netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

27 odpowiedzi4 582 wyświetleniazałożony przez Biała Herbata, 11.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Cześć wink to mój pierwszy post, więc chyba warto się na wstępie przywitać...? smile

Przechodząc do pytania... Tak jak w temacie.
Kiedy uważacie, że powinno się powiedzieć drugiej osobie o chorobie? Kiedy sami chcielibyście się dowiedzieć?
Niestety tak się życie potoczyło, że jestem nieuleczalnie chora. Jednak choroby po mnie obecnie nie widać, szczególnie zimą (bo latem siniaki po zastrzykach czasem prowokują pytania).
Jakiś czas temu zakończyłam poważny związek. Teraz chciałabym chyba próbować rozpocząć kolejny, jednak mam wiele wątpliwości ze względu na moją chorobę. Na jakim etapie znajomości o niej powiedzieć i w jaki sposób.

Choruje od 4 lat, jednak dwa związki, które miałam w tym czasie były na tyle komfortowe, że ominęła mnie ta trudna rozmowa.

Teraz jednak sytuacja się zmienia, poznaję nowe osoby (internet pomaga, takie czasy), i problematyczny staje sie dla mnie sposób jak i moment tego 'uświadomienia'.

Najchętniej mówiłabym o tym od razu - zanim ktokolwiek się choć odrobinę zaangażuje, ale z drugiej strony mam wrażenie, że osoba która na pierwszym spotkaniu mówi 'hej, wiesz, jestem nieuleczalnie chora' skreśla szanse na cokolwiek wartościowego, postrzegana jest na starcie przez pryzmat choroby.
Z drugiej strony, wydaje mi się, że zbyt późne wyznanie może łatwo zniszczyć budowaną relację, mężczyzna może poczuć się oszukany...

Kiedy według Was jest odpowiedni moment? Może jest tutaj ktoś w sytuacji podobnej do mojej i podzieli się doświadczeniem?

2

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

A ta choroba jest zakaźna? Ma wpływ na Twoją płodność, przyszłe życie zawodowe, długość życia? Wiąże się z jakimś dodatkowym dyskomfortem?
Co innego astma, co innego AIDS.

3

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Pamietam mój pierwszy związek. Poznałam chłopaka na początku studiów. Po połowie roku powiedział mi ze jest chory na chorobę autoimmunologiczna. Dowiedziałam się przypadkiem kiedy w domu brał leki. Choruje od kilku lat, ale powiedział mi to późno, już jak zdążyłam się zaangażować w związek, a taka choroba to duże wyzwania. Byłam wściekła na niego i pamietam ze się rozpłakałam.

W Twoim przypadku zależy tez co to za choroba.

4

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Pamiętam, że mój obecny narzeczony powiedział mi o swojej padaczce na trzecim spotkaniu.

5

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Macie rację, spore niedopatrzenie z mojej strony, że o tym nie wspomniałam w pierwszym poście.
Choroba to stwardnienie rozsiane. Jest to właśnie choroba autoimmunologiczna, nie jest zakaźna.

Nie ma bezpośredniego wpływu na płodność ani na długość życia.
Obecnie wiąże się głównie z regularnym przyjmowaniem leków - zastrzyków, trochę szybciej się męczę czy mam słabsze nogi (jednak to nie jest dla mnie żadnym ograniczeniem: żyje normalnie, studiuje, czasem pracuje dorywczo, uprawiam sporty).
Jednak ciężko mi powiedzieć o tym, jak będzie kiedyś, bo choroba może być nieprzewidywalna. Wiem tyle, że obecnie dobrze reaguje na leczenie i brak u mnie zaostrzeń choroby, więc postać jest łagodniejsza. Natomiast za kilkadziesiąt lat może mi grozić wózek inwalidzki lub mogę być nadal w tak dobrym stanie, nie potrafię tego przewidzieć.

6

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Jak juz zostalo wspomniane - zalezy co to za choroba. Jezeli to astma, cukrzyca lub cos podobnego to zupelnie inna kwestia niż na przyklad stwardnienie rozsiane czy epilepsja z kilkoma atakami dziennie albo powazna wada serca. Są choroby, ktore nie utrudniają codziennego zycia i są takie, przy ktorych chory z czasem bedzie wymagal coraz wiecej opieki. Nie kazdy ma na to psychiczna siłę.

7

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

oba która na pierwszym spotkaniu mówi

O ile nie jest to coś "wielkiego kalibru", to nie ma sensu. Znaczy, mówić na pierwszym spotkaniu. Samo wyjdzie...  a i tak pierwsze spotkanie jest na 90% ostatnim. Przecież randki z neta tak działają, że rzadko zaskakuje z obu stron.

poczuć się oszukany.

Trochę za mało napisane, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski. W końcu astma czy cukrzyca, czyli coś co można kontrolować lekami/badaniami/stylem życia, to nie "mam x i na 90% umrę przed 30".

8

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Biała Herbata napisał/a:

(...) Choroba to stwardnienie rozsiane. (...) choroba może być nieprzewidywalna. (...) za kilkadziesiąt lat może mi grozić wózek inwalidzki lub mogę być nadal w tak dobrym stanie, nie potrafię tego przewidzieć.

Dlatego, będąc na Twym miejscu, mówiłabym o niej otwarcie.

9 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2018-03-11 10:50:53)

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Jeśli chodzi o spotkania na żywo ze względu na hobby czy wspólne spędzanie czasu- mówiłabym na starcie. Nikt Ciebie nie wywali z grupy planszówkowej ze względu na stwardnienie rozsiane, więc będą mieli okazję Ciebie lepiej poznać i tak.
Jeśli chodzi o spotkania z internetu typowo na płaszczyźnie damsko-męskiej, nie wyskakiwałabym z tym jako pierwszą informacją. Poczekałabym aż oboje lekko się zaangażujemy i zaciekawimy sobą. Ale powiedziałabym przed początkiem chodzenia ze sobą.

10

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

jakakolwiek by nie była lepiej powiedzieć szybciej niż później

11

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Znerx napisał/a:

O ile nie jest to coś "wielkiego kalibru", to nie ma sensu. Znaczy, mówić na pierwszym spotkaniu. Samo wyjdzie...  a i tak pierwsze spotkanie jest na 90% ostatnim. Przecież randki z neta tak działają, że rzadko zaskakuje z obu stron.

O tym, jak często nie zaskakuje dobrze wiem wink jednak obawiam się, co będzie gdy w końcu 'zaskoczy' albo po prostu uderzy nas od pierwszego spotkania, a ta informacja zostanie przekazana zbyt późno. Bo jednak kaliber jest tutaj całkiem spory.

Wielokropek napisał/a:

Dlatego, będąc na Twym miejscu, mówiłabym o niej otwarcie.

Z jednej strony boję się mówić od razu, może po to by nie skreślać siebie już w przedbiegach, z drugiej mam świadomość, że 'zbyt późno; jest źle. Jednak chyba zbyt młoda i niedoświadczona jestem, by wiedzieć kiedy to 'zbyt późno' następuje...

LunaPARK napisał/a:

Jeśli chodzi o spotkania na żywo ze względu na hobby czy wspólne spędzanie czasu- mówiłabym na starcie. Nikt Ciebie nie wywali z grupy planszówkowej ze względu na stwardnienie rozsiane, więc będą mieli okazję Ciebie lepiej poznać i tak.
Jeśli chodzi o spotkania z internetu typowo na płaszczyźnie damsko-męskiej, nie wyskakiwałabym z tym jako pierwszą informacją. Poczekałabym aż oboje lekko się zaangażujemy i zaciekawimy sobą. Ale powiedziałabym przed początkiem chodzenia ze sobą.

Jeśli chodzi o zwykłe spotkania towarzyskie, to raczej i tak nie mówię o chorobie - zwyczajnie nie czuje takiej potrzeby. Wielu znajomych nie ma pojęcia co mi jest, bo w życiu codziennym raczej mi SM nie doskwiera. Problem pojawia się właśnie przy tej drugiej kategorii relacji...

12

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Biała Herbata napisał/a:

(...) Jednak chyba zbyt młoda i niedoświadczona jestem, by wiedzieć kiedy to 'zbyt późno' następuje... (...)

Zbyt młoda i niedoświadczona? Brzmi jak wykręt czy próba usprawiedliwienia.

Kiedy Ty chciałabyś się dowiedzieć o takiej chorobie osoby, z która się spotykasz?

13

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

MYale,  że im wcześniej tym lepiej,  może nie na pierwszym spotkaniu, tak na dzień dobry, ale nie należy z tym zwlekać.
Nie każdy to zaakceptuje, a jeszcze inny może mieć pretensje, że wcześniej nie powiedziałaś, co nie znaczy, że ucieknie. Owszem, pewnie nie każdemu będzie to pasowało,  ale miejmy nadzieję,  że nie było by tak źle.

14

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

No ja uważam, że część osób może Ci nie dać szansy jeśli będziesz mówić o tym na 1. spotkaniu. Sama możesz ocenić czy to strata czy nie. Wg mnie na pierwszych spotkaniach powinnaś pokazać się przede wszystkim jako interesująca osoba, atrakcyjna towarzyszka.

15

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Wielokropek napisał/a:
Biała Herbata napisał/a:

(...) Jednak chyba zbyt młoda i niedoświadczona jestem, by wiedzieć kiedy to 'zbyt późno' następuje... (...)

Zbyt młoda i niedoświadczona? Brzmi jak wykręt czy próba usprawiedliwienia.

Kiedy Ty chciałabyś się dowiedzieć o takiej chorobie osoby, z która się spotykasz?

Wykręt od trudnej rozmowy o chorobie ? Może nie tyle wykręt co całkiem spore obawy, bo w takiej sytuacji zwyczajnie jeszcze nie byłam, przez co trochę się boję zarówno rozmowy jak i reakcji drugiej osoby.

Sama chyba chciałabym się dowiedzieć zanim 'coś' do tej osoby poczuję. Jednak z drugiej strony nie zbyt wcześnie, bo obawiam się, że taka informacja mogłaby zmienić moje postrzeganie tej osoby i już na wstępie stworzyć barierę nie do przebicia.

16

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Zatajenie lub zwlekanie z wyjawieniem prawdy to niejako wpuszczanie w maliny osoby, z którą chcielibyśmy się związać. Chyba żadna choroba nie pozostaje bez jakiegoś wpływu na życie tych, którzy z nami przez nie idą. Też jestem nieuleczalnie chora i od początku wyznaję zasadę, że takich kwestii się nie przemilcza. Mój mąż odpowiednio wcześnie zapoznany został przeze mnie z najczarniejszym scenariuszem rozwoju choroby (na dwoje babka wróżyła), szkoda mi było swojego i jego czasu. Nie przestraszył się, a ja nie mam wyrzutów sumienia, że go przetrzymałam i zmanipulowałam. Zawsze wykazuje się cierpliwością i zrozumieniem, jeśli moje dolegliwości dezorganizują dzień, nie obawiam się, że zacznie utyskiwać. Od początku wiedział, na co się pisze. W przeciwnym razie prawdopodobnie ja żyłabym teraz w stresie, on zaś w poczuciu niesprawiedliwości.

Pozdrawiam.

17 Ostatnio edytowany przez ósemka (2018-03-11 11:39:28)

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Biała Herbata napisał/a:

Nie ma bezpośredniego wpływu na płodność ani na długość życia.

Bezpośredniego wpływu nie ma, lecz, żeby zajść w ciąże musisz odstawić leki a to wiąże się z ryzykiem rzutu. Mam przyjaciółkę, która choruje od ponad 10 lat na stwardnienie rozsiane i rzeczywiście odkąd bierze zastrzyki choroba się zatrzymała, a nawet częściowo cofnęła. Jest mężatką lecz na dziecko się nie zdecydowała, właśnie dlatego, że odstawienie leku wiąże się z ryzykiem powrotu choroby. I o tym należy myśleć szukając partnera.
Kiedy powiedzieć? - jak najwcześniej, zanim się zaangażuje - inaczej może czuć się oszukany.

18

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Biała Herbata napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
Biała Herbata napisał/a:

(...) Jednak chyba zbyt młoda i niedoświadczona jestem, by wiedzieć kiedy to 'zbyt późno' następuje... (...)

Zbyt młoda i niedoświadczona? Brzmi jak wykręt czy próba usprawiedliwienia.

Kiedy Ty chciałabyś się dowiedzieć o takiej chorobie osoby, z która się spotykasz?

Wykręt od trudnej rozmowy o chorobie ? Może nie tyle wykręt co całkiem spore obawy, bo w takiej sytuacji zwyczajnie jeszcze nie byłam, przez co trochę się boję zarówno rozmowy jak i reakcji drugiej osoby.

Sama chyba chciałabym się dowiedzieć zanim 'coś' do tej osoby poczuję. Jednak z drugiej strony nie zbyt wcześnie, bo obawiam się, że taka informacja mogłaby zmienić moje postrzeganie tej osoby i już na wstępie stworzyć barierę nie do przebicia.

To nie mów od razu
Może powiedz,  jak będziesz czuła,  że znajomość rozwija się w dobrym kierunku?
Błędem jest na przykład pierwsze spotkanie, a Ty mówisz,  czesc  jestem Anka i choruje na to na to i na tamto.
Ale też nie wyobrażam sobie aby być z kim rok w zwiazku i nic mu nie powiedzieć o schorzeniu.
Z resztą sama będziesz czuła,  czy to już czas.  Tzn, czy coś rokuje, czy to tylko takie spotkania bez przekonania.

19

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Biała Herbata napisał/a:

(...) boję zarówno rozmowy jak i reakcji drugiej osoby. (...)

Boisz się rozmowy? To przećwicz ją z kimś życzliwym, kto wie o Twej chorobie. Boisz się reakcji na wieść o chorobie? Co sobie wyobrażasz i co stanie się Tobie w jej efekcie?


(...) Sama chyba chciałabym się dowiedzieć zanim 'coś' do tej osoby poczuję. Jednak z drugiej strony nie zbyt wcześnie, bo obawiam się, że taka informacja mogłaby zmienić moje postrzeganie tej osoby i już na wstępie stworzyć barierę nie do przebicia.

To już wiesz, kiedy przekazać tę informację.

20 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2018-03-11 11:44:54)

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

myślę, że 3-4 spotkanie jest optymalne, ale to też zalezy od rozmówcy. Ja  co prawda nie mam tego typu choroby, ale mam problemy innego typu, kóre mnie ograniczają, np nie moge jeździć na rowerze, na nartach, rolkach, łyżwach, w przyszłości stan moich stawów może się pogorszyć i możliwe, ze będe musiała mieć sztuczne wstawki- endoprotezy, uważam, że to sa istotne informacje i też rzutują na dalsze wspólne życie, dlatego ja o tym pisałam zanim jeszcze sie spotykałam z chłopakami. Nigdy żaden spotkania mi nie odmówił, a mam 3 ogromne blizny na nodze i do końca mi sie noga nie zgina, normalnie nie widać tego w chodzie, ale np. nie uklękne, nie usiądę na stopie klękając, no jest to ograniczenie.

Ja zawsze mówiłam na początku, bo po pierwsze druga osoba ma prawo wiedzieć, a po drugie dla mnie to też ważne, czy druga osoba jest wstanie mnie zaakceptować, czy nie, uważam, ze jeżeli ktoś odwoła spotkanie z tego powodu to nawet nie jest wart mojej uwagi.

21

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Nirvanka87 napisał/a:

(...) po pierwsze druga osoba ma prawo wiedzieć, a po drugie dla mnie to też ważne, czy druga osoba jest wstanie mnie zaakceptować, czy nie, uważam, ze jeżeli ktoś odwoła spotkanie z tego powodu to nawet nie jest wart mojej uwagi.

Chapeau bas!

22

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Biała Herbata napisał/a:

[
Jednak chyba zbyt młoda i niedoświadczona jestem, by wiedzieć kiedy to 'zbyt późno' następuje...

Tak, na poczatku to moze być problem. To jak na przyklad z określaniem kiedy powiedzieć, że się jest po rozwodzie albo się ma dzieci... na poczatku nigdy nie wiadomo kiedy jest ta "odpowiednia" chwila, ale z czasem, z praktyką nabiera się doswiadczenia i takie rozmowy przychodzą latwiej i naturalniej...

23

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Pozwólcie, że odpowiem już tak ogólnie, bez cytowania konkretnych postów wink

Nie chcę w żaden sposób zatajać mojej choroby. Nie wyobrażam sobie ani udawania, że wszystko jest w porządku i chociażby ukrywania siniaków po zastrzykach, ani 'tracenia' czasu na relacje które mają się skończyć ze względu na ukrywanie czegokolwiek. Tak samo jak nie chcę tracić czasu na relacje które nie mają prawa przetrwać, bo druga osoba z moją chorobą sobie nie poradzi.
Mam świadomość, że być może niewiele osób zechce być z osobą tak chorą i zatajanie tego faktu na etapie bycia razem byłoby co najmniej nieuczciwe.

Raczej potrzebowałam hmm rozmowy, opinii osób bardziej na chłodno podchodzących do tematu. By móc samej ułożyć sobie wszystko w głowie i próbować znaleźć 'ten' najlepszy moment, w którym ja będę się czuła komfortowo, mówiąc o chorobie, natomiast druga osoba nie będzie się czuła przestraszona czy oszukana.
W przypadku poprzedniego związku, znaliśmy się z partnerem wcześniej na stopie koleżeńskiej, więc już od początku wiedziałam, że moje SM jest 'zaakceptowane'. Przez to z koniecznością tej rozmowy na początku relacji damsko - męskich stykam się po raz pierwszy.

Wszystkie Wasze odpowiedzi przybliżają mnie do znalezienia 'tego momentu', chociaż wiem, że muszę to sama przepracować, bo każdy jest inny i każdy ten odpowiedni czas może rozumieć inaczej. Wydaje mi się, że będę próbować mówić o tym wtedy, gdy zrozumiem, że relacja ma szansę przerodzić się w coś więcej, choć oczywiście ciężko przyjąć tu regułę np. zawsze 2/3 spotkanie, bo zarówno ludzie, jak i relacje i ich tempo rozwoju są różne. A czy to będzie dobra decyzja... życie na pewno zweryfikuje wink

Wielokropku, odpowiadając na Twoje pytanie: czego się boję... Przede wszystkim reakcji na taką wiadomość. Nie lubię, i boje się tego, że ktoś zmienia swoje podejście do mnie, ze względu właśnie na chorobę. Nie lubię też, choć to przecież taki ludzki odruch, współczucia... Pewnie przez to, że zwykle staram się być silna i wszystkie ograniczenia czy trudności pokonywać, zamiast nad nimi rozpaczać... a z chorobą w tym przypadku jest tak, że jej pokonać do końca nie jestem w stanie...
Chociaż oczywiście mogę, nawet muszę z nią żyć i szukać rozwiązań dla tych problemów, tak jak robię to właśnie dziś z Waszą pomocą... wink

24

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Część osób zmieni swoje podejście, część nie. Potraktuj to jak ważną informację o nich. Weź sobie do serca ostatni post Nirvanki87.

25 Ostatnio edytowany przez Biała Herbata (2018-03-11 14:45:25)

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Postaram się tak do tego podejść. Chociaż chwilowo sobie dopiero to 'układam' w głowie, to z czasem pewnie będzie łatwiej. Mam nadzieję.

26

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?
Biała Herbata napisał/a:

.........

Fundamentem szczęśliwego związku jest szczerość a zatajanie ważnych informacji jest równoznaczne z kłamaniem, więc jedynym dobrym momentem jest pierwsze spotkanie.
Sam początek spotkania jest słabym rozwiązaniem bo z jednej strony odstrasza a z drugiej po co masz się zwierzać obcej osobie, dlatego najlepiej poczekaj aż poczujesz że chcesz się spotkać kolejny raz z danym człowiekiem.

Biała Herbata napisał/a:

skreśla szanse na cokolwiek wartościowego

Źle na to patrzysz, widząc w tym problem po prostu odsiewasz chłopców do zabawy od prawdziwych mężczyzn którzy nie boją się wyzwań i odpowiedzialności którą niesie z sobą twoja choroba, czy to nie jest wspaniałe że dzięki temu nie musisz marnować wspólnego czasu na coś co nie miało szansy powodzenia na dłuższą metę ?

I mógłbym tutaj zakończyć wypowiedź w miłej atmosferze, ale uważam że zasługujesz na coś więcej..

Czytając twoje wypowiedzi na temat choroby odniosłem wrażenie że jesteś troszkę naiwna i nie dochodzi do ciebie powaga sytuacji w jakiej się znajdujesz, powinnaś przestać się oszukiwać że to tylko "regularnym przyjmowaniem leków" jest bardzo duża szansa że w przyszłości choroba się rozwinie... paraliż, ślepota, zaburzenia mowy, wypróżnianie się pod siebie,  problemy z pamięcią.

Potrzebujesz prawdziwego mężczyzny który jest w stanie wziąć na siebie tą wielką odpowiedzialność, również trzeba wziąć pod uwagę jeśli chciałabyś mieć własne dziecko że postęp choroby będzie w znaczącym stopniu utrudniał o ile uniemożliwiał tego, więc musisz sobie zdać sprawę że nie ma czasu na podchody i zacząć intensywnie poszukiwać partnera - bo wraz z postępem choroby będzie ci coraz trudniej.

27

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Powiedziałabym jak najszybciej - by potencjalnie nie marnować czasu sobie i drugiej stronie.

28

Odp: Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Moim zdaniem trzecie spotkanie jest optymalne albo chwilę przed nim. Po pierwszym relacja może się zakończyć, drugie to już pierwsza randka, więc jeżeli ludzie umawiają się na trzecie to znaczy, że są sobą zainteresowani. Coś prawdopodobnie zaiskrzyło. Im dłużej tym będzie ciężej.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Na jakim etapie znajomości powiedzieć o chorobie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026