Jak w temacie. Chodzi mi o same początki, bo nie wiam jak się za to zabrać. Próbowałam spotted, ale mały oddźwięk, a i tak nic z tego nie wyszło. W obecnej pracy wszyscy są starsi, więc odpada. Przez chwilkę na początku pracowałam gdzieś indziej i tam były dwie osoby w mniej więcej podobnym wieku. Dziewczyna i chłopak. Próbowałam w ostatnich tygodniach z ta dziewczyna. Deklarowała chęcie, ale rozmową z jej strony trochę płytka, a konkretne sugestie o spotkanie zbywała brakiem czasu. Chyba dam se spokój, bo ile można zagadywać. Z tego siedzenia samemu odezwałam się do tego chłopaka. Tu już było lepiej. Ku mojemu zaskoczeniu, naprawdę się rozpisywał, był ciekawy co u mnie, bo tak zniknęłam, a jak przez dłuższą chwilę nie odp to przepraszał. Zaskoczyło mnie to bo ostatnio to już nie liczę nawet, że komuś choć pisać by się że mną chciało. Wcześniej mimo moich już chyba znanych na forum mankamentów byłam osobą pewna siebie, ale przez moje doświadczenia moja samooceną spadła. To grzeczny kulturalny chłopak, choć nieco zakręcony, ale może przez jego doświadczenia z dzieciństwa. Zawsze był do mnie miły. I jest jedna z nielicznych osób, którym nie przeszkadza jak wyglądam. Niestety nie mam w czym przebierać. A raz nawet przez chwilę widział mnie bez makeup bo musiałam przemyć twarz i akurat wszedł xD
Było mi go zawsze trochę szkoda, bo czuł się dotknięty tym, że rodzice się go pozbyli umieszczając w internacie. Myślicie że mogłabym mu zaproponować spotkanie? Nie bardzo wiem jak, bo nasze relacje były czysto zawodowe. A do tego jeszcze mam już jakiś uraz jeżeli chodzi o płeć przeciwna. Moje szczere zdanie o niej chyba zachowam dla siebie, bo wypowiedź nie byłaby zbyt kulturalna.
A jeśli nie to jak/gdzie szukać przyjaciół? I wrócę do pytania z początku jak ją w ogóle nawiązać, jeżeli chodzi o sam początek, bo nie wiem jak się za to zabrać.