netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

13 odpowiedzi5 082 wyświetleniazałożony przez Zrozpaczona_żona, 13.01.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Parę dni temu założyłam wątek na tym o to właśnie forum ( link : http://www.netkobiety.pl/t101516.html ) opisujący moją obecną sytuację życiową...

Ta oto historia oczywiście jest jednym z głównych elementow dlaczego, nie układają się nam stosunki (moje z mężem i moje z teściami )

Mój mąż chce abym przeprosiła za swoje zachowanie swoją mamę, ponieważ jestem młodsza a ona starsza ( Teściowa zachowuje się jak hrabianka, interesuje się sztuką, była nauczycielką, nie jest ,,normalna" ) .

A zatem ..  W święta zaprosiliśmy jego rodziców na obiad, niestety w II dzień świat mąż był pijany ponieważ dzień wcześniej wypił ze szwagrem, prosił żebym odwołała obiad, zadzwoniłam do niej i powiedziałam że mąż nie jest w stanie wstać z łóżka, ona zadzwoniła do niego a on mówi do niej : nie przyłaźcie tutaj, leżę, mam kaca, jestem jeszcze pijany i się rozłączył i była cicho sza.. mówię dobra..to nie przyjdą, po godzinie telefon do mnie : dlaczego ja ich nie chce do mieszkania wpuścić ? Ja zdębiałam, ponieważ logiczne było dla mnie to że ich nie będzie a nie mamy działającego domofonu i każdy o tym wie, zeszłam na dół by otworzyć im drzwi : na samym wstępie zostałam ,,zrugana" czy ja nie słyszę dzwonka? oni stoją i dzwonią a ja ich do mieszkania nie chce wpuścić ! Na co ja mówię, przecież nie mamy domofonu, więc jak mogę słyszeć dzwonek ? .. Atmosfera na samym wstępie się zepsuła, Teściowa zobaczyła swego syna i mówi : synku kochany przyszliśmy w odwiedziny do Ciebie, mój mąż był zły, zaczął na nich krzyczeć że przecież mówił żeby nie przychodzili, że po co się rzuca o domofon skoro nie działa i powtarza jej tak w kółko a ona nie rozumie. Teściowa mówi do mnie, to może chociaż herbaty nam zrobisz? Zaczęłam robić tą herbatę (a muszę wam powiedzieć że byłam cała w szoku ), a mąż do mnie: to ty nie zrobiłaś tego obiadu ? a ja podniosłam głos (bo się zdenerwowałam) : No przecież odwołałeś obiad i co ja teraz mam zrobić. A teściowa na to, żebym przestała krzyczeć (jak zwykle zwraca uwagę ) , i mówi do syna ubierając się żeby ,,z tą swoją żoną (powiedziała moje imie i nazwisko) więcej do nich nie przychodzić, bo oni sobie już nas u siebie nie życzą , a ja to mogłabym bardziej się postarać. Za to ja mówie do niej że wypraszam sobie takie teksty i się zaczęło.. Teściowa zaczęła mnie wyzywać od brudasek i przybłędy, która niczego nie ma, że to jej mieszkanie a ja mam się stąd wyprowadzić a jej syn to pije przezemnie ( teściowa nie wie o narkotykach)  .. jak to wszystko usłyszalam a jestem w ciąży i bardzo łatwo mnie zdenerwować tymbardziej że już mam zszargane nerwy ,  więc odpowiedziałam, że jedyne przez kogo pije to przez nią ( teściowa jest byłą alkoholiczką) i ma to po niej w genach... Z jednej strony odpowiedziałam jej niegrzecznie ale z drugiej to kto pierwszy zaczął? Istnieje coś takiego jak gradacja słów. Ja od brudasek jej nie wyzwałam, wogóle jak można swoją synową tak nazwać ? Moja mama w życiu by się tak nie odezwała do mojego męża.
Na koniec powiedziała do mnie : spier****j ty brudasko i wyszła..... Na drugi dzień dostałam smsa od teścia że urywają ze mną kontakt, bo potraktowałam ich jak chamka ..nic nie odpisałam , później do mnie dzwonił, więc napisałam że skoro urywają ze mną kontakt to proszę do mnie nie dzwonić a on na to, żebym wyprowadziła się z mieszkania, i że ja tam doprowadzam do awantur przez co chce żeby przyjechała policja i żeby mężowi założyli niebieską kartę rodziny a ja tym sposobem przejmę ich mieszkanie.. Wspominałam o tym w poście powyżej...

Nie uważam że powinnam przepraszać teściowej , uważam że jeśli nie lubiła mnie od samego początku tylko udawała i raz po raz lubiła się do mnie do czegoś przyczepić by sprowokować awanturę i sama zaczęła tą wojnę to nie powinnam jej przepraszać..

W końcu wyprowadziłam się od męża do rodziców by odpocząć bo miałam tego wszystkiego dość ( link powyżej ).

Dodatkowo teściowa wykrzyczała w awanturze że ona ma w dupie nasze dziecko, które mam w brzuchu.. Mam wrażenie że tylko ja i moi rodzice kochają to dziecko , co z tego że ono się nie urodziło.. jestem w 35 tyg ciąży, mam żywą piękną coreczkę w brzuszku, nie wyobrażam sobie powiedzieć tak do swojej synowej która jest w ciąży że mam w dupie swoją wnuczkę.. Strasznie podłe to jest

Co wy o tym wszystkim myślicie ?

2

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Dodam jeszcze że ona też jest ,,dwubiegunowa" bo najpierw mnie wyzwała a po dwuch tygodniach wydzwania do męża i rzekomo się tylko o mnie wypytuje z troski... Dla mnie to fałszywa baba

3

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Dziewczyno, tkwisz w TOKSYCZNEJ sytuacji!

Nie widzę szans na poprawę - mąż narkoman i pijak, teściowa, która oskarża ciebie o całe zło tego świata, w tym o chlanie swojego synalka, wyzywa, poniża (pomijam już twój stan).

Posłuchaj, nie masz za co przepraszać swojej teściowej w tej sytuacji - to jest wszystko CHORE! I to się NIE ZMIENI. Teściowa się NIE ZMIENI.

Teściowie potrafią czasem tak namieszać w związku, że doprowadzają do jego rozpadu. Tu głównym problemem jest twój partner życiowy, ojciec twojej nienarodzonej córeczki, ale to, o czym piszesz, jak się zachowują w całej sytuacji teściowie to dla mnie po prostu patologia.

Są sytuacje, gdzie doradzałabym spokojną rozmowę z teściami i mężem, ustalanie granic bla bla bla cały ten zestaw działań prowadzących do tzw. "poprawy relacji". Ale tu się nie da. Ta rodzina od zawsze jest c h o r a.

Tego się nie naprawia. Od tego się u c i e k a.

4

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Na samym początku mąż nie chciał, żebym sie z nią spoufalała, mówił że mu zgotowała piekło jak był dzieckiem, że piła cały czas, teraz on zaczął, fakt nie codziennie, ale tak jak pisałam w poście jak wypije prowadzi to do awantury, bo zaczyna pieprzyć głupoty i się czepiać. Teraz chce nagle żebym z nią miała dobre relacje i raptem stoi murem za matką, kiedyś mnie tak bronił ...

5

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...
Zrozpaczona_żona napisał/a:

Na samym początku mąż nie chciał, żebym sie z nią spoufalała, mówił że mu zgotowała piekło jak był dzieckiem (...)

Teraz chce nagle żebym z nią miała dobre relacje i raptem stoi murem za matką, kiedyś mnie tak bronił ...

Wzięłaś sobie za partnera życiowego faceta niestabilnego emocjonalnie, z chorego domu.

Bronił cię, ale się   z m ę c z y ł.


I wiesz co? On będzie stał murem za matką.

Jakie wnioski wysnuwasz zrozpaczona (ten nick mówi sam za siebie) sama ze swoich postów i wszystkich odpowiedzi w twoich tematach?...

6

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Ojejku... sad
Wyprowadź sie stamtąd. Do rodziców, mowisz ze oni kochają Ciebie i Twoją nienarodzoną córeczkę. Na pewno Ci pomogą. Skoro według teściowej jestes przybłęda i brudaska, to laski bez, poradzisz sobie. Niepotrzebny Ci taki stres w zyciu. Myśl o dziecku. Dasz sobie radę. Badz wsrod ludzi ktorzy Ciebie chca i kochają.

7

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Nie ma dobrego wyjścia z Twojej sytuacji. Ale masz do wyboru złe, fatalne i nie do przyjęcia.
Złe- samotne wychowywanie dziecka. To nigdy nie jest dobry pomysł. Dziecko potrzebuje obojga rodziców.
Fatalne- przeprosiny teściowej i pogodzenie się z mężem.
Całkiem nie do przyjęcia jest życie tak jak do tej pory.

Czego nie zrobisz- będziesz później żałować, ale tylko w pierwszym przypadku masz pewność że przeżyjesz. Alkoholik i narkoman, do tego niestabilny emocjonalnie, to osobnik skrajnie niebezpieczny. Nigdy nie wiesz, czy kiedyś w końcu, przy kolejnym ataku złego humoru nie uderzy Cię tak, że zrobi Ci prawdziwą krzywdę.
Jesteś matką, to jest Twoja podstawowa rola w tej chwili. Walcz o siebie i dziecko.

8

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Myślę to samo, co ostatnio.
Powinnaś odejść od męża pijaka i ćpuna, bez względu na to, jakich ma rodziców. I to szybko, zanim urodzi się dziecko i zacznie dorastać w tej patologii. Bądź odpowiedzialną matką i nie funduj dziecku traumy.

9

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Dobrze zrobiłas, że się wyniosłaś. I coś mam dziwne przeczucie, że jak dziecko się urodzi, to teściówka zmięknie i będzie chciała zobaczyć wnuczkę. Albo będzie darła mordę, że ma do tego prawo. A wtedy "takiego wała". To, co ona powiedziała jest poniżej krytyki... Tak samo jak zachowanie Twojego meża.

Czy nie było też tak, ze ona od zawsze Cię nie lubiła i chciała Was rozdzielić?

Zresztą, nawet gdyby do tego rozpadu związku doszło, to i tak lepiej dla Ciebie.

10

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Ty naprawdę największy problem widzisz w teściowej, a nie w mężu?

11

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

dokładnie największy problem jest w mężu
poza tym gdyby nie jego odwołanie obiadu przez PICIE to by nie byo kłopotu w tej konkretnej sytuacji

12

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Teściowa jest tylko dodatkową atrakcją. Gdyby ktoś postawił mnie przed wyborem mama, czy żona, zawsze stanę za żoną. Synem byłem 21 lat. Potem stałem się mężem i to nowa rodzina stała się najważniejsza. Rodzicom trudno było wytrzymać na drugim miejscu, ale nie mieli wyboru.

Ale w tym przypadku teściowa jest tylko tłem dla pijaka i narkomana którego urodziła.

13

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Kobieto Twoja teściowa jest alkoholiczką, a oni kochają rakie akcje prowokować. Twój mąż też jest dobry, skoro po takiej akcji każe Ci przepraszać. Ja bym go na Twoim miejscu wyśmiała.Dla dobra Twojej córeczki odejdź od męża i odseparuj się od toksycznej rodziny. Daj dziecku szansę na normalne dzieciństwo. Ja i wiele innych osób takiego nie mieliśmy.

14

Odp: Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

"Mój mąż chce abym przeprosiła za swoje zachowanie swoją mamę, ponieważ jestem młodsza a ona starsza"
szlag mnie trafia jak słyszę że mam przeprosić bo to starsza osoba i nalezy się jej szacunek. Otóż nie, na szacunek trzeba sobie zasłużyć

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Teściowa mnie wyzwała w święta, mąż chce bym ją przeprosiła...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026