Jestem ze swoją dziewczyną od kilku dobrych miesięcy , nie mieszkamy razem , spotykamy się przeważnie w weekendy . Kontakt przez ten czas w którym się nie widzimy mamy przez komunikator inter, i telefon . Na początku było takie przyzwyczajenie , że to Ja pierwszy rano pisałem jej smsa na początek dnia a ona odpisywała . a wieczorem rozmowy przez internet
ale do czego zmierzam :)Stało się tak , że dopóki Ja pierwszy nie napisze smsa to ona się nie odezwie .Sama pierwsza nie zadzwoni (sporadycznie jej się zdarzy , ze zadzwoni ale to graniczy z cudem ).Wczoraj napisałem w dzień smsa to odpisała. wieczorem specjalnie się nie odezwałem bo myślałem i liczyłem ze ONA pierwsza coś napisze a tu nic , Dzis rano też się nie odezwałem, i ONA też nic !!!!! Cisza !!! aż o 12 napisałem smsa , dlaczego tak jest ?????a ONA mi na to , że to facet powinien sie pierwszy odzywać bo dla Kobiety to nie wypada!!!Ja jej na to , ze to nie jest Antyk i jest równouprawnienie a ONA dalej twierdzi , że to Facet ma się pierwszy odzywać . Co Ja mam o tym myśleć ????????????????????????????????Czy Ona ma Racje ???????????Bo mi się wydaje , że nie .
Podobne tematy
Za dużo tych znaków zapytania- aż po oczach wali ![]()
Dziewczyna nie ma racji, bo czasy księżniczek już minęły. Zapytaj ją, czy w równouprawnienie wierzy- jeśli nie, to jej nie przetłumacz ![]()
3 2018-01-05 14:54:40 Ostatnio edytowany przez Szkot (2018-01-05 14:55:21)
Księżniczkuje... takie rzeczy najlepiej wyjaśniać na samym początku związku bo później jest już tylko trudniej. Wytłumacz jej na spokojnie że to dla Ciebie przyjemne aby ona też inicjowała kontakt, ale wątpię aby to do niej trafiło. Ja osobiście zakończyłem dwie relacje z tego powodu, oszaleć można było bo tylko ja wychodziłem z inicjatywą.
Nie masz racji, to nie antyk. To epoka kamienia łupanego.