Mówiąc prawdę i okazując swą złą naturę zdobywam kobiece serce..
Wszystko zaczyna się od internetowych rozmów, szczerych, emocjonalnych rozmów, gdzie to jakim jest się człowiekiem odgrywa pierwszoplanową rolę. Inicjuję tylko pierwszą rozmowę, każda kolejna wychodzi od kobiety, pozostawiając jej ułudę kontroli, chociaż sam pociągam za wszystkie sznureczki. Nie dążę do seksu za wszelką cenę, nawiązuję więź emocjonalną. Seks jest tylko miłym dodatkiem do wszystkiego. Tak przedstawiam swoje nastawienie od początku. Nie interesują mnie związki, tylko głęboka więź i przelotne spotkanie. Trwa to kilka miesięcy. Później urywam kontakt i nawiązuje nową relację.
Dlaczego to piszę? Ponieważ mam nadzieję, że któraś z przyszłych kobiet to przeczyta i będzie mi trudniej, dużo trudniej..
