Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik? Nie chcę walić żadnych używek, robić żadnych dymow, chce po prostu sobie leżeć i tak wegetować az pan Jezus zabierze do siebie.
Jakieś porady?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mam poważne pytanie
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik? Nie chcę walić żadnych używek, robić żadnych dymow, chce po prostu sobie leżeć i tak wegetować az pan Jezus zabierze do siebie.
Jakieś porady?
Podobne tematy
Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik? Nie chcę walić żadnych używek, robić żadnych dymow, chce po prostu sobie leżeć i tak wegetować az pan Jezus zabierze do siebie.
Jakieś porady?
Do psychologa idz
pawkud napisał/a:Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik? Nie chcę walić żadnych używek, robić żadnych dymow, chce po prostu sobie leżeć i tak wegetować az pan Jezus zabierze do siebie.
Jakieś porady?
Do psychologa idz
I w jaki konkretnie niby sposób ma on pomóc spełnić moje marzenie o tym żeby sobie leżeć w łóżeczku ?
Julia life in UK napisał/a:pawkud napisał/a:Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik? Nie chcę walić żadnych używek, robić żadnych dymow, chce po prostu sobie leżeć i tak wegetować az pan Jezus zabierze do siebie.
Jakieś porady?
Do psychologa idz
I w jaki konkretnie niby sposób ma on pomóc spełnić moje marzenie o tym żeby sobie leżeć w łóżeczku ?
Bo to może być depresja
Ale jeżeli to jednak nie depresja to zawsze możesz kupić trumna i się w niej położyć ![]()
Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik? Nie chcę walić żadnych używek, robić żadnych dymow, chce po prostu sobie leżeć i tak wegetować az pan Jezus zabierze do siebie.
Jakieś porady?
Dlaczego w ogóle musisz gdzieś trafiać? Nie możesz po prostu położyć się we własnym łóżku i już w nim pozostać?
Nie musisz dziękować ![]()
Dopisz czy chcesz podczas tego leżenia coś jeść, mieć w rączce telefon, książkę, być pieluchowany czy sam będziesz chodził do toalety itp
pawkud napisał/a:Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik? Nie chcę walić żadnych używek, robić żadnych dymow, chce po prostu sobie leżeć i tak wegetować az pan Jezus zabierze do siebie.
Jakieś porady?
Dlaczego w ogóle musisz gdzieś trafiać? Nie możesz po prostu położyć się we własnym łóżku i już w nim pozostać?
Nie musisz dziękować
Tylko teoretycznie. Najpierw zwolnią mnie z pracy, a później wywalą z mieszania za niepłacenie czynszu.
Dopisz czy chcesz podczas tego leżenia coś jeść, mieć w rączce telefon, książkę, być pieluchowany czy sam będziesz chodził do toalety itp
Tak będę. Ogólnie chodzi o to żeby jak najmniej ruszać się z domu i jak najwięcej leżeć w łóżku.
GloriaSoul napisał/a:Dopisz czy chcesz podczas tego leżenia coś jeść, mieć w rączce telefon, książkę, być pieluchowany czy sam będziesz chodził do toalety itp
Tak będę. Ogólnie chodzi o to żeby jak najmniej ruszać się z domu i jak najwięcej leżeć w łóżku.
Tylko po co?
GloriaSoul napisał/a:Dopisz czy chcesz podczas tego leżenia coś jeść, mieć w rączce telefon, książkę, być pieluchowany czy sam będziesz chodził do toalety itp
Tak będę. Ogólnie chodzi o to żeby jak najmniej ruszać się z domu i jak najwięcej leżeć w łóżku.
Wygraj w TOTO LOTTO. Będzie cię stać na wszystko o czym marzysz, czyli wygodnym wyrku i nie ruszaniu się z domku.
Nie dziękuj, takie rady masz u mnie za darmo. Za inne musiałbyś zapłacić ![]()
Tylko teoretycznie. Najpierw zwolnią mnie z pracy, a później wywalą z mieszania za niepłacenie czynszu.
Chyba się gubię. Jeść i pić masz zamiar? Bo jeśli nie, to raczej nie zdążą Cię wywalić.
Tylko po co?
Napisał w pierwszym poście, że w takim klimacie chce sobie spokojnie czekać na zgonik ![]()
pawkud napisał/a:GloriaSoul napisał/a:Dopisz czy chcesz podczas tego leżenia coś jeść, mieć w rączce telefon, książkę, być pieluchowany czy sam będziesz chodził do toalety itp
Tak będę. Ogólnie chodzi o to żeby jak najmniej ruszać się z domu i jak najwięcej leżeć w łóżku.
Tylko po co?
Bo życie jest kijowe. Mój styl życia to jest i tak 8h pracy i 16h snu lub leżenia, a kiedy mam wolne to i tak spoza łóżka się nie ruszam.
pawkud napisał/a:GloriaSoul napisał/a:Dopisz czy chcesz podczas tego leżenia coś jeść, mieć w rączce telefon, książkę, być pieluchowany czy sam będziesz chodził do toalety itp
Tak będę. Ogólnie chodzi o to żeby jak najmniej ruszać się z domu i jak najwięcej leżeć w łóżku.
Wygraj w TOTO LOTTO. Będzie cię stać na wszystko o czym marzysz, czyli wygodnym wyrku i nie ruszaniu się z domku.
Nie dziękuj, takie rady masz u mnie za darmo. Za inne musiałbyś zapłacić
Nie uprawiam gier hazardowych.
Salomonka napisał/a:pawkud napisał/a:Tak będę. Ogólnie chodzi o to żeby jak najmniej ruszać się z domu i jak najwięcej leżeć w łóżku.
Wygraj w TOTO LOTTO. Będzie cię stać na wszystko o czym marzysz, czyli wygodnym wyrku i nie ruszaniu się z domku.
Nie dziękuj, takie rady masz u mnie za darmo. Za inne musiałbyś zapłacić
Nie uprawiam gier hazardowych.
Bardzo dobrze, bo to glupota
Julia life in UK napisał/a:pawkud napisał/a:Tak będę. Ogólnie chodzi o to żeby jak najmniej ruszać się z domu i jak najwięcej leżeć w łóżku.
Tylko po co?
Bo życie jest kijowe. Mój styl życia to jest i tak 8h pracy i 16h snu lub leżenia, a kiedy mam wolne to i tak spoza łóżka się nie ruszam.
Ja tez czekam właściwie na śmierć
nic dobrego mnie już nie czeka na tym świecie
pawkud napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Tylko po co?
Bo życie jest kijowe. Mój styl życia to jest i tak 8h pracy i 16h snu lub leżenia, a kiedy mam wolne to i tak spoza łóżka się nie ruszam.
Ja tez czekam właściwie na śmierć
nic dobrego mnie już nie czeka na tym świecie
Ja się dosyć dawno temu zorientowałem że życe jest kijowe. I przeraża mnie wizja że muszę jeszcze pracować jakieś 40 lat do emerytury. Ja juz teraz nie mam na nic chęci.
Miklosza napisał/a:pawkud napisał/a:Bo życie jest kijowe. Mój styl życia to jest i tak 8h pracy i 16h snu lub leżenia, a kiedy mam wolne to i tak spoza łóżka się nie ruszam.
Ja tez czekam właściwie na śmierć
nic dobrego mnie już nie czeka na tym świecie
Ja się dosyć dawno temu zorientowałem że życe jest kijowe. I przeraża mnie wizja że muszę jeszcze pracować jakieś 40 lat do emerytury. Ja juz teraz nie mam na nic chęci.
Życie jest piekne to zmien prace na pół etatu albo pracuj z domu zdalnie jak Cie meczy 8 godzinna robota-mnie też by meczyła
Bo życie jest kijowe. Mój styl życia to jest i tak 8h pracy i 16h snu lub leżenia, a kiedy mam wolne to i tak spoza łóżka się nie ruszam.
No cóż, gdybym tylko chodziła do pracy i leżała, to też uważałabym, że życie jest kijowe, ale jak się nad tym głębiej zastanowisz, to być może sam dojdziesz do wniosku, że to Ty je sobie takim uczyniłeś.
Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik?
Ale trafić kiedy - za życia czy po śmierci? ![]()
pawkud napisał/a:Miklosza napisał/a:Ja tez czekam właściwie na śmierć
nic dobrego mnie już nie czeka na tym świecie
Ja się dosyć dawno temu zorientowałem że życe jest kijowe. I przeraża mnie wizja że muszę jeszcze pracować jakieś 40 lat do emerytury. Ja juz teraz nie mam na nic chęci.
Życie jest piekne to zmien prace na pół etatu albo pracuj z domu zdalnie jak Cie meczy 8 godzinna robota-mnie też by meczyła
Z pracy na pół etatu niestety nie wyżyje nawet skromnie. Koszty jedzenia ani koszty najmu mi od tego nie spadną.
pawkud napisał/a:Bo życie jest kijowe. Mój styl życia to jest i tak 8h pracy i 16h snu lub leżenia, a kiedy mam wolne to i tak spoza łóżka się nie ruszam.
No cóż, gdybym tylko chodziła do pracy i leżała, to też uważałabym, że życie jest kijowe, ale jak się nad tym głębiej zastanowisz, to być może sam dojdziesz do wniosku, że to Ty je sobie takim uczyniłeś.
Leżenie to jest mój sposób odpoczynku po pracy.
pawkud napisał/a:Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik?
Ale trafić kiedy - za życia czy po śmierci?
No za życia. Chodzi o to żeby całe życie sobie spokojnie przeleżeć w łóżeczku, aż do mojej naturalnej śmierci.
No za życia. Chodzi o to żeby całe życie sobie spokojnie przeleżeć w łóżeczku, aż do mojej naturalnej śmierci.
Gdybym nie uznała tego za nieetyczne, bo zajmowałbyś miejsce komuś naprawdę potrzebującemu, w dodatku na nasz koszt, to mam dla Ciebie takie miejsce - w szpitalu, hospicjum czy nawet w domu opieki.
Na marginesie, myślę, że każda z osób, które właśnie w taki sposób żyją, chętnie zamieniłaby się z Tobą miejscami.
Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik?
Do wiezienia.
Codziennie darmowe jedzenie, cieple lozko i nie trzeba pracowac.
Na twoje ambicje wydaje sie idealne.
Wystarczy ukrasc cos ze sklepu za 300zl i samemu na siebie doniesc na policje.
pawkud napisał/a:Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik?
Do wiezienia.
Codziennie darmowe jedzenie, cieple lozko i nie trzeba pracowac.
Na twoje ambicje wydaje sie idealne.
Wystarczy ukrasc cos ze sklepu za 300zl i samemu na siebie doniesc na policje.
O to jest dobry pomysł dla niego ![]()
Do wiezienia.
Codziennie darmowe jedzenie, cieple lozko i nie trzeba pracowac.
Na twoje ambicje wydaje sie idealne.
Wystarczy ukrasc cos ze sklepu za 300zl i samemu na siebie doniesc na policje.
Obawiam się, że to musiałby być jakiś większy kaliber występku przeciwko prawu. Gdyby się jednak udało, to takie rozwiązanie ma, obok innych, jeden niezaprzeczalny plus: nie trzeba mieć pieniędzy na czynsz i opłaty związane z utrzymaniem swojego mieszkania.
pawkud napisał/a:Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik?
Do wiezienia.
Codziennie darmowe jedzenie, cieple lozko i nie trzeba pracowac.
Na twoje ambicje wydaje sie idealne.
Wystarczy ukrasc cos ze sklepu za 300zl i samemu na siebie doniesc na policje.
Więzienia w Polsce to raczej zbyt fajne nie są, co innego np więzienia w Norwegii czy na Islandii, tam to rzeczywiście więźniowie mają podobno dużo komfortu. Druga sprawa to taka, że pisałem już że nie chcę robić jakiś dymów, a kradzież za 300zł to skończy się jakimś tam mandatem za 1000zł.
JohnyBravo777 napisał/a:pawkud napisał/a:Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik?
Do wiezienia.
Codziennie darmowe jedzenie, cieple lozko i nie trzeba pracowac.
Na twoje ambicje wydaje sie idealne.
Wystarczy ukrasc cos ze sklepu za 300zl i samemu na siebie doniesc na policje.O to jest dobry pomysł dla niego
W Polsce więzienia są kiepskiej jakości, być może więzienia w Norwegii czy na Islandii mają jakąś tam rację bytu. Ale nie pogardziłbym jakimś tam zasiłkiem lub rentą.
JohnyBravo777 napisał/a:Do wiezienia.
Codziennie darmowe jedzenie, cieple lozko i nie trzeba pracowac.
Na twoje ambicje wydaje sie idealne.
Wystarczy ukrasc cos ze sklepu za 300zl i samemu na siebie doniesc na policje.Obawiam się, że to musiałby być jakiś większy kaliber występku przeciwko prawu. Gdyby się jednak udało, to takie rozwiązanie ma, obok innych, jeden niezaprzeczalny plus: nie trzeba mieć pieniędzy na czynsz i opłaty związane z utrzymaniem swojego mieszkania.
Za to minusem jest że trafiasz do środowiska gdzie jest pełno morderców, gwałcicieli czy dilerów narkotykowych. Jednak ewidentnie nie moje klimaty. Bardziej by mi zależało żeby mieć jakiś zasiłek czy rentę która pozwoliłaby mi przeżyć od 1 do 1. Ja tam naprawdę dużych wymagań nie mam. Jeden mały pokój, dostęp do komputera i toalety. Po co mi więcej ?
JohnyBravo777 napisał/a:Do wiezienia.
Codziennie darmowe jedzenie, cieple lozko i nie trzeba pracowac.
Na twoje ambicje wydaje sie idealne.
Wystarczy ukrasc cos ze sklepu za 300zl i samemu na siebie doniesc na policje.Obawiam się, że to musiałby być jakiś większy kaliber występku przeciwko prawu. Gdyby się jednak udało, to takie rozwiązanie ma, obok innych, jeden niezaprzeczalny plus: nie trzeba mieć pieniędzy na czynsz i opłaty związane z utrzymaniem swojego mieszkania.
Za 300 złotych to może tylko dokonać rytuału który ochroni go i spełni
.
.
Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik? Nie chcę walić żadnych używek, robić żadnych dymow, chce po prostu sobie leżeć i tak wegetować az pan Jezus zabierze do siebie.
Jakieś porady?
Nie wiem jakim trzeba być zmutowanym człowiekiem, żeby nie mieć jakiegoś jakiegokolwiek celu w życiu. Jeszcze rozumiem samobójstwo, ale takie leżenie przez całe życie sugeruje popadnięcie w pewnym momencie w depresję, przynajmniej ktoś normalny by wpadł.
To co napisalas Samba obrazuje dogmatyczny sposob myslenia ludzi.
Gdybys myslala pragmatycznie to nie napisalabys takiego absurdu jak w ostatnim zdaniu.
Bo jak zachowuje sie czlowiek, ktory "wpadl w depresje"? Dokladnie tak jak autor.
Wiec on nie wpadnie w depresje bo juz w niej jest. Nie da sie wpasc do studni bedac na jej dnie.
Autorze obawiam się, że taki układ o jakim piszesz jest nieosiągalny w twoim obecnym stanie. Jesteś zbyt chory(depresja) by go zmienić i zbyt zdrowy by przyznali ci na przykład rentę. Takie balansowanie na granicy jest gorsze niż jedna lub druga skrajność bo wręcz uniemożliwia jakiekolwiek działanie. Chyba dosłownie jedyne co możesz zrobić to pójść do psychiatry. Brzmi to tak jakby bez leków ledwo dawało się wstać z łóżka. Dopiero potem można myśleć nad dalszymi krokami.
Nie wiem jakim trzeba być zmutowanym człowiekiem, żeby nie mieć jakiegoś jakiegokolwiek celu w życiu. Jeszcze rozumiem samobójstwo, ale takie leżenie przez całe życie sugeruje popadnięcie w pewnym momencie w depresję, przynajmniej ktoś normalny by wpadł.
Nawet nie trzeba być w sytuacji takiej jak autor by nie mieć żadnego celu w życiu. Nie mniej sytuacja autora jest całkiem ciekawa. Większość ludzi znajdujących się w podobnej myśli by strzelić samobója, a nie by wciąż żyć tylko dosłownie nic nie robić.
Z tym więzieniem to może brzmieć absurdalnie ale jest mnóstwo ludzi, głównie bezdomnych, którzy na zimę popełniają jakieś drobne przestępstwa żeby ich zamknęli bo inaczej mogliby tej zimy nie przetrwać. Podobnie w niektórych krajach wielu emerytów tak robi bo nie są w stanie przetrwać ze swojej emerytury. Jedna drobna kradzież nie wystarczy ale kilka takich już powinno. Jednak nawet chcąc żyć w warunkach podobnych do więziennych w przypadku polskich więzień to się raczej nie uda. Autor wszedłby tam jako jedynie chory, wyszedłby jako wciąż chory i jeszcze zmieniony przez nowe otoczenie przez co pewnie po jakimś czasie by tam wrócił.
Wy wychodzicie z założenia, ze on już ma depresję, a ja wyszłam sobie z założenia, że jej teraz nie ma, ale przy takim trybie życia, jak leżenie w łóżku, nabawi się jej z łatwością. Musiałby być w pewnym stopniu jakoś zmutowany, by uniknąć depresji w tej łóżkowej sytuacji.
Chociaż to w sumie ciekawe czy niektórzy ludzie wracając z pracy, gdy włączają Polsat, nie czują się źle, nie mając za bardzo nic innego do roboty.
Na jakiej podstawie wyszlas z zalozenia, ze autor nie ma depresji?
Jakie zachowania twoim zdaniem sa kluczowe przy tym zaburzeniu psychicznym, ktorych wyraznie autor nie demonstruje?
Jak ktos codziennie wali w kanal to juz jest dla Ciebie alkoholikiem czy dopiero jest szansa, ze sie nim stanie? ![]()
Na jakiej podstawie wyszlas z zalozenia, ze autor nie ma depresji?
Jakie zachowania twoim zdaniem sa kluczowe przy tym zaburzeniu psychicznym, ktorych wyraznie autor nie demonstruje?
Gdzie może trafić bądź iść taki gość jak ja który chce tylko leżeć w łóżeczku i czekać na zgonik?
I w jaki konkretnie niby sposób ma on pomóc spełnić moje marzenie o tym żeby sobie leżeć w łóżeczku ?
Wydaje mi się, że ludzie z depresją nie baczą na swoje marzenia, a już na pewno nie myślą o ich spełnianiu. To nie ten etap. Wg mnie po prostu Autor lubi leżeć.
Tutaj w tym wątku na dwoje babka wróżyła, może ma depresję, może nie ma i jest tylko "przerażony" życiem. Niech to psycholog oceni.
Jak ktos codziennie wali w kanal to juz jest dla Ciebie alkoholikiem czy dopiero jest szansa, ze sie nim stanie?
Zależy co się stanie, gdy mu alko zabraknie. Jeśli będzie go korciło do wypicia, to tak, jest alkoholikiem. Ale jeśli nie, to niekoniecznie musi nim być.
Bardziej by mi zależało żeby mieć jakiś zasiłek czy rentę która pozwoliłaby mi przeżyć od 1 do 1. Ja tam naprawdę dużych wymagań nie mam. Jeden mały pokój, dostęp do komputera i toalety. Po co mi więcej ?
Czyli chcesz sobie na koszt innych leżeć w ciepłym łóżku, mieć obok pełną lodówkę i naprzemian spać i spędzać czas w internecie tak, by Ci nikt nie przeszkadzał.
To jest kolego luksus, choc kogoś kompletnie pozbawionego ambicji i celu, a za taki się płaci. Póki co, musisz robić to sam.
Kiedy inni zaczną to robić, znaczyć to będzie że znalazłeś się w sytuacji, w której pewnie bardzo nie chciałbyś się znaleźć.
Kwintesencja lenistwa.
pawkud napisał/a:Bardziej by mi zależało żeby mieć jakiś zasiłek czy rentę która pozwoliłaby mi przeżyć od 1 do 1. Ja tam naprawdę dużych wymagań nie mam. Jeden mały pokój, dostęp do komputera i toalety. Po co mi więcej ?
Czyli chcesz sobie na koszt innych leżeć w ciepłym łóżku, mieć obok pełną lodówkę i naprzemian spać i spędzać czas w internecie tak, by Ci nikt nie przeszkadzał.
To jest kolego luksus, choc kogoś kompletnie pozbawionego ambicji i celu, a za taki się płaci. Póki co, musisz robić to sam.
Kiedy inni zaczną to robić, znaczyć to będzie że znalazłeś się w sytuacji, w której pewnie bardzo nie chciałbyś się znaleźć.Kwintesencja lenistwa.
Dokladnie masz racje lenistwo i nierobstwo trzeba zwalczac
Dokladnie masz racje lenistwo i nierobstwo trzeba zwalczac
Przeczytał.
Dym poszedł z uszu, wzrok tępo utkwiony w ekran. To nie może być prawda.
Może?
Ludzie, ratujcie.
Julia life in UK napisał/a:Dokladnie masz racje lenistwo i nierobstwo trzeba zwalczac
Przeczytał.
Dym poszedł z uszu, wzrok tępo utkwiony w ekran. To nie może być prawda.
Może?Ludzie, ratujcie.
Ratujcie przed czym lub przed kim ? Dlaczego? ![]()
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mam poważne pytanie
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026