O co mu chodzi?Przecież już kogoś ma! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » O co mu chodzi?Przecież już kogoś ma!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: O co mu chodzi?Przecież już kogoś ma!

Na wakacjach łączyło mnie coś z pewnym chłopakiem, X, ma prawie 19 lat. Chociaż wiadome było, że, przynajmniej narazie, nic z tego nie będzie (odległość) kontakt mieliśmy dalej. Straciłam głowę dla niego całkowicie. On zresztą też. Miałam nadzieję, że skoro nie miał nikogo od wakacji, to pewnie do naszego kolejnego spotkania(za 2 miesiące), a będziemy mieli dla siebie ponad 3 tygodnie albo i więcej, nikogo sobie nie znajdzie. Ale około 2 tygodnie temu zobaczyłam go na zdjęciach z pewną dziewczyną. Osobą, którą zna od małego (a miesiąc temu twierdził, że nie zna żadnej interesującej dziewczyny, oprócz mnie). Na tych zdjęciach przytulali się, całowali.. Niestety,nie wiem o ich relacjach zbyt wiele. Nawet on sam na pytanie, czy to jego dziewczyna odpowiada : "mniej więcej". Nie lubi o niej rozmawiać,zaraz zmienia temat. Ale te zdjęcia mówią same za siebie, nie jestem głupia ani naiwna.

Jednak nie to jest najgorsze. ON ciągle do mnie pisze, rozmawiamy ze sobą często. Zawsze mówi, że tak bardzo tęskni, że pragnie znowu mnie zobaczyć, że mnie oczekuje..Mówi, że zbiera pieniądze i sam odwiedzi mnie tutaj, w Polsce. On nawet zaczął się uczyć podstawowych zwrotów j.polskiego! Ostatnio, na moje pytanie, czy mówiąc o naszym spotkaniu ma na myśli randkę powiedział, że tak! Wszystko tak, jak wcześniej. Ja nie jestem zła na niego o to, że kogoś sobie znalazł. Po wakacjach ja też się z kimś spotykałam. Myślałam, że to mi pozwoli o nim zapomnieć. Niestety mi się nie udało, z każdym dniem tęskniłam jeszcze bardziej. Nie chcę z nim być, napewno NIE TERAZ, kiedy dzieli nas taka odległość. Ale nie zamierzam akceptować tego, żeby na moich oczach oszukiwał tę dziewczynę. Cokolwiek ona dla niego znaczy, on dla niej jest zdecydowanie kimś ważnym. Każdy popełnia błędy, może i on pogubił się tak jak i ja..Może jak ja, nie wie co z tym zrobić.Z jednej strony te wszystkie wspomnienia i myśl o kolejnym spotkaniu, a z drugiej, tak ja ja próbowałam, on próbuje teraz "wrócić do codzienności"?

Ale dlaczego cały czas robi mi nadzieję..Byłoby mi o wiele łatwiej z myślą, że on kogoś ma, ja już się nie liczę i mogę o nim zapomnieć. Ale on mi tak myśleć nie pozwala. Co ja mam o tym sądzić? I jak mu dać jakoś do zrozumienia, że takie teksty w obecnej sytuacji nie są na miejscu? A mi jest jeszcze trudniej dać sobie z nim spokój, nie czekać, nie marzyć. Nie chcę się kłócić ani zrywać kontaktu. Tak wiele poświęciłam, żeby znów się z nim zobaczyć. I teraz, gdy już wszystko załatwione, nie mogę się z tego wycofać. Przynajmniej raz, chociażbym miała pożegnać się z nim na zawsze, muszę go zobaczyć. Miesza mi w głowie, z każdą rozmową coraz bardziej. Ma dziewczynę, więc dlaczego tak się zachowuje?

Z góry dziękuję za pomoc

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez klaudia01140 (2010-04-05 00:08:46)

Odp: O co mu chodzi?Przecież już kogoś ma!

Witam Cię:)
Szczerze mówiąc po tym co przeczytałam mogę stwierdzić ,że on za Tobą tęskni tak jak Ty za nim.
Faceci uwielbiają to robić dawać nadzieję kiedy sami wiedzą ,że i tak nic z tego nie będzie nie odnosi się to konkretnie do twojej sytuacji ,ale wspomniałaś coś o tym i tak mi to jakoś utknęło w pamięci.
Wiesz? Jeżeli on do Ciebie pisze , dzwoni, mailuje itp. to tylko i wyłącznie dlatego , ponieważ coś czuje i tęskni ... gdyby mu nie zależało i potraktował by to wasze poznanie jako wakacyjną przygodę nigdy nie wziął by telefonu do reki żeby napisać czy zadzwonić. Najczęściej jest tak ,że to co krótko trwa jest piękne i mamy to w pamięci bardzo długo ,kiedy się to kończy bardzo za tym tęsknimy i chcemy to powtórzyć , więc to też jakoś ma się do tej całej sytuacji.
Ja też jestem w podobnej sytuacji tzn. trudno mi o tym mówić ,ale mam takiego kolegę  klasie świetnie dogadywałam się już z nim po 5 miesiącach 1 klasy liceum w połowie roku coś się ze mną działo nie umiałam się skupić na niczym ciągle o nim myślałam , nawet zerwałam z moim chłopakiem , bo nie mogłam już tego znieść , przez cały czas zastanawiałam się co robi , gdzie jest i z kim<?>czy bezie jutro w szkole czy powie mi coś ciekawego:(. Myślisz pewnie ,że mam myślenie jak 13 - latka? pewnie tak, ale naprawdę nie wiedziałam co się ze mną dzieje.Postanowiłam mu o tym powiedzieć.Napisałam do niego wiadomość SMS-ową ( ze się zakochałam w nim myślę o nim itp) , nie robiłam sobie wielkich nadziei ,chyba nawet w ogolę. Odpisał mi ,że jestem super dziewczyna , ale ktoś go kiedyś zranił ble ble ble!!! Ja oczyścicie w totalny ryk! i do poduszki.Rozmawiałam z nim później o tym w szkole , twierdził ze nie może ze mną teraz być ponieważ cierpi i w ogolę  ja mu na to wystrzeliłam <do dziś tego żałuje> powiedziałam ,że byłabym wstanie czekać na niego do końca życia, nie żałuje dlatego ,że nie byłabym w stanie ,ale dlatego ,że wyszłam na totalna idiotkę on to olał ,ale mniejsza z tym. W następne dni omijaliśmy się praktycznie w ogolę nie rozmawialiśmy ze sobą, dopiero pod koniec 1 klasy znowu się zaczęło znowu zaczął ze mną rozmawiać jak z nikim więcej spędzał ze mną czasu niz z innymi w klasie , prawił mi komplementy i patrzył na mnie jakby chciał mnie zapytać <czy może nadal czekam?> jest 2 klasa i od 2 klasy zaczęło się wszystko tak samo patrzy na mnie na lekcjach <zamyślony> , jest po prostu inny o np. ostatnio mi powiedział ,że w moich oczach każdy chłopak mógł by się zakochać czy coś takiego ja się zmieszałam jak nie wiem nie wiedziałam co powiedzieć <?> Przez cały czas robi mi nadzieje ,nie wiem czy on jest tego świadomy <?> robi wszystko abym była zawsze am gdzie on ! Ostatnio też dowiedziałam się od koleżanki ,że podoba mu się jakaś itp
Mam już tego po dziurki w nosie i nie wiem jeszcze na dodatek co o tym myśleć.
Klaudia

3

Odp: O co mu chodzi?Przecież już kogoś ma!

Jestes zapewne cudowna osobka, ktora dopiero co zaczela sie wsluchiwac w glos swojego serca. Sama piszesz, ze  nie jestes na niego zla, zei Ty kogos mialas. To, ze za nim tesknisz jest tak naturalne, jak oddychanie. W koncu obudzil Twoje serce do szybszego bicia. Prawdopodobnie w tej chwili bardziej kochasz samo wyobrazenie o nim. niz jego samego. Te cieple uczucia z nim zwiazane bedziesz wspominac do konca zycia, jako ta pierwsza, goraca milosc i pozwol jej taka zostac. Twoje nastawienie do swiata mowi samo za siebie, ze jestes osoba na etapie poszukiwania. Kiedy znajdziesz juz tego wlasciwego, wszystko samo ulozy sie w logiczna calosc i nie bedzie miejsca na zadne watpliwosci czy niedomowienia. Pozdrawiam cieplutko

4

Odp: O co mu chodzi?Przecież już kogoś ma!

To co pani tutaj wyżej napisała jest cudowne:) może i pani by mi coś poradziła?:*
Serdecznie pozdrawiam:*:)

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » O co mu chodzi?Przecież już kogoś ma!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018