Problem z przeszłością kobiety - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z przeszłością kobiety

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 248 ]

Temat: Problem z przeszłością kobiety

Dzień dobry,

od miesiąca spotykam się z dziewczyną, już od pierwszego spotkania były pozytywne fale i zainteresowanie obu stron. Kolejne spotkania (myślę, że mamy ich na koncie około 10 w tym momencie) stopniowo pokazywały mi, że chyba po długich poszukiwaniach znalazłem kogoś, kto mógłby zostać w przyszłości moją żoną - pierwszy raz tak po cichu sobie pomyślałem. Podobne wartości, wspólne zainteresowania, w ogóle każde spotkanie mijało nam jak 5 minut. Były namiętne pocałunki, kwiatki itp. - wszystko dobrze się układało. Zauroczyłem się, ona też.

Wczoraj powiedziała mi, że musi mi coś powiedzieć i ku mojemu zdziwieniu postanowiła mi opowiedzieć dość szczegółowo swoją historię relacji damsko-męskich. Ma 27 lat. Okazało się, że jest po 6 związkach (najdłuższy 4 lata, a najkrótszy 5 miesięcy) i 6 relacjach, które nie były związkami i trwały zazwyczaj 5 - 6 spotkań i kończyły się seksem. Jedna z tych krótkich relacji była z dobrym kolegą mojego brata... Jeden z jej związków zaczął się od seksu na pierwszym spotkaniu, a 2 tygodnie zanim się poznaliśmy miała miejsce jedna z tych krótkich relacji również zakończona seksem. Takie fakty mi przedstawiła.

Wydaje mi się, że cała ta jej opowieść pojawiła się dlatego, że na przedostatnim spotkaniu zapytała mnie z iloma kobietami byłem - odpowiedziałem jej, że z 2 i temat jakoś się wtedy rozmył - chyba poczuła, że mamy dużą dysproporcję i chciała, żebym o tym wszystkim wiedział.

No właśnie... jak to usłyszałem to byłem w szoku, moje poprzednie dziewczyny miały po 2 partnerów i to wydawało mi się normalną sprawą. Teraz poczułem jakąś blokadę, nie wiem, czy jestem w stanie to zaakceptować - mam bałagan w głowie po tej opowieści. Jest dwa tygodnie po ostatniej relacji, miała
12 partnerów, w tym zdarzył się seks na pierwszym spotkaniu i do tego jeszcze kolega brata w to wmieszany...

Powiedziała mi, że jest świadoma, że to może być dla mnie za dużo, ale że bardzo żałuje, że ma tyle tych kontaktów seksualnych i zdaje sobie sprawę, że mogę tego nie zaakceptować i jej podziękować. Odpowiedziałem, że muszę to przemyśleć i porozmawiamy jutro - no i tak siedzę i myślę, w nocy nie mogłem spać - nie wiem co zrobić.

Może ktoś coś podpowie? Podzieli się swoim doświadczeniem?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-04-03 16:13:22)

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Widać dziewczyna mocno temperamentna, bez seksu nie może żyć, ciekawe czy byś jej dorównał.
To, że powiedziala, mówi o jej potrzebach i sygnał dla Ciebie, że czekanie z seksem, to nie dla niej.
A czy Tobie to przeszkadza jest bardzo istotne, bo innemu nie musi, więc sam musisz zdecydować czy wam po drodze.

3

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Marna prowokacja.

4

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Nie ma co za bardzo podpowiedzieć. Są tacy, dla których przeszłość seksualna ma znaczenie, a są tacy, dla których nie ma. Ty się chyba zaliczasz do grupy pierwszej.

Jedyne, co Ci mogę doradzić to nie dopuśc do sytuacji, że niby się z tym pogodzisz, powiesz dziewczynie, że Ci to nie przeszkadza, a po cichu w głowie będziesz sobie hodował jakieś negatywne emocje. Jeśli się z tym godzisz, to się godzisz na dobre i już do tego nie wracasz, nie wartościujesz po cichu w głowie, nie wywlekasz w kłótniach. Jeśli nie jesteś w stanie zupełnie tego odpuścić, to lepiej jej podziękuj za znajomość wcześniej, niż później.

5

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Ona jest mocno zaburzona a nie "temperamentna". Ona nad sobą nie panuje, podobnie jak zwierzęta nie panują nad sobą, bo są bezrozumne. Ona chciała ci wyjaśnić, że ma nie pokolei w głowie, i że pierwszy raz rozpoczyna związek z kimś ładnie poukładanym, jest jej trochę nieswojo, wydaje się być chętna sprawdzić co z tego będzie dalej. A ty powienieneś mieć z tyłu głowy że masz do czynienia z puszczalską lalką, i korzystać z niej póki można, by w odpowiednim momencie to coś zostawić.

Wyobraź sobie że ona jest jak takie dzikie zwierzę patrzące na ciebie z ciekawością. Zabaw się nią i porzuć.

6 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-04-03 16:26:07)

Odp: Problem z przeszłością kobiety

albo ci przeszkadza albo nie


ja tez z tych, co im przeszkadza, a jestem kobieta, wiec sie nie pcham w zwiazki z takimi osobami. sonduje mozliwie szybko, zeby sie szybko pozegnac, zanim zdaza wejsc emocje i zaslonic mozg. te emocje opadna, a potem ci bedzie tak przeszkadzac, ze bedzie sie psuc, ze to i tak padnie. lepiej zatem szybciej niz pozniej.

7

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Pewnie się rozeznała, że to i owo możesz się o niej dowiedzieć od innych i przedstawiła ci swoją wersję zdarzeń. Kolejny wątek pokazujący, że kobietom jest bardzo łatwo o seks. A co ty z tym zrobisz, to już twoja sprawa. Pewnie super kobieta do tego co było. A czy na żonę? No nie wiem.

8

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

Ona jest mocno zaburzona a nie "temperamentna". Ona nad sobą nie panuje, podobnie jak zwierzęta nie panują nad sobą, bo są bezrozumne. Ona chciała ci wyjaśnić, że ma nie pokolei w głowie, i że pierwszy raz rozpoczyna związek z kimś ładnie poukładanym, jest jej trochę nieswojo, wydaje się być chętna sprawdzić co z tego będzie dalej. A ty powienieneś mieć z tyłu głowy że masz do czynienia z puszczalską lalką, i korzystać z niej póki można, by w odpowiednim momencie to coś zostawić.

Wyobraź sobie że ona jest jak takie dzikie zwierzę patrzące na ciebie z ciekawością. Zabaw się nią i porzuć.

Porównywanie do zwierząt, nie jest na miejscu, powinniśmy się od nich uczyć...

9

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Nie za bardzo rozumiem, gdzie ty widzisz problem.
Gdyby zdradzała tych facetów, to tak, byłby to problem.
Ale dorosła świadoma kobieta, ma prawo korzystać ze swojej seksualności, na takich zasadach jakie jej odpowiadają.
Uprawiała sex na pierwszej randce?
ŁaŁ, niesamowita sprawa.
Miała ochotę na sex to go uprawiała.
Nie wiem czy wiesz, ale napięcie seksualne dotyczy tez kobiet, i maja prawo je rozładować.

10

Odp: Problem z przeszłością kobiety
wieka napisał/a:
Paliwoda napisał/a:

Ona jest mocno zaburzona a nie "temperamentna". Ona nad sobą nie panuje, podobnie jak zwierzęta nie panują nad sobą, bo są bezrozumne. Ona chciała ci wyjaśnić, że ma nie pokolei w głowie, i że pierwszy raz rozpoczyna związek z kimś ładnie poukładanym, jest jej trochę nieswojo, wydaje się być chętna sprawdzić co z tego będzie dalej. A ty powienieneś mieć z tyłu głowy że masz do czynienia z puszczalską lalką, i korzystać z niej póki można, by w odpowiednim momencie to coś zostawić.

Wyobraź sobie że ona jest jak takie dzikie zwierzę patrzące na ciebie z ciekawością. Zabaw się nią i porzuć.

Porównywanie do zwierząt, nie jest na miejscu, powinniśmy się od nich uczyć...

UCZYĆ TO SIĘ POWINNIŚMY Z KSIĄŻEK A NIE OD ZWIERZĄT!!!

11

Odp: Problem z przeszłością kobiety
gargamelon napisał/a:

Wczoraj powiedziała mi, że musi mi coś powiedzieć i ku mojemu zdziwieniu postanowiła mi opowiedzieć dość szczegółowo swoją historię relacji damsko-męskich.

Twoje zdziwienie ma uzasadnienie — wyskakiwanie z takimi wyznaniami na początku znajomości jest głupie. Ten kto miał mniej po prostu źle się poczuje.



na przedostatnim spotkaniu zapytała mnie z iloma kobietami byłem

Równie głupie... Bardzo niebezpieczny temat.



Teraz poczułem jakąś blokadę, nie wiem, czy jestem w stanie to zaakceptować - mam bałagan w głowie po tej opowieści.

No właśnie.



... do tego jeszcze kolega brata w to wmieszany...

To jest realny problem. Nawet gdyby tylko miała trzech partenrów, a jeden taki znajomy...

Główny problem jest taki, że ona temu bratu kolegi pewnie wygadała ilu miała partnerów, tak jak i Tobie. Dlatego dziewczyna nie dba o swoją reputację, bo zaraz ją na językach plotkarskich rozniosą.



Powiedziała mi, że jest świadoma, że to może być dla mnie za dużo, ale że bardzo żałuje, że ma tyle tych kontaktów seksualnych i zdaje sobie sprawę, że mogę tego nie zaakceptować i jej podziękować.

Noo... niestety trudno takie coś udźwignąć.
I chyba z tego nie wyjdziesz, chyba że przelecisz parę lasek za pieniądze i Ci się poprawi.



Odpowiedziałem, że muszę to przemyśleć i porozmawiamy jutro - no i tak siedzę i myślę, w nocy nie mogłem spać - nie wiem co zrobić.

Wcale Ci się nie dziwię, żę to siadło na psychę.


Ale mam pewne pocieszenie...

Wyobraź sobie, że jesteś samotnikiem, żyłeś w górach, spotkałeś paru turystów, chwilę z nimi rozmawiałeś.

Schodzisz z gór i spotykasz kobietę, zakochujesz się, a ona jest przedstawicielem handlowym od wielu, wielu lat.

Okazuje się, że Ty rozmawiałeś z kilkoma osobami, a ona rozmawiała z tysiącami osób.

Używacie tych samych słów, tego samego języka.

Ale to Cię dołuje, bo nie wiesz jak to jest być osobą, która rozmawiała z tak wieloma ludźmi.

A jaka jest prawda? Taka, że liczy się jakość rozmów, duchowa bliskość, a nie licznik.

Dwoje ludzi, którzy uprawiają seks od wielu lat może mieć lepsze doświadczenie seksualne, niż ktoś kto miał kilkunastu partnerów na chwilę.

W rozmowie jak i w seksie liczą się charaktery. To jaki kto jest. Więc może nie warto się przejmować ile kto miał rozmów z innymi ludźmi, tylko jak się Wam razem rozmawia?



Złego słowa nie powiem o tej dziewczynie w zakresie seksu. Miała tylu partnerów, okej, dobrze robiła, bo ja na jej miejscu bym tak samo robił, albo nawet jeszcze więcej i więcej.

Ale fakt, że ona (1) wygadała Tobie tę "prawdę", oraz (2) nie zdaje sobie sprawy jak społeczeństwo jest opresyjne dla kobiet w tym względzie,     sprawia, że ona wydaje się jakimś kamikadze moralnym. Robi coś co myśli, że jest dobre, a to coś jest złe.

Kolejna profanacja to stwierdzenie, że żałuje swoich przygód seksualnych. NIE wierzę w to.



Drugi realny problem to twoja psycha... bo nie da się z tego wykaraskać, jeśli nie spróbwałeś seksu z większą ilośćią partnerek.

Doświadczenia Ci nie przybędzie, ale psychicznie poczujesz się lepiej.


To jest dokłądnie tak samo, jak   prawiczek poznaje dziewczynę, któ©a już miała seks.
Albo dziewica ma chłopaka który miał jedną dziewczynę i świruje, bo "jej soki były na nim".
Albo gościu miał jedną dziewczynę, a ona miała czterech chlopaków i to przed 20-tką...

12 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-04-03 17:25:42)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Szeptuch napisał/a:

Nie za bardzo rozumiem, gdzie ty widzisz problem.
Gdyby zdradzała tych facetów, to tak, byłby to problem.
Ale dorosła świadoma kobieta, ma prawo korzystać ze swojej seksualności, na takich zasadach jakie jej odpowiadają.
Uprawiała sex na pierwszej randce?
ŁaŁ, niesamowita sprawa.
Miała ochotę na sex to go uprawiała.
Nie wiem czy wiesz, ale napięcie seksualne dotyczy tez kobiet, i maja prawo je rozładować.



no widzisz, mam jedna przyjaciolke, ktora leci na czarnych. ja preferuje slowianski typ urody. a sa jeszcze tacy, ze im wszystko jedno, ale jesli juz ma sie jakies preferencje to bledem bylo czekac do 10 spotkania.

co do luznego podchodzenia do seksualnych partnerow zazwyczaj nie przeszkadza osobom, ktore same mialy takie hmm ... przygody., np tobie czy Garemu.  jesli ktos ma konserwatywne poglady i 1-2 partnerow seksualnych przez cale zycie jak ja czy autor to raczej nie bedzie sie mieszal w zwiazki z osobami z hedonistycznym podejsciem. proste. i ma do tego prawo. tak samo jak ona ma prawo miec jeszcze z 50 takich luznych krotkich relacji. jednak trzeba do siebie pasowac ot cala filozofia.

13 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-04-03 18:16:55)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Lady Loka napisał/a:

Marna prowokacja.

Też tak obstawiam. No i który facet koło 30. miał w życiu tylko dwie kobiety? Ona za dużo, on za mało, byle pokazać dysproporcję i nakręcić dyskusję na lekkość obyczajów dzisiejszych pań. Już się odpalił jakiś nick Paliwoda, pewnie drugie wcielenie autora.
Nawiasem mówiąc - zwierzęta nie są bezrozumne, kłaniają się podstawy biologii. I owszem, potrafią nad sobą zapanować, bo można je trenować. Powinieneś zobaczyć mojego psa wpatrującego się w kawałek świeżego mięsa i czekającego na sygnał, że można wziąć. A znam ludzi, którzy nie usiedzą minuty przed kawałkiem tortu bez wypchania sobie nim paszczy.

14

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Prawiczek po 30 tce też się zdarza, więc niczemu się nie można dziwić wink

15

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Marna prowokacja.

Też tak obstawiam. No i który facet koło 30. miał w życiu tylko dwie kobiety? Ona za dużo, on za mało, byle pokazać dysproporcję i nakręcić dyskusję na lekkość obyczajów dzisiejszych pań. Już się odpalił jakiś nick Paliwoda, pewnie drugie wcielenie autora.
Nawiasem mówiąc - zwierzęta nie są bezrozumne, kłaniają się podstawy biologii. I owszem, potrafią nad sobą zapanować, bo można je trenować. Powinieneś zobaczyć mojego psa wpatrującego się w kawałek świeżego mięsa i czekającego na sygnał, że można wziąć. A znam ludzi, którzy nie usiedzą minuty przed kawałkiem tortu bez wypchania sobie nim paszczy.

Tego typu tematy pojawiają się tu regularnie. Zawsze podobnie, zawsze to facet święty, ona puszczalska. Zawsze w celu gównoburzy, żeby się mogli odpalić świętojebliwi typu Paliwody.

16

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Lady Loka napisał/a:
Kasssja napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Marna prowokacja.

Też tak obstawiam. No i który facet koło 30. miał w życiu tylko dwie kobiety? Ona za dużo, on za mało, byle pokazać dysproporcję i nakręcić dyskusję na lekkość obyczajów dzisiejszych pań. Już się odpalił jakiś nick Paliwoda, pewnie drugie wcielenie autora.
Nawiasem mówiąc - zwierzęta nie są bezrozumne, kłaniają się podstawy biologii. I owszem, potrafią nad sobą zapanować, bo można je trenować. Powinieneś zobaczyć mojego psa wpatrującego się w kawałek świeżego mięsa i czekającego na sygnał, że można wziąć. A znam ludzi, którzy nie usiedzą minuty przed kawałkiem tortu bez wypchania sobie nim paszczy.

Tego typu tematy pojawiają się tu regularnie. Zawsze podobnie, zawsze to facet święty, ona puszczalska. Zawsze w celu gównoburzy, żeby się mogli odpalić świętojebliwi typu Paliwody.

Zieew, ludzie to mają nudne życie.

17

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Nie wiem jakie panują tutaj zwyczaje, ale jeśli kogoś uraziłem / sprowokowałem to przepraszam.

Powiem tak, ja jestem w szoku, chciałbym, żeby było tak jak niektórzy piszą, że to jakaś prowokacja. Jeżeli przez kogoś mój wpis został uznany za prowokację to tym bardziej wiem, że nie mam szans tej relacji kontynuować...

Trafiają do mnie odpowiedzi, że nie każdemu musi to pasować i być może powinienem zwyczajnie powiedzieć 'pas' i szukać kogoś z podobnym bagażem doświadczeń do mojego, a zauroczenie wybić sobie z głowy.

Dziękuję za odpowiedzi, wątek można usunąć.
Pozdrawiam,
G.

18 Ostatnio edytowany przez Paliwoda (2023-04-03 19:19:00)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Marna prowokacja.

Też tak obstawiam. No i który facet koło 30. miał w życiu tylko dwie kobiety? Ona za dużo, on za mało, byle pokazać dysproporcję i nakręcić dyskusję na lekkość obyczajów dzisiejszych pań. Już się odpalił jakiś nick Paliwoda, pewnie drugie wcielenie autora.
Nawiasem mówiąc - zwierzęta nie są bezrozumne, kłaniają się podstawy biologii. I owszem, potrafią nad sobą zapanować, bo można je trenować. Powinieneś zobaczyć mojego psa wpatrującego się w kawałek świeżego mięsa i czekającego na sygnał, że można wziąć. A znam ludzi, którzy nie usiedzą minuty przed kawałkiem tortu bez wypchania sobie nim paszczy.

Coś ci powiem. To co napisałaś, jest mądre, ale dla debili, co nie zasmakowali w życiu świata nauki i związków międzyludzkich, czyli nie dla mnie.

Dziwisz się że jakiś facet koło 30 miał w życiu "tylko" dwie kobiety? "tylko" - wybrzmiało jakby to było coś podejrzanego albo godnego pożałowania. Jeszcze nie wiesz, czemu nie masz przyjaciół?

A jak już tak kreujesz się na mądrą oświeconą kobietę, to przepraszam bardzo, ale w której książce z podstaw biologii jest definicja tego, co jest rozumne a co nie? Podasz konkretne źródło? Wydawało mi się, że to jest bardziej filozofia a nie biologia. Po co próbujesz na siłę grać mądrą? Tylko się ośmieszasz.

A tak poza tym myślę że dobrze kombinujesz z tym psem, bo kobieta puszczalska, to zwykła suka, która potrzebuje tresury. To bardzo uświadamiające.

19

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

kombinujesz z tym psem, bo kobieta puszczalska, to zwykła suka, która potrzebuje tresury

Czyli ten od psów to też ty - kol mądrość
Ile ty masz tych wcieleń ?

20

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

Coś ci powiem. To co napisałaś, jest mądre, ale dla debili, co nie zasmakowali w życiu świata nauki i związków międzyludzkich, czyli nie dla mnie.

A tak poza tym myślę że dobrze kombinujesz z tym psem, bo kobieta puszczalska, to zwykła suka, która potrzebuje tresury. To bardzo uświadamiające.

Ej, ja znam ten styl, ty jesteś kolejnym wcieleniem tutejszego incela-debila big_smile
Czyli już wiadomo, że prowokacja, skoro ten śmieć się uruchomił 20 minut po założeniu wątku przez nowy nick. Smutne i nudne.

21

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Ja jeszcze raz napiszę, mój wątek jest prawdziwy. Konto mam od października, wtedy założyłem tutaj profil.

Przykro mi, że może ktoś to wykorzystuje do prowokacji i kłótni.

Ja mam dzisiaj naprawdę mega kiepski dzień. Wylogowuję się.

22 Ostatnio edytowany przez Paliwoda (2023-04-03 19:38:49)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Paliwoda napisał/a:

Coś ci powiem. To co napisałaś, jest mądre, ale dla debili, co nie zasmakowali w życiu świata nauki i związków międzyludzkich, czyli nie dla mnie.

A tak poza tym myślę że dobrze kombinujesz z tym psem, bo kobieta puszczalska, to zwykła suka, która potrzebuje tresury. To bardzo uświadamiające.

Ej, ja znam ten styl, ty jesteś kolejnym wcieleniem tutejszego incela-debila big_smile
Czyli już wiadomo, że prowokacja, skoro ten śmieć się uruchomił 20 minut po założeniu wątku przez nowy nick. Smutne i nudne.

Śmieciem nazwałaś gargamelona, nie wiem co on o tym myśli. Wiem że to bardzo nieładne zachowanie. Nie dość że jesteś niewychowana, to jeszcze głupia i prymitywna co na dokładę chce być odbierana jako osoba mądra.

Budda Siakjamuni napisał/a:

Głupiec, który wie, że jest głupi, przynajmniej w tym jest rozumny. Głupiec, który siebie uważa za mędrca – ten to dopiero jest głupi.

Ja już tu podejmę pracę wychowawczą żeby cię odpowiednio wytresować. W ogóle was wszystkich, żebyście nie szczekali mi tu na normalnych ludzi.

23

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

A tak poza tym myślę że dobrze kombinujesz z tym psem, bo kobieta puszczalska, to zwykła suka, która potrzebuje tresury. To bardzo uświadamiające.

Jak czytam cos takiego, to ciesze sie że nie mam córki, która nawet przypadkiem, mogła by trafić na takiego człowieka.
Straszne, jak bardzo można nie szanować drugiego człowieka, który nic złego nie zrobił

24

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Szeptuch napisał/a:
Paliwoda napisał/a:

A tak poza tym myślę że dobrze kombinujesz z tym psem, bo kobieta puszczalska, to zwykła suka, która potrzebuje tresury. To bardzo uświadamiające.

Jak czytam cos takiego, to ciesze sie że nie mam córki, która nawet przypadkiem, mogła by trafić na takiego człowieka.
Straszne, jak bardzo można nie szanować drugiego człowieka, który nic złego nie zrobił

Dzieci powinno się chronić przed pedofilami, a nie przede mną. A co ja bym zrobił dziecku złego? Ja chciałbym żeby dziecko rozwinęło się na dojrzałą społecznie jednostkę, żeby nie było tępe, głupie i bezczelnie chamskie jak kasssja, co nie rozumie, dlaczego nie ma przyjaciół.

25 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-04-03 19:45:38)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

Śmieciem nazwałaś gargamelona, nie wiem co on o tym myśli. Wiem że to bardzo nieładne zachowanie. Nie dość że jesteś niewychowana, to jeszcze głupia i prymitywna co na dokładę chce być odbierana jako osoba mądra.

Śmieciem jesteś ty i wszystkie twoje wcielenia. Za ten tekst o tresurze suki jakiś duży tata albo mąż dowolnej kobiety powinien wziąć cię za poślady i przetresować kijem bejsbolowym.

26

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Piszesz o podawaniu tresurze, oraz ubliżasz kobietom, tylko z tego powodu,ze nie żyją tak, jak ty tego chcesz.
To jest straszne.

27 Ostatnio edytowany przez Paliwoda (2023-04-03 20:01:07)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Paliwoda napisał/a:

Śmieciem nazwałaś gargamelona, nie wiem co on o tym myśli. Wiem że to bardzo nieładne zachowanie. Nie dość że jesteś niewychowana, to jeszcze głupia i prymitywna co na dokładę chce być odbierana jako osoba mądra.

Śmieciem jesteś ty i wszystkie twoje wcielenia. Za ten tekst o tresurze suki jakiś duży tata albo mąż dowolnej kobiety powinien wciąć cię za poślady i przetresować kijem bejsbolowym.

Nie panujesz nad sobą prosta kobieto, doprowadziłaś byś do tragedii, ktoś mógłby umrzeć, bo ja nie czuję się niczemu winny! Ja swoją godność znam! Czym mój tekst się różni od tego, że taka kasssja wyzywa autora tematu od śmieci?? Ktoś dałby przyzwolenie na potratowanie mnie kijem bjsbolowym? Jeżeli taka osoba nie jest natury hipokrytycznej, ją też powinien pozwolić tak potraktować!

Niech przyjdzie taki "mężczyzna". Czekam. Też umiem pokazać, do czego jestem zdolny.

28 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-04-03 20:07:53)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

Ja już tu podejmę pracę wychowawczą żeby cię odpowiednio wytresować. W ogóle was wszystkich, żebyście nie szczekali mi tu na normalnych ludzi.

Możesz naskoczyć na puklerz,albo cmoknąć w pompkę big_smile

Paliwoda napisał/a:

Też umiem pokazać, do czego jestem zdolny.

Znowu powało grozą big_smile
Tylko penisów już nie pokazuj na forum - nuda

29

Odp: Problem z przeszłością kobiety
paslawek napisał/a:

Tylko penisów już nie pokazuj na forum - nuda

Gadaj sobie co chcesz. Mi wystarczy, że wszyscy rozumieją.

30 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-04-03 20:17:22)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:
paslawek napisał/a:

Tylko penisów już nie pokazuj na forum - nuda

Gadaj sobie co chcesz. Mi wystarczy, że wszyscy rozumieją.

Pewnie drżą przed tobą, kucli wyczekując na gniew twój wielebny
bujaj w obłokach dalej

31

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Szeptuch napisał/a:

Piszesz o podawaniu tresurze, oraz ubliżasz kobietom, tylko z tego powodu,ze nie żyją tak, jak ty tego chcesz.
To jest straszne.

Sam jesteś straszny, bo przerażają cię przemiany w normalnego człowieka!

32

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

Sam jesteś straszny, bo przerażają cię przemiany w normalnego człowieka!

WTF? Zwykły debil czy obcokrajowiec, który używa translatora?

33

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Paliwoda, zabawne, że nawiązujesz do psów, bo gdy czyta się Twoje posty to w istocie przychodzi na myśl tylko jeden obraz big_smile

Mała, rozeźlona chihuahua

34 Ostatnio edytowany przez Paliwoda (2023-04-03 20:52:07)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Paliwoda napisał/a:

Sam jesteś straszny, bo przerażają cię przemiany w normalnego człowieka!

WTF? Zwykły debil czy obcokrajowiec, który używa translatora?

A ty co? Rozum kupiłaś w biedronce że tekstu nie umiesz zrozumieć? Weź idź stąd ty prymitywko lepiej wytatuować sobie na czole "4 randki i seks"!

chouchou napisał/a:

Paliwoda, zabawne, że nawiązujesz do psów, bo gdy czyta się Twoje posty to w istocie przychodzi na myśl tylko jeden obraz

Jestem lwem, czatującym pod drzewem, na które zwiały przed nim małpy, próbujące go stamtąd jakoś ośmiać.

35

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

Weź idź stąd ty prymitywko lepiej wytatuować sobie na czole "4 randki i seks"!

No żeś napisał,jak ta kobieta się pozbiera po tym ?
Zagrzmiało aż big_smile

Kasssja - "siostro tlen " ?

36

Odp: Problem z przeszłością kobiety
paslawek napisał/a:

Czyli ten od psów to też ty - kol mądrość
Ile ty masz tych wcieleń ?

Tego śmiecia jest tu legion smile

37 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-04-03 20:42:24)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
paslawek napisał/a:

Kasssja - "siostro tlen " ?

Dzięki, bardziej oszołomiło mnie to, zwłaszcza stylistycznie lol Jestem lwem czatującym pod drzewem na które zwiały przed nim małpy próbujące go stamtąd jakoś ośmiać.
Mówię wam, on nie może być Polakiem, przepuszcza nasze i swoje przez google translator i stąd te dziwaczne konstrukcje językowe i umysłowe wink

38

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Dracarys napisał/a:
paslawek napisał/a:

Czyli ten od psów to też ty - kol mądrość
Ile ty masz tych wcieleń ?

Tego śmiecia jest tu legion smile

i coraz to głupszy jeden z drugim big_smile
za naszych czasów był tam może  Burzowy,Doświadczony Daro,Wunsz i jeszcze dwóch,trzech
a teraz rozmnażają się jak glisty

39

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Widelec jeszcze był.

40

Odp: Problem z przeszłością kobiety

jprdl ktos przyszedl poszukac porady, a tu najpierw naskoczenie a potem taki syf mu ktos urzadzil w watku masakra

41

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:

Mówię wam, on nie może być Polakiem, przepuszcza nasze i swoje przez google translator i stąd te dziwaczne konstrukcje językowe i umysłowe wink

Pierwszy raz masz do czynienia z człowiekiem wysoce inteligentnym, co nie?

blueangel napisał/a:

jprdl ktos przyszedl poszukac porady, a tu najpierw naskoczenie a potem taki syf mu ktos urzadzil w watku masakra

Ja tego nie zacząłem.

42

Odp: Problem z przeszłością kobiety
blueangel napisał/a:

jprdl ktos przyszedl poszukac porady, a tu najpierw naskoczenie a potem taki syf mu ktos urzadzil w watku masakra

Zamordyzm rozpanoszył się na forum.

43 Ostatnio edytowany przez Paliwoda (2023-04-03 21:31:18)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Legat napisał/a:
blueangel napisał/a:

jprdl ktos przyszedl poszukac porady, a tu najpierw naskoczenie a potem taki syf mu ktos urzadzil w watku masakra

Zamordyzm rozpanoszył się na forum.

No dokładnie. Ktoś mi tu groził pobiciem kijem bejsbolowym, za wyrażanie własnego zdania. Kasssja! Wypierdalaj do Rosji z takim zachowaniem! TU JEST POLSKA! TU JEST WOLNOŚĆ SŁOWA! WOOOOOOOOOOOOOON!

44 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-04-03 22:47:06)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
blueangel napisał/a:

jprdl ktos przyszedl poszukac porady, a tu najpierw naskoczenie a potem taki syf mu ktos urzadzil w watku masakra

Bardzo dobrze się stało,
z takich tematów i dyskusji NIC absolutnie pozytywnego ani budującego
jak widzę nie wynikło, poza biciem piany
i różnicowaniem, antagonizowaniem płci kto lepszy kto gorszy,kto ma lepiej,kto gorzej,komu wolno więcej a komu mniej
nie wiem komu to potrzebne i do czego.
Tu nie ma co radzić w zasadzie wojenki damsko męskie są bez sensu ,Nauczanie samozwańczych wielebnych również.
Multum jest na forum takich tematów przez lata istnienia ,wystarczy uruchomić wyszukiwarkę,może jeden chłopak przepracował sobie przeszłość dziewczyny i postanowił z nią zostać,reszta zniknęła po licznych bezowocnych niby dyskusjach w bezradności i bezsilności,albo nie dała sobie rady z akceptacją tego na co nie miała się żadnego wpływu,zazdrością wsteczną,porównywaniem się i samooceną swojej męskości,z ego,dumą, tolerancją, oczekiwaniami i obawami,kalkulacjami i spekulacjami na przyszłość,zawłaszczaniem wspomnień i zaborczością i szlus co kto chce i czego potrzebuje do życia tak ma.
W kontekście tego co tu się dzieje taki wątek niestety śmiało można uznać za trolling albo prowokację któregoś z oszołomów.

45

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Marna prowokacja.

Też tak obstawiam. No i który facet koło 30. miał w życiu tylko dwie kobiety? Ona za dużo, on za mało, byle pokazać dysproporcję i nakręcić dyskusję na lekkość obyczajów dzisiejszych pań. Już się odpalił jakiś nick Paliwoda, pewnie drugie wcielenie autora.
Nawiasem mówiąc - zwierzęta nie są bezrozumne, kłaniają się podstawy biologii. I owszem, potrafią nad sobą zapanować, bo można je trenować. Powinieneś zobaczyć mojego psa wpatrującego się w kawałek świeżego mięsa i czekającego na sygnał, że można wziąć. A znam ludzi, którzy nie usiedzą minuty przed kawałkiem tortu bez wypchania sobie nim paszczy.

No jak ja za 5 lat będę miał za sobą związki z dwoma kobietami, ba, choćby z jedną, to będę szczęśliwy, ale się na to nie zanosi.

46

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:

No dokładnie. Ktoś mi tu groził pobiciem kijem bejsbolowym, za wyrażanie własnego zdania. Kasssja! Wypierdalaj do Rosji z takim zachowaniem! TU JEST POLSKA! TU JEST WOLNOŚĆ SŁOWA! WOOOOOOOOOOOOOON!

To nie miało być pobicie, biedny człowieczku, ale ok XD

47

Odp: Problem z przeszłością kobiety
rakastankielia napisał/a:
Kasssja napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Marna prowokacja.

Też tak obstawiam. No i który facet koło 30. miał w życiu tylko dwie kobiety? Ona za dużo, on za mało, byle pokazać dysproporcję i nakręcić dyskusję na lekkość obyczajów dzisiejszych pań. Już się odpalił jakiś nick Paliwoda, pewnie drugie wcielenie autora.
Nawiasem mówiąc - zwierzęta nie są bezrozumne, kłaniają się podstawy biologii. I owszem, potrafią nad sobą zapanować, bo można je trenować. Powinieneś zobaczyć mojego psa wpatrującego się w kawałek świeżego mięsa i czekającego na sygnał, że można wziąć. A znam ludzi, którzy nie usiedzą minuty przed kawałkiem tortu bez wypchania sobie nim paszczy.

No jak ja za 5 lat będę miał za sobą związki z dwoma kobietami, ba, choćby z jedną, to będę szczęśliwy, ale się na to nie zanosi.

Raka, ja nie wiem czy Ty wiesz, ale nie musisz lecieć przez wszystkie tematy pisząc o swoim nieszczęściu.

48 Ostatnio edytowany przez Paliwoda (2023-04-03 22:05:53)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Paliwoda napisał/a:

No dokładnie. Ktoś mi tu groził pobiciem kijem bejsbolowym, za wyrażanie własnego zdania. Kasssja! Wypierdalaj do Rosji z takim zachowaniem! TU JEST POLSKA! TU JEST WOLNOŚĆ SŁOWA! WOOOOOOOOOOOOOON!

To nie miało być pobicie, biedny człowieczku, ale ok XD

No w końcu zaczynasz rozumieć swoje błędy. Brawo.

49

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Paliwoda napisał/a:
Kasssja napisał/a:
Paliwoda napisał/a:

No dokładnie. Ktoś mi tu groził pobiciem kijem bejsbolowym, za wyrażanie własnego zdania. Kasssja! Wypierdalaj do Rosji z takim zachowaniem! TU JEST POLSKA! TU JEST WOLNOŚĆ SŁOWA! WOOOOOOOOOOOOOON!

To nie miało być pobicie, biedny człowieczku, ale ok XD

No w końcu zaczynasz rozumieć swoje błędy. Brawo.

Mam nadzieję, że jesteś pełnoletni, bo jak cię za jakiś czas olśni co miałam na myśli, to możesz poczuć się nieswojo. Wolałabym nie robić tego nastolatkowi hmm

50

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Lady Loka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Kasssja napisał/a:

Też tak obstawiam. No i który facet koło 30. miał w życiu tylko dwie kobiety? Ona za dużo, on za mało, byle pokazać dysproporcję i nakręcić dyskusję na lekkość obyczajów dzisiejszych pań. Już się odpalił jakiś nick Paliwoda, pewnie drugie wcielenie autora.
Nawiasem mówiąc - zwierzęta nie są bezrozumne, kłaniają się podstawy biologii. I owszem, potrafią nad sobą zapanować, bo można je trenować. Powinieneś zobaczyć mojego psa wpatrującego się w kawałek świeżego mięsa i czekającego na sygnał, że można wziąć. A znam ludzi, którzy nie usiedzą minuty przed kawałkiem tortu bez wypchania sobie nim paszczy.

No jak ja za 5 lat będę miał za sobą związki z dwoma kobietami, ba, choćby z jedną, to będę szczęśliwy, ale się na to nie zanosi.

Raka, ja nie wiem czy Ty wiesz, ale nie musisz lecieć przez wszystkie tematy pisząc o swoim nieszczęściu.

Tu nie chodziło o moje nieszczęście, tylko o to, że "tylko" dwa związki w wieku 30 lat to nie jest jakieś dziwne i niespotykane zjawisko.

51

Odp: Problem z przeszłością kobiety
rakastankielia napisał/a:

Tu nie chodziło o moje nieszczęście, tylko o to, że "tylko" dwa związki w wieku 30 lat to nie jest jakieś dziwne i niespotykane zjawisko.

Nie dwa związki, tylko dwie partnerki seksualne. Myślę, że dziś to u panów w tym wieku ogromna rzadkość, choć oczywiście nie jest to niemożliwe. Wielu panów z tego drugiego bieguna przyszło tu do nas na forum.

52

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Tu nie chodziło o moje nieszczęście, tylko o to, że "tylko" dwa związki w wieku 30 lat to nie jest jakieś dziwne i niespotykane zjawisko.

Nie dwa związki, tylko dwie partnerki seksualne. Myślę, że dziś to u panów w tym wieku ogromna rzadkość, choć oczywiście nie jest to niemożliwe. Wielu panów z tego drugiego bieguna przyszło tu do nas na forum.

Na jedno wychodzi. Jeśli ktoś nie był w dwóch związkach, to tym bardziej nie miał dwóch partnerek seksualnych. Nie sądzę, by to była rzadkość, właśnie teraz jest to częstsze zjawisko niż kiedyś.

53

Odp: Problem z przeszłością kobiety
rakastankielia napisał/a:

Na jedno wychodzi. Jeśli ktoś nie był w dwóch związkach, to tym bardziej nie miał dwóch partnerek seksualnych. Nie sądzę, by to była rzadkość, właśnie teraz jest to częstsze zjawisko niż kiedyś.

Jak na jedno wychodzi. Seks można mieć często, a związku żadnego. A czy częściej niż kiedyś... Nie sądzę. Kiedyś nie było netu, jak ktoś nie umiał poderwać na żywo, to nic go nie ratowało.

54 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-04-03 23:26:32)

Odp: Problem z przeszłością kobiety

tez nie rozumiem, po co sie do kogos przyczepiac,  ze mial 2 zwiazki?
ja tez wiecej ich nie mialam.
moze to z wami cos nie teges?
od razu zarzucac trolling i inne dzikie weze

ja:
2 zwiazki, jeden partner seksualny. mam 30lat. moze tez prowokuje

55

Odp: Problem z przeszłością kobiety
rakastankielia napisał/a:
Kasssja napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Tu nie chodziło o moje nieszczęście, tylko o to, że "tylko" dwa związki w wieku 30 lat to nie jest jakieś dziwne i niespotykane zjawisko.

Nie dwa związki, tylko dwie partnerki seksualne. Myślę, że dziś to u panów w tym wieku ogromna rzadkość, choć oczywiście nie jest to niemożliwe. Wielu panów z tego drugiego bieguna przyszło tu do nas na forum.

Na jedno wychodzi. Jeśli ktoś nie był w dwóch związkach, to tym bardziej nie miał dwóch partnerek seksualnych. Nie sądzę, by to była rzadkość, właśnie teraz jest to częstsze zjawisko niż kiedyś.

I mamy Was z tego powodu głaskać po głowie czy co?
Całe forum i kilkaset gości wie, że Ty nie masz nikogo. Po co to podkreślać przy każdej okazji?

56

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Lady Loka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Kasssja napisał/a:

Nie dwa związki, tylko dwie partnerki seksualne. Myślę, że dziś to u panów w tym wieku ogromna rzadkość, choć oczywiście nie jest to niemożliwe. Wielu panów z tego drugiego bieguna przyszło tu do nas na forum.

Na jedno wychodzi. Jeśli ktoś nie był w dwóch związkach, to tym bardziej nie miał dwóch partnerek seksualnych. Nie sądzę, by to była rzadkość, właśnie teraz jest to częstsze zjawisko niż kiedyś.

I mamy Was z tego powodu głaskać po głowie czy co?
Całe forum i kilkaset gości wie, że Ty nie masz nikogo. Po co to podkreślać przy każdej okazji?

Nie podkreślam przy każdej okazji.

57 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-04-03 23:30:01)

Odp: Problem z przeszłością kobiety

poprostu nie kazdy sie seksi z kim popadnie. dla niektorych trudne do wyobrazenia.

58

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Raka, w takich postach jak tutaj bardzo widać ten Twój asperger, wątek zupełnie o czymś innym, ludzie dyskutują między sobą, wbija raka i odzywa się ZUPEŁNIE NIE NA TEMAT i znowu o sobie big_smile

59

Odp: Problem z przeszłością kobiety
blueangel napisał/a:

poprostu nie kazdy sie seksi z kim popadnie. dla niektorych trudne do wyobrazenia.

Między celibatem do ślubu a sekszeniem się z kim popadnie jest jeszcze sporo miejsca do zagospodarowania Angel.

60

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Paliwoda napisał/a:
Kasssja napisał/a:

To nie miało być pobicie, biedny człowieczku, ale ok XD

No w końcu zaczynasz rozumieć swoje błędy. Brawo.

Mam nadzieję, że jesteś pełnoletni, bo jak cię za jakiś czas olśni co miałam na myśli, to możesz poczuć się nieswojo. Wolałabym nie robić tego nastolatkowi hmm

Nikt się ciebie nie boi, a jeżeli myślisz, że dobry tata bije ludzi bejsbolem, to się zastanawiam, czy ty miałaś tatę agresywnego kibola? Weź lepiej zrób coś dobrego dla społeczeństwa, i udaj się na terapię. Ty potrzebujesz leczenia!

61 Ostatnio edytowany przez dfx755 (2023-04-04 00:40:18)

Odp: Problem z przeszłością kobiety

Jestem osobą która lubi bliskość, seks i BDSM... ale 5 partnerek i aktualnie "związek" układ z mężatką. Nie powiem zdarzyło mi się już poznać niepoważne kobiety...

25+ lat liczba partnerów od 18 do 40 (mniej więcej to na oko, jeszcze bez gumy tongue każda na pigułkach, gumka nie potrzebna i chociaż szczere) Niech mi nikt nie mówi że tylko faceci są wypaczeni.

Sorry, ale wiek liczba partnerów, luźne podejście, zdrady... realia jednak pokazują że nie warto ryzykować.

62 Ostatnio edytowany przez dfx755 (2023-04-04 00:47:19)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Kasssja napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Marna prowokacja.

Też tak obstawiam. No i który facet koło 30. miał w życiu tylko dwie kobiety? Ona za dużo, on za mało, byle pokazać dysproporcję i nakręcić dyskusję na lekkość obyczajów dzisiejszych pań. Już się odpalił jakiś nick Paliwoda, pewnie drugie wcielenie autora.
Nawiasem mówiąc - zwierzęta nie są bezrozumne, kłaniają się podstawy biologii. I owszem, potrafią nad sobą zapanować, bo można je trenować. Powinieneś zobaczyć mojego psa wpatrującego się w kawałek świeżego mięsa i czekającego na sygnał, że można wziąć. A znam ludzi, którzy nie usiedzą minuty przed kawałkiem tortu bez wypchania sobie nim paszczy.


35 lat, lubię fizyczność gustuję w BDSM, gadżety, ba jeszcze po wazektomi jestem, ale mam standardy i limity tongue plus emocję, więź, zaufanie, przyjaźń w każdej mojej relacji musiała towarzyszyć, a związków było 5 plus długie miesiące bez SEXU po pożegnaniu partnerki.

63

Odp: Problem z przeszłością kobiety
gargamelon napisał/a:

Dzień dobry,

od miesiąca spotykam się z dziewczyną, już od pierwszego spotkania były pozytywne fale i zainteresowanie obu stron. Kolejne spotkania (myślę, że mamy ich na koncie około 10 w tym momencie) stopniowo pokazywały mi, że chyba po długich poszukiwaniach znalazłem kogoś, kto mógłby zostać w przyszłości moją żoną - pierwszy raz tak po cichu sobie pomyślałem. Podobne wartości, wspólne zainteresowania, w ogóle każde spotkanie mijało nam jak 5 minut. Były namiętne pocałunki, kwiatki itp. - wszystko dobrze się układało. Zauroczyłem się, ona też.

Wczoraj powiedziała mi, że musi mi coś powiedzieć i ku mojemu zdziwieniu postanowiła mi opowiedzieć dość szczegółowo swoją historię relacji damsko-męskich. Ma 27 lat. Okazało się, że jest po 6 związkach (najdłuższy 4 lata, a najkrótszy 5 miesięcy) i 6 relacjach, które nie były związkami i trwały zazwyczaj 5 - 6 spotkań i kończyły się seksem. Jedna z tych krótkich relacji była z dobrym kolegą mojego brata... Jeden z jej związków zaczął się od seksu na pierwszym spotkaniu, a 2 tygodnie zanim się poznaliśmy miała miejsce jedna z tych krótkich relacji również zakończona seksem. Takie fakty mi przedstawiła.

Wydaje mi się, że cała ta jej opowieść pojawiła się dlatego, że na przedostatnim spotkaniu zapytała mnie z iloma kobietami byłem - odpowiedziałem jej, że z 2 i temat jakoś się wtedy rozmył - chyba poczuła, że mamy dużą dysproporcję i chciała, żebym o tym wszystkim wiedział.

No właśnie... jak to usłyszałem to byłem w szoku, moje poprzednie dziewczyny miały po 2 partnerów i to wydawało mi się normalną sprawą. Teraz poczułem jakąś blokadę, nie wiem, czy jestem w stanie to zaakceptować - mam bałagan w głowie po tej opowieści. Jest dwa tygodnie po ostatniej relacji, miała
12 partnerów, w tym zdarzył się seks na pierwszym spotkaniu i do tego jeszcze kolega brata w to wmieszany...

Powiedziała mi, że jest świadoma, że to może być dla mnie za dużo, ale że bardzo żałuje, że ma tyle tych kontaktów seksualnych i zdaje sobie sprawę, że mogę tego nie zaakceptować i jej podziękować. Odpowiedziałem, że muszę to przemyśleć i porozmawiamy jutro - no i tak siedzę i myślę, w nocy nie mogłem spać - nie wiem co zrobić.

Może ktoś coś podpowie? Podzieli się swoim doświadczeniem?

Po co masz się zastanawiać, skoro to już Ciebie gryzie.
Żyj swoim życiem i pozwól jej żyć swoim i każdy znajdzie sobie odpowiedniego partnera, gdzie dane rzeczy nie będą gryźć.

64

Odp: Problem z przeszłością kobiety
dfx755 napisał/a:

35 lat, lubię fizyczność gustuję w BDSM, gadżety, ba jeszcze po wazektomi jestem, ale mam standardy i limity tongue plus emocję, więź, zaufanie, przyjaźń w każdej mojej relacji musiała towarzyszyć, a związków było 5 plus długie miesiące bez SEXU po pożegnaniu partnerki.

Chyba zgubiłam wątek. Czemu to opisałeś?

65 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2023-04-04 07:38:45)

Odp: Problem z przeszłością kobiety
Szeptuch napisał/a:

Nie za bardzo rozumiem, gdzie ty widzisz problem.
Gdyby zdradzała tych facetów, to tak, byłby to problem.
Ale dorosła świadoma kobieta, ma prawo korzystać ze swojej seksualności, na takich zasadach jakie jej odpowiadają.
Uprawiała sex na pierwszej randce?
ŁaŁ, niesamowita sprawa.
Miała ochotę na sex to go uprawiała.
Nie wiem czy wiesz, ale napięcie seksualne dotyczy tez kobiet, i maja prawo je rozładować.

Szeptuch, nie zgodzę się. Mnie się to zdarzyło RAZ i nie jestem z siebie dumny, wręcz posuwam się do wniosku że nie powinno było się to wydarzyć). Co prawda nie mam do tego po latach takiego podejścia jak autor, ale jednak dziewczyna ma niemały (aczkolwiek też i nie szaleńczo duży) przebieg jak na ten wiek. Chociaż na szczęście mamy w jej historii i 4-letni związek, czyli jest zdolna do dłuższych relacji.

Rozumiem rozterki autora, bo akurat w tym pechowym układzie  (szybki seks, z który "wmieszany" był kolega brata) faktycznie istnieje ryzyko że dziewczyna w środowisku autora może mieć łatkę "łatwej", a to może utrudnić im budowanie relacji i wypływać znacznie częściej niż by to miało miejsce gdyby budowali swoją relację w zupełnie nowym środowisku.

Posty [ 1 do 65 z 248 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z przeszłością kobiety

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024