Hej,
chciałabym się Was spytać jak odnosicie się do osób, które są zbyt nachalne i które specjalnie wściubiają nos nie w swoje sprawy?
Kiedyś w przeszłosci bylam bardzo otwartą osobą, posiadającą wielu znajomych. Jednak bardzo było mi trudno nawiązywac relacje z mezczyznami. Zawsze otoczona bylam kolezankami, ktore potrafily jakos miec facetów.
Ja zawsze pytalam sie o rady kolezanek, poneiwaz myslalam, ze pomoga mi zdobyc faceta- takjak one zdobyly swoich. jednak bylam zbyt glupia i naiwna. Krecilam sie zawsze sama jak taka glupia idiotka wsrod kolezanek majacych facetow i wymieniajacych sie radami. Po laatch okazalo sie ze mialam opinie zajętej praca,ambitnej ale niepragnacej chlopaka. A ja nie mialam doswiadczenia.
Zbyt duzo tez mowilam znajomym, czy to mezczyznom czy kobietom - pozniej duzo osob to obracalo przeciwko mnie.
Mialam takie kolezanki ktore musialy krolowac w towarzystwie.
Jedna z nich królowa towarzystwa ktora musiala miec atencje kazdego - wpychała sie w towarzystwo kazdego - musiala miec kontrole nad kazdym , nad wszystkim co sie dzialo, musiala wiedziec kto z kim, o kim, o czym , kiedy, gdzie.
Byla tez bardzo wscibska osoba jesli chodzi o media spolecznosciowe. Bardzo duzo wstawiala na facebooka, uwazala kazda osobe za swojego znajomego- zawsze komentowala na profilu a nie w waidomosci prywatnej aby miec atencje innych osob. Pamietam, ze kiedy zaczelam zadawac sie z jej innymi znajomymi, ona dziwila sie, ze ja 'bez jej wiedzy' jestem zapraszana do ich towarzystwa . Wiem, o tym ze to dziecinne i kiepskie , naprawde przykre. Byly takie sytuacje, ze dodawala moichznajomych z podstawowki czy inne osoby znajomych innych ludzi nawet tylko przez internet nigdy nie widzac ich w realu aby tylko miec atencje i aby tylko wkupic się w łaski towarzystwa.
Zarzucala mi pozniej, ze ja nie ide po szczeblach 'socjalu' drabiny towarzyskiej, zaczela uwazac sie za kogos lepszego. Tylko tych, ktorych miala na instagramie i na profilu i im specjalnie komentowala i lubiła byli jej prawdziwymi znajomymi. Testowala ludzi.
W koncu wyszlo tak ,ze po wielu niefajnych sytuacjach usunelam ją zewszad , blokowalam profile, wiedzialam ze mnie szpieguje itp.
Chcialam sie was spytac czy tez poznaliscie kiedys jakas osobe ktora specjalnie chciala wszystko robic na pokaz? która zamiast np rozmawiac prywatnie w waidomosciach, chciala pokazywac swoja atencje 'przy wszystkich na twoim profilu'? Wiem,z e to jes idiotyczne, ale mialam wrazenie ze 'znakuje teren, tak jak pies sika po drzewach'.
Po latach okazalo sie ze znajomi z liceum mieli ten sam problem i mieli to samo uczucie w stosunku do niej. Ze pokazywala wszystko - WYMAGALA aby inni tez pokazywali wszystko do komentowania, lajkowania - ( dziecinada). Kiedy ktos rozmawial z kims od niej z towarzystwa w rozmowach prywatnych ona nie miala nad tym kontroli i sie dziwila ze np osoby sa zapraszane na jakas imprezę.
Jakie są wasze odczucia w stosunku do takich osob? W zyciu pozainternetowym ( jesli je miala ) oprocz instagrama i facebooka zawsze musiala byc otoczona ludzmi. Musiala miec atencje mezczyzn, nie tylko swojego faceta ale także innych singli najlepiej mlodszych, lub slabszych mezczyzn mentalnie od niej. Czy to zakrawa o jakas manipulacje?
Zapytalam sie o to , poniewaz przyczynila sie do rozpadu 2 moich zwiazków wlasnie poprzez puszczenie plot, wpychanie nosa nie w swoje sprawy a pozniej udawanie niewinnej.
Powiedzcie mi tak szczerze, jak bronic sie teraz przed takimi ludzmi ? Skad moge wiedziec ze dana osoba nie jest takim manipulantem ? Nie wstawiam nic do internetu oprocz jakis projektow, ludzie nie wiedza jak ja wygladam,. Utrzymuje kontakt tylko z tymi z ktorymi chcę. Nie muszę miec wielkiej facebookowej atencji.
Co sądzicie?