Witam nie wiem co mam z tym już zrobić. Boje sie własnego męża jesteśmy 2 lata po ślubie i mamy wspaniałą córeczkę. Niestety nie jestem szczęśliwa boje sie własnego męża doprowadza mnie do depresji. Poniża mnie przy znajomych i rodzinie starałam sie go zrozumieć i szukałam winy w sobie. Mam tego dosyć. Zdażały sie sytuacje gdy wyciągał do mnie ręce. Juz dłużej tago nie wytrzymam!
Podobne tematy
Kobieto, za mało szczegółów podałaś, żeby Ci coś mądrego napisać...
Napisz, proszę, od kiedy Twój mąż się tak zachowuje, w jakich sytuacjach dochodzi do przemocy, co ją u niego wywołuje?
W żadnym wypadku nie czuj się winna. Niezależnie od tego co robisz i jak się zachowujesz nikt nie ma prawa Cię bić ani poniżać!
witam
tak mi szkoda kobiet które mają takich mężów
ja całe życie,całe dzieciństwo patrzyłam na takie zachowania! i w moim życiu dorosłym postanowiłam sobie,że do tego niedopuszcze! wiem jak kobieta cierpi gdy mąż ją bije poniża ,zdradza!
dlatego ja mówie NIE na takie zachowanie.
wiem że jest rodzina dzieci itd... ale powiem wam szczerze że wolałabym mieć rozwiedzionych rodziców niż cierpieć i patrzeć na awantury!!!!
bo na tym wszystkim cierpią najbardziej dzieci! Taki facet się nie zmieni! a wręcz może być gorzej.
ja dopiero w dorosłym życiu posadziłam starego na dup.. .....ale to już inna historia.
Boisz się... czy to znaczy, że na poniżaniu się nie kończy?
Odejdź od niego dla swojego dobra i swoich dzieci.
Uciekaj szybciutko, bo może dojść do tragedii. Nie szukaj winy w sobie, bo nie jesteś niczemu winna. Twój mąż niestety, należy do "damskich bokserów", a tacy ludzie nie poddają się terapii z własnej woli, zmusić ich może do tego dopiero wyrok sądowy, ale uwierz mi, że nie chciałabyś dać się zabić lub okaleczyć, zanim do tegoż wyroku dojdzie.
Jest nie bezpiecznie! Przemyśl to pod kontem rozwodu.
Nie tak się traktuje swoją żonę.
Po co się żenił żeby robić z Ciebie pośmiewisko? Powinien zawsze Cię bronić! Bałwan i tyle
Ja również jestem tego zdania żebyś odeszła od niego. Masz dziecko, Siebie nie daj się już dłużej ranić poniżać. ![]()
Witam Cię,
na pytanie, co zrobić w podobnej sytuacji jest kilka wyjść, np. na początek telefon zaufania, niebieska linia ? możesz tam zadzwonić, kiedy poczujesz, że sytuacji przerasta Cię i bardzo potrzebujesz wsparcia specjalisty od interwencji kryzysowej właśnie w tych okolicznościach, kiedy paraliżuje lęk, obawa, niepewność a przede wszystkim, kiedy czujesz zagrożenie. Na stronie internetowej niebieskiej linii zawarte są cenne wskazówki jak postąpić w trudnej sytuacji. Masz prawo do informacji, do wiedzy, która może pomóc.
Przemocy psychicznej tak jak fizycznej należy położyć kres. Bierność z Twojej strony może być znakiem i zachętą dla męża do wyładowywania złych emocji, widząc Twój strach i przyzwolenie czuje się silniejszy, to daje mu fałszywe poczucie siły i przewagi nad Tobą. Zdarza się, że kiedy taki siłacz staje przed równym sobie traci swoją odwagę, role odwracają się i nie wiedzieć, czemu mąż pokornieje. W Twoim przypadku mąż musi zrozumieć, że nie jesteś sama zdana na jego nastroje, że za Tobą stoją osoby, rodzina, instytucje, prawo. Masz do dyspozycji Centrum Praw Kobiet, sądy, negocjatorów rodzinnych. Masz również dziecko, za które ponosicie odpowiedzialność. Atmosfera rodzinnego terroru niestety nie wpłynie pozytywnie na jego rozwój i należy poczynić kroki, aby temu zapobiec.
Życzę Ci siły i odwagi do zmiany obecnej sytuacji.
Pozdrawiam!
Ja facet dołączam do poniżanych kobiet dam im wszyskim lekcje którą zapamiętają do końca życia
A ciekawe jaką lekcję, bo chyba kontekstu wypowiedzi nie rozumiem?
Co do całej sytuacji to nic się nie zmieni dopóki się nie podtawisz i nie powiesz dość. Wielu facetów tak się zachowuje, kiedy wiedzą, że mogą sobie na to pozwolić. Co robisz kiedy Cie poniża przy rodzinie czy znajomych? Powinnaś wyraźnie zwrócić mu na początek uwagę tak, aby zapamiętał sobie to zarówno on jak i Twoi znajomi czy rodzina. U mnie chyba każdy ze znajomych i rodziny na taką sytuację zareagowałby od razu jeszcze zanim ja bym zdażyła. A co do bicia to dla mnie facet, który podnosi rękę na kobietę to już nie jest facet. A jeśli od niego nie odejdziesz to może dojść do tragedii , bo możesz kiedyś być świadkiem tego jak bije wasze dziecko. I co wtedy ?
Z zarozumiałymi maminsynkami nie wygrasz, ich gniew został skierowany na mnie, można im dać nieszkodliwą nauczke ale trzeba dobrze pomyśleć, ja pochode z miejsca gdzie kobiety nie są szanowane, a ludzie boją się o własne życie gdy się postawią ponieważ policja brała w łape ale to już koniec.
Pierwszą sprawa - NIEKT NIE MOŹE CIE W TEN SPOSÓB TRAKTOWAĆ!!!
Męźa nie zmienisz - inną kobietę traktowałby w ten sam sposób.Takie typy celowo wybierają sobie kobiety ciepłe,wraźliwe ,kochające bo łatwo dają się zapędzić w kozi róg!
Jeślu chcesz uniknąć byci ofiarą to musisz się przeprogramować - z kobiety uległej na kobietł silną,zdecydowaną na taką która potrafi stanąć po własnej stronie...
A więc nie szukaj winy w sobie...
Dbajac o swoje bezpieczeństwo musisz zrobić rozeznanie kiedy i jak moźesz zacząć małymi kroczkami walczyć o swoją godność.
Był okres kiedy teź bałam się swojego męza który jest uzaleźniony od alkoholuBałam się reagować kiedy mnie wyzywał.Kilka doszło do przemocy seksualnej - czułam się później okropnie.
- Mogłaś coś zrobić - tukł mi się głos w głowie.
Następnym razem się broniłam i kopnełam go w krocze.
- Silna jesteś - powiedział
I juź od tameej pory się di mnie nie przystawiał.
Musisz powalczyć o siebie .Pozdrawiam.