Witam. Jestem tomek , mam 29 lat. Na początku roku na na gadu gadu poznałem fajną dziewczynę trochę młodszą ode mnie (o 4,5 roku) zaczęliśmy pisać, bardzo mi się spodobała nie tylko pod Względem wyglądu ale i osoby ( to jest dziewczyna o wielkim sercu, dobra, miła, ciepła, normalna, mądra) pisaliśmy trochę o seksie na który się zresztą umawialiśmy, trochę o sobie, mieliśmy się spotkać (jesteśmy z tego samego miasta) z początku się bałem jej wysłać swoje zdjęcie ale jak się potem okazało niesłusznie bo ona mimo że jest piękna nie zwraca jakiejś wielkiej uwagi u mężczyzny na wygląd tylko na to czy jest normalny, ciekawy itd. poprostu napisała że wszystko jest dobrze tylko żebym się więcej uśmiechał, pisałem jej też że u tak cudownej dziewczyny jak ona nie mam pewnie żadnych szans a ona żebym się nie martwił że wszystko będzie dobrze. Z jej zdrowiem niestety nie było dobrze bo zachorowała na zapalenie płuc ( miała powikłania po grypie którą przechodziła jak jej jeszcze nie znałem) była nawet prawię tydzień czasu w szpitalu pod tlenem a jak wyszła to od razu napisała. Ja niestety nie zachowałem się wobec niej zbyt dobrze. Gdy zapytałem jak się czuje, jak wyniki badań ona odpowiedziała że już lepiej , że jest osłabiona że musi jeszcze odpocząć z kilka dni i będzie już zdrowa a ja wyskoczyłem ze swoim beznadziejnym tekstem "to jak już wyzdrowiejesz to może coś będzie między nami " (chodzi o współżycie) po tym co napisałem przestała się już odzywać. Bardzo żałuję tych słów, że zamiast ją wspierać w głowie miałem te głupoty... Bardzo mi na niej zależy, codziennie o niej myślę (już od 4 miesięcy) wiem że zawalilem i nie mogę tego naprawić. Tydzień temu znalazłem ją na FB i napisałem do niej na Messenger ona zapytała się czy się znamy a ja że pisaliśmy ze sobą na początku roku a ona mnie od razu zablokowała na Messenger i na FB w dodatku zrobiła tak w ustawieniach że nikt obcy (tylko jej znajomi) mogą ją obserwować na FB oraz pisać do niej wiadomości na Messenger a ona na gadu nie wchodzi od dnia w którym napisała do mnie po wyjściu ze szpitala gdzie się źle wobec niej zachowałem (jak jakiś napaleniec, zwykły palant) zostawiłem jej kilka wiadomości na gadu które mam nadzieję że kiedyś przeczyta jak kiedyś wejdzie na gadu ( mam nadzieję) jak mi na niej bardzo zależy, że jest mi przykro, że bardzo przepraszam, by wybaczyła mi moje naganne zachowanie. Może wam się wydawać dziwne że tak mi zależy na kobiecie z którą niestety nie miałem okazji się spotkać ale cóż.... Teraz nie wiem co mam robić.....
1 2023-05-29 18:35:40 Ostatnio edytowany przez Tom93 (2023-05-29 18:43:05)
Podobne tematy
Zostaw laskę w spokoju. Boi się ciebie i słusznie bo zachowujesz się jak psychol, nękasz ją wiadomościami i wynajdujesz na Fejsie. Ciesz się że gliny na Ciebie nie nasłała.
Możliwe że przez problemy ze zdrowiem skupia się teraz na priorytetach a nie internetowych flirtach. Po jej reakcji widzisz że a) najwyraźniej wcale nie było między wami tak poważnie jak Ci się zdawało i pewnie do żadnego spotkania by nie doszło b) dziewczyna nie ma już ochoty ciągnąć Waszej znajomości w żadnej formie. Odpuść.
4 2023-05-29 19:16:57 Ostatnio edytowany przez Tom93 (2023-05-29 19:17:20)
Nie rozumiesz. Dobrze nam się się pisało ze sobą, potrafiliśmy się ze sobą dogadać tylko popełniłem duży błąd którego bardzo żałuję a mnie się nie musi ona obawiać bo jestem normalny
Możliwe że przez problemy ze zdrowiem skupia się teraz na priorytetach a nie internetowych flirtach. Po jej reakcji widzisz że a) najwyraźniej wcale nie było między wami tak poważnie jak Ci się zdawało i pewnie do żadnego spotkania by nie doszło b) dziewczyna nie ma już ochoty ciągnąć Waszej znajomości w żadnej formie. Odpuść.
Myślę że gdyby nie zachorowała na zapalenie płuc to by doszło do spotkania bo mieliśmy już termin spotkania ale niestety wyszło jak wyszło. Gdybym do niej wtedy gdy wyszła ze szpitala napisał coś normalnie to na pewno by kontynuowała znajomość ze mną i byśmy się w końcu spotkali
jjbp napisał/a:Możliwe że przez problemy ze zdrowiem skupia się teraz na priorytetach a nie internetowych flirtach. Po jej reakcji widzisz że a) najwyraźniej wcale nie było między wami tak poważnie jak Ci się zdawało i pewnie do żadnego spotkania by nie doszło b) dziewczyna nie ma już ochoty ciągnąć Waszej znajomości w żadnej formie. Odpuść.
Myślę że gdyby nie zachorowała na zapalenie płuc to by doszło do spotkania bo mieliśmy już termin spotkania ale niestety wyszło jak wyszło. Gdybym do niej wtedy gdy wyszła ze szpitala napisał coś normalnie to na pewno by kontynuowała znajomość ze mną i byśmy się w końcu spotkali
Może tak a moze nie ale nie ma to już żadnego znaczenia bo ona od kilku miesięcy pokazuje jak może że nie chce ciągnąć tej znajomości. I nie ma na to żadnej rady, jedynie taka abyś dał jej spokój. Miała prawo się wycofać i tak też zrobiła. Życie.
Tom93 napisał/a:jjbp napisał/a:Możliwe że przez problemy ze zdrowiem skupia się teraz na priorytetach a nie internetowych flirtach. Po jej reakcji widzisz że a) najwyraźniej wcale nie było między wami tak poważnie jak Ci się zdawało i pewnie do żadnego spotkania by nie doszło b) dziewczyna nie ma już ochoty ciągnąć Waszej znajomości w żadnej formie. Odpuść.
Myślę że gdyby nie zachorowała na zapalenie płuc to by doszło do spotkania bo mieliśmy już termin spotkania ale niestety wyszło jak wyszło. Gdybym do niej wtedy gdy wyszła ze szpitala napisał coś normalnie to na pewno by kontynuowała znajomość ze mną i byśmy się w końcu spotkali
Może tak a moze nie ale nie ma to już żadnego znaczenia bo ona od kilku miesięcy pokazuje jak może że nie chce ciągnąć tej znajomości. I nie ma na to żadnej rady, jedynie taka abyś dał jej spokój. Miała prawo się wycofać i tak też zrobiła. Życie.
Jednak mam nadzieję że się kiedyś jeszcze odezwie, że mi wybaczy i że nasza znajomość stanie się realna ![]()
jjbp napisał/a:Tom93 napisał/a:Myślę że gdyby nie zachorowała na zapalenie płuc to by doszło do spotkania bo mieliśmy już termin spotkania ale niestety wyszło jak wyszło. Gdybym do niej wtedy gdy wyszła ze szpitala napisał coś normalnie to na pewno by kontynuowała znajomość ze mną i byśmy się w końcu spotkali
Może tak a moze nie ale nie ma to już żadnego znaczenia bo ona od kilku miesięcy pokazuje jak może że nie chce ciągnąć tej znajomości. I nie ma na to żadnej rady, jedynie taka abyś dał jej spokój. Miała prawo się wycofać i tak też zrobiła. Życie.
Jednak mam nadzieję że się kiedyś jeszcze odezwie, że mi wybaczy i że nasza znajomość stanie się realna
Chyba każdy zasługuje na drugą szansę ![]()
9 2023-05-29 19:41:54 Ostatnio edytowany przez jjbp (2023-05-29 19:42:20)
Tom93 napisał/a:jjbp napisał/a:Może tak a moze nie ale nie ma to już żadnego znaczenia bo ona od kilku miesięcy pokazuje jak może że nie chce ciągnąć tej znajomości. I nie ma na to żadnej rady, jedynie taka abyś dał jej spokój. Miała prawo się wycofać i tak też zrobiła. Życie.
Jednak mam nadzieję że się kiedyś jeszcze odezwie, że mi wybaczy i że nasza znajomość stanie się realna
Chyba każdy zasługuje na drugą szansę
No to już raczej decyzja bardzo indywidualna, uzależniona od danej osoby i danego przypadku. Na pewno nie jest Ci żadnej drugiej szansy winna
Tom93 napisał/a:Tom93 napisał/a:Jednak mam nadzieję że się kiedyś jeszcze odezwie, że mi wybaczy i że nasza znajomość stanie się realna
Chyba każdy zasługuje na drugą szansę
No to już raczej decyzja bardzo indywidualna, uzależniona od danej osoby i danego przypadku. Na pewno nie jest Ci żadnej drugiej szansy winna
Gdyby mi wybaczyła by zobaczyła na pewno że warto
. Przecież nie jestem zły
Zostaw laskę w spokoju. Boi się ciebie i słusznie bo zachowujesz się jak psychol, nękasz ją wiadomościami i wynajdujesz na Fejsie. Ciesz się że gliny na Ciebie nie nasłała.
Nie rozumiesz. Dobrze nam się się pisało ze sobą, potrafiliśmy się ze sobą dogadać tylko popełniłem duży błąd którego bardzo żałuję a mnie się nie musi ona obawiać bo jestem normalny
Tom93 napisał/a:Tom93 napisał/a:Jednak mam nadzieję że się kiedyś jeszcze odezwie, że mi wybaczy i że nasza znajomość stanie się realna
Chyba każdy zasługuje na drugą szansę
No to już raczej decyzja bardzo indywidualna, uzależniona od danej osoby i danego przypadku. Na pewno nie jest Ci żadnej drugiej szansy winna
I przecież mogła napisać wprost że nie spodobało jej się że się źle zachowałem
a nie przestać się odzywać a ja się tak wtedy martwiłem o jej zdrowie a gdy już nie odzywała się przez tydzień czasu to już czułem że jest coś nie tak:( też mam serce tak jak i ona i każdy popełnia błędy ![]()
13 2023-05-29 20:00:30 Ostatnio edytowany przez jjbp (2023-05-29 20:01:04)
Mogła ale nie napisała. Nic to w obecnej sytuacji nie zmienia. Znajomości na etapie pisania rozlatują się co chwile. Nie ma już nic, co mógłbyś zrobić żeby zmieniła zdanie. Nie wiem co więcej chcesz usłyszeć.
Mogła ale nie napisała. Nic to w obecnej sytuacji nie zmienia. Znajomości na etapie pisania rozlatują się co chwile. Nie ma już nic, co mógłbyś zrobić żeby zmieniła zdanie. Nie wiem co więcej chcesz usłyszeć.
Ale mieszkamy w tym samym mieście i to niedaleko Siebie ( tak gdzieś z pół godziny na piechotę) ja na prawdę bardzo żałuję swojego zachowania, tęsknię za nią i mam nadzieję że jednak wejdzie w końcu na gadu i przeczyta wszystkie wiadomości w których ją przepraszam, jak bardzo żałuję i jak za nią tęsknię:(
Kto niby korzysta z GG w 2023 roku?
Już nie pomne,ze z twoich postów az wylewa sie mania.
Po przeczytaniu tych twoich wiadomości, to ona raczej nabierze jeszcze większej niechęci do ciebie.
Daj jej spokoj.
16 2023-05-29 20:19:52 Ostatnio edytowany przez Tom93 (2023-05-29 20:20:10)
Kto niby korzysta z GG w 2023 roku?
Już nie pomne,ze z twoich postów az wylewa sie mania.
Po przeczytaniu tych twoich wiadomości, to ona raczej nabierze jeszcze większej niechęci do ciebie.
Daj jej spokoj.
Są jeszcze tacy którzy używają. To nie mania tylko normalna chęć nawiązania z kimś realnego kontaktu
Ja się zgadzam z szeptuchem że na zbyt racjonalnego tu nie wypadasz. Trzy różne osoby Ci piszą daj jej spokój a Ty "ale bo ja tak za nią tęsknię". Co ma jedno do drugiego? Tęsknisz, próbowałeś przeprosić, nie wyszło - end of story. To jak bardzo Ci przykro w żaden sposób nie wpływa i nie wpłynie na stan faktów.
Ja się zgadzam z szeptuchem że na zbyt racjonalnego tu nie wypadasz. Trzy różne osoby Ci piszą daj jej spokój a Ty "ale bo ja tak za nią tęsknię". Co ma jedno do drugiego? Tęsknisz, próbowałeś przeprosić, nie wyszło - end of story. To jak bardzo Ci przykro w żaden sposób nie wpływa i nie wpłynie na stan faktów.
Nie mogę właśnie przeprosić bo nie mam jak bo ona nie wchodzi na gadu
Ale pisałeś na fb i Cię zablokowała - to już jest wystarczająca odpowiedź z jej strony na Twoje starania, więcej nie potrzebujesz
Ale pisałeś na fb i Cię zablokowała - to już jest wystarczająca odpowiedź z jej strony na Twoje starania, więcej nie potrzebujesz
Może gdybym ją od razu przeprosił na Messenger to może by było inaczej, może by przyjęła przeprosimy i zaczęlibyśmy znajomość od Nowa. Proszę mnie ciągle nie negować bo jej żadnej krzywdy nie zrobiłem
Człowieku, ty sie kompletnie nie liczysz ani z jej zdaniem, ani z jej uczuciami.
Ona cie ZABLOKOWAŁA, jakiego innego dowodu ty chcesz na potwierdzenie tego, ze nie chce mieć z tobą nic wspólnego.
Człowieku, ty sie kompletnie nie liczysz ani z jej zdaniem, ani z jej uczuciami.
Ona cie ZABLOKOWAŁA, jakiego innego dowodu ty chcesz na potwierdzenie tego, ze nie chce mieć z tobą nic wspólnego.
Owszem liczę się..... Ale nie mogę zrozumieć dlaczego gdy tak nam się dobrze ze sobą rozmawiało, planowaliśmy się spotkać po jednym głupim zachowaniu postawiła na mnie krzyżyk
23 2023-05-29 20:44:14 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2023-05-29 20:47:24)
I przecież mogła napisać wprost że nie spodobało jej się że się źle zachowałem
Nie, nie mogła. To nie jest twoja mama, żeby cie wychowywać i uczyć dobrych zachowan.
Z całego twojego posta to zrozumialam, że liczyłes na łatwy seks i bardzo przeżywasz, że nie wyszło. Bo ty nawet nie zaprosiłeś jej na jakąs sensowną randke tylko na seks i to były jedyne plany wobec niej.
Niezły z ciebie palant jak dziewczynie po hospitalizacji jedyne co umiałeś napisać, to że fajnie że jest zdrowa to może ją teraz zaliczyćXD
Tom93 napisał/a:I przecież mogła napisać wprost że nie spodobało jej się że się źle zachowałem
Nie, nie mogła. To nie jest twoja mama, żeby cie wychowywać i uczyć dobrych zachowan.
Z całego twojego posta to zrozumialam, że liczyłes na łatwy seks i bardzo przeżywasz, że nie wyszło. Bo ty nawet nie zaprosiłeś jej na jakąs sensowną randke tylko na seks i to były jedyne plany wobec niej.
Niezły z ciebie palant jak dziewczynie po hospitalizacji jedyne co umiałeś napisać, to że fajnie że jest zdrowa to może ją teraz zaliczyćXD
Nie liczyłem na łatwy seks, chciałem ją poznać realnie zbyt późno zdałem sobie sprawę jak mi na niej zależy i sam żałuję że napisałem ten głupi tekst gdy wyszła ze szpitala ![]()
Nie liczyłem na łatwy seks, chciałem ją poznać realnie zbyt późno zdałem sobie sprawę jak mi na niej zależy i sam żałuję że napisałem ten głupi tekst gdy wyszła ze szpitala
Wiec bez jej pouczeń sam się nauczyłeś. Fajne dziewczyny nie rosną na drzewach. Jak jeszcze kiedyś spotkasz to nie zachowuj się jak palant. Więcej z tej sytuacji nie mozna wycisnąć
... u tak cudownej dziewczyny jak ona nie mam pewnie żadnych szans
Wiesz jak to brzmi? Tak: "jestem facetem, który u takiej jak Ty nie ma szans. Więc jeśli mnie wybierzesz, to sama sobie szkodzisz, bo stać się na kogoś lepszego.".
Nawet jeśli temu zapreczyła, to tak siebie prezentujesz.
Innymi słowy powiedziałeś o chłopaku, z którym ona miała iść do łóżka, że ten chłopak jest g... wart.
.... "to jak już wyzdrowiejesz to może coś będzie między nami " (chodzi o współżycie) po tym co napisałem przestała się już odzywać.
Faktycznie. Źle to wyszło.
Chyba nie odzyskasz jej.
Tom93 napisał/a:Nie liczyłem na łatwy seks, chciałem ją poznać realnie zbyt późno zdałem sobie sprawę jak mi na niej zależy i sam żałuję że napisałem ten głupi tekst gdy wyszła ze szpitala
Wiec bez jej pouczeń sam się nauczyłeś. Fajne dziewczyny nie rosną na drzewach. Jak jeszcze kiedyś spotkasz to nie zachowuj się jak palant. Więcej z tej sytuacji nie mozna wycisnąć
Chciałbym cofnąć czas ale nie mogę
i nie potrafię sobie wybaczyć swojej głupoty:(
Tom93 napisał/a:... u tak cudownej dziewczyny jak ona nie mam pewnie żadnych szans
Wiesz jak to brzmi? Tak: "jestem facetem, który u takiej jak Ty nie ma szans. Więc jeśli mnie wybierzesz, to sama sobie szkodzisz, bo stać się na kogoś lepszego.".
Nawet jeśli temu zapreczyła, to tak siebie prezentujesz.
Innymi słowy powiedziałeś o chłopaku, z którym ona miała iść do łóżka, że ten chłopak jest g... wart..... "to jak już wyzdrowiejesz to może coś będzie między nami " (chodzi o współżycie) po tym co napisałem przestała się już odzywać.
Faktycznie. Źle to wyszło.
Chyba nie odzyskasz jej.
Tragicznie to wyszło:( wszystko zepsułem
Widzicie chłopaki, jak łatwo nabawić się stalkera będąc kobietą? Nie trzeba nawet pokazać mu się na żywo, desperat uweźmie się nawet online i nie odpuści, póki wyroku nie dostanie. A i wtedy niekoniecznie. To jest właśnie jeden z filarów metoo - mnóstwo facetów nie słyszy NIE, ma bzdurne przekonanie, że NIE wynika z niewiedzy kobiety, że ona nie wie co traci, więc zamiast akceptować jej NIE, prą na wmówienie jej TAK. A gdy frustracja sięga zenitu, pojawia się przemoc. Prawie każda z nas ma takie doświadczenia. Wy sobie to przekładacie na "chciałbym, żeby jakaś kobieta tak za mną latała". Przełóżcie sobie "chciałbym, żeby jakiś facet tak za mną latał" i będziecie czuć to, co czują kobiety, w tym pewnie ta nieszczęsna niewiasta z gadu-gadu.
Widzicie chłopaki, jak łatwo nabawić się stalkera będąc kobietą? Nie trzeba nawet pokazać mu się na żywo, desperat uweźmie się nawet online i nie odpuści, póki wyroku nie dostanie. A i wtedy niekoniecznie. To jest właśnie jeden z filarów metoo - mnóstwo facetów nie słyszy NIE, ma bzdurne przekonanie, że NIE wynika z niewiedzy kobiety, że ona nie wie co traci, więc zamiast akceptować jej NIE, prą na wmówienie jej TAK. A gdy frustracja sięga zenitu, pojawia się przemoc. Prawie każda z nas ma takie doświadczenia. Wy sobie to przekładacie na "chciałbym, żeby jakaś kobieta tak za mną latała". Przełóżcie sobie "chciałbym, żeby jakiś facet tak za mną latał" i będziecie czuć to, co czują kobiety, w tym pewnie ta nieszczęsna niewiasta z gadu-gadu.
Nie jestem żadnym stalkerem. I nie pisz głupot żeby mi zaszkodzić. Stalkera miała modelka Agnieszka Kotlarska która zginęła z rąk psychofona więc nie wypisuj głupot
Autorze, jak najdzie Cię kolejnym razem ochota zrobić z siebie świra... biegiem łeb pod kran z zimną wodą wkładaj. Samotność to żadne usprawiedliwienie na robienie takich cyrków.
A z tej znajomości oczywiście nic już nie będzie.
Widzicie chłopaki, jak łatwo nabawić się stalkera będąc kobietą? Nie trzeba nawet pokazać mu się na żywo, desperat uweźmie się nawet online i nie odpuści, póki wyroku nie dostanie. A i wtedy niekoniecznie. To jest właśnie jeden z filarów metoo - mnóstwo facetów nie słyszy NIE, ma bzdurne przekonanie, że NIE wynika z niewiedzy kobiety, że ona nie wie co traci, więc zamiast akceptować jej NIE, prą na wmówienie jej TAK. A gdy frustracja sięga zenitu, pojawia się przemoc. Prawie każda z nas ma takie doświadczenia. Wy sobie to przekładacie na "chciałbym, żeby jakaś kobieta tak za mną latała". Przełóżcie sobie "chciałbym, żeby jakiś facet tak za mną latał" i będziecie czuć to, co czują kobiety, w tym pewnie ta nieszczęsna niewiasta z gadu-gadu.
Przyjdą czasy, gdy przed randką/seksem trzeba będzie sporządzać umowę cywilnoprawną ![]()
32 2023-05-29 22:14:37 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2023-05-29 22:15:32)
Wiesz jak to brzmi? Tak: "jestem facetem, który u takiej jak Ty nie ma szans. Więc jeśli mnie wybierzesz, to sama sobie szkodzisz, bo stać się na kogoś lepszego.".
Nawet jeśli temu zapreczyła, to tak siebie prezentujesz.
Innymi słowy powiedziałeś o chłopaku, z którym ona miała iść do łóżka, że ten chłopak jest g... wart.
Gary, bez przesady. Umiemy sobie same wyrobić wlasne zdanie o kimś, czasem zupełnie inne niż to które on ma o sobie. To są jakieś male cytaty, skoro oni ze sobą pisali dużo i ona w pewnym momencie chciala się z nim spotkać to znaczy, że olała te jego teksty na swój temat i akurat tym sobie nie zaszkodził.
W 2ga strone tak samo. Jak facet mówi, że jest super też możemy wziąc go za palanta.
Zwroc uwage, że niektóre z nas lubią nieśmiałych chłopców. niektóre taki tekst, że nie mam u ciebie szans potraktują tylko jak flirt i komplement i nie pójda od razu w glęboką psychoanalize jak ty ![]()
Gary napisał/a:Wiesz jak to brzmi? Tak: "jestem facetem, który u takiej jak Ty nie ma szans. Więc jeśli mnie wybierzesz, to sama sobie szkodzisz, bo stać się na kogoś lepszego.".
Nawet jeśli temu zapreczyła, to tak siebie prezentujesz.
Innymi słowy powiedziałeś o chłopaku, z którym ona miała iść do łóżka, że ten chłopak jest g... wart.Gary, bez przesady. Umiemy sobie same wyrobić wlasne zdanie o kimś, czasem zupełnie inne niż to które on ma o sobie. To są jakieś male cytaty, skoro oni ze sobą pisali dużo i ona w pewnym momencie chciala się z nim spotkać to znaczy, że olała te jego teksty na swój temat i akurat tym sobie nie zaszkodził.
W 2ga strone tak samo. Jak facet mówi, że jest super też możemy wziąc go za palanta.Zwroc uwage, że niektóre z nas lubią nieśmiałych chłopców. niektóre taki tekst, że nie mam u ciebie szans potraktują tylko jak flirt i komplement i nie pójda od razu w glęboką psychoanalize jak ty
Jeden taki tekst nie zaszkodzi... Ale wiele... hmm...
34 2023-05-29 23:34:13 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-05-29 23:36:57)
Widzicie chłopaki, jak łatwo nabawić się stalkera będąc kobietą? Nie trzeba nawet pokazać mu się na żywo, desperat uweźmie się nawet online i nie odpuści, póki wyroku nie dostanie. A i wtedy niekoniecznie. To jest właśnie jeden z filarów metoo - mnóstwo facetów nie słyszy NIE, ma bzdurne przekonanie, że NIE wynika z niewiedzy kobiety, że ona nie wie co traci, więc zamiast akceptować jej NIE, prą na wmówienie jej TAK. A gdy frustracja sięga zenitu, pojawia się przemoc. Prawie każda z nas ma takie doświadczenia. Wy sobie to przekładacie na "chciałbym, żeby jakaś kobieta tak za mną latała". Przełóżcie sobie "chciałbym, żeby jakiś facet tak za mną latał" i będziecie czuć to, co czują kobiety, w tym pewnie ta nieszczęsna niewiasta z gadu-gadu.
Ale w wielu przypadkach kobieta mówi nie, a potem jest zdziwiona, że facet odpuścił, bo one chciały, żeby się bardziej postarał... Ja zawsze rezygnuję w takiej sytuacji i myślę, że większość mężczyzn również.
Tom93 napisał/a:jjbp napisał/a:Może tak a moze nie ale nie ma to już żadnego znaczenia bo ona od kilku miesięcy pokazuje jak może że nie chce ciągnąć tej znajomości. I nie ma na to żadnej rady, jedynie taka abyś dał jej spokój. Miała prawo się wycofać i tak też zrobiła. Życie.
Jednak mam nadzieję że się kiedyś jeszcze odezwie, że mi wybaczy i że nasza znajomość stanie się realna
Chyba każdy zasługuje na drugą szansę
Nie, kobiety szukają ideałów i jeden błąd od razu skreśla. No chyba że facet jest przystojniakiem 12/10, to może sobie pozwolić na więcej.
Wiem że popełniłem kilka błędów których żałuję. Pomimo tego że nie jestem przystojny to ona nadal że mną pisała i to o wszystkim... Wszystko się zmieniło gdy zachorowała. Nawet na początku przeprosiła i pisała żebym się nie gniewał gdy nie pisała przez dwa dni ale nadal chciała się ze mną spotkać a gdy była u lekarza który stwierdził u niej zapalenie płuc to ja wspierałem ale jej choroba była poważna... Była taka chora że wylądowała w szpitalu w którym leżała prawię tydzień a że była w szpitalu dowiedziałem się dopiero gdy z niego wyszła bo wtedy od razu napisała wiadomość że już jest w domu że była w szpitalu a przez te dni w których się nie odzywała napisałem jej kilka wiadomości dlaczego się nie odzywa że się bardzo o nia martwię a gdy wyszła i napisała to się ucieszyłem zapytałem jak się czuje , czy nie jest zła za te kilka wiadomości które jej wysłałem a ona odpisała że nie a wtedy zapytałem jak z jej wynikami badań a ona że już jest lepiej że jeszcze musi odpocząć z kilka dni i będzie już w pełni zdrowia i właśnie wtedy wyskoczyłem z tym beznadziejnym tekstem.... "No to może gdzieś tak za tydzień coś będzie" na który już nie odpisała i ogólnie przestała się odzywać. Zdaje sobie sprawę że źle postąpiłem czego bardzo żałuję
Wiem że popełniłem kilka błędów których żałuję. Pomimo tego że nie jestem przystojny to ona nadal że mną pisała i to o wszystkim... Wszystko się zmieniło gdy zachorowała. Nawet na początku przeprosiła i pisała żebym się nie gniewał gdy nie pisała przez dwa dni ale nadal chciała się ze mną spotkać a gdy była u lekarza który stwierdził u niej zapalenie płuc to ja wspierałem ale jej choroba była poważna... Była taka chora że wylądowała w szpitalu w którym leżała prawię tydzień a że była w szpitalu dowiedziałem się dopiero gdy z niego wyszła bo wtedy od razu napisała wiadomość że już jest w domu że była w szpitalu a przez te dni w których się nie odzywała napisałem jej kilka wiadomości dlaczego się nie odzywa że się bardzo o nia martwię a gdy wyszła i napisała to się ucieszyłem zapytałem jak się czuje , czy nie jest zła za te kilka wiadomości które jej wysłałem a ona odpisała że nie a wtedy zapytałem jak z jej wynikami badań a ona że już jest lepiej że jeszcze musi odpocząć z kilka dni i będzie już w pełni zdrowia i właśnie wtedy wyskoczyłem z tym beznadziejnym tekstem.... "No to może gdzieś tak za tydzień coś będzie" na który już nie odpisała i ogólnie przestała się odzywać. Zdaje sobie sprawę że źle postąpiłem czego bardzo żałuję
do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć.... Że zawalilem tak dobrze zapowiadającą się znajomość
do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć.... Że zawalilem tak dobrze zapowiadającą się znajomość
do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć.... Że zawalilem tak dobrze zapowiadającą się znajomość
potem owszem przez te ok 4 miesiące zostawiłem jej kilka wiadomości na gadu których ona jednak do dziś nie przeczytała w których przepraszałem, że żałuję
jak ja znalazłem na FB i napisałem na Messenger po tych ok 4 miesiącach to miałem nadzieję że będzie dobrze... Ona tylko się zapytała czy się znamy a ja że tak, że pisaliśmy na początku roku na gadu a ona mnie od razu zablokowała... Nie zdążyłem jej nawet przeprosić
Ale w wielu przypadkach kobieta mówi nie, a potem jest zdziwiona, że facet odpuścił, bo one chciały, żeby się bardziej postarał... Ja zawsze rezygnuję w takiej sytuacji i myślę, że większość mężczyzn również.
Podobno z Tobą kobiety nawet nie chcą rozmawiać więc kiedy Ci one mówią nie?
43 2023-05-30 08:11:35 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2023-05-30 08:12:01)
jak ja znalazłem na FB i napisałem na Messenger po tych ok 4 miesiącach to miałem nadzieję że będzie dobrze... Ona tylko się zapytała czy się znamy a ja że tak, że pisaliśmy na początku roku na gadu a ona mnie od razu zablokowała... Nie zdążyłem jej nawet przeprosić
Zachowujesz się jak 15latek.
Dorośnij.
Tom93 napisał/a:jak ja znalazłem na FB i napisałem na Messenger po tych ok 4 miesiącach to miałem nadzieję że będzie dobrze... Ona tylko się zapytała czy się znamy a ja że tak, że pisaliśmy na początku roku na gadu a ona mnie od razu zablokowała... Nie zdążyłem jej nawet przeprosić
Zachowujesz się jak 15latek.
Dorośnij.
Zachowuję się jak facet który z własnej winy stracił kontakt z fajną dziewczyną. Z boku takie typy jak ty tego nie rozumieją.... Obcemu łatwo kogoś tak ocenić.
45 2023-05-30 15:09:26 Ostatnio edytowany przez Tom93 (2023-05-30 15:28:28)
Kasssja napisał/a:Widzicie chłopaki, jak łatwo nabawić się stalkera będąc kobietą? Nie trzeba nawet pokazać mu się na żywo, desperat uweźmie się nawet online i nie odpuści, póki wyroku nie dostanie. A i wtedy niekoniecznie. To jest właśnie jeden z filarów metoo - mnóstwo facetów nie słyszy NIE, ma bzdurne przekonanie, że NIE wynika z niewiedzy kobiety, że ona nie wie co traci, więc zamiast akceptować jej NIE, prą na wmówienie jej TAK. A gdy frustracja sięga zenitu, pojawia się przemoc. Prawie każda z nas ma takie doświadczenia. Wy sobie to przekładacie na "chciałbym, żeby jakaś kobieta tak za mną latała". Przełóżcie sobie "chciałbym, żeby jakiś facet tak za mną latał" i będziecie czuć to, co czują kobiety, w tym pewnie ta nieszczęsna niewiasta z gadu-gadu.
Ale w wielu przypadkach kobieta mówi nie, a potem jest zdziwiona, że facet odpuścił, bo one chciały, żeby się bardziej postarał... Ja zawsze rezygnuję w takiej sytuacji i myślę, że większość mężczyzn również.
Tom93 napisał/a:Tom93 napisał/a:Jednak mam nadzieję że się kiedyś jeszcze odezwie, że mi wybaczy i że nasza znajomość stanie się realna
Chyba każdy zasługuje na drugą szansę
Nie, kobiety szukają ideałów i jeden błąd od razu skreśla. No chyba że facet jest przystojniakiem 12/10, to może sobie pozwolić na więcej.
Bzdura. Są Kobiety które bardziej niż na wygląd patrzą się na charakter
![]()
Jeden taki tekst nie zaszkodzi... Ale wiele... hmm...
Jasne, diabeł tkwi w szczegółach.
Lady Loka napisał/a:Tom93 napisał/a:jak ja znalazłem na FB i napisałem na Messenger po tych ok 4 miesiącach to miałem nadzieję że będzie dobrze... Ona tylko się zapytała czy się znamy a ja że tak, że pisaliśmy na początku roku na gadu a ona mnie od razu zablokowała... Nie zdążyłem jej nawet przeprosić
Zachowujesz się jak 15latek.
Dorośnij.Zachowuję się jak facet który z własnej winy stracił kontakt z fajną dziewczyną. Z boku takie typy jak ty tego nie rozumieją.... Obcemu łatwo kogoś tak ocenić.
Nie. Zachowujesz się jak kretyn. Zawaliłeś i weź to na klatę. Dziewczyna miała prawo urwać kontakt. To tylko internetowa znajomość, a Ty przeżywasz, jakby Cię zghostowala po roku spotkań. Albo jakby Ci się 5letni związek rozpadł. Twoje reakcje są niewspółmierne do tego, co się faktycznie stało. Dziewczyna, z którą chciałeś się umówić na seks się wycofała ze znajomości zanim się jeszcze spotkaliście. Tyle.
Ty tu przyszedłeś właśnie po ocenę obcych. Między innymi takich typów jak ja.
Ale w wielu przypadkach kobieta mówi nie, a potem jest zdziwiona, że facet odpuścił, bo one chciały, żeby się bardziej postarał... Ja zawsze rezygnuję w takiej sytuacji i myślę, że większość mężczyzn również.
Tom93 napisał/a:Chyba każdy zasługuje na drugą szansę
Nie, kobiety szukają ideałów i jeden błąd od razu skreśla. No chyba że facet jest przystojniakiem 12/10, to może sobie pozwolić na więcej.
Skąd czerpiesz te informacje? Przecież nie masz ani żadnych bliskich koleżanek, ani nigdy nie byłeś na żadnej randce. Więcej, żadna dziewczyna nie chce nawet z tobą rozmawiać.
rakastankielia napisał/a:Ale w wielu przypadkach kobieta mówi nie, a potem jest zdziwiona, że facet odpuścił, bo one chciały, żeby się bardziej postarał... Ja zawsze rezygnuję w takiej sytuacji i myślę, że większość mężczyzn również.
Tom93 napisał/a:Chyba każdy zasługuje na drugą szansę
Nie, kobiety szukają ideałów i jeden błąd od razu skreśla. No chyba że facet jest przystojniakiem 12/10, to może sobie pozwolić na więcej.
Skąd czerpiesz te informacje? Przecież nie masz ani żadnych bliskich koleżanek, ani nigdy nie byłeś na żadnej randce. Więcej, żadna dziewczyna nie chce nawet z tobą rozmawiać.
Raka standardowo bierze wszystkie swoje informacje z Instytutu Badań z Dupy. Nieodmiennie.
Gary napisał/a:
![]()
Jeden taki tekst nie zaszkodzi... Ale wiele... hmm...
Jasne, diabeł tkwi w szczegółach.
Właśnie. Diabeł tkwi w szczegółach, albo w tym instytucie:
Raka standardowo bierze wszystkie swoje informacje z Instytutu Badań z Dupy. Nieodmiennie.
51 2023-05-30 15:59:44 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2023-05-30 16:03:23)
Zachowuję się jak facet który z własnej winy stracił kontakt z fajną dziewczyną. Z boku takie typy jak ty tego nie rozumieją.... Obcemu łatwo kogoś tak ocenić.
Ja to świetnie rozumiem bo miałam kiedyś podobną znajomość (gośc pisał i pisał tygodniami po tym jak go zghostowałam).
Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Ty zrobiłeś złe. Faceci zapraszają dziewczyny do fajnych knajp, starają się zaprezentować od najlepszej strony, mocno się uwijają, żeby nie przegapić okazji. Ty po 4 miesiącach nagle sobie przypomniałeś o niej i zacząłeś ją stalkować. Wyszedłeś na świra.
Może zamieńmy sytuacje. Co gdybyś był na rozmowie kwalifikacyjnej 4 miesiące temu, nie dostał odpowiedzi i nagle teraz zaczął pisać do rekrutera z pytaniem jak ci poszło. Albo jak byś został zwolniony z pracy i nagle po 4 miesiącach przyszedł na parking pod pracą zaczepić szefa i spytać co sie dzieje i czemu już tu nie pracujesz. Przecież to jest idiotyczne.
Tom93 napisał/a:Lady Loka napisał/a:Zachowujesz się jak 15latek.
Dorośnij.Zachowuję się jak facet który z własnej winy stracił kontakt z fajną dziewczyną. Z boku takie typy jak ty tego nie rozumieją.... Obcemu łatwo kogoś tak ocenić.
Nie. Zachowujesz się jak kretyn. Zawaliłeś i weź to na klatę. Dziewczyna miała prawo urwać kontakt. To tylko internetowa znajomość, a Ty przeżywasz, jakby Cię zghostowala po roku spotkań. Albo jakby Ci się 5letni związek rozpadł. Twoje reakcje są niewspółmierne do tego, co się faktycznie stało. Dziewczyna, z którą chciałeś się umówić na seks się wycofała ze znajomości zanim się jeszcze spotkaliście. Tyle.
Ty tu przyszedłeś właśnie po ocenę obcych. Między innymi takich typów jak ja.
"Internetowa znajomość" która miała stać się realna bo taki był cel i nie chodziło tylko o seks. Chodziło o realne poznanie się
"Internetowa znajomość" która miała stać się realna bo taki był cel i nie chodziło tylko o seks. Chodziło o realne poznanie się
A tak z ciekawości co ty robiłeś przez te 4 miesiące? Czemu tak nagle sobie o niej przypomniałeś? Nie spotykałeś się z nikim innym w tym czasie, nie wpadła ci w oko żadna koleżanka z pracy? Tak po prostu 4 miesiące wyłączyłeś się z życia towarzyskiego i nagle bang! przyszło lato i hormony się obudziły?
54 2023-05-30 16:08:29 Ostatnio edytowany przez Tom93 (2023-05-30 16:33:57)
Tom93 napisał/a:Zachowuję się jak facet który z własnej winy stracił kontakt z fajną dziewczyną. Z boku takie typy jak ty tego nie rozumieją.... Obcemu łatwo kogoś tak ocenić.
Ja to świetnie rozumiem bo miałam kiedyś podobną znajomość (gośc pisał i pisał tygodniami po tym jak go zghostowałam).
Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Ty zrobiłeś złe. Faceci zapraszają dziewczyny do fajnych knajp, starają się zaprezentować od najlepszej strony, mocno się uwijają, żeby nie przegapić okazji. Ty po 4 miesiącach nagle sobie przypomniałeś o niej i zacząłeś ją stalkować. Wyszedłeś na świra.
Nie przypomniałem sobie o niej po 4 miesiącach tylko nie miałem jak się z nią skontaktować bo przestała wchodzić na gadu gadu a to był jedyny kontakt a na FB nie mogłem jej znaleźć a jak ja znalazłem to chyba normalne że napisałem bo urwała kontakt nie pisząc nic a ja przez te miesiące nie wiedziałem co się z nią dzieje czy się jej coś stało czy przeżywa jakieś osobiste problemy.... Oczywiście w głowie miałem to że zerwała ze mną kontakt z mojej winy dlatego napisałem jej kilka wiadomości na gadu z przeprosinami. I nie stalkowalem bo się brzydzę stalkerów i stalkerek tylko jak już wyżej napisałem napisałem raz na Messenger gdy ją odnalazłem na FB bo chciałem ją przeprosić, wznowić kontakt. Skąd te negatywne komentarze pod moją osobą...
Lady Loka napisał/a:Tom93 napisał/a:Zachowuję się jak facet który z własnej winy stracił kontakt z fajną dziewczyną. Z boku takie typy jak ty tego nie rozumieją.... Obcemu łatwo kogoś tak ocenić.
Nie. Zachowujesz się jak kretyn. Zawaliłeś i weź to na klatę. Dziewczyna miała prawo urwać kontakt. To tylko internetowa znajomość, a Ty przeżywasz, jakby Cię zghostowala po roku spotkań. Albo jakby Ci się 5letni związek rozpadł. Twoje reakcje są niewspółmierne do tego, co się faktycznie stało. Dziewczyna, z którą chciałeś się umówić na seks się wycofała ze znajomości zanim się jeszcze spotkaliście. Tyle.
Ty tu przyszedłeś właśnie po ocenę obcych. Między innymi takich typów jak ja.
"Internetowa znajomość" która miała stać się realna bo taki był cel i nie chodziło tylko o seks. Chodziło o realne poznanie się
Ale się nie stała.
56 2023-05-30 16:48:53 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2023-05-30 16:53:32)
Nie przypomniałem sobie o niej po 4 miesiącach ...
A zastanawiasz się jak to wygląda z jej perspektywy? Dałą ci kosza, a ty po 4 miesiącach(kiedy nie miała z tobą kontaktu) jesteś na jej FB.
Może w te 4 miesiące kogos poznała, może wcale o tobie nie myslala przez ten czas, moze ma cie za świra.
W wieku 29 lat zachowujesz się jak mały chłopczyk, który chciałby ciągać dziewczynki za warkoczyki kiedy ma na to ochote.
Chciałeś naszych opinii to masz. Ja spotykając się z kimś starszym oczekiwałabym, że będzie dojrzalszy niż ja. sytuacja kiedy on zachowuje się jak rozkapryszony chłopczyk, a ja musze mu tłumaczyć jakieś podstawy interakcji międzyludzkich byłaby dla mnie zniechęcająca i męcząca i podobnie jak twoja koleżanka zghostowałabym typa.
Tom93 napisał/a:Nie przypomniałem sobie o niej po 4 miesiącach ...
A zastanawiasz się jak to wygląda z jej perspektywy? Dałą ci kosza, a ty po 4 miesiącach(kiedy nie miała z tobą kontaktu) jesteś na jej FB.
Może w te 4 miesiące kogos poznała, może wcale o tobie nie myslala przez ten czas, moze ma cie za świra.
W wieku 29 lat zachowujesz się jak mały chłopczyk, który chciałby ciągać dziewczynki za warkoczyki kiedy ma na to ochote.
Nie wiesz w jaki sposób z nią pisałem więc się nie wypowiadaj i czytaj ze zrozumieniem. 4 miesiące to może i kawał czasu ale gdybym ja odnalazł np z tydzień po tym jak przestała pisać może by było inaczej.
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:Tom93 napisał/a:Nie przypomniałem sobie o niej po 4 miesiącach ...
A zastanawiasz się jak to wygląda z jej perspektywy? Dałą ci kosza, a ty po 4 miesiącach(kiedy nie miała z tobą kontaktu) jesteś na jej FB.
Może w te 4 miesiące kogos poznała, może wcale o tobie nie myslala przez ten czas, moze ma cie za świra.
W wieku 29 lat zachowujesz się jak mały chłopczyk, który chciałby ciągać dziewczynki za warkoczyki kiedy ma na to ochote.Nie wiesz w jaki sposób z nią pisałem więc się nie wypowiadaj i czytaj ze zrozumieniem. 4 miesiące to może i kawał czasu ale gdybym ja odnalazł np z tydzień po tym jak przestała pisać może by było inaczej.
Ale ONA wie jak z nią pisałeś i mimo to cie olała bez słowa. Jej reakcja jest jednoznaczna.
a jak ja znalazłem to chyba normalne że napisałem bo urwała kontakt nie pisząc nic
Nie. Po 4 miesiacach i jawnym koszu to nie jest normalne.
60 2023-05-30 17:01:24 Ostatnio edytowany przez Tom93 (2023-05-30 17:01:50)
Tom93 napisał/a:a jak ja znalazłem to chyba normalne że napisałem bo urwała kontakt nie pisząc nic
Nie. Po 4 miesiacach i jawnym koszu to nie jest normalne.
Już pisałem parę razy. Napisałem bo chciałem ją przeprosić, miałem nadzieję że się może uda wznowić kontakt ale niestety nie zdążyłem jej nawet przeprosić...
Chłopie miej chociaż krztę jakiegoś honoru.
Po co te płacze ze nikt nie wiem jak i o czym z nią pisałeś. Nikt nie musi- ona ciebie olała a żebyś to zrozumiał to zablokowała cie wszędzie gdzie się dało. Jestem pewna ze jak odezwałeś się po 4 miesiącach to nawet o tobie nie pamiętała ( ale jak się przypomniałeś to co- od razu ban) Jakby miała ochotę wysłuchać twoich przeprosin to by to zrobiła ale nawet na to nie ma ochoty.
Wiec idź poszukać swoich jajek i następnym razem zachowaj się jak facet a nie popierdolka.
62 2023-05-30 18:18:37 Ostatnio edytowany przez Tom93 (2023-05-30 18:18:56)
Chłopie miej chociaż krztę jakiegoś honoru.
Po co te płacze ze nikt nie wiem jak i o czym z nią pisałeś. Nikt nie musi- ona ciebie olała a żebyś to zrozumiał to zablokowała cie wszędzie gdzie się dało. Jestem pewna ze jak odezwałeś się po 4 miesiącach to nawet o tobie nie pamiętała ( ale jak się przypomniałeś to co- od razu ban) Jakby miała ochotę wysłuchać twoich przeprosin to by to zrobiła ale nawet na to nie ma ochoty.
Wiec idź poszukać swoich jajek i następnym razem zachowaj się jak facet a nie popierdolka.
Zablokowała mnie na Messenger i FB i to nie są płacze tylko prawda. Jestem pewien że gdybym inaczej do niej napisał na Messenger to by mnie nie zablokowała
Ona równie dobrze mogła wrócić do byłego, nic o niej nie możesz powiedzieć po wirtualnej znajomości, po prostu wcale jej nie znałeś, to, że wydawała się taka och i ach, o niczym jeszcze nie mówi.
Nie wydaje mi się, że jakby chciała kontynuować znajomość, zerwała by po tych słowach...
Zablokowała Cię, bo nie chce się tłumaczyć ze swojej decyzji, więc uszanuj to i nie zajmuj sobie głowy, bo to temat zakończony.
Marnujesz czas na te rozkminy. Było, minęło. Zapomnij.
Bbaselle napisał/a:Chłopie miej chociaż krztę jakiegoś honoru.
Po co te płacze ze nikt nie wiem jak i o czym z nią pisałeś. Nikt nie musi- ona ciebie olała a żebyś to zrozumiał to zablokowała cie wszędzie gdzie się dało. Jestem pewna ze jak odezwałeś się po 4 miesiącach to nawet o tobie nie pamiętała ( ale jak się przypomniałeś to co- od razu ban) Jakby miała ochotę wysłuchać twoich przeprosin to by to zrobiła ale nawet na to nie ma ochoty.
Wiec idź poszukać swoich jajek i następnym razem zachowaj się jak facet a nie popierdolka.Zablokowała mnie na Messenger i FB i to nie są płacze tylko prawda. Jestem pewien że gdybym inaczej do niej napisał na Messenger to by mnie nie zablokowała
jesteś jak nakręcona katarynka, ciągle swoje i nie słuchasz nikogo.
A to pierwszy krok do stalkowana ( którym przecież tak się brzydzisz).
Brawo!
Ona równie dobrze mogła wrócić do byłego, nic o niej nie możesz powiedzieć po wirtualnej znajomości, po prostu wcale jej nie znałeś, to, że wydawała się taka och i ach, o niczym jeszcze nie mówi.
Nie wydaje mi się, że jakby chciała kontynuować znajomość, zerwała by po tych słowach...
Zablokowała Cię, bo nie chce się tłumaczyć ze swojej decyzji, więc uszanuj to i nie zajmuj sobie głowy, bo to temat zakończony.
Marnujesz czas na te rozkminy. Było, minęło. Zapomnij.
Ale chciałem poznać i mieliśmy się pierwszy raz spotkać tydzień po pierwszym pisaniu na gadu ( takie były plany) ale niestety przeszkodziła w tym jej choroba.