Bo Ty Anastacjaa z zasady nie dostrzegasz,czegoś co jest konstruktywne.Ale potrafię to zrozumieć,ponieważ jesteśmy na innych płaszczyznach, i w tej kwestii porozumienia nie będzie.Nie wiem natomiast,gdzie widzisz złośliwość w tym poście,gdybyś mogła mnie oświecić,byłabym wdzięczna.
Co do wątku natomiast...o ile wiem,to nie mam zakazu administracyjnego aby nie móc wypowiadać się w temacie,w którym wypowiadać się chcę.Ja nie bronię zasad,nie taka jest moja rola i nie przybrałam postawy orędowniczki czy zbawicielki...wyrażam własną opinię, do której mam prawo,czy Tobie się to podoba, czy też nie.Podtrzymuję zatem w całej rozciągłości mój wcześniejszy wpis...nie mogąc wypowiadać się w temacie,którego byłaś założycielką i zwyczajnie nie zdzierżyłaś obelg...założyłaś kolejny...licząc na bardziej lightowe podejście do Twojej osoby.Rozumiem,że jesteś zawiedziona. Jeżeli moje posty uważasz za "zaśmiecanie",to zwyczajnie je pomijaj i nie odnoś się do nich...nalegać nie będę...z powodów wymienionych na początku mojej wypowiedzi.
Teraz do sedna...
Staram się nie atakować,w przeciwieństwie do Ciebie...ale jeżeli z uporem maniaka Ty będziesz chciała to robić,to wiedz,że nie odpuszczę.Jasno przedstawiłam swoje zdanie, na temat Twojego udziału i ciągnięcia wątku pożegnalnego.A to co robisz w tej chwili jedynie to potwierdza.Przykro mi,że nie jesteś w stanie już nikomu zaimponować,że żadna nie staje w Twojej obronie(oprócz wątpliwych maili)...a w zasadzie nie...wcale nie jest mi przykro.Mam to w głębokim poważaniu.
Co do zasad...
Tak,wiem,że dla ludzi Twojego pokroju sa to puste frazesy,ale szczerze mówiąc...niczego innego się nie spodziewałam.
I jeszcze na koniec...już raz zwróciłam Ci uwagę na to, jak potrafisz manipulować słowem.Widziałam to w co drugiej Twojej wypowiedzi.Nie będę, w przeciwieństwie do Ciebie odnosić się do Twoich wad czy zalet,bo zakładam...pomimo wszystko,że jakieś zalety jednak posiadasz,ale skoro masz się za tak...w przeciwieństwie zresztą do mnie,a kto wie,może nawet większości ludzi,których Ty potrafiłaś obrażać między słowami...błyskotliwą i inteligentną...to dlaczego dajesz mi glejt do ręki?
Cóż...dalej jesteś gwiazdą.