Witam od kilku miesięcy spotykam się ze znajomym nie mogę go nazywać chłopakiem. Ostatnio dwa razy przyszedł do mnie. Mamie się spodobał. Od razu mi pisał bo piszemy przez Internet że nie zawsze ma czas aby mi odpisać. Ostatnio mama mówiła że mam narzeczonego. Wczoraj mama się zapytała co tam u kolegi na świętach A ja mówię że jest zajęty. A mama na to pewnie siedzi z dziewczyną. Nie wiem czy wierzyć mamie czy wierzyć jemu. Sama nie wiem co mam robić doradźcie.
Podobne tematy
Serio, nie zawracaj głowy temu facetowi skoro po słowach mamuśki która go prawie nie zna masz takie domysły. To tak jakbyś mu wcale nie ufała, a każda jego nieobecność to kłamstwo...
Ale czekaj. Co Ty chcesz mamie wierzyć, przecież to Ty z nim piszesz, a nie mama.
Nie ma czasu Ci odpisać, bo nikt w internecie nie siedzi 24/7.
W sprawach związkowych na pewno nie słuchaj się matki, czego by nie mówiła.
Mama ma rację, dopóki nie dorośniesz, to słuchaj się mamy ![]()
I powtórz wszystkie jej błędy, których pewnie nie brakowało;).