netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Boję się, że przynoszę pecha

5 odpowiedzi1 022 wyświetleniazałożony przez Porzucona2024, 07.04.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Boję się, że przynoszę pecha

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Boję się, że przynoszę pecha

Pomyślicie, że zwariowałam, ale zauważyłam coś niepokojącego. W mojej firmie pracuję już 7 lat. W tym czasie poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi jak i typowych cymbałów. I właśnie....te osoby do których się przywiązuje najbardziej, zaprzyjaźniam po niedługim czasie zostają zwolnione. Dodam, że zwolnienia u nas są bardzo rzadko, zwykle ludzie odchodzą sami albo zostają na lata. Czuję się z tym źle. W ten sposób straciłam już piątkę pracowych przyjaciół, natomiast Ci, za którymi nie przepadam zostają. Teraz zaczęłam spotykać się z chłopakiem z innego działu. On zawsze był tytanem pracy, docenianym i lubianym. Dziś słyszałam rozmowę, że Prezes go nie widzi w firmie i szuka na niego haków. Czy to moje urojenia czy naprawdę jakaś klątwa???

2

Odp: Boję się, że przynoszę pecha
Porzucona2024 napisał/a:

Pomyślicie, że zwariowałam, ale zauważyłam coś niepokojącego. W mojej firmie pracuję już 7 lat. W tym czasie poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi jak i typowych cymbałów. I właśnie....te osoby do których się przywiązuje najbardziej, zaprzyjaźniam po niedługim czasie zostają zwolnione. Dodam, że zwolnienia u nas są bardzo rzadko, zwykle ludzie odchodzą sami albo zostają na lata. Czuję się z tym źle. W ten sposób straciłam już piątkę pracowych przyjaciół, natomiast Ci, za którymi nie przepadam zostają. Teraz zaczęłam spotykać się z chłopakiem z innego działu. On zawsze był tytanem pracy, docenianym i lubianym. Dziś słyszałam rozmowę, że Prezes go nie widzi w firmie i szuka na niego haków. Czy to moje urojenia czy naprawdę jakaś klątwa???

Bez przesady, ani jedno, ani drugie.
Dobrze się stało, że chłopak z którym się spotykasz nie będzie pracował w tej firmie, bo związki w pracy często nie wychodzą na „zdrowie”.

3 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-04-07 20:31:31)

Odp: Boję się, że przynoszę pecha
Porzucona2024 napisał/a:

Pomyślicie, że zwariowałam, ale zauważyłam coś niepokojącego. W mojej firmie pracuję już 7 lat. W tym czasie poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi jak i typowych cymbałów. I właśnie....te osoby do których się przywiązuje najbardziej, zaprzyjaźniam po niedługim czasie zostają zwolnione. Dodam, że zwolnienia u nas są bardzo rzadko, zwykle ludzie odchodzą sami albo zostają na lata. Czuję się z tym źle. W ten sposób straciłam już piątkę pracowych przyjaciół, natomiast Ci, za którymi nie przepadam zostają. Teraz zaczęłam spotykać się z chłopakiem z innego działu. On zawsze był tytanem pracy, docenianym i lubianym. Dziś słyszałam rozmowę, że Prezes go nie widzi w firmie i szuka na niego haków. Czy to moje urojenia czy naprawdę jakaś klątwa???

No, już nie wkręcaj sobie smile Podobają ci się osoby, które mają inne spojrzenie na firmę niż prezes, i tyle.

4

Odp: Boję się, że przynoszę pecha

Wkręcasz sobie, do tego chyba troche za usilnie szukasz przyjaciół w pracy...

5

Odp: Boję się, że przynoszę pecha
Tamiraa napisał/a:
Porzucona2024 napisał/a:

Pomyślicie, że zwariowałam, ale zauważyłam coś niepokojącego. W mojej firmie pracuję już 7 lat. W tym czasie poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi jak i typowych cymbałów. I właśnie....te osoby do których się przywiązuje najbardziej, zaprzyjaźniam po niedługim czasie zostają zwolnione. Dodam, że zwolnienia u nas są bardzo rzadko, zwykle ludzie odchodzą sami albo zostają na lata. Czuję się z tym źle. W ten sposób straciłam już piątkę pracowych przyjaciół, natomiast Ci, za którymi nie przepadam zostają. Teraz zaczęłam spotykać się z chłopakiem z innego działu. On zawsze był tytanem pracy, docenianym i lubianym. Dziś słyszałam rozmowę, że Prezes go nie widzi w firmie i szuka na niego haków. Czy to moje urojenia czy naprawdę jakaś klątwa???

No, już nie wkręcaj sobie smile Podobają ci się osoby, które mają inne spojrzenie na firmę niż prezes, i tyle.

Dokładnie. Plus nie chce mi się wierzyć, że zostały zwolnione TYLKO osoby, które akurat lubi autorka.

6

Odp: Boję się, że przynoszę pecha
Marleniak napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Porzucona2024 napisał/a:

Pomyślicie, że zwariowałam, ale zauważyłam coś niepokojącego. W mojej firmie pracuję już 7 lat. W tym czasie poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi jak i typowych cymbałów. I właśnie....te osoby do których się przywiązuje najbardziej, zaprzyjaźniam po niedługim czasie zostają zwolnione. Dodam, że zwolnienia u nas są bardzo rzadko, zwykle ludzie odchodzą sami albo zostają na lata. Czuję się z tym źle. W ten sposób straciłam już piątkę pracowych przyjaciół, natomiast Ci, za którymi nie przepadam zostają. Teraz zaczęłam spotykać się z chłopakiem z innego działu. On zawsze był tytanem pracy, docenianym i lubianym. Dziś słyszałam rozmowę, że Prezes go nie widzi w firmie i szuka na niego haków. Czy to moje urojenia czy naprawdę jakaś klątwa???

No, już nie wkręcaj sobie smile Podobają ci się osoby, które mają inne spojrzenie na firmę niż prezes, i tyle.

Dokładnie. Plus nie chce mi się wierzyć, że zostały zwolnione TYLKO osoby, które akurat lubi autorka.

W jakim celu wykopujesz stare tematy sprzed lat osób,które niewiadomo czy jeszcze zyja na tej planecie?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Boję się, że przynoszę pecha

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026