netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On jego żona i ja

12 odpowiedzi4 019 wyświetleńzałożony przez anolek, 02.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: On jego żona i ja

Mam 22lata i spotykam się z facetem o 20 lat starszym. Na początku nie wiedziałam ze ma zone i dzieci... dowiedziałam sie przypadkowo, od osób trzecich. On zawsze się tłumaczył ja wierzyłam... Teraz już nie ufam a jednak nie umiem go odtrącić bo go kocham. Boje sie kiedy wychodzi z domu..., kiedyś myślałam ze się mna bawi, jednak żeby mi udowodnić swoja miłość podobno złożył papiery do sadu o rozwód. (niestety nie widziałam ich) ale zamieszkał ze mną dwa tygodnie temu. Jednak codziennie wieczorami jezdzi do swojego starego domu. Mówi ze do dzieci... czasami wraca późno w nocy. Próbuję z nim rozmawiać ale zawsze kończy sie tym ze mnie przytula a ja milknę i zapominam. Ale nie umiem się pogodzić z tym ze dzieci sa ważniejsze niz ja. Nie wiem co robic i myśleć. Z jednej strony boje się ze mnie oszukuje a z drugiej ze zostawi a ja juz nie umiem bez niego żyć...? Czy ten związek ma szanse przetrwac? bez zaufania?

2

Odp: On jego żona i ja

Dzieci zawsze będą dla niego najważniejsze. Przynajmniej najczęściej tak jest. Niestety decydując się na związek z mężczyzną, który ma dzieci, musisz się z tym liczyć. Nie każdy się odnajdzie w takim związku. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Pamiętaj tylko o jednym, gdybyś chciała założyć z nim rodzinę. Że on może Cię potraktować tak samo jak swoją obecną/byłą żonę... a tego pewnie byś nie chciała...

3

Odp: On jego żona i ja

O jakim Ty związku mówisz Anolku? Wasz "związek" przetrwa dotąd, dopóki Ty będziesz w stanie znosić świadomość, że jesteś tą trzecią, dopóki będziesz wierzyć w jego kłamstwa. Stanowicie podręcznikowy wprost przykład, kiedy to facet w średnim wieku szuka młodziutkiej kochanki, żeby potwierdzić swoją atrakcyjność. Młodziutka kochanka jest naiwna, więc łatwo jej różne rzeczy wmówić. Nie powiedział Ci o żonie i dzieciach, nie pokazał papierów rozwodowych. Ty wszystko przyjmujesz i liczysz nie wiadomo na co. Podejrzewam, że nawet nie znasz jego układów rodzinnych. Codziennie jeździ do dzieci? Ciekawe jak to wygląda? Razem z żoną udają przed nimi, że wszystko jest ok i tatuś może wyjść z domu dopiero jak usną i nie będą widziały? A swoją drogą te "dzieci" mogą być w twoim wieku...

Wybacz Anolku, ale z Twojego postu przebija naiwność, głupota i egoizm. Jesteś młodym mięskiem dojrzałego faceta, jego rozrywką, dowartościowującą zabawką. Nawet nie raczył ci powiedzieć, że ma rodzinę - bo niby po co do wiadomości jego ...... (tu narzuca się słowo, które moderatorki i tak zaraz by zastąpiły słówkiem "wulgaryzm"). Jak mała dziewczynka tupiesz nóżkami i rozpaczasz "bo ja go chcę i już". A pomyślałaś co czuje jego żona? Pomyślałaś co czują jego dzieci, które zapewne są niewiele młodsze od ciebie?

A to, że dzieci są dla niego ważniejsze niż młoda d...* to akurat chyba jedyna jego pozytywna cecha...

4

Odp: On jego żona i ja

bez zaufania?

Zaufasz zdrajcy???

5

Odp: On jego żona i ja

Niszczenie szczęscia i i rodziny drugiej kobiety  to maja być podstawy związku i waszej miłości?  Koszmarna naiwność twoja i podły charakter faceta. Na nieszczęściu szczęscia nie zbudujesz.

6

Odp: On jego żona i ja
anolek napisał/a:

Ale nie umiem się pogodzić z tym ze dzieci sa ważniejsze niz ja.

zabrzmiało to strasznie egoistycznie z Twojej strony. Jak już tu dziewczyny napisały- dziecko zawsze będzie ważniejsze, bo tak byc własnie powinno. jeśli nie potrafisz tego zrozumieć i zaakceptować to chyba coś jest tu nie tak hmm
osobiście radziłabym poszukac kogoś w zbliżonym do Ciebie wieku, bez tego rodzinnego "bagażu".

7

Odp: On jego żona i ja

Dokładnie - dzieci zawsze będą dla niego najważniejsze. Jeśli naprawdę wierzysz, że ten "związek" ma przyszłość, musisz zaakceptować pewne kwestie. Nie rań jego dzieci. Nie próbuj na siłę go od nich zabrać, bo szczęścia NIGDY nie zbudujesz na cudzym nieszczęściu.

Swoją drogą, też wydaje mi się, że jest to tzw "kryzys wieku średniego".

8

Odp: On jego żona i ja

Jeśli facet ukrywa, że ma rodzinę to już znaczy niedobrze. Jakby mu z żoną było źle i jej nie kochał to od razu by ci powiedział, że mu się nie układa. Facet się Tobą bawi a prędzej czy później i tak wróci do żony z podkulonym ogonem.

9

Odp: On jego żona i ja

Przepraszam, za być może "tłamszenie", ale ja jestem raczej po drugiej stronie....tzn. jako żona i nie zrozumiem nigdy tych, którzy wplątują się w związek nie wiedząc, nie sprawdzając czy przypadkiem nie niszczą komuś życia swoim wtargnięciem. Tym bardziej, że koleś ma juz swoje lata i bardzo prawdopodobne było to, że ma rodzinę.
Faceci są beznadziejni.

10

Odp: On jego żona i ja

Kiedyś już to pisalam, nie można niszczyć czyjegoś życia, z buciorami wdzierać się w czyjś świat, nie można zabierać  żonie męża, dzieciom ojca. żadna kobieta nie chcialaby żeby ją to spotkalo i żadna kobieta nie powinna wiązać się z zajętym facetem. sorry , ale sama jesteś sobie winna, jak dla mnie on Cię tylko wykorzystuje ,a Ty jesteś naiwna. i nie bądź egoistką, skoro juz rozbilaś rodzinę nie oczekuj , że "Twój " facet zapomni o dzieciach i się od nich odwróci.

11

Odp: On jego żona i ja

my kobiety też jesteśmy beznadziejne i naiwne. a aniołek bije przy tym swym egoizmem. jestem w związku i przegoniłabym każda babkę próbującą zniszczyć moje życie.

wybacz aniołek - wykazałaś się jak dla mnei skrajną głupotą. dla swojego dobra rozstań się z tym mężczyzną. nigdy nie powstało nic dobrego na nieszczęściu innych

12 Ostatnio edytowany przez zjawiskowe_oczy21 (2010-03-05 14:28:30)

Odp: On jego żona i ja

Zaufanie to podstawa kazdego zwiazku, jezeli partnerzy nie maja do siebie zaufania to bardzo czesto dochodzi do spiec z blahych powodow.
Anolek --> niestety wybralas sobie faceta zonatego jescze na dodatek dzieciatego--> decydujac sie na taki zwiazek, musisz godzic sie na pewne wyrzeczenia--> facet napewno kocha bardzo swoje dzieci i nigdy nie odtraci ich z powodu kochanki, w zylach tych dzieci plynie jego krew, on jest bardzo silnie z nimi zwiazany i musisz sie pogodzic z tym , ze bedzie czestym gosciem u zony.
Postaw sie na miejscu tych dzieci, nie byloby ci przykro gdyby twoj ojciec olal ciebie definitywnie z powodu kochanki??--> jestem przekonana, ze nienawidzilabys tej kobiety z calego serca.
Dlatego nie denerwuj sie , ze facet czesto jezdzi do domu,musisz sie z tym pododzic,ze przez wiele lat bedzie sie tak zachowywal, nie swiadczy to on nim zle--> wynika , ze jest odpowiedzialnym ojcem i zalezy mu na swoich dzieciach.
Jezeli chcesz byc z tym facetem to musisz pogodzic sie z tym faktem, zaakceptowac ta sytuacj i wspierac partnera a nie jedynie miec zal, nie mozesz byc egoistka. Musisz sie liczyc z tym , ze nie bedzie spedzal z toba calej wigilii, nie poswiei ci calego wolnego czasu w swieta. Nie wiem w jakim wieku sa dziecmi, ale jezeli nie sa dorosle , to wchodzi jeszce sprawa wyjazdow z dziemi w ferie i w wakacje.
A jezeli pragniesz faceta ktory bedzie do 100% dyspozycji to niestety poszukaj sobie jakiegos kawalera, powiem szcerze, ze masz 22 lata i bardziej by ci pasowal chlopak z twojej polki wiekowej, ktory by byl ojcem jedynie twoich dzieci i nie musialabys sie dzielic nim z zadna inna kobieta--> bo zonaty facet zawsze bedzie mial kontakt z zona, bo to jest matka jego dzieci.
Ale jestes jeszce bardzo mloda, inaczej bedziesz to postrzegala jak bedziesz dobiegala 30 albo bedziesz juz po 30 a twoj partner bedzie dobiegal do emerytury.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026