netkobietyWszystkie działy
Samotność

Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

12 odpowiedzi8 210 wyświetleńzałożony przez Greg, 20.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Witam
Mam na imię Grzesiek, aktualnie mieszkam we Wrocławiu , mam 27 lat.
W styczniu zakończył się mój dwu letni związek, kobietę z którą byłem znałem 7 lat. Nasze perypetie układały się dość różnie(nie chcę się za bardzo rozpisywać ponieważ można by z tego napisać dość długie opowiadanie)
wszystko jednak wskazywało na to, że jest to kobieta na którą czekałem całe życie, Ona zresztą mówiła to samo o mnie.
W końcu 2 lata temu oficjalnie zostaliśmy parą. Wszystko było pięknie do pewnego momentu gdy niestety przestawiły mi się trochę priorytety;/
Zaczęło się palenie trawki, przysłoniło mi to widok na niektóre rzeczy. Ona walczyła o mnie, próbowała rozmawiać o tym, niestety ja każda taką próbę traktowałem jak atak. Przyszedł grudzień, postanowiłem odpocząć w domu rodzinnym - i tu kolejna plama, brak kontaktu, zamiast Ją wspierać to nie dzwoniłem/pisałem. W sylwestra było jeszcze gorzej, z "kochanego" Grzesia stałem się dla niej raczej obojętny, zagubiłem się.
Pojawiła się "ściana" , komunikacja została praktycznie zerwana i związek się rozpadł;/

Po trzech tygodniach, gdy wszystko przemyślałem na trzeźwo to świat się przewrócił do góry nogami. Pojechałem do niej z chęcią naprawy wszystkiego i ... niestety pojawił się już ktoś nowy w jej życiu. Walczyłem , kupiłem kwiaty, napisałem szczery list lecz niestety nic to nie dało.
Usłyszałem "Układam sobie życie no nowo"

Wiem , że byłem okropnym facetem, chłopcem który nie do końca wiedział na czym polega życie, lecz zmieniłem się - szkoda że trochę za późno.
Teraz na trzeźwo nie mogę się pozbierać, straciłem kobietę o którą tyle walczyłem i co "najgorsze" dalej ją kocham.Boję się, że już nigdy nikogo tak nie pokocham.

Nasz wspólny przyjaciel powiedział, że mam czekać, że to tylko kwestia czasu aż rozpadnie się ten związek. Że ten facet zupełnie do niej nie pasuje.
Czy Ona wypełniła pustkę w swoim życiu? Po tym jak się zachowywałem to w sumie pierwszy lepszy facet może wydawać się świetnym partnerem;/

Drogie Panie, czy można w tak krótkim czasie przestać kochać swojego "życiowego" partnera? Czy "tak" kocha się tylko raz w życiu? Czy potrzeba bycia "kochanej" jest aż taki silna , że w tak krótkim czasie trzeba wejść w nowy związek?

Za styl/błędy przepraszam.Ciężko mi jest sensownie pisać.
Będzie wdzięczny za każdą odpowiedź.

Pozdrawiam

2

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Greg, nie można się odkochać w ciągu miesiąca. Ale być może jej miłość umarła już wcześniej - wtedy, kiedy próbowała o Ciebie walczyć i przegrała...

Jeśli kobiecie uda się wyjść z toksycznego związku, uporządkować swoje uczucia, jeśli po zakończeniu związku poczuje się wolna - są nikłe szanse na jej powrót. Ona będzie wolała próbować pokochać innego faceta niż ryzykować powrót w bagno...

3

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

vinnga odpowiedziała bardzo konkretnie tongue
Twoje zachowanie najwyraźniej przysłoniło jej uczucie do Ciebie. bo jeśli osoba którą się kocha- przepraszam za określenie- czyste zło, i metody prób i błędów nie działają, to łatwiej jest się poddać... przykre, ale prawdziwe

4 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-04-20 22:44:55)

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Greg, zaimponowałeś mi dojrzałym wejściem w siebie. Co mogę ci doradzić pracuj nad sobą, aby być lepszym człowiekiem, dojrzałym mężczyzną. Oddaj się dziś temu aby skorzystać z tego momentu w twoim życiu.

Nic nie dzieje się nadaremnie w naszym życiu. Dziś po tym co przeszedłeś i przejdziesz, rozstanie z ukochanym człowiekiem to okropny ból - możesz stać się dużo bogatszym, wrażliwym i dobrym człowiekiem.

Nie, nie zapomina się tego kogo kochało się całym sercem, i czasem gdy odchodzi się od niego, zostaje pęknięte serduszko. Niełatwo je posklejać.

Dziś ona posklejała swoje. Nikt nie wie jak mocno...

Nie wiem też co doradzić ci. Ja, gdybym była mężczyzną nie zrezygnowałabym ale nie "napastowałabym" jej, raczej starała się udowodnić jej i sobie, że jestem innym człowiekiem, że zmieniłam się  i dojrzałam...

i tutaj słowa już mało znaczą ...

5

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Greg ja sobie zadaje dokładnie to samo pytanie- czy facet który przez 2 lata zapewniał mnie o miłości może tydzień po zerwaniu szukać już nowej, lepszej :] Ja mam dowody na to że on umiał- jakie są tego pobudki- moge się tylko domyślać, że jego uczucie do mnie gdzieś traciło na znaczeniu z kolejnymi tygodniami. Jak jest z tobą? Podejrzewam, że tak samo- twoje zachowanie sprawiło że czuła się źle, jak człowiek czuje się źle to chce pozbyć się tego uczucia, a to prowadzi do tego że chce się przestać kochać osobe która umie tylko ranić. Zwłaszcza że ona nie miała pewności że ty się zmienisz, i szczerze mówiac dalej nie ma- moze się jej wydawać że do siebie wrócicie a ty po 2 miesiącach wrócisz do starych nawyków bo uznasz że jest już ok.

6

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Witam ponownie.
Dziękuję  za wszystkie odpowiedzi.
Co do rezygnacji to na razie nie ma szans. Chociaż czasami chciałbym o wszystkim zapomnieć - co tu dużo mówić, lekko nie jest.
Wiem , że bycie 'czystym złem' było moją życiową porażką. Wszystko to jednak robiłem - nieświadomie .
Wiem również, że to nie jest wymówka ale niestety, naprawdę nie potrafiłem dostrzec tego co się wtedy działo z moją osobą.

La Que Sabe - nic nie dzieje się bez przyczyny, dziś to wiem. Zrobiłem w życiu wiele głupich rzeczy ale dzięki temu rozstaniu wiele przemyślałem i wiem, że już nigdy do tego nie wrócę. Mam świadomość tego, że gdyby nie rozstanie dalej trwał bym w tym letargu, dalej nie dostrzegał bym rzeczy ważnych a te związane z "lekkim' życiem stawiał jako priorytet. Na szczęście oprzytomniałem, zaakceptowałem siebie i mimo wszystko czuję się z tym szczęśliwy(chyba jednak nie wiem jak to wyjaśnić).

felina - ona czuła się źle, nie mogła inaczej się czuć ponieważ ja ze sobą czułem się okropnie. Teraz to wiem ale wcześniej tego niestety nie wiedziałem - może inaczej - nie dopuszczałem takiej myśli do siebie. Wiem, że to wszystko się nie rozwiąże w kilka tygodnie więc ten czas staram się jakoś wypełnić. Chcę się zmienić ale na lepsze a nie na gorsze. Jestem na etapie szukania nowej pracy(chociaż z tym to naprawdę ciężko idzie), powróciłem do "świata" muzyki, oraz co najśmieszniejsze  zakupiłem kurs języka włoskiego. Co do wracania do starych nawyków to jednak nie dałem rady.Dwa dni temu dostałem od znajomego z pracy plastikowy model i wróciłem do sklejania "samolocików" po jakiś 12 latach smile .

Pozdrawiam.

7

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Greg, pracujesz nad sobą i widzisz efekty. Super.
Zastanowił mnie jedno Twoje określenie, że gdy byłeś czystym "złem" robiłeś to nieświadomie. Co to znaczy? Opisz co wtedy czułeś dlaczego krzywdziłeś kogoś kogo kochałeś?

Rozwój siebie, to też zrozumienie siebie.

8 Ostatnio edytowany przez mariola_mk@wp.pl (2010-04-22 21:12:13)

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Witam!

Jestem tu nowa.

Grzegorz moim zdaniem nie można odkochać się w ciągu miesiąca, czy miesięcy. Z autopsji wiem, że prawdziwa miłość trwa, nawet jeśli związek się kończy. Mój skończył się w styczniu, a ja do tej pory nie mogę dojść do siebie.
Jutro napiszę więcej o sobie i o sytuacji, z którą nie mogę się uporać.

PS Sorki za mój login, to mój adres mailowy, jakoś tak wyszło smile

9

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

La Que Sabe

Tiff napisał/a:

vinnga odpowiedziała bardzo konkretnie tongue
Twoje zachowanie najwyraźniej przysłoniło jej uczucie do Ciebie. bo jeśli osoba którą się kocha- przepraszam za określenie- czyste zło, i metody prób i błędów nie działają, to łatwiej jest się poddać... przykre, ale prawdziwe

tak jakoś mi to przyszło określenie na myśl.

A co do krzywdzenia to środki wpływające na zmianę świadomości naprawdę potrafią ją zmieniać na dłuższy czas. Na początku wszystko pięknie fajnie ale z czasem wszystko to się zmienia. Zabijają uczucia, wszystko co do tej pory robisz zaczynasz podporządkowywać właśnie im, zaczyna Ci brakować czasu na inne rzeczy. Zmieniają się priorytety a przy tym wszystkim wydaje Ci się że wszystko jest w całkowitym porządku. Człowiek po prostu przestaje myśleć o świecie realnym. Nie zauważa pewnych rzeczy.

A co wtedy czułem? czułem, że cały świat  jest przeciw mnie,  że jest miejscem strasznym nie nadającym się do normalnego życia i jedynym wyjściem jest palenie trawki. Wtedy następował ten błogi stan, świat stawał się piękny, nabierał kolorów. Nie było lepszej metody na zrelaksowani się po pracy jak właśnie ta. Mnóstwo znajomych, ten sam klimat, super zabawa. Czułem się wolny. Teraz, po trzech miesiącach trzeźwości wiem, że zamiast tego byłem po prostu zniewolony przez to cholerstwo.

Nieświadomość polegała na tym że myślałem - ba nawet wiedziałem, że nikogo nie krzywdzę tym co robię - przecież zawsze byłem dobrym człowiekiem.

Ps.Witam Mariolu, jak widzisz możesz śmiało pisać. Zawsze ktoś coś może podpowie co i jak.
Pozdrawiam

10

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Hej!

Chcę podzielić się z Wami moim problemem, który właściwie nie odbiega od Waszych.

Ja, podobnie jak Greg, zakończyłam swój 7-letni związek w styczniu. Zaczęło się banalnie. Pracowaliśmy (nadal pracujemy) w tej samej instytucji. Przez pierwsze kilka miesięcy mijaliśmy się na korytarzach obdarzając się uśmiechem, potem było ognisko z pracy i tam się zaczęło. Pierwszy taniec, drugi, delikatne przytulanki i coś zaiskrzyło. Początkowo nic więcej się nie działo. Pewnego dnia mój "kolega" zaprosił mnie na spacer i tam wyjawił, że kocha się we mnie od dawna, wyobrażacie sobie moją minę, potem był pierwszy delikatny pocałunek. Nie ujawnialiśmy w pracy naszego związku, byliśmy dyskretni, do czasu. Wszyscy zaczęli się domyślać i już nie ukrywaliśmy się.
Był moim ideałem: co sobotę przynosił mi jedną różę do domu, kiedy wsiadałam do samochodu otwierał mi drzwi, zachwycał się moimi dłońmi, bawił się z moim synkiem z poprzedniego związku, zabierał nas, lub mnie co weekend na wycieczki, całował mnie przy byle okazji, tulił, był cholernie miły. A ja byłam najszczęśliwszą KOBIETĄ na świecie!!!!!!!
Nie minął rok, a my byliśmy po ślubie. Cieszyliśmy się, że jesteśmy razem, wszystko robiliśmy razem, mój syn całkowicie zaakceptował mojego nowego partnera, to był najpiękniejszy okres w moim życiu.
Kilka miesięcy później mój mąż stwierdził, że to wszystko go przerosło, życie rodzinne, obowiązki, problemy dnia codziennego. Postanowiliśmy się ratować, udało się przez dwa lata. Mój mąż zaczął uciekać w swój świat, nie interesował się naszym wspólnym życiem, właściwie to już powoli przestał ono istnieć. Wyprowadził się. Utrzymywaliśmy kontakt, co dziwne razem spędzaliśmy wakacje, czasami wyjeżdżaliśmy gdzieś, ale to już nie było to samo. Mąż się zmienił, nasze relacje stawały się coraz bardziej chłodne. Kochałam męża mimo wszystko, chciałam ratować nasze małżeństwo, niestety on postanowił się ze mną rozwieść. I zostałam sama. Kocham Go nadal, najgorszy jest fakt, że spotykamy się w pracy. Wiem, mam syna, ale on jest na pierwszym roku studiów i w domu bywa rzadko, ma swoje życie.
Jestem zdruzgotana, ciągle roztrząsam dlaczego ten człowiek przestał mnie kochać i odszedł.  Ciągle płaczę, czuję się strasznie samotna.

Pozdrawiam Was

11

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Greg, z tego co opisujesz (dane historyczne smile, wyłania się obraz słabego faceta, który ulegał nałogom - bo tam znajdował chwile spokoju.
Obraz mężczyzny, który kocha jest inny, miłość wzbogaca nas - miłość wycisza, daje spełnienie.
Miłość to odpowiedzialność za drugiego człowieka.
Dobrze, że szukasz, rozwijasz się i nie schodź z tej drogi, te łatwizny nic nie są warte - używki niszczą nas i zamieniają w bezmyślne roślinki (nie chciałam obrazić żadnego zwierzątka wink.

Jesteś na dobrej drodze, i uwierz gdy znowu miłość będzie blisko ciebie ... ach, poczujesz ją tak, że ...!!! utoniesz w niej i poznasz najpiękniejsze aspekty nie tylko świata, ale też drugiego człowieka i teraz już siebie.

12

Odp: Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

oj niestety się nie da tak szybko przestać tyle o tym myśleć. a już w ogóle zapomnieć......

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy prawdziwą miłość można tak szybko zapomnieć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026