netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Twardy mężczyzna

253 odpowiedzi29 063 wyświetleniazałożony przez Olinka, 25.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Twardy mężczyzna

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 254 ]

131

Odp: Twardy mężczyzna
Beyondblackie napisał/a:

Jeżeli facetowi umrze np matka, to nie ma prawa tego przeżywać, jego żona ma stać z boku i nic a nic go nie wesprzeć?

Pewnie to on musi ją pocieszać, bo bidulka będzie rozpaczała po teściowej. big_smile Takie stereotypy są głupie i wkładanie ich małym dziewczynkom do głów jest szkodliwe.

132

Odp: Twardy mężczyzna

cslady coś mądrego byś wymyśliła zamiast tej "ironii" lol
jak facetowi umrze matka to co innego jak np. obojgu umrze dziecko. mówiłam ze są różne problemy, które kobieta będzie bardziej przeżywać.
a tego wkładania dziewczynkom do głów nie skomentuję, bo nie warto wink

133

Odp: Twardy mężczyzna
Martainn napisał/a:

I co mu powiedziałes?

Najpierw wytłumaczyłem mu co to znaczy asertywność a potem co oznacza "stawiać sprawy na ostrzu noża". Na koniec powiedziałem, że wg mnie samiec alfa to taki ktoś kto pozostaje w zgodzie z samym sobą(asertywność) ale jest również dyplomatą bo nie stawia spraw na ostrzu noża.
W zawiłości nie wnikałem, żeby młody się nie pogubił.

134 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-30 15:37:22)

Odp: Twardy mężczyzna
chloe2 napisał/a:

(...)po prostu facet dla mnie powinien być bardziej opanowany. Na co dzień każdy ma radzic sobie z emocjami ale czasem jak się cos wydarzy można sobie nie poradzić psychicznie.

A skąd wiesz czy facet jest opanowany czy jest po porostu introwertykiem? Wg mnie Ty za męskich typów uważasz właśnie introwertyków. Nie mam kompleksów tylko tak na podstawie filmów z Hollywood rzuciło mi się w oczy, ze "twardzi goście" są właśnie najcześciej introwertykami. Definicje twardego faceta przejęliśmy właśnie w dużej mierze z pop kultury.

135

Odp: Twardy mężczyzna
Tomek4811 napisał/a:
chloe2 napisał/a:

(...)po prostu facet dla mnie powinien być bardziej opanowany. Na co dzień każdy ma radzic sobie z emocjami ale czasem jak się cos wydarzy można sobie nie poradzić psychicznie.

A skąd wiesz czy facet jest opanowany czy jest po porostu introwertykiem? Wg mnie Ty za męskich typów uważasz właśnie introwertyków. Nie mam kompleksów tylko tak na podstawie filmów z Hollywood rzuciło mi się w oczy, ze "twardzi goście" są właśnie najcześciej introwertykami. Definicje twardego faceta przejęliśmy właśnie w dużej mierze z pop kultury.

Po długim czasie spędzonym z facetem raczej można zauważyć jak się zachowuje. I nie interesują mnie faceci z komedii romantycznych, których i tak nie oglądam  wink

136

Odp: Twardy mężczyzna

No bo wg Chloe jak siedzi cicho i nic nie mówi, to twardy i pozbierany jest. Oczywiście, guzik prawda, bo może nic nie mówi, ale w środku się kotłuje jak na parze i z niczym sobie nie radzi.

Introwertyk wcale się nie równa twardy.

137

Odp: Twardy mężczyzna
Beyondblackie napisał/a:

No bo wg Chloe jak siedzi cicho i nic nie mówi, to twardy i pozbierany jest

serio? a gdzie tak napisałam? lol masz jakiś dziwny sposób interpretacji

138

Odp: Twardy mężczyzna
in_ka napisał/a:

Snake, czy dopisać do cech twardziela - chodzi na baby, lubi wypić wink
a to takich "twardzieli" to ja znam w realu lol

He, he można ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze musi umieć pić, a nie każdy umie. Nie może się zastanawiać czy pójść z kolegami na wódkę, bo jak wróci zawiany, to mu żona będzie ględzić. Nie mówię nawet o takich sytuacjach jak żona publicznie piorąca po pysku napitego męża. Tu o ile wiem u dziadka była krótka piłka, jeśli pił, to była to jego sprawa i wara żonie do tego. Co do kochanek, to raczej się za bardzo nie afiszował ale skoro mama się zorientowała, że je ma, to pewnie babcia też smile Cóż, rodzina była zadbana, miała co jeść, gdzie mieszkać, to sprawa faceta co robi w swoim czasie wolnym smile

139 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-30 16:24:57)

Odp: Twardy mężczyzna

Poslugujac sie Big 5 Personality Traits to tak jak obserwuje swiat wg obiegowych opinii twardy facet powinien miec:
Extraversion: 10 - 20
Agreeableness: ~50
Conscientiousenss: > 90
Neuroticism: <5
Openess to experience: < 50
Tak na prawde aby byc twardym facetem trzeba miec:
Conscientiousenss: > 90
Neuroticism: <5
To znaczy byc zdyscyplinowanym, dazyc do celu i latwo sie nie frustrowac. I choc ja spelnia te dwa warunki tzn. mam conscientiousenss: > 90 i neuroticism: <5 to extraversion powyzej 90 i openess to experience powyzej 90 dyskwalifikuja mnie. Wg standardow Hollywood i obiegowych opinii nie jestem twardym facetem. Ale poniewaz mam bardzo dobre Self-Consciousness to mnie nie obchodzi czy inni mnie uwazaja za twardego faceta czy tez nie smile

Mozecie przetestowac siebie i swoich facetow na to czy jestescie twarde czy tez nie tutaj http://www.personal.psu.edu/%7Ej5j/IPIP/ Polecam wersje na 300 pytan. Daje duzo bardziej szczegolowy obraz osobowosci.

Uwaga! Nie polecam klamac w tescie. Test zawiera wewnetrzne kontrole na to czy odpowiedzi sa konsystentne czy tez nie.

140

Odp: Twardy mężczyzna
chloe2 napisał/a:

Ale nie chodzi mi o typowego ojca tylko partnera który się kobietą zaopiekuje. To facet ma być tym silniejszym.

Z przyjemnością popatrzę na falę hejtu he he he he big_smile

141

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:
chloe2 napisał/a:

Ale nie chodzi mi o typowego ojca tylko partnera który się kobietą zaopiekuje. To facet ma być tym silniejszym.

Z przyjemnością popatrzę na falę hejtu he he he he big_smile

Spadaj. big_smile
Ja nie wiem po co udawać ze kobieta jest taka sama jak facet a rózni się tylko genitaliami... przecież to bzdura. nawet mózg kobiety rózni się od męskiego big_smile
po co się oszukiwać..

142

Odp: Twardy mężczyzna

Chloe, to co prawisz to są stereotypy i jako uogólnienia mają one mały związek z rzeczywistą sytuacją.

Są kobiety typu "mały bezradny kotek", oczywiście, że są, ale stanowią one tylko jakiś procent ogólnej puli. Podobnie jak są faceci "ciepłe kluchy", ale jakoś nie uogólniasz na cyły ród męski, że każdy to bezjajeczna galareta, którą kobieta musi wspierać i nos podcierać. Ludzie są, na szczęście ROZNI, i nie ma takiej zasady, że jak facet to silny i opanowany, a jak kobieta to totalna huśtwka emocjonalna i zero praktyczności.

I nie zgodzę się, że silna powinna być tylko jedna strona. Sama jestem twardą kobietą, opanowaną, mało emocjonalnie reagującą i za żadne skarby nie chciałabym być w związku z mało zdecydowanym, chwiejnym, nieprzebojowym facetem. Dlatego jestem z Misiem, który podobnie jak ja ma głowę na karku, umie realizować własne cele, ma zasady, których broni. Oboje, jak to się mówi, zabezpieczamy tyły partnera. To jest drużyna, a nie jakiś superman ciągnący za sobą życiową lebiegę. Jakoś moje opanowanie i praktyczność Misiu traktuje jako atuty, a nie jako ujmę na własnej męskości.

143

Odp: Twardy mężczyzna

A ja wole jak facet jest facetem smile
nie lubie udawać bardziej męskiej niż mój facet. I tlumacze po raz któryś, że nie chodzi o to ze ZAWSZE facet ma głaskać po główce kobiete, pocieszać itd.
i o dziwo mojemu pasuje to, że to ON ma być tym twardym.

144

Odp: Twardy mężczyzna
chloe2 napisał/a:

A ja wole jak facet jest facetem smile
nie lubie udawać bardziej męskiej niż mój facet. I tlumacze po raz któryś, że nie chodzi o to ze ZAWSZE facet ma głaskać po główce kobiete, pocieszać itd.
i o dziwo mojemu pasuje to, że to ON ma być tym twardym.

Chloe, ja nie udaję. Ja po prostu mam taki a nie inny charakter. Co jest właśnie dowodem na to, że kobiety są ROZNE.

U nas w domu nikt nie musi pokazywać, że jest silniejszy- to nie ring sportowy. My działamy razem, w drużynie, dla dobra nas obojga.

145 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-30 16:46:54)

Odp: Twardy mężczyzna
chloe2 napisał/a:

Po długim czasie spędzonym z facetem raczej można zauważyć jak się zachowuje. I nie interesują mnie faceci z komedii romantycznych, których i tak nie oglądam  wink

a ten długi czas to jak długo ? bo wiesz jest powiedzenie " beczkę soli zjesz a człowieka nie poznasz " wink

ZwykłyFacet napisał/a:

Z przyjemnością popatrzę na falę hejtu he he he he big_smile

po co podkręcasz ?

Tomek4811 napisał/a:

Definicje twardego faceta przejęliśmy właśnie w dużej mierze z pop kultury.

coś w tym jest

146

Odp: Twardy mężczyzna

inka długi czas dla każdego jest inny... czasem po roku można doswiadczyc czegos co sprawi ze uznasz kogos za przyjaciela czy właśnie teraz w tej kwestii z facetem a czasem po 10 latach tego nie ma

147 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-30 17:02:45)

Odp: Twardy mężczyzna

wiesz chloe to prawda co napisały dziewczyny, powielasz stereotypy (silny facet, słaba kobieta) a ponieważ jesteś na początku swojej drogi lepiej mieć tego świadomość wink
ja zgadzam się z Beyondblackie

Ludzie są, na szczęście ROZNI, i nie ma takiej zasady, że jak facet to silny i opanowany, a jak kobieta to totalna huśtwka emocjonalna i zero praktyczności.
I nie zgodzę się, że silna powinna być tylko jedna strona.

148

Odp: Twardy mężczyzna

inka stereotypy? big_smile ale ja nie lubie być kumplem mojego faceta ( nie mylić z przyjacielem), bo jednak kobieta od mężczyzny się rożni. silny i opanowany facet to dla mnie ważne. dla ciebie nie ale to nie oznacza, że nie ma takich, to stereotyp itd. bo jak sama mówisz ludzie są różni.
pytanie było jaki jest wg nas twardy facet, więc mówiłam jaki dla mnie jest smile
a o huśtawce emocjonalnej nigdzie nie napisałam, po co przeinaczać i naginać moje wypowiedzi

149

Odp: Twardy mężczyzna
in_ka napisał/a:

ja zgadzam się z Beyondblackie

Ja również zgadzam się z Beyondblackie. Silna, opanowana (czytaj: emocjonalnie dojrzała) kobieta nie potrzebuje mężczyzny, który będzie panował nad jej emocjami. Jeśli już, to takiego, który w razie potrzeby da jej wsparcie, a to jednak nie jest to samo.

150

Odp: Twardy mężczyzna
Olinka napisał/a:

Silna, opanowana (czytaj: emocjonalnie dojrzała) kobieta nie potrzebuje mężczyzny, który będzie panował nad jej emocjami. Jeśli już, to takiego, który w razie potrzeby da jej wsparcie, a to jednak nie jest to samo.

pełne zrozumienie w temacie, jakie to miłe uczucie smile

151

Odp: Twardy mężczyzna

Hmmmmm....." twardy mezczyzna nie jest " miekki"

Miekki w sensie, ze sie " ugina"
Ma zasady, i chwilowy poped, okazja, poklask otoczenia, nie zmienia jego pogladow.
Nie boi sie powiedziec co mysli, nie udaje kogos innego, zeby sie przypodobac.
Nie musi " isc za stadem", bo potrafi wybrac swoja droge...

Zaprzeczenie lizusostwa, kombinatora, cwaniaka, chachmeta, zlodzieja, zdrajcy, ( ogolnie kogos, kto nie moze spojrzec prosto w oczy i powiedziec, co na prawde mysli)

Taki facet moze chciec kobiete miekka, kobieca, - dla niego.
Nie bedzie mu przeszkadzalo, ze ona jest " twarda" dla calego swiata, jesli bedzie miekka wobec niego.

Nie jest latwo byc twardym.
Jest sie czesto narazonym na krytyke, trzeba soba cos reprezentowac, zeby nie opierac zycia na " wlaziwdupstwie"
Trzeba miec na to sile i charakter....

Taki facet moze chciec znalezc odpoczynek w ramionach kobiety, przy ktorej moze sie rozplakac, moze jej powiedziec, ze mu ciezko, i znajdzie zrozumienie, wsparcie, poczuje, ze i tak jest dla niej " kims", bo dal rade, mimo tego, ze....bolalo....

A kobieta " twarda" moze znalezc ukojenie w ramionach faceta, wobec ktorego twarda byc nie musi.
Nie musi byc stanowcza, decyzyjna, opanowana, bo mu ufa i moze zdac sie na niego z cala swoja slaboscia...bo wie, ze dla niego i tak jest " kims", i on wie, ze ona " daje rade", nawet jesli widzi jej slabosc....

152 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-30 17:26:27)

Odp: Twardy mężczyzna
Olinka napisał/a:

(...)
Ja również zgadzam się z Beyondblackie. Silna, opanowana (czytaj: emocjonalnie dojrzała) kobieta nie potrzebuje mężczyzny, który będzie panował nad jej emocjami. Jeśli już, to takiego, który w razie potrzeby da jej wsparcie, a to jednak nie jest to samo.

Dokładnie! W normalnym współczesnym związku mężczyzna i kobieta wspierają się na wzajem jak "Starsky & Hutch". Nie jestem fanem kobiet, które oczekują ze ten twardy facet zajmie się utrzymaniem rodziny i na dodatek bedzie jej psychoanalitykiem.

Wrazliwosc i delikatność kobiet są mitem o czym wie każdy facet który choć chwile spędził na jakimkolwiek portalu randkowym.

153

Odp: Twardy mężczyzna

To ja zapytam wprost - po co takiej nowoczesnej, silnej, kobiecie w ogóle jest facet, skoro ona jest tak twarda i tak wyśmienicie daje sobie ze wszystkim radę, że właściwie jest on tylko zawalidrogą w jej życiu pełnym sukcesów i nieustannych radosnych chwil?

PS Oldo - już mi kiedyś na to pytanie odpowiedziała, szanuję, więc upraszam o danie się wykazać innym Paniom, jesli oczywiście będą miały na to pytanie śmiałość szczerze odpowiedzieć wink

154 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-30 18:55:36)

Odp: Twardy mężczyzna

Żeby dzieci robił i zarabiał dużo.

Przepraszam, nie mogłam sie powstrzymać.

155

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

"Twardzi faceci" wyginęli od kiedy kobiety ubzdurały sobie, że mogą być twardymi kobietami czyli przejąć męskie funkcje i role.
Jak jeszcze odkryją umiejętność dzieworództwa i lek na chlipanie wieczorami w poduszkę z samotności facetów jako całość można będzie usunąć jako płeć.

Myślę, że jak ktoś jest twardy, to taki pozostaje, chyba, że coś robi tylko, by imponować kobiecie. Jesteś za tym, by kobiety były słabe, delikatne, niedające sobie rady bez faceta? Ja za tym nie jestem, chyba, że jakaś kobieta taka jest i tak chce, to ok, ale nie na siłę. Jasne, że czasem kobiety na siłę przyrównują się do facetów, ale sporo zmian jest moim zdaniem tych pozytywnych i męskie funkcje czy męskie prace nie muszą być koniecznie wykonywane zawsze przez mężczyzn, tak samo jak damskie, bo to takie uogólnienie, tylko najlepiej kto chce, lubi, ma możliwość, bo inaczej trzeba by było zawsze czekać, by facet np pomalował mieszkanie, a jak nie trzeba i można samej się też nauczyć (taki przykład), to czemu nie.

156

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

To ja zapytam wprost - po co takiej nowoczesnej, silnej, kobiecie w ogóle jest facet, skoro ona jest tak twarda i tak wyśmienicie daje sobie ze wszystkim radę, że właściwie jest on tylko zawalidrogą w jej życiu pełnym sukcesów i nieustannych radosnych chwil?

Żeby mieć z kim dzielić codzienność, zarówno troski, jak i radości, żeby nie wracać do pustego domu, mieć się do kogo przytulić, z kim porozmawiać, mieć w kimś oparcie, mieć kogo kochać i móc czuć się kochaną. Cokolwiek by nie mówić - jesteśmy zwierzętami stadnymi, potrzebujemy siebie nawzajem.

Bo przecież nie po to, żeby za mnie myślał, za mnie robił, zarabiał na moje zachcianki i się nade mną trząsł.

157 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-11-30 19:07:23)

Odp: Twardy mężczyzna

Jestem za tym, żeby kobiety były kobiece, a faceci męscy. Nie oznacza to, że jedno jest totalną idiotką a drugie chamem rzucającym jobami na lewo i prawo wink

158

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

To ja zapytam wprost - po co takiej nowoczesnej, silnej, kobiecie w ogóle jest facet, skoro ona jest tak twarda i tak wyśmienicie daje sobie ze wszystkim radę, że właściwie jest on tylko zawalidrogą w jej życiu pełnym sukcesów i nieustannych radosnych chwil?

PS Oldo - już mi kiedyś na to pytanie odpowiedziała, szanuję, więc upraszam o danie się wykazać innym Paniom, jesli oczywiście będą miały na to pytanie śmiałość szczerze odpowiedzieć wink

Bo chcę być w związku z kimś kto jest moim partnerem, kogo podziwiam, kto mi imponuje w jakiś sposób i z którym dobrze mi się działa.

I to działa w obie strony, bo mój facet nie wyobraża sobie być z kobietą- słodkim kotkiem i też by Ci powiedział, że silna kobieta, to taka z którą czuje się dobrze dążąc razem do wspólnych celów. On wie, że jest twardym facetem i nie potrzebuje słabego kobieciątka, by się w tym utwierdzać tongue

159

Odp: Twardy mężczyzna
in_ka napisał/a:
chloe2 napisał/a:

Inka każdy takie w życiu ma, może to być smierć, choroba, wypadek, problemy w pracy czy finansowe. różne ludzie maja sytuacje

acha i wtedy ON - ten mężczyzna ma być "twardziel" nie płakać tylko mną biedną się zaopiekować ?
no kurczę nieźle,
a dlaczego nie ma tak samo w przypadku "śmierci, choroby czy wypadku" oczekiwać (ten mój partner) wsparcia i opieki,
nie rozumiem ciebie chloe, a z tego co piszesz wyłania mi się układ pożądany przez Ciebie ojciec - córeczka

Zgadzam się. Nie jest tak, że facet ma być wtedy bardzo twardy, nie wolno mu płakać, dla mnie to krzywdzące. Dla mnie jak najbardziej może płakać, to są tak tragiczne sytuacje, że nie jest dobrze oczekiwać, że on będzie tłumił to w sobie. No chyba, że naprawdę tak nie okazuje uczuć czy ogólnie jest odrętwiały też z bólu, ale tak samo - ma przecież do tego prawo. Jak pisałam na pogrzebie mojej mamy mój facet płakał, ja byłam odrętwiała, potem i tak mnie wspierał, starał się już potem nie płakać, by mnie wspierać, ale i tak płakał i dla mnie to naturalne. Dla niego to też było bardzo trudne i niesprawiedliwe, że moja mama zmarła tak młodo. Rozmawiamy o naszych uczuciach i nie wstydzimy się ich.

160 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-11-30 19:13:05)

Odp: Twardy mężczyzna

O dziwo Beyond muszę przyznać, że Twoje odpowiedzi bardzo mi się podobają ("Mój Misio" i ta wyżej) - to jest właśnie to o co kaman, a nie robienie z facetów niedorozwojów albo bankomatów smile

Tylko jedno - tego co sobie Twój facet wyobraża, chyba nie możesz deklarować... chyba że masz go pod pantoflem wink

161

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

Jestem za tym, żeby kobiety były kobiece, a faceci męscy. Nie oznacza to, że jedno jest totalną idiotką a drugie chamem rzucającym jobami na lewo i prawo wink

Wydaje mi się, że jestem kobieca do bólu, ale kobieca nie znaczy niesamodzielna, rozmemłana i bezradna jak dziecko. Jeśli jednak mężczyzna potrzebuje słabej kobietki, aby sam mógł poczuć się męski, to coś mi tu nie gra.

162

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

O dziwo Beyond muszę przyznać, że Twoje odpowiedzi bardzo mi się podobają ("Mój Misio" i ta wyżej) - to jest właśnie to o co kaman, a nie robienie z facetów niedorozwojów albo bankomatów smile

No to, jak to się mówi "piekło może zamarznąć", albo cuda się zdarzają big_smile

163

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

Jestem za tym, żeby kobiety były kobiece, a faceci męscy. Nie oznacza to, że jedno jest totalną idiotką a drugie chamem rzucającym jobami na lewo i prawo wink

No właśnie dla mnie za dużo kobiet próbuje zrównać sie z facetami i robią sie bardziej twarde niż oni.
Szczególnie nie pasuje mi praca kobiety w wojsku czy w akcjach policyjnych gdzie kobiety chca pokazac jakie są twarde ale bez przesady..

164 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-11-30 19:14:39)

Odp: Twardy mężczyzna

@Olinka
Ja napisałem kobiecej kobiety nie dziecka w ciele dorosłej osoby...

@Chloe2 Bingo wink

165 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-30 19:15:22)

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

To ja zapytam wprost - po co takiej nowoczesnej, silnej, kobiecie w ogóle jest facet, skoro ona jest tak twarda i tak wyśmienicie daje sobie ze wszystkim radę, że właściwie jest on tylko zawalidrogą w jej życiu pełnym sukcesów i nieustannych radosnych chwil?
(...)

OK. Zacytuje tutaj swoje znajome z fejsbóka smile co mi to regularnie płaczą, że nie mają facetów. Jedna miała świetny dzień ze znajomymi, zrobiła fajne zakupy, zjadła fajny obiad i w końcu sfrustrowana wywaliła te wszystkie torby z zakupami twierdząc, że same te piękne ciuchy jej w ogóle frajdy nie dają bo i tak nikomu nie może się w nich teraz pokazać.

Drugi prozaiczny powód to jest taki że wibratory są zimne i twarde. Ponoć nic nie zastąpi gorącego ku...asa który na dodatek ma idealną sprężystość. Ja tylko powtarzam moje znajome tongue

Czyli kobiety potrzebują nas mniej więcej z tych samych powodów co my ich.

166

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

Jestem za tym, żeby kobiety były kobiece, a faceci męscy. Nie oznacza to, że jedno jest totalną idiotką a drugie chamem rzucającym jobami na lewo i prawo wink

No, a ja tak nie uważam. Jednak zauważyłam, że jesteś właśnie za tradycyjnym podziałem ról. Ja jednak uważam, że każdy ma prawo być taki jak chce i że to dobrze. Co do Twojego pytania, to zgadzam się z osobami wyżej, że i tak potrzebuje się ukochanej osoby obok, to, że daje sobie człowiek radę w życiu, że jakieś rzeczy i "męskie" zrobi sama, to nie znaczy, że nie chce być z fajnym facetem. No bo co to związek jest od imponowania sobie, że on będzie to robił, ona będzie zachwycona go chwaliła? No chyba nie. Może ja sama jakaś wyjątkowo twarda nie jestem, ale staram się, bo życie mocno doświadcza i teraz staram się nie być taka leniwa jak byłam i coś tutaj nad tym się chcę postarać. No i nie zamierzam też udawać głupszej niż jestem, maluję się czasem, ale nie jakoś często, a jakbym miała być kobietą wedle takiego schematu, to miałabym się malować ciągle, chodzić w spódnicach, bo jak to kobieta w spodniach, niektórzy za tradycyjnym modelem tak mówią wink No, ale to nie dla mnie, czasem mogę założyć spódnicę, ale bez przesady, nie będę zmieniać się w kogoś kim nie jestem. Nie będę też kobietą, która pół dnia spędza przy gotowaniu, czasem mogę ugotować coś co zajmuje więcej czasu, ale nie ma też nic złego w tym, że częściej zrobi się zdrowe, a w miarę szybkie dania. Nie będę też udawać, że uwielbiam gotować, jak tak nie jest. Będę się starała, ale nie za każdą cenę. Zdrowy, smaczny obiad to ważne dla zdrowia, ale nie trzeba stać godzinami w kuchni. A jednak jak piszesz o kobiecości i narzekasz na obecne kobiety, to tak jakbyś jednak był za takim mocno tradycyjnym modelem, a krytykował choćby, że kobieta może chcieć inaczej. Dla mnie nie ma w tym nic złego.

167

Odp: Twardy mężczyzna

Truskaweczko ale facet nie płacze tak jak kobiety, wiadomo ze babki sie częściej rozklejają, czego nie wyobrażam sobie u faceta. Plakac na pogrzebie to co innego.
Nie lubię facetów lalusiów czyli spędzających godziny w sklepie z ubraniami bo ja sama zakupów nie lubię i przesadne dbanie o np ulozenie fryzury big_smile

168

Odp: Twardy mężczyzna

Tak, ogólnie tak. A no widzisz, też nie przepadam za zakupami, raczej w miarę szybko kupuję to co chcę kupić ;p

169

Odp: Twardy mężczyzna

Ja nic nie krytykuję, a piszę o tym co mi się podoba. Uważam po prostu, że facet to facet a kobieta to kobieta.
I nie chodzi tu o noszenie spódnic / spodni. Dla mnie to nie problem, że kobieta chciałaby zostać w domu i być z dziećmi tak jak nie problem, że chce pracować.
Natomiast problemem jest facet nie chcący zarabiać na rodzinę, skoro zdecydował się na jej założenie.
Czujesz różnicę Truskaweczka? O tym mowa.

170

Odp: Twardy mężczyzna

A jeszcze facet który ma więcej par butów ode mnie to juz porażka. 
Zwykły bo różnica jest taka ze facet nie zostanie w domu z powodu urodzenia dziecka dlatego tez częściej to kobieta zostaje bez pracy. Nie jest to wcale takie dobre jak siedzi w domu ale lepiej można wytłumaczyć niż niepracującego faceta

171

Odp: Twardy mężczyzna

Stereotypy, stereotypy. Ja nie płaczę i nie rozklejam się. Błędem jest utożsamianie wrażliwości i delikatności z byciem mazgajem albo mimozą. Np. ja nie potrzebuję faceta, by rozwiązywał za mnie problemy i by za mnie był twardy. Uważam, że oboje powinniśmy tacy być, by umieć się wzajemnie wspierać. A różne są sytuacje w życiu, twardy tyłek bardzo się przydaje. Facet nie zawsze będzie obok i co wtedy? Kobieta utopi się w wypłakanym przez siebie jeziorze? Gdybym miała córkę, to na pewno nie wychowywałabym jej tak stereotypowo, bo to duża krzywda. Mimo tego ludzie uważają mnie za wrażliwą i delikatną, nawet mój facet, więc nie utożsamiałabym tego z byciem ciapą. Wrażliwość i delikatność w moim przypadku opiera się np. na tym, że jestem bardzo wrażliwa na czyjąś krzywdę, zarówno ludzi jak i zwierząt. Ale dzięki twardemu tyłkowi umiem coś efektywnie z tym zrobić, a nie wzruszam się w kąciku, tylko działam. No i jeszcze jest wiele innych przykładów na to. Dziwne jest takie rozumienie tych słów. No może to ja je źle rozumiem, ale w takim razie bardzo się z tego cieszę. A co do kobiecości i męskości, to też uważam się za super kobiecą, mimo silnego charakteru.

172

Odp: Twardy mężczyzna

Aż looknąłem - mam 5 par wink big_smile tongue

173

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

Aż looknąłem - mam 5 par wink big_smile tongue

Przeraziloby mnie jakbyś miał więcej ode mnie czyli 40+ lol

174

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

Ja nic nie krytykuję, a piszę o tym co mi się podoba. Uważam po prostu, że facet to facet a kobieta to kobieta.
I nie chodzi tu o noszenie spódnic / spodni. Dla mnie to nie problem, że kobieta chciałaby zostać w domu i być z dziećmi tak jak nie problem, że chce pracować.
Natomiast problemem jest facet nie chcący zarabiać na rodzinę, skoro zdecydował się na jej założenie.
Czujesz różnicę Truskaweczka? O tym mowa.

No ok. Z tym, że napisałeś wcześniej, że kobiety doprowadzają jakby do tego, więc jak niby ona doprowadza, że on nie chce pracować? Zawsze tacy faceci też byli.

175 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-11-30 19:41:35)

Odp: Twardy mężczyzna
chloe2 napisał/a:

Przeraziloby mnie jakbyś miał więcej ode mnie czyli 40+ lol

40+ to już za 8 lat big_smile

Dla mnie facet twardy (nie uważam się za takiego):
1. Ma swoje zdanie
2. Potrafi go bronić
3. Jest niezależny od innych
4. Szanuje innych ludzi ale wymaga szacunku dla samego siebie
5. Wie do czego dąży i ma cel
6. Jest bardzo konsekwentny

Truskawa - nie zrozumiałem o co kaman - jeszcze raz proszę smile

176

Odp: Twardy mężczyzna
chloe2 napisał/a:

Żeby dzieci robił i zarabiał dużo.

Przepraszam, nie mogłam sie powstrzymać.

No i żeby zapomniał o urodzinach, wkręcił żarówkę, odkręcił słoik i zainstalował upgrade do Windows 10.

177

Odp: Twardy mężczyzna
Tomek4811 napisał/a:
chloe2 napisał/a:

Żeby dzieci robił i zarabiał dużo.

Przepraszam, nie mogłam sie powstrzymać.

No i żeby zapomniał o urodzinach, wkręcił żarówkę, odkręcił słoik i zainstalował upgrade do Windows 10.

Ciekawe czy którakolwiek z dam odważy się pod tym podpisać, choć w środku, aż skręca, że to prawda big_smile

178 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-30 19:47:25)

Odp: Twardy mężczyzna
Tomek4811 napisał/a:
chloe2 napisał/a:

Żeby dzieci robił i zarabiał dużo.

Przepraszam, nie mogłam sie powstrzymać.

No i żeby zapomniał o urodzinach, wkręcił żarówkę, odkręcił słoik i zainstalował upgrade do Windows 10.

Z tą pamięcią to bardziej do mnie pasuje. Ale fakt ze co do komputerów czy motoryzacji więcej facetów sie tym zajmuje i interesuje wiec tu po raz kolejny widac ze kobieta nie może być taka jak facet.
Poza tym po co? Jak dla mnie facet ma w dzisiejszych czasach troche trudniej jednak. big_smile
Nie chciałabym.

179

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:
chloe2 napisał/a:

Przeraziloby mnie jakbyś miał więcej ode mnie czyli 40+ lol

40+ to już za 8 lat big_smile

Dla mnie facet twardy (nie uważam się za takiego):
1. Ma swoje zdanie
2. Potrafi go bronić
3. Jest niezależny od innych
4. Szanuje innych ludzi ale wymaga szacunku dla samego siebie
5. Wie do czego dąży i ma cel
6. Jest bardzo konsekwentny

Truskawa - nie zrozumiałem o co kaman - jeszcze raz proszę smile


Jaka jest wina kobiet w tym, że jacyś faceci nie pracują, nie chcą pracować czy z innego powodu? Wcześniej pisałeś, że kobiety są mało kobiece i stąd faceci mało męscy. Stąd to brzmi tak jakby to była wina kobiet. O to mi chodzi.

180

Odp: Twardy mężczyzna
truskaweczka19 napisał/a:

Jaka jest wina kobiet w tym, że jacyś faceci nie pracują, nie chcą pracować czy z innego powodu? Wcześniej pisałeś, że kobiety są mało kobiece i stąd faceci mało męscy. Stąd to brzmi tak jakby to była wina kobiet. O to mi chodzi.

Uwierz, że istnieje cała grupa facetów, którzy z chęcią przejęliby rolę kobiety, tej tradycyjnej. A że część Pań na siłę zostaje facetami to i część zrobiła się d*pami wołowymi (nie piszę o zwykłych leniach i obibokach).
Ja nie mam nic przeciwko niezależności kobiety ale zniesmacza mnie niezależność na siłę i zgrywanie faceta.

181

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:
Tomek4811 napisał/a:
chloe2 napisał/a:

Żeby dzieci robił i zarabiał dużo.

Przepraszam, nie mogłam sie powstrzymać.

No i żeby zapomniał o urodzinach, wkręcił żarówkę, odkręcił słoik i zainstalował upgrade do Windows 10.

Ciekawe czy którakolwiek z dam odważy się pod tym podpisać, choć w środku, aż skręca, że to prawda big_smile


Dobra.....
Wolam syna i oznajmiam mu, ze od dzis on zmienia zarowki, odkreca weki, i zajmuje sie kompem....
Cos jeszcze powinien robic, zeby byc prawdziwym facetem???

Hahhahhahahhahahhahah

182

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Jaka jest wina kobiet w tym, że jacyś faceci nie pracują, nie chcą pracować czy z innego powodu? Wcześniej pisałeś, że kobiety są mało kobiece i stąd faceci mało męscy. Stąd to brzmi tak jakby to była wina kobiet. O to mi chodzi.

Uwierz, że istnieje cała grupa facetów, którzy z chęcią przejęliby rolę kobiety, tej tradycyjnej. A że część Pań na siłę zostaje facetami to i część zrobiła się d*pami wołowymi (nie piszę o zwykłych leniach i obibokach).
Ja nie mam nic przeciwko niezależności kobiety ale zniesmacza mnie niezależność na siłę i zgrywanie faceta.

Sytuacje mozna odwrocic...
Ze kobiety musza stac sie bardziej meskie, bo panom nie chce sie zajmowac meskimi sprawami, i wola sie wyreczac kobieta.


Nie, ze prowadze wojne plci- tylko uwazam, ze roznie bywa....

183

Odp: Twardy mężczyzna

Ile lat ma latorośl? wink

184

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:

Ile lat ma latorośl? wink

14
Popatrzyl na mnie, jak by mi odbilo....
Zalecil'porzucenie forum....
I podjal sie obslugi kompa- w trybie na okraglo...:-\

185 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-30 20:04:21)

Odp: Twardy mężczyzna
oldorando napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Ile lat ma latorośl? wink

14
Popatrzyl na mnie, jak by mi odbilo....
Zalecil'porzucenie forum....
I podjal sie obslugi kompa- w trybie na okraglo...:-\

Chciałabym miec 14.. Tyle rzeczy bym zmieniła i podjęła inne decyzje..
Mówiłam Oldo kiedys ze Internet to zlo i trzeba z dystansem xD

186 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-11-30 20:03:20)

Odp: Twardy mężczyzna

W imieniu rówieśniczek apeluje o naukę w/w w szybkim tempie wink
I z drugiej strony w jego imieniu też -- żeby potem nie zakładał tematów o kastracji albo problemach z kobietami wink

187 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-30 21:04:58)

Odp: Twardy mężczyzna
ZwykłyFacet napisał/a:
chloe2 napisał/a:

Przeraziloby mnie jakbyś miał więcej ode mnie czyli 40+ lol

40+ to już za 8 lat big_smile

Dla mnie facet twardy (nie uważam się za takiego):
1. Ma swoje zdanie
2. Potrafi go bronić
3. Jest niezależny od innych
4. Szanuje innych ludzi ale wymaga szacunku dla samego siebie
5. Wie do czego dąży i ma cel
6. Jest bardzo konsekwentny

Truskawa - nie zrozumiałem o co kaman - jeszcze raz proszę smile

To brzmi dobrze ale jest niepełne. Rzeczą kluczową która przejęliśmy z popkultury jest to, że twardy facet ma nie okazywać emocji bo jest przeciwieństwem delikatnych i wrażliwych kobiet które te emocja mają okazywać. Czyli, żeby być twardym facetem musisz być introwertykiem. Oczywiście ekstrawertyk może się tego nauczyć ale nie prześcignie w tym introwertyka, który ma to w DNA.

Obejrzyj filmy z Jason Stantham. Wg mojej kobiety to jest archeotyp prawdziwego faceta. Wszędzie tam jest on bardzo oszczędny z okazywaniem emocji:
PunBB bbcode test
To jest oczywiście total bullshit ale tego nauczyły nas Amerykańskie media. Twardy facet nie okazuje emocji.
Dlatego Tom Hanks na Cast Away nie jest twardym facetem. On tam nieźle walczy. I na prawdę pokazuje jaja ale jego twarz okazuje emocje. W związku z tym choć spełnia wszystkie Twoje kryteria to już twardym facetem nie jest.
PunBB bbcode test

O tym jak bardzo jesteśmy zaprogramowani przez media i popkulturę można się przekonać podróżując po świece. Wszyscy wiemy, że Meksyk to jest syf, narkotyki i prostytucja a w Chinach są łamane prawa człowieka - choć 99,9999% Polaków nigdy tam nie było i nie będzie. Wystarczy skonfrontować obraz prawdziwego Meksyku czy prawdziwych Chin z tym co nam tłumaczą media, żeby w tym obrazie pojawiły się rysy i żeby zwątpić w przekaż podawany nam przez media i popkulturę. Nie na darmo mówi się, że podróże kształcą.

EDIT: Kolejne kulturowe uwarunkowanie w obrazie twardego mężczyzny to podejście do bliskości fizycznej dwóch facetów. W krajach Arabskich dwóch facetów trzymających się za ręce jest symbolem prawdziwej, szorstkiej, męskiej przyjaźni podczas gdy u nas tego typu zachowania zarezerwowane są jedynie dla homoseksualistów. Dwóch facetów trzymających się za ręce wygląda tam bardzo macho podczas gdy u nas wywołają zupełnie odmienne skojarzenia.
PunBB bbcode test

188

Odp: Twardy mężczyzna

Internet, to nie jest zlo, tylko narzedzie....

A synun z kobietami dogaduje sie dobrze....takimi z liceum( bo o rowiesniczkach ma niezbyt pochlebne zdanie), no i jest na tyle rozgarniety, ze potrafi " wylowic" w dowolnej grupie dziewczyne, ktora ma cos ciekawego do zaoferowania, i potrafi powiedziec, co to takiego, i czym go ujela....
( czyli wiecej niz wielu panow tutaj.......)

189

Odp: Twardy mężczyzna

Ja ostatnio widziałem twardego faceta w necie. Taka relacja z jednego z zapalnych punktów świata, jedno zdjęcie, grupa facetów i jeden całym swoim "ja" aż krzyczał "jestem twardzielem" smile Bez jaj to piszę.

190

Odp: Twardy mężczyzna

Chyba nalezaloby sobie zadac pytanie, czy " twardosc" faceta, to zaleta?

Czy " twardy"= meski?

I dopiero potem, co dla kogo oznacza ta twardosc....czy meskosc....


Ostatecznie wiele kobiet gustuje w artystach, poetach, romantykach....i jakos nie sa oni dla nich " niemescy"


Ja z gory zalozylam twardosc jako przejaw meskosci....a moze blednie...
W koncu meska wtazliwosc( nie mylic z egzaltacja) jest,....no......meska....a twardoscia nie jest.
Czy moze rozmawiamy o " typowym twardzielu"( kreowanym przez media)
Czy moze o facecie z " ulanska fantazja" i " charakternym"...?

191 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-30 21:51:09)

Odp: Twardy mężczyzna
Tomek4811 napisał/a:

Czyli kobiety potrzebują nas mniej więcej z tych samych powodów co my ich.

bo jesteśmy ludźmi, a różni nas tylko płeć wink

ZwykłyFacet napisał/a:

Ja nic nie krytykuję, a piszę o tym co mi się podoba. Uważam po prostu, że facet to facet a kobieta to kobieta.

idąc tym tropem:żona to żona  a mąż  to mąż lol

192

Odp: Twardy mężczyzna

Hmm artysta romantyk no ok ale lepiej jak nie jest zbyt wielkim romantykiem, dobrze jest znać umiar a artysta fajnie w sumie dogadałabym się z takim. Ale najlepiej muzyk. To jest ekstra.

193

Odp: Twardy mężczyzna
chloe2 napisał/a:

Hmm artysta romantyk no ok ale lepiej jak nie jest zbyt wielkim romantykiem, dobrze jest znać umiar a artysta fajnie w sumie dogadałabym się z takim. Ale najlepiej muzyk. To jest ekstra.

Ciepło, ciepło..... A jaki instrument Cię interesuję bo właśnie coś brzdękam wink

194

Odp: Twardy mężczyzna
chloe2 napisał/a:

Ale najlepiej muzyk. To jest ekstra.

silny, opiekuńczy muzyk, nie widzę chloe tego wink

195

Odp: Twardy mężczyzna

Inka są tacy są wink
Tomek ja to uwielbiam gitarę u siebie i u faceta big_smile ale jak już ma jakiś instrument to jest super można grać zakladac zespól i wszystko smile

Posty [ 131 do 195 z 254 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Twardy mężczyzna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026