netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

18 odpowiedzi7 415 wyświetleńzałożony przez Kamil1993, 14.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Cześć ludziska Tomek jestem....
      Ja mam 22 lata a moja dziewczyna Monika 19 lat. Jesteśmy ze sobą 2 miesiące... . Niby wszystko jest ok ale powiedzmy do wczoraj.... Wczoraj dziewczyna miała egzamin na prawo jazdy więc pojechałem z nią. Jakoś tak się stało, że zostawiła mi torebkę, a w niej telefon. Zawołali ją na egzamin praktyczny i poszła big_smile patrzyłem dzielnie łuk pięknie wzniesienie też. I wyjechała w miasto. Tak siedzę siedzę i a myślę a zobaczę w jej telefon o czym ona tak z tą swoją przyjaciółką ( Kasią) piszę... Wiem, że miała blokadę na telefon bo zawsze miała, nawet zanim byliśmy razem. Ale oczywiście tyle razy widziałem jak odblokowywała ten telefon, że łatwo było zapamiętać ten PIN. Odblokowałem telefon wchodzę na taką aplikację gdzie często piszemy i w ogóle "Whatsapp".. i tak czytam te jej wiadomości o czym z nią pisze i jestem po prostu w WIELKIM SZOKU... !!!! Normalnie myślałem, że mnie szlak trafi... Piszą niby o pierdołach i w ogóle ale też zmieniają tematy, a najlepsze jest to, że też pisali o mnie. 12 marca pisałem z Moniką o różnych pierdołach i w ogóle albo np napisałem jej, wieczorem " idę się kompać a potem ogolić na brzuchu i klacie bo trzeba jakąś wyglądać heh" ten tekst napisałem ja Monice a ona zrobiła screena tej wiadomości i wysłała jego do swojej przyjaciółeczki z podpisem " fuj. Po co on mi to pisze" .. No to nieźle... Kasia to jej najlepsza przyjaciółka miała chłopaka 2 lata o imieniu Kamil a ten Kamil to jest mój bardzo ale to bardzo dobry qumpel. Czyli w skrócie Ja jestem Tomek. Moja dziewczyna Monika. Monika ma najlepszą przyjaciółkę Kasię a ta Kasia miała kiedyś chłopaka 2 lata o imieniu Kamil.. A Kamil to mój ( Tomka) bardzo dobry qumpel od 5 lat. I tak 10 marca pisze sobie z tym qumplem Kamilem czy jedziemy do kina bla bla on, że tak a potem za godzinę, że nie. No to ja zrobił screena i to do swojej dziewczyny Moniki podesłał z tekstem " faceci gorzej jak baby zmieniają tak zdania" I jak czytałem te wiadomości na telefonie Moniki w trakcie której ona miała egzamin to tego screena też swojej przyjaciółce podesłała z tekstem " patrz jak go wystawił i takie tam bla bla" i w ogóle takie pierdoły... No kurde ej to tutaj jest coś nie tak prawda ?

Po 10 minutach czytania tej korespondencji wchodzę do galerii a tam z 20 screenów z naszej rozmowy ( między Tomkiem a Moniką ) zrobione prze Monikę i podesłane do Kasi... No jak widziałem to myślałem, że mnie szlak trafi... !!!!

Odłożyłem telefon zablokowałem, żeby się nie kapneła....
Dziewczyna zdała egzamin na prawko. No to nieźle .... nawet mnie to w tamtym momencie nie cieszyło.....

Dzień jakoś zleciał nic jej nie mówiłem, że grzebałem jej w telefonie bo mamy zasadę, że to jest własna hmm " tajemnica" że to jest nasze i że nie bd sprawdzać siebie/kontrolować...

No cholera jasna jak teraz siedzę i o tym myślę to mnie szlak trafia nieźle ja sobie z własną dziewczyną piszę na różne tematy no na wszystkie możliwe a ona pach screen tej wiadomości i do przyjaciółeczki wysyła z jeszcze jakimś komentarzem...

Co mam w tej sytuacji zrobić ? Przecież nie wyjadę jej wprost, że dlaczego robi screeny i jej podsyła, że ktoś mi coś takiego powiedział bo w to nie uwierzy...

A nie powiem też jej wprost kochanie jak miałaś egzamin praktyczny to grzebałem Ci w telefonie. Bo to od razu się rozstaniemy... jaka dziewczyna by to tolerowała, że w telefonie się jej grzebie...

Wiem, że nie powinienem bo to jest jej prywatne, ale dobrze że coś takiego teraz wiem bo wiem, że  jak bym się jej wprost w oczy zapytał czy robi zdjęcie z naszych rozmów i podsyła do Kasi to by się wyparła. A ja jej nie powiem tak wiem, że tak robisz bo powie od razu GRZEBAŁEŚ MI W TELEFONIE.

Oboje się kochamy ( tak nam się wydaje ) i nie chcę jej tracić mi na niej zależy, ona mi wczoraj też mówiła, że mnie kocha, że chce być ze mną....

Panowie i Panie co ja mam w tej sytuacji zrobić ? To nie jest normalne ale też nie porozmawiam wprost, że grzebałem jej w telefonie bo to oczywiste, że się rozstaniemy....

Kto by co zrobił na moim miejscu ?

2

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....
Kamil1993 napisał/a:

Kto by co zrobił na moim miejscu ?

Zaczęłabym rozmawiać z taką osobą wyłącznie w cztery oczy lub telefonicznie. Żeby nie mogła screena zrobić tongue

Niemiłosiernie dziecinna ta Twoja dziewczyna. Ale nie przejmuj się - świetnie do niej pasujesz smile

A całkiem serio - zwracaj uwagę na to co piszesz. I tyle. Z wiekiem potrzeba pokazywania każdej głupoty przyjaciółce mija. A raczej wzrasta umiejętność selekcji informacji smile

3 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-03-14 12:57:04)

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Czytając ten post naprawdę nie mogłam uwierzyć, że macie tyle lat, ile macie. Przecież to są problemy rangi gimbazy. Ta dziewczyna jest strasznie infantylna na swój wiek, a Ty masz ponoć 22 lata (chociaż po tym co piszesz "nie wyglądasz" na swój wiek).

Jesteśmy ze sobą 2 miesiące...
Oboje się kochamy ( tak nam się wydaje )

Zawsze mi się chce śmiać, gdy czytam tego typu posty. Proszę Cię, miłość po 2-óch miesiącach? Rozumiem zauroczenie, zafascynowanie osobą, ale w to, że  "się kochacie" nie uwierzę.

Co do miłości. Uważam, że jeśli dwie osoby są razem, kochają się to i sprawą naturalną jest lojalność wobec siebie. Co zrobi facet, gdy ktoś obraża jego dziewczynę, zakładając, że sam ją szanuje i mu na niej zależy? Nie pozwoli na to. Tak, prędzej da komuś w pysk niż będzie grzecznie słuchać. Kobiety może nie "dają sobie po razie", ale nie sądzę, żeby któraś pozwoliła na poniżanie jej faceta. W związku chyba gra się w jednej drużynie, a nie do dwóch osobnych bramek. Czyż nie? W Twoim przypadku najśmieszniejsze jest to, że Twoja dziewczyna sama Cię poniża. Przecież ona niemal wprost napisała do koleżanki, że jesteś frajerem, nawet kumpel Cię wystawia itd.

Przykro mi, ale ja tutaj nie widzę żadnego poważnego związku. Raczej jesteś jej zapychaczem czasu i tematem do ploteczek z koleżanką. Nie wyobrażam sobie, żeby do kogoś pisać w ten sposób o moim facecie. Ona Tobą najnormalniej w świecie pomiata. Nawet jeśli coś jej się nie podoba, to powinna  Tobie to powiedzieć, a nie do koleżanki Cię wyśmiewać.

Co do samego grzebania w korespondencji. Tutaj oboje jesteście siebie warci. Tak samo Ty nie powinieneś jej grzebać w wiadomościach, jak i ona nie powinna przesyłać koleżance Waszych rozmów. Od Ciebie jestem rok starsza, od Twej dziewczyny trochę więcej, ale czytając te Wasze "problemy" to mi się wydaje, jakby co najmniej 10 lat różnicy między nami było. No, ale cóż może to ja świata nie rozumiem?  Z technologią też nie jestem w tak zaawansowanej przyjaźni. Rozmowa telefoniczna, ewentualnie sms mi w zupełności wystarczy.

vinnga napisał/a:

Zaczęłabym rozmawiać z taką osobą wyłącznie w cztery oczy lub telefonicznie. Żeby nie mogła screena zrobić tongue

Z tym też panna sobie pewnie poradzi. Tylko trochę więcej wysiłku będzie trzeba włożyć w przepisanie sms'a albo nagranie rozmowy. big_smile

4

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Cóż.... Nie pamiętam jak zapatrywałam się na sprawy uczuciowe, gdy byłam w waszym wieku. Ale macie prawo do wszelkich uczuć i ich interpretacji nawet jesli wydaja sie być....

Widzisz... Przypadkiem odkryłes pewne pokłady niedojrzałości by nie nazwać tego bardziej przyziemnie - zwykłą dziecinadą tej dziewczyny. Zalezy Tobie na niej - rozumiem. Spróbuj może wejść z nią w rozmowach na tzw wyżyny. Może narzuc temat i ciągnij za język. Zaabsorbuj ją na tyle intensywnie, by była skupiona na was.

5

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Zgadzam się z przedmówczynią - czytajac twojego posta nie jestem w stanie uwierzyć, że jesteś tak niewiele młodszy niż ja. Bo te problemy są takie...eeee... dziecięce? Jak z podstawówki? Przecież jak bedzie chciała coś pokazać koleżance to i tak to zrobi! Opowie, pokaze smsy na żywo i w ogóle. Jeśli zachowuje się tak, że to ci nie odpowiada to nie bądź z nią. Po 2 miesiacach ją kochasz? naprawdę wielkie wow...

6 Ostatnio edytowany przez mortisha (2015-03-14 17:00:23)

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

W gwoli mojego wścibstwa Kamilu Tomku... po co nadajesz sobie login imieniem  twojego bardzo dobrego qmpla? toz twoja ukryta miłości ? big_smile 

Co do tematu  2 msce jesteście razem, ale jedynie fizycznie i nic poza tym
O miłości miedzy wami mowy nie ma , dla dziewczyny jesteś po prostu błaznem i tak cię traktuje wysyłając skreeny do koleżanki  i mają  polewę z ciebie. Dzieciuch z niej, choć sam tez jesteś dosyć dziecinny  . Ona z ciebie hihi  robi z koleżanką
Ten tekst powinien podziałać na ciebie jak kubel zimnej wody
""np napisałem jej, wieczorem " idę się kompać a potem ogolić na brzuchu i klacie bo trzeba jakąś wyglądać heh" ten tekst napisałem ja Monice a ona zrobiła screena tej wiadomości i wysłała jego do swojej przyjaciółeczki z podpisem " fuj. Po co on mi to pisze" ..

Twoje zachowanie w postaci szpiegowania i odczytywania prywatnej korespondencji dziewczyny bez jej wiedzy również jest ciosem poniżej pasa. Ja nawet dziecku w komórce nie szperam ,ani za pamiętnik znaleziony przez przypadek  nie chwyciłam mimo ,ze miałam nie jedną okazje. Dla mnie to przekroczenie  bariery prywaty
Wiec jesteście kwita z dziewczyna. I ona nie ma poszanowania do waszej  korespondencji  ,ani ty do jej prywatnych rzeczy. Remis beznadziejności

7 Ostatnio edytowany przez szarykotek (2015-03-14 14:22:45)

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Ojej, wiek czasem nie ma nic do rzeczy... A ja jestem raptem rok starsza od kolegi i cóż...Znam ludzi, którzy mają czterdzieści lat i robią równie idiotyczne rzeczy (tylko może nie tak zaawansowane technicznie big_smile).

Moim zdaniem jeżeli faktycznie kochasz swoją dziewczynę, albo jeśli przynajmniej tak Ci się wydaje...olej te gadki ciepłym moczem. Tak jakbyś nie wiedział o nich nim zajrzałeś w telefon. Nie wierzę, że Ty do kolegi czasem nie komentujesz czegoś związanego z Wasza relacja, czasem może nawet lekko pociśniesz swojej lubej kiedy Cię zdenerwuje. Tylko może nie robisz tego tak prędko i profesjonalnie jak ona. wink Też miałam całkiem niedawno 19 lat i czasem zdarzyło mi się przyjaciółce powiedzieć coś na temat mojego chłopaka, z czego on by może nie był zadowolony, gdyby się dowiedział. I nie ma co robić z tego wielkiego halo. Potem się mądrzeje i ogranicza informacje przekazywane dalej (albo i nie wink).

Jedno już wiesz - jest dziecinna i mocno niedojrzała. Możesz poobserwować jej zachowanie i zastanowić się czy taki związek Cię satysfakcjonuje i czy jesteś z nią szczesliwy. Jeśli tak to co Ci do tego o czym ona pisze z przyjaciółką...To jej sprawa. I błagam Was, nie róbcie z tego ideologi jakiejś. Kto z Was nie obgadał nikogo nigdy albo wyszydził...No plis. Jest to głupie i infantylne, ale w rzeczywistości czy ma jakieś skutki szkodliwe dla Waszego związku???  Ja rozumiem gdyby flirtowała w smsach z tym Kamilem, albo innym, wtedy mogłaby być afera...

Możesz też wybrać drugą opcję - czyli rozmowa z nią o tym. Ale tu się może skończyć karczemną awanturą, bo jak sam przyznałeś też zachowałeś się nie fair grzebiąc w jej telefonie. Także jeden jeden między Wami.

Zajmij się poważniejszymi sprawami niż analizą jej rozmów z przyjaciółką i ilością wysyłanych screenów. Jedna robi sobie foty z dziubkami, druga gada z psiapsiółka, tak już to bywa z dziewczynami...Jeżeli w innych aspektach Wasz związek się układa to nie rób z i widły. I swoją droga byłoby mi mega przykro gdyby mój chłopak w ogóle nie przejmował się moim egzaminem na prawko, a rozkminiał jakieś PIERDOŁY z telefonu. :<

8

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Dzieci. Ten grzebie bez pozwolenia (nie można Ci ufać), Ta jest plotkarą (też do końca nie można ufać, bo są RZECZY POUFNE).
Generalnie masz TALENT do przekształcania pierdół w poważne życiowe problemy. Przepraszam, ale Sam jesteś dość dziecinny, bo jaki cel miał sms-a o goleniu się w pewnych miejscach? Masz 22 lata, proszę Ciebie...

9 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-03-14 16:38:04)

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....
szarykotek napisał/a:

Jedno już wiesz - jest dziecinna i mocno niedojrzała.

On też, także tutaj nie widzę problemu.


szarykotek napisał/a:

Zajmij się poważniejszymi sprawami niż analizą jej rozmów z przyjaciółką i ilością wysyłanych screenów.

Już pomijając ten fakt, że ona nie szanuje ich prywatności i kopiuje koleżance rozmowy... Rzecz w tym, że pisze o nim z pogardą, traktuje jak frajera i ciotę.

10

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

nie rozumiem fenomenu szukania informacji i grzebania w cudzych telefonach... to jest wyraz kompletnego braku szacunku, a później takie sytuację wychodzą...

11

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Co robić ?

12

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Dojrzeć.

13

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....
Kamil1993 napisał/a:

Co robić ?

Kilka razy rzucić jakby mimochodem, że nie wyobrażasz sobie przekazywania pewnych informacji, zwłaszcza krępujących lub intymnych, osobom trzecim.

Poza tym istotnie należałoby nieco dojrzeć, a przede wszystkim zacząć od siebie, bo sam coś wspomniałeś o jakichś screenach korespondencji z Kamilem cool.

14

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Ale ja jestem żenujący... porażka...

To chyba nie ma sensu prawda ? Ten związek ??

Wątpię, że będę z nią jeszcze za hmm rok ? dwa ? pięć ? dziesięć ? LAT.... Tego raczej nie będzie tak mi się wydaje... czyli w skrócie jest to bez sensu ... Dobrze rozumiem ? Lepiej się rozstać i być chyba singlem....

Bez sens związek itp. Młodzi jesteśmy, a raczej przez najbliższe 40 lat razem nie będziemy chyba prawda... ?

15

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Dobrze Ci tak, autorze wątku. Nie powinieneś grzebać w jej telefonie. Ciekawi mnie, co chciałeś znaleźć? Pewnie chciałeś sprawdzić, czy pisuje z innymi facetami? Albo co gada o Tobie do swojej psiapsiółki, jaki to jesteś cudowny itp. A tu zonk.

Powiem tak: jej zachowanie jest niepoważne, co rozmawiacie ze sobą, powinno zostać między Wami. Twoje zachowanie jest tak samo niepoważne. Nie grzebie się w cudzym telefonie. Poza tym, po co Ty jej piszesz, że idziesz sobie klatę golić? Czy Ty chciałbyś  wiedzieć, kiedy ona przycina krzaczek? wink

16

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Kamilu, nie ma co dramatyzwoać, bo nawet jeśli ten związek się rozpadnie, to przecież dostarczył Ci jakichś doświadczeń, nauczyłeś się sam siebie, poznałeś jakie masz oczekiwania w stosunku do partnerki, czego na pewno nie chcesz i nie jesteś w stanie zaakceptować. 
Zwykle trzeba czegoś doświadczyć, aby w kolejnym związku nie popełniać tych samych błędów, a te przecież się pojawiły. Dwa miesiące to nie jest dużo, jeśli już teraz czujesz, że to nie ma sensu, to chyba faktycznie tak jest.

17

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

22 lata a zachowujesz się jakbyś miał 15... To jest jej najlepsza przyjaciółka, ja też miałam taką i pamiętam jak mówiłyśmy sobie o wszystkim, dosłownie o wszystkim. Choćby to była najmniejsza pierdoła. Fakt, że może wysyłanie screenów z waszymi rozmowami mogło cię wkurzyć ale nie powinieneś się tak przejmować. A wszystko byłoby w porządku gdyby nie twoja ciekawość i (tak mi się wydaje) nieufność.

18

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Masz problem, że dziewczyny wysyłają sobie nawzajem fragmenty rozmów z Wami, ale to, że sam to wyszpiegowałeś, jest okej? Trafił swój na swego. smile

19 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-03-16 14:31:03)

Odp: Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Opisana sytuacja pokazuje dwie rzeczy. Pierwsza jest to ze to co autora boli u innych robi tak samo on, nie rozumie tez specyfiki takich "kontaktow", zwlaszcza miedzy dziewczynami, ktore dziela sie "emocjami". Po drugie ta sytuacja pokazuje kim sa ludzie, jaki jest spoleczenstwo, bardzo zblizone do szympansiego. Wystarczy malpkom dac gadzety, swiecidelka, potrzebne jest ciagle zainteresowanie, taki jakby hajs do zycia, cos sie dzieje, jak w serialach, emocje na wyzszym poziomie, i czlowiek sie od tego uzaleznia jak od uzywki, nie moze bez tego zyc. Natomiast jakiegos powaznego problemu tu nie ma.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przecież nie powiem dziewczynie, że grzebałem jej w telefonie....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026