netkobietyWszystkie działy
Samotność

kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

17 odpowiedzi5 262 wyświetleniazałożony przez mariola, 24.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Kochałam, kochałam, kochałam....3 lata razem, zrezygnowałam z "siebie" , przeniosłam się do innego miasta, żeby studiować, zerwaliśmy   - ale obydwoje uznaliśmy, że tak dla nas jest lepiej! juz ół roku mineło od rozstania...zero kontaktu! mój Romeo po 2 tyg się zakochał na amen, no i ok, dobrze, że jest szcześliwy. Tylko szkoda , że traktuje mnie jakbym nigdy nie istaniała. A co jest najgorsze? Za mamy współnych znajmoych...tzn. mieliśmy, bo teraz mojej miejsce ktoś inny zajął ...i jestem tam nie potrzebna, nawet już na imprezy nie zapraszana...a przecież tak mnie wszyscy lubili!!!! tak mojego ekz wyzywali, że zerwał ze mną i ma jakaś teraz dziwna dziewczynę! a ja co? SAMA! podczas naszego związku wszystko poświęciłam no i teraz mam... tabletki antydepresyjne. już nigdy nie popełnię tego błędu. Nie zatracę się w związku...:(

2

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

mariola jakbym czytała o sobie ach ja byłam 4 lata i to samo mnie spotkało, jest tak cieżko sad i nawet nie mam z kim o tym pogadac w realu sad

3

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Tak to jest jak facet staje się najważniejszą rzeczą w życiu a starzy znajomi idą w odstawkę. Później pozostaje tylko pobudka z ręką w nocniku, bo starzy znajomi olewają osoby, dla których facet zawsze  był ważniejszy. Pisałam już tutaj o tym kilka razy - związek jest komponentem życia a nie jego sensem.

4

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Zawsze na pierwszym miejscu powinno stawiać się siebie, nigdy nie zapominać o swoich potrzebach. Czasem nawet w związku trzeba pozostawić krople egoizmu. Zawsze trzeba zostawiać sobie, tylko sobie część życia.
Widocznie Ci znajomi tak naprawdę nigdy nimi nie byli. Mam nadzieje że możesz znaleźć oparcie i pomoc jeszcze gdzieś poza Nimi...

5

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

nom teraz wiem, na czym i jak powinien wyglądać związek...Polak mądry po szkodzie:/ no cóż uczymy się na błędach...tylko szkoda, że teraz odbiło się to na moich studiach, rok mam w plecy...w jakimś poście pisałam, ze mam depresje, już powoli staje się silniejsza psychicznie, ale jest trudno. najbardziej zawiodłam się na ludziach, o których zawsze myślałam, że mogę na nich polegać...egoizm zabija najmniejsze wartości i uczucia.  Bliźniaczka jesteśmy w takiej samej sytuacji, też nie mam z kim o tym pogadać, nawet nie mam z kim gdziekolwiek wyjść....ale narzucać się nie mam zamiaru. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie....;P w (_I_) mam takich znajomych, niech się zaspokoją nową laską mojego eks...a ja wierzę, że ja ( i Ty Bliźniaczko!) wkrótce poznamy kogoś, już nawet nie myślę o facecie , ale kogoś z kimś można będzie pogadać, wyryczeć się na ramieniu, i w każdej chwili na tą osobę polegać. musi się los odmienić...tylko kiedy...wrrr;/

6

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Przepraszam, że to napiszę, pewnie będzie dość brutalne, ale mam nadzieję, że otworzy Ci oczy i pomoże szybko stanąć na nogi.

Sama decydujesz, czy ciągle tkwisz w tym samym miejscu, co w dniu rozstania czy idziesz dalej. Jeżeli rozpamiętujesz dawny związek, żywo interesujesz się obecnymi poczynaniami byłego, które powinny Ci teraz "zwisać i powiewać", masz nadzieję, że będziecie utrzymywali kontakt albo dążysz do tego, a w kwestii przyjaciół liczysz na tych, którzy zawiedli - przybijasz sobie gwóźdź do trumny.
Odkochał się po 2 tyg? Dojrzałość godna pożałowania. Ale Tobie nie pozostaje nic innego, jak otworzyć się na nowe znajomości i wyciągnąć mądre wnioski z dawnego rozstania. Jeśli to bardzo trudne, warto skorzystać z pomocy psychologa i następny związek budować bardziej świadomie, bo niestety nie wystarczy się sparzyć raz, żeby zagwarantować sobie powodzenie kolejnej relacji. To, czy następna miłość przetrwa próbę czasu i czy w ogóle się pojawi, będzie zależało od obopólnej dojrzałości i tego, co oboje wynieśliście z poprzednich doświadczeń. Więc nie zmarnuj tego smile

7 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:52:35)

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

.

8 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:51:59)

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

.

9

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

wszystkie dziewczyny - bądźcie silne. Ja zostałam porzucona prawie pół roku temu. Teraz jest dobrze, ale możecie poczytać inne moje posty. Też czuję się samotna. Znajomi mojego eks, oczywiście mnie olali. Mimo, że zawsze mówili, że mnie lubią - koniec związku równy był końcowi znajomości z nimi. Są ludzie z towarzystwa mojego eks, którzy bardzo mi pomogli i nadal mamy jakiś tam kontakt. Ja staram się nie rozpamiętywać związku, ale to bardzo trudne, bo nadal wszystko mi się z nim kojarzy. Nie czuję już chęci powrotu do niego, ale nadal o nim myślę. To znaczy twki w mojej głowie, jego negatywny obraz, ale nadal tkwi. Boję się, że nigdy go nie zapomnę, a chciałabym móc zresetować moją pamięć. Wyrzucić całkowicie jego obraz i te 2,5 roku kiedy byliśmy razem. Kiedy z nim byłam strasznie bałam się tego, że ze mna zerwie, a ja sobie nie poradzę, ale nie myślałam o tym, bo było dobrze. Potem zaczęło być źle i non stop takie mysli kotłowały mi się w głowie. W końcu zerwał, wczęśniej porządnie wymęczając mnie psychicznie - nie odzywał się do mnie po kilka dni, nie odbierał telefonów, kasował połączenia, był chamski.

Mam nadzieję, że dla mnie też macie jakąś dobra radę dziewczyny smile

pozdrawiam smile

10

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Najlepszym lekiem na te wszystkie rozterki jest nowa miłość wink tylko bardzo trudno znaleźć tę właściwą osobę.  Musimy myśleć też o sobie -  będąc w "chorym związku" żyje sie tylko dla niego zapominając o sobie i swoich potrzebach i pragnieniach. Po rozstaniu znowu cierpienie ponieważ trudno jest zapomnieć i zacząć żyć normalnie.  Każda z nas jest wartościową kobietą, i ma dużo do zrobienia w swoim życiu wiec trzeba sie zająć wszystkimi innymi istotnymi aspektami naszego życia i odciąć sie od tego co było. Powodzenia Kobietki smile

11 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:51:31)

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

.

12

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Dokładnie- dla mnie po rozstaniu potrzeba czasu, żeby sobie wszystko na nowo poukładać. Nie dobre jest chyba jak zaraz mamy kogoś kolejnego- dla mnie byłoby to wszystko za świeże, uczucia mogłyby się niebezpiecznie mieszać.

Martita- moim zdaniem powinnaś się jak masz taką możliwość wynieść z tego mieszkania. Ja sama staram się chować rzeczy od byłego, żeby mi się w oczy nie rzucały- a co dopiero mieszkanie gdzie jest tyle wspólnych wspomnień...

13 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:51:00)

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

.

14

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Dziewczynki ,

Ja w tej chwili jestem w takim związku , poświęciłam wszystko dla mojego obecnego chłopaka , przyjaciół , koleżanki , znajomych . Nigdzie sama nie wychodzę , moje całe życie kręci się wokół niego . Mam świadomość że robię ogromny błąd nie myśląc o sobie , ale niestety nie potrafię być egoistką a przede wszystkim , nie potrafię go zranić. Boję się że  kiedyś znudzi mu się związek z taką nie asertywną osobą ;( ....

15

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

no tak wlasnie jest ze przewaznie to my kobiety oddajemy cala siebie zatracamy sie w tej milosci a pozniej zostajemy zupelnie same
bo wszyscy sie od nas odwrocili. Sama mialam dosc podobnie w poprzednim zwiazku tez oddawalam cala siebie.
Chodzilam do szkoly(czasem nie) byleby tylko sie z nim spotkac.
Urwalam pare kontaktow ale na szczescie chyba mam wyrozumialych znajomych wiec to zrozumieli:)
Dlatego nie nalezy zamykac sie na innych i oddawac sie bezgranicznie partnerowi nalezy miec swoj wlasny odlamek swiata:)
Czas dla siebie i znajomych przeciez to takze jest wazne:)

16 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:36:31)

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

.

17

Odp: kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole
martita07 napisał/a:

na koniec sierpnia zmieniam mieszkanie. i tak chyba długo wytrzymałam w tym mieszkaniu, ale w sumie nie było źle. trochę mi żal się stąd wyprowadzać, sama nie wiem czemu, podoba mi się mieszkanie (?) sad i nawet mi przychodzi do głowy że nie chcę się wyprowadzać ale wiem że powinnam ;/

I dobrze robisz ze sie wyprowadzasz.
Ja po rozstaniu z narzeczonym wymowilam wspolne mieszkanie po 2 dniach a wyprowadzka byla po 2 tygodniach. Odetchnelam ledwie mialam to za soba.
Powyrzucalam rzeczy, ktore mi przypominaly ex-a i troszke podnioslo mnie to na duchu.
Nawet ciuchy; do tego ostatniego zmusila mnie co prawda utrata wagi ("ucieklo" mi 25 kilo w ciagu 3 miesiecy), ale cudownie sie czulam kompletujac nowa garderobe smile.
W tym mieszkaniu trzyma Cie sentyment. A po to zeby sie posunac do przodu, trzeba zakonczyc stare sprawy i odciac od przeszlosci.
Powodzenia smile

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » kobieca naiwność nie zna granic i oto wynik....sama na ziemskim padole

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026