netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

16 odpowiedzi18 167 wyświetleńzałożony przez Nightmare21, 21.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Witam smile

Mam mały problem z moim facetem. Jesteśmy razem już parę dobrych lat i chyba za bardzo go rozpieszczałam.. Sama robiłam wszystko - sprzątałam, gotowałam, wszystko gotowe podstawiałam mu pod nos.. I to był mój wielki błąd (i jestem w pełni świadoma swojej głupoty), bo on teraz myśli, że tak po prostu powinno być.. A ja poprostu już dłużej tak nie mogę... Rozmowa z nim niestety nie pomaga..

Od roku staram się to zmienić, lecz za każdym razem kończy się to fiaskiem i "fochem" z jego strony...
On nie robi dosłownie nic, prócz chodzenia do pracy.. Ja natomiast powinnam - w jego mniemaniu - iść do pracy, po powrocie ugotować i podać obiad w między czasie sprzątając, nie zapominając o "zadowoleniu" królewicza i sporządzenia mu posiłku do pracy, nie zapominając jednak o drobnych zachciankach (przynieś, podaj, zrób mi...). Kiedy go o coś poproszę albo wogóle tego nie robi, albo ewentualnie uściśli się do minimum tego, co powinien zrobić z wielkimi pretensjami oczywiście... Po moim powrocie z pracy nieraz proszę go o pomocną dłoń, ale swoim zachowaniem doprowadza za każdym razem do tego bym wysłała go spowrotem usiąść przed telewizorem, by nie musiał nic robić(specjalnie robi mi na złość, szczela drzwiami..itd).. Próbowałam go "reformować" na wiele sposobów - od próśb, płaczu poprzez szantaż - lecz niestety... Za każdym razem próba zakończona niepowodzeniem..

Kiedy słucham o związkach koleżanek, poprostu najzwyczajniej w świecie strasznie im zazdroszczę.. Aż mi się ciężko na sercu robi, że ja nie mogę się na ten temat odezwać - bo szkoda gadać... Poza tym holernie się wstydzę...
Marzę, że pewnego dnia wrócę do domu, w którym będzie posprzątane, a mój facet będzie czekał na mnie z bukietem głupich róż za parę złotych... Lub zwyczajnie spyta czy nie potrzebuję pomocy... Taka błahostka a odmieniłaby moje życie.. Kurcze...

Może macie jakieś pomysły jak go "zreformować" ???

Każda pomoc mile widziana.. smile

2

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Może przestań cokolwiek mu podkładać pod nos? Zrobiłaś obiad, chce zjeść, to ma dwie sprawne nogi, dwie sprawne ręce- niech sobie nałoży. I powiedz mu wprost- że nie zamierzasz wszystkiego robić za niego.

3

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Przestań cokolwiek robić w domu, po prostu. Zamiast ugotować obiad wyjdź sobie na miasto coś zjedz. Nie siedz w domu, umawiaj się ze znajomymi. Nie pierz mu gaci. Sprzątaj tylko w koło siebie. Przestań być przygnębioną kurą domową, zacznij korzystać z życia i przestań mu uslugiwać. Nie gadaj, nie zrzędz, nie proś. Po prostu przestań robić to co robiłaś dotychczas. Zacznij np. czytać książki, chodzić do kina, cokolwiek, zamiast uslugiwania księciowi. Jak będzie chciał zjeść to sobie sam ugotuje smile jak zabranie mu gaci, to sobie sam wypierze. Nie gadaj mu o tym, tylko pokaż mu, że masz dość bycia slużącą.

4

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?
fairytale napisał/a:

Zacznij np. czytać książki, chodzić do kina, cokolwiek, zamiast uslugiwania księciowi. Jak będzie chciał zjeść to sobie sam ugotuje smile jak zabranie mu gaci, to sobie sam wypierze. Nie gadaj mu o tym, tylko pokaż mu, że masz dość bycia slużącą.

W to, że sam sobie ugotuje to raczej nie wierze.. Ale spróbować mogę:) Ja już czegoś podobnego próbowałam, ale dom stał się na tyle nieprzyjemny, że niestety musiałam posprzątać i porobić wszystko bo poprostu nie mogłam w takim syfie wytrzymać.. a on? hmm przykładowo jak potrzeba mu było miejsca na stole - przenisił rzeczy ze stołu na podłogę i nie widział żadnego problemu.. heh..

5

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

No to trudno, jak nie ugotuje to nie będzie jadł wink A Ty się tym nie martw. Jeżeli jest az takim leniem to będzie chodził głodny, ewentualnie zje jakiegoś kebaba na mieście, albo niech kupi sobie gotowe żarcie z biedronki big_smile to może zatęskni za Twoimi domowymi obiadkami.
A jeżeli chodzi o sprzątanie to po prostu sprzątnij koło siebie i po sobie. Chociaż on pewnie zostawi syf w całym domu... tak się zastanawiam, jak Ty wytrzymujesz z takim leniem i balaganiarzem? Albo postaw ultimatum: albo zaczniesz sprzątać po sobie, albo po prostu odejdziesz.
Musi być jakiś podział obowiązków, a nie, że jedna osoba robi wszystko. Nie daj się wykorzystywać. Masz zamiar do końca życia mu usługiwać? To zakasaj rękawy i do roboty, a pan i władca niech sobie leży do gory brzuchem.... Tego chcesz? To zacznij dzialać. Albo on się zmieni, albo sobie daj spokój z takim leniem.

6

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?
fairytale napisał/a:

No to trudno, jak nie ugotuje to nie będzie jadł wink A Ty się tym nie martw. Jeżeli jest az takim leniem to będzie chodził głodny, ewentualnie zje jakiegoś kebaba na mieście, albo niech kupi sobie gotowe żarcie z biedronki big_smile to może zatęskni za Twoimi domowymi obiadkami.
A jeżeli chodzi o sprzątanie to po prostu sprzątnij koło siebie i po sobie. Chociaż on pewnie zostawi syf w całym domu... tak się zastanawiam, jak Ty wytrzymujesz z takim leniem i balaganiarzem? Albo postaw ultimatum: albo zaczniesz sprzątać po sobie, albo po prostu odejdziesz.
Musi być jakiś podział obowiązków, a nie, że jedna osoba robi wszystko. Nie daj się wykorzystywać. Masz zamiar do końca życia mu usługiwać? To zakasaj rękawy i do roboty, a pan i władca niech sobie leży do gory brzuchem.... Tego chcesz? To zacznij dzialać. Albo on się zmieni, albo sobie daj spokój z takim leniem.

No pewnie, że nie chcę mu usługiwać.. Chciałabym go jakoś pobudzić do działania.. Ogromną przyjemność mógłby mi sprawić błahostkami, ale mu się nie chce.. heh.. mówiłam mu wielokrotnie, że odejdę jeżeli się nie zmieni, ale wtedy to jest jeszcze bardziej oburzony moim szantażem, natomiast kiedy widzi, że jego złość nie działa, przez chwilkę jest potulny jak baranek, robi minkę niewiniątka i wyprawia jak bardzo mnie kocha.. heh.. spróbuję nieco wcielić Twoją radę w życie i zobaczę jaka będzie reakcja tym razem smile

7

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

No widzisz, slowa nie działają na niego, bo i tak ma obiad pod nosem więc jest zadowolony... W dodatku się obraża... O rany, ale go rozpieściłaś tongue
Niestety, skoro słowa nie robią na nim wrażenia to trzeba przejść do czynów smile To powinno zadziałać, tylko musisz być konsekwentna i dopóki on nie zacznie nic robić nie daj się "przekabacić". Nie ma obiadku i koniec dopoki on nie ruszy swoich leniwych, szanownych 4 liter.

8 Ostatnio edytowany przez Nilos (2012-07-22 02:39:52)

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Mamy tu 4 problemy - a tak mało treści. To lubię.

Nightmare21 napisał/a:

hmm przykładowo jak potrzeba mu było miejsca na stole - przenisił rzeczy ze stołu na podłogę i nie widział żadnego problemu.. heh..

Typowy mężczyzna-bałaganiarz. Ja mam trochu podobnie wstyd się przyznać. Jednak jak osiągnie punkt krytyczny to łapie się za głowę i mówię w myślach do siebie- ale chlew stary  zrobiłeś. Czas to posprzątać i jest błysk.

Rada - Proszę sobie wyjechać do swoich Rodziców lub Szanownego Małżonka na tydzień sama. Tak by nie miał nawet racjonalnych lub logicznych wątpliwości, że Pani go zdradzi, dlaczego Pani nie ma. (To bardzo ważne, bo leniwy to znaczy nie raz zdolny - powiedziałby Pani,  że ze zgryzoty i wystraszony wizjami o tym nie mógł sprzątać.) Przez tydzień to z domu zrobi pewnie gnój, ale rozwiązania są dwa albo posprząta, albo utonie w gnoju. Jakby zastała Pani gnój to liberalnie, Szanowny Małżonek sam zrobił sam sprząta. Ja do tego ręki nie przykładalam. 100% Twojej zasługi. Jakby mu to nie przeszkadzało. Cyknąć foty i porozmawiać z Jego Rodzicami. Niestety błąd leży w wychowaniu jeśli miałby aż taki wstręt do porządków. To już byłaby patologia jak dla mnie.

Nightmare21 napisał/a:

Kiedy słucham o związkach koleżanek,

Porównywanie swojego związku ze związkiem swoich koleżanek i rodzący się z tego kompleks. Bardzo niebezpieczne, bo jak mąż tu się poprawi to Pani doszuka się w opowieściach innych braków męża. Na ile też koleżanki mówią prawdę? Czasem lubią ubarwiać. Słuchać, wymieniać się, ale mniej oceniać. Inaczej nie znaczy gorzej, choć w tym wypadku akurat tak.

Nightmare21 napisał/a:

Marzę, że pewnego dnia wrócę do domu, w którym będzie posprzątane, a mój facet będzie czekał na mnie z bukietem głupich róż za parę złotych... Lub zwyczajnie spyta czy nie potrzebuję pomocy... Taka błahostka a odmieniłaby moje życie.. Kurcze...

Czuję się Pani niedoceniona. Ma Pani zmniejszone zaufanie i żąda namacalnego dowodu uczucia.

Nightmare21 napisał/a:

natomiast kiedy widzi, że jego złość nie działa, przez chwilkę jest potulny jak baranek, robi minkę niewiniątka i wyprawia jak bardzo mnie kocha.. heh.. spróbuję nieco wcielić Twoją radę w życie

Najlepszy przykład powyższego, bo słowa Pani nie wystarczą już.

Nightmare21 napisał/a:

heh.. mówiłam mu wielokrotnie, że odejdę jeżeli się nie zmieni, ale wtedy to jest jeszcze bardziej oburzony moim szantażem

To może być skutek, ale bałaganiarstwo jest tylko widocznym przyczynkiem, ale chyba najmniej istotnym. Sypie się Pani zaufanie i chęci. Rodzi się frustracja. To nie jest dobrze by go szantażować emocjonalnie. Jest subtelna różnica pomiędzy opuszczeniem związku, a wyjazdem do Rodziców by sam został na sam z problemem, bo Pani próbowala różnych sposobów.

Nuda, rytyna i mijanie się.

Warto byłoby znaleźć wspólne hobby, pasję nie męczącą. Jakieś formy rekreacji - gry planszowe. Skoro mąż siedzi przed telewizorem to znaczy, że się nudzi. Wprowadzić wspólną gimnastykę - choćby 15 minut wspólnych ćwiczeń wieczornych lub porannych - argument zdrowia. W Państwa związek wkradła się nuda i rutyna przez co zaczynają się Państwo mijać, żyć obok.

To moja subiektywna ocena, którą wywnioskowałem z Pani tekstu. Może się myle. Proszę się nie obrażać. Ja nawet sądzę, że Pani związek jest idealny w pewnym sensie tylko wszedł w fazę regresji i trzeba ją przepędzić.

9

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Najlepsza rada:
1. Terapia szokowa
2. Żelazna konsekwencja

10

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Pruski Dryl Glocku to jest.

11

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Ojciec mojego męża też miał wszystko podawane pod nos i żadnych obowiązków w domu. Co mogę powiedzieć? Współczuje teściowej, bo ma ręce urobione po kolana. Z tego co słyszałam teściu nie był taki od początku, ale brak obowiązków w domu i wyręczanie we wszystkim zrobiły z niego lenia do potęgi.
Mój mąż napatrzywszy się w domu na taki porządek rzeczy, też ma problem np. ze sprzątaniem, praniem itp. ponieważ uważa, że jest to obowiązek kobiet (!) Wiele kłótni odbyło się w naszym domu z powodu bałaganu.
Po wielu latach wspólnego docierania się w tym kierunku mamy taki kompromis, że on gotuje (robi to chętnie na szczęście) i wykonuje proste domowe sprzątanie (zadania spisane na kartce, bo inaczej sam nie pomyśli, że trzeba to zrobić)
Jeden warunek jest taki, że bałaganiarska strona musi chcieć współpracować. Trzeba tłumaczyć jak krowie na rowie i ciosać kołki na głowie w tym temacie.
Szkoda tylko autorko, że już zdążyłaś swojego chłopa rozpuścić.
Ja cisnęłam swojego zawczasu i dziś rezultat taki, że np. niedzielne śniadanko mam podane do łóżka smile Przynajmniej coś smile

12

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Nightmare, spróbuj zacząć działać i napisz jak Ci idzie wink mam nadzieje, ze mąż zmieni postawę. Pozdrawiam.

13

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Witam wszystkich !:) I dziękuję za tak liczne wypowiedzi.. Nilos !Oczywiście obrażać się nie będę, bo tu nie o to chodzi (dziękuję Ci za Twą wnikliwą analizę):) Zresztą sama jak wspominałam, zdaje sobie sprawę ze swojej głupoty... Didina ! Tak wiem jak bardzo go rozpieściłam... Z dobrego serca to robiłam, a on to teraz wykorzystuje!
Oczywiście rady zacznę wcielać w życie od dzisiaj smile Narazie leniwiec śpi po pracy, ale gdy tylko wstanie to zacznę to przedstawienie:)
Hmmm.. Wyjechać nie bardzo mogę, brak terminu na urlop... Za mało ludzi do pracy, a szef niokogo nowego do pomocy nie chce przyjąć... Ale coś wymyślę smile

Będę oczywiście na bieżąco informować jak mi idzie:)

14

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Wiesz, masz 2 wyjscia. Albo byc konsekwentną i facet wreszcie ruszy tyłek.
A jak nie to będzie tak, jak w Twoim nicku - koszmar!

15

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Można się wynieść na tydzień do koleżanki... Albo coś wynająć. 

To Twoje życie. Ja bym była gotowa zrezygnować ze związku, bo mam inna definicję dobrego związku.

16

Odp: Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Jak ja bym chciał żeby moja żona skorzystała z takich rad i wstrząsnęła mną inaczej niż ucieczką do przyjaciela i rozwodem :-(

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Leniwy facet - jak zmusić go do jakiegokolwiek działania ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026