netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Brak działania, ambicji i stagnacja faceta

9 odpowiedzi1 065 wyświetleńzałożony przez Kama2555, 25.01.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak działania, ambicji i stagnacja faceta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kama2555 (2026-01-25 15:27:52)

Temat: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta

Witam,
Co myślicie o takiej sytuacji.
Mam 26 lat on 32 lata. Mieszkamy razem od 2 lat, a jesteśmy razem od 3 lat.
Pierwsze 1,5 roku, był ambitny, rozwijał swoją firmę i pracował.
Po tym czasie firma mu się rozwinęła na tyle, aby zrezygnować z pracy, zrobił to.
I wtedy się zaczęło to, co trwa od 1,5 roku (a już w sumie prawie 2).
Całkowita stagnacja rozwinął firmę na tyle, że pracuje zaledwie z 2h w tygodniu, tylko to co musi robić robi, aby to podtrzymać przy życiu.
Co istotne, nie zarabia dużych pieniędzy z tej działalności. Tylko na tyle, aby wegetować, czyli na rachunki, paliwo, opłaty i jedzenie. Czyli na życie, nic więcej.

Jego dzień wygląda, że śpi do 11, ogląda tv, czyta książki, i czasami pójdzie na spacer.

Po około pół roku takiego działania, zaczęłam mu robić awantury. Myślałam, że podziałało, powiedział, że poszedł do pracy. Miesiąc było ok. Ale potem dowiedziałam się, że on tylko wychodził z domu na 5-8h i w zasadzie spał w samochodzie, albo czytał w nim książki. Jest na tyle nie rozgarnięty, że parkował nie tak daleko od mieszkania i zorientowałam się i tam poszłam.

Po tej "akcji" zrobiłam mu dużą awanturę. On zazwyczaj się nie odzywa jak się kłócimy, ale tym razem powiedział mi kilka rzeczy.  To, że odpowiada mu takie życie, nie chce więcej, bardziej ceni ten wolny czas niż miałby dodatkowe godziny spędzać w pracy, lub nadal rozwijać swoją działalność aby przynosiła większe zyski. I powiedział, że nadal będzie spać po 10h, czytać książki coś dłubać przy samochodzie, oglądać tv i w zasadzie tyle. Po tych słowach obraziłam się i wyprowadziłam się na tydzień. Potem pogodziliśmy się i nadal mieszkamy razem. Jednak dzień wygląda tak jak powyżej.

Ja pracuje, dużo nie zarabiam, ale jestem ambitna i chce zarabiać więcej i robię co mogę aby tak było. On natomiast ma narzędzia wszystkie, jakich ja nie mam aby zarabiać dużo więcej, to nie chce rozwijać dalej swojej działalności i woli sobie wegetować.
Nie żyjemy biednie, wychodzimy, zamawiamy jedzenie itp  Ale przy jego działaniu nie ma możliwości w zasadzie odłożyć jakiejś kasy na większy cel, typu super wakacje. On oczywiście powiedziałby, że w Polsce jest ładnie na spacerze w lesie i to wystarczy. Samochód ma stary, że już nie można nim jeździć, bo strefa czysta. To przeparkował osiedle dalej. I mówi, że i tak nie jeździliśmy prawie po mieście, bo on siedzi w domu, i że lubi to auto i będzie je miał na trasy i do jazdy poza strefą, a w strefie będzie jeździł autobusem. Że nie chce mu się odkładać na nowe auto. I woli sobie to naprawiać.
O wakacjach jak już mówiłam, nie potrzebuje wiele, pójdzie do zwykłego lasu i jest zadowolony.
W swój wizerunek również nie inwestuje, tzn kupuje tanie ciuchy.
I jeszcze ostatnio mówi brednie typu, że się już napracował i woli iść nad jezioro niż do pracy. A mowa tu o facecie 32 letnim, on nie ma 80 lat aby myśleć o emeryturze.

Co zrobić z takim leniem? Co jakiś czas robię mu awantury, ale to nie pomaga, tłumaczenie też nie, nawet spokojne bez krzyku. Nie chodzi o to, że chce od niego kasę, sama zarabiam. Ale bolesne jest to nie korzystanie z szansy, jaką ma. Gdyby jej nie miał, to ok mogłabym żyć skromnie jak dotąd ze starym samochodem i bez wakacji.

2

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta
Kama2555 napisał/a:

Witam,
Co myślicie o takiej sytuacji.
Mam 26 lat on 32 lata. Mieszkamy razem od 2 lat, a jesteśmy razem od 3 lat.
Pierwsze 1,5 roku, był ambitny, rozwijał swoją firmę i pracował.
Po tym czasie firma mu się rozwinęła na tyle, aby zrezygnować z pracy, zrobił to.
I wtedy się zaczęło to, co trwa od 1,5 roku (a już w sumie prawie 2).
Całkowita stagnacja rozwinął firmę na tyle, że pracuje zaledwie z 2h w tygodniu, tylko to co musi robić robi, aby to podtrzymać przy życiu.
Co istotne, nie zarabia dużych pieniędzy z tej działalności. Tylko na tyle, aby wegetować, czyli na rachunki, paliwo, opłaty i jedzenie. Czyli na życie, nic więcej.

Jego dzień wygląda, że śpi do 11, ogląda tv, czyta książki, i czasami pójdzie na spacer.

Po około pół roku takiego działania, zaczęłam mu robić awantury. Myślałam, że podziałało, powiedział, że poszedł do pracy. Miesiąc było ok. Ale potem dowiedziałam się, że on tylko wychodził z domu na 5-8h i w zasadzie spał w samochodzie, albo czytał w nim książki. Jest na tyle nie rozgarnięty, że parkował nie tak daleko od mieszkania i zorientowałam się i tam poszłam.

Po tej "akcji" zrobiłam mu dużą awanturę. On zazwyczaj się nie odzywa jak się kłócimy, ale tym razem powiedział mi kilka rzeczy.  To, że odpowiada mu takie życie, nie chce więcej, bardziej ceni ten wolny czas niż miałby dodatkowe godziny spędzać w pracy, lub nadal rozwijać swoją działalność aby przynosiła większe zyski. I powiedział, że nadal będzie spać po 10h, czytać książki coś dłubać przy samochodzie, oglądać tv i w zasadzie tyle. Po tych słowach obraziłam się i wyprowadziłam się na tydzień. Potem pogodziliśmy się i nadal mieszkamy razem. Jednak dzień wygląda tak jak powyżej.

Ja pracuje, dużo nie zarabiam, ale jestem ambitna i chce zarabiać więcej i robię co mogę aby tak było. On natomiast ma narzędzia wszystkie, jakich ja nie mam aby zarabiać dużo więcej, to nie chce rozwijać dalej swojej działalności i woli sobie wegetować.
Nie żyjemy biednie, wychodzimy, zamawiamy jedzenie itp  Ale przy jego działaniu nie ma możliwości w zasadzie odłożyć jakiejś kasy na większy cel, typu super wakacje. On oczywiście powiedziałby, że w Polsce jest ładnie na spacerze w lesie i to wystarczy. Samochód ma stary, że już nie można nim jeździć, bo strefa czysta. To przeparkował osiedle dalej. I mówi, że i tak nie jeździliśmy prawie po mieście, bo on siedzi w domu, i że lubi to auto i będzie je miał na trasy i do jazdy poza strefą, a w strefie będzie jeździł autobusem. Że nie chce mu się odkładać na nowe auto. I woli sobie to naprawiać.
O wakacjach jak już mówiłam, nie potrzebuje wiele, pójdzie do zwykłego lasu i jest zadowolony.
W swój wizerunek również nie inwestuje, tzn kupuje tanie ciuchy.
I jeszcze ostatnio mówi brednie typu, że się już napracował i woli iść nad jezioro niż do pracy. A mowa tu o facecie 32 letnim, on nie ma 80 lat aby myśleć o emeryturze.

Co zrobić z takim leniem? Co jakiś czas robię mu awantury, ale to nie pomaga, tłumaczenie też nie, nawet spokojne bez krzyku. Nie chodzi o to, że chce od niego kasę, sama zarabiam. Ale bolesne jest to nie korzystanie z szansy, jaką ma. Gdyby jej nie miał, to ok mogłabym żyć skromnie jak dotąd ze starym samochodem i bez wakacji.

Ehh. I to jest życie

3

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta

Super wakacje, lepsze ciuchy i tzw. "lepsze życie"" - oj, zapachniało tu księżniczkowaniem...

A tak na poważnie: jak robisz mu awantury a do tego z góry twierdzisz, że wszystko, co on robi jest tak naprawdę bezwartościowe, to już mu współczuje...
A może razem będziecie zarabiać(jeśli już) na ten nowy samochód, wakacje czy ciuchy? Chodzenie po lesie? Świetna rozrywka! Lepsza niż leżenie plackiem przez tydzień na leżaku...

A jak już widzę tekst o "tanich ciuchach" to nawet ciężko to skomentować..

4

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta
Bert44 napisał/a:

Ehh. I to jest życie


No nie? 2h roboty i z głowy. Pozazdrościć big_smile

5

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta

Nie masz narzędzi by tyle zarabiac? To nie wiem czy dobrze rozumiem, jesteś upośledzona / upośledzony umysłowo i fizycznie?

Jak dla mnie to jakaś prowokacja by pokazać jakie to baby są złe

6

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta
Kama2555 napisał/a:

Co zrobić z takim leniem? Co jakiś czas robię mu awantury, ale to nie pomaga, tłumaczenie też nie, nawet spokojne bez krzyku. Nie chodzi o to, że chce od niego kasę, sama zarabiam. Ale bolesne jest to nie korzystanie z szansy, jaką ma. Gdyby jej nie miał, to ok mogłabym żyć skromnie jak dotąd ze starym samochodem i bez wakacji.


Zacznij sama więcej zarabiać. I sama wtedy od niego odejdziesz, bo nie zniesiesz, że on twojej wypłaty nie zniesie.

7

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta
Samba napisał/a:
Kama2555 napisał/a:

Co zrobić z takim leniem? Co jakiś czas robię mu awantury, ale to nie pomaga, tłumaczenie też nie, nawet spokojne bez krzyku. Nie chodzi o to, że chce od niego kasę, sama zarabiam. Ale bolesne jest to nie korzystanie z szansy, jaką ma. Gdyby jej nie miał, to ok mogłabym żyć skromnie jak dotąd ze starym samochodem i bez wakacji.


Zacznij sama więcej zarabiać. I sama wtedy od niego odejdziesz, bo nie zniesiesz, że on twojej wypłaty nie zniesie.

Moja ŚP prababcia dobitniej wyrażała takie poglądy
"Jak ci chłop za mało zarabia to se resztę dos...j"

8

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta
paslawek napisał/a:
Samba napisał/a:
Kama2555 napisał/a:

Co zrobić z takim leniem? Co jakiś czas robię mu awantury, ale to nie pomaga, tłumaczenie też nie, nawet spokojne bez krzyku. Nie chodzi o to, że chce od niego kasę, sama zarabiam. Ale bolesne jest to nie korzystanie z szansy, jaką ma. Gdyby jej nie miał, to ok mogłabym żyć skromnie jak dotąd ze starym samochodem i bez wakacji.


Zacznij sama więcej zarabiać. I sama wtedy od niego odejdziesz, bo nie zniesiesz, że on twojej wypłaty nie zniesie.

Moja ŚP prababcia dobitniej wyrażała takie poglądy
"Jak ci chłop za mało zarabia to se resztę dos...j"

Oh zeby tak kazdy pieniędzmi **** to by bylo pięknie  big_smile

9

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta
Kama2555 napisał/a:

Co zrobić z takim leniem? Co jakiś czas robię mu awantury, ale to nie pomaga, tłumaczenie też nie, nawet spokojne bez krzyku. Nie chodzi o to, że chce od niego kasę, sama zarabiam. Ale bolesne jest to nie korzystanie z szansy, jaką ma. Gdyby jej nie miał, to ok mogłabym żyć skromnie jak dotąd ze starym samochodem i bez wakacji.

Chyba Ci się pomyliły role. Nie jesteś jego mamusią, a on nie ma kilku lat, żeby dorosłemu mężczyźnie narzucać w jaki sposób ma przeżyć swoje życie. Jeśli Ci nie odpowiada, to się z nim po prostu rozstań.

10

Odp: Brak działania, ambicji i stagnacja faceta

Bo fantazja jest od tego...

Wątek z niewidomym leniem nie wypalił, to wjechała wersja soft. Niestety fabuła słaba a postacie schematyczne, ale próbuj dalej.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak działania, ambicji i stagnacja faceta

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026