To będzie opis żenującej sytuacji i pytanie do tego...
Pozornie jestem atrakcyjną kobietą. Kiedyś byłam gruba, ale schudłam (ok. 20kg) i w ubraniu i makijażu wyglądam dobrze.
Zaczęłam się spotykać z mężczyzną z tindera. Wydawał się być zainteresowany stała relacją. Po kilku randkach się ze sobą przespaliśmy. W ciągu nocy chciał uprawiać kilka razy sex, ale np. nie skomplementował mnie w żaden sposób. Nie o to chodzi, że na to liczyłam, tylko sobie przypomniałam po fakcie.
Moim fizycznym problemem jest bardzo obwisły brzuch i uda, mam dużo lużnej skóry i niestety w seksie to widać.
Po seksie mężczyzna przestał proponować spotkania. Niby się odzywał, ale coraz mniej, aż teraz od dwóch dni wcale.
Spodziewam się, że chodzi o moje ciało, że spodziewał się czegoś lepszego. Natomiast sprawiał wrażenie wrażliwego, dojrzałego faceta, któremu nie tylko sex w głowie.
Z drugiej strony, czy jeżeli go obrzydzałam to chciałby więcej sexu tej samej nocy?
Jestem ciekawa Waszych opinii, doświadczeń.
Nie piszcie proszę, że ciało nie jest najważniejsze itd. bo ja to wiem, bardziej chodzi mi o to,czy to na 100% było powodem końca znajomości i że się tak bardzo pomyliłam w ocenie tego człowieka.