1) wygryw czy przegryw?
2) Gdybyście mogli się cofnąć w czasie i coś zmienić w swoim życiu, co by to było?
3)Gdybyś miał/a okazję ukraść 3 miliony złotych w zamian za 6 lat odsiadki tak czy nie?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Przegranie życia i takie tam.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
1) wygryw czy przegryw?
2) Gdybyście mogli się cofnąć w czasie i coś zmienić w swoim życiu, co by to było?
3)Gdybyś miał/a okazję ukraść 3 miliony złotych w zamian za 6 lat odsiadki tak czy nie?
1. Dopiero pod koniec zycia sie okaże
2. Bardziej bym dbala o zdrowie
3. Nie-wolnosc jest ważniejsza od pieniedzy,zadna kasa mi nie wynagrodzi 6 lat niewoli wiezienia
-Wygryw
- swoją ostatnią rozmowę z ojcem
- kasa, wyszedłbym za dobre sprawowanie po max 3 latach.
1.wygryw
2.cos bym zmienił ale co to coś
3.wolnosc to wolność
1
Chyba wygrywa
2_wyprowadziabym się z kuzynka za granicę
3,, kradnę I rozdaje 80 procent kumplom,jestem in to winna ,zawsze mi pomagali. ; )
A Ty autorze??
3)Gdybyś miał/a okazję ukraść 3 miliony złotych w zamian za 6 lat odsiadki tak czy nie?
To jest źle postawione pytanie, bo jeśli coś jest ukradzione, to nie wystarczy odbyć kary, trzeba też to co skradzione oddać ![]()
SucheMajtkiNaDnieMorza napisał/a:3)Gdybyś miał/a okazję ukraść 3 miliony złotych w zamian za 6 lat odsiadki tak czy nie?
To jest źle postawione pytanie, bo jeśli coś jest ukradzione, to nie wystarczy odbyć kary, trzeba też to co skradzione oddać
Nie zawsze, dobry papuga ogarnie temat.
SucheMajtkiNaDnieMorza napisał/a:3)Gdybyś miał/a okazję ukraść 3 miliony złotych w zamian za 6 lat odsiadki tak czy nie?
To jest źle postawione pytanie, bo jeśli coś jest ukradzione, to nie wystarczy odbyć kary, trzeba też to co skradzione oddać
Dokładnie tak,a niektorzy tutaj jak np Tadziu mysla,ze jak wyjda z wiezienia to nadal beda miec te milion zlotych i, ze policja tych pieniędzy nie skonfiskuje ![]()
Priscilla napisał/a:SucheMajtkiNaDnieMorza napisał/a:3)Gdybyś miał/a okazję ukraść 3 miliony złotych w zamian za 6 lat odsiadki tak czy nie?
To jest źle postawione pytanie, bo jeśli coś jest ukradzione, to nie wystarczy odbyć kary, trzeba też to co skradzione oddać
Dokładnie tak,a niektorzy tutaj jak np Tadziu mysla,ze jak wyjda z wiezienia to nadal beda miec te milion zlotych i, ze policja tych pieniędzy nie skonfiskuje
Nie nie skonfiskuje, tak jak napisał autor dobry adwokat i po sprawie, jak kraść to miliony opłacasz prokuratora, sędziego i bajabongo mogą ci naskoczyć, Polska to kraj korupcji i łapówek, hajsem można wszystko.
Julia life in UK napisał/a:Priscilla napisał/a:To jest źle postawione pytanie, bo jeśli coś jest ukradzione, to nie wystarczy odbyć kary, trzeba też to co skradzione oddać
Dokładnie tak,a niektorzy tutaj jak np Tadziu mysla,ze jak wyjda z wiezienia to nadal beda miec te milion zlotych i, ze policja tych pieniędzy nie skonfiskuje
Nie nie skonfiskuje, tak jak napisał autor dobry adwokat i po sprawie, jak kraść to miliony opłacasz prokuratora, sędziego i bajabongo mogą ci naskoczyć, Polska to kraj korupcji i łapówek, hajsem można wszystko.
Tak napewno ,ale bajki piszesz ![]()
1. gryw po prostu
2. tak.. inne inwestycje
3. tak. Wychodzi pół bańki na rok, nigdzie tyle nie zarobię, a tu mam jeszcze darmowe utrzymanie i kupę czasu, by czytać, kształcić się, w ramach terapii coś tworzyć..
Luzik. Praca to też złodziej czasu..
1. Nadgryw;)
2. Pewną decyzję
3. Nie. Jak kraść, to miliardy;)
1. wygryw
2. szybsza wizyta w salonie masazu, wiele lat wczenisej
3. nie, chyba, ze w wiezieniu mozna by wychodzić do salonow masazu rozluzniajaco relaksacyjnego na przepustki
1. Gryw
2. Nic. Teraz jest jakoś i mniej więcej ok. Gdybym coś zmieniła w przeszłości, byłoby inaczej i cholera wie jak.
3. Nie, nawet za cenę jednego dnia odsiadki.
Suche majtki na dnie morza – legendarne, niezwykle rzadkie i całkowicie fikcyjne zjawisko, które od pokoleń rozbudza wyobraźnię miłośników absurdalnego humoru. Zgodnie z tą humorystyczną koncepcją są to majtki znajdujące się na samym dnie oceanu, które pomimo otaczających je milionów litrów wody pozostają idealnie suche, czyste i gotowe do założenia. Samo istnienie takiego przedmiotu byłoby sprzeczne z podstawowymi prawami fizyki, ponieważ każdy materiał zanurzony w wodzie prędzej czy później nasiąka wilgocią. Właśnie dlatego „suche majtki na dnie morza” stały się symbolem czegoś absolutnie niemożliwego, niewyobrażalnego i całkowicie oderwanego od rzeczywistości.
Według żartobliwych opowieści suche majtki na dnie morza nie leżą byle gdzie. Spoczywają w miejscu znanym jedynie najbardziej doświadczonym nurkom, syrenom oraz wyimaginowanym strażnikom podwodnych skarbów. Niektóre legendy głoszą, że znajdują się w niewidzialnej bańce powietrznej ukrytej między skałami, inne twierdzą, że są chronione przez tajemnicze morskie stworzenia, które pilnują ich od niepamiętnych czasów. Istnieją nawet humorystyczne teorie mówiące, że ich suchość jest efektem działania nieznanej nauce siły, która odpycha wodę od materiału i sprawia, że pozostaje on idealnie suchy niezależnie od głębokości.
W świecie internetowych żartów określenie to jest często używane jako metafora sytuacji, która nigdy nie powinna się wydarzyć. Można powiedzieć, że ktoś „prędzej znajdzie suche majtki na dnie morza”, niż wydarzy się coś skrajnie mało prawdopodobnego. Dzięki temu wyrażenie stało się synonimem absurdu oraz przesadzonego humoru, podobnie jak inne powiedzenia opisujące rzeczy nierealne lub graniczące z cudem.
Z naukowego punktu widzenia istnienie suchych majtek na dnie morza jest praktycznie niemożliwe. Dno mórz i oceanów znajduje się pod ogromnym ciśnieniem, a woda przenika niemal wszędzie. Tkaniny chłoną wilgoć, a wraz z upływem czasu ulegają działaniu soli, mikroorganizmów oraz prądów morskich. Oznacza to, że zwykła para majtek pozostawiona na dnie nie tylko przestałaby być sucha, ale z czasem zostałaby pokryta osadami, glonami i drobnymi organizmami morskimi. To właśnie ta oczywista sprzeczność z rzeczywistością sprawia, że całe pojęcie jest tak zabawne.
W kulturze memów suche majtki na dnie morza symbolizują również szczęście graniczące z cudem. Można żartobliwie stwierdzić, że ktoś miał tyle szczęścia, iż nawet na dnie oceanu zachowałby suche majtki. Tego typu porównania mają podkreślić niezwykłość danej sytuacji i wywołać uśmiech u odbiorcy.
Niektórzy żartują nawet, że suche majtki na dnie morza są najcenniejszym skarbem świata – cenniejszym od złota, pereł czy zatopionych okrętów. Ich odnalezienie miałoby świadczyć o złamaniu wszystkich znanych praw natury, a odkrywca natychmiast stałby się bohaterem legend, memów i opowieści przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Oczywiście wszystko to należy traktować wyłącznie jako humorystyczną fikcję.
Podsumowując, suche majtki na dnie morza to zabawne, absurdalne i całkowicie nierealne pojęcie oznaczające coś, co nie ma prawa istnieć zgodnie z prawami fizyki. Stanowią symbol niemożliwego, źródło internetowych żartów oraz przykład tego, jak ludzka wyobraźnia potrafi tworzyć pojęcia, które są kompletnie nielogiczne, a mimo to wywołują uśmiech i świetnie sprawdzają się jako humorystyczna metafora rzeczy niewykonalnych.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Przegranie życia i takie tam.
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024