netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nie wiem o co chodzi

3 odpowiedzi1 763 wyświetleniazałożony przez qwertyasd, 22.08.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem o co chodzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Nie wiem o co chodzi

Witam, mam 27 lat moja dziewczyna 23 i jestesmy ze soba ponad 2 lata. Jednak ostatnio byl okres w ktorym od kilku dni mielismy ciagle klotnie... Apogeum nastapilo jakies 3 tygodnie temu. Zadzwonilem co tam u niej i jak tam, ona powiedziala ze wlasnie wyszla z kolezanka... Zdenerwowalem sie bo oczywiscie dla mnie czasu nie miala a ostatnimi dniami ciagle z nia wychodzi. Skonczylo sie wielka awantura, jak wrocila zadzwonila powiedziala ze co sie dziwie skoro ja sie tak zachowuje (faktycznie ostatnio troche przeginalem, nie dzwoniac i dziwnie sie zachowujac.) Nastepnego dnia zadzwonilem, powiedzialem ze ja kocham i ze wszystko sobie przemyslalem i faktycznie troche przeginalem. Mialo byc dobrze spotkalismy sie tego samego dnia, kazdy powiedzial co mu nie pasuje i ogolna dyskusja na temat tego co bylo.

Przez pare dni bylo wszystko dobrze, bywaly klotnie o jakies glupoty ale ogolnie mialem wrazenie ze wszystko jest dobrze. Nastal weekend, zadzwonilem do niej czy sie dzisiaj widzimy bo czesto na weekend zostawala u mnie. Napisala ze ona ma juz plany i ze po pracy jedzie do kuzynki ( Jezdzi tam co jakis czas na weekend) zdenerwowalem sie bo nie powiedziala mi nic wczesniej tylko dowiaduje sie kilka godzin przed jej wyjazdem... Wyszla z tego klotnia, kazdy powiedzial co mysli i tyle. Napisala tego samego dnia wieczorem czy nadal jestem obrazony, popisalismy chwile i koniec. W sobote wieczorem wyszedlem z kolegami na piwo, okazalo sie jednak ze tych pi wypilem sporo.. Wrocilem do domu i napisalem do niej "jak tam?" nie odpisala bo bylo juz pozno i spala.

Zadzwonila rano powiedzialem jej ze wyszedlem za duzo wypilem i strasznie zle sie czuje... Skonczylismy rozmowe, po kilku godzinach napisala czy zyje odpisalem ze tak i ze kac juz przeszedl. Wieczorem zadzwonilem, oczywiscie wyniknela klotnia bo ja mialem pretensje i ona tez.

W  poniedzialek zadzwonilem czy nadal jest zdenerowana i czy sie spotkamy ona oczywiscie nie chciala sie spotkac ale po moim proszeniu doszlo do tego spotkania.... I Teraz cos czego nie rozumiem. Przyjechalem po nia, nie dala sie dotknac i bylo widac ze jest zdenerowana, stanalem i powiedzialem powiedz mi co sie dzieje bo widze ze od pewnego czasu cos jest nie tak. Powiedziala ze ona nie wie, ze od tych pierwszych klotni o ktorych pisalem ona nie ma ochoty sie spotkac i ze ja denerwuje moja osoba. Ja oczywiscie sie znederwowalem ale rozmowa trwala spokojnie, poplakala sie siedzielismy tak i rozmawialismy chyba z 2 godziny... Nic w sumie sie nie dowiedzialem procz tego co wyzej napisalem i tego ze ona nie wie. Odwiozlem ja pod dom, caly czas przez te 2 godziny plakala... Jednak postalismy tam chwile i doszlismy do wniosku ze nie chcemy wracac do domu. Pojechalismy i znowu stalismy i rozmawialismy.

Nagle ona powiedziala ze jest glupia i gadala glupoty, zebym nie bral tego do siebie bo cos jej odwalilo... Zaczela sie przytulac i ogolnie bylo fajnie. Ja oczywiscie nie zostawilem tak tego, pytalem o co chodzi? dlaczego i ze nie rozumiem tego. Zapytalem czy mowi tak teraz tylko po to zebym ja poczul sie lepiej? odpowiedziala ze nie i ze wszystko jest dobrze, ze chce byc ze mna ze kocha itp. Pojechalismy do parku, przeszlismy sie a na koniec skonczylo sie to sexem w samochodzie.

Odwiozlem ja do domu i powiedziala ze jutro sie spotkamy ze zadzwoni. W wtorek zadzwonila i spedzilismy razem caly dzien... Ja oczywiscie nie bylem soba caly czas pytalem o to co jej siedzi w glowie i o co chodzi. Ona caly czas zapewniala ze wszystko jest dobrze i ze jak cos bedzie ja denerwowalo to bedzie mi mowila. Wieczorem odwiozlem ja do domu i uzgodnilismy ze w srode zadzwoni jak wstanie. Faktycznie dzisiaj rano zadzwonila, powiedziala co ma zamiar robic wiec zapytalem czy spotamy sie dzisiaj a ona na to ze nie ma ochoty dzisiaj nigdzie wychodzic ale moze wieczorem i ze da znac i rozmowa sie skonczyla.


Strasznie mnie to doluje i nie wiem co mam robic i co o tym myslec... Jestem osoba bardzo uczuciowa i juz widze ze zle sie ze mna dzieje i ma to duzy wplyw na moje funkcjonowanie... Nie wiem jak mam sie teraz zachowywac, co robic poprostu nie wiem o co chodzi. Moze jest tutaj ktos kto da jakas rade jak sie zachowac?

2

Odp: Nie wiem o co chodzi

Zauwaz jak ty czesto sie na nią wkurzasz i jakie masz do niej pretensje non stop. Dobra czesto sie klocicie to niech jedzie do tej kuzynki i odpocznijcie od siebie. Tak to dziewczyba czuje sie osaczona twoimi ciaglymi klotniami i ja radzilby ci sie zmienic bo przerabialem cos podobnego. Klocilem sie z moja dziewczyna non stop az nadszedl dzien ze ona powiedziała mi ze orzez te klotnie cos sie zmienilo i nie wie co do mnie czuje. Wiec uwierz mi radze ci troche ochlonac, nawet czasami zacisnac zeby jak cos cie wkurza. Przygotuj sie tez na to ze teraz mowi ci ze jest okey ale zaraz moze byc tak jak ostatnio ze "nie wie".

3

Odp: Nie wiem o co chodzi

Co spotkanie to kłótnie.....chłopie weź relanium przed randką. smile
O samego czytania ma się już dosyć, a na żywo?

4

Odp: Nie wiem o co chodzi

Byłeś trochę zaborczy ale to da się zmienić. Zaborczosc ma to do siebie że chciałeś ja zamknąć w złotej klatce a to początek końca. Ale da się naprawić siebie tylko trzeba pracować.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem o co chodzi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026