Cześć ludziska Tomek jestem....
Ja mam 22 lata a moja dziewczyna Monika 19 lat. Jesteśmy ze sobą 2 miesiące... . Niby wszystko jest ok ale powiedzmy do wczoraj.... Wczoraj dziewczyna miała egzamin na prawo jazdy więc pojechałem z nią. Jakoś tak się stało, że zostawiła mi torebkę, a w niej telefon. Zawołali ją na egzamin praktyczny i poszła
patrzyłem dzielnie łuk pięknie wzniesienie też. I wyjechała w miasto. Tak siedzę siedzę i a myślę a zobaczę w jej telefon o czym ona tak z tą swoją przyjaciółką ( Kasią) piszę... Wiem, że miała blokadę na telefon bo zawsze miała, nawet zanim byliśmy razem. Ale oczywiście tyle razy widziałem jak odblokowywała ten telefon, że łatwo było zapamiętać ten PIN. Odblokowałem telefon wchodzę na taką aplikację gdzie często piszemy i w ogóle "Whatsapp".. i tak czytam te jej wiadomości o czym z nią pisze i jestem po prostu w WIELKIM SZOKU... !!!! Normalnie myślałem, że mnie szlak trafi... Piszą niby o pierdołach i w ogóle ale też zmieniają tematy, a najlepsze jest to, że też pisali o mnie. 12 marca pisałem z Moniką o różnych pierdołach i w ogóle albo np napisałem jej, wieczorem " idę się kompać a potem ogolić na brzuchu i klacie bo trzeba jakąś wyglądać heh" ten tekst napisałem ja Monice a ona zrobiła screena tej wiadomości i wysłała jego do swojej przyjaciółeczki z podpisem " fuj. Po co on mi to pisze" .. No to nieźle... Kasia to jej najlepsza przyjaciółka miała chłopaka 2 lata o imieniu Kamil a ten Kamil to jest mój bardzo ale to bardzo dobry qumpel. Czyli w skrócie Ja jestem Tomek. Moja dziewczyna Monika. Monika ma najlepszą przyjaciółkę Kasię a ta Kasia miała kiedyś chłopaka 2 lata o imieniu Kamil.. A Kamil to mój ( Tomka) bardzo dobry qumpel od 5 lat. I tak 10 marca pisze sobie z tym qumplem Kamilem czy jedziemy do kina bla bla on, że tak a potem za godzinę, że nie. No to ja zrobił screena i to do swojej dziewczyny Moniki podesłał z tekstem " faceci gorzej jak baby zmieniają tak zdania" I jak czytałem te wiadomości na telefonie Moniki w trakcie której ona miała egzamin to tego screena też swojej przyjaciółce podesłała z tekstem " patrz jak go wystawił i takie tam bla bla" i w ogóle takie pierdoły... No kurde ej to tutaj jest coś nie tak prawda ?
Po 10 minutach czytania tej korespondencji wchodzę do galerii a tam z 20 screenów z naszej rozmowy ( między Tomkiem a Moniką ) zrobione prze Monikę i podesłane do Kasi... No jak widziałem to myślałem, że mnie szlak trafi... !!!!
Odłożyłem telefon zablokowałem, żeby się nie kapneła....
Dziewczyna zdała egzamin na prawko. No to nieźle .... nawet mnie to w tamtym momencie nie cieszyło.....
Dzień jakoś zleciał nic jej nie mówiłem, że grzebałem jej w telefonie bo mamy zasadę, że to jest własna hmm " tajemnica" że to jest nasze i że nie bd sprawdzać siebie/kontrolować...
No cholera jasna jak teraz siedzę i o tym myślę to mnie szlak trafia nieźle ja sobie z własną dziewczyną piszę na różne tematy no na wszystkie możliwe a ona pach screen tej wiadomości i do przyjaciółeczki wysyła z jeszcze jakimś komentarzem...
Co mam w tej sytuacji zrobić ? Przecież nie wyjadę jej wprost, że dlaczego robi screeny i jej podsyła, że ktoś mi coś takiego powiedział bo w to nie uwierzy...
A nie powiem też jej wprost kochanie jak miałaś egzamin praktyczny to grzebałem Ci w telefonie. Bo to od razu się rozstaniemy... jaka dziewczyna by to tolerowała, że w telefonie się jej grzebie...
Wiem, że nie powinienem bo to jest jej prywatne, ale dobrze że coś takiego teraz wiem bo wiem, że jak bym się jej wprost w oczy zapytał czy robi zdjęcie z naszych rozmów i podsyła do Kasi to by się wyparła. A ja jej nie powiem tak wiem, że tak robisz bo powie od razu GRZEBAŁEŚ MI W TELEFONIE.
Oboje się kochamy ( tak nam się wydaje ) i nie chcę jej tracić mi na niej zależy, ona mi wczoraj też mówiła, że mnie kocha, że chce być ze mną....
Panowie i Panie co ja mam w tej sytuacji zrobić ? To nie jest normalne ale też nie porozmawiam wprost, że grzebałem jej w telefonie bo to oczywiste, że się rozstaniemy....
Kto by co zrobił na moim miejscu ?