netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Porzucona po 18 latach !

71 odpowiedzi12 541 wyświetleńzałożony przez monita29, 02.01.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucona po 18 latach !

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

66

Odp: Porzucona po 18 latach !
rojka napisał/a:

Nie , nie wierzę dlatego wykropkowałam. smile
Ale np. przyjazdy do żony. Jakoś to jej tłumaczy. Poza przyjazdami do syna.
Myślisz,że kochanka nie widzi,że on nadal do żony coś jeszcze czuje.?
Są tacy którzy odcinają się od żon ale są też tacy ,którzy kochankę traktują jak tylko kochankę i wcale nie mają zamiaru od żon odchodzić .
A żona krzyżuje plany wystawiając walizki za drzwi ,wtedy taki typ jest "rozdarty" i nie wie co ma począć.
I kit będzie żenił obu kobietom no bo gdzie on się biedny podzieje jak go tamta też wystawi za drzwi.
A kochanka nie chce być tylko kochanką , chce więcej,chce czuć że żona odeszła w zapomnienie dlatego będzie trzymała.

Tyle, że tutaj, nie kochanka jest problemem, tylko wiarołomny.
Jej zachowanie (czy go trzyma, czy nie) nie ma znaczenia.
Facet zdradził, żona go wyrzuciła z domu, gdyby mu zależało na rodzinie zamieszkałby sam, walczył.
Tymczasem ten miękko wylądował u kochanki, żyje z nią, bzyka, a żonie wciska głodne kawałki jaki to on biedny, jak nienawidzi kochanki, i musi biedaczek odgrywać u niej teatr.
Szkoda, że jeszcze nie wyznał, że po każdym seksie z krową idzie się wy***ć.
Ona nie jest w stanie siłą go zatrzymać, on jest z nią, bo chce.
Wróci pod warunkiem, że żona przyjmie go z powrotem, innymi słowy z wyrka do wyrka, i nijak dupek nie pojmuje, że nie on stawia warunki (nawet, jeśli niewerbalnie).

67

Odp: Porzucona po 18 latach !

Josz
Kochanki zawsze są problemem gdyby ich nie było ,nie było problemu wink

68 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-02-14 21:59:52)

Odp: Porzucona po 18 latach !

Monita,
Nie wierz w to co mówi Twój mąż, bo co innego mówi a co innego robi.Masz teraz mętlik w głowie, więc opieraj się tylko i wyłącznie na faktach, a każde jego słowo traktuj jak kłamstwo, dla osób z zewnątrz to jest oczywiste że kłamie, ale Ty masz do niego uczucia i tego nie widzisz.
A fakty są takie:
Po pierwsze zdradził i oszukiwał, czy więc cię kochał?
Ale nie to jest najgorsze, tylko to, że jak się wydało to nie wybrał Ciebie a zdzirę, poszedł z nią na Sylwestra, ile więc znaczyłaś dla niego, odpowiedź jest brutalna ale prawdziwa, nic nie znaczyłaś dla niego, zostawił cię z nożem wbitym w serce, czy tak się robi osobie kochanej, NIE, tak robi tylko osoba bezwzględna i pozbawiona uczuć.
Gdyby Cię kochał, albo przynajmniej szanował, albo chociaż żywił jakikolwiek ciepłe uczucie do Ciebie to by tak bezlitośnie nie postąpił.
Nawet gdyby zdradził bo miał jakąś pomroczność i mu rozum odjęło, to w momencie jak się dowiedziałaś nie poszedłby do kochanki, tylko był przy Tobie, by ukoić Twój ból.
A potem na Twoich oczach zerwałby kontakt i przysiągł że już nigdy tego nie zrobi. Gdyby mu na Tobie zależało to nie opuściłby Ciebie, nie dałby się wyrzucić z domu, a jakbyś go siłą wypchnęła za drzwi to by spał na wycieraczce (pod drzwiami mam na myśli, bo swoją drogą aktualnie to on śpi na wycieraczce tylko innej).
A on co zrobił poleciał od razu do szmaty,
nie do hotelu , tylko do niej , czy już wtedy go szantażowała, wszyscy wiemy że nie.

Monita trzymaj się tylko i wyłącznie faktów to nie przegrasz życia, bo o Twoje życie tu chodzi i Twojego syna.
Pamiętaj, że ponieważ prawda o tym,  że on cię nie kocha, nie szanuje, a tylko Tobą manipuluje żeby siebie ratować, jest bolesna, nasz mózg ją wypiera, racjonalizuje fakty, usprawiedliwia zdrajcę, przerzuca winę na zdzirę lub na siebie. Ale to są tylko pułapki. Mało osób potrafi ich uniknąć, ty dasz radę bo jesteś silna, nie graj tylko w jego grę, to znaczy nie słuchaj tych kłamstw, bo przegrasz.
Posłuchaj ludzi, którzy przeszeszli tą drogę i pisali o tym, jak to rozegrać.

Rozmawiaj z nim tylko i wyłącznie kiedy musisz, i tylko i wyłącznie o sprawach związanych z dzieckiem. Nie mów mu nic o sobie i swoich planach, ani nie słuchaj co u niego, bo polegniesz.
Przegrasz jeśli dasz się zmiękczć.

Ten facet swoim postępowanie pokazał, że nie zasługuje na szansę, bo jej nie wykorzysta, to oczywiste.
Ale gdybyś nawet chciała się o tym przekonać na własnej skórze i dać się znowu przeczołgać zdradzaczowi , to pamiętaj jak to powinnaś rozegrać żeby jak najmniej bolało.
Przede wszystkim, żeby facet Cię zapragną znowu, musisz pokazać mu swoją siłę i niezależność. Wnieś o rozwód z jego winy, to ważne adwokat powie Ci dlaczego, zabezpiecz się finansowo i nie miej tu skrupułow, bo ślubując Tobie zobowiązał się, że będzie dbał o Ciebie i chore dziecko, a  nie o szmatę, idź do pracy, pracuj też nad swoją samooceną, co dnia wygladaj jak milion dolarów, a już na pewno wtedy gdy przychodzi do dziecka, podziel opiekę nad dzieckiem po równo żeby poczuł ciężar ojcowskiego obowiązku czym dowalisz też jego koorwie, w swoim wolnym czasie spotykaj się przyjaciółmi, nawiązuj kontakty z ludźmi, dbaj o siebie, a już krew go zaleje jak zobaczy Cię z innym mężczyzną i osobiscie znam tylko dwa przypadki kiedy zdradzacz wrócił, a było to tylko wtedy gdy zdradzoną osobą
zaintetesowała się płeć przeciwna.

I jeszcze jedno nie pozwól się przytualać, całować, ani nawet dotykać, bo ulegniesz, a on Cię będzie pragną tylko i wyłącznie wtedy jak będziesz niedostępna, tak to działa. Na pewno będzie Ci ciężko bez bliskości, ale pamiętaj jaki masz cel, jak będziesz słabnąć to przypomnij sobie, że on właśnie wyją swojego fiuta ze szmaty, że przed chwilą to ją lizał wiadomo gdzie i mówił jej że jest najważniejsza tak jak Tobie teraz mówi.
Jeśli się do tego zastosujesz wygrasz bo
Albo wroci do ciebie na kolanach, a wtedy możesz go przyjać na Twoich warunkach, albo kopniesz go w doope jeśli już go nie bedziesz chcieć.
A jeśli nie wróci to Ty już będziesz inną osobą jeszcze silniejszą i niezależną, a przede wszystkim wolną w swoim umyśle od niego, gotową na nowe lepsze życie

Jeśli zmiękniesz i dasz mu się teraz omotać, on nie zrozumie że za błędy się płaci i uzna że skoro łatwo mu poszło to i następnym razem sie uda, będzie oszukiwał i Ciebie i szmatę , a Ty znów będziesz w rozsypce.

Jeśli chodzi o zdzirę to teraz masz pole do popisu, bo z nią mieszka , więc dowód jest.
Jeśli chcesz to idź do placówki i poinformuj towarzystwo, ze pani pedagog mieszka z cudzym mężem i odbiera ojca choremu dziecku, może pismo potraktują poważnie, tylko suche fakty podaj. Zrób to całkowicie na chłodno, tylko info im daj, a co z tym zobią to już przełożonego sprawa. Oczywiście jeszczemęża nie informuj o tym wcale, a jak zapyta to wystaw oczy i powiedz że pewnie kotoś z pracowników zauważył że pani pedagog prowadzi się jak sucz w rui.
O niczym go nie informuj ,  a będziesz zawsze górą.
Zdzirą sobie więcej głowy nie zaprzątaj, jest tylko zdzirą właśnie, nikim więcej,  bo mieszka z żonatym mężczyzną, to zwykła despetatka niezdolna do znalezienia sobie wolnego faceta.

69

Odp: Porzucona po 18 latach !

Witam! Pan mąż wyprowadził się od krowy już jakiś czas temu mieszka u matki i robi wszystko żeby do nas wrócić prosi o wybaczenie chce być z nami na zawsze twierdzi że kocha tylko mnie a tamto to była głupota być może zauroczenie on sam nie wie dlaczego tak się stało. Ostatnio przyniósł mi złotą bransoletkę i złote serce chce kupić pierścionek z diamentami wszystko tylko po to żebym choć w 5 % poczuła się lepiej wie że nic już nie będzie tak jak kiedyś. Jest mi bardzo przykro mam żal i otwartą ranę na sercu nie wiem co mam zrobić żeby było dobrze psycholog mówi że czasami po takiej zdradzie może być jeszcze lepiej jak było , że może związek być jeszcze silniejszy jak był ze może to nam było potrzebne ! Tylko jak znowu zaufać ? Kieruję się też tym że przez 18 lat małżeństwa był dobrym a nawet bardzo dobrym mężem i ojcem czy to możliwe że on naprawdę zbłądził nie wiem ?! Nie wiem co do niego czuje może to miłość może przywiązanie chciałabym podjąć właściwą decyzje i wcale nie chce się kierować urażoną dumo bo nie to jest najważniejsze nie wiem czy mam kierować się serca czy rozumem ?!

70

Odp: Porzucona po 18 latach !

Jeśli rozwód i tak do niczego nie jest potrzebny ( w sensie, że nie masz nikogo, z kim wiązałabyś plany na przyszłość, a przeciez wiemy, że nie masz żadnego boczniaka), więc na dobrą sprawę możesz rozważyć opcję z przyjeciem go z powrotem w pielesze domowe, ale nie śpiesz się z tym za bardzo. Możesz dać mu jakąś tam nadzieję, ale absolutnie nie śpiesz się, bo pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł, a co łatwo przyszło, to i łatwo poszło. Facet zrobił sobie wycieczkę do cudownej pani pedagog, pomieszkał z boczniarą i co? Zagoniła go baba za bardzo do roboty? Za bardzo pociągnęła za kieszeń i robiła za księżniczkę? Co takiego się stało, że nagle przeszła mu ta wielka miełłość? Nie zastanawia cię to?A może świetliczanka miała za dużą japę i chętna była do walenia go po łbie? Pamiętamy, jak darła na nim jakąś kurtkę i jak bluzgała na niego niczym rozjuszona locha. Źle było chłopiątku u kochanicy? Nie to co w domku u łagodnej zoneczki?
Słuchaj, musisz dowiedzieć się dlaczego on nie chce zostać u boczniary- to sobie wyjaśnij, bo moim zdaniem, jemu było tam źle, gdyż nikto koło niego nie latał, nie miał tam swojej ulubionej miejscówy na kanapie, jak w domu i może był chłopcem na posyłki. Gdyby bocznara skakała koło niego i podstawiała pod dzióbek, to pewnie zostałby u niej dziękując opatrzności, że tak wygodnie się urządził. Jesli on chce do ciebie wrócić na zasadzie, że w domu najlepiej i że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, to absolutnie nie zgadzaj się na jego powrót. Dopiero gdy naprawdę poczuesz, że on nie kieruje się wyrachowaniem, że chce zadośćuczynić krzywdzie, jaką ci zrobił, to za jakis czas przyjmij go, ale powiedz, że jeśli jeszcze raz zorganizuje sobie boczną, to leci na pysk w pięć sekund. Ja, powiem ci szczerze, że nie przyjęłabym go z powrotem, ale ty, jak widzę, troszkę się łamiesz, więc dlatego podpowiadam ci, jak powinnas rozegrać teraz tę sytuację, by za pół roku nie doczekac się kolejnej bocznej (wiesz, że bab, ktore pójdą z żonatym i żonatym nie brakuje, więc wiadomo). Daj mu nadzieję, tylko dlatego że przez 18 lat był ok. w stosunku do ciebie i do dziecka.
Nie wiem czy dobrze ci poradziłam, ale czy nie jest tak, że ty i tak go przyjmiesz? Powiedz szczerze.

71 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-02-22 16:27:27)

Odp: Porzucona po 18 latach !

Oliwia dobrze radzi, nie sprzedaj tanio skóry.
Musi się teraz bardzo starać żeby cię potem docenić.
Jak mu łatwo z tobą teraz pójdzie to w przyszłości może to znów zrobić.
Postaw mu warunki:
1. Bezwzględny zakaz kontaktu ze zdzirą, tzn nie odbiera telefonów od niej, nie pisze wiadomości, blokada na fb, tel, mail, a jak ją zobaczy to przechodzi na drugą stronę ulicy, to ważne bo ona może zacząć go znowu wabić, a jak będzie miał z nią jakikolwiek kontakt to będzie o niej stale myślał , nie uwolni się od niej, zerowy kontakt sprawi że szybko o niej zapomni.
Musisz wyrazić się jasno że złamanie warunku oznacza koniec.
2. Psycholog dla niego lub terapia dla was, żeby zrozumiał jaką krzywdę ci wyrządził.

72 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-02-23 13:20:30)

Odp: Porzucona po 18 latach !

Pierścionek z brylantem wybierz sobie sama, żeby nie było, że to ten który kupił dla zdziry.
Pieniądze które schowałaś wcześniej trzymaj na koncie tylko na siebie, będzie to zabezpieczenie dla Ciebie i dziecka, gdyby znowu biedaczyna zbłądził.
Poszukaj satysfakcjonującej Cię pracy, żeby cię cenił i był zazdrosny jak wypicowana będziesz wychodzić do pracy. Na opiekunkę na pewno was stać, lepiej żeby wydawał na opiekunkę niż na zdziry. A ty przynajmniej nie wypadniesz z obiegu, poczujsz się ważna  i nie będziesz się nigdy bała że zostaniesz na lodzie jak męża zabraknie. Wyciągnij wnioski z tej życiowej lekcji.

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucona po 18 latach !

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026