netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

14 odpowiedzi11 300 wyświetleńzałożony przez Lena, 10.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Często widzimy, iż pracodawcy w zamieszczanych przez siebie ofertach pracy jako jedno z wymagań podają bardzo dobrą lub komunikatywną znajomość jakiegoś języka obcego. I tutaj pojawia się pytanie czy jest to kryterium na wyrost czy jednak rzeczywiście potrzebna kompetencja, która będzie przydatna w codziennej pracy.

Stąd moje pytanie do Was:

Jakie jest Wasze podejście do ofert pracy z wymaganiami językowymi - wysyłacie aplikację mimo braku znajomości danego języka lub niedostatecznej jego znajomości ?

Czy na rozmowach kwalifikacyjnych, gdzie ten język był wymagany, ktoś rzeczywiście sprawdza Wasz poziom jego znajomości?

No i ostatecznie czy rzeczywiście jest on potem tak bardzo potrzebny w codziennej pracy jak to było przedstawiane?

2

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Z mojego doświadczenia wynika, że większość firm wymaga języka obcego nawet, kiedy nie jest on de facto potrzebny. Albo w drugą stronę, nie wymaga tam, gdzie by się przydał - w agencji reklamowej, w której pracuję jestem jedyną (!) osobą z biegłym angielskim, gdzie to przecież wcale nie jest wygórowane oczekiwanie w tej branży.

Zdarzyło mi się, że poszłam na rozmowę kwalifikacyjną do firmy, która w ogłoszeniu pisała o średniozaawansowanym niemieckim - mój teoretycznie taki jest - a okazało się, że praca jest wyłącznie po niemiecku i opiera się na współpracy z niemieckimi urzędami. A więc w mojej ocenie potrzebna byłaby biegła znajomość języka i otwarcie o tym powiedziałam. Tydzień po rozmowie zauważyłam, że firma dała nowe ogłoszenie... Z biegłym niemieckim smile

Co do tego, czy ludzie kłamią w kwestii języków - jestem pewna, że to częsta sytuacja.

Sprawdzanie znajomości? Zdarzyło mi się może dwa razy...

3

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Co ja myślę:


Znajomość języków to bardzo przydatna kompetencja, tu nie mam wątpliwości  uważam że przydatna w każdej pracy,(mówię głównie o języku angielskim, w tej chwili wymagania to znajomość przynajmniej na poziomie komunikatywnym), tak jak Lena napisała.

Często mamy w pracy do czynienia z komputerem, (wiele aplikacji jest jeszcze w języku angielskim) dlatego warto go znać! Zawód barmana, kelnera, sprzedawcy nie zapominam to jest oczywiste.

Czasami rzeczywiście zdarza się, że nie wykorzystujemy go w codziennej pracy, w takim stopniu jakim (może) chcielibyśmy...albo było początkowo przedstawiane w ofercie pracy...to nie znaczy jednak że powinniśmy sobie naukę języka odpuścić...i myśleć skoro nie wykorzystujemy to "po co się uczyć"

Dziewczyny! Języków, tak jak i innych kompetencji uczymy się dla siebie, nie dla pracodawcy, pamiętajcie o tym!

Im więcej kompetencji posiadacie, im jesteście lepsze w tym co robicie, macie większą szansę na lepszą pracę.


Nie polecam kłamać w CV, czy jak kto woli naginać prawdy, ponieważ prędzej czy później nieznajomość języka wyjdzie na jaw.

Coraz częściej znajomość języka jest sprawdzana na rozmowie kwalifikacyjnej. Sprawdzone w praktyce:)


pozdrawiam

4

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Owszem ludzie kłamią w CV tylko właśnie tutaj pojawia się pytanie skąd się to bierze. Może właśnie jest to wina pracodawców bo dają wymaganie, które potem nijak się ma do rzeczywistości. Z drugiej strony może to podejście kandydatów, którzy myślą właśnie, że są to wygórowane wymgi i może ten język nie będzie potrzebny albo jak coś to jakoś to będzie.

Ja, jako rekrutujący, często się z tym naginaniem rzeczywistości w CV spotykam. Mianowicie ludzie piszą język ang. komunikatywny po czym jak przychodzi co do czego to nie potrafią sklecić żadnego zdania. Jest też odwrotna sytuacja - ktoś deklaruje dobrą znajomość po czym się okazuje, że jest to znajomość na bardzo dobrym poziomie (a nie wpisał bo np. osobiście uważa, że ma jeszcze jakieś braki i nie zna np. słownictwa technicznego). Swoją drogą nie mamy w naszym kraju jednoznacznego definiowania poziomu znajomości języka obcego.

Wiem, że znajomość języków obcych to kompetencja przydatna, ale nie oszukujmy się jeśli mamy bardzo dobrą  znajomość języka obcego i potem trafiamy do pracy gdzie go nie używamy to nasz język (nieużywany na codzień) marnieje. Dlatego też nie jestem zwolennikiem wymagania znajomości języka na wysokim poziomie jeśli później w praktyce nie będzie on praktycznie wykorzystywany.

Rozumiem też osoby, które w pewnym sensie są na straconej pozycji, ponieważ mimo kursów językowych, ale bez praktyki, kuleją w tej dziedzinie a pracodawca ze swoim sztywnym podejściem nie chce dać im szansy na zatrudnienie i podreperowanie tego języka w codziennej pracy.

5

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość
Lena napisał/a:

Ja, jako rekrutujący, często się z tym naginaniem rzeczywistości w CV spotykam. Mianowicie ludzie piszą język ang. komunikatywny po czym jak przychodzi co do czego to nie potrafią sklecić żadnego zdania. Jest też odwrotna sytuacja - ktoś deklaruje dobrą znajomość po czym się okazuje, że jest to znajomość na bardzo dobrym poziomie (a nie wpisał bo np. osobiście uważa, że ma jeszcze jakieś braki i nie zna np. słownictwa technicznego). Swoją drogą nie mamy w naszym kraju jednoznacznego definiowania poziomu znajomości języka obcego.

Ależ mamy - tylko nikt poza uczelniami wyższymi i szkołami językowymi z niego nie korzysta. Czemu? Nie mam pojęcia.
W Polsce funkcjonuje już europejski system TELC (The European Language Certificate). Według niego jest 6 poziomów zaawansowania: A1,A2,B1,B2,C1,C2.
Na przykład zgodnie z europejskimi standardami na uczelniach wyższych (tych, na których są już wprowadzone inne europejskie wymogi takie jak punkty ECTS itd.) jest obowiązek znajomości drugiego języka na poziomie B2. Kończąc studia i odbierając dyplom odbiera się również certyfikat językowy. Później w CV można spokojnie wpisywać "angielski: poziom B2" i nie martwić się o ocenianie samemu czy to poziom dobry, średni czy może bardzo dobry smile

6

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Owszem zdarzają się osoby, jednak rzadko, które korzystają z systemu TELC opisując swoje kompetencje językowe. Większość niestety trzyma się kurczowo opisów - podstawowa, dobra, komunikatywna, bardzo dobra. Zresztą wcale się nie dziwię, ponieważ oni nie mają najczęściej żadnych certyfikatów językowych.

7

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość
Lena napisał/a:

Owszem ludzie kłamią w CV tylko właśnie tutaj pojawia się pytanie skąd się to bierze.

Jakiś rok temu rozmawiałam z przyjaciółką. Miałam zacząć rozsyłać swoje CV o pracę na wakacje, a ona dawały mi rady. Bałam się, że nigdzie mnie nie będą chcieć, bo nie miałam kompletnie żadnego doświadczenia w żadnej pracy. Ponieważ od ma spore doświadczenie w rozmowach kwalifikacyjnych, to powiedziała żebym się nie bała zmyślać w CV, bo jej się jeszcze nie zdarzyło żeby wymagali jakiegoś udowodnienia, że faktycznie tam czy siam pracowała a jak spytali o to, to same ogólne rzeczy i można spokojnie pozmyślać. Tak robią jej znajome i mają zatrudnienie. A potem już nie muszą kłamać, bo faktycznie mają zatrudnienie.

Osobiście nie skorzystałam z tej rady.

8

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

No cóż, najłatwiej jest przecież ściemniać. Ale jak to o Twoich koleżankach świadczy? Myślę, zapewne tak samo jak ty bo nie od dziś czytam Twoje bardzo mądre wypowiedzi na tym forum, że to jest najzwyklejsze w świecie kłamstwo. Kłamstwo, którym niezależnie od formy po prostu się brzydzę.

9

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Nigdy nie wysłałam aplikacji tam, gdzie moje kwalifikacje nie były odpowiednie. Jeśli nie znam języka, to nie i koniec. Wiem, że często jest tak, że pracodawcy na zwykłe biurowe stanowisko, w rodzaju "odbieranie telefonów" w malutkich firemkach wymagają języka obcego. To może mieć uzasadnienie, przecież taki przedsiębiorca może np. czasem mieć klientów z zagranicy, ale sam nie koniecznie zna i umie konkretny język obcy.
Kiedy aplikowałam do mojej obecnej pracy woisałam angielski na poziomie pre-intermediate. Zgodnie z prawdą. W tej chwili używam tego języka na codzień biernie, tłumacząc katalogi z odzieżą typu outdoor i sprzętem turystycznym. W życiu bym nie pomyślała startując na moje stanowisko, że mi się na nim angielski przyda, a tu proszę. Gdbym skłamała w tym względzie, to już bym dawno tam nie pracowała.

10

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

ja rowniez nie klamie jesli chodzi o jezyki, np. o wloski. Uczylam sie go przez wiele lat, mowilam bardzo dobrze, ale ze potem prawe wogole go nie  uzywalam, pozostala mi znajomosc teoretyczna. W CV pisze ze znam wloski dobrze, ale w pismie.

11

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

a_normalna dobrze, że nie skorzystałaś z rad koleżanek. Kłamstwo ma krótkie nogi i o ile na rozmowie mogą tego nie wychwycić (myślę jednak, że to zależy od rekrutera gdyż ten trafnie zadający pytania zorientuje się co jest grane) to np. później mogą poprosić Cię o udokumentowanie ścieżki zawodowej. Mam jednak świadomość, że wiele zależy od stanowiska, o które się starasz.

noami myślę, że kolejną przyczyną zawyżanych kompetencji językowych jest właśnie to, że ktoś kiedyś znał język na bardzo dobrym poziomie, ale potem nie miał możliwości go czynnie używać przez co ten poziom spadł. Zaś on czy ona wciąż deklaruje kompetencje z czasów świetności.

12

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Lena, ja właśnie bardzo nie lubię kłamać i obawiałam się, że to wszystko migiem wyjdzie. Postanowiłam, że na upartego będę rozsyłać moje CV z pustą rubryką"zatrudnienie" i w końcu ktoś się nade mną ulituje i potem będę mogła zgodnie z prawdą wpisać tam jakieś doświadczenie. I pierwsze CV jakie poszło zwróciło uwagę i mam już 2 miesiące przepracowane, a szefowa i dziewczyny na stoisku nie chciały mi uwierzyć jak mówiłam im, że nigdy nie byłam zatrudniona big_smile

Penny, ta moja przyjaciółka nie musi kłamać w sprawie swojego CV bo już tyle różnych rzeczy robiła, że raczej idzie w drugą stronę - nie mówi, że pracowała tam czy siam. Wiem, że byłam dość zniesmaczona i przerażona, że tak to wygląda na rynku pracy. Gdzie tu miejsce dla uczciwych ludzi?

13

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

a ja zwrócę uwagę na inną rzecz.
w CV układam swoje umiejętności/zakres obowiazkow z obecnej pracy - pod dane ogloszenie: to na czym najbardziej zalezy pracodawcy zawsze umieszczam wyzej. i wydaje mi sie (i mam tez taka nadzieje) ze pracodawcy w podobny sposob ukladaja swoje ogloszenia. to co jest bardzo wazne i najbardziej wymagane na stanowisku bedzie na gorze listy. i tak odnosnie jezykow- jezeli jest pierwszy na liscie wymagan to rezygnuje -chyba ze z opisu obowiazkow nie do konca widac ze ten jezyk sie przyda (ale w sumie rzadko sie tak zdarza), jezeli wymog znajomosci jezyka obcego jest troche nizej to wtedy wysylam (nawet jezeli chca "bardzo dobry" a moj taki nie jest)

14

Odp: Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Hmm nie wiem jak robią inni pracodawcy, ale ja układając ogłoszenie nie trzymam się takiego kryterium, że to co jest najważniejsze wędruje na samą górę. Po prostu robię tak jak mi się wydaje logicznie - mianowicie wykształcenie jeśli jest odnośnie niego jakiś wymóg, potem doświadczenie, inne wymagane umiejętności w tym również językowe jeśli takowe są. Zaś jeśli język obcy jest bardzo ważny na tym stanowisku to wówczas piszę ogłoszenie w tym właśnie języku żeby nie było co do tego żadnych wątpliwości, jak też wymagam dosłania dokumentów również w języku obcym.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Wymaganie pracodawcy odnośnie znajomości języka obcego a rzeczywistość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026