Witam,
Opowiem wam swoja historie i moze mi ktos doradzi co ja mam zrobic ? Uciekac czy zostac? Jestem z S okolo roku,zwiazek burzliwy prawie od samego poczatku.Po 3 miesiacach bycia razem zobaczylam jego wyznania milosci z wzajemnoscia z jego ex ,zrobilam afere ,zadzwonilam do niej ,on oczywiscie tlumaczyl sie ze to tylko puste slowa bez znaczenia.Wybaczylam.Zamieszkalismy razem. Nie dawno byl tydz. z bratem na wakacjach,po jego powrocie spr jego tel a tu szok! Wypisywal do jakiejs laski komplementy,zapraszal na kolacje. Mi oczywiscie tlumaczy sie tak glupio I bezsensownie ze nawet nie ma sensu tego pisac.Ciagle mowi ze to mnie kocha I ze nie zdradza ,czy ja moge mu wierzyc? Zostac? Jestem rozbita,rozdarta I nie wiem co robic .. prosze o rade