netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak dojść do siebie po tym wszystkim

6 odpowiedzi1 584 wyświetleniazałożony przez witeq01, 21.01.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak dojść do siebie po tym wszystkim

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Jak dojść do siebie po tym wszystkim

Hej,nie wiem jak zacząć więc zacznę od początku. Byliśmy z dziewczyną w związku od 3msc znaliśmy się z widzenia już długo wcześniej ale dopiero po czasie zrobiłem ten pierwszy krok i zaiskrzyło krótko mówiąc od spotkania do spotkania zostaliśmy parą. Pierwszy miesiąc był wręcz idealny dużo wspólnego czasu namiętności i okazywania uczuć.Pierwsze symptomy że coś jest nie tak pojawiły się w okresie świątecznym kontakt stał się jakby trochę mniejszy ale tłumaczyłem sobie tym że jest zajęta pracą przygotowaniami więc nie zaprzątałem sobie tym dłużej głowy i uznałęm że to przez obowiązki.W międzyczasie umówiliśmy się na wspólne spędzenie sylwestra który okazał się już pierwszym prawdziwym oznakiem że coś się wypala z jej strony dosłownie podczas tego wieczoru traktowała mnie jak powietrze i większość czasu poświęcała swoim zwierzakom oraz oglądaniu filmów ja dosłownie wymęczyłęm na niej jakąś deklarację czy jest ze mną szczęśliwa ona bez przekonania odpowiedziała że tak. Wróciłem do domu z mętlikiem w głowie i nie wiedziałem co myśleć,napisała do mnie pózniej na messenger że przeprasza ale miała gorszy dzień i dlatego to wszystko,myślałem że może faktycznie w tym problem i nie dociekałem tematu dalej. W związku z tym że zaczynała urlop to postanowiła wyjechać do rodzinnego miasta do rodziny i początkowo zaproponowała mi abym pojechał z nią ale na drugi dzień wycofała się z tej propozycji  i uznała że chce sama pojechać i pobyć tylko w gronie rodzinnym,uszanowałem tą decyzję ale byłem przygnębiony. Kontakt w tym czasie był zdawkowy ale udało mi się ją zaprosić do kina na film i ten dzień naprawdę był cudowny,tak jakby to wszystko co najlepsze wróciło a w drodze powrotnej zapytała co ja na to abyśmy wspólnie zamieszkali bo przemyślała sobie w domu wszystko i chce ze mną budować przyszłość.Byłem szczęśliwy i myślałem że przed nami już będzie tylko coraz bardziej cementować się to uczucie. Niestety po kilku dniach od tego kina dosłownie wszystko obróciło się o 180 stopni odwiedziłem ją w domu ale ona znów była oziębła i jakby obojętna na moją obecność,zapytałem o co chodzi ona powiedziała że napisał do niej były który był jej pierwszą milością.Zapytałem czy do niego coś ciągle czuje że tak się zachowuje,ona powiedziała tylko że namieszał jej tym pisaniem w głowie i sama nie wie,ja pogodzony z faktem odszedłem ale ona goniła mnie po czy mnie przytuliła i zapewniła że kocha tylko mnie i że były nas nie rozdzieli bo wie że chce być ze mną. Minęło kilka dni i wybraliśmy się na wcześniej umówione urodziny jej koleżanki bawiliśmy się dosyć dobrze ona była wesoła i roześmiana.I teraz nastąpiło to co mnie dosłownie zwaliło z nóg podczas powrotu do domu była przygnębiona i patrzała tylko w szybę samochodu,dopytywałem tylko co się stało powiedziała że to tylko zmęczenie,ale czułem podświadomie że to nie to i po powrocie postanowiłem ją odprowadzić do domu,ona powiedziała mi że trafi sama (takim tonem którym nigdy do mnie nie mówiła),postanowiłem stawić sprawę jasno i zapytać czy zrobiłem coś nie tak ona odpowiedziała tylko że nie czuje do mnie tego czego ja do niej.Był to dla mnie szok i dosłownie bez żadnego słowa wróciłem do samochodu i wróciłem do domu.Po tej wiadomości kontakt się urwał ja musiałem ochłonąć a ona nic nie pisała.Uznałem że chce ten jeszcze jeden być może ostatni raz zapytać czy jest tego wszystkiego pewna.Odwiedziłem ją w pracy i zapytałem czy to już koniec,powiedziała że tak bo nic nie czuje myślała że z czasem się to zmieni ale ona nie widzi sensu tego związku (gdzie dosłownie kilka dni wczesniej zapewniala ze mnie kocha i nie zostawi bo jestem idealny).Zostawiłem jej nieśmiertelnik z napisem kocham cię który dostałem od niej na święta i na pożegnanie życzyłem jej powodzenia. Ona nie odezwała się nawet słowem. Powiedzcie mi czy jesr wgl nadzieja że za jakiś czas spróbuje dać nam drugą szansę czy jednak pogodzić się że to koniec bo nie ukrywam jestem załamany spędziliśmy sporo pięknych chwil  i nagle bum koniec.

2 Ostatnio edytowany przez problematyczny ben (2025-01-21 20:31:20)

Odp: Jak dojść do siebie po tym wszystkim

Jesteś załamany ale najlepsza rada to pierdolić to, wiem dokladnie co czujesz ale i tak największa szansa że coś by miało z tego wyjść to jak się nie będziesz odzywał. Ona może się do ciebie odezwać ale może nie ale w takim wypadku to dalej lepiej dla ciebie się na nią wyjebać chyba że chcesz być na drugim miejscu. Wiem, że to trudne ale pierdol to i trzymaj się tam mordo.

3

Odp: Jak dojść do siebie po tym wszystkim

Zapytałeś czy jest pewna i to potwierdziła.
Ona to już wiedziała przed świętami (jak zauważyłeś że słabnie kontkat) tylko nie chciała tego kończyć bo święta, później urodziny koleżanki i tak jakoś wyszło.

Nie pisz, nie pytaj, nie odwiedzaj jej w pracy.
Ona już podjęła decyzję i Ty tego nie zmienisz.
I nie zawracaj sobie głowy czy to przez byłego czy nie bo tego się nigdy nie dowiesz.
Jak zechce wrócić sama sie odezwie.

4

Odp: Jak dojść do siebie po tym wszystkim

Najgorsze w tym wszystkim że ona dosłownie na kilka dni przed tym proponowała aby wspólne mieszkać i zapewniała że kocha więc myślę że na kogoś kto ''nic nie czuje'' to dosyć mocne słowa, co więcej na kilka godzin przed tą uroczystością mówiła żebym szykował się z nią na kolejne wspólne wypady, a po imprezie już nagle koniec tego nie jestem w stanie kompletnie zrozumieć

5 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-01-22 12:47:56)

Odp: Jak dojść do siebie po tym wszystkim
witeq01 napisał/a:

Najgorsze w tym wszystkim że ona dosłownie na kilka dni przed tym proponowała aby wspólne mieszkać i zapewniała że kocha więc myślę że na kogoś kto ''nic nie czuje'' to dosyć mocne słowa, co więcej na kilka godzin przed tą uroczystością mówiła żebym szykował się z nią na kolejne wspólne wypady, a po imprezie już nagle koniec tego nie jestem w stanie kompletnie zrozumieć

Po prostu cię okłamywała, być może żeby wzbudzić zazdrość ex, jest dobrą aktorką. Sam widzisz, że jej słowa to blef.

6

Odp: Jak dojść do siebie po tym wszystkim

nic z tego nie bedzie. Jesli by sie jednak odezwala, olej ja, bo znow bedzie robic cyrki, ona kocha bylego, ciebie nie pokocha nigdy.

7

Odp: Jak dojść do siebie po tym wszystkim
witeq01 napisał/a:

Najgorsze w tym wszystkim że ona dosłownie na kilka dni przed tym proponowała aby wspólne mieszkać i zapewniała że kocha więc myślę że na kogoś kto ''nic nie czuje'' to dosyć mocne słowa, co więcej na kilka godzin przed tą uroczystością mówiła żebym szykował się z nią na kolejne wspólne wypady, a po imprezie już nagle koniec tego nie jestem w stanie kompletnie zrozumieć

Tak robi dużo ludzi. Łatwiej obiecywać coś i nagle odejść niż powiedzieć że np. pojawił sie ktoś nowy i nie wie czy ona chce kontynuować ten związek.
I to, że było między wami dystans a nagle sie poprawiło o 180 stopni to nie przypadek. Ona to wszystko świadomie robiła.
Zobaczyła że Ty coś wyczuwasz, że widzisz, że jest coś nie tak, możesz od niej ucicec to Cię przyciągnęła.
W sumie to możesz sie "cieszyć" że nie zmarnowała Ci kilku lat życia

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak dojść do siebie po tym wszystkim

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026