netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Bardzo szybki ślub... poradźcie

21 odpowiedzi8 533 wyświetleniazałożony przez 100krotka, 02.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Bardzo szybki ślub... poradźcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Witam!
Sprawę przedstawię po krótce.
jestem z moim partnerem 2 miesiące, znamy sie trzy.
Mam z poprzedniego zwiazku 2 letnia corke.
Jest nam dobrze, moj partner akceptuje to wszystko.
Chce w przyszlosci przysposobic dziecko by mialo jego nazwisko etc.
Zanim to nastapi musimy pozbawic praw ojca malej ktory ma ja najzwyczajniej w nosie,.
Bylismy u radcy prawnego.
Jezeli ja zloze wniosek mamy srednia szanse na to i sad ustali ze ex bedzie mogl widywac mala ok 2 raz/tyg (teraz w ogole nie widuje jej).
Jezeli zlozylabym z moim partnerem jako malzenstwo mamy o wiele wieksze szanse na wygranie sprawy.

Po tej rozmowie, mój partner mi się oświadczył. Chce bysmy raz na zawsze to poukladali. Nie wyobraza sobie zycia w 4. (dodam, ze w chwilii obecnej kazde z nas inaczej sie nazywa...)

Mój partner mieszka sam, ja codziennie po pracy jestem u niego z mala, wracam do domu poznym wieczorem i tak codziennie. Na weekendy jestesmy caly czas. To tak jakbym tam mieszkala a spala tylko u rodzicow. Tam, jestem pania domu.


Kochamy się. Oboje nie mamy "aż tak dużo lat". Wielu mogłaby ta decyzja dziwić.
Nigdy nie spodziewałabym się po nim tak dużego zaangażowania...


Jakie jest wasze zdanie w tej kwestii?

2

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Po 3 miesiącach nawet nie możesz być pewna, że go kochasz, to nie miłość, tylko jeszcze etap rozmaitych związków chemicznych produkowanych przez Twoje ciało. Możesz tego jeszcze bardzo żałować. Moim zdaniem tak szybki ślub to baaardzo kiepski pomysł.

3 Ostatnio edytowany przez youngwind (2010-03-02 02:06:55)

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

100krotka, ja kompletnie nie znam się na tego typu sprawach, ale jeśli chodzi o kwestię Twojego obecnego partnera, to ja mimo wszystko jeszcze poczekałabym z zamążpójściem; szczerze pisząc, ciężko byłoby mi podjąć decyzję o ślubie po zaledwie 3 miesiącach znajomości, bez względu na to, jak ciężką sprawę miałoby się do rozwiązania. Znasz tego mężczyznę bardzo krótko- moim zdaniem to jeszcze za wcześnie, by mówić/pisać o jakimkolwiek zaangażowaniu. Po tak krótkim czasie jesteś w stanie wyciągać tylko powierzchowne wnioski. Jeśli naprawdę jesteś pewna jego uczuć- poczekaj. Nikt nie każe przecież spieszyć się Wam z tą sprawą. Najważniejsze, że Twój obecny parter akceptuje Twoją córkę.

Nie uważam, jakoby w przyszłości Twój obecny parter okazał się być nie wiadomo jakim draniem, ale różne rzeczy się zdarzają. Wbrew wszystkiemu wolałabym nie narażać dziecka na problemy, które mogą powstać z decyzji o ślubie podjętej tak szybko.

Oczywiście, zrobisz, jak uważasz. Równie dobrze może okazać się, że to szybkie małżeństwo Cię uszczęśliwi. Chciałaś znać zdanie- to jest moje smile.

Pozdrawiam!

4

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Moim zdaniem to za wczesnie na slub! Wy sie dopiero poznajecie:)
Nie podejmuj decyzji pod presja,mozesz tego kiedys zalowac... a jest przeciez jeszcze twoja corcia.
Slub to powazna decyzja,przemyslana....Jesli twoj facet cie kocha to zrozumie i poczeka smile

pozdrawiam

5

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Przecież ojciec dziecka nie niepokoi Was, bo nie kontaktuje się z córką.
Im dłużej to potrwa, tym masz większe szanse na załatwienie spraw pozbawienia ojcostwa.

Dwa miesiące to bardzo krótko.

Nie spiesz się, bo po co??

6

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Jestem na nie, tak jak jedna z moich poprzedniczek powiedziała, teraz to zwyczajna chemia między waszymi ciałami. Po takim czasie nie można mówić o miłości, nawet jeśli wydaje Ci się, że to ten jedyny, wyjątkowy i nawet jeśli uważasz, że nigdy tak sie nie czułaś. Radze poczekać.

7

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Jak to mówią: co nagle, to po diable....

8

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie
Anemonne napisał/a:

Po 3 miesiącach nawet nie możesz być pewna, że go kochasz, to nie miłość, tylko jeszcze etap rozmaitych związków chemicznych produkowanych przez Twoje ciało. Możesz tego jeszcze bardzo żałować. Moim zdaniem tak szybki ślub to baaardzo kiepski pomysł.

Oj tak, najszybciej po 2 latach. Z fizjologicznego punktu widzenia - po takim czasie (srednio) spada w mozgu stezenie fenyloetyloaminy (prekursora m.in. amfetaminy), ktora jest inhibitorem wychwytu zwrotnego dopaminy. O co chodzi? Wychwyt zwrotny to usuwanie neurotransmitera - jego zatrzymanie (inhibicja) powoduje efektywny (wypadkowy) wzrost stezenia np. takiej dopaminy.

To wlasnie fenyloetyloamina jest odpowiedzialna za uczucie euforii i to, ze "mozesz gory przenosic". Rozlaka czy zerwanie maja dlatego skutki podobne do odstawienia amfetaminy - stad pierwszy powazny kryzys w zwiazku pojawia sie wlasnie po 2 latach (kolejne po 4 i 7 latach liczac od momentu zakochania).

9 Ostatnio edytowany przez evapati (2010-03-02 18:44:31)

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

A ja powiem tak: powinnaś iść za głosem serca... sama jestem tego przykładem... Byłam w całkiem podobnej sytuacji do Ciebie. Poznałam swojego obecnego męża 28 czerwca...po dwóch tygodniach mi się oświadczył,przyjęłam oświadczyny.Nie znaliśmy się wcześniej choć jesteśmy z jednego miasta.Poznaliśmy się w trakcie jego urlopu,bo na stałe mieszkał za granicą. Termin ślubu wyznaczyliśmy na 7 października,na początku sierpnia wyjechał na dwa miesiące i przyjechał międzyczasie na parę dni. Zdecydowaliśmy się również na wyprowadzkę z kraju,prawie 2000km od Polski.Tak więc wzięliśmy ślub,wyjechaliśmy i jesteśmy szczęśliwi.Mam prawie 10 letnią córkę,y poprzedniego zwiazku,która oczywiście jest z nami.Prawdopodobnie spodziewam się dziecka więc szczęście jest podwójne big_smile Nie będę mówić,że jest sielanka 24 na dobę,ale....  problemy są po to by rozwiązywać je wspólnie.
Wiem,że zaraz podniesie się tłum oburzenia że nawet się nie znacie,że to chemia.... Ale każda reguła ma wyjątek big_smile Byłam w poprzednim związku 6lat... i okazało się,że wcale nie znałam mojego partnera jak mi się wydawało wcześniej. Początkowa miłość zamieniła się w przyzwyczajenie i ogólne zniechęcenie do partnera. Większość związków polega na wspólnym budowaniu fundamentów, na których później buduje się stabilny związek i rodzinę... ale gorzej  gdy ludziom się wydaje,że....... myśleć o tym samym, znaczy myśleć tak samo.....
Jak wspomniałam mieszkamy 2000 km od domu i to jest również naszym sprzymierzeńcem... Bo wiadomo jaka jest mentalność ludzi i rodziny względem tego co odbiega od NORMY jakie narzuca społeczeństwo. 
Więc idź za głosem serca,bo przecież to będzie Twoje życie... A ślub to przecież nie koniec życia a dopiero jego początek.............

10

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

aaa i jeszcze jedno............. gdybym ja miała tłumaczyć wszystko chemią,to umarłabym z głodu,ewentualnie nabawiłabym się odleżyn nie wychodząc z domu,bo przecież w powietrzu tyle zanieczyszczeń........... Ludziom brakuje spontaniczności. Jak na coś nie ma wytłumaczenia to trzeba to wyeliminować ... Non sens... JESTEM NA TAK!!!
Poznajemy się z Mężem każdego dnia i uważamy że Nasza miłość jest wyjątkowa....

11

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Ja dodam tylko tyle,że moi rodzice pobrali się po 3 miesiącach od poznania;) Widocznie musieli czuć,że to na pewno ta osoba,no i byli już po studiach,pracowali itp więc nie było przeszkód. No i są razem szczęsliwi juz dłuugie lata. Chociaż ja osobiście bym się bała podejmować taką decyzje,ale jeśli jesteś pewna...:)

12

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Nie ma na to reguły, że musisz czekac 2,3 czy 8 lat.Przecież to tylko i wyłącznie od tego zalezy czy czujesz że to ten właściwy.Jeżeli twoim zdaniem nadaje się na męża dla Ciebie i ojca dla twojej córki to dlaczego się nie zdecydować. Najwazniejsze żebyś Ty była pewna że podejmujesz właściwą decyzję.Nie przejmuj się innymi ludźmi bo to nie oni wyjdą za mąż ale TY! Zastanów się, nie spiesz się z decyzją. Jeżeli masz nawet drobne wątpliwości to porozmawiaj o nich z partnerem.jak nie masz żadnych to nie czekaj smile Życzę szczęścia smile

13 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-03-02 19:27:17)

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie
evapati napisał/a:

aaa i jeszcze jedno............. gdybym ja miała tłumaczyć wszystko chemią,to umarłabym z głodu,ewentualnie nabawiłabym się odleżyn nie wychodząc z domu,bo przecież w powietrzu tyle zanieczyszczeń...........

Troszkę nie o tą chemię tutaj chodzi, wydaje mi się, że nie zrozumiałaś wink
Gdyby ludzie cały czas tylko "szli za głosem serca", na świecie byłoby dwa razy więcej idiotów. Po to mamy rozum, żeby weryfikować to, co nam "mówi serce", bo ono właśnie mówi do nas pod wpływem związków, o których pisze KaerbEmEvig. To tak, jakby słuchać pijanego.

evapati napisał/a:

Poznajemy się z Mężem każdego dnia i uważamy że Nasza miłość jest wyjątkowa....

Taaaak, każda jest wyjątkowa big_smile

Mibi napisał/a:

Ja dodam tylko tyle,że moi rodzice pobrali się po 3 miesiącach od poznania;) Widocznie musieli czuć,że to na pewno ta osoba,no i byli już po studiach,pracowali itp więc nie było przeszkód. No i są razem szczęsliwi juz dłuugie lata. Chociaż ja osobiście bym się bała podejmować taką decyzje,ale jeśli jesteś pewna...:)

Sądzę, że to kwestia przypadku. Są małżeństwa, które szczęśliwie żyją ze sobą 20 lat, a pobrali się po 3 miesiącach od poznania, a są i takie, które ślub wzięły po kilku latach, a rozwiodły się dość szybko.
Mnóstwo ludzi czuje, że to "Ten/Ta", a potem życie to niestety weryfikuje. To wielka naiwność, coby nie powiedzieć głupota, twierdzić, że można kogoś poznać w kilka miesięcy.

14 Ostatnio edytowany przez evapati (2010-03-02 19:48:57)

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie
Anemonne napisał/a:
evapati napisał/a:

aaa i jeszcze jedno............. gdybym ja miała tłumaczyć wszystko chemią,to umarłabym z głodu,ewentualnie nabawiłabym się odleżyn nie wychodząc z domu,bo przecież w powietrzu tyle zanieczyszczeń...........

Troszkę nie o tą chemię tutaj chodzi, wydaje mi się, że nie zrozumiałaś wink
Gdyby ludzie cały czas tylko "szli za głosem serca", na świecie byłoby dwa razy więcej idiotów. Po to mamy rozum, żeby weryfikować to, co nam "mówi serce", bo ono właśnie mówi do nas pod wpływem związków, o których pisze KaerbEmEvig. To tak, jakby słuchać pijanego.

evapati napisał/a:

Poznajemy się z Mężem każdego dnia i uważamy że Nasza miłość jest wyjątkowa....

Taaaak, każda jest wyjątkowa big_smile
Tak jak dla każdego rodzica jego dziecko jest wyjątkowe.... To jest piękne uczucie czuć się wyjątkowo i mieć coś tylko dla siebie....

Mibi napisał/a:

Ja dodam tylko tyle,że moi rodzice pobrali się po 3 miesiącach od poznania;) Widocznie musieli czuć,że to na pewno ta osoba,no i byli już po studiach,pracowali itp więc nie było przeszkód. No i są razem szczęsliwi juz dłuugie lata. Chociaż ja osobiście bym się bała podejmować taką decyzje,ale jeśli jesteś pewna...:)

Sądzę, że to kwestia przypadku. Są małżeństwa, które szczęśliwie żyją ze sobą 20 lat, a pobrali się po 3 miesiącach od poznania, a są i takie, które ślub wzięły po kilku latach, a rozwiodły się dość szybko.
Mnóstwo ludzi czuje, że to "Ten/Ta", a potem życie to niestety weryfikuje. To wielka naiwność, coby nie powiedzieć głupota, twierdzić, że można kogoś poznać w kilka miesięcy.

No a czy świat nie powstał przez przypadek?? big_smile uwielbiam wypowiedzi ludzi,którzy sztywno się trzymają swoich reguł a życie opierają na tym co ktoś coś w książkach napisał...
Zrozum,że ludzie nie mogą poznać się do końca... Ludzie rozwodzą się po 30stu latach,by niekiedy odnaleźć drugą połówkę... Gdyby wszyscy twardo postępowali z zasadami w książkach napisanych,to nadal bysmy wierzyli że Ziemia jest centrum wszechświata a wszelkie podróże pokonywali zaprzęgami.....bo przecież niemożliwe jest by oderwać się od ziemi ewentualnie....

15

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Nie kieruję się tym, co piszą w książkach, tylko doświadczeniami własnymi i osób mi bliskich, a także czymś takim jak rozum. Jasne, że nie da się nikogo poznać do końca - nawet siebie tak dobrze nie znamy, ale chyba nie zaprzeczysz, że jest różnica pomiędzy znajomością 3-miesięczną, a dajmy na to 3-letnią.

16

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie
Anemonne napisał/a:

Nie kieruję się tym, co piszą w książkach, tylko doświadczeniami własnymi i osób mi bliskich, a także czymś takim jak rozum. Jasne, że nie da się nikogo poznać do końca - nawet siebie tak dobrze nie znamy, ale chyba nie zaprzeczysz, że jest różnica pomiędzy znajomością 3-miesięczną, a dajmy na to 3-letnią.

Owszem ale tak możemy się przekomarzać w nieskończoność. Każda z Nas ma swoją rację i swoje przeżycia... ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka... Wiele razy w życiu musiałam podejmować decyzje które podejmowałam w zgodzie z tym co myślałam a nie jak mi serce podpowiadało. Ale czasami zdarza się tak, że intuicja jest tak silna,że nie można jej tak zwyczajnie zignorować. Różnica jest niemal w każdym związku który trwa 3 miesiące,3lata lub 30sci....ale to nie znaczy że czas ma być wyznacznikiem tego czy związek opiera się na miłości,przyzwyczajeniu czy innych związkach chemicznych big_smile Prawdziwa miłość jest darem od życia i trzeba z tego korzystać. Nie da się machinalnie przejść przez życie oglądając się na innych. Gdybym wiedziała, że się potknę to bym nie wstawała... Trzeba próbować gdy się czuje,że postępujesz zgodnie z samym sobie. Jeśli się wahasz trzeba obrać inny kierunek....

17

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Problem w tym, ze osoba zakochana nie kieruje sie intuicja, jak to nazwalas, ale jest najzwyczajniej w swiecie na haju podobnym do tego wywolanego przez amfetamine. Ciezko korzystac nawet z tzw. intuicji, kiedy czlowiek jest odurzony substancja psychotropowa.

18

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Pewnie, intuicja dobra rzecz i nie należy oglądać się na innych - ale autorka tego tematu poprosiła nas o rady, więc każdy pisze jak uważa wink
Po czym poznać, że miłość jest "prawdziwa" czy "nieprawdziwa" po kilku latach związku - nie wiem, ale pewne jest to, że po 2 czy 3 miesiącach znajomości z kimś po prostu nie może być mowy o jakiejkolwiek miłości. Może być za to mowa o zakochaniu. Mamy klapki na oczach i większości wad partnera po prostu nie widzimy. A jak można kogoś poznać, nie widząc jego wad?

19

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Ja bym się bała smile.
Moi rodzice też wzięli szybko ślub... I czasami mam wrażenie, że tego żałują...

20

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

Znam osobiście parę, która poznała się przez internet, po trzech miesiącach wzieli ślub, są ze sobą już pare lat i SĄ ŚWIETNYM MAŁŻEŃSTWEM, gdy się na nich patrzy to widać jak bardzo się kochają, naprawdę smile

21

Odp: Bardzo szybki ślub... poradźcie

co do uczuć to mnie się wydaje, że po tych 3 msc-ach znajomości istnieje mozliwosc, że dwoje ludzi się pokocha i nie widzi odwrotu wink a ślub to już przecież wasza sprawa a to przeciez duże zoobowiązanie więc widać, że twój facet jest gotowy to ty chyba nie masz za czym czekac:)

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Bardzo szybki ślub... poradźcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026