Strasznie podkreślasz rejestrację w bazie dawców. .. to nie jest wyczyn. Ja też tam jestem, noszę w portfelu oświadczenie o oddaniu organów w razie czego, honorowo oddaję krew od lat. Nie jestem bohaterem z tego powodu. Robię to,bo uważam, że tak trzeba. Pracowałam w wolontariacie, teraz pracuję z wolontariuszami. Tak,daje to frajdę i pozwala poznać fajnych ludzi. Nie trzeba iść do hospicjum, można iść na wolontariat do sportu. Ja wiem,że to dawstwo szpiku pozwala Ci o sobie dobrze myśleć, ale módl się lepiej, żeby twój genetyczny bliźniak nigdy nie zachorował. To nie chodzi o to,żebyś Ty został bohaterem oddając szpik... chodzi o jego życie. Idz na terapię, koniecznie. I przestań tu wszystkich straszyć, że się zabijesz, to nie metoda. Lecz się, depresja jest uleczalna, wiem z doświadczenia.
Podobne tematy
Cyngli napisał/a:Pokaż zdjęcie, to ocenimy, czy faktycznie piszesz prawdę, czy przesadzasz - a wiem z doświadczenia, że ludzie często przesadzają, jeśli o wygląd chodzi.
Ja na przykład mam taki problem ,ze to kobiety same mi mówiły albo pisały ze po prostu brzydki jestem.....i nic z tego nie będzie. Mam36 lat i zadnych doświadczeń z kobietami. Zero.
Obiektywnie patrząc, mój mąż nie jest piękny.ale im bardziej mnie oczarowywał swoją osobowością, tym bardziej mi się podobał. Uroda to nie wszystko.
68 2016-04-14 10:20:55 Ostatnio edytowany przez Excop (2016-04-14 10:34:04)
Jak jesteś niski, to nie urośniesz i tutaj jest problem.
Jak jesteś wysoki to popraw sobie urodę.
Jak Cię nie stać na poprawę urody, to zapracuj na to.
Jak Cię nie stać na pracowanie... to może lepiej nie zakładaj rodziny.
Dodam do tego jeszcze jedno.
Jak już spełnisz, Autorze, czy Szopenie zalecenia Gary'ego (bo nie wiem do kogo w końcu kierowane było?) i w końcu...
jakimś cudem założysz rodzinę, wyjdzie na to, że teraz możesz już wszystko.
I wtedy powinieneś się zastanowić, czy to tylko po to by było, by się dowartościować?
Czytałem wątek od początku i wypowiedzi każdego z was i autora.
Autor napisał chyba aby mu inni współczuli,może jakaś kobieta z litości aby napisała,może dowartościowania.
Bo to co mu piszecie mało go interesuje,raczej nie szuka tutaj rad.
A gdy wyciągneła któraś rękę jakaś wymówka.
Tutaj kobiety nie znajdziesz.
Po ostatniej wypowiedzi notabne moim zdaniem trochę agresywnej widać że masz problem.
Jeżeli szukałeś rady dostałeś ich pełno.
Ludzie mają większe problemy niż ty i żyją.
Młody sfrustrowany chłopak.
Wyjdz na zewnątrz głowa podniesiona do góry i bez użalania.
Choć mam dziwne wrażenie że temat założony aby wywołać dyskusje i zbadać ludzi reakcje.
O rany, kurna co tu się wyrabia. Jeden se wkręca że paskudą jest drugiemu nie pasi przeszłość laski, tak jakby miał zamiar zapisywać coś na tych wcześniejszych kartkach.
Chłopaku, gdybyś był taki szpetny jak to opowiadasz to by ciebie w telewizorze dla całego naroda pokazali. Byś se tak wziął i stanął koło mnie to nie jestem pewien czy tak obstawałbyś przy swoim zdaniu. Że nie wspomnę o Gargulu jak go pieszczotliwie nazwalim. Normalnie bracie w życiu nie znalazłbyś wrzaskuna na ulicy który jego widok by wytrzymał bez wycia a taką lalę ma że głowa boli. A wiesz dlaczego? Bo tak nie truje i ona się zabujała jak 13-ka w Biberze bo koles ma charakter.
Mają nawet dziecko, w sumie--- wiesz to w sumie nic osobistego
---- na szczęście podobne do mamusi ![]()
Nie chcę być niegrzeczna, ale uśmechałam się gdy to czytałam ![]()
Powiem CI jedno !
Nie ma brzydkich ludzi ! Są tylko nie zadbani ! Jestem kobieta i powiem Ci na co na prawdę kobiety zwracają uwagę
)))) To prostsze niż ci sie wydaję.
Na mojej uczelni jest wielu chłopaków którzy są totalnie brzydcy z twarzy. Powiem więcej - nawet oszpeceni - np bliznamu po trądziku - na twarzy szyi itd. i Wiele innych przypadków. ALE !
I tak potrafią zwrócić na siebie uwagę. Czym ? Po pierwsze tym w co się ubierają. To nie prawda że tylko faceci to wzrokowcy. Kobiety też ! I to bardzo ! A że same lubimy ładne ciuszki, to facet który umiał się dobrze ubrać odrazu wzbudza nasze zainteresowanie !!!!!!!! . Kup sobie jakąś gazetę z najnowsza męską modą, idź do galerii handlowej, zresztą moge Ci polecić pare sklepów jak zechcesz. Jak masz jakieś defekty - łatwo to zamaskować- okulary, apaszka, itd, to odwraca uwagę od "brzydkich rzeczy" a pozwala na złapanie pierwszego wrażenia. Więc czas na nowe buty, spodnie, koszule, zegarek, kurtke itd ! Niech kobitki mają co oceniać ![]()
Kolejna rzecz ! Idź na siłownie. Ćwicz ! Po pierwsze - poprawisz swoją pewność siebie, siłę charakteru i po drugie - zyskasz na zdrowiu i na wyglądzie
Może to trywialne, ale cała otoczka zewnętrzna sprawia że kobiety naprawdę zwracają uwagę na mężczyzn
Tylko musisz je przyciągnąć. Gwarantuję że po takim piewszym wrażeniu i i poznaniu charakteru- jakieś tam coś na twarzy wgl nie będzie miało znaczenia ! Czym Ty się przejmujesz ? Problemu nie ma - sam go sobie stwarzasz. Czas na zmiany
Powodzenia ![]()
Ubranie oczywiście jest potrzebne,ale tutaj trzeba najpierw zbudować charakter od podstaw,a to długi proces,trwający nawet latami.
Będąc dobrze ubrany,może i zwróci uwage kobiet,ale po pierwszym kontakcie na pewno sie zniechecą.
73 2016-04-19 10:18:38 Ostatnio edytowany przez pop_corn (2016-04-19 10:20:35)
Ludzie czasami zapominają, że żeby coś dostać, trzeba dać coś od siebie. Ale znacznie wygodniej jest powiedzieć: "to nie moje podejście jest złe, tylko ludzie są głupi i powierzchowni", niż zastanowić się przez chwilę DLACZEGO w stosunku do mnie WSZYSCY zachowują się tak samo. Już pierwsze zdanie pierwszego posta pokazało pogardę autora dla ludzi, o atencję których przecież tak zabiega:
Nie wiem czy moj post wogle kogos zainteresuje w swiecie, gdzie malo kto widzi cos wiecej niz czubek wlasnego nosa
Świetna zagrywka emocjonalna, pt: "poklep mnie po plecach i udowodnij mi, że nie jesteś taki jak wszyscy źli ludzie", ale niestety nieskuteczna na dłuższą metę.
To nie uroda jest tu problemem, ale tak negatywna energia i niechęć do ludzi, że przebija przez światłowody i ekrany komputerów nawet po kilku miesiącach od założenia tego wątku. Autor mógłby być samym Adonisem, ale po bliskim kontakcie i tak odrzucałby na 50 kilometrów, nawet największych altruistów, bo zionie od niego nieskutecznie tłumioną agresją.
Miałam podobnego "kolegę". Po każdym spotkaniu miałam ochotę kupić sznur i powiesić się na najbliższym drzewie. I też nie chciał pomocy, chociaż miał wiele szans, żeby ją otrzymać. Zwyczajnie lubił taplać się we własnym "nieszczęściu", bo zwalniało go to z odpowiedzialności za podejmowanie decyzji odnośnie własnego życia. Prawdopodobnie do dzisiaj nie przyjmuje do wiadomości, że ma problem z własną psychiką, bo przecież "to system jest zły, świat jest zły i ludzie są źli". Nie chce zdjąć swoich czarnych okularów i zrozumieć, że nie jest niestety perłą przed wieprzami, ale nędznym plebejuszem, którymi tak pogardza
Bywa.
szopen napisał/a:Cyngli napisał/a:Pokaż zdjęcie, to ocenimy, czy
faktycznie piszesz prawdę, czy przesadzasz - a wiem
z doświadczenia, że ludzie często przesadzają,
jeśli o wygląd chodzi.
Ja na przykład mam taki problem ,ze to kobiety same
mi mówiły albo pisały ze po prostu brzydki
jestem.....i nic z tego nie będzie. Mam36 lat i
zadnych doświadczeń z kobietami. Zero.
Obiektywnie patrząc, mój mąż nie jest piękny.ale im
bardziej mnie oczarowywał swoją osobowością, tym
bardziej mi się podobał. Uroda to nie wszystko.
Uroda to nie wszystko a jednak rzadko nie ma
znaczenia w doborze partnera. Nawet na portalach
randkowych kobiety na początek chcą zdjęcie.
Gary napisał/a:Jak jesteś niski, to nie
urośniesz i tutaj jest problem.
Jak jesteś wysoki to popraw sobie urodę.
Jak Cię nie stać na poprawę urody, to zapracuj nato.
Jak Cię nie stać na pracowanie... to może lepiejnie zakładaj rodziny.
Dodam do tego jeszcze jedno.
Jak już spełnisz, Autorze, czy Szopenie zaleceniaGary'ego (bo nie wiem do kogo w końcu kierowane
było?) i w końcu...
jakimś cudem założysz rodzinę, wyjdzie na to, żeteraz możesz już wszystko.
I wtedy powinieneś się zastanowić, czy to tylko poto by było, by się dowartościować?
Zalecenia te brzmią jak tajemnicze zakłęcia....albo
ja mam defekt IQ...?
O rany, kurna co tu się wyrabia.
Jeden se wkręca że paskudą jest drugiemu nie pasi
przeszłość laski, tak jakby miał zamiar zapisywać
coś na tych wcześniejszych kartkach.
Jak dziewczyny mówią ze jesteś ble...to znaczy że
sobie wkrecasz czy to że coś jest na rzeczy?
Nie chcę być niegrzeczna, ale uśmechałam się gdy to czytałam
Powiem CI jedno !
Nie ma brzydkich ludzi ! Są tylko nie zadbani ! Jestem kobieta i powiem Ci na co na prawdę kobiety zwracają uwagę)))) To prostsze niż ci sie wydaję.
Na mojej uczelni jest wielu chłopaków którzy są totalnie brzydcy z twarzy. Powiem więcej - nawet oszpeceni - np bliznamu po trądziku - na twarzy szyi itd. i Wiele innych przypadków. ALE !
I tak potrafią zwrócić na siebie uwagę. Czym ? Po pierwsze tym w co się ubierają. To nie prawda że tylko faceci to wzrokowcy. Kobiety też ! I to bardzo ! A że same lubimy ładne ciuszki, to facet który umiał się dobrze ubrać odrazu wzbudza nasze zainteresowanie !!!!!!!! . Kup sobie jakąś gazetę z najnowsza męską modą, idź do galerii handlowej, zresztą moge Ci polecić pare sklepów jak zechcesz. Jak masz jakieś defekty - łatwo to zamaskować- okulary, apaszka, itd, to odwraca uwagę od "brzydkich rzeczy" a pozwala na złapanie pierwszego wrażenia. Więc czas na nowe buty, spodnie, koszule, zegarek, kurtke itd ! Niech kobitki mają co oceniać
Kolejna rzecz ! Idź na siłownie. Ćwicz ! Po pierwsze - poprawisz swoją pewność siebie, siłę charakteru i po drugie - zyskasz na zdrowiu i na wyglądzie![]()
Może to trywialne, ale cała otoczka zewnętrzna sprawia że kobiety naprawdę zwracają uwagę na mężczyzn
Tylko musisz je przyciągnąć. Gwarantuję że po takim piewszym wrażeniu i i poznaniu charakteru- jakieś tam coś na twarzy wgl nie będzie miało znaczenia ! Czym Ty się przejmujesz ? Problemu nie ma - sam go sobie stwarzasz. Czas na zmiany
Powodzenia
Słuchaj ja to wszystko wiem ale bardziej mnie interesuje jak przyciagnąć uwagę kobiety która mi się podoba a nie jakiejkolwiek kobiety. Zdarzało mi się nawiązac kontakt z dziewczynami na portalach randkowych ale tylko z takimi które mnie nie pociągały. W realu jest tak samo.
Zdarzało mi się nawiązac kontakt z dziewczynami na portalach randkowych ale tylko z takimi które mnie nie pociągały. W realu jest tak samo.
No tak jest skonstruowany świat. Tak jak Tobie jedne kobiety się podobają, a inne nie, tak samo Ty możesz się komuś podobać, albo nie. Ot, prawo dżungli.
Albo będziesz próbował do skutku aż w końcu z którąś "zaiskrzy" (chociaż to jest podejście desperackie), albo będziesz musiał mierzyć siły na zamiary. Ludzie z reguły szukają partnerów podobnych do siebie - o podobnych zainteresowaniach, wykształceniu, poczuciu humoru, guście, wyznawanych wartościach i wyglądzie. I nie chodzi tu wyłącznie o urodę, ale sposób bycia i styl ubierania się.
szopen napisał/a:Zdarzało mi się nawiązac kontakt z dziewczynami na portalach randkowych ale tylko z takimi które mnie nie pociągały. W realu jest tak samo.
No tak jest skonstruowany świat. Tak jak Tobie jedne kobiety się podobają, a inne nie, tak samo Ty możesz się komuś podobać, albo nie. Ot, prawo dżungli.
Albo będziesz próbował do skutku aż w końcu z którąś "zaiskrzy" (chociaż to jest podejście desperackie), albo będziesz musiał mierzyć siły na zamiary. Ludzie z reguły szukają partnerów podobnych do siebie - o podobnych zainteresowaniach, wykształceniu, poczuciu humoru, guście, wyznawanych wartościach i wyglądzie. I nie chodzi tu wyłącznie o urodę, ale sposób bycia i styl ubierania się.
Jestem na psychoterapii i wiem ze gustu się zmienić nie da wiec pod tym względem mierzenie sił na zamiary jest bez sensu. Sens ma jedynie próbowanie az do skutku i to nie jest desperacja, tylko logiczne podejsćie. Desperacją to jest stosowanie farmakologii obniżającej albo likwidującej libido. wtedy wjadomo płeć przeciwna przestaje być pociągajaca. Ja np. zawsze miałem taki problem ,ze jak się spodobałem to ona mi nie i na odwrót. Właśnie dzisiaj nawet dostałem dwa "kosze" za wyglad. Jedni twierdzą ,że ludzie z reguły szukają partnerów podobnych do siebie a inni że przeciwieństwa sie przyciągają albo uzupełniają jak kto woli. Na to nie ma reguły.
Autorze,a moge zapytać o Twoją sylwetkę np?Moim zdaniem u faceta najważniejsza jest...pewność siebie i wygadanie i absolutnie te 2 rzeczy.Oczywiście musisz się liczyć z tym,że nie mając twarzy jak narcyz dostaniesz częściej kosza,ale nie przejmuj się tym,postaraj się,mimo że wiem,że kiedy jest się wrażliwą osobą to jest trudne.Kobiety lubią pewnych siebie,nagadanych i życiowo ogranietych facetów,mysle że na wrażliwosć tak bardzo nie lecą,no może potem kiedy juz kogos poznają.Postaraj się wyrobic w sobie te cechy,ja często ku mojemu zdumieniu słysząłam od facetów,że facet musi byc tylko ładniejszy od diabła,myslałam sobie ...duże wymagania sobie stawiacie,ale nieważne:),facet naprawde nie musi być ładny,ale musi być pewny siebie,męski i zaradny,wy faceci serio macie łatwiej:).Pytałam o sylwetke,bo jesli np jesteś jeszcze wyższy,to juz naprawde masz bardzo duzo,nawet jesli nie masz twarzy
Ja cie autorze troche rozumiem. Nie wiem czy czytasz to forum jeszcze. Sam jestem w podobnej sytuacji, mysli samobojcze mam od 2 lat. Najgorsze jest to ze nie mozna skonczyc tego wszystkiego bo sprawi wielki bol rodzinie. Tez mam twarz jak nie wypal do tego jestem otyly. Nie wiem jak bardzo bedziesz sie staral to nie zmienisz swojego wyglondu. Troche to smutne ze matka natura niektórych tak hojnie wynagradza, a innych karze. Moze jeszcze jeszcze jakas nadzieja jest chociaz nie sadze. Trzymaj sie
Gdybyście tylko zechcieli słuchać co dziewczyny mówią to byście zrozumieli że jest trochę inaczej niż sobie w głowach poukładaliście.
Natomiast jedno jest pewne -- za grubym nie można być. Za chudym też nie. I to możecie zmienić.
Jak ktoś jest wyraźnie chory to też może być odrzucany (np. choroba skóry).
Natomiast jak zdrowy facet, któremu nic nie brakuje, chce popełnić samobójstwo bo nie może znaleźć dziewczyny to znaczy, że z jego głową, osobowością jest coś źle i powinien iść na terapię raczej. Niskie poczucie wartości....
80 2016-06-02 20:43:20 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-06-02 20:43:53)
Pomyłka.
Ja cie autorze troche rozumiem. Nie wiem czy czytasz to forum jeszcze. Sam jestem w podobnej sytuacji, mysli samobojcze mam od 2 lat. Najgorsze jest to ze nie mozna skonczyc tego wszystkiego bo sprawi wielki bol rodzinie. Tez mam twarz jak nie wypal do tego jestem otyly. Nie wiem jak bardzo bedziesz sie staral to nie zmienisz swojego wyglondu. Troche to smutne ze matka natura niektórych tak hojnie wynagradza, a innych karze. Moze jeszcze jeszcze jakas nadzieja jest chociaz nie sadze. Trzymaj sie
Myśli samobójcze z powodu braku dziewczyny? Serio?
Oj kolego ogarnij się, naprawdę myślisz że związki to cud miód i orzeszki? Zapewniam cię że nie, na dziewczynach świat się nie kończy a z autopsji mogę ci powiedzieć że jak dobrze zorganizujesz sobie czas to możesz być naprawdę zadowolony ze swojego życia.
82 2016-06-03 16:14:44 Ostatnio edytowany przez szopen (2016-06-03 16:23:12)
dash berlin napisał/a:Ja cie autorze troche rozumiem. Nie wiem czy czytasz to forum jeszcze. Sam jestem w podobnej sytuacji, mysli samobojcze mam od 2 lat. Najgorsze jest to ze nie mozna skonczyc tego wszystkiego bo sprawi wielki bol rodzinie. Tez mam twarz jak nie wypal do tego jestem otyly. Nie wiem jak bardzo bedziesz sie staral to nie zmienisz swojego wyglondu. Troche to smutne ze matka natura niektórych tak hojnie wynagradza, a innych karze. Moze jeszcze jeszcze jakas nadzieja jest chociaz nie sadze. Trzymaj sie
Myśli samobójcze z powodu braku dziewczyny? Serio?
Oj kolego ogarnij się, naprawdę myślisz że związki to cud miód i orzeszki? Zapewniam cię że nie, na dziewczynach świat się nie kończy a z autopsji mogę ci powiedzieć że jak dobrze zorganizujesz sobie czas to możesz być naprawdę zadowolony ze swojego życia.
Mysli samobójcze z powodu braku dziewczyny to po prostu depresja. Brak miłości jest jednym z czynników powodujących problemy nerwicowo-depresyjne. Jeśli ktoś pisze w ten sposób o zwiazkach z kobietami, to powinien się powarznie zastanowić nad samym sobą. Świadomość bycia nie kochanym nie zabijesz zadnym zajęciem. Z matką naturą nikt jeszcze nie wygrał.
Tom94 napisał/a:dash berlin napisał/a:Ja cie autorze troche rozumiem. Nie wiem czy czytasz to forum jeszcze. Sam jestem w podobnej sytuacji, mysli samobojcze mam od 2 lat. Najgorsze jest to ze nie mozna skonczyc tego wszystkiego bo sprawi wielki bol rodzinie. Tez mam twarz jak nie wypal do tego jestem otyly. Nie wiem jak bardzo bedziesz sie staral to nie zmienisz swojego wyglondu. Troche to smutne ze matka natura niektórych tak hojnie wynagradza, a innych karze. Moze jeszcze jeszcze jakas nadzieja jest chociaz nie sadze. Trzymaj sie
Myśli samobójcze z powodu braku dziewczyny? Serio?
Oj kolego ogarnij się, naprawdę myślisz że związki to cud miód i orzeszki? Zapewniam cię że nie, na dziewczynach świat się nie kończy a z autopsji mogę ci powiedzieć że jak dobrze zorganizujesz sobie czas to możesz być naprawdę zadowolony ze swojego życia.Mysli samobójcze z powodu braku dziewczyny to po prostu depresja. Brak miłości jest jednym z czynników powodujących problemy nerwicowo-depresyjne. Jeśli ktoś pisze w ten sposób o zwiazkach z kobietami, to powinien się powarznie zastanowić nad samym sobą. Świadomość bycia nie kochanym nie zabijesz zadnym zajęciem. Z matką naturą nikt jeszcze nie wygrał.
No widzisz, tyle że dla mnie żadna kobieta na świecie nie jest warta tego abym miał myśli samobójcze, no sorry ale w życiu będą ważniejsze problemy.
A matka natura matką natury, ja może jestem nienormalny ale właśnie poprzez hobby i różne zajęcia wyzbyłem się potrzeby bycia z kimś, bo na to nie mamy wpływu.
Miłość jest wspaniała. To takie coś, co nosisz pod sercem i jest takie ciepłe. Jak takie jakieś przytulaśne zwierzątko. Ale jeśli prosisz o miłość to uważaj. Jeśli raz jej zaznasz, a później ją stracisz to ból który teraz czujesz jest niczym w porównaniu do pustki, która nastąpi potem. Więc lepiej skup się na sobie i nie szukaj miłości. Nie jest tego warta.
85 2016-06-04 11:34:02 Ostatnio edytowany przez szopen (2016-06-04 11:39:58)
szopen napisał/a:Tom94 napisał/a:Myśli samobójcze z powodu braku dziewczyny? Serio?
Oj kolego ogarnij się, naprawdę myślisz że związki to cud miód i orzeszki? Zapewniam cię że nie, na dziewczynach świat się nie kończy a z autopsji mogę ci powiedzieć że jak dobrze zorganizujesz sobie czas to możesz być naprawdę zadowolony ze swojego życia.Mysli samobójcze z powodu braku dziewczyny to po prostu depresja. Brak miłości jest jednym z czynników powodujących problemy nerwicowo-depresyjne. Jeśli ktoś pisze w ten sposób o zwiazkach z kobietami, to powinien się powarznie zastanowić nad samym sobą. Świadomość bycia nie kochanym nie zabijesz zadnym zajęciem. Z matką naturą nikt jeszcze nie wygrał.
No widzisz, tyle że dla mnie żadna kobieta na świecie nie jest warta tego abym miał myśli samobójcze, no sorry ale w życiu będą ważniejsze problemy.
A matka natura matką natury, ja może jestem nienormalny ale właśnie poprzez hobby i różne zajęcia wyzbyłem się potrzeby bycia z kimś, bo na to nie mamy wpływu.
Ale powodem myśli samobójczych jest depresja z powodu braku kobiety i miłosci. Tak należy to odczytać. Wiem z terapii że nie da się wyzbyć pewnych potrzeb. Można je jedynie wyprzeć do podświadomości albo pracować nad sobą i robić coś w tym kierunku by te potrzeby zrealizować. Co to znaczy ze nie masz wpływu na to czy z kimś wbędziesz?
Miłość jest wspaniała. To takie coś, co nosisz pod sercem i jest takie ciepłe. Jak takie jakieś przytulaśne zwierzątko. Ale jeśli prosisz o miłość to uważaj. Jeśli raz jej zaznasz, a później ją stracisz to ból który teraz czujesz jest niczym w porównaniu do pustki, która nastąpi potem. Więc lepiej skup się na sobie i nie szukaj miłości. Nie jest tego warta.
Ale nie ma ludzi, którzy nie potrzebują miłosci a utrata czegos powinna cię skłonić do refleksji a nie do wycofywania i buntu. Tak robia dzieci tylko.
Myślę, że Cię rozumiem. Bycie brzydkim, innym, niepasującym do reszty wizji świata pełnego szczupłych i atrakcyjnych wojowniczek instagrama jest czymś ciężkim do zniesienia. Liczy się tylko estetyka, sypialnia w stylu skandynawskim, blond włosy rozrzucone gdzieś na plaży i garderoba przemalowana na biało. Takie niestety mamy czasy i z tym trzeba się liczyć.
Ja wieczorami siedzę z kieliszkiem wina i wyję w poduszkę, że to niesprawiedliwe, a rano nakładam tusz na oko, by czasem nie przyciągać litościwych spojrzeń.
Co jednak definiujesz jako brzydkie? Dla mnie brzydki jest rudy zarost na twarzy, piegi, pryszcze. Dla Ciebie może krzywe nogi i małe piersi. I każdy z nas ma jakieś swoje kanony piękna, jednak z pewnością to, co razi Ciebie nie zbiega się w stu procentach z tym, co razi mnie. Ty mi powiesz, że małe piersi są okropne, bo wyglądają jak stożki, ja Ci odpowiem, że uwielbiam je, bo się mieszczą w dłoniach. Nie mam zamiaru odkrywać nowych lądów, ale jest stara prawda, która głosi, że ile ludzi tyle gustów.
Każde Twoje kolejne zdanie to jak kopniak zadany samemu sobie. Jesteś przecież skazany na swoją własną obecność do końca życia. Możesz zostawić każdą osobę, której nie polubisz, z którą „nie iskrzy”, ale nie pogłębiaj w sobie niechęci do samego siebie, bo
Im dalej brnę w Twoją wypowiedź, tym większe odnoszę wrażenie, że jesteś typem, który zawiera znajomości na podstawie „żałujcie mnie, chciałem się zabić bo mam brzydką twarz”. Gdybym miała dziecko i dowiedziała się, że ono, które jest czymś najdoskonalszym, co mi się w życiu udało, miało kiedykolwiek takie myśli ze względu na wygląd, nie wiem, czy by mi serce nie pękło.
Piszesz o ciężkim dzieciństwie – czy nie raczej to jest powodem tej nieakceptacji? Nie chcę brzmieć jak student psychologii w pierwszym tygodniu nauki, ale trochę wydaje mi się, że to pozostawiło w Tobie uraz i daje efekty. To z dzieciństwa wyrasta większość naszych lęków, paranoi i innych zachwiań.
Dla mnie brzydki jest rudy zarost na twarzy, piegi, pryszcze. Dla Ciebie może krzywe nogi i małe piersi. I każdy z nas ma jakieś swoje kanony piękna, jednak z pewnością to, co razi Ciebie nie zbiega się w stu procentach z tym, co razi mnie. Ty mi powiesz, że małe piersi są okropne, bo wyglądają jak stożki, ja Ci odpowiem, że uwielbiam je, bo się mieszczą w dłoniach. Nie mam zamiaru odkrywać nowych lądów, ale jest stara prawda, która głosi, że ile ludzi tyle gustów.
No pryszcze ładne nie są ani piegi ale tu chyba chodzi o cos więcej. O to ze zadna ładna dziewczyna nigdy się mną nie interesowała. Te którymi ja się interesowałem miały mnie w d...e. Średnie które uzyskuje na lustereczko.pl albo fotka.pl wahają się 5-6/10. Wiele razy słyszałem ze jestem brzydki. Nawet ciotka mi kiedys powiedziała ze nie mam dziewczyny bo jestem podobny do ojca a on jest nie przystojny i też miał z kobietami problemy.
Z gustami się nie dyskutuje ale sa tacy ludzie obu płci , którzy podobają sie większosci. Mówię tylko o wygladzie w tej chwili. Taki przykład: miałem np. kilka lat na fotka.pl konto i nigdy nie wybiłem się powyżej 7/10 a są osoby , które w krótkim okresie wybijają się na 10 powyzej i bez problemu utrzymują ten wynik. Przeanalizowałem foty facetów którzy mają te srednie i jedno sie w oczy rzuca....symetria twarzy. Nie idealna bo taka nie istnieje ale jednak. W naturze wszędzie jest symetria a im bardziej dokładna , tym atrakcyjniejsza.
Piszesz o ciężkim dzieciństwie – czy nie raczej to jest powodem tej nieakceptacji? Nie chcę brzmieć jak student psychologii w pierwszym tygodniu nauki, ale trochę wydaje mi się, że to pozostawiło w Tobie uraz i daje efekty. To z dzieciństwa wyrasta większość naszych lęków, paranoi i innych zachwiań.
To prawda i mnie się tez tyczy ale ja jestem na terapii. Nie wiem jak autor tematu ale ja pracuję nad soba.
Tom94 napisał/a:szopen napisał/a:Mysli samobójcze z powodu braku dziewczyny to po prostu depresja. Brak miłości jest jednym z czynników powodujących problemy nerwicowo-depresyjne. Jeśli ktoś pisze w ten sposób o zwiazkach z kobietami, to powinien się powarznie zastanowić nad samym sobą. Świadomość bycia nie kochanym nie zabijesz zadnym zajęciem. Z matką naturą nikt jeszcze nie wygrał.
No widzisz, tyle że dla mnie żadna kobieta na świecie nie jest warta tego abym miał myśli samobójcze, no sorry ale w życiu będą ważniejsze problemy.
A matka natura matką natury, ja może jestem nienormalny ale właśnie poprzez hobby i różne zajęcia wyzbyłem się potrzeby bycia z kimś, bo na to nie mamy wpływu.Ale powodem myśli samobójczych jest depresja z powodu braku kobiety i miłosci. Tak należy to odczytać. Wiem z terapii że nie da się wyzbyć pewnych potrzeb. Można je jedynie wyprzeć do podświadomości albo pracować nad sobą i robić coś w tym kierunku by te potrzeby zrealizować. Co to znaczy ze nie masz wpływu na to czy z kimś wbędziesz?.
Najwidoczniej owa potrzeba bycia z kimś jest u mnie głęboko uśpiona i może niech tak zostanie.
A mówiąc że nie mam wpływu mam na myśli to że są takie osoby które choćbym nie wiem co robiły to i tak będą same, człowiek nie ma wpływu na drugiego człowieka, nie da się kogoś zmusić do miłości.
Takim osobom radzę zająć się czymś innym, spełniać się na innych płaszczyznach aniżeli łapać depresyjny nastrój bo to nikomu jeszcze nie pomogło.
Skoro dla Ciebie wyrokiem jest 6/10 na fotce, to chyba średnio mamy o czym rozmawiać.
Nie wiem jak inne kobiety, ale mnie się nie zdarzylo odrzucić kogos, bo mi się z twarzy nie podobal/ był niski. Za to często zdarzylo mi się ewakuować się z randki, bo facet był nudny, nie mielismy zadnych wspólnych zainteresowan, siedział sztywno jak kolek, był niegrzeczny i opryskliwy dla mnie lub otoczenia, uzalal się nad sobą albo okazal się małostkowym dusigroszem. Czyli w zasadzie wszystkie te rzeczy były wypadkowa charakteru.
Jeżeli chodzi zas o serwisy randkowe, to moja uwagę przyciągali nie faceci zarabiscie przystojni, ale tacy z którymi dowcipnie, interesująco mi się gadalo.
91 2016-06-07 10:16:21 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-07 10:18:19)
Nie wiem jak inne kobiety, ale mnie się nie zdarzylo odrzucić kogos, bo mi się z twarzy nie podobal/ był niski
Bo pewnie masz koło 30-stki i już Cię życie nauczyło, że ładne opakowanie to nie wszystko
.
Niestety duża część kobiet, zwłaszcza tych młodszych, nie da szansy nawet zagadać facetom nie atrakcyjnym dla nich, od razu ich spławiają i to często po chamsku, bo wiedzą że na skinienie palca przyleci przystojniak.
Co z tego że chce je tylko zaliczyć, ważne że jest przystojny ![]()
Tyle, że panowie zazwyczaj też za wysoko sobie stawiają poprzeczkę, bo chcą mieć seksowną partnerkę, tyle że sami ... nie wyglądają.
A co ma powiedzieć kobieta o urodzie, jeśli już przy tym jesteście tzn przy liczbach ,o urodzie 2/10?
Przecież taka też chciałaby się z kimś związac. Co jej poradzić?
Czym może przyciągnąć partnera?
W ogóle skąd ta skala ocen?
Wszedłem sobie z ciekawości na badoo zobaczyć kto tam zaczepia i większość ma oceny w okolicach 6.2-6.8 i.... powiem, że w większości to naprawdę ładne dziewczyny. A wyższe oceny mają tzw. plastiki. Gdyby ja się miał przejmować takimi ocenami to pewnie dawno bym musiał się powiesić. A jednak tak nie jest. Zresztą zdjęcia rzadko oddają jak ktoś wygląda żywo.
W ogóle skąd ta skala ocen?
Wszedłem sobie z ciekawości na badoo zobaczyć kto tam zaczepia i większość ma oceny w okolicach 6.2-6.8 i.... powiem, że w większości to naprawdę ładne dziewczyny. A wyższe oceny mają tzw. plastiki. Gdyby ja się miał przejmować takimi ocenami to pewnie dawno bym musiał się powiesić. A jednak tak nie jest. Zresztą zdjęcia rzadko oddają jak ktoś wygląda żywo.
Bo takie ocenianie od 1-10 jest domena ludzi powierzchownych, którzy uzywaja zdobycie partnera o pewnym "statusie" do podparcia własnego chucherkowatego ego.
Jasne, ze sa kobiety ladniejsze i mniej ladne, ale to wcale nie jest jednoznaczne z tym, ze te ladniejsze, tak calosciowo, sa bardziej atrakcyjne.
95 2016-06-07 13:47:24 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-06-07 13:47:56)
Martainn, na badoo 'wystartować' z 8 czy 7 to nie problem, inna bajka to utrzymać to
bo tam jest to tak sprytnie pomyślane że liczy się aktywność Twoja na portalu, bo głosy zliczane są codziennie i wyciągana jest średnia wejść i oddanych głosów 'na tak' w stosunku do dnia poprzedniego.
I normą jest, że jednego dnia mając np. bardzo wysoką "popularność" , drugiego spadasz do niskiej np., z racji że pierwszego widziało Ciebie dużo więcej osób. To jest tak pomyślane żeby musiał wykupywać 'dodatkowe wyświetlenia' itp.
Zauważyłam jeszcze, że jeśli chodzi o mężczyzn to zdecydowanie mniej się od nich wymaga - i np. panowie mocno średnimi fotkami (wyglądem) mają spokojnie te 6,4 powiedzmy, gdzie u Pań już te wymagania są inne, jakby większe.
Z kolei często dziwiło mnie gdy naprawdę atrakcyjny facet ma te 6,7 -6,8, a laska z wyglądu twarzy mocno przeciętna, za to wbita w obcisłą kieckę w panterkę z mocnym makijażem bijącym sztucznością po oczach ma 8.0
Żeby jeszcze to ze smakiem było podane, jakąś klasą..nie wiem - profesjonalnie wykonane. A za chwilę wchodzę na profil naturalnej, ślicznej dziewczyny - która nie ma zdjęć gdzie się pręży 'jak kocica w rui' do selfie i ona ma ocenę sporo niższą.
Na początku myślałam, że te oceny faktycznie odzwierciedlają atrakcyjność, ale po spędzeniu trochę czasu na portalu, mam podobne wnioski do Twoich: osoby między 6,3-6,8 powiedzmy są bezsprzecznie raczej postrzegane jako atrakcyjne - mam na myśli odbiór poprzez zdjęcia, natomiast te powyżej to jest często kwestia przybranej 'pozy' na zdjęciach (gł. to się tyczy kobiet) , pokazania 'stylu życia' (panowie), dobre ciuchy -tzw. ogólne wrażenie.
Osobiście mam znajoma, która jest b. atrakcyjną kobietą, ma bardzo regularne rysy, wręcz niespotykanie regularne i miała ocenę lekko powyżej 6.0 tylko dlatego, że mało kto na jej profil zaglądał, bo i ona logowała się z rzadka. Także tak
nie ma co się sugerować, to co się liczy to ilość ludzi, którzy CHCĄ się spotkać, bo często jest tak, że za 'polubieniem' nic nie idzie.
co wy gadacie piegi i rude brody sa cudne O.o
97 2016-06-07 13:59:51 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-07 14:02:04)
Wygląd wyglądem, jak ktoś jest tępy, to nawet wygląd nie pomoże.
Już nieraz mnie Panna olśniła wyglądem, ale po dłuższej lub krótszej konwersacji miałem po prostu dość.
Infantylność, chore poczucie wyższości w stosunku do innych tylko dlatego, że natura obdarzyła je lepszymi genami, pustka we łbie i głupota potrafi przytłoczyć największą urodę.
A że większość chłopców, bo facetami bym tych osobników nie nazwał, lata za nimi jak pies z podkulonym ogonem, żeby tylko pozwiedzać szparkę, to jest jak jest i się w dupach niektórym przewraca.
98 2016-06-07 14:06:09 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2016-06-07 14:06:49)
tylko z drugiej strony cos ta druga osoba w wygladzie miec musi, bez chemii i porzadania ciezko o udany zwiazek, ale to nie chodzi o idealny wyglad, gore miesni i twarz jak u kena, tylko o to magiczne cos, jak np piekne oczy czy uroczy doleczek w policzku....
To za mało, twarz się kiedyś pomarszczy i co wtedy?
Ewakuacja? ![]()
100 2016-06-07 14:12:53 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2016-06-07 14:19:13)
a kto powiedzial ze zmarszczki kogos kogo sie kocha nie moga sie podobac? ![]()
zmarszczki dodaja twarzy charakteru, mi sie nie podobaja ludzie z twarzami jak posagi...
zreszta ja mam zmarszczki mimiczne przy ustach juz od wielu lat, duzo sie usmiecham wiec mam, nigdy ich nie lubilam, a moj maz od razu stwierdzil ze mam przecudne doleczki przy ustach i on je uwielbia.... jakos przestaly mi tak bardzo przeszkadzac...
co wy gadacie piegi i rude brody sa cudne O.o
Uwielbiam rudych, szczególnie piegowatych, broda opcjonalna ![]()
Elle88 ja tam nawet nie wiem jaką tam mam ocenę. Przez lata nawet nie byłem świadom, że mam tam konto. A że jest to niech sobie będzie. Z ciekawości zajrzę i potwierdzam Twoje obserwacje. Zresztą wszędzie tak jest. Udzielam się też na forum sportowym gdzie są tzw. inspiracja gdzie laski i faceci wrzucają swoje foty no i zjawisko jest podobne. Np. kiedyś miałem sytuację, że poznałem jedną osobę tutaj od nas z forum. Ale totalnie spotkałem się towarzysko w celu przekazania pewnych "fantów". No i potem dostałem maila, że wyglądam znacznie korzystniej na żywo i całkiem inaczej niż na zdjęciach. Połechtało to moje ego, nie ma co:D Ale ja np. jak często umawiam się z kimś na spotkanie to sprawdzam w bazie fotę, żeby się przygotować jak ktoś przyjdzie i często jest zaskoczenie. I raczej częściej in plus:) Np. fotka raczej fatalna, a przychodzi naprawdę ładna osoba:D Odwrotnie raczej rzadko:D
Martainn - jeśli rzadko się logujesz to siłą rzeczy pies kulawą nogą na Twój profil nie zagląda i to sie przekłada na ocenę ![]()
W miarę adekwatną ocenę daje logowanie się min. raz dziennie przez okres powiedzmy 2-3 tyg. W tym czasie ocena się stabilizuje i potem jeśli spada a SPADA jak się nie logujesz dłużej albo ludzie nie zaglądają
, ale wolniej.
Ale eksperyment zrób why not.
szopen napisał/a:Tom94 napisał/a:No widzisz, tyle że dla mnie żadna kobieta na świecie
nie jest warta tego abym miał myśli samobójcze, no
sorry ale w życiu będą ważniejsze problemy.
A matka natura matką natury, ja może jestemnienormalny ale właśnie poprzez hobby i różne zajęcia
wyzbyłem się potrzeby bycia z kimś, bo na to nie mamy
wpływu.
Ale powodem myśli samobójczych jest depresja z powodu
braku kobiety i miłosci. Tak należy to odczytać. Wiem
z terapii że nie da się wyzbyć pewnych potrzeb. Można
je jedynie wyprzeć do podświadomości albo pracować
nad sobą i robić coś w tym kierunku by te potrzeby
zrealizować. Co to znaczy ze nie masz wpływu na to
czy z kimś wbędziesz?.
Najwidoczniej owa potrzeba bycia z kimś jest u mnie
głęboko uśpiona i może niech tak zostanie.
A mówiąc że nie mam wpływu mam na myśli to że sątakie osoby które choćbym nie wiem co robiły to i tak
będą same, człowiek nie ma wpływu na drugiego
człowieka, nie da się kogoś zmusić do miłości.
Takim osobom radzę zająć się czymś innym, spełniaćsię na innych płaszczyznach aniżeli łapać depresyjny
nastrój bo to nikomu jeszcze nie pomogło.
A co jest powodem Twoich niepowodzeń z kobietami?
Skoro dla Ciebie wyrokiem jest 6/10
na fotce, to chyba średnio mamy o czym rozmawiać.
No skoro przez szesć lat majac tam konto nie spodobałem się zadnej interesującej mnie dziewczynie to jak to nazwać? NIGDY nie dostałem odp na wiadomosc. Owszem pare miałem decyzji na TAK ale też nie chciały odpisać.
Jeżeli chodzi zas o serwisy randkowe, to moja uwagę
przyciągali nie faceci zarabiscie przystojni, ale
tacy z którymi dowcipnie, interesująco mi się
gadalo.
ALe zeby doszło do rozmowy, to najpierw trzeba zainteresowac dziewczyne pierwszą wiadomoscia. Wiem od innych ze przeciętni faceci muszą sie wykazać sporo kreatywnością w pisaniu wiadomosci żeby nie spotkać sie z ignorancja. Wiem to z męskiego forum. Im brzydszy facet, tym bardzije musi sie wysilić umysłowo.
Beyondblackie napisał/a:Nie wiem jak
inne kobiety, ale mnie się nie zdarzylo odrzucić
kogos, bo mi się z twarzy nie podobal/ był niski
Bo pewnie masz koło 30-stki i już Cię życie nauczyło,
że ładne opakowanie to nie wszystko
.
Przecież charakteru na zdjeciu nie widac. Charakter to wyjdzie na spotkaniu. Najpierw jednak trzeba ją "nakłonić" pierwszą wiadomoscia do odpisania a póxniej umieć podtrzymać kontakt.
Tyle, że panowie zazwyczaj też za wysoko sobie
stawiają poprzeczkę, bo chcą mieć seksowną partnerkę,
tyle że sami ... nie wyglądają.
A czy zawsze to kwestia chcenia? ...ja mam np. specyficzny gust. Przyznam że robiłem kiedyś eksperyment ze zdjęciami dziewczyn z fotka.pl
Wybrałem kilkaset kont ale nie patrzac na ich średnio przy zdjeciach. Kolega spisywał średnio z konta bym ja jej nie widział. Później wyliczyłem procentowy udział kont ze srednio 10,9,8 itd i ze zdumieniem odkryłem wynik...68% to były kobiety ze śr.10. Zasmucił mnie ten wynik bo świadczy on o tym że jestem wybredny a to nie jest dobra cecha. Przy eksperymencie pomagał mi kolega ,ktoremu wyszło dokładnie o 10% mniej.
Może to i prymitywny eksperyment ale motywacją była ciekawosć wyniku.
W ogóle skąd ta skala ocen?
Wszedłem sobie z ciekawości na badoo zobaczyć kto tamzaczepia i większość ma oceny w okolicach 6.2-6.8
i.... powiem, że w większości to naprawdę ładne
dziewczyny. A wyższe oceny mają tzw. plastiki. Gdyby
ja się miał przejmować takimi ocenami to pewnie dawno
bym musiał się powiesić. A jednak tak nie jest.
Zresztą zdjęcia rzadko oddają jak ktoś wygląda żywo.
Badoo to oszukane oceny ma. Tam różne czynniki na ocene wpływają, wiec bez sensu.
Przecież charakteru na zdjeciu nie widac. Charakter to wyjdzie na spotkaniu. Najpierw jednak trzeba ją "nakłonić" pierwszą wiadomoscia do odpisania a póxniej umieć podtrzymać kontakt.
Właśnie chodzi o to, że u większości nie dostaniesz tej szansy jeśli masz szpetną mordę, więc nie dowiedzą się jaki masz wspaniały charakter.
A co jest powodem Twoich niepowodzeń z kobietami?
Tego to nawet najstarsi górale nie wiedzą ![]()
107 2016-06-08 22:11:44 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2016-06-08 22:19:09)
No pewnie, że nie ma co się przejmować ocenianiem na portalach. To też nie jest miarodajne dlatego, że niektórzy dają wysokie oceny np dlatego, żeby im też dać wysoką, a komuś innemu czasem ze złości dają niską ocenę. No i faktycznie bardzo mocno umalowane dziewczyny mają często tam wysokie oceny, a przecież wiadomo, że bez makijażu mogłyby wyglądać kiepsko, bo tak mocny makijaż mocno zmieni dziewczynę. Ja zwykle byłam nieumalowana lub mało umalowana i też czasem miałam niskie oceny lub średnie, a brzydka myślę, że nie jestem. Kiedyś tylko tak z ciekawości załozyłam konto jak nie miałam faceta. Z twarzy jestem zwykła, nie brzydka ani nie piękna, a w Internecie to czasem jest taki targ próżności i bardziej zaczepiane są bardzo ładne dziewczyny albo nawet nie bardzo ładne tylko jak pisałam bardzo umalowane. Tu jest bardziej powierzchownie. No, ale to nie znaczy, że jest się brzydkim. No i można poznawać ludzi inaczej niż od razu oceniając zdjęcia i wybierając jak towar. Mojego faceta poznałam przypadkiem, pisaliśmy koleżeńsko, miałam zdjęcia, ale wtedy nic jeszcze o nich nie pisał, bo to była koleżeńska relacja. Potem się rozwinęła i napisał, że jestem ładna. Mnie to wystarczyło, bo nie musi ktoś od razu się mną zachwycać, ważne było to, że ma podobne wartości do mnie i podobnych rzeczy chce od życia, że pasujemy do siebie, co nadal się potwierdza ![]()
Dołeczki w policzkach, fajne są faktycznie. Sama czasem mam. Zmarszczki jak kogoś kochamy też są fajne, a nawet jak nie kochamy, ale ktoś nam się spodoba, to moim zdaniem nie będą przeszkadzać. Każdy z nas będzie je mieć i też uważam, że są dużo lepsze niż posągowe, ponaciągane botoksem twarze. Są naturalne, jest w nich historia danej osoby. Niektóre bardziej pogarszają wygląd jak zmarszczki na czole moim zdaniem, ale np te wokół oczu, ust według mnie są urocze i nie są niczym strasznym. Piegi też uważam, że są fajne, tylko np cała twarz w piegach już mniej, choć niektórym pasuje. No, ale parę piegów często dodaje urody ![]()
Tom, widzę, że nie wychodzisz z formy.
Światem rządzi zło, a kobiety to interesowne ropuchy. Koniec bajki.
Po prostu facet nazywa rzecz po imieniu, zamiast walić pustymi frazesami...Tak jak ktoś wcześniej napisał, wygląd u faceta nie ma znaczenia, jeśli jest on ... przystojny.
A u kobiet nie ma znaczenia? ![]()
Sam pisałeś, że ma.
daenerys7 napisał/a:Tom, widzę, że nie wychodzisz z formy.
Światem rządzi zło, a kobiety to interesowne ropuchy. Koniec bajki.Po prostu facet nazywa rzecz po imieniu, zamiast walić pustymi frazesami...Tak jak ktoś wcześniej napisał, wygląd u faceta nie ma znaczenia, jeśli jest on ... przystojny.
Na Twoim przykładzie doskonale wiemy, że nie jest to prawdą.
P.S. Szkoda, że Twój wątek został zamknięty, bo może byś wreszcie zrozumiał o co nam, kobietom chodzi...chociaż czytając Twoje posty nie jestem tego taka pewna.
Widzę, że na forum bez zmian?
Tak to jest jeden jest ładny a drugi brzydki.Na szczęście jak to się mowi nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
Krejzolka, Truskaweczka, co słychać poza tym?
Widzę, że na forum bez zmian?
Tak to jest jeden jest ładny a drugi brzydki.Na szczęście jak to się mowi nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
Krejzolka, Truskaweczka, co słychać poza tym?
Oczywiście, że bez zmian, co tak naprawdę jest przykre.
Dziękuję, że pytasz ![]()
U mnie bez zmian, czyli normalnie, fajnie ![]()
A u Ciebie, jak tam?
Martainn, na badoo 'wystartować' z 8 czy 7 to nie problem, inna bajka to utrzymać to
bo tam jest to tak sprytnie pomyślane że liczy się aktywność Twoja na portalu, bo głosy zliczane są codziennie i wyciągana jest średnia wejść i oddanych głosów 'na tak' w stosunku do dnia poprzedniego.
I normą jest, że jednego dnia mając np. bardzo wysoką "popularność" , drugiego spadasz do niskiej np., z racji że pierwszego widziało Ciebie dużo więcej osób. To jest tak pomyślane żeby musiał wykupywać 'dodatkowe wyświetlenia' itp.Zauważyłam jeszcze, że jeśli chodzi o mężczyzn to zdecydowanie mniej się od nich wymaga - i np. panowie mocno średnimi fotkami (wyglądem) mają spokojnie te 6,4 powiedzmy, gdzie u Pań już te wymagania są inne, jakby większe.
Z kolei często dziwiło mnie gdy naprawdę atrakcyjny facet ma te 6,7 -6,8, a laska z wyglądu twarzy mocno przeciętna, za to wbita w obcisłą kieckę w panterkę z mocnym makijażem bijącym sztucznością po oczach ma 8.0Żeby jeszcze to ze smakiem było podane, jakąś klasą..nie wiem - profesjonalnie wykonane. A za chwilę wchodzę na profil naturalnej, ślicznej dziewczyny - która nie ma zdjęć gdzie się pręży 'jak kocica w rui' do selfie i ona ma ocenę sporo niższą.
Na początku myślałam, że te oceny faktycznie odzwierciedlają atrakcyjność, ale po spędzeniu trochę czasu na portalu, mam podobne wnioski do Twoich: osoby między 6,3-6,8 powiedzmy są bezsprzecznie raczej postrzegane jako atrakcyjne - mam na myśli odbiór poprzez zdjęcia, natomiast te powyżej to jest często kwestia przybranej 'pozy' na zdjęciach (gł. to się tyczy kobiet) , pokazania 'stylu życia' (panowie), dobre ciuchy -tzw. ogólne wrażenie.Osobiście mam znajoma, która jest b. atrakcyjną kobietą, ma bardzo regularne rysy, wręcz niespotykanie regularne i miała ocenę lekko powyżej 6.0 tylko dlatego, że mało kto na jej profil zaglądał, bo i ona logowała się z rzadka. Także tak
nie ma co się sugerować, to co się liczy to ilość ludzi, którzy CHCĄ się spotkać, bo często jest tak, że za 'polubieniem' nic nie idzie.
Co ma regularność rys do atrakcyjności? Po prostu patrze na jakas kobiete i stwierdzam czy mi sie podoba, czy nie...Widocznie ta twoja znajoma jest przeciętna. Pomyśl najpierw, zanim coś napiszesz...
wolny3city napisał/a:daenerys7 napisał/a:Tom, widzę, że nie wychodzisz z formy.
Światem rządzi zło, a kobiety to interesowne ropuchy. Koniec bajki.Po prostu facet nazywa rzecz po imieniu, zamiast walić pustymi frazesami...Tak jak ktoś wcześniej napisał, wygląd u faceta nie ma znaczenia, jeśli jest on ... przystojny.
Na Twoim przykładzie doskonale wiemy, że nie jest to prawdą.
P.S. Szkoda, że Twój wątek został zamknięty, bo może byś wreszcie zrozumiał o co nam, kobietom chodzi...chociaż czytając Twoje posty nie jestem tego taka pewna.
A o co ma wam chodzić? Przecież ja sobie tu żarty robie, ile razy mam powtarzac, że nie pisałem na serio !!! Nie mam problemu z poznawaniem dziewczyn i raczej nie szukam ich na internecie, tylko w realu. Ostatnio zapisałem sie na jazde konną i tam było mnóstwo ładnych i miłych dziewczyn. Młodych of course...Na necie to same paszczury siedzą, na róznego typu czatach, sympatiach czy forach internetowych. Polecam każdemu wyjść na miasto. A tu siedze od 5 lat, a to nie oznacza, że przez 5 lat !!! Zrozumiałaś? Intensywnie jestem tu od 2 dni...
115 2016-06-12 13:29:18 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-12 13:29:39)
Weź chłopie rozpęd i biegnij do najbliższej ściany.
W jednym wątku wylewasz żale, bo jakaś nieznajoma napisała, że nie jesteś w jej typie, a tutaj wyzywasz kobiety od paszczurów...
Smutne
Krejzolka82 napisał/a:wolny3city napisał/a:Po prostu facet nazywa rzecz po imieniu, zamiast walić pustymi frazesami...Tak jak ktoś wcześniej napisał, wygląd u faceta nie ma znaczenia, jeśli jest on ... przystojny.
Na Twoim przykładzie doskonale wiemy, że nie jest to prawdą.
P.S. Szkoda, że Twój wątek został zamknięty, bo może byś wreszcie zrozumiał o co nam, kobietom chodzi...chociaż czytając Twoje posty nie jestem tego taka pewna.A o co ma wam chodzić? Przecież ja sobie tu żarty robie, ile razy mam powtarzac, że nie pisałem na serio !!! Nie mam problemu z poznawaniem dziewczyn i raczej nie szukam ich na internecie, tylko w realu. Ostatnio zapisałem sie na jazde konną i tam było mnóstwo ładnych i miłych dziewczyn. Młodych of course...Na necie to same paszczury siedzą, na róznego typu czatach, sympatiach czy forach internetowych. Polecam każdemu wyjść na miasto. A tu siedze od 5 lat, a to nie oznacza, że przez 5 lat !!! Zrozumiałaś? Intensywnie jestem tu od 2 dni...
Ty to jednak zabawny jesteś, ale nie w takim sensie, jakbyś chciał.
Myślisz, że jak teraz będziesz zaprzeczał wcześniejszym postom to ktoś Ci uwierzy?
A gdzie ja niby piszę o aktywności Twojej na forum?
Nie obchodzi mi czy jesteś tutaj 5 lat czy 2dni, obchodzi mnie co tutaj piszesz.
Wow, jestem paszczurem
![]()
Dobra, po co Ty tu jesteś z nami, paszczurami na forum?
Ja myślę, ba- pewna jestem, że pan z Trójmiasta ma zaburzenia na tle osobowościowym i psychicznym. Najlepiej byłoby na jego wpisy nie reagować, a na bana myślę, że sam zapracuje - dobrze mu idzie jak narazie.
Typowe objawy schizofrenika.
Smutne co robi brak kobiety z niektórymi facetami.
118 2016-06-12 13:39:50 Ostatnio edytowany przez cichyfacet (2016-06-12 13:44:45)
Paszczury w internecie?
Jedną osobę z tego wątku widziałem i powiem Ci jedno; nie wiesz co mówisz człowieku. ![]()
A tak w ogóle, to dawno powinienieś zebrać shadow bana.
119 2016-06-12 13:50:32 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-12 13:54:44)
Weź chłopie rozpęd i biegnij do najbliższej ściany.
W jednym wątku wylewasz żale, bo jakaś nieznajoma napisała, że nie jesteś w jej typie, a tutaj wyzywasz kobiety od paszczurów...
Smutne
Facet w tej chwili naprawdę otrzymuje więcej uwagi, niż na to faktycznie zasługuje. Myślę, że trzeba go zaraportować i tyle. Ban załatwi sprawę.
EDIT: Co niniejszym uczyniłem...
120 2016-06-12 13:52:11 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-06-12 13:53:28)
Bo wiecie o co chodzi Wolnemu3city?
On był pewien, że będziemy Mu pisać, że to nie Jego wina,że jest sam, że to pewnie kobiety są złe.
Wielokropek słusznie zauważyła, że daliśmy Autorowi odpowiedzi na Jego pytanie, a On zamiast to przynajmniej przemyśleć, zaczął, pisać, że przesadzamy, że żyjemy tylko Facebook'iem czyli zaatakował nasze posty a nie wyraził się merytorycznie.
Nie rozumiem po co dałeś namiary na swojego Facebook'a, chyba liczyłeś się z tym, że co poniektórzy zerkną na niego, ba Ty chciałeś, żebyśmy weszli na fejsa, tylko byłeś pewien innych komentarzy.
P.S. Ja nie wiem czy to jest Twoja wina, że nie masz dziewczyny, bo nie lubię tak klasyfikować, ale wiem jedno, ja paszczur nie zainteresowałabym się Tobą ponieważ jesteś dla mnie antypatyczny, ze względu na to co wypisujesz.
rossanka napisał/a:Widzę, że na forum bez zmian?
Tak to jest jeden jest ładny a drugi brzydki.Na szczęście jak to się mowi nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
Krejzolka, Truskaweczka, co słychać poza tym?Oczywiście, że bez zmian, co tak naprawdę jest przykre.
Dziękuję, że pytasz
U mnie bez zmian, czyli normalnie, fajnie
A u Ciebie, jak tam?
Dziękuję, tez bez zmian. Ale dobrze.
Nawet dziś wieczorem mam wychodne. Ale sama. Ostatnio często tak wychodzę na różne wydarzenia
w mieście. Nawet się przyzwyczailam. Nawet w kinie sama byłam.
Co do głównego tematu, to uroda jest ważna ale to nie wszystko, naprawde.Ważne jest nie to, aby się podobać wszystkim, co oczywiście jest szaleństwem, ale tej jednej osobie. A kobietom podobają się naprawdę różne typy.
Tylko, może to brutalne, jak się ma charakter nie za fajny to sie wszystko tlumaczy brakiem urody.
RavenKnight napisał/a:Weź chłopie rozpęd i biegnij do najbliższej ściany.
W jednym wątku wylewasz żale, bo jakaś nieznajoma napisała, że nie jesteś w jej typie, a tutaj wyzywasz kobiety od paszczurów...
Smutne
Facet w tej chwili naprawdę otrzymuje więcej uwagi, niż na to faktycznie zasługuje. Myślę, że trzeba go zaraportować i tyle. Ban załatwi sprawę.
EDIT: Co niniejszym uczyniłem...
Ale po co Go zbanować, przecież "przyczłapie" za niedługo pod innym nickiem.
A po za tym niech pisze, może frustracja Mu się zmniejszy ![]()
Brainless napisał/a:RavenKnight napisał/a:Weź chłopie rozpęd i biegnij do najbliższej ściany.
W jednym wątku wylewasz żale, bo jakaś nieznajoma napisała, że nie jesteś w jej typie, a tutaj wyzywasz kobiety od paszczurów...
Smutne
Facet w tej chwili naprawdę otrzymuje więcej uwagi, niż na to faktycznie zasługuje. Myślę, że trzeba go zaraportować i tyle. Ban załatwi sprawę.
EDIT: Co niniejszym uczyniłem...
Ale po co Go zbanować, przecież "przyczłapie" za niedługo pod innym nickiem.
A po za tym niech pisze, może frustracja Mu się zmniejszy
No ok, w sumie to Wasze forum. Myślę, że jednak na dłuższą metę pisanie w różnych wątkach biegunowo różnych opinii rozwala każdą dyskusję tutaj.
Zobaczymy, co na to moderacja. Zresztą zbanować można całe IP, jak i zakres tych numerów, no ale jakie są możliwości techniczne tego silnika forum, to już nie wiem.
Krejzolka82 napisał/a:rossanka napisał/a:Widzę, że na forum bez zmian?
Tak to jest jeden jest ładny a drugi brzydki.Na szczęście jak to się mowi nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
Krejzolka, Truskaweczka, co słychać poza tym?Oczywiście, że bez zmian, co tak naprawdę jest przykre.
Dziękuję, że pytasz
U mnie bez zmian, czyli normalnie, fajnie
A u Ciebie, jak tam?Dziękuję, tez bez zmian. Ale dobrze.
Nawet dziś wieczorem mam wychodne. Ale sama. Ostatnio często tak wychodzę na różne wydarzenia
w mieście. Nawet się przyzwyczailam. Nawet w kinie sama byłam.Co do głównego tematu, to uroda jest ważna ale to nie wszystko, naprawde.Ważne jest nie to, aby się podobać wszystkim, co oczywiście jest szaleństwem, ale tej jednej osobie. A kobietom podobają się naprawdę różne typy.
Tylko, może to brutalne, jak się ma charakter nie za fajny to sie wszystko tlumaczy brakiem urody.
Fajnie, że wychodzisz z domu ![]()
Szczerze, nie wiem czy ja bym potrafiła sama wychodzić tam gdzie fajnie być z kimś.
Więc super, że Ty tak robisz.
Szacun ![]()
Dokładnie, ale niektórzy tego nie rozumieją.
Krejzolka ale czemu sama nie wychodzisz?Nie chce ci się czy się źle z tym czujesz,ze jesteś bez towarzystwa?
Krejzolka ale czemu sama nie wychodzisz?Nie chce ci się czy się źle z tym czujesz,ze jesteś bez towarzystwa?
Tam gdzie jest wymagane towarzystwo, wolę wychodzić z towarzystwem, nie sama.
rossanka napisał/a:Krejzolka ale czemu sama nie wychodzisz?Nie chce ci się czy się źle z tym czujesz,ze jesteś bez towarzystwa?
Tam gdzie jest wymagane towarzystwo, wolę wychodzić z towarzystwem, nie sama.
A rozumiem. To oczywiste .