Monita,
Nie wierz w to co mówi Twój mąż, bo co innego mówi a co innego robi.Masz teraz mętlik w głowie, więc opieraj się tylko i wyłącznie na faktach, a każde jego słowo traktuj jak kłamstwo, dla osób z zewnątrz to jest oczywiste że kłamie, ale Ty masz do niego uczucia i tego nie widzisz.
A fakty są takie:
Po pierwsze zdradził i oszukiwał, czy więc cię kochał?
Ale nie to jest najgorsze, tylko to, że jak się wydało to nie wybrał Ciebie a zdzirę, poszedł z nią na Sylwestra, ile więc znaczyłaś dla niego, odpowiedź jest brutalna ale prawdziwa, nic nie znaczyłaś dla niego, zostawił cię z nożem wbitym w serce, czy tak się robi osobie kochanej, NIE, tak robi tylko osoba bezwzględna i pozbawiona uczuć.
Gdyby Cię kochał, albo przynajmniej szanował, albo chociaż żywił jakikolwiek ciepłe uczucie do Ciebie to by tak bezlitośnie nie postąpił.
Nawet gdyby zdradził bo miał jakąś pomroczność i mu rozum odjęło, to w momencie jak się dowiedziałaś nie poszedłby do kochanki, tylko był przy Tobie, by ukoić Twój ból.
A potem na Twoich oczach zerwałby kontakt i przysiągł że już nigdy tego nie zrobi. Gdyby mu na Tobie zależało to nie opuściłby Ciebie, nie dałby się wyrzucić z domu, a jakbyś go siłą wypchnęła za drzwi to by spał na wycieraczce (pod drzwiami mam na myśli, bo swoją drogą aktualnie to on śpi na wycieraczce tylko innej).
A on co zrobił poleciał od razu do szmaty,
nie do hotelu , tylko do niej , czy już wtedy go szantażowała, wszyscy wiemy że nie.
Monita trzymaj się tylko i wyłącznie faktów to nie przegrasz życia, bo o Twoje życie tu chodzi i Twojego syna.
Pamiętaj, że ponieważ prawda o tym, że on cię nie kocha, nie szanuje, a tylko Tobą manipuluje żeby siebie ratować, jest bolesna, nasz mózg ją wypiera, racjonalizuje fakty, usprawiedliwia zdrajcę, przerzuca winę na zdzirę lub na siebie. Ale to są tylko pułapki. Mało osób potrafi ich uniknąć, ty dasz radę bo jesteś silna, nie graj tylko w jego grę, to znaczy nie słuchaj tych kłamstw, bo przegrasz.
Posłuchaj ludzi, którzy przeszeszli tą drogę i pisali o tym, jak to rozegrać.
Rozmawiaj z nim tylko i wyłącznie kiedy musisz, i tylko i wyłącznie o sprawach związanych z dzieckiem. Nie mów mu nic o sobie i swoich planach, ani nie słuchaj co u niego, bo polegniesz.
Przegrasz jeśli dasz się zmiękczć.
Ten facet swoim postępowanie pokazał, że nie zasługuje na szansę, bo jej nie wykorzysta, to oczywiste.
Ale gdybyś nawet chciała się o tym przekonać na własnej skórze i dać się znowu przeczołgać zdradzaczowi , to pamiętaj jak to powinnaś rozegrać żeby jak najmniej bolało.
Przede wszystkim, żeby facet Cię zapragną znowu, musisz pokazać mu swoją siłę i niezależność. Wnieś o rozwód z jego winy, to ważne adwokat powie Ci dlaczego, zabezpiecz się finansowo i nie miej tu skrupułow, bo ślubując Tobie zobowiązał się, że będzie dbał o Ciebie i chore dziecko, a nie o szmatę, idź do pracy, pracuj też nad swoją samooceną, co dnia wygladaj jak milion dolarów, a już na pewno wtedy gdy przychodzi do dziecka, podziel opiekę nad dzieckiem po równo żeby poczuł ciężar ojcowskiego obowiązku czym dowalisz też jego koorwie, w swoim wolnym czasie spotykaj się przyjaciółmi, nawiązuj kontakty z ludźmi, dbaj o siebie, a już krew go zaleje jak zobaczy Cię z innym mężczyzną i osobiscie znam tylko dwa przypadki kiedy zdradzacz wrócił, a było to tylko wtedy gdy zdradzoną osobą
zaintetesowała się płeć przeciwna.
I jeszcze jedno nie pozwól się przytualać, całować, ani nawet dotykać, bo ulegniesz, a on Cię będzie pragną tylko i wyłącznie wtedy jak będziesz niedostępna, tak to działa. Na pewno będzie Ci ciężko bez bliskości, ale pamiętaj jaki masz cel, jak będziesz słabnąć to przypomnij sobie, że on właśnie wyją swojego fiuta ze szmaty, że przed chwilą to ją lizał wiadomo gdzie i mówił jej że jest najważniejsza tak jak Tobie teraz mówi.
Jeśli się do tego zastosujesz wygrasz bo
Albo wroci do ciebie na kolanach, a wtedy możesz go przyjać na Twoich warunkach, albo kopniesz go w doope jeśli już go nie bedziesz chcieć.
A jeśli nie wróci to Ty już będziesz inną osobą jeszcze silniejszą i niezależną, a przede wszystkim wolną w swoim umyśle od niego, gotową na nowe lepsze życie
Jeśli zmiękniesz i dasz mu się teraz omotać, on nie zrozumie że za błędy się płaci i uzna że skoro łatwo mu poszło to i następnym razem sie uda, będzie oszukiwał i Ciebie i szmatę , a Ty znów będziesz w rozsypce.
Jeśli chodzi o zdzirę to teraz masz pole do popisu, bo z nią mieszka , więc dowód jest.
Jeśli chcesz to idź do placówki i poinformuj towarzystwo, ze pani pedagog mieszka z cudzym mężem i odbiera ojca choremu dziecku, może pismo potraktują poważnie, tylko suche fakty podaj. Zrób to całkowicie na chłodno, tylko info im daj, a co z tym zobią to już przełożonego sprawa. Oczywiście jeszczemęża nie informuj o tym wcale, a jak zapyta to wystaw oczy i powiedz że pewnie kotoś z pracowników zauważył że pani pedagog prowadzi się jak sucz w rui.
O niczym go nie informuj , a będziesz zawsze górą.
Zdzirą sobie więcej głowy nie zaprzątaj, jest tylko zdzirą właśnie, nikim więcej, bo mieszka z żonatym mężczyzną, to zwykła despetatka niezdolna do znalezienia sobie wolnego faceta.