Karol Nawrocki: próg bólu został przekroczony.
1 2026-06-21 16:41:46 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-21 16:50:35)
Podobne tematy
To tylko symbol, ważny dla Nas, oni mają go w rzyci, ale gdybyśmy przestali im pomagać, zmieniliby śpiewkę.
3 2026-06-21 17:07:16 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-21 17:10:04)
To tylko symbol, ważny dla Nas, oni mają go w rzyci, ale gdybyśmy przestali im pomagać, zmieniliby śpiewkę.
No, ale prezydent stwierdził, że pomoc Ukrainie dalej będzie udzielana, więc śpiewki nie zmienią.
Jak bardzo spadła nasza rola jako państwa skoro nikt nie został zaproszony na rozmowy o Ukrainie do Wielkiej Brytanii.
Natomiast jesteśmy powodem drwin nie tylko ze strony Ukrainy, ale i Rosji.
Polska, gdzie flagi Ukrainy łopotały na wielu urzędach.
Nie rozumiem głupoty władz Ukrainy.
Rozumiem parcie na słupki w sondażach, podkręcanie nacjonalizmu (ostatecznie jest wojna i potrzebuja duzo "ducha walki"). Ale trzeba zobaczyć co jest na szali. To nie bylo konieczne. Chcą do Europy a pokazują sowiecki model współpracy z innymi. Jako ze moja rodzina pochodzi z Wołynia to jeszcze bardziej mnie to wkurzyło. Miny ciotek ktore pamietaja tamte czasy a mimo to wspierają Ukrainę w tej wojnie od poczatku - troche smutno i jakas złość sie rodzi w człowieku...
Nie wiem czy akurat odebranie orderu jest odpowiednim działaniem ale jakos głośno trzeba powiedzieć - nie zgadzamy sie na takie gierki
Nie rozumiem głupoty władz Ukrainy.
Rozumiem parcie na słupki w sondażach, podkręcanie nacjonalizmu (ostatecznie jest wojna i potrzebuja duzo "ducha walki"). Ale trzeba zobaczyć co jest na szali. To nie bylo konieczne. Chcą do Europy a pokazują sowiecki model współpracy z innymi. Jako ze moja rodzina pochodzi z Wołynia to jeszcze bardziej mnie to wkurzyło. Miny ciotek ktore pamietaja tamte czasy a mimo to wspierają Ukrainę w tej wojnie od poczatku - troche smutno i jakas złość sie rodzi w człowieku...
Nie wiem czy akurat odebranie orderu jest odpowiednim działaniem ale jakos głośno trzeba powiedzieć - nie zgadzamy sie na takie gierki
Bert, to nie jest głupota, to jest buta. Oni są już bardzo pewni zwycięstwa i wejścia do Unii.
No, nie wiem jak banderowska Ukraina wejdzie do Unii, to chyba nastąpi koniec świata.
assassin napisał/a:To tylko symbol, ważny dla Nas, oni mają go w rzyci, ale gdybyśmy przestali im pomagać, zmieniliby śpiewkę.
No, ale prezydent stwierdził, że pomoc Ukrainie dalej będzie udzielana, więc śpiewki nie zmienią.
Jak bardzo spadła nasza rola jako państwa skoro nikt nie został zaproszony na rozmowy o Ukrainie do Wielkiej Brytanii.
Natomiast jesteśmy powodem drwin nie tylko ze strony Ukrainy, ale i Rosji.
Polska, gdzie flagi Ukrainy łopotały na wielu urzędach.
Pomoc Ukrainie jest w naszym interesie. To proste. Odsuwamy Rosję od naszych granic.
A to ze UK, Francja i Niemcy plotkują o pokoju i warunkach bez nas? Cóż - nie wiem jak to wszystko ma działać i jak pomoc ma sie dostawać przez Polskę skoro nikt nie gada z nami o tym. Cos ustala a u nas bedzie brak chceci wspolpacy i zdziwienie po drugiej stronie...
Bert44 napisał/a:Nie rozumiem głupoty władz Ukrainy.
Rozumiem parcie na słupki w sondażach, podkręcanie nacjonalizmu (ostatecznie jest wojna i potrzebuja duzo "ducha walki"). Ale trzeba zobaczyć co jest na szali. To nie bylo konieczne. Chcą do Europy a pokazują sowiecki model współpracy z innymi. Jako ze moja rodzina pochodzi z Wołynia to jeszcze bardziej mnie to wkurzyło. Miny ciotek ktore pamietaja tamte czasy a mimo to wspierają Ukrainę w tej wojnie od poczatku - troche smutno i jakas złość sie rodzi w człowieku...
Nie wiem czy akurat odebranie orderu jest odpowiednim działaniem ale jakos głośno trzeba powiedzieć - nie zgadzamy sie na takie gierki
Bert, to nie jest głupota, to jest buta. Oni są już bardzo pewni zwycięstwa i wejścia do Unii.
No, nie wiem jak banderowska Ukraina wejdzie do Unii, to chyba nastąpi koniec świata.
Tak dlugo jak nie zrobią porządku z historia moga tylko myśleć o Unii. To nie sa metody cywilizowanych krajów do ktorych chcialiby dołączyć.
PS. Tak masz racje - to buta.
8 2026-06-21 17:17:38 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-21 17:19:50)
Tamiraa napisał/a:assassin napisał/a:To tylko symbol, ważny dla Nas, oni mają go w rzyci, ale gdybyśmy przestali im pomagać, zmieniliby śpiewkę.
No, ale prezydent stwierdził, że pomoc Ukrainie dalej będzie udzielana, więc śpiewki nie zmienią.
Jak bardzo spadła nasza rola jako państwa skoro nikt nie został zaproszony na rozmowy o Ukrainie do Wielkiej Brytanii.
Natomiast jesteśmy powodem drwin nie tylko ze strony Ukrainy, ale i Rosji.
Polska, gdzie flagi Ukrainy łopotały na wielu urzędach.Pomoc Ukrainie jest w naszym interesie. To proste. Odsuwamy Rosję od naszych granic.
A to ze UK, Francja i Niemcy plotkują o pokoju i warunkach bez nas? Cóż - nie wiem jak to wszystko ma działać i jak pomoc ma sie dostawać przez Polskę skoro nikt nie gada z nami o tym. Cos ustala a u nas bedzie brak chceci wspolpacy i zdziwienie po drugiej stronie...
Już graniczymy z Rosją i nie uważam, że odsuwanie się na ostatni plan w polityce jest dla nas dobre. Nikt się już z nami nie będzie liczył.
Samo odebranie orderu to nic, rzeczywiście gest symboliczny, bo w sytuacji braku ekshumacji ofiar wołyńskich to tylko oznaka naszej bezsilności jako państwa.
9 2026-06-21 17:21:29 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-06-21 17:23:54)
Bert44 napisał/a:Tamiraa napisał/a:No, ale prezydent stwierdził, że pomoc Ukrainie dalej będzie udzielana, więc śpiewki nie zmienią.
Jak bardzo spadła nasza rola jako państwa skoro nikt nie został zaproszony na rozmowy o Ukrainie do Wielkiej Brytanii.
Natomiast jesteśmy powodem drwin nie tylko ze strony Ukrainy, ale i Rosji.
Polska, gdzie flagi Ukrainy łopotały na wielu urzędach.Pomoc Ukrainie jest w naszym interesie. To proste. Odsuwamy Rosję od naszych granic.
A to ze UK, Francja i Niemcy plotkują o pokoju i warunkach bez nas? Cóż - nie wiem jak to wszystko ma działać i jak pomoc ma sie dostawać przez Polskę skoro nikt nie gada z nami o tym. Cos ustala a u nas bedzie brak chceci wspolpacy i zdziwienie po drugiej stronie...
Już graniczymy z Rosją i nie uważam, że odsuwanie się na ostatni plan w polityce jest dla nas dobre. Nikt się już z nami nie będzie liczył.
Graniczymy ale tak długo jak stoi na flance 800 tys armia ukraińska żadna ofensywa rosyjska przez Białoruś czy Królewiec nie jest po prostu możliwa. Bez armii ukraińskiej po drodze mogłoby byc niewesoło. Tzn mogłyby kogos rączki swędzieć.
Tamiraa napisał/a:assassin napisał/a:To tylko symbol, ważny dla Nas, oni mają go w rzyci, ale gdybyśmy przestali im pomagać, zmieniliby śpiewkę.
No, ale prezydent stwierdził, że pomoc Ukrainie dalej będzie udzielana, więc śpiewki nie zmienią.
Jak bardzo spadła nasza rola jako państwa skoro nikt nie został zaproszony na rozmowy o Ukrainie do Wielkiej Brytanii.
Natomiast jesteśmy powodem drwin nie tylko ze strony Ukrainy, ale i Rosji.
Polska, gdzie flagi Ukrainy łopotały na wielu urzędach.Pomoc Ukrainie jest w naszym interesie. To proste. Odsuwamy Rosję od naszych granic.
A to ze UK, Francja i Niemcy plotkują o pokoju i warunkach bez nas? Cóż - nie wiem jak to wszystko ma działać i jak pomoc ma sie dostawać przez Polskę skoro nikt nie gada z nami o tym. Cos ustala a u nas bedzie brak chceci wspolpacy i zdziwienie po drugiej stronie...
Była w naszym interesie. Ukraina urosła na tyle, że sama powinna już sobie dać z Ruskimi radę. Ba, jest na tyle mocna, że gdyby coś im odbiło, to nas mogłaby bez trudu zgruzować.
Jesteśmy dziadem jako kraj, dziadem z którym nikt się nie liczy i liczył nie będzie, ot państewko nad Wisłą między Bugiem a Odrą.
Bert44 napisał/a:Tamiraa napisał/a:No, ale prezydent stwierdził, że pomoc Ukrainie dalej będzie udzielana, więc śpiewki nie zmienią.
Jak bardzo spadła nasza rola jako państwa skoro nikt nie został zaproszony na rozmowy o Ukrainie do Wielkiej Brytanii.
Natomiast jesteśmy powodem drwin nie tylko ze strony Ukrainy, ale i Rosji.
Polska, gdzie flagi Ukrainy łopotały na wielu urzędach.Pomoc Ukrainie jest w naszym interesie. To proste. Odsuwamy Rosję od naszych granic.
A to ze UK, Francja i Niemcy plotkują o pokoju i warunkach bez nas? Cóż - nie wiem jak to wszystko ma działać i jak pomoc ma sie dostawać przez Polskę skoro nikt nie gada z nami o tym. Cos ustala a u nas bedzie brak chceci wspolpacy i zdziwienie po drugiej stronie...
Była w naszym interesie. Ukraina urosła na tyle, że sama powinna już sobie dać z Ruskimi radę. Ba, jest na tyle mocna, że gdyby coś im odbiło, to nas mogłaby bez trudu zgruzować.
Jesteśmy dziadem jako kraj, dziadem z którym nikt się nie liczy i liczył nie będzie, ot państewko nad Wisłą między Bugiem a Odrą.
Ukraina bez wsparcia nie da sobie rady. Militarnego i ekonomicznego (np. 90 mld EUR ktore dostana). Ukraina nie jest w stanie toczyć wojny "na wyniszczenie" bo maja mniej zasobów. A Rosja szybko się uczy i jeszcze duzo moze sie zmienić.
12 2026-06-21 17:28:05 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-21 17:28:49)
Była w naszym interesie. Ukraina urosła na tyle, że sama powinna już sobie dać z Ruskimi radę. Ba, jest na tyle mocna, że gdyby coś im odbiło, to nas mogłaby bez trudu zgruzować.
Jesteśmy dziadem jako kraj, dziadem z którym nikt się nie liczy i liczył nie będzie, ot państewko nad Wisłą między Bugiem a Odrą.
Też tak uważam, że do tego dochodzi. Powinniśmy reagować za czasów poprzedniego prezydenta, kiedy zginęli ludzie w Przewodowie a nie zamiatać pod dywan.
Graniczymy ale tak długo jak stoi na flance 800 tys armia ukraińska żadna ofensywa rosyjska przez Białoruś czy Królewiec nie jest po prostu możliwa. Bez armii ukraińskiej po drodze mogłoby byc niewesoło. Tzn mogłyby kogos rączki swędzieć.
Możesz podać źródła?
14 2026-06-21 18:29:14 Ostatnio edytowany przez assassin (2026-06-21 18:31:38)
assassin napisał/a:Bert44 napisał/a:Pomoc Ukrainie jest w naszym interesie. To proste. Odsuwamy Rosję od naszych granic.
A to ze UK, Francja i Niemcy plotkują o pokoju i warunkach bez nas? Cóż - nie wiem jak to wszystko ma działać i jak pomoc ma sie dostawać przez Polskę skoro nikt nie gada z nami o tym. Cos ustala a u nas bedzie brak chceci wspolpacy i zdziwienie po drugiej stronie...
Była w naszym interesie. Ukraina urosła na tyle, że sama powinna już sobie dać z Ruskimi radę. Ba, jest na tyle mocna, że gdyby coś im odbiło, to nas mogłaby bez trudu zgruzować.
Jesteśmy dziadem jako kraj, dziadem z którym nikt się nie liczy i liczył nie będzie, ot państewko nad Wisłą między Bugiem a Odrą.
Ukraina bez wsparcia nie da sobie rady. Militarnego i ekonomicznego (np. 90 mld EUR ktore dostana). Ukraina nie jest w stanie toczyć wojny "na wyniszczenie" bo maja mniej zasobów. A Rosja szybko się uczy i jeszcze duzo moze sie zmienić.
A ukraina zachowuje się wprost przeciwnie. No więc jak to jest..?
Państwo polskie jest mocne/opresyjne tylko wobec swoich mieszkańców, których niemiłosiernie dyma, a na zewnątrz to tylko kundelek obszczekujący przechodniów.
15 2026-06-21 18:36:28 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-06-21 18:58:05)
A ukraina zachowuje się wprost przeciwnie. No więc jak to jest..?
Jest tak, że ma mocniejszych od nas partnerów np. Niemcy, Francuzi, czy Brytyjczycy.
A my przeceniamy swoje mozliwości.
Powinniśmy reagować za czasów poprzedniego prezydenta, kiedy zginęli ludzie w Przewodowie
Co mogliśmy zrobić wg Ciebie?
Tamiraa napisał/a:Powinniśmy reagować za czasów poprzedniego prezydenta, kiedy zginęli ludzie w Przewodowie
Co mogliśmy zrobić wg Ciebie?
A czemu śledztwo zostało zawieszone?
Bert44 napisał/a:assassin napisał/a:Była w naszym interesie. Ukraina urosła na tyle, że sama powinna już sobie dać z Ruskimi radę. Ba, jest na tyle mocna, że gdyby coś im odbiło, to nas mogłaby bez trudu zgruzować.
Jesteśmy dziadem jako kraj, dziadem z którym nikt się nie liczy i liczył nie będzie, ot państewko nad Wisłą między Bugiem a Odrą.
Ukraina bez wsparcia nie da sobie rady. Militarnego i ekonomicznego (np. 90 mld EUR ktore dostana). Ukraina nie jest w stanie toczyć wojny "na wyniszczenie" bo maja mniej zasobów. A Rosja szybko się uczy i jeszcze duzo moze sie zmienić.
A ukraina zachowuje się wprost przeciwnie. No więc jak to jest..?
Państwo polskie jest mocne/opresyjne tylko wobec swoich mieszkańców, których niemiłosiernie dyma, a na zewnątrz to tylko kundelek obszczekujący przechodniów.
Tez uważam ze przyda sie więcej asertywności na zewnatrz. Mądrej a nie szczekania
"A ukraina zachowuje się wprost przeciwnie. No więc jak to jest..?" - co masz na mysli?
Bert44 napisał/a:Graniczymy ale tak długo jak stoi na flance 800 tys armia ukraińska żadna ofensywa rosyjska przez Białoruś czy Królewiec nie jest po prostu możliwa. Bez armii ukraińskiej po drodze mogłoby byc niewesoło. Tzn mogłyby kogos rączki swędzieć.
Możesz podać źródła?
Mówił o tym chyba gen. Skrzypczak w wywiadach. Postaram sie odnaleźć i podesłać link.
I w sumie to logiczne. Na Bałtyku Rosjanie sie juz nie rozpedza - za duzo NATO dookoła a jak na poludniu bedzie prawie milionowa armia to trzeba byc głupim zeby sie w takie imadło wpychać. Ale akurat w przypadku niektórych krajów na logice nie można polegać. My potrzebujemy jeszcze ok 10 lat zeby kupic spokoj (zbudować całkiem silną armie).
19 2026-06-21 20:30:58 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-21 20:34:09)
Tamiraa napisał/a:Bert44 napisał/a:Graniczymy ale tak długo jak stoi na flance 800 tys armia ukraińska żadna ofensywa rosyjska przez Białoruś czy Królewiec nie jest po prostu możliwa. Bez armii ukraińskiej po drodze mogłoby byc niewesoło. Tzn mogłyby kogos rączki swędzieć.
Możesz podać źródła?
Mówił o tym chyba gen. Skrzypczak w wywiadach. Postaram sie odnaleźć i podesłać link.
I w sumie to logiczne. Na Bałtyku Rosjanie sie juz nie rozpedza - za duzo NATO dookoła a jak na poludniu bedzie prawie milionowa armia to trzeba byc głupim zeby sie w takie imadło wpychać. Ale akurat w przypadku niektórych krajów na logice nie można polegać. My potrzebujemy jeszcze ok 10 lat zeby kupic spokoj (zbudować całkiem silną armie).
A pamiętasz słowa hymnu ukraińskiego?
Hymn Ukrainy:
Nie umarła jeszcze Ukraina ani chwała, ani wolność,
Jeszcze do nas, bracia Ukraińcy, uśmiechnie się dola.
Zginą wrogowie nasi jak rosa na słońcu,
Zapanujemy i my bracia, w naszym kraju.
Duszę, ciało poświęcimy dla naszej wolności,
Pokażemy, żeśmy bracia, z kozackiego rodu.
Staniemy bracia do krwawego boju od SANU do DONU
Panować w domu ojców nie damy nikomu.
Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
W naszej Ukrainie dola się odmieni.........
Każdy kraj dba o własne interesy, przynajmniej powinien.
Legat napisał/a:Tamiraa napisał/a:Powinniśmy reagować za czasów poprzedniego prezydenta, kiedy zginęli ludzie w Przewodowie
Co mogliśmy zrobić wg Ciebie?
A czemu śledztwo zostało zawieszone?
To jest pytanie na pytanie, które nie wnosi nic.
Śledztwo zostało zawieszone, bo nic mogliśmy zrobić.
Bert44 napisał/a:Tamiraa napisał/a:Możesz podać źródła?
Mówił o tym chyba gen. Skrzypczak w wywiadach. Postaram sie odnaleźć i podesłać link.
I w sumie to logiczne. Na Bałtyku Rosjanie sie juz nie rozpedza - za duzo NATO dookoła a jak na poludniu bedzie prawie milionowa armia to trzeba byc głupim zeby sie w takie imadło wpychać. Ale akurat w przypadku niektórych krajów na logice nie można polegać. My potrzebujemy jeszcze ok 10 lat zeby kupic spokoj (zbudować całkiem silną armie).
A pamiętasz słowa hymnu ukraińskiego?
Hymn Ukrainy:
Nie umarła jeszcze Ukraina ani chwała, ani wolność,
Jeszcze do nas, bracia Ukraińcy, uśmiechnie się dola.
Zginą wrogowie nasi jak rosa na słońcu,
Zapanujemy i my bracia, w naszym kraju.
Duszę, ciało poświęcimy dla naszej wolności,
Pokażemy, żeśmy bracia, z kozackiego rodu.
Staniemy bracia do krwawego boju od SANU do DONU
Panować w domu ojców nie damy nikomu.
Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
W naszej Ukrainie dola się odmieni.........Każdy kraj dba o własne interesy, przynajmniej powinien.
Dokładnie a w naszym interesie jest silna armia ukraińska po tej samej stronie
22 2026-06-21 21:02:16 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-21 21:26:29)
Tamiraa napisał/a:Bert44 napisał/a:Mówił o tym chyba gen. Skrzypczak w wywiadach. Postaram sie odnaleźć i podesłać link.
I w sumie to logiczne. Na Bałtyku Rosjanie sie juz nie rozpedza - za duzo NATO dookoła a jak na poludniu bedzie prawie milionowa armia to trzeba byc głupim zeby sie w takie imadło wpychać. Ale akurat w przypadku niektórych krajów na logice nie można polegać. My potrzebujemy jeszcze ok 10 lat zeby kupic spokoj (zbudować całkiem silną armie).
A pamiętasz słowa hymnu ukraińskiego?
Hymn Ukrainy:
Nie umarła jeszcze Ukraina ani chwała, ani wolność,
Jeszcze do nas, bracia Ukraińcy, uśmiechnie się dola.
Zginą wrogowie nasi jak rosa na słońcu,
Zapanujemy i my bracia, w naszym kraju.
Duszę, ciało poświęcimy dla naszej wolności,
Pokażemy, żeśmy bracia, z kozackiego rodu.
Staniemy bracia do krwawego boju od SANU do DONU
Panować w domu ojców nie damy nikomu.
Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
W naszej Ukrainie dola się odmieni.........Każdy kraj dba o własne interesy, przynajmniej powinien.
Dokładnie a w naszym interesie jest silna armia ukraińska po tej samej stronie
Ale chyba nie banderowska/
Dopisek. Silna ukraińska armia nie pomoże w razie wybuchu konfliktu. Ławrow regularnie składa groźby pod adresem Unii. WP.Wiadomości/
Tamiraa napisał/a:Legat napisał/a:Co mogliśmy zrobić wg Ciebie?
A czemu śledztwo zostało zawieszone?
To jest pytanie na pytanie, które nie wnosi nic.
Śledztwo zostało zawieszone, bo nic mogliśmy zrobić.
Tak, bo Ukraina nie chciała współpracować.
Pytanie było odpowiedzią na Twoje pytanie ![]()
Ale chyba nie banderowska/
A możesz to rozwinąć? Co konkretnie masz na myśli? Bo odnoszę wrażenie, że nie kierujesz się realiami, ale uprzedzeniami.
25 2026-06-21 21:30:42 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-21 21:34:08)
Tamiraa napisał/a:Ale chyba nie banderowska/
A możesz to rozwinąć? Co konkretnie masz na myśli? Bo odnoszę wrażenie, że nie kierujesz się realiami, ale uprzedzeniami.
Nieeee!
Bandera to nacjonalizm. A nacjonaliści wiadomo. Dlatego uważam za niebezpieczne nazwanie jednostki wojskowej imieniem Bandery.
Osobiście nie mam uprzedzeń. Mam sąsiadow Ukraińcow i jak to ludzie bywają dobrzy i źli. A wywołanie ducha nacjonalizmu to nam nie posłuży chyba?
Tak, na marginesie to ciekawe, że nasi wrogowie znają lepiej naszą historię niż my, Polacy.
Stricte w temacie odebrania, a potem odesłania orderu wypowiedziała się m.in. Janina Ochojska. Przytaczam akurat ten głos, bo osobiście bardzo pokrywa się z moimi odczuciami:
Czytając wpisy pod spotem mówiacym o losie Uklraińców w Polsce, wiem, że po moim wpisie nt odznaczenia odebranego Prezydentowi Zełeńskiemu, pojawi się hejt szkalujący mnie i Ukraińców, ale nie mogę milczeć.
Najwyższe polskie odznaczenie państwowe Orła Białego Prezydent Vołodymyr Zełeński(@zelenskyy.official) dostał w 2023 r. za swoją postawę wobec agresji rosyjskiej. Czy ta postawa się zmieniła? Ukraińcy dzielnie i mądrze walczą o swój kraj, o prawo do samostanowienia i życia w pokoju. Gdyby nie ich waleczność i gdyby Rosjanie zwyciężali zagarniając ukraińskie ziemie, dla Polski i dla Europy stanowiłoby to wielkie zagrożenie.
Historia tych ziem jest bardzo skomplikowana. Polecam książkę Timothy Snyder "Skrwawione ziemie". Oczywiście Wołynia nie wolno zapominać. Cieszy mnie to, że odbywają się ekshumacje, że ofiary odzyskują swoje imiona i wpisują się w tragiczną historię tych ziem, odnajdują swoje miejsce i pamięć w historii.Trzeba też pamiętać, że w historię narodu ukraińskiego wpisana jest walka o niepodległość i wyzwolenie się z jarzma Sowietów. W historii Polski jest trochę epizodów, które świadczą o niechlubnych postawach Polaków wobec Ukraińców. Historia splatała się tragicznie i teraz oba narody mają szansę na zbudowanie dobrych relacji opartych na solidarności i pomocniczości.
Odebranie Prezydentowi Zełeńskiemu odznaczenia Orła Białego zaprzecza naszemu uznaniu odważnej walki, oporu wobec agresji Rosji i wdzięczności za obronę i szansę do życia w pokoju. Bez wsparcia Polski, Europy i Stanów Ukraina nie ma szans na obronienie swojego kraju.
Czemu więc ma służyć odebranie Orła Białego? Pokojowi, solidarności, dobrych stosunków pomiędzy nami i Ukraińcami? Błąd został popełniony.
Zastanawiam się nad tym, jak zatrzymać eskalację oddawania oznaczeń i o tym jaki będzie to miało wpływ na stosunki między naszymi narodami. Nie róbmy niczego, żeby te relacje zniszczyć i budujmy je w prawdzie i wzajemnym szacunku.(źródło: Facebook)
27 2026-06-21 21:33:58 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-21 21:34:19)
Nieeee!
Bandera to nacjonalizm. A nacjonaliści wiadomo. Dlatego uważam za niebezpieczne nazwanie jednostki wojskowej imieniem Bandery.
Osobiście nie mam uprzedzeń. Mam sąsiadow Ukraińcow i jak to ludzie bywają dobrzy i źli. A wywołanie ducha nacjonalizmu to nam nie posłuży chyba?Tak, na marginesie to ciekawe, że nasi wrogowie znają lepiej naszą historię niż my Polacy.
Rozumiem, dziękuję za wyjaśnienie. Wolałam zapytać niż sobie dopowiadać.
28 2026-06-21 21:47:39 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-21 21:47:55)
Stricte w temacie odebrania, a potem odesłania orderu wypowiedziała się m.in. Janina Ochojska. Przytaczam akurat ten głos, bo osobiście bardzo pokrywa się z moimi odczuciami:
Janka Ochojska napisał/a:Czytając wpisy pod spotem mówiacym o losie Uklraińców w Polsce, wiem, że po moim wpisie nt odznaczenia odebranego Prezydentowi Zełeńskiemu, pojawi się hejt szkalujący mnie i Ukraińców, ale nie mogę milczeć.
Najwyższe polskie odznaczenie państwowe Orła Białego Prezydent Vołodymyr Zełeński(@zelenskyy.official) dostał w 2023 r. za swoją postawę wobec agresji rosyjskiej. Czy ta postawa się zmieniła? Ukraińcy dzielnie i mądrze walczą o swój kraj, o prawo do samostanowienia i życia w pokoju. Gdyby nie ich waleczność i gdyby Rosjanie zwyciężali zagarniając ukraińskie ziemie, dla Polski i dla Europy stanowiłoby to wielkie zagrożenie.
Historia tych ziem jest bardzo skomplikowana. Polecam książkę Timothy Snyder "Skrwawione ziemie". Oczywiście Wołynia nie wolno zapominać. Cieszy mnie to, że odbywają się ekshumacje, że ofiary odzyskują swoje imiona i wpisują się w tragiczną historię tych ziem, odnajdują swoje miejsce i pamięć w historii.Trzeba też pamiętać, że w historię narodu ukraińskiego wpisana jest walka o niepodległość i wyzwolenie się z jarzma Sowietów. W historii Polski jest trochę epizodów, które świadczą o niechlubnych postawach Polaków wobec Ukraińców. Historia splatała się tragicznie i teraz oba narody mają szansę na zbudowanie dobrych relacji opartych na solidarności i pomocniczości.
Odebranie Prezydentowi Zełeńskiemu odznaczenia Orła Białego zaprzecza naszemu uznaniu odważnej walki, oporu wobec agresji Rosji i wdzięczności za obronę i szansę do życia w pokoju. Bez wsparcia Polski, Europy i Stanów Ukraina nie ma szans na obronienie swojego kraju.
Czemu więc ma służyć odebranie Orła Białego? Pokojowi, solidarności, dobrych stosunków pomiędzy nami i Ukraińcami? Błąd został popełniony.
Zastanawiam się nad tym, jak zatrzymać eskalację oddawania oznaczeń i o tym jaki będzie to miało wpływ na stosunki między naszymi narodami. Nie róbmy niczego, żeby te relacje zniszczyć i budujmy je w prawdzie i wzajemnym szacunku.(źródło: Facebook)
Taką opinię wydała Kapituła, odpowiednio ją uzasadniając.
Warto pamiętać o wojnie w Czeczenii. Czeczeńcy kiedyś bili się zbrojnie przeciwko Rosji. Wielu lokalnych patriotów wybito, sporo ludzi przesiedlono, a separatystów opłacał Kreml by dzielić tkankę społeczną. Nie wiadomo co się dzieje na Ukrainie, ale z całą pewnością Rosja stosuje tę samą strategię – czyli próba podmiany ludności na terenie. A co jeżeli za jakiś czas się okaże, że ci którzy faktycznie walczyli o wolną Ukrainę po prostu leżą od dawna w grobie, a ci co zostali to coraz częściej separatyści lub skorumpowani oligarchowie, którym zależy na kontynuacji tej wojny ? Ukraińcom nie wolno ufać, a zwyczajnie podchodzić do ich wojny (bo to jest ich wojna tylko i wyłącznie) na zasadzie wymiany handlowej czego niestety się nie robiło od początku.
Duda to niepoważny człowiek i w ogóle nie powinien tych odznaczeń przyznawać to teraz nie byłoby żadnej chryi. A że rozdawał ordery jak cukierki no to Ukraińcy je masowo zwracają. Duda narobił wiele złego.
Taką opinię wydała Kapituła, odpowiednio ją uzasadniając.
Skąd pochodzi informacja, że Kapituła wydała opinię, że odebranie orderu Zełenskiemu uważa za błąd?
W dostępnych, oficjalnych informacjach publicznych (stan na 2024–2026) nie ma jednoznacznie i oficjalnie ujawnionej, publicznej uchwały Kapituły w brzmieniu "za odebraniem” albo „przeciw odebraniu” w sensie pełnego, oficjalnego dokumentu opublikowanego opinii publicznej.
Oznacza to, że jeśli taka opinia została wydana, mogła mieć charakter wewnętrzny, czyli nie w pełni upubliczniony, albo w ogóle nie było formalnego "głosowania za odebraniem”, tylko polityczna dyskusja wokół tematu.
Stąd moje pytanie.
Stricte w temacie odebrania, a potem odesłania orderu wypowiedziała się m.in. Janina Ochojska. Przytaczam akurat ten głos, bo osobiście bardzo pokrywa się z moimi odczuciami:
Janka Ochojska napisał/a:Czytając wpisy pod spotem mówiacym o losie Uklraińców w Polsce, wiem, że po moim wpisie nt odznaczenia odebranego Prezydentowi Zełeńskiemu, pojawi się hejt szkalujący mnie i Ukraińców, ale nie mogę milczeć.
Najwyższe polskie odznaczenie państwowe Orła Białego Prezydent Vołodymyr Zełeński(@zelenskyy.official) dostał w 2023 r. za swoją postawę wobec agresji rosyjskiej. Czy ta postawa się zmieniła? Ukraińcy dzielnie i mądrze walczą o swój kraj, o prawo do samostanowienia i życia w pokoju. Gdyby nie ich waleczność i gdyby Rosjanie zwyciężali zagarniając ukraińskie ziemie, dla Polski i dla Europy stanowiłoby to wielkie zagrożenie.
Historia tych ziem jest bardzo skomplikowana. Polecam książkę Timothy Snyder "Skrwawione ziemie". Oczywiście Wołynia nie wolno zapominać. Cieszy mnie to, że odbywają się ekshumacje, że ofiary odzyskują swoje imiona i wpisują się w tragiczną historię tych ziem, odnajdują swoje miejsce i pamięć w historii.Trzeba też pamiętać, że w historię narodu ukraińskiego wpisana jest walka o niepodległość i wyzwolenie się z jarzma Sowietów. W historii Polski jest trochę epizodów, które świadczą o niechlubnych postawach Polaków wobec Ukraińców. Historia splatała się tragicznie i teraz oba narody mają szansę na zbudowanie dobrych relacji opartych na solidarności i pomocniczości.
Odebranie Prezydentowi Zełeńskiemu odznaczenia Orła Białego zaprzecza naszemu uznaniu odważnej walki, oporu wobec agresji Rosji i wdzięczności za obronę i szansę do życia w pokoju. Bez wsparcia Polski, Europy i Stanów Ukraina nie ma szans na obronienie swojego kraju.
Czemu więc ma służyć odebranie Orła Białego? Pokojowi, solidarności, dobrych stosunków pomiędzy nami i Ukraińcami? Błąd został popełniony.
Zastanawiam się nad tym, jak zatrzymać eskalację oddawania oznaczeń i o tym jaki będzie to miało wpływ na stosunki między naszymi narodami. Nie róbmy niczego, żeby te relacje zniszczyć i budujmy je w prawdzie i wzajemnym szacunku.(źródło: Facebook)
Fajne, ale o kant dupy potłuc w realiach polsko- ukraińskich.
Mieli za rządów pis wszystko co chcieli, a kiedy zwietrzyli że najlepsze kąski już wzięte, a zachód zmienił postawę na bardziej przychylną we wspieraniu konfliktu, bez cienia żenady zaczęli się z zachodem układać omijając Polskę.
Zero gestów, które by pokazywały że realnie im zależy na dobrych stosunkach.
Są roszczeniowi i butni, rośnie nam drugi Izrael pod nosem;)
Trzeba ich wspierać w wojnie, bo to jest w naszym interesie. Ale też twardo z nimi grać, bo ich sowiecka mentalnosc tylko to szanuje.
Gest z odebraniem medalu jest śmieszny, powinno się realnie pokazać że mamy środki nacisku i że chcemy, ale nie musimy pomagać. Możliwości jest dużo, to nie tak że nic nie można zrobić.
Oni mają rząd i prezydenta świetnych na czas wojny, ale do odbudowy, spokojnego funkcjonowania w zgodzie z sąsiadami, to słabo to widzę.
Będą nas dociskać, już próbowali wiele razy. Ten gest teraz jest symboliczny, mam nadzieję że nasi politycy nauczą się trochę asertywność, wyhodują jaja.
Nie mamy do czynienia z ugodowymi politykami, pełnymi zrozumienia dla naszych potrzeb i wdzięcznymi za uzyskaną pomoc.
Takie coś w polityce minęło i se ne vrati. O ile kiedykolwiek istniało.
Ochojska buja w obłokach, ale to u niej od jakiegoś czasu normalne.
Mamy swoje interesy i trzeba o nie dbać. Kiedy trzeba, wspierajac, a kiedy trzeba, dyktując warunki czy probując sie dogadac.
To jest możliwe i chyba powoli następuje jakaś zmiana w podejściu. Wstają z kolan, choć jeszcze nie umieją się dumnie wyprostować.
32 2026-06-22 00:35:53 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-22 00:37:24)
Chciałam dopisać do wcześniejszego posta, ale jest już po północy i nie mogę edytować.
Uważam, że swoich bohaterów Ukraińcy mają prawo wybierać sobie sami, nawet jeśli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz. Polacy nie będą wybierać patronów ukraińskich ulic. - Karol Nawrocki, 11.07.2023 na antenie TV Republika.
Jeden prezydent order nadaje, drugi go odbiera, pomimo że przeczy to wcześniej głoszonym poglądom. Bawią się jak dzieci w piaskownicy.
Nawiasem mówiąc mam swoją własną teorię dotyczącą przyczyn podjęcia decyzji o odebraniu Zelenskiemu Orderu Orła Białego, ale narazie wstrzymam się z jej napisaniem.
Tamiraa napisał/a:Bert44 napisał/a:Mówił o tym chyba gen. Skrzypczak w wywiadach. Postaram sie odnaleźć i podesłać link.
I w sumie to logiczne. Na Bałtyku Rosjanie sie juz nie rozpedza - za duzo NATO dookoła a jak na poludniu bedzie prawie milionowa armia to trzeba byc głupim zeby sie w takie imadło wpychać. Ale akurat w przypadku niektórych krajów na logice nie można polegać. My potrzebujemy jeszcze ok 10 lat zeby kupic spokoj (zbudować całkiem silną armie).
A pamiętasz słowa hymnu ukraińskiego?
Hymn Ukrainy:
Nie umarła jeszcze Ukraina ani chwała, ani wolność,
Jeszcze do nas, bracia Ukraińcy, uśmiechnie się dola.
Zginą wrogowie nasi jak rosa na słońcu,
Zapanujemy i my bracia, w naszym kraju.
Duszę, ciało poświęcimy dla naszej wolności,
Pokażemy, żeśmy bracia, z kozackiego rodu.
Staniemy bracia do krwawego boju od SANU do DONU
Panować w domu ojców nie damy nikomu.
Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
W naszej Ukrainie dola się odmieni.........Każdy kraj dba o własne interesy, przynajmniej powinien.
Dokładnie a w naszym interesie jest silna armia ukraińska po tej samej stronie
Nie, nie i jeszcze raz nie. W naszym interesie nie jest posiadanie jakichkolwiek sąsiadów o potencjale militarnym bijącym nas na głowę.
Tamiraa napisał/a:Taką opinię wydała Kapituła, odpowiednio ją uzasadniając.
Skąd pochodzi informacja, że Kapituła wydała opinię, że odebranie orderu Zełenskiemu uważa za błąd?
W dostępnych, oficjalnych informacjach publicznych (stan na 2024–2026) nie ma jednoznacznie i oficjalnie ujawnionej, publicznej uchwały Kapituły w brzmieniu "za odebraniem” albo „przeciw odebraniu” w sensie pełnego, oficjalnego dokumentu opublikowanego opinii publicznej.
Oznacza to, że jeśli taka opinia została wydana, mogła mieć charakter wewnętrzny, czyli nie w pełni upubliczniony, albo w ogóle nie było formalnego "głosowania za odebraniem”, tylko polityczna dyskusja wokół tematu.
Stąd moje pytanie.
Może nieprecyzyjnie to ujęlam. Chodziło mi o to, że Kapituła przedstawiła swoją opinię w sprawie odebrania Orderu Zelenskiemu prezydentowi Nawrockiemu. Rzeczywiście mój błąd, przyznaję ci rację, że oficjalnego stanowiska nie ma: za czy przeciw. Jednak odbyło się takie spotkanie i został podjęty ten temat.
35 2026-06-22 08:00:43 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-22 08:00:58)
Tamiraa napisał/a:Nieeee!
Bandera to nacjonalizm. A nacjonaliści wiadomo. Dlatego uważam za niebezpieczne nazwanie jednostki wojskowej imieniem Bandery.
Osobiście nie mam uprzedzeń. Mam sąsiadow Ukraińcow i jak to ludzie bywają dobrzy i źli. A wywołanie ducha nacjonalizmu to nam nie posłuży chyba?Tak, na marginesie to ciekawe, że nasi wrogowie znają lepiej naszą historię niż my Polacy.
Rozumiem, dziękuję za wyjaśnienie. Wolałam zapytać niż sobie dopowiadać.
Wielu Polaków podziela stanowisko, że powinniśmy pomagać Ukrainie.
Ciekawa wypowiedź Jarosława Wolskiego
Zełeński skończy jak Churchill.
W zasadzie gdyby nie przerwa w wyborach z powodu trwającej agresji Rosji na Ukrainę to już by skończył. To jest polityk który (wraz z otoczeniem) zostanie wymieniony w pierwszych możliwych wyborach na Ukrainie. Politycznie tonie a tonący brzytwy się chwyta.
Całość awantury o nadawanie jednostce wojskowej im. UPA jest z jednej strony elementem szerszego procesu który na Ukrainie trwa od 2015 roku (gloryfikacji OUN-UPA w ramach poszukiwania tożsamości ukraińskiej w najnowszej historii tego kraju) a z drugiej strony (uwaga - to jest meritum) był to doraźny i taktyczny ruch Zełeńskiego na potrzeby polityki wewnątrz ukraińskiej.
Wiadomo były że takie działanie wywoła reakcję Polski na skali od rozczarowania przez zażenowanie po wściekłość. Wiadomo też było że na skutek reakcji Polski nastąpi "efekt flagi" i Zełeński zarobi kolejne punkciki na potrzeby polityki czysto ukraińskiej. A do tego skandal korupcyjny wokół Zełeńskiego na jakiś czas będzie przykryty inną i..jednoczącą Ukraińców aferą. Kosztem bilateralnych relacji Polska - Ukraina.
Warto podkreślić że strona Polska jasno komunikowała Budanowowi i innym politykom ukraińskim że Zełeński ma całą opcję palet do wyboru i mało kosztujących ruchów medialnych żeby "i wilk był syty i owca cała". Zamiast tego strona Ukraińska wybrała medialne zwarcie z odebranym orderem z jednej i zwracanymi polskimi odznaczeniami z drugiej.
Zyskuje na tym obóz Zełeńskiego w relacjach wewnątrz ukraińskich ale nie na długo bo kwestie afer korupcyjnych wrócą, nałoży się to na zmęczenie wojną i los Zełeńskiego jako Churchilla 2.0 jest w zasadzie pewny.
Oczywiście zdjęcie odsyłanego polskiego odznaczenia via poczta ukraińska jest i miało być obraźliwe.
Dalsza częśc tekstu https://x.com/wolski_jaros/status/2068614212251746351
37 2026-06-22 16:25:29 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-06-22 16:26:24)
Najwyższe polskie odznaczenie państwowe Orła Białego Prezydent Vołodymyr Zełeński(@zelenskyy.official) dostał w 2023 r. za swoją postawę wobec agresji rosyjskiej. Czy ta postawa się zmieniła? Ukraińcy dzielnie i mądrze walczą o swój kraj, o prawo do samostanowienia i życia w pokoju. Gdyby nie ich waleczność i gdyby Rosjanie zwyciężali zagarniając ukraińskie ziemie, dla Polski i dla Europy stanowiłoby to wielkie zagrożenie.
Tak precyzując:
Postanowieniem Prezydenta RP Andrzeja Dudy,
w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka
odznaczony został
Orderem Orła Białego
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Czy gloryfikowanie ludobójców z UPA jest częścią tego "pogłębiania przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą"?
Moim zdaniem powinni ponieść dużo większe konsekwencje, niż odebranie orderu, którego zresztą nigdy nie powinni byli otrzymać, biorąc pod uwagę ich postawę wobec Polski i Polaków. A argumenty, jakoby oni nas tak zaciekle bronili przed Rosją, są niesmaczne, bo prawda jest taka, że oni bronią przede wszystkim samych siebie. A gdyby doszło do sytuacji, w której Polska jest atakowana przez Rosję, to by znaczyło, że ich już nie ma...
Także komu bardziej na rękę jest to, że oni walczą z Rosjanami i kto powinien być WDZIĘCZNY za to, że mu w tej walce pomagamy?
Dla mnie takie kajanie się i usilne bronienie kogoś, kto pluje nam w twarz mimo tego, ile serca mu okazaliśmy, przy jednoczesnym oczekiwaniu od nas dalszego wsparcia, jest postawą dziwną, niezrozumiałą, a w niektórych przypadkach wręcz antypolską.
Priscilla napisał/a:Najwyższe polskie odznaczenie państwowe Orła Białego Prezydent Vołodymyr Zełeński(@zelenskyy.official) dostał w 2023 r. za swoją postawę wobec agresji rosyjskiej. Czy ta postawa się zmieniła? Ukraińcy dzielnie i mądrze walczą o swój kraj, o prawo do samostanowienia i życia w pokoju. Gdyby nie ich waleczność i gdyby Rosjanie zwyciężali zagarniając ukraińskie ziemie, dla Polski i dla Europy stanowiłoby to wielkie zagrożenie.
Tak precyzując:
Postanowieniem Prezydenta RP Andrzeja Dudy,
w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka
odznaczony został
Orderem Orła Białego
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Czy gloryfikowanie ludobójców z UPA jest częścią tego "pogłębiania przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą"?
Moim zdaniem powinni ponieść dużo większe konsekwencje, niż odebranie orderu, którego zresztą nigdy nie powinni byli otrzymać, biorąc pod uwagę ich postawę wobec Polski i Polaków. A argumenty, jakoby oni nas tak zaciekle bronili przed Rosją, są niesmaczne, bo prawda jest taka, że oni bronią przede wszystkim samych siebie. A gdyby doszło do sytuacji, w której Polska jest atakowana przez Rosję, to by znaczyło, że ich już nie ma...
Także komu bardziej na rękę jest to, że oni walczą z Rosjanami i kto powinien być WDZIĘCZNY za to, że mu w tej walce pomagamy?
Dla mnie takie kajanie się i usilne bronienie kogoś, kto pluje nam w twarz mimo tego, ile serca mu okazaliśmy, przy jednoczesnym oczekiwaniu od nas dalszego wsparcia, jest postawą dziwną, niezrozumiałą, a w niektórych przypadkach wręcz antypolską.
Ale raczej niewielu tych broniacych w Polsce wydaje mi sie. Złość i rozczarowanie sa raczej ogolna reakcja.
39 2026-06-22 17:13:07 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-06-22 17:33:29)
Chciałam dopisać do wcześniejszego posta, ale jest już po północy i nie mogę edytować.
Uważam, że swoich bohaterów Ukraińcy mają prawo wybierać sobie sami, nawet jeśli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz. Polacy nie będą wybierać patronów ukraińskich ulic. - Karol Nawrocki, 11.07.2023 na antenie TV Republika.
Jeden prezydent order nadaje, drugi go odbiera, pomimo że przeczy to wcześniej głoszonym poglądom. Bawią się jak dzieci w piaskownicy.
Nawiasem mówiąc mam swoją własną teorię dotyczącą przyczyn podjęcia decyzji o odebraniu Zelenskiemu Orderu Orła Białego, ale narazie wstrzymam się z jej napisaniem.
Zauważ, że on też jest przede wszystkim człowiekiem, a od tamtej wypowiedzi minęły niemal trzy lata. Poglądy się zmieniają lub zaostrzają w odpowiedzi na niektóre wydarzenia. Poza tym aktualnie piastuje dużo wyższe stanowisko, jest prezydentem RP, więc niejednokrotnie musi odłożyć na bok swoje własne odczucia i skupić się na tym, co będzie najlepsze dla całego kraju.
Przez ostatnie lata Ukraina otrzymała od Polski OGROMNĄ pomoc, w tym pomoc militarną, więc sorry, ale to nie jest normalne, żeby w tej sytuacji nazywać jednostkę wojskową na cześć UPA, doskonale wiedząc, że UPA z zimną krwią wymordowało tysiące Polaków - których potomkowie między innymi teraz zrzucają się na wsparcie dla Ukrainy. Złamanego grosza nie powinni od nas dostać, dopóki tej nazwy nie zmienią i nie przeproszą. Tymczasem strzelają focha, bo mają na nas wywalone po całości.
No ale wiadomo, tak daleko się nasi politycy nie posuną, żeby zakręcić im kranik z mamoną. Niestety wciąż mały Miki z nas, jeśli chodzi o scenę polityczną.
Ale raczej niewielu tych broniacych w Polsce wydaje mi sie. Złość i rozczarowanie sa raczej ogolna reakcja.
Dzięki temu, że lubię przeglądać profile właściwie każdej ze stron, to algorytm nie wpadł w żadną bańkę i wyskakują mi różne treści. Niestety tych broniących też jest sporo, nad czym ubolewam, bo nasz kraj powinien być dla nas zawsze na pierwszym miejscu. A już w ogóle nie rozumiem, jak można być polskim politykiem i krytykować Nawrockiego za to, że podjął jakiekolwiek działania mające pokazać Ukrainie, że nie damy sobie wejść na głowę.
No ale wiadomo, tak daleko się nasi politycy nie posuną, żeby zakręcić im kranik z mamoną. Niestety wciąż mały Miki z nas, jeśli chodzi o scenę polityczną.
Musieliby się pobawić w Orbana, bo pomoc została przeniesiona głównie na poziom unijny. A każdy widzi jak Orban skończył.
Zatem nie możemy teraz za wiele zrobić i Zeleński świetnie o tym wie.
42 2026-06-22 18:40:08 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-22 18:45:34)
Chciałam dopisać do wcześniejszego posta, ale jest już po północy i nie mogę edytować.
Uważam, że swoich bohaterów Ukraińcy mają prawo wybierać sobie sami, nawet jeśli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz. Polacy nie będą wybierać patronów ukraińskich ulic. - Karol Nawrocki, 11.07.2023 na antenie TV Republika.
Jeden prezydent order nadaje, drugi go odbiera, pomimo że przeczy to wcześniej głoszonym poglądom. Bawią się jak dzieci w piaskownicy.
Nawiasem mówiąc mam swoją własną teorię dotyczącą przyczyn podjęcia decyzji o odebraniu Zelenskiemu Orderu Orła Białego, ale narazie wstrzymam się z jej napisaniem.
Spójrz na Chorwację. Ile oni tam mieli nacjonalistycznych bohaterow, których upamiętniali. W 2016 roku Sąd Konstytucyjny Chorwacji uznał nazywanie ulic imionami urzędników reżimu NDH za niezgodne z ustawą zasadniczą i wszystko poznikało. Współczesna Chorwacja opiera się na Konstytucji, która nie dopuszcza faszystów. Nazwanie ulicy na cześć urzędników lub daty powstania tamtego reżimu stanowi formę gloryfikacji systemu opartego na zbrodniach rasowych i nienawiści, co uderza w demokratyczny ład współczesnej Chorwacji. Dlatego tolerowanie w przestrzeni publicznej nazwisk zbrodniarzy lub działaczy NDH łamie podstawowe zasady konstytucyjne wolnego państwa. Balkan Insight.
Ukraińska Konstytucja precyzuje strategiczny kurs Ukrainy na integrację z Unią Europejską i Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO)
Mrs.Happiness napisał/a:No ale wiadomo, tak daleko się nasi politycy nie posuną, żeby zakręcić im kranik z mamoną. Niestety wciąż mały Miki z nas, jeśli chodzi o scenę polityczną.
Musieliby się pobawić w Orbana, bo pomoc została przeniesiona głównie na poziom unijny. A każdy widzi jak Orban skończył.
Zatem nie możemy teraz za wiele zrobić i Zeleński świetnie o tym wie.
Bo jesteśmy dziadem, z którym nikt się nie liczy.
Legat napisał/a:Mrs.Happiness napisał/a:No ale wiadomo, tak daleko się nasi politycy nie posuną, żeby zakręcić im kranik z mamoną. Niestety wciąż mały Miki z nas, jeśli chodzi o scenę polityczną.
Musieliby się pobawić w Orbana, bo pomoc została przeniesiona głównie na poziom unijny. A każdy widzi jak Orban skończył.
Zatem nie możemy teraz za wiele zrobić i Zeleński świetnie o tym wie.Bo jesteśmy dziadem, z którym nikt się nie liczy.
To się zmienia szybciej niż Ci sie wydaje
45 2026-06-23 01:29:42 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-23 01:56:46)
Zauważ, że on też jest przede wszystkim człowiekiem, a od tamtej wypowiedzi minęły niemal trzy lata. Poglądy się zmieniają lub zaostrzają w odpowiedzi na niektóre wydarzenia. Poza tym aktualnie piastuje dużo wyższe stanowisko, jest prezydentem RP, więc niejednokrotnie musi odłożyć na bok swoje własne odczucia i skupić się na tym, co będzie najlepsze dla całego kraju.
Oczywiście, że każdy ma prawo do zmiany poglądów, ale tym bardziej, jeśli mu się one zmieniają, to powinien temu nie ulegać i w kontekście rzeczonego tematu nie odbierać narodowi ukraińskiemu orderu, który został przyznany za coś, co się przecież ani nie zmieniło, ani nie przeterminowało. Ta decyzja jest żenująca i stawia nas w bardzo złym świetle, zwłaszcza że kryją się za nią wewnętrzne rozgrywki polityczne. To też dlatego śmiem twierdzić, że na pewno nie jest tym, co można nazwać najlepszym dla kraju.
Przez ostatnie lata Ukraina otrzymała od Polski OGROMNĄ pomoc, w tym pomoc militarną, więc sorry, ale to nie jest normalne, żeby w tej sytuacji nazywać jednostkę wojskową na cześć UPA, doskonale wiedząc, że UPA z zimną krwią wymordowało tysiące Polaków - których potomkowie między innymi teraz zrzucają się na wsparcie dla Ukrainy. Złamanego grosza nie powinni od nas dostać, dopóki tej nazwy nie zmienią i nie przeproszą. Tymczasem strzelają focha, bo mają na nas wywalone po całości.
Tylko to nadal pomija aspekt najważniejszy - nasze własne bezpieczeństwo. Pomagając Ukrainie robimy politykę i dbamy o ochronę naszych własnych granic.
Cały czas musimy też brać pod uwagę, że Ukraińcy mają swoją własną perspektywę, nawet jeśli nawet tam podejście do UPA nie jest jednolite. Szczególnie na zachodzie kraju, w regionach takich jak Galicja Wschodnia czy Wołyń, UPA bywa postrzegana przede wszystkim jako ruch niepodległościowy walczący z okupacją niemiecką i sowiecką. Po 2014 roku, a zwłaszcza po rosyjskiej inwazji w 2022 roku, zainteresowanie symbolami walki o niepodległość wzrosło również w innych częściach Ukrainy, co częściowo poprawiło wizerunek UPA.
Dla wielu Ukraińców UPA jest przede wszystkim symbolem walki o niepodległość przeciw ZSRR, podczas gdy większości Polaków kojarzy się przede wszystkim z ludobójstwem na Wołyniu. Wynika to z odmiennych doświadczeń i pamięci historycznej obu narodów. To dlatego ten sam ruch przez jednych może być postrzegany jako bohaterowie narodowi, a przez innych jako sprawcy ciężkich zbrodni.
46 2026-06-23 01:35:44 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-23 01:49:04)
Priscilla napisał/a:Chciałam dopisać do wcześniejszego posta, ale jest już po północy i nie mogę edytować.
Uważam, że swoich bohaterów Ukraińcy mają prawo wybierać sobie sami, nawet jeśli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz. Polacy nie będą wybierać patronów ukraińskich ulic. - Karol Nawrocki, 11.07.2023 na antenie TV Republika.
Jeden prezydent order nadaje, drugi go odbiera, pomimo że przeczy to wcześniej głoszonym poglądom. Bawią się jak dzieci w piaskownicy.
Nawiasem mówiąc mam swoją własną teorię dotyczącą przyczyn podjęcia decyzji o odebraniu Zelenskiemu Orderu Orła Białego, ale narazie wstrzymam się z jej napisaniem.Spójrz na Chorwację. Ile oni tam mieli nacjonalistycznych bohaterow, których upamiętniali. W 2016 roku Sąd Konstytucyjny Chorwacji uznał nazywanie ulic imionami urzędników reżimu NDH za niezgodne z ustawą zasadniczą i wszystko poznikało. Współczesna Chorwacja opiera się na Konstytucji, która nie dopuszcza faszystów. Nazwanie ulicy na cześć urzędników lub daty powstania tamtego reżimu stanowi formę gloryfikacji systemu opartego na zbrodniach rasowych i nienawiści, co uderza w demokratyczny ład współczesnej Chorwacji. Dlatego tolerowanie w przestrzeni publicznej nazwisk zbrodniarzy lub działaczy NDH łamie podstawowe zasady konstytucyjne wolnego państwa. Balkan Insight.
Ukraińska Konstytucja precyzuje strategiczny kurs Ukrainy na integrację z Unią Europejską i Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO)
Ale czego to ma dowodzić w kontekście postawy Nawrockiego? Bo chyba tego nie łapię.
47 2026-06-23 06:31:37 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-23 06:34:40)
Tamiraa napisał/a:Priscilla napisał/a:Chciałam dopisać do wcześniejszego posta, ale jest już po północy i nie mogę edytować.
Uważam, że swoich bohaterów Ukraińcy mają prawo wybierać sobie sami, nawet jeśli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz. Polacy nie będą wybierać patronów ukraińskich ulic. - Karol Nawrocki, 11.07.2023 na antenie TV Republika.
Jeden prezydent order nadaje, drugi go odbiera, pomimo że przeczy to wcześniej głoszonym poglądom. Bawią się jak dzieci w piaskownicy.
Nawiasem mówiąc mam swoją własną teorię dotyczącą przyczyn podjęcia decyzji o odebraniu Zelenskiemu Orderu Orła Białego, ale narazie wstrzymam się z jej napisaniem.Spójrz na Chorwację. Ile oni tam mieli nacjonalistycznych bohaterow, których upamiętniali. W 2016 roku Sąd Konstytucyjny Chorwacji uznał nazywanie ulic imionami urzędników reżimu NDH za niezgodne z ustawą zasadniczą i wszystko poznikało. Współczesna Chorwacja opiera się na Konstytucji, która nie dopuszcza faszystów. Nazwanie ulicy na cześć urzędników lub daty powstania tamtego reżimu stanowi formę gloryfikacji systemu opartego na zbrodniach rasowych i nienawiści, co uderza w demokratyczny ład współczesnej Chorwacji. Dlatego tolerowanie w przestrzeni publicznej nazwisk zbrodniarzy lub działaczy NDH łamie podstawowe zasady konstytucyjne wolnego państwa. Balkan Insight.
Ukraińska Konstytucja precyzuje strategiczny kurs Ukrainy na integrację z Unią Europejską i Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO)
Ale czego to ma dowodzić w kontekście postawy Nawrockiego? Bo chyba tego nie łapię.
Tego, że można nie czcić nacjonalistycznych bohaterów jeśli chce się być w zgodzie z Konstytucją wlasnego kraju.
Jak to się ma do Nawrockiego? Ominęłaby by nas ta cała sprawa z orderami.
48 2026-06-23 06:40:37 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-23 06:58:22)
Mrs.Happiness napisał/a:Zauważ, że on też jest przede wszystkim człowiekiem, a od tamtej wypowiedzi minęły niemal trzy lata. Poglądy się zmieniają lub zaostrzają w odpowiedzi na niektóre wydarzenia. Poza tym aktualnie piastuje dużo wyższe stanowisko, jest prezydentem RP, więc niejednokrotnie musi odłożyć na bok swoje własne odczucia i skupić się na tym, co będzie najlepsze dla całego kraju.
Oczywiście, że każdy ma prawo do zmiany poglądów, ale tym bardziej, jeśli mu się one zmieniają, to powinien temu nie ulegać i w kontekście rzeczonego tematu nie odbierać narodowi ukraińskiemu orderu, który został przyznany za coś, co się przecież ani nie zmieniło, ani nie przeterminowało. Ta decyzja jest żenująca i stawia nas w bardzo złym świetle, zwłaszcza że kryją się za nią wewnętrzne rozgrywki polityczne. To też dlatego śmiem twierdzić, że na pewno nie jest tym, co można nazwać najlepszym dla kraju.
Mrs.Happiness napisał/a:Przez ostatnie lata Ukraina otrzymała od Polski OGROMNĄ pomoc, w tym pomoc militarną, więc sorry, ale to nie jest normalne, żeby w tej sytuacji nazywać jednostkę wojskową na cześć UPA, doskonale wiedząc, że UPA z zimną krwią wymordowało tysiące Polaków - których potomkowie między innymi teraz zrzucają się na wsparcie dla Ukrainy. Złamanego grosza nie powinni od nas dostać, dopóki tej nazwy nie zmienią i nie przeproszą. Tymczasem strzelają focha, bo mają na nas wywalone po całości.
Tylko to nadal pomija aspekt najważniejszy - nasze własne bezpieczeństwo. Pomagając Ukrainie robimy politykę i dbamy o ochronę naszych własnych granic.
Cały czas musimy też brać pod uwagę, że Ukraińcy mają swoją własną perspektywę, nawet jeśli nawet tam podejście do UPA nie jest jednolite. Szczególnie na zachodzie kraju, w regionach takich jak Galicja Wschodnia czy Wołyń, UPA bywa postrzegana przede wszystkim jako ruch niepodległościowy walczący z okupacją niemiecką i sowiecką. Po 2014 roku, a zwłaszcza po rosyjskiej inwazji w 2022 roku, zainteresowanie symbolami walki o niepodległość wzrosło również w innych częściach Ukrainy, co częściowo poprawiło wizerunek UPA.
Nic nie poprawi wizerunku UPA. Dlatego wywoływanie duchów takich bohaterów nijak się ma do przyjaźni obu narodów polskiego i ukraińskiego nie mówiąc o wzmocnieniu podziałow Polaków na tych za i przeciw.
Mrs.Happiness napisał/a:Zauważ, że on też jest przede wszystkim człowiekiem, a od tamtej wypowiedzi minęły niemal trzy lata. Poglądy się zmieniają lub zaostrzają w odpowiedzi na niektóre wydarzenia. Poza tym aktualnie piastuje dużo wyższe stanowisko, jest prezydentem RP, więc niejednokrotnie musi odłożyć na bok swoje własne odczucia i skupić się na tym, co będzie najlepsze dla całego kraju.
Oczywiście, że każdy ma prawo do zmiany poglądów, ale tym bardziej, jeśli mu się one zmieniają, to powinien temu nie ulegać i w kontekście rzeczonego tematu nie odbierać narodowi ukraińskiemu orderu, który został przyznany za coś, co się przecież ani nie zmieniło, ani nie przeterminowało. Ta decyzja jest żenująca i stawia nas w bardzo złym świetle, zwłaszcza że kryją się za nią wewnętrzne rozgrywki polityczne. To też dlatego śmiem twierdzić, że na pewno nie jest tym, co można nazwać najlepszym dla kraju.
Mrs.Happiness napisał/a:Przez ostatnie lata Ukraina otrzymała od Polski OGROMNĄ pomoc, w tym pomoc militarną, więc sorry, ale to nie jest normalne, żeby w tej sytuacji nazywać jednostkę wojskową na cześć UPA, doskonale wiedząc, że UPA z zimną krwią wymordowało tysiące Polaków - których potomkowie między innymi teraz zrzucają się na wsparcie dla Ukrainy. Złamanego grosza nie powinni od nas dostać, dopóki tej nazwy nie zmienią i nie przeproszą. Tymczasem strzelają focha, bo mają na nas wywalone po całości.
Tylko to nadal pomija aspekt najważniejszy - nasze własne bezpieczeństwo. Pomagając Ukrainie robimy politykę i dbamy o ochronę naszych własnych granic.
Cały czas musimy też brać pod uwagę, że Ukraińcy mają swoją własną perspektywę, nawet jeśli nawet tam podejście do UPA nie jest jednolite. Szczególnie na zachodzie kraju, w regionach takich jak Galicja Wschodnia czy Wołyń, UPA bywa postrzegana przede wszystkim jako ruch niepodległościowy walczący z okupacją niemiecką i sowiecką. Po 2014 roku, a zwłaszcza po rosyjskiej inwazji w 2022 roku, zainteresowanie symbolami walki o niepodległość wzrosło również w innych częściach Ukrainy, co częściowo poprawiło wizerunek UPA.
Dla wielu Ukraińców UPA jest przede wszystkim symbolem walki o niepodległość przeciw ZSRR, podczas gdy większości Polaków kojarzy się przede wszystkim z ludobójstwem na Wołyniu. Wynika to z odmiennych doświadczeń i pamięci historycznej obu narodów. To dlatego ten sam ruch przez jednych może być postrzegany jako bohaterowie narodowi, a przez innych jako sprawcy ciężkich zbrodni.
Zgadzam się z tobą, ale uważam, że poruszanie tematów politycznych na forum nie ma sensu, zawsze zdania będą podzielone i prowadzą do bicia piany czy kłótni, jak wejdzie ekstrema.
Kto ma wątpliwości do swoich przekonań, to w mediach może słuchać różnych ekspertów ,więcej się dowiedzieć i wyrobić sobie zdanie.
50 2026-06-23 10:27:12 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2026-06-23 10:29:04)
Ta decyzja jest żenująca i stawia nas w bardzo złym świetle, zwłaszcza że kryją się za nią wewnętrzne rozgrywki polityczne. To też dlatego śmiem twierdzić, że na pewno nie jest tym, co można nazwać najlepszym dla kraju.
To miałoby sens, gdybyś opisywała zachowanie Zelenskiego.
Kompletnie Ci umyka fakt, że to on poszedł na konfrontację, wiedział że to robi i po co to robi.
Zyskał na tym politycznie w swoim kraju, ludzie go nagle bardziej popierają a o korupcji w jego gronie jakby ciszej.
Ty przyjmujesz narrację ukraińską, zastanawiam się dlaczego.
Reakcją z naszej strony była potrzebna i oni wiedzieli o tym, że ją uruchomią.
Akurat ta reakcja nie jest tak naprawdę żadną reakcją, ale robotę dla Zelenskiego zrobiła.
Tak, mają inne spojrzenie na upa i sami je sobie po części kreują.
Co nie zmienia faktu, że mu mamy prawo mieć swoje I głośno je werbalizować.
Ogromna ilość pomocy z naszej strony, dawniej i wciąż, ale w glupi sposób. Zostali przyzwyczajeni, że dostają co chcą, za darmo. Kiedy cokolwiek im się nie podoba, wytaczają ciężkie działa. Stają się coraz bardziej butni i bezczelni.
Gdyby nasi politycy dbali choć w połowie tak samo o nasz interes narodowy, mielibyśmy zupełnie inną sytuację.
To oni są w potrzebie a nie my. Jak na kogoś potrzebującego, kto żyje tylko dzięki kroplowkom z zachodu, zachowują się wyjątkowo bezczelnie.
To może wkurwiać i wkurwia, więc następny cel polityków ukr się spełnia. Antagonizowanie zwykłych ludzi.
Słyszałaś co oni wygadują nt tego, jak są traktowani ukraincy w Polsce? Jaka dzieje się im krzywda? By zaraz potem przechodzić do niemal bezpośrednich gróźb.
Ten rząd zostanie zmieciony zaraz po wojnie, istnieje tylko z jej powodu. Zachód sobie nie pozwoli na to, by brali udział w dzieleniu łupów, mieli na to wpływ.
Ale teraz, robią dobrą minę do złej gry. Potrzeba tam kogoś takiego, kto się jednak zupełnie nie sprawdzi w czas pokoju.
To zresztą, jak z Wałęsą. Dobry symbol rewolucji, ale polityk żaden. A kiedy pogrzebać głębiej, wiadomo.
Oczywiście, że każdy ma prawo do zmiany poglądów, ale tym bardziej, jeśli mu się one zmieniają, to powinien temu nie ulegać i w kontekście rzeczonego tematu nie odbierać narodowi ukraińskiemu orderu, który został przyznany za coś, co się przecież ani nie zmieniło, ani nie przeterminowało. Ta decyzja jest żenująca i stawia nas w bardzo złym świetle, zwłaszcza że kryją się za nią wewnętrzne rozgrywki polityczne. To też dlatego śmiem twierdzić, że na pewno nie jest tym, co można nazwać najlepszym dla kraju.
Celowo zacytowałam uzasadnienie wręczenia orderu. Jako pierwsze wymienione było pogłębianie przyjaznych i wszechstronnych stosunków między naszymi krajami. To się Twoim zdaniem nie zmieniło, serio?
Polska strona próbowała załagodzić sytuację. Ukraina miała to w rzyci.
To oni doprowadzili do eskalacji tego konfliktu. Celowo i z premedytacją.
Nie my. Nie polski prezydent. UKRAINA.
A teraz, zamiast choćby śladu refleksji, okazują tylko coraz większą butę i pogardę dla narodu polskiego, odsyłając kolejne ordery, czy nagrywając filmiki, jak wyrzucają polskie produkty do śmieci.
Już nie wspomnę o wypowiedziach niektórych Ukraińców, że Polakom należało się to, co wydarzyło się na Wołyniu.
Ileż można nadstawiać drugi policzek?
Tylko to nadal pomija aspekt najważniejszy - nasze własne bezpieczeństwo. Pomagając Ukrainie robimy politykę i dbamy o ochronę naszych własnych granic.
Wystarczająco im pomogliśmy. Dość już mam tego straszenia nas Rosją. Nikt nam żadnej przysługi nie wyświadcza. Od początku wojny otrzymali od nas wsparcie liczone w MILIARDACH złotych, a nie potrafią nam okazać elementarnego szacunku.
Nie jestem z natury konfliktowym człowiekiem, ale też nie jestem osobą, która daje sobie wejść na głowę.
W polityce nic nie się ugra będąc wiecznie uległym i słabym, bo może się kogoś zdenerwuje, czy urazi.
Cały czas musimy też brać pod uwagę, że Ukraińcy mają swoją własną perspektywę, nawet jeśli nawet tam podejście do UPA nie jest jednolite. Szczególnie na zachodzie kraju, w regionach takich jak Galicja Wschodnia czy Wołyń, UPA bywa postrzegana przede wszystkim jako ruch niepodległościowy walczący z okupacją niemiecką i sowiecką. Po 2014 roku, a zwłaszcza po rosyjskiej inwazji w 2022 roku, zainteresowanie symbolami walki o niepodległość wzrosło również w innych częściach Ukrainy, co częściowo poprawiło wizerunek UPA.
Dla wielu Ukraińców UPA jest przede wszystkim symbolem walki o niepodległość przeciw ZSRR, podczas gdy większości Polaków kojarzy się przede wszystkim z ludobójstwem na Wołyniu. Wynika to z odmiennych doświadczeń i pamięci historycznej obu narodów. To dlatego ten sam ruch przez jednych może być postrzegany jako bohaterowie narodowi, a przez innych jako sprawcy ciężkich zbrodni.
Napisałaś właśnie dwa akapity o perspektywie Ukraińców i zero akapitów o perspektywie Polaków, poza jakąś tam mglistą wizją rzekomego zagrożenia ze strony Rosji, przed którą nasi dzielni „bohaterowie” nas bronią.
My jesteśmy Polakami i powinniśmy przede wszystkim bronić naszej historii i naszych interesów.
Dlaczego zamiast tego próbujesz ich tłumaczyć?
Tym bardziej, że ofiary tych ludobójców nadal spoczywają w masowych grobach, bo przez długi czas blokowali poszukiwania i ekshumacje?
Zdecydowanie wolę wykazać się zrozumieniem wobec rozczarowania i wściekłości polskiej strony, która mimo przeszłości otworzyła dla nich swoje domy i zmobilizowała się, by pomóc, a w zamian napluto jej w twarz.
52 2026-06-23 14:44:36 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-06-23 14:45:08)
Te akcje z wyrzucaniem żywności polskiego pochodzenia na Ukrainie, przypominają mi polskie akcje z niemieckimi produktami u nas. Pewnie też to wywoływało tam zażenowanie głupotą.
Różnica polega na tym, że Niemcy mają do nas więcej cierpliwości.
Albo mają to gdzieś.
Brakuje jeszcze akcji w Polsce, nawiedzonych Ukraińców, tak jak akcje w Niemczech robi Bąkiewicz. ![]()
Ty przyjmujesz narrację ukraińską, zastanawiam się dlaczego.
Dlaczego? Ależ to jest bardzo proste - ważny jest efekt, jaki to wywołuje, a konflikt na linii Ukraina-Polska na pewno jest na rękę Rosji. I to jest dla mnie z kolei zastanawiające, że Nawrocki na pewno zdaje sobie z tego sprawę i pomimo tego postąpił jak marionetka w czyichś rękach, a czyich - tego chyba nie trzeba pisać?
Weźmy też pod uwagę, że w ten sposób chciał swojego politycznego przeciwnika, czyli premiera, wsadzić na minę, ale nie wyszło, bo Zelenski po prostu odesłał medal. Ja się tym faktem w żaden sposób nie czuję urażona, bo na jego miejscu postąpiłabym dokładnie tak samo.
Reakcją z naszej strony była potrzebna i oni wiedzieli o tym, że ją uruchomią.
Akurat ta reakcja nie jest tak naprawdę żadną reakcją, ale robotę dla Zelenskiego zrobiła.
Reakcja tak, ale nie tego rodzaju, bo to było po prostu niepoważne, żeby nie napisac głupie.
Co nie zmienia faktu, że mu mamy prawo mieć swoje I głośno je werbalizować.
Ogromna ilość pomocy z naszej strony, dawniej i wciąż, ale w glupi sposób. Zostali przyzwyczajeni, że dostają co chcą, za darmo. Kiedy cokolwiek im się nie podoba, wytaczają ciężkie działa. Stają się coraz bardziej butni i bezczelni.Gdyby nasi politycy dbali choć w połowie tak samo o nasz interes narodowy, mielibyśmy zupełnie inną sytuację.
To oni są w potrzebie a nie my. Jak na kogoś potrzebującego, kto żyje tylko dzięki kroplowkom z zachodu, zachowują się wyjątkowo bezczelnie.
Oczywiście, że mamy prawo werbalizować swoje niezadowolenie. Ja sama również uważam, że Ukraińcy, zwłaszcza ci, którzy szukali u nas schronienia, dostali zbyt wiele, często kosztem gosporarzy.
Tylko to tak nie działa, że jak się komuś pomaga, to ma się prawo oczekiwać, że druga strona ma się bezkrytycznie podporządkować narzuconej narracji. Mnie gdyby ktoś pomógł, a potem uważał, że ma prawo narzucać własne poglądy, to postąpiłabym dokładnie tak samo, jak postąpił Zelenski. To właśnie pokazuje jego bezkompromisowość i siłę. To jest przywódca z krwi i kości.
(...) To zresztą, jak z Wałęsą. Dobry symbol rewolucji, ale polityk żaden. A kiedy pogrzebać głębiej, wiadomo.
Och... czyli dokładnie jak Nawrocki. Trzeba tylko usunąć frazę "symbol rewolucji" ![]()
Na koniec wisienka na torcie:
Zaproponowałem prezydentowi Polski spotkanie. Powiedziałem: zorganizujmy wspólną konferencję. Tymczasem prezydent Polski zrobił kolejny krok i stwierdził, że dla Ukrainy nie ma miejsca w Europie, ponieważ jest to niekorzystne dla polskiego rolnika. Mówi to po to, aby później wywierać presję na premiera Donalda Tuska i blokować otwarcie kolejnego klastra negocjacyjnego. To są ze sobą powiązane kwestie" - powiedział prezydent Ukrainy.
54 2026-06-23 16:02:35 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-23 16:33:29)
Priscilla napisał/a:Cały czas musimy też brać pod uwagę, że Ukraińcy mają swoją własną perspektywę, nawet jeśli nawet tam podejście do UPA nie jest jednolite. Szczególnie na zachodzie kraju, w regionach takich jak Galicja Wschodnia czy Wołyń, UPA bywa postrzegana przede wszystkim jako ruch niepodległościowy walczący z okupacją niemiecką i sowiecką. Po 2014 roku, a zwłaszcza po rosyjskiej inwazji w 2022 roku, zainteresowanie symbolami walki o niepodległość wzrosło również w innych częściach Ukrainy, co częściowo poprawiło wizerunek UPA.
Dla wielu Ukraińców UPA jest przede wszystkim symbolem walki o niepodległość przeciw ZSRR, podczas gdy większości Polaków kojarzy się przede wszystkim z ludobójstwem na Wołyniu. Wynika to z odmiennych doświadczeń i pamięci historycznej obu narodów. To dlatego ten sam ruch przez jednych może być postrzegany jako bohaterowie narodowi, a przez innych jako sprawcy ciężkich zbrodni.
Napisałaś właśnie dwa akapity o perspektywie Ukraińców i zero akapitów o perspektywie Polaków, poza jakąś tam mglistą wizją rzekomego zagrożenia ze strony Rosji, przed którą nasi dzielni „bohaterowie” nas bronią.
My jesteśmy Polakami i powinniśmy przede wszystkim bronić naszej historii i naszych interesów.
Dlaczego zamiast tego próbujesz ich tłumaczyć?
Doczytaj resztę, bo chyba zgubiłaś fragment, w którym napisałam o polskiej perspektywie.
I nie tłumaczę ich. Ja akurat staram się zachować daleko idący obiektywizm, czyli odrzucając uprzedzenia.
Brakuje jeszcze akcji w Polsce, nawiedzonych Ukraińców, tak jak akcje w Niemczech robi Bąkiewicz.
Tak jak brakuje jeszcze na Forum dyskusji na temat Bączkiewicza ![]()
Doczytaj resztę, bo chyba coś zgubiłaś.
I nie tłumaczę ich. Ja akurat staram się obiektywizm.
Wszystko przeczytałam. Powyżej, w poście do Rozrabiaki, sama przyznajesz, że przyjmujesz narrację ukraińską... a tu, że coś zgubiłam. Napisanie pół zdania o tym, że mamy inny odbiór wydarzeń historycznych nic nie zmienia w tej kwestii.
57 2026-06-23 16:21:25 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-23 16:21:52)
Legat napisał/a:Brakuje jeszcze akcji w Polsce, nawiedzonych Ukraińców, tak jak akcje w Niemczech robi Bąkiewicz.
Tak jak brakuje jeszcze na Forum dyskusji na temat Bączkiewicza
Nic straconego, mogę założyć taki temat, jeśli Ci brakuje ![]()
wieka napisał/a:Legat napisał/a:Brakuje jeszcze akcji w Polsce, nawiedzonych Ukraińców, tak jak akcje w Niemczech robi Bąkiewicz.
Tak jak brakuje jeszcze na Forum dyskusji na temat Bączkiewicza
Nic straconego, mogę założyć taki temat, jeśli Ci brakuje
Tak myślałam, że następny taki założysz ![]()
poruszanie tematów politycznych na forum nie ma sensu, .
W tym przypadku toczy się ciekawa i kulturalna dyskusja. Bardzo sobie cenię rozmówców.
Jakkolwiek można się nie zgadzać z niektórymi argumentami, to wiadomo, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mówiąc kolokwialnie.
wieka napisał/a:poruszanie tematów politycznych na forum nie ma sensu, .
W tym przypadku toczy się ciekawa i kulturalna dyskusja. Bardzo sobie cenię rozmówców.
Jakkolwiek można się nie zgadzać z niektórymi argumentami, to wiadomo, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mówiąc kolokwialnie.
Ale jaki ma sens? Wiadomo, że wszystko zależy od poglądów politycznych, mamy taką polaryzację w społeczeństwie, że głowa mała i forum tego nie zmieni.
Wszystkie te opinie znamy bez Forum, więc jest to dyskusja dla dyskusji.
No ale kto „bogatemu” zabroni ![]()
Dlaczego? Ależ to jest bardzo proste - ważny jest efekt, jaki to wywołuje, a konflikt na linii Ukraina-Polska na pewno jest na rękę Rosji. I to jest dla mnie z kolei zastanawiające, że Nawrocki na pewno zdaje sobie z tego sprawę i pomimo tego postąpił jak marionetka w czyichś rękach, a czyich - tego chyba nie trzeba pisać?
A nie zastanawia Cię, dlaczego Zełenski świadomie wywołał ten konflikt i dążył do jego eskalacji, skoro jest to na rękę Rosji? Zawsze trzeba obwiniać Polaków?
Weźmy też pod uwagę, że w ten sposób chciał swojego politycznego przeciwnika, czyli premiera, wsadzić na minę, ale nie wyszło, bo Zelenski po prostu odesłał medal. Ja się tym faktem w żaden sposób nie czuję urażona, bo na jego miejscu postąpiłabym dokładnie tak samo.
Też byś napluła w twarz jednemu ze swoich największych sojuszników, zamiast go uszanować?
Reakcja tak, ale nie tego rodzaju, bo to było po prostu niepoważne, żeby nie napisac głupie.
To co proponujesz w zamian?
Tylko to tak nie działa, że jak się komuś pomaga, to ma się prawo oczekiwać, że druga strona ma się bezkrytycznie podporządkować narzuconej narracji. Mnie gdyby ktoś pomógł, a potem uważał, że ma prawo narzucać własne poglądy, to postąpiłabym dokładnie tak samo, jak postąpił Zelenski. To właśnie pokazuje jego bezkompromisowość i siłę. To jest przywódca z krwi i kości.
Gdy się komuś pomaga na tak OGROMNĄ skalę, to ma się prawo oczekiwać szacunku. Nic więcej od nich tak naprawdę nie chcieliśmy. Nie oczekiwaliśmy, że będą teraz naszymi niewolnikami.
Swoją drogą, jak można krytykować swojego prezydenta za choćby symboliczną obronę polskiej godności i jednocześnie chwalić typa, który przyzwala na gloryfikację ludobójców? Przecież to jest zwykły klaun, który ma się za nie wiadomo kogo, bo Europa przestraszyła się Rosji i ładowała w niego kasę, by nas przed nią "chronił". Nie liczy się z nikim i z niczym, takich ludzi powinno się podziwiać?
Na koniec wisienka na torcie:
Zaproponowałem prezydentowi Polski spotkanie. Powiedziałem: zorganizujmy wspólną konferencję. Tymczasem prezydent Polski zrobił kolejny krok i stwierdził, że dla Ukrainy nie ma miejsca w Europie, ponieważ jest to niekorzystne dla polskiego rolnika. Mówi to po to, aby później wywierać presję na premiera Donalda Tuska i blokować otwarcie kolejnego klastra negocjacyjnego. To są ze sobą powiązane kwestie" - powiedział prezydent Ukrainy.
No tak, lepiej wierzyć na słowo obcemu... który już niejednokrotnie ściemniał i próbował wiele rzeczy załatwiać za naszymi plecami
Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, został zapytany przez dziennikarzy o słowa Wołodymyra Zełenskiego.
Oświadczył, że w ostatnich tygodniach toczyły się polsko-ukraińskie rozmowy dyplomatyczne.
– Niestety, ze strony ukraińskiej nie było żadnej gotowości do zmiany tego podejścia w sprawie nazewnictwa OUN-UPA, a jednocześnie była gra na czas, było cały czas zwlekanie i ciągła zmiana decyzji – mówił.
Marcin Przydacz przekazał, iż prawdą jest, że efektem jego rozmów z szefem Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanowem, który był w Warszawie 6 czerwca, była kwestia rozmowy telefonicznej Wołodymyra Zełenskiego z Karolem Nawrockim.
– Ale z tej rozmowy telefonicznej prezydent Zełenski się wycofał, nie chciał rozmawiać telefonicznie. Następnie strona ukraińska zaproponowała wizytę, ustaliliśmy konkretną datę i konkretną godzinę takiego spotkania w Warszawie, po to, aby porozmawiać o tej sprawie. I z tej daty, i z tej wizyty również strona ukraińska się wycofała, proponując odległą, kolejną datę w przyszłości – poinformował.
Zdaniem prezydenckiego ministra "w związku z tym uznać należy, że strona ukraińska nie była zainteresowana realną dyskusją z polskim prezydentem".
62 2026-06-23 16:41:50 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-23 16:42:23)
Priscilla napisał/a:Doczytaj resztę, bo chyba coś zgubiłaś.
I nie tłumaczę ich. Ja akurat staram się obiektywizm.
Wszystko przeczytałam. Powyżej, w poście do Rozrabiaki, sama przyznajesz, że przyjmujesz narrację ukraińską... a tu, że coś zgubiłam. Napisanie pół zdania o tym, że mamy inny odbiór wydarzeń historycznych nic nie zmienia w tej kwestii.
Ale po co nadmiernie rozpisywać się o czymś, co jest powszechnie wiadome? Wydawało mi się, że samo wspomnienie na ten temat jest wystarczające, bo ten temat od lat jest wałkowany. Natomiast ukraińską perspektywę wiele osób zdaje się pomijać, dlatego na niej odrobinę bardziej się skupiłam.
Muszę dodać, że poprzedni wpis edytowałam kilka minut wcześniej zanim go zatwierdziłam i zanim zorientowałam się, że zdążyłaś już na niego odpowiedzieć. Przepraszam. Na szczęście sensu nie zmieniłam, jedynie uzupełniłam, czego w nim zabrakło.
Tamiraa napisał/a:wieka napisał/a:poruszanie tematów politycznych na forum nie ma sensu, .
W tym przypadku toczy się ciekawa i kulturalna dyskusja. Bardzo sobie cenię rozmówców.
Jakkolwiek można się nie zgadzać z niektórymi argumentami, to wiadomo, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mówiąc kolokwialnie.Ale jaki ma sens? Wiadomo, że wszystko zależy od poglądów politycznych, mamy taką polaryzację w społeczeństwie, że głowa mała i forum tego nie zmieni.
Wszystkie te opinie znamy bez Forum, więc jest to dyskusja dla dyskusji.
No ale kto „bogatemu” zabroni
Na moim forum też toczą się dyskusje polityczne, i też pojawiają się głosy, że bez sensu, ale właścicielka uważa, że warto rozmawiać na różne tematy. Też jestem tego zdania.
Bez złośliwości i bez wycieczek osobistych.
No tak, lepiej wierzyć na słowo obcemu... który już niejednokrotnie ściemniał i próbował wiele rzeczy załatwiać za naszymi plecami
![]()
Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, został zapytany przez dziennikarzy o słowa Wołodymyra Zełenskiego.
Oświadczył, że w ostatnich tygodniach toczyły się polsko-ukraińskie rozmowy dyplomatyczne.
– Niestety, ze strony ukraińskiej nie było żadnej gotowości do zmiany tego podejścia w sprawie nazewnictwa OUN-UPA, a jednocześnie była gra na czas, było cały czas zwlekanie i ciągła zmiana decyzji – mówił.
Marcin Przydacz przekazał, iż prawdą jest, że efektem jego rozmów z szefem Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanowem, który był w Warszawie 6 czerwca, była kwestia rozmowy telefonicznej Wołodymyra Zełenskiego z Karolem Nawrockim.
– Ale z tej rozmowy telefonicznej prezydent Zełenski się wycofał, nie chciał rozmawiać telefonicznie. Następnie strona ukraińska zaproponowała wizytę, ustaliliśmy konkretną datę i konkretną godzinę takiego spotkania w Warszawie, po to, aby porozmawiać o tej sprawie. I z tej daty, i z tej wizyty również strona ukraińska się wycofała, proponując odległą, kolejną datę w przyszłości – poinformował.
Zdaniem prezydenckiego ministra "w związku z tym uznać należy, że strona ukraińska nie była zainteresowana realną dyskusją z polskim prezydentem".
Ty tak serio? Przydacz jest akurat jedną z ostatnich osób, której należy wierzyć. Manipulacja faktami to przecież jego drugie imię.
I widzę, że nadal się nie rozumiemy. Chodzi mi wyłącznie o to, że tytułowe odebranie Orderu Orła Białego miało na celu wywołanie wewnętrznego konfliktu, a na zewnątrz tylko się ośmieszyliśmy.
65 2026-06-23 16:56:26 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-06-23 16:58:52)
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:W tym przypadku toczy się ciekawa i kulturalna dyskusja. Bardzo sobie cenię rozmówców.
Jakkolwiek można się nie zgadzać z niektórymi argumentami, to wiadomo, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mówiąc kolokwialnie.Ale jaki ma sens? Wiadomo, że wszystko zależy od poglądów politycznych, mamy taką polaryzację w społeczeństwie, że głowa mała i forum tego nie zmieni.
Wszystkie te opinie znamy bez Forum, więc jest to dyskusja dla dyskusji.
No ale kto „bogatemu” zabroniNa moim forum też toczą się dyskusje polityczne, i też pojawiają się głosy, że bez sensu, ale właścicielka uważa, że warto rozmawiać na różne tematy. Też jestem tego zdania.
Bez złośliwości i bez wycieczek osobistych.
Na twoim Forum? To jakieś nowe, możesz zdradzić jakie? Ja myślałam, że to Forum jest twoje
![]()
Edit.
Jeśli chodzi o tematy to takie o których się głośno nie mówi byłyby ciekawsze, bo w oczywistych nic ciekawego nie ma.