Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez JowitaZ (2022-01-15 15:18:01)

Temat: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Jestem w związku z moim chłopakiem od 3 miesięcy, już od samego początku kiedy jeszcze nie byliśmy parą on już zapraszał mnie do siebie, więc bardzo często do niego chodzę i ostatnio zapytał czy może chciałabym żeby on odwiedził mnie. Musiałam odmówić i boje się że on pomyślał że nie chcę jego towarzystwa:( Chodzi o to, że jego warunki są zdecydowanie lepsze niż u mnie, ma nowoczesne mieszkanie, ładnie urządzone, drogie rzeczy, jego ojciec dużo zarabia a mieszkanie moich rodziców gdzie żyjemy to stare meble, ściany niewiadomo ile niemalowane i się wstydzę kogokolwiek zapraszać do siebie. Oczywiście miałam wymówkę, że mam dużo nauki ale on chyba wie, że coś jest nie tak skoro ja u niego tyle razy byłam a on nigdy u mnie. Co robić? Czy ktoś ma podobny problem?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

A po co Ci drugi identyczny wątek?

3

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(
cisza to ja napisał/a:

A po co Ci drugi identyczny wątek?

Żeby może więcej osób zobaczyło czy coś, ale dzięki za radę wink

4

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

A co możesz zrobić, nic. Po prostu powiedz prawdę.

5

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Powiedzieć prawdę.

6

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

A ja tam uważam, że nie masz czego się wstydzić.
Bo to nie jest twoje mieszkanie tylko rodziców.
A ty skoro jeszcze się uczysz i nie zarabiasz to nie jesteś w stanie dokonać zmian.
Posprzątaj jako tako i zaproś go.
I tak się zachowuj jakbyś mieszkała w pałacu.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

poprostu go zapros, co za roznica z ktorego wieku meble. nie kazdy mieszka w willi. ja nigdy nie zwracam uwagi, co i jak ma u siebie w mieszkaniu. wazne, zeby bylo w miare posprzatane.


swoja droga ile masz lat? jak ci tak przeszkadzaja sciany to jak sie zrobi cieplej poprostu ogarnij farbe, folie, te tasmy i sama odmaluj. jednak to bardziej dla swojego samopoczucia, zamiast ludzi. watpie, zeby ktos sie tym przejmowal.

8

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Po pierwsze, to że ktoś żyje skromnie  ale np schludnie  to nie powód do wstydu.  Ważne by było czysto,  możesz wstydzić się tylko brudu  bo to świadczy  o ludziach,  tu zamożnośc nie ma nic do znaczenia. 
Po drugie,  to świetny egzamin  dla chłopaka.  Dowiesz się co ma w głowie.  Jeśli jest wart uwagi,  to nie zwróci na to uwagi i tym bardziej nie będzie oceniał  pod tym kątem.

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

9

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Zdecydowanie powiedz prawdę .Po za tym ogarnij trochę dom i jeżeli rodzice są spoko i nie narobią Ci wstydu to go zaproś .

10 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-01-16 10:42:34)

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Czemu tych ścian sama nie pomalujesz? Wiesz jakbyś mu zaimponowała?
Chwalenie się, czy wstydzenie osiągnięciami rodziców jest dzienne. Pokaż na co cię stać, jak mawiał tekst znanej piosenki. smile

I'm a man.

11

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Uważam, że nieważne stare meble, ale ciepła miła atmosfera i gościnność. Możesz mieć starą kanapę, porysowany stół, ale na nim pięknie podane ciasto i kawę. Nikt nie zwróci uwagę na resztę, jeśli ty sama dobrze się zaprezentujesz.
Niektórzy uwielbiają starocie i nie rozstaną się z nimi za cenę nowoczesnych.

Pamiętaj, że kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni, jest ona na końcu twojego ramienia

Audrey Hepburn

12 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2022-01-16 15:11:14)

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Zwróć uwagę czy nie wiążesz zbyt mocno poczucia wartości ze statusem materialnym. Ktoś, kto ma dużo pieniędzy, ładniejsze, drogie rzeczy, wygodniejsze życie, po prostu ma więcej tych rzeczy. 
Porównywanie się z wszystkimi dookoła też przynosi szkodę. Na kazdym polu zawsze znajdą się ludzie, którzy w czymś są lepsi.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

13

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(
JowitaZ napisał/a:

Jestem w związku z moim chłopakiem od 3 miesięcy, już od samego początku kiedy jeszcze nie byliśmy parą on już zapraszał mnie do siebie, więc bardzo często do niego chodzę i ostatnio zapytał czy może chciałabym żeby on odwiedził mnie. Musiałam odmówić i boje się że on pomyślał że nie chcę jego towarzystwa:( Chodzi o to, że jego warunki są zdecydowanie lepsze niż u mnie, ma nowoczesne mieszkanie, ładnie urządzone, drogie rzeczy, jego ojciec dużo zarabia a mieszkanie moich rodziców gdzie żyjemy to stare meble, ściany niewiadomo ile niemalowane i się wstydzę kogokolwiek zapraszać do siebie. Oczywiście miałam wymówkę, że mam dużo nauki ale on chyba wie, że coś jest nie tak skoro ja u niego tyle razy byłam a on nigdy u mnie. Co robić? Czy ktoś ma podobny problem?

Myślę, że wiele osób ma z tym problem, zwłaszcza na początku znajomości/związku, kiedy status quo obojga zdecydowanie się różni. Moim zdaniem najważniejsze jest bycie szczerym od początku i nie udawanie kogoś, kim się nie jest. Jeśli coś naściemniałaś w obawie, że inaczej się Tobą nie zainteresuje, to masz problem by (i jak) to odkręcić, jednak jesli nie to mu powiedz wprost, że oczywiście go zapraszasz ale uprzedzasz, że u Ciebie warunki są dużo gorsze i czy mu nie przeszkadza. Normalny facet od razu powie, że nie i po problemie. Jeśli jednak będzie kręcił nosem czy robił niewybredne komentarze lub porównania, to wiadomo, że to nie przetrwa i nie ma sensu się wkręcać w taką relację.
Unikanie konfrontacji czy  zatajanie prawdy nigdy na dobre nie wyjdzie.

14

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Taki mały mezalians… Nadal jest to kłopotliwa kwestia, więc zrozumiały jest Twój niepokój z tym związany. Ale dostałaś fajne rady, skorzystaj z nich i przekonaj się co on na to.

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

15

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Jak najbardziej zaproś go do domu. Wytłumacz mu, że twoi starzy są przegrywami ale ty taka nie jesteś i czym prędzej się od nich uwolnisz, a wtedy zaprosisz go do eleganckiego penthouse'a.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

16

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(
Snake napisał/a:

Jak najbardziej zaproś go do domu. Wytłumacz mu, że twoi starzy są przegrywami ale ty taka nie jesteś i czym prędzej się od nich uwolnisz, a wtedy zaprosisz go do eleganckiego penthouse'a.

Wyczuwam sarkazm, słusznie?
Ten temat jest bardzo powszechny i mało kiedy spotyka się 2-ka z podobnym statusem quo. Wtedy zawsze jest obawa, jak ta druga osoba zareaguje. Komplikuje to dodatkowo fakt, że ceny mieszkań są jakie są i ktoś kto ma własne czy nawet kupione na kredyt ma problem jak rozliczyć koszty ewentualnego wspólnego mieszkania. Tu jeszcze o wspólnym mieszkaniu nie ma mowy bo nowy związek ale... jak mu dziewczyna powie szczerze co i jak, to on albo powie, że go to nie obchodzi albo poczuje zawiedziony, że "za wysokie progi" i da jej to dobitnie odczuć/wykorzysta.
Tak czy siak, najlepiej od razu być szczerym. Po co kobieta ma się wkręcać, jeśli mu to nie odpowiada, albo na odwrót w ogóle nie ma to dla niego znaczenia bo liczy się osoba.

17

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

A tak przypomniało mi się jak kiedyś do mojej sąsiadki ,u której była podobna sytuacja przyjechał chłopak , nie dość że dom zaniedbany to jeszcze trawa po kolana nie minęło 5 minut od jego wizyty i myślałem że zwiał jak to zobaczył (myłem wtedy auto) po około 30 minutach wrócił z kosiarka smile kilka lat temu się pobrali i maja własny dom ,od tak napisałem

18

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Bardzo fajna historia, Johnny89 smile Pokrzepiająca smile

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

19

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Nikt tutaj nie ma bezpośredniego wglądu w to, jak mieszkasz. Ale jeśli nie jest to żadna melina, to dlaczego masz się wstydzić? Skromność nie oznacza braku godnych warunków do życia. Można mieszkać np w niewielkim mieszkaniu, ale schludnie, gdzie wszystko jest urządzone z pomysłem.
O samo mieszkanie zaś warto i trzeba dbać, niezależnie jak ono wygląda, zatem może warto pomyśleć o jakimś remoncie?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

20

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(
DeepAndBlue napisał/a:

Bardzo fajna historia, Johnny89 smile Pokrzepiająca smile

Może i tak , w sumie jak już ktoś napisał ciekawy test dla chłopaka, zrozumie Ok zerwie kontakt , to nie ma czego żałować proste ,a może będzie tak że te ściany razem pomalują  Pozdrawiam smile

21

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(
Johnny89 napisał/a:

Może i tak , w sumie jak już ktoś napisał ciekawy test dla chłopaka, zrozumie Ok zerwie kontakt , to nie ma czego żałować proste ,a może będzie tak że te ściany razem pomalują  Pozdrawiam smile

Dokładnie! Pozdrawiam również smile

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

22 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2022-01-16 23:04:05)

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Ale to mieszkanie rodziców.. Dziecko ma ograniczony wpływ jak wygląda. Pewnie jak juz to najbardziej ma wplyw na swoj pokoj.
Ja kiedys chcac malowac mieszkanie rodzicow dlugo musialam sie o to klocic.. Bo nie moje, bo problem, bo zrobie zle. A im nie przeszkadzalo jak bylo. A bylo bardzo zaniedbane.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

23

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Dostałaś sporo wartościowych rad, dlatego nie będę ich powtarzać, za to zapytam jaki jest powód, że od bliżej nieokreślonego czasu rodzice nie zdecydowali się na pomalowanie ścian? Nie stać Was czy to zwykłe zaniedbanie?

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

24 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-01-17 08:49:35)

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Po prostu posprzątaj i go zaproś.
Przychodzi chłopak czy inspektor budowlany.?
Jeśli uważasz że nie jesteś go warta z powodu ścian to pewnie znajdą się i inne powody by się z jego powodu czuć gorzej.
Jak tak masz to daj sobie spokój.
Swoją drogą najgorszy typ Pań domu w towarzystwie:
Biedna kobieta skupiająca się na swojej biedzie, wstydząca rodziców i pochodzenia, awansuje społecznie z powodu męza- nudna i zahukana selekcjonująca znajomych po symbolach statusu smile

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

25

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Rozumiem problem, bo dom moich rodzicow nie był remontowany w niektórych pomieszczeniach z 50 lat. Dopóki mieszkałam tam z rodzeństwem, było czysto bo o to dbaliśmy. Moim rodzicom nie przeszkadza to, ze tynk się obsypuje do herbaty a na podłodze leżą igły do glukometru, bo się nikomu nie chciało po to schylic. Mąż wychowywał się w zwykłym domu- wygodnym i schludnym. Jak go raz zaprosiłam do rodziny, to był w lekkim szoku. Natomiast wcześniej uprzedziłam, ze warunki mieszkaniowe mogą go zaskoczyć, bo rodzice maja szczególne podejście do tego tematu. I zachowywałam się normalnie. Są ludzie, których to moze odstraszyć, ale to dobrze nawet się dowiedzieć na początku, bo nie warto marnować czasu na tego kogos. Głowa do góry. Im dłużej będziesz zwlekać, tym
Trudniej będzie się na to zdobyć.

26 Ostatnio edytowany przez Invicible (2022-01-19 18:30:36)

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Ale ludzie mają problemy. Weź posprzątaj , kup parę dupereli dzięki którym w domu będzie przytulniej i tyle. Nie status mieszkaniowy decyduje o relacjach. Jeśli zaprosisz go a on później kopnie Cię w dupę będziesz wiedzieć ile jest wart i co się liczy dla niego.

27 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-01-19 20:56:02)

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Łatwo powiedzieć "weż posprzątaj, kwiatki postaw, nawet ściany pomaluj", tylko nie zawsze to załatwia sprawę. Czasem wstyd do domu kogoś zaprosić, bo całe mieszkanie czy dom jak z horroru jest. Nie da się wszystkiego poprawić sprzątaniem, choćby nie wiem jak by się chciało. Nie da się np. zarwanego dachu ukryć, tego że nie ma w domu porządnej toalety, tylko jakaś prowizorka, a meble nie tylko stare są ale kompletnie bezużyteczne. Ja dziewczynę rozumiem i jedno co mogę doradzić, to aby chłopakowi powiedziała o swoich obawach. Nie żeby czuła się gorsza od niego, o nie.. Ale żeby uprzedziła go jak sprawy wyglądają. Póki co to nie jej dom, tylko dom jej rodziców i jesli on to zrozumie, to fajnie, a jeśli nie.. To trzeba dać sobie czas..Na znalezienie innego chłopaka i na zorganizowanie swojego własnego kąta.

28

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

W sumie nie wiadomo, jak to mieszkanie wygląda. Sam opis jest dość niejednoznaczny, bo wcale tak źle być nie musi..Pojęcie schludności czy porządku bywa mocno względne..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

29

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Okej, dom może wyglądać różnie, ale ten chłopak chyba nie ma siedmiu lat? Ja mniej więcej w tym wieku odkryłam, że koleżanki mają... No, właśnie różnie wink w mieszkaniach, że np. toaleta bywa osobno, z wejściem z klatki schodowej, czy jakieś tam inne szokujące dla dzieciaka odkrywającego świat rzeczy, więc nie wyobrażam sobie, żeby dorosła osoba mogła nie zdawać sobie sprawy z takich rzeczy. I z tego względu rady dotyczące ogarnięcia swojego pokoju uważam za świetne, nawet jeżeli cały dom jest w złym stanie. Autorka pokaże, że mimo że nie ma wpływu na całość, to o swoją przestrzeń dba.

30

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Hej, miałam kiedyś bardzo podobną sytuację , kiedy byłam ze swoim pierwszym chłopakiem . Poznaliśmy się , już jakiś czas się spotykaliśmy , a on chciał odprowadzić mnie któregoś razu do domu po naszym spacerze , żeby móc jeszcze podczas drogi porozmawiać , a miałam kawałek drogi . Im bliżej byliśmy mojego domu , tym bardziej zachęcałam go , że może już iść , że mam niedaleko , że już sobie poradzę , żeby już nie szedł dalej bo będzie musiał długo wracać do swojego domu ( a miał wracać pieszo ) . Jednak on ciągle nalegał że odprowadzi mnie pod sam dom . Byłam załamana i całą drogę myślałam o tym jak zareaguje gdy zobaczy jak mieszkam , a nie pochodziłam z bogatej rodziny . Bałam się , że może mnie wyśmiać albo nie będzie już mną zainteresowany.  Odprowadził mnie pod mój dom . Kiedy już mieliśmy się pożegnać on zatrzymał mnie i zapytał dlaczego tak nalegałam , żeby mnie nie odprowadzał aż do domu . Odpowiedziałam mu prawdę , bo wstydziłam się tego jak mieszkam.  I wtedy on spojrzał na mnie i powiedział " głupolu , nie to decyduje o tym kim jesteś " i mocno mnie przytulił . Od tamtej historii nasze relacje bardzo się zacieśniły a nie rozpadły.  Dlatego autorko, nie ma się czego wstydzić . Lepiej gdy powiesz wprost jaka jest sytuacja a tak , będziesz się tylko domyślać jaka może być jego reakcja .

31

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Możesz szukać wymówek, usprawiedliwień i oszukiwać chłopaka, ale tylko do pewnego momentu. Później zwyczajnie braknie Ci pomysłów.
Uważam, że powinnaś zaprosić chłopaka do siebie. Jeśli nie zauważysz w jego zachowaniu niczego niepokojącego to zwyczajnie nie przejmuj się tematem. Traktuj to jako pewnego rodzaju lekcję dla związku. Kiedy chłopak zacznie komentować, naśmiewać się z tego jak mieszkać, będziesz wiedzieć, że jest niedojrzałym dupkiem.

32

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Szkoda, że Autorka założyła temat, notabene całkiem ciekawy, pojawiło się całkiem sporo odpowiedzi, ale już nie ma z kim dyskutować, bo więcej się nie pojawiła hmm.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

33

Odp: Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Hej,w jakim wieku jesteście i czy on mieszka sam czy z rodzicami? Pytam bo ciekawi mnie w jakim wieku młodzi mieszkają sami czy nadal u rodziców bo mam straszny z tym problem.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wstydzę się zaprosić chłopaka do domu;(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021