Na rynku pracy konkurencja jest dziś ogromna. Coraz większą uwagę zwraca się już nie tylko na wykształcenie jako takie, ale i na dodatkowe kursy, znajomość języków obcych czy praktyczne umiejętności.
Ale co z kompetencjami zawodowymi? Moje obserwacje pokazują, że często nawet osoba świetnie wykształcona znajduje się na niewłaściwym miejscu. Mało tego, zupełnie nie nadaje się do pracy, którą wykonuje. Sama wielokrotnie miałam okazję obserwować swoich współpracowników, którzy nie tylko nie posiadali stosownej wiedzy, ale też umiejętności do wykonywania pracy na powierzonym im stanowisku. Powiem szczerze, że czasem aż się za głowę łapałam słysząc jakie bzdury potrafią opowiadać niezorientowanym w temacie klientom, a dodam, że mowa o branży finansowej. Zdarzało się, że na proste pytanie nie potrafili jednoznacznie odpowiedzieć i lawirowali, nie chcąc oczywiście przyznać się do własnej niewiedzy. Osobiście zawsze wychodzę z założenia, że lepiej przeprosić i dopytać niż drugą osobę wprowadzać w błąd. Jesteśmy tylko ludźmi, możemy przecież czegoś nie wiedzieć, zwłaszcza na początku, ale należy dołożyć wszelkich starań, by być solidnym i kompetentnym.
A Wy? Co na ten temat sądzicie? Zauważyliście w swoim otoczeniu podobne zjawisko? Zdarzyło Wam się ponosić konsekwencje czyjegoś niedouczenia czy braku umiejętności lub - co gorsza - wprowadzenia w błąd?