Problem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Problem

Witam. Jestem tu nowy, mam problem z zachowaniem pewnej dziewczyny z pracy, nie wiem czy są to oznaki zainteresowania/zakochania czy może jakieś moje dziwne urojenia.
- zagadała sama o pracę (czy jest dużo pracy, jak wyglądają nadgodziny itp.)
- mijając mnie na samym początku patrzyła mi się w oczy i tak „od ucha do ucha” się uśmiechnęła tak bez powodu
- kiedyś ją przepuściłem to nie wiem czy się jej zrobiło głupio, ale aż się zarumieniła
- w mojej obecności staję się taka nieśmiała w ogóle nic nie mówi i pozostaje tak „z boku”, nie to co z innymi w pracy
- od jakiegoś czasu (ok. miesiąc) powtarza moje niektóre ruchy
- często ją przyłapuje że się na mnie patrzy

Z tego co się dowiedziałem to jest nieśmiała i niedługo po zerwaniu.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Gary (2023-01-01 03:02:13)

Odp: Problem

I coooo? Co z tego czy otrzymasz odpowiedź twierdzącą lub przeczącą że ona jest Tobą zainteresowana?

Bo jeśli jest zainteresowana, to może wykonasz bezpieczny krok aby ją poderwać?
A jak nie jest zainteresowana, to nie wykonasz kroku, bo to ryzykowne?
Czyli chciałbyś mieć łatwiej, co?

Hehee... no nie ma łatwo. Sorki.

Podoba Ci się dziewcyzna? To kopa w tyłek sobie daj i idź ją podrywać.


macpal312 napisał/a:

Witam. Jestem tu nowy, mam problem z zachowaniem pewnej dziewczyny z pracy, nie wiem czy są to oznaki zainteresowania/zakochania czy może jakieś moje dziwne urojenia.

Należy ten akapit tak czytać:

Witam. Jestem tu nowy i mam problem ze sobą, bo boję się podrywać dziewczyny, ale gdyby się okazało, że ona jest zainteresowana, to bym się odważył... a jak tego nie wiem to się boję i jestem biedny... a będę jeszcze biedniejszym misiem, jak powiem, abyśmy się całowali/szli na kawę/spacer/do kina/do łóżka   a ona się nie zgodzi. Najlepiej aby ktoś mi powiedział, czego ona chce, a ja jej to zaproponuję... wtedy nie będę pokrzywdzony na pewno.


Zauważyłeś, że stare dziadki łatwo rozmawiają z młodymi dziewczynami, albo z kobietami np. 30+? To taki podryw dziadka... bo dziadek się nie przejmuje. Też tak możesz.

Druga wskazówka... Masz problem z rozmowami z kolegami w pracy? Wstydzisz się? Rumienisz? Zastanawiasz czy orzmawiać z kolegą, bo ten się zarumienił, albo robi takie same ruchy? Eeee... no bzdura totalna. Z kolegami się rozmawia...                     To wieszzzzzzzzz.. z dziewczynami też.

3

Odp: Problem

Gary, ja bym tu odczytała  trochę inaczej.
Mam problem. Nie wiem, czy ta dziewczyna się we mnie zakochała, a jeśli tak, to na ile mogę sobie pozwolić Z innymi kolegami rozmawia, ze mną nie, przy czym ok. m-ca naśladuje moje ruchy, często na mnie  patrzy... Tez jestem zdania, że dobrze jest zacząć od rozmowy.

4

Odp: Problem

No ale to ci przeszkadza? Czy byłbyś ta dziewczyną zainteresowany i nie wiesz jak się do tego zabrać?

5 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2023-01-01 13:40:33)

Odp: Problem
Legat napisał/a:

No ale to ci przeszkadza? Czy byłbyś ta dziewczyną zainteresowany i nie wiesz jak się do tego zabrać?

Przecież tu słowa nie ma, żeby ta dziewczyna się podobała, napatoczyła się i tyle.

6

Odp: Problem

Z doświadczenia: w pracy się nie ...

7

Odp: Problem

Ja od siebie dodam, że w młodych latach zachowywałam się tak, jak w opisie, gdy czułam, że to ja się komuś podobam. Czyli trochę się krępowałam, trochę mi to podbudowywało ego. Pewnie nie byłam naturalna w obecności takich osób. Nie miało to nic wspólnego z tym, czy oni tez mi się podobali i czy sama miałam partnera.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024