1. Męski facet ma furę skórę i komórę. Jeździ jakimś nowiutkim czarnym AUDI/BMW/Mercedesem. (Inne auta tez się liczą ważne że nowe, bardzo zadbane duże i czarne)
3. Twardy facet nie boi się żony i się jej z niczego nie tłumaczy. Np żona nie powinna mieć głosy jeśli chodzi o kupno jego auta, czy mandaty. (OCZYWIŚCIE ZONA NAWET 1GROSZA NIE DOKŁADA DO POWYŻEJ WYMIENIONYCH)
Tu taki przykład:
Męska ciapa: o nie zapłaciłem mandat 500zł, zona będzie wściekła, muszę jej kupić kwiaty żeby ją udobruchać, no ale ze mnie gapciu tyle mamy wydatków i jeszcze ten mandat, co to będzie....
Twardy? męski facet: Zapłaciłem mandat 500zł trochę szkoda tych 5 stów, ale [wulgaryzm]... z tym. Moje 500 zł moje prawo co z nimi zrobię.
I wszystkim g... do tego na co mi kasa idzie.
4. Za twardym facetem to kobiety biegają a nie na odwrót. A on jeszcze udaje niedostępnego.
5. Twardy facet ma męski zwód.
6. Twardy facet ma męskie hobby. Np skoki ze spadochronem, mecze, wyścigi konne...
7. Męski facet zawsze elegancko wygląda ma markowe ciuchy i same oryginalne kosmetyki. W sensie pięknie wygląd i pięknie pachnie.
Zadbany, ogolony.
5. Twardy facet nie dąży do założenia rodziny wręcz przeciwnie, ceni sobie kawalerskie życie. Męski facet nigdy się nie poniży i pierwszy z propozycja dziecka nie wyskoczy.
Twardy facet. To taki który ceni sobie swoją prywatność, niezależność i wygodę. Nie lubię rodzinnych facetów.
Np facet który namawia żonę na dziecko ale bezczelnie wie, że to zona będzie się musiała poświęcić to d... nie facet, wręcz pierdoła.
Męskiego faceta stać na opiekunkę do dziecka i rozegra sprawę tak, ze żona sobie pieluchami rąk nie będzie brudzić. Nie mylić facet na tacierzyńskim tez jest no.... nie męski za grosz. Facet który ma kasę na nianie to jest samiec alfa.
Rzecz podstawowa nie oddaje żonie żadnych swoich pieniędzy i żona nawet nie ma wglądu w jego konto bankowe. Oczywiście uwzględniając punkt, że zona ma jak zarobić bo nie ugania się z dzieckiem, bo mąż zadbał o opiekunkę.