netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

15 odpowiedzi7 283 wyświetleniazałożony przez aneri, 13.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Niech mi ktoś pomoże, bo zwariuje z bólu i smutku...
wczoraj zerwał ze mna chłopak...a właściwie wyrzucił mnie neimal z
domu... Za to,że zajrzałam mu do archiwum GG, tylko w jeden kontakt, sama
mu tym powiedziałam. Dostał szału, może dlatego, że poczuł sie
przyłapany. Tydzien temu właściwie to zrobiłam i zobaczyłam dwie
rozmowy, drugiej jednak nie mogłam otworzyć, bo wystapiły jakies
problemy. W kazdym razie konczyła sie słowami z jego strony: mój komp
jest uzalezniony od Ciebie..." Hmmm...co miałam o tym myśleć? Nie
powiedziałam mu wtedy, że zajrzałam na GG, zapytałam tylko, czy
utrzymuje kontakty ze swoją była dziewczyna (bo podejrzewałam, że to
własnie ona jest ta dziewczyna).Zaprzeczył...Dałam mu do zrozumienia,
że pewnie gdybym zajrzała w archiwum rozmów GG, to na pewno bym sie
mocno zdziwiła. Zaprzeczył, ale musial niemal natychmist usunąc te dwie
rozmowy, bo potem juz ich nie było.
Nie wytrzymałam jednak tego milczenia i powiedziałam mu wczoraj, że
zanim usunął archiwum GG, zdązyłam je otwrzyć, choc nie przeczytałam
wszystkiego.
Wtedy wpadł we wsciekłość. Stwierdził,ze to nie jest ta dziewczyna, o
której ja myśle tylko jakas inna koleżanka, o tym samym imieniu.
Powiedział,ze nie chce mieć szpiega w domu i mam zabrac wszystkie swoje
rzeczy!!! Nie wierzyłam w to co usłyszałam. Prosiłam go, aby tego nie
robił, ze chyba nie mówi tego poważnie...ale to nic nie dało. W końcu
zapytałam, czy na pewno tego chce, zeby to jeszze przemyślał jak sie
uspokoi. Odpowiedział, że potrzebuje troche czasu. To było strasznie
upokarzające....Mimo wszystko zdjęłam ciężar winy, obiecałam,ze
więcej tego nie zrobie i ze w ogóle zrobiłam to tylko raz. Powiedział,
że w takim razie o jeden raz za dużo.
Wiem, że naruszyłam jego prywatność, nie miałam do tego prawa, ale ja
właśnie go nie szpiegowałam, tylko przyznałam się sama. Jestem w
szoku, że tak niewiele wystarczyło aby natychmiast podjal taka decyzję.
Ja bym tak nie postąpiła. Ale z drugiej stony przyznaje, że juz
zapoewniał mnie, że nie kontaktuje sie z tamta dziewczyną, więc mógł
miec dość i nie wytrzymał. Kiedy wysiadałam z auta zapytałam, czy
pomyśłi o tym jeszcze, powiedział, że tak.
dzis zadzwoniłam do niego, pytając czy w ogóle jest sens abym czekała,
aż sie odezwie, bo bardzo mi na tym zalezy, aby mi wybaczył. Poza tym,
nie wierzyłam, że wczoraj mówił na poważnie, dlatego chciałam sie
upewnić. Powiedział,że potrzebuje kilku dni i zadzwoni do mnie na
pewno.Ale nie wiem czy powiedział to z litości, czy naprawde coś sobie
przemysli i chce dac nam jeszcze szanse. Przeraziło mnie jednak to dzikie
spojrzenie i wczorajsze zachowanie.
Obwiniam sie bardzo...żałuje potwornie, że sie odezwałam, mogłam
siedziec cicho i na pewno nic by sie nie stało.
Przepraszam, że wylewam żale,ale nie wiem co mam o tym myslec. Bardzo
zalezy mi na nim, ale chyba juz nic nie moge zrobić.
Straciłam jego zaufanie
i boje sie,że nie uda mi sie tego naprawić...Ze
naprawde F nie chce juz ze mna być,a tylko obiecal ten telefon z
litości.
Wczoraj zadzwonił, jakby złagodniał, obiecaliśmy sobie rozmowe w niedziele, gdyż wyjechałam na kilka dni nie chcąc siedzieć samotnie w domu. Dał mi wczoraj sporo nadziei, a gdy zazwoniłam dzisiaj znowu sie wahał i ledwie odpowiadał na moje pytania.
Nie wiem, czy jest szansa uratowania tego związku, bardzo mi zależy na nim. Nie wyobrażam sobie takiej straty....Obwiniam się bardzo, choć przyznaję, że zszokowała mnie taka bezwględność jego zachowania.
Blagam, pomóżcie mi i doradźcie coś....

2

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Szczerze mówiąc wina jest tutaj obustronna. Bez zaufania nie ma związku - zaufanie jest jego fundamentem. Z drugiej strony okłamał Cię,powiedział, że nie utrzymuje kontaktów z tą dziewczyną .To że utrzymuje kontakt ze swoją byłą dziewczyną na gg to jeszcze nic złego, chyba, że spotykają się częściej. Faktycznie - nie miałaś prawa grzebać w jego gg - to jest jego własność i jego prywatność. Chciałabyś, żeby ktoś przeczytał list napisany tylko do Ciebie? Podejrzewam, że nie. Nikt by nie chciał. To, że gg służy do rozmów przez interent nie znaczy że rozmowy przez niego prowadzone są mniej ważne. Twój chłopak być może i zaeragował zbyt emocjonalnie ale spróbuj go też zrozumieć. Pokazałaś, że mu nie ufasz. Teraz nawet jak się pogodzicie on będzie uktywał przed Tobą rozmowy i chował telefon. Czy tego właśnie chciałaś? Oczywiście, że nie. Jeżeli masz jakieś wątpliwości co do jego wierności to radziłabym skorzystać z innych środków niż przeglądanie jego osobistych rzeczy. Po prostu z nim o tym porozmawiaj gdy będziecie się widzieć. To naturalne, że dziewczyny bywają zazdrosne, ważne ylko aby nie przekształciło się w paranoję smile Zapytaj się go dlaczego Cię okłamał i wytłumacz, że sobie tego nie zyczysz. Skoro macie sobie ufać to po pierwsze on niech nie kłamie a Ty postaraj się mu zaufać na tyle aby nie przeglądać jego rozmów smile Życzę powodzenia!

3

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Nie przeczytałam całości, ale pierwsza moja myśl brzmiała: ma coś na sumieniu. Gdyby w tych rozmowach NIC nie było i byłby niewinny, to nie przejąłby się tym, bo nie miałby o co się bać. Zdecydowanie za ostro zareagował i ja bym na niego uważała, bo w przyszłości może być jeszcze gorzej.

4

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Pisze Ci to jako chlopak u mnie w zwiazkach zawsze byly sprawdzane archiwa gg i telefony ale tez nie mialem nigdy nic preciwko, chociaz jakas prywatnosc i zaufanie powinno byc....  sad  ale btw.  Jesli twoj chlopak nie mialby nic do ukrycia to nie zachowałby sie w ten sposob... moze zrobilas zle ale przyznalas sie i to jest wazne...  nie powinien tak reagowac.... przynajmniej ja nigdy tak nie reagowalem....  nie wiem wydaje mi sie ze : ad1. zachowuje sie tak bo chce ci pokazac i ustawic ze nie mozesz naruszac jego strefe prywatnosci... ad2. Albo ma cos do ukrycia jakas inna dziewczyna albo ta wspominana byla zawrocila mu w głowie i teraz nie wie co ma robic.... trzeba byloby cala rozmowe znac bo ciezko to wywnioskowac choc taka mozliwosc jest... ad3. albo szukal preteksty  do kloti lub rozstania a ty mu go narzucilas.... sprawdzajc mu archiwum... z tymze jezeli Cie Kocha nie sadze ze to powod do zerwania a raczej klotnia na pare dni....  najbardiej prawdopodobne wydaje mi sie ze ktos mu zakrecil i namieszal w glowie przykro mi ale zabyt malo argumentow zeby cos wiecej wywnioskowac...   ale nie obwiniaj siebie za to bo to nie jest jakies wieksze przestepstwo.... i raczje napewno nie powod do zerwania... wazne ze  mu o tym sama powedzialas ale tez oboje wiemy ze w nie pamiec tego bys nie puscila i tak kiedys by to wyszlo na jaw....

5

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Jak dla mnie również wina jest obustronna...
Ale nie w tym rzecz.
Teraz jesteś zdesperowana, chcesz by wrócił, chcesz żeby wybaczył. Pomijasz to co napisał w tej rozmowie.

aneri napisał/a:

W kazdym razie konczyła sie słowami z jego strony: mój komp jest uzalezniony od Ciebie..."

Jesteś pewna, że jesli on ci wybaczy, nie bedziesz mu wypominała tego? Jak dla mnie to jest strasznie poplątana sytuacja.
Bo z jednej strony żałujesz, ale coś mi sie wydaje, że jesli on wróci, bedziesz się czuła pewniej, to bedzie Cie gryzło, że takie rozmowy prowadził. No bo jakby nie patrzeć to nie powinien tak pisać.
I ja to jakoś kiepsko widze.
I jak sobie wyobrażasz, jak teraz mu zaufasz? Skoro zajrzałaś mu do gg, to teraz mając jakieś tam dowody z jego rozmów, wydaje mi się, że bedziesz chciała robić to częściej bo po prostu nie bedzie zaufania. A on zacznie wszystko usuwać, kryć przed Tobą, Ty bedziesz myślała, że on kogoś ma bo sie dziwnie zachowuje i tak w kółko...

6 Ostatnio edytowany przez Alexytymia (2010-03-16 00:26:02)

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Mi też się wydaje, że ma coś na sumieniu..."mój komp jest uzalezniony od Ciebie..." takich tekstów przecież się nie pisze do kolegów czy koleżanek?a jego reakcja była przesadzona i to mocno, miał prawo być zły na ciebie ale żeby zaraz rozstaniem straszyć, wywalać z domu. Niech lepiej ci wyjaśni kogo tak milusio żegnał.

7

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Mysle, ze jest tu kilka problemow. Kazdy potrzebuje prywatnosci i o nia walczy, ale kiedy zaczyna sie trwaly zwiazek oparty na prawdziwej milosci, to oznacza to wpuszczenie tej drugiej osoby do swojej prywatnosci. Nie wyobrazam sobie, zeby moj maz mial do mnie pretensje, ze przeczytalam jakiegos esmsa czy list, ktore byly napisane do niego. Nasze telefony leza kolo siebie, oboje mamy jednakowy dostep do poczty zarowno tradycyjnej jak i internetowej. Nie czytam listow do niego. To raczej on mowi, zebym przejrzala poczte i sprawdzila kto go neka. Tak samo ja mowie do niego, zeby pootwieral listy i powiedzial o co chodzi, bo akurat jestem zajeta. Czy za duzo prywatnosci to aby nie jest prowadzenie podwojnego zycia? To taka luzna uwaga. Jak nie ma nic do ukrycia, czemu nie mialabys tego przeczytac? Jesli sie obawia, ze czegos nie zrozumiesz, czemu robi cos, co moze Cie zabolec? Nie wiem, moze do takiego stopnia zazylosci jak w moim malzenstwie po prostu dorasta sie z wiekiem?... Chociaz mi sie wydaje, ze u mnie zawsze tak bylo. Moze niektorzy nigdy nie doswiadczaja takiej szczerosci?...

8

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Jak dla mnie facet ma coś do ukrycia. Pisał takie teksty do koleżanki "mój komp jest uzalezniony od Ciebie..." jak dla mnie to przesada. I jeszcze na dodatek usunal wiadomości z archiwum kiedy zapytalas czy utrzymuje kontakty ze swoja byla "Zaprzeczył, ale musial niemal natychmist usunąc te dwie
rozmowy, bo potem juz ich nie było." gdyby nawet utrzymywał i nic takiego by tam nie pisało to nie usunałby tych wiadomości. Jak dla mnie to ten facet nieźle kręci.

9

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...
aga333 napisał/a:

Nie wiem, moze do takiego stopnia zażyłosci jak w moim malżenstwie po prostu dorasta się z wiekiem?...

Niekoniecznie. Ja jestem ze swoim mężczyzną 5 lat, małżeństwem jesteśmy od roku. Może to niewiele, ale dla mnie to o czym piszesz Aguś jest na porządku dziennym. Nie wyobrażam sobie być w stałym, pełnym zaufania związku gdzie jedna osoba tak pilnie strzegłaby swoich prywatnych wiadomości. W prawdziwym, poważnym związku nie ma miejsca na jakieś tajemnice, niewyjaśnione sprawy itd.Dlatego jak dla mnie facet, o którym piszesz Aneri miał coś poważnego do ukrycia, coś czego strzegł przed Tobą, a Ty to odkryłaś, a przynajmniej istniała taka szansa dlatego tak się wściekł. Chyba, że był to dla niego jedynie pretekst do zerwania bo nie wierzę, że można kogoś zostawić z takiego powodu...

10

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

On ma coś do ukrycia. Jeżeli w tych wiadomościach nie byłoby nic szczególnego nie zareagował by tak impulsywnie.
Zastanów się kochana, czy warto byc  w związku w którym brak zaufania ;( żeby robić takie awantury o coś takiego to naprawdę żałosne. Może on szukał jakiegokolwiek pretekstu aby się rozstać. Ale żeby od razu z domu cię wyrzucać to się w głowie nie mieści.
Przemyśl wszystko, czy jeszcze warto z nim być. 3maj się Kochana.
Czekamy na relację w tej sprawie wink

11

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

A ja mysle, zaufanie podstawa..ale jego reakcja... to w koncu co on ukrywa takiego ze kazal ci sie wyprowadzic....jak wrocisz to  nie rozpakowoj walizki ,bo czasem znowu cos go najdzie i wynocha,przepraszam Cie ale dobitnie wyjasnilas...wytlumaczylas swoj blad, i to dla niego taka tragedia,ja bym go juz nie chciala....nigdy..to czlowiek bez serca i litosci...a Ty jeszcze prosisz o szanse ANERI,to on powinien cie przeprosic...POWIEDZIAL ZE NIE CHCE MIEC SZPIEGA W DOMU-on jest szpiegem bo  sie czegos boi,nie ponizaj sie , fajne dziewczyny stac na fajnych chlopakow...Trzymaj sie i powodzenia!!!!!!!

12

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

ciekawa jestem co było w tych rozmowach na gg?skoro tak się oburzył?
według mnie on dalej pisze z ta dziewczyną. i chyba wcale mu na tobie nie zalezy skoro cie wyrzucil z domu. przykro mi ale taka prawda

13

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

moim zdaniem chłopak coś przeskrobał, dlatego nie obwiniaj siebie tylko zastanów się czy warto być z kimś kto raczej nie jest wobec Ciebie w porządku...

14

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

aneri, czy coś się wyjaśniło?

15

Odp: Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...
seni34 napisał/a:

powiem tak: nie wiesz o n im wszystkiego ....więc nie możesz go kochać w 100%... kochasz go na tyle ile o nim wiesz...a ile to jest? 30..40..50%? a może to złudzenie, bo on tego nie rozumie... upewnij go o tym... bo ja jestem pewna na 100% ze ukrywa przed Tobą kogos z kim rozmawia.... i tematy o jakich rozmawia... a dlaczego?

Popieram to, ale dla mnie jak dla wielu innych jego wybuchowe zachowanie wynikało z tego, że po prostu coś przed Tobą ukrywa, fakt, że naruszyłaś jego prywatność. Ale sądzę, że to Ty powinnaś mieć żal do niego bo za plecami pisze z inną dziewczyną. Pisanie z dziewczyną takiego typu tekstów jest bardzo podejrzane, czy Ty byś do jakiegoś "kolegi" coś takiego napisała? Nie sądzę, mimo że czujesz się temu winna to nie powinnaś się aż tak obwiniać  tą całą sytuacją, zachował się jak "szczeniak" bo nie jest wobec Ciebie Ferr i takim oto sposobem pozbył się tłumaczenia przed Tobą i zwalił całą winę na Ciebie. hmm  Także porządnie się zastanów nad tym czy w dalszym życiu z nim chcesz być dalej oszukiwana!? I powiem jeszcze jedno "tego kwiatu to pół światu":D a więc nie łam się dziewczynoo ;*
Buzka:*

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie, bo zajrzałam w archiwum jego GG...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026