netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

15 odpowiedzi5 952 wyświetleniazałożony przez kaja24, 12.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Mam chłopaka mimo to podczas jego nieobecność piszę z kolegą,którego znam od podstawówki.Kilka razy się spotkaliśmy.Rozmawiamy na rózne tematy i jest ok.na poczatku twierdził,że jestesmy tylko i wyłącznie dobrymi przyjaciółmi,którzy w trudnych sytuacjach mogą liczyć na siebie.Jednak ostatnio doszło między nami do pocałunków.Pózniej pisał mi,że chciałby to powtórzyć.Dodam,że on tez jest w związku i podobnie jak u mnie jego dziewczyna niczego sie nie domyśla.Na początku myślałam,że to tylko przyjażń ale on coraz częściej nalega na spotkania i piszę pod nieobecność mojego chłopaka.Boję się,że kiedys to się wyda ale nie chce stracić z nim kontaktu ponieważ czuję się z nim dobrze i fajnie mi się z nim rozmawia ale myslę źe jemu to nie wystarcza.

Wiem,że to nie Ok wobec mojego chłopaka ale między nami nie jest różowo a jemu mogę o tym powiedzieć tym bardziej,że nie mam zadnej kolezanki.

Moja mama mówi,że ''ciagne dwie sroki za ogon" i jestem niezdecydowana czego tak naprawde chce.

Poradzcie mi coś.

2

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

w takiej sytuacji jak Ty jestes mysle ze powinnas sie rozstac z chłopakiem. ja np jesli znajduje sie w podobnej sytuacji jak Ty czyli całuje sie z kims bedac w zwiazku jest to dla mnie potwierdzenie tego ze nie zalezy mi na moim partnerze.. miałam ostatnio podobna sytuacje do Ciebie pocałowałam sie z moim najlepszym przyjacielem od wielu lat nigdy sobie tego nie wyobrazałam.. ale w sumie nie skonczyło sie to dobrze bo na chwile obecna nie mamy kontaktu chyba przesadzilismy.. wracajac do tematu to pogadaj z tym swoim kumplem szczerze dlaczego np on Cie całuje kiedy jest zwiazany.. jakodpowie tak jak bys tego chciała badz z nim bo z obecnego zwiazku i tak nic nie bedzie i Twojego i jego.

3

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

skoro  Twoim chłopakiem nie jest Ci 'za różowo' to po co to ciągniesz?

4

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Sama nie wiem.....

5

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.
oazuu napisał/a:

skoro  Twoim chłopakiem nie jest Ci 'za różowo' to po co to ciągniesz?

Bo na tym też polega związek, żeby się starać nie tylko, jak jest "różowo". Nie na tym, żeby zabierać zabawki i przenosić się do innej piaskownicy, jak są jakieś problemy.

Powinnaś się zastanowić na którym chłopaku Ci zależy. I po prostu wybrać. Z obojgiem być nie możesz, a jak tak będziesz robić to niedługo zostaniesz pewnie sama. Postaw się na miejscu Twojego chłopaka.

6

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.
Delicious napisał/a:

Bo na tym też polega związek, żeby się starać nie tylko, jak jest "różowo".

A ja dodam tylko tyle,że jeżeli uważasz że znajdzie się taki,dzięki któremu będziesz patrzeć całe życie przez "różowe okulary" To albo młodziutka jeszcze jesteś,albo bardzo naiwna... wink
Życie i doświadczenie często uczy, że trawa wcale  nie jest bardziej zielona za płotem... wink
Pozdrawiam

7 Ostatnio edytowany przez reszka (2010-03-13 14:08:42)

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Delicious mówisz, że trzeba się starać nawet wtedy nawet jak nie jest różowo. Masz rację, ale co ma zrobić kobieta, której facet mówi, ze ją kocha, a gdy tylko pojawia się coś co mu nie odpowiada robi karczemną awanturę (na prawdę bezpodstawnie). Krzyczy, przeklina, wyzywa ja. Co ona ma zrobić??? Starać się? Jak i jak długo...

(przepraszam, ze sie wtrąciłam w wątek...)

8

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Reszka, odnosiłam się do sytuacji opisanej przez autorkę wątku. Każdy związek jest inny. Zresztą to zależy od zawiązku i problemów, wiadomo, że kobiecie, która byłaby z alkoholikiem, który znęca się nad nią nie napisałabym, żeby walczyć nawet wtedy, kiedy nie jest różowo. Są granice wszystkiego.

9

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Tylko w tym problem,że ja nie mam juz sił na dalszą walkę o ten związek.Po prostu jest tyle spraw o których on nie wie,że gdyby się dowiedział to zrobiłby mi taką awanturę.nawet nie próbuje mu o nich powiedzieć bo wiem co mnie czeka.Chciałabym usiąć z nim i porozmawiać tak o wszystkim,co mnie boli i co bym chciała zmienić w naszym związku ale to nie przynosi żadnych efektów.Wiele razy już próbowałam.wieczorem mu się zwierzyłam z czegoś a następnego dnia juz mi to wypomniał.

A z tym "kolegą" mogę porozmawiać o wszystkim ale coraz bardziej boję się,że on liczy na coś więcej.Prosi o spotkania a ja nie chcę mieć problemów ani z jedej ani z drugiej strony.Po tym jak się całowaliśmy coś się w nim zmieniło.I trochę tego żałuję bo wcześniej traktował mnie jak kumpele,z którą mógł porozmawiać o wszystkim.Mamy do sibie ogromne zaufanie i wiem,że sprawy o których mu mówię nikomu nie powtórzy a tym bardziej nie będzie mnie oceniał.Po prostu wysłucha.A mój chłopak jakoś tego nie potrafi.

10

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.
kaja24 napisał/a:

Po prostu jest tyle spraw o których on nie wie,że gdyby się dowiedział to zrobiłby mi taką awanturę

Skoro ma powody, to wcale mu się nie dziwię.

11

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

On zawsze znajdzie powód do kłótni.Nawet jak mu cos powiem to wygada to na drugi dzień.To jaki sens....?

12

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

oazuu napisał:
skoro  Twoim chłopakiem nie jest Ci 'za różowo' to po co to ciągniesz?

Bo na tym też polega związek, żeby się starać nie tylko, jak jest "różowo". Nie na tym, żeby zabierać zabawki i przenosić się do innej piaskownicy, jak są jakieś problemy.

Powinnaś się zastanowić na którym chłopaku Ci zależy. I po prostu wybrać. Z obojgiem być nie możesz, a jak tak będziesz robić to niedługo zostaniesz pewnie sama. Postaw się na miejscu Twojego chłopaka.

tak na tym polega zwiazek ze jak nie jest rózowo to nie przenosi sie zabawek do innej piaskownicy tylko kolezanka czesc swoich zabawek juz spakowala.. dlatego uwazam ze nie powinna ciagnac tego zwiazku jak by jej zalezało to nie miała by tego dylematu załowała by tego co zrobiła i probowała naprawic a nie zastanawiala sie jeszcze co zrobic.. sprobuj ułozyc sobie tak zycie zebys była pewna tego co robisz nie tak jak teraz.. ten etap zostaw za soba bo naprawde mozesz zostac sama..

13

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Pisaliśmy,spotykaliśmy się,rozmawialiśmy dużo na wiele tematów.Mogłam powiedziec mu o wszystkim i to robiłam.A on nie powiedział mi,że nie długo zostanie ojcem.Dowiedziałam się w dniu,w którym urodziła jego dziewczyna.Mam o to trochę żalu do niego.Nie wiem czy słusznie ale czuję się trochę oszukana.;(

14

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

kaja24- daj sobie z nim spokój... skoro nie powiedział ci o tak ważnym wydarzeniu to chyba nie jest wobec ciebie ok. Rozumiem, że nie musiał, ale skoro coś zaczęło was łączyć... Pewnie, to mogła być czysta wpadka i nie kochać tej dziewczyny, ale mógł to po ludzku wyjaśnić.

Wplątałaś się w tajemnice- ja bym ci radziła się na jakiś czas oddalić od obu chłopaków. Pomyśl na spokojnie, ale wiedz że ten 2 ma teraz ogromne obciążenie jakim jest dziecko i ono zawsze gdzieś tam będzie.

15

Odp: Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Tak właśnie zrobiłam...dałam sobie z nim spokój.Skoro o tak ważnej rzeczy mi nie powiedział i ukrywał to choć nie miał powodu to  uznałam,że nie warto mieć a tym bardziej liczyć na taką przyjażń.

Tak,to była wpadka a do niej  jak twierdził już nic nie czuje i to bardziej przywiązanie niż miłość. Ale mam nadzieję,że dziecko zblizy ich do siebie i jakoś się im ułoży.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Esy z kolegą pod nieobecność chłopaka.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026