netkobietyWszystkie działy
Psychologia

jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

14 odpowiedzi3 035 wyświetleńzałożony przez pensjaowca, 23.07.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Hej,

chciałabym się Was spytać jak odnosicie się do osób, które są zbyt nachalne i które specjalnie wściubiają nos nie w swoje sprawy?
Kiedyś w przeszłosci  bylam bardzo otwartą osobą, posiadającą wielu znajomych. Jednak bardzo było mi trudno nawiązywac relacje z mezczyznami. Zawsze otoczona bylam kolezankami, ktore potrafily jakos miec facetów.
Ja zawsze pytalam sie o rady kolezanek, poneiwaz myslalam, ze pomoga mi zdobyc faceta- takjak one zdobyly swoich. jednak bylam zbyt glupia i naiwna. Krecilam sie zawsze sama jak taka glupia idiotka wsrod kolezanek majacych facetow i wymieniajacych sie radami. Po laatch okazalo sie ze mialam opinie zajętej praca,ambitnej ale niepragnacej chlopaka. A ja nie mialam doswiadczenia.
Zbyt duzo tez mowilam znajomym, czy to mezczyznom czy kobietom - pozniej duzo osob to obracalo przeciwko mnie.
Mialam takie kolezanki ktore musialy krolowac w towarzystwie.
Jedna z nich królowa towarzystwa ktora musiala miec atencje kazdego - wpychała sie w towarzystwo kazdego - musiala miec kontrole nad kazdym , nad wszystkim co sie dzialo, musiala wiedziec kto z kim, o kim, o czym , kiedy, gdzie.
Byla tez bardzo wscibska osoba jesli chodzi o media spolecznosciowe. Bardzo duzo wstawiala na facebooka, uwazala kazda osobe za swojego znajomego- zawsze komentowala na profilu a nie w waidomosci prywatnej aby miec atencje innych osob. Pamietam, ze kiedy zaczelam zadawac sie z jej innymi znajomymi, ona dziwila sie, ze ja 'bez jej wiedzy' jestem zapraszana do ich towarzystwa . Wiem, o tym ze to dziecinne i kiepskie , naprawde przykre. Byly takie sytuacje, ze dodawala moichznajomych z podstawowki czy inne osoby znajomych innych ludzi nawet tylko przez internet nigdy nie widzac ich w realu aby tylko miec atencje i aby tylko wkupic się w łaski towarzystwa.
Zarzucala mi pozniej, ze ja nie ide po szczeblach 'socjalu' drabiny towarzyskiej, zaczela uwazac sie za kogos lepszego. Tylko tych, ktorych miala na instagramie i na profilu i im specjalnie komentowala i lubiła byli jej prawdziwymi znajomymi. Testowala ludzi.
W koncu wyszlo tak ,ze po wielu niefajnych sytuacjach usunelam ją zewszad , blokowalam profile, wiedzialam ze mnie szpieguje itp.

Chcialam sie was spytac czy tez poznaliscie kiedys jakas osobe ktora specjalnie chciala wszystko robic na pokaz? która zamiast np rozmawiac prywatnie w waidomosciach, chciala pokazywac swoja atencje 'przy wszystkich na twoim profilu'? Wiem,z e to jes idiotyczne, ale mialam wrazenie ze 'znakuje teren, tak jak pies sika po drzewach'.
Po latach okazalo sie ze znajomi z liceum mieli ten sam problem i mieli to samo uczucie w stosunku do niej. Ze pokazywala wszystko - WYMAGALA aby inni tez pokazywali wszystko do komentowania, lajkowania - ( dziecinada). Kiedy ktos rozmawial z kims od niej z towarzystwa w rozmowach prywatnych ona nie miala nad tym kontroli i sie dziwila ze np osoby sa zapraszane na jakas imprezę.


Jakie są wasze odczucia w stosunku do takich osob? W zyciu pozainternetowym  ( jesli je miala ) oprocz instagrama i facebooka zawsze musiala byc otoczona ludzmi. Musiala miec atencje mezczyzn, nie tylko swojego faceta ale także innych singli najlepiej mlodszych, lub slabszych mezczyzn mentalnie od niej. Czy to zakrawa o jakas manipulacje?

Zapytalam sie o to , poniewaz przyczynila sie do rozpadu 2 moich zwiazków wlasnie poprzez puszczenie plot, wpychanie nosa nie w swoje sprawy a pozniej udawanie niewinnej.

Powiedzcie mi tak szczerze, jak bronic sie teraz przed takimi ludzmi ? Skad moge wiedziec ze dana osoba nie jest takim manipulantem ? Nie wstawiam nic do internetu oprocz jakis projektow, ludzie nie wiedza jak ja wygladam,. Utrzymuje kontakt tylko z tymi z ktorymi chcę. Nie muszę miec wielkiej facebookowej atencji.

Co sądzicie?

2

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Nie bronić się, ale przestać się nimi zajmować... ignorancja jest najlepszym rozwiązaniem.

3

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?
Gary napisał/a:

Nie bronić się, ale przestać się nimi zajmować... ignorancja jest najlepszym rozwiązaniem.

Gary, wybacz, ale ignorancja to Ty sie teraz wykazales wink
nie uzywajmy slow, ktorych znaczenia nie znamy big_smile

4 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-07-23 10:07:42)

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Na przyszłość robić to co zrobiłaś.
Poblokować.

Natomiast na bieżąco : nie zwierzać się za bardzo z intymnych spraw ani nadmiernie radzić innych ;-)
Kiedy spotkasz taką osobę ponownie : Co najwyżej towarzysko wymienić kilka zdań i ...olać.Robić swoje niezależnie.
Ma problem z tym że poznałaś jej znajomych i się z nimi spotykasz? Trudno. Nie tłumaczyć się ,tylko niezależnie od niej wchodzić w towarzystwo.

Zrobisz jak zechcesz - na Twoim miejscu nie zastanawiałbym się po co taka osoba postępuje w ten sposób. Szkoda energii ;-)

5 Ostatnio edytowany przez Pokręcona Owieczka (2018-07-23 15:09:01)

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Uważam podobnie jak Pirx.
Dodatkowo, naucz się stawiać granice i mów na głos co Ci się nie podoba.
Mam taką koleżankę, która nie widząc na oczy mojego Partnera, zaprosiła go do znajomych. Zapytałam się czemu to zrobiła, to zaczęła kręcić, że niechcący.
Moja Siostra też lubiła mieć kontrolę nad moim życiem, więc z czasem ograniczyłam dawkowanie jej informacji.
To ilu i jakich znajomych mam na fb, widzę tylko ja. Kilkukrotnie odczułam oburzenie, że jak to? Bo często po dodaniu kogoś, zaraz dostawałam wiadomości typu " skąd ta znajomość, dlaczego i po co?"  Powiedziałam, że to moja sprawa kogo mam w znajomych i nikogo to nie powinno obchodzić. Do szału doprowadza mnie takie szpiegowanie. Doszło do tego, że przestałam lajkować niektóre materiały/zdjęcia osób, by nie otrzymywać miliona pytań "dlaczego?".
Szczytem było, kiedy zalajkowałam jedną z lubianych przeze mnie, starych piosenek, a po chwili dostałam wiadomość, że jak mogłam to zalajkować, wiedząc że ta piosenka z kimś tam się komuś kojarzy....Paranoja.
Staram się unikać ludzi, którzy żyją na pokaz i podbudowują swoją wartość liczbą znajomych na fb.
Odnośnie plotek, przez które zakończyły się Twoje związki, zastanowiłabym się raczej nad tymi mężczyznami, którzy najwyraźniej wierzyli w pogłoski, niż w to jaka jesteś i jaka jest prawda.

6 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-07-23 16:26:06)

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?
_v_ napisał/a:
Gary napisał/a:

Nie bronić się, ale przestać się nimi zajmować... ignorancja jest najlepszym rozwiązaniem.

Gary, wybacz, ale ignorancja to Ty sie teraz wykazales wink
nie uzywajmy slow, ktorych znaczenia nie znamy big_smile

O cholera! FAktycznie. JUż kiedyś taki błąd popełniłem. Jakie to powinno być słowo zamiast "ignorancja"?
Chodziło o ignorowanie tej osoby, zneutralizowanie, wyzbycie się uczuć do niej nawet negatywnych, odesłanie w niebyt, wyzerowanie relacji.


cyt wikisłownik:
    (1.1) wyrazowi ignorancja jest często błędnie przypisywane znaczenie wyrazu ignorowanie

7

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Dobry temat. Ja też mam parę osób, z którymi nie chce już mieć kontaktu, ale one wręcz wymuszają na mnie wyjaśnienia, co zrobiły nie tak, dlaczego itp. Przebywając w ich towarzystwie czuję skierowaną we mnie niechęć, obrazę, oburzenie i tym podobne. To jest ciężka sprawa. Niektórzy po prostu nie rozumieją słowa ,,nie" i nie potrafią tego wziąć ,,na klatę". Ja podpinam się pod temat przewodni..co robić, gdy ktoś komu damy swoją atencję, ale ona szybko wygasa, nie potrafi wyczuć, że już nie jesteśmy zainteresowani kontynuacja/pogłębianiem relacji/znajomości? Ciężko coś takiego uciąć grzecznie..

8 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-07-23 20:27:09)

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Co do plotek ujmę to tak:
Są osoby które potrafią bardzo przekonująco opowiadać.Mozesz nie dawac powodów lub być bardzo szczerą osobą a i tak ktoś sobie coś dośpiewa lub tak jak Ty poradzi się ,uwierzy i...klops.Nie wybronisz się.
No bo jak 5 osób mówi to samo to musi być prawda :-> , nie :-P?

9

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

dziękuję Wam bardzo za tak duży odzew. Nie sądziłam, ze dostanę aprobatę moich przekonań w pewnym sensie. Myslalam, ze ja juz totalnie zwariowałam i że ja tylko tak analizuję. Uważałam, że za bardzo skupiam się na tym i na innym. Może tak jest. Ale dziękuję Wam za rady.
Dodatkowo powiem, ze teraz nawte jak jestem w nowym towarzystwie nie otwieram sie tak szybko jak kiedys. W tym wieku co jestem ze znajomymi -26-30 lat każdy ma już jakąś przeszłość i plotek i jakiś gierek nigdy się nie uniknie w całości.
Ale te ostatnie 3-4 lata nauczyły mnie życia i aby nie otwierać się w 100% ani nawet w 90% bliskim osobom. Widzę, że ludzie już w tym wieku raczej tylko skupiają się na pracy a związki są powolne, relacje są powolne. Do tej pory wiele osób ma jakieś pewne grupki.
Jest ok. Ale po prostu mam nauczkę z przeszłości. Teraz wiem jak stąpać po ziemi, jak rozpoznać komu ufać komu nie, nie byc taka otwarta na początku wink


Chuda99 - nie wiem jak odpowiedzieć na Twoje pytanie- możliwe, że to wszystko wynika ze słabej samooceny, z braku akceptacji rodziny- to wszystko ma swoje odbicie pozneij w przeszlosci w postaci wlasnie zmuszania ludzi do kontaktu lub NIEPOZWOLENIA o sobie zapomniec ale w bardzo toksyczny sposób.

10

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Wiem, tylko chodzi o to, że ja nie czuję potrzeby uczenia tych ludzi skąd bierze się ich chęć przyssania do mnie, ja ich po prostu mam dość, chce żeby odeszli w pokoju big_smile

11

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?
Gary napisał/a:
_v_ napisał/a:
Gary napisał/a:

Nie bronić się, ale przestać się nimi zajmować... ignorancja jest najlepszym rozwiązaniem.

Gary, wybacz, ale ignorancja to Ty sie teraz wykazales wink
nie uzywajmy slow, ktorych znaczenia nie znamy big_smile

O cholera! FAktycznie. JUż kiedyś taki błąd popełniłem. Jakie to powinno być słowo zamiast "ignorancja"?
Chodziło o ignorowanie tej osoby, zneutralizowanie, wyzbycie się uczuć do niej nawet negatywnych, odesłanie w niebyt, wyzerowanie relacji.


cyt wikisłownik:
    (1.1) wyrazowi ignorancja jest często błędnie przypisywane znaczenie wyrazu ignorowanie

Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, tym słowem powinno być ignorowanie. Ewentualnie jakiś synonim, odcięcie się, unikanie, ograniczanie itd.

12 Ostatnio edytowany przez marakujka (2018-07-26 02:28:12)

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?
pensjaowca napisał/a:

Hej,

Ze pokazywala wszystko - WYMAGALA aby inni tez pokazywali wszystko do komentowania, lajkowania - ( dziecinada). Kiedy ktos rozmawial z kims od niej z towarzystwa w rozmowach prywatnych ona nie miala nad tym kontroli i sie dziwila ze np osoby sa zapraszane na jakas imprezę.


Jakie są wasze odczucia w stosunku do takich osob? W zyciu pozainternetowym  ( jesli je miala ) oprocz instagrama i facebooka zawsze musiala byc otoczona ludzmi. Musiala miec atencje mezczyzn, nie tylko swojego faceta ale także innych singli najlepiej mlodszych, lub slabszych mezczyzn mentalnie od niej. Czy to zakrawa o jakas manipulacje?

Ona jest waszą szefową, pracujecie dla niej, ze wymaga? Cóż, najlepiej trzymać się od niej z daleka - gdyby coś, powiedz, że jest natrętne, wścibska, że coś nie jest jej sprawą, prosto w twarz i pewnie będzie po sprawie.

Kiedyś poznałam dziewczynę w szpitalu, w stosunku do mnie gimbazę, ale jakoś tam zakumplowała się ze mną, chyba nawet stałam się dla niej kimś w stylu przyjaciółki/drugiej matki - a ona była w typie tej twojej. W każdym razie potrafiła przez telefon wypytywać mnie kim jest ktoś kto zalajkował coś mojego na fejsbukach, wpisywała się do grup, w których ja byłam, pewnie też obczajała mi znajomych, zadawała wścibskie pytanie etc. Najważniejsze jest pokazanie takim charakterkom, ze nie pozwolisz sobie wejść sobie na głowę, wtedy się z czasem trochę uspokoją - przynajmniej ta moja zaczęła trzymać nieco bardziej fason.
Zasada: nie bądź potulnym baranem.

Gary napisał/a:
_v_ napisał/a:
Gary napisał/a:

Nie bronić się, ale przestać się nimi zajmować... ignorancja jest najlepszym rozwiązaniem.

Gary, wybacz, ale ignorancja to Ty sie teraz wykazales wink
nie uzywajmy slow, ktorych znaczenia nie znamy big_smile

O cholera! FAktycznie. JUż kiedyś taki błąd popełniłem. Jakie to powinno być słowo zamiast "ignorancja"?
Chodziło o ignorowanie tej osoby, zneutralizowanie, wyzbycie się uczuć do niej nawet negatywnych, odesłanie w niebyt, wyzerowanie relacji.

cyt wikisłownik:
    (1.1) wyrazowi ignorancja jest często błędnie przypisywane znaczenie wyrazu ignorowanie

A mnie zastanowiło, czemu "ignorancja" tam ma nie pasować... Ignorancja to brak wiedzy o czymś lub kimś. Więc czemu nie, _v_?

13

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Nie wiem czemu, ale nagle tamten Twój temat o zazdrośnikach został zamknięty, to pozwolę sobie odpowiedzieć w tym, bo podobnego nie znalazłem.



Hej.
Na bazie swoich doświadczeń, możliwe, że jestem w stanie oświecić Ci trochę główkę i wytłumaczyć o co tu chodzi.

Po pierwsze, skmiń taki temat: piszesz, że wiesz czego chcesz, że masz jakąś tam wizję, czyli jesteś taką indywidualistką. Problemem jest to, że to raczej rzadko spotykana postawa w naszym społeczeństwie. Nikt dookoła nie wie tego co Ty wiesz! Nikt nie jest w stanie wyczytać nagle z Twojej głowy Twoje wspaniałomyślne plany, co za tym idzie nikt Cię nie rozumie i moim zdaniem to właśnie ten brak zrozumienia jest przyczyną Twoich rozterek. Zapomnij o oczekiwaniu, wymaganiu tego zrozumienia od drugiej osoby, to zawsze jest odbierane jako coś niemiłego i będziesz tylko odstraszać od siebie ludzi. I też wszystkich nie zrozumiesz, to jest niemożliwe do zrealizowania.

Jest takie powiedzenie "Wiedza to władza". Sądzę, że Tobie przydałaby się wiedza z zakresu liderowania i takiego jakby przeczuwania ludzi.

pensjaowca napisał/a:

Pamietam, ze szukalismy osób do grupy, do teamu . Zadna osoba z moich znajomych prywatnych czy ze studiów nie chciala brac udzialu. Wymówkami była praca, juz prawdziwe dorosłe zycie. Nie mieli ochoty bawic sie w jakis projekt."

Załóżmy, że jestem kimś kto ma trochę wolnego czasu. Przychodzisz do mnie i gadasz o takim pomyśle. Ja nic z tego nie rozumiem, więc natychmiast w głowie pojawiają mi się myśli:  "A po co mi to?", "A na co mi to?", "A co mi to da?", "Przecież mam o wiele lepsze zajęcia.". Tu jest potrzebna zdolność do przekonywania do siebie i swoich planów. Bo jeśli odpowiedziałabyś mi na te pytania, udowodniła, że to ma sens, że to coś fajnego, że uczestniczenie w tym coś mi da, to dopiero wtedy mógłbym zgodzić się na współpracę.

pensjaowca napisał/a:

Teraz projekt odbędzie się pod koniec roku. Wyrósł ogromnie, media, popularnosc, pamietam ze Ci znajomi kiedy sie o tym dowiedzieli nie mogli uwierzyc. Chcieli byc w teamie, w grupie.

Moim zdaniem źle zinterpretowałaś ich reakcje. Oni NAJPIERW nie mogli uwierzyć i nie mieli ochoty bawić się w ten projekt, a gdy ten wyrósł mediach, to dostali dowód na to, że ten projekt jednak ma sens i wtedy UWIERZYLI. "kiedy sie o tym dowiedzieli nie mogli uwierzyc"  - Moim zdaniem oni wtedy byli pozytywnie zdziwieni.

pensjaowca napisał/a:

Pamietam ze to ja na studiach zawsze bylam osoba, ktora pomagala i jakos w zamian nic nie dostawala. Kolezanki przed obroną ( jedna z tych co sie teraz nie odzywa) specjalnie zapraszala mnie do domu abym jej sprawdzala i czytala prace mgr, abym pomagala jej w laboratoriach , ukladala projekt przed obroną...A jak ja chcialam porozmawiac o mojej pracy to zawsze przerywala i mowila o swojej, o swoich awansach...

Tak zauważyłem, po kontaktach z ludźmi, też na tym forum, że taka zasada, "dajesz coś od siebie to też chcesz coś dostać w zamian" to jakby rzadko kto takie coś rozumie. Dlatego Autorko - ludzie na tym polu są różni. Jedni dadzą Ci coś, chociażby to najprostsze, miłe "dziękuję", a cała reszta będzie zwykłymi niewdzięcznikami. Skoro ktoś jest takim niewdzięcznikiem, to nie ma sensu mu dalej pomagać. No chyba że lubisz poświęcać dla kogoś takiego samą siebie i swój cenny czas. Dla mnie to trochę głupie.

Volver napisał/a:

Mnie się wydaje, że Ty byś bardzo chciała żeby Ci znajomi zazdrościli...

Ty to tak jakbyś myślała, że życiowym celem autorki jest wzbudzanie w ludziach zazdrości. Grubo się mylisz. To działa tak:

Autorka chciałaby zrealizować swoją wizję, co jest tak naprawdę swego rodzaju pożądaniem -> sumiennie do tego dąży, aby to osiągnąć -> odnosi sukces

Ja ten sukces podziwiam. Inni zazdroszczą.

14 Ostatnio edytowany przez Volver (2018-09-17 07:56:31)

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Nie wiem, co jest życiowym celem autorki. Widzę natomiast, że założyła kilka wątków na forum. W każdym z nich spod niby "głębszego" problemu, wyziera jedna wielka potrzeba aprobaty jej życiowych wyborów. Prywatnych i zawodowych. W temacie dotyczącym projektu czuć, jak bardzo autorka wątku jest podekscytowana faktem, że jej wybór okazał się słuszny i wcześniejszych krytyków zjada obecnie zazdrość, bo nie przewidzieli takiego obrotu sprawy...

15

Odp: jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Ja miałam takich szpiegów na fb że musiałam skasować konto moje"koleżanki" chciały woedzieć nawet kto do mnie posze w wiadomościach i włamały się na moje konto ... normalnie masakra prawdopodobnie czytając wszystkie rozmowy jkie tam były (mojez przyjaciółkami ,rodzina,chlopakiem)  dowiedziałam się przypadkowo jak zaczeły na moim koncie lajkować i nych ludzi i zmieniać moje dane.Totalna porażka jak soę dowiedziałam usunełam konto i zablokowałam je w moim telefonie bez słowa.to się działo na studiach przyznam ,że poczułam się całkowicie upokorzona.Karma wraca!!! Pamiętaj o tym
Ja mam teraz 3przyjaciółki nawet nie szukm juz żadnych koleżanek bo nie ufam już ludziom tak jak kiedyś.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » jak na przyszłość strzec się przed taką osobą?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026