netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Nerwica

253 odpowiedzi37 550 wyświetleńzałożony przez sandii-1988, 21.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 254 ]

131

Odp: Nerwica

U mnie tak trochę się pozmieniało już tak nie latam i nie panikuję. Ale ciągle jestem bardzo nerwowa normalnie jakby ktoś pompką w środku mnie napompował ciśnienie mam zazwyczaj 150/93 puls ok 110-120 jak biorę tabletkę to spada lub jak wypiję jakąś lampkę wina też się rozluźniam. Od paru dni nie mogę zasnąć wieczorem, dopiero nad ranem zasypiam a potem 12-13 wstaję i jestem strasznie zła niewyspana głowa mnie boli. Jak mam jakieś zajęcie jest spoko ale jak usiądę i zacznę rozmyślać to zaraz mnie dusi i ciśnie głowa. Zauważyłam też jak mam np gdzieś jechać i wstaję rano strasznie jestem spocona kręci mi się w głowie. Tak samo jak jestem w otoczeniu ludzi też jestem bardziej spięta i rozkojarzona. Kiedyś siostra mi powiedziała Sandra ty jakbyś się dowiedziała że masz jakąś śmiertelną chorobę to byś przed czasem umarła i to prawda jak coś tylko gdzieś usłyszę lub przeczytam o objawach podobnych do mnie to aż oddychać nie mogę i zaraz wymiotuję. Ostatnio też zauważyłam że bardzo łatwo wyprowadzić mnie z równowagi byle głupotą , nie mogę się skupić za bardzo ciągle coś tłukę aż już mąż się drze bo mamy 2 duże talerze jak ktoś wpadnie na obiad niema na czym jeść ciągle się obalam ostatnio nawet kostkę skręciłam na prostej drodze, nieraz czytam 5 razy to samo by w końcu zrozumieć co czytam , czytając na głos zamiast czytać co jest napisane ja mówię co innego często w rozmowie tak się zatnę bo zapomnę słowa. W piątek chciała sprawdzić stan swojego konta i miałam podać 9 cyfrowy kod 6 lat go używam i normalnie nie mogłam go podać tak się zdenerwowałam ręce mi się zaczęły pocić zaraz była toaleta 2 godziny tak to przeżywałam że jak to możliwe dopiero mąż jak wrócił z pracy i mi powiedział to się uspokoiłam. Mam też prawie co noc takie straszne sny że ktoś zmarł z mojej rodziny , że ja kogoś zabijam , a najgorsze są te i już miałam je pare razy że ktoś strzela mi w głowę i ja uciekam a tak mi się strasznie kręci i to jest takie realne albo miałam taki że ktoś mnie szkłem tnie po ręce i normalnie to czuję budzę się i sprawdzam czy mi krew nie leci bo po przebudzeniu jeszcze z pare sekund mnie boli ona, też mam takie że w moim śnie mówię do siebie że mam się obudzić bo wiem że śpię i nieraz czuję że strasznie kręci mi się w głowie nie mogę nic powiedzieć i czuję jak z całych sil próbuję się ruszyć i obudzić męża potem z godzina musi minąć aż się uspokoję.

132

Odp: Nerwica

po tym jak się w końcu obudzę

133

Odp: Nerwica

Jestes Sandii bardzo chora na nerwice i to ciezka. Rozumiem to bo od wielu lat choruje z przerwami. To co opisalas z tym snem ze chcesz sie obudzic a nie mozesz to chyba jest tak zwany paraliz senny. Miewam czasem podobnie mam jakis dziwny sen chce sie obudzic a nie moge a jak sie obudze to bardzo kreci mi sie w glowie boli mnie glowa i mam ucisk w uszach ale nie mam tego czesto. Sandii a masz problemy z przelykaniem? Nie wiem moze pisalas o tym ale ja wszystkich postow nie czytalam. Mi od nowa wszystko wraca po tym rozstaniu z facetem. Nie chodze juz tak po lekarzach jak kiedys ale na ta bolerioze zrobie badanie po nowym roku teraz nie mam czasu. Tez ostatnio dlugo nie spie. Mnie moje nie udane zycie wpedzilo w taki stan sad Pozdrawiam

134

Odp: Nerwica

Ja myślę że mam nerwicę a latam po lekarzach chyba po to aby coś mi w końcu wykryli aby moja rodzina w końcu mi współczuła a nie się wyśmiewała że mam z głową. Pamiętam jak miałam spokój jakiś czas tak jakoś nerwica mi odpuściła trochę i poszłam do szpitala też rodzina mówiła że znowu coś wydziwiam i zaczynam a potem się okazało że to wyrostek to aż w moich oczach pojawiły się iskierki gdy mówiłam widzicie nie wymyślam tylko naprawdę coś mi jest. Moim największym marzeniem jest tylko abym w końcu trafiła na jakiegoś dobrego psychologa który jakoś by do mnie dotarł i powiedział że to od nerwów a nie. Zawsze jak już nie mogę sobie dać rady idę prywatnie to dają mi tylko leki nic konkretnie nie powiedzą 2 raz jak idę to się pyta czy jakaś poprawa mówię że tak a ona oki to proszę się zapisać na kolejną wizytę wtedy się wkurzam bo mówię płacę 100 zł a ona że mam się zapisać znowu wtedy mam już to gdzieś bo mi trochę lepiej po lekach i szkoda mi znowu na następną wizytę 100 zł wydać , a jak idę na kasę chorych to dość że czekam z 2 godziny w kolejce wchodzę 3 minuty i każe się znowu zapisać to sobie mówię tak to ja sama sobie jakoś dam radę i tak się męczę zamartwiam i nie wiem co mam robić już nawet nikomu nie mówię co mi jest tylko zamykam oczy i czekam aby minęło potem płaczę w nocy że nie mogę sobie poradzić i jakoś leci dzień po dniu.

135

Odp: Nerwica

Nie wiem czy czytalas sandii moje posty ale ja tez mialam wyrostek wycinany. Moja rodzina rowniez twierdzila ze wymyslam a jednak nie wymyslalam. Powiedzialam im widzicie nie wymyslam tego i plakalam.

136

Odp: Nerwica

Witam,

jestem tutaj nowa bo moja nerwica wróciła a ja nie wiem co mam robić. Chcę z siebie wyrzucić to co mnie gryzie; jestem żona alkoholika i matką mojej córeczki.Rok temu moja córcia miała bóle nóżek bardzo się wtedy bałam że może byc to białaczkę na szczęście bóle mineły a ja odetchnęłam potem mój mąż zaczął pić więcej 4 piwa odrazu po pracy to już norma najgrsze jest to że ja pamiętam co potrafi robić po alkoholu w lipcu tak mocno zbił mnie że przez tydzień nie mohłam spać na lewym boku bo miałam trzy straszne siniaki. Wiem że źle robie bo szybko wybaczam jednego dnia płaczę a na drugi dzień wybaczam jakby nic się nie stało. To wszystko sprawiła że mam znowu te ataki paniki, i  niepokój czuję się zmęczona i nie wiem czy dam radę z tego wyjść. Jak walczyć ze sobą przecież tak sie nie da żyć, jakbym nie była sobą te nerwy są tak wielkie że sztywnieją mi ręce i mam szczękościsk. Pomagam sobie biorąc neo persen forte 4 tab dziennie. potrzebuje wsparcia kogoś kto mi powie że będzie lepiej Licze na was bo w życiu jestem sama nie mam nikogo nie z winy meża ale z mojej własnej odsunęłam się od przyjaciół i z własnej winy straciłam znajomych

137

Odp: Nerwica

Nie martw się moja córka 4 letnia też często płacze że ją nóżki bolą i zazwyczaj w nocy ale lekarz mówił że rośnie i to od tego. A co do męża nie wiem co doradzić , ale wiem co to znaczy alkoholik mój tata pije od zawsze odkąd sięgam pamięcią tylko że z przerwami tyle co moja mama napłakała i się wstydu najadła latała prosiła i do dziś tak robi. A tata kiedy chciał wracał do domu się nie martwił czy mamy co jeść zdradzał mamę wszystko ona miała na głowie. Tylko z tym że nas nie bił  i był dobry dla nas. Się napił i szedł spać miał wszystko w dup...  Mama kiedyś powiedziała że jakby mogła cofnąć czas to wzięłaby mnie i nawet pod most poszła bo całe życie miała zmarnowane, ciągle latała  prosiła a tata np z 2- 3 tyg pił 0,5 l na raz i spał co się przebudził znowu wypił i spał a potem jak nie miał siły to się ogarynał i chwile było spokoju. Ja tak nienawidzę alkoholików a jeszcze jak na złość mam teściów alkoholików i szwagierkę alkoholiczkę którzy mieszkają prawie obok mnie. Mężowi powiedziałam już nawet na samym początku jak zaczeliśmy chodzić i on o tym wie że jakby zaczoł pić i kiedykolwiek zacznie to od razu go zostawiam a w ogóle jakby mnie tknął to od razu sie wyprowadzam i zrywamy i on wie o tym. A nie masz możliwości gdzieś się wyprowadzić na trochę do rodziców jakiejś rodziny i może spróbować postraszyć męża że odejdziesz na zawsze jak nieprzestanie pić. Nie może tak być że ktoś kogoś bije wiem że to jest przykre ale żeby osoba która powinna być wsparciem i ostoją robi nam takie rzeczy kochana a jeżeli nic z tym się teraz nie zrobi to już lepiej nie będzie. Pomyśl sobie teraz mnie uderzy raz a potem się zdenerwuje to wyrzuci mnie przez okno albo córce coś zrobi. Jeżeli chcesz możemy sobie popisać i pogadać jeżeli nie masz skim pamiętaj że chociaż się nie znamy tam na świecie są osoby które cię wesprą.

138

Odp: Nerwica

dziękuje że kotś odpisał i dziwnie sie poczułam jakby to mnie nie dotyczyło..heheh jak mogłam do tego dopuścić?!! wypieram się problemów. Mój mąż bardzo go kocham ale nie mogę na niego liczyć on nie zrozumiałby moich problemów wstydze się nerwicy kiedyś przeszłam psychoterapię która mi pomogła myślałam że mam to za sobą ... wtedy miałam znajomych miałam narzeczonego który mnie kochał przytulał... nie wiem jak sobię poradzę jak walczyć ze sobą i z nim ??? nikt nigdy nie wiedział o mojej nerwicy o problemach z mężem  udaję silna dziewczynę a w środku sie sypię chcę sie oprzeć i odpocząć. Przede mną rozmowa o pracę muszę być silna by mieć siły coś zmienić ... zrobię wszystko dajcie mi wasze sposoby na uczucie niepokoju i panikę

139

Odp: Nerwica

poczytałam wasze posty i chcę dopisać że moim zdaniem trzeba sobie samemu radzić z nerwicą ... ja sie zawsze bałam łatki rodziny mojej i męża nie chcem żeby mysleli że jestem wariatką wole siebie nazywać wrażliwa słaba

jestem MĄDRA jestem PIĘKNA jestem SILNA tak sobie powtarzam przed snem

140

Odp: Nerwica
marikaja napisał/a:

poczytałam wasze posty i chcę dopisać że moim zdaniem trzeba sobie samemu radzić z nerwicą ... ja sie zawsze bałam łatki rodziny mojej i męża nie chcem żeby mysleli że jestem wariatką wole siebie nazywać wrażliwa słaba

jestem MĄDRA jestem PIĘKNA jestem SILNA tak sobie powtarzam przed snem

Bardzo dobrze, jeszcze spróbuj w to uwierzyć, a będziesz zdrowa.

141

Odp: Nerwica

chcę napisać to czego może nie słyszeliście a mi to pomogło wcześniej. Jeden mądry psycholog powiedział że osoby cierpiące na nerwicę leczą sie poprzez ZAPOMINANIE, zapominają .. o lękach zapominają o objawach które z czasem słabną aż stopniowo po prostu odchodzi co złe i zapominają.... TO PROSTE, ja jestem na etapie PRZYPOMNIAŁAM SOBIE ...HEHEH
codziennie powtarzam sobie i może w końcu moja podświadomość załapie że to ja jestem Panem swojego życia że to ja panuje nad sobą a nie lęk. Najgorsi w nerwicy są ludzie wokoło najlepszym lekiem jest wtulić sie w kochaną osobą tak mocno jakby się było jego częścią i tam się schować poczuć miłość i ciepło JEŚLI MACIE TAKIEGO KOGOŚ TO JUŻ JESTEŚCIE ZDROWI, ja mam córkę to moja mobilizacja bo ONA PATRZY NA MNIE I WIDZI MNIE I BIERZE ZEMNIE PRZYKŁAD  a ja marze żeby była silna i szczęśliwa i uśmiechnięta bo ŻYCIE DO DUPA JEST TAKIE CIĘŻKIE I TRUDNE NIKT mnie na to nie przygotował a szkoda może bym się tak nie przejmowała

142

Odp: Nerwica

Radzi sobie ktoś z nerwicą natręctw?

143

Odp: Nerwica

To zależy, jakiej natury są to natręctwa, bo niektóre naprawdę mogą zdezorganizować normalne funkcjonowanie, a z innymi da się jakoś żyć.

144

Odp: Nerwica

w teorii niby nic co mogłoby uniemożliwić normalne funkcjonowanie ale z czasem potrafią męczyć.

145

Odp: Nerwica

A jakieś szczegóły?

146

Odp: Nerwica

długo by pisać. po prostu ciekawa jestem jak radzą sobie osoby z tym problemem. u mnie czasem zmienia się rodzaj natręctwa a niektóre zostają od lat te same.

147

Odp: Nerwica

no i jakoś sie prześliznęłam przez ten dzień mogę nawet napisać że był nawet udany NIEPOKÓJ jest ale nie tak ogromny. Dla wszystkich pewna rada, choć sama mam problemy dużo myśle teraz więcej i coraz więcej a to jest błąd  chyba nie da się wszystkiego analizować bo po co, zdrowy człowiek nie zwraca uwagi na tyle szczegółów, ja widzę wszystko że ktoś popatrzył przewrócił oczami sapną pierdną itp itd muszę sie wyłączyć oczyścić duszę myśli ODPOCZĄĆ    już wiem kiedy przychodzi panika, razem z myślą że nie dam rady że tak nie można żyć Boże co się zemną stało a jak się ktoś dowie ... kiedy jest ta myśl czuję się naprawdę źle   czy znacie odp na moje pytanie

co się stanie kiedy sie poddam?? co to znaczy jakie będą konsekwencje

na nowy rok chcę by Bóg wysłuchał mojej modlitwy: byłam zawsze słaba nie dlatego że się urodziłam taka, ale dlatego że ludzie których spotkałam na drodze sprawili że taka jestem CHCĘ cudu mojego dla mnie chce wyzdrowieć i być silna uśmiechnięta wybaczam mamie że mnie zostawiła tacie że nie słuchał nie kochał niczego nie nauczył i tobie mężu wymodlony wybaczam ze pijesz bijesz nie szanujesz wybaczam wam sprawcy mojego bólu a tobie Boże oddaje to wszystko bo ja jestem zmęczona i słaba DOŚĆ !!!! STOP!!!

148

Odp: Nerwica
chloe2 napisał/a:

długo by pisać. po prostu ciekawa jestem jak radzą sobie osoby z tym problemem. u mnie czasem zmienia się rodzaj natręctwa a niektóre zostają od lat te same.

Osoby mówią ( niecenzuralne słowo ), NIE, nie zrobię tego. Na początku jest panika, potem pomału przychodzi spokój, wreszcie znika potrzeba wykonywania tych czynności smile Czas i upór ma znaczenie.

149

Odp: Nerwica

Ja tak nie umiem bo zawsze jest obawa ze cos się stanie jak przestane wykonywać dana czynność. :\ parę razy mi się udalo rzeczywiście ale nie na długo sie "wyleczyłam"

150

Odp: Nerwica
chloe2 napisał/a:

Ja tak nie umiem bo zawsze jest obawa ze cos się stanie jak przestane wykonywać dana czynność. :\ parę razy mi się udalo rzeczywiście ale nie na długo sie "wyleczyłam"

Ja wiem, że jest taka obawa, właśnie natręctwa na tym polegają. Ale ćwicz uparcie,a pozbędziesz się chociaż części natręctw tych najbardziej dokuczliwych choćby.
Chloe wierzysz w Boga - natręctwa to trochę takie pogaństwo, prawda? Coś złego się stanie np bliskim osobom, jeśli powiedzmy nie dotknę dwa razy klamki wink na przykład. Może sobie wypisz swoje natręctwa i zobacz jakie to głupie i trochę wbrew wierze chrześcijańskiej. Pomódl się o opiekę, żeby nic się nie stało, nie wierz, że obrócenie się pięć razy przez ramię odsunie od ciebie czy innych coś złego. Wiesz dzięki swojej wierze, że nie na tym to polega :)Mam nadzieję, że trochę pomogłam.

151

Odp: Nerwica

Jasne ze pomoglas dzięki  smile z nowym rokiem będę z tym bardziej walczyć

152

Odp: Nerwica

Marikaja ja odeszlam od swojego partnera po 7 latach wlasnie nie dawno. Od jakiegos czasu tak od pol roku zaczol pic moze nie codziennie ale czesto zaczol zle mnie traktowac i moja corke. Byly klutnie awantury rozne przykre rzeczy mowil po pijaku krzyczal sasiedzi dziwnie patrzyli. Juz zaczynalo sie dziac tak ze balam sie czy wroci pijamy czy trzezwy czybedzie awantura czy nie. Grozil ze mnie zaraz uderzy nieraz popchnal. Choruje na nerwice od nardzo dawna z przerwami ale od nie dawna nerwica powrocila niestety przez ta sytuacje. Teraz jest Sylwester ja siedze przed telewizorem pije wino w nowym swoim mieszkaniu ale jest smutek zal czuje sie samotna. Rowniez jakos tak odsunelam sie od znajomych prze ten moj dziwny zwiazek bo jak pomysle to zawsze bylo w tym zwiazku jakos nie tak. Wspolczuje ci bardzo naprawde smutan jest twoja historia. Musisz cos z tym zrobic. Dalej nie mozesz tak zyc i mysl o corce co ona przezywa i na co patrzy na pijanego ojca. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Wszystkiego donrego W Nowym Roku smile

153

Odp: Nerwica

Serdeczne Pozdrowienia w Nowym Roku dla Wszystkich jak się czujecie

154

Odp: Nerwica

Czuję się dziś okropnie.  Zaczęło się wczoraj, od problemów z żołądkiem.  Dziś od rana męczyły mnie mdłości, później serce bardzo szybko biło, ciśnienie się podniosło, robiło mi się jakoś dziwnie.  Później było trochę lepiej, i znów się zaczęły problemy z żołądkiem, ciśnienie 145/80, a puls 55 , jest mi zimno, denerwuję się. A jak u Was?

155

Odp: Nerwica

Dzisiaj czuje sie lepiej ale nowy rok cały praktycznie przeleżałam w łóżku ale to z różnych powodów a raczej przez ludzi.
Ręce mi się trzęsą co jest straszne, do tego natręctwa. Masakra. Dzień w dzień walka.

156

Odp: Nerwica

Czuje sie dzis bardzo zle. Mam dreszcze i serce mi nie rowno bije. Siedze i   nic nie robie. Mam dosc nerwica niestety wraca. Pozdrawiam.

157

Odp: Nerwica

Jakie to wszystko jest straszne, było mi zimno ciśnienie spadło, a przed chwilą zaczęło robić mi się strasznie gorąco, musiałam otworzyć okno, i zaczęło mnie trzęść, ręce mi latały, czułam ssanie od żołądka, trochę zjadłam, i ręce się uspokoiły, może do tego wszystkiego doszedł jeszcze spadek cukru. Boję się tego co się ze mną dzieje.

158

Odp: Nerwica

Trzymajcie się, próbujcie wyciszyć, wypijcie melisę albo herbatę z melisą mimo ze cudów nie ma, troche pozwala się zrelaksować i wyciszyć.

159

Odp: Nerwica

witajcie ja też nie czuje się za dobrze też mnie muli już 3 dni do tego jakies osłabienie woda mnie oblewa i jakis niepokój jakas masakra pozdrawiam wszystkich

160

Odp: Nerwica

Dziś czułam się troszeczkę lepiej, przynajmniej serce było spokojne, ciśnienie nie skakało. Tylko problemy z żołądkiem nie przeszły. Cały dzień przeleżałam w łóżku.  Ale jutro niestety trzeba rano wstać do pracy,  żebym tylko dobrze się czuła.  Chociaż z chęcią posiedziała bym w domu,  tak ze 2 tygodnie , żeby odpocząć psychicznie.  Bardzo tego potrzebuję.

161

Odp: Nerwica

A jak Ty Bożenko się czujesz? Przeszło Ci trochę?

162

Odp: Nerwica

Kiedys pewien psychiatra mi powiedzial ze wlasnie takie myslenie typu Zebym Sie Jutro Tylko Dobrze Czula wywoluje zle samopoczucie nastepnego dnia. Najlepiej wogole nie myslec jak bedzie jutro wiem ze to ciezko. Nerwica jest paradoksalnie bardzo ciezka i uciazliwa choroba.  Przykre to czlowiek sie boi co sie z nim dzieje. Mi dzisiaj duszno jakbym cos z plucami miala. Pozdrawiam wszystkich smile

163

Odp: Nerwica

Żanetka-witaj nie bardzo się czuje jakies nudnosci ból głowy i niepokój no poprostu masakra

164

Odp: Nerwica

a dziewczyny wy też się tak pocicie ja okropnie najgorzej włosy twarz

165

Odp: Nerwica

Ja dziś trochę lepiej, byłam w pracy i musiałam jakoś się trzymać. Był moment, że  zaczęło cisną mnie w głowie i ciśnienie mi podskoczy. Źle się czułam, ale długo to nie trwało, ja też czasami mam uczucie gorąca, i trzęsą mi się ręce, a jak coś zjem to przechodzi, to tak jakbym miała spadek cukru.  Ja swoje dolegliwości przypisuje boreliozie, i wiem ,  że wiele z nich mam przez nią, a dziś odebrałam wypis ze szpitala mojego dziecka i u niej też podejrzewają borelioze , wynik wyszedł wątpliwy i powtarzali inną metodą,  i wyszło, że górna granica, za miesiąc mają jeszcze raz jej powtarzać to badanie. Oby tylko to nie było to, już wolę cierpieć podwójnie, żeby tylko moje dziecko nie musiało przechodzić tego co ja. Kleszcza miała 3 lata temu, bardzo to przeżywałam, ale poczułam ogromną ulgę kiedy wynik wyszedł negatywnie.
Bożenko a może to pocenie u Ciebie, to przez hormony?  Często tak Ci się zdarza? A może jesteś przeziębiona?

166

Odp: Nerwica

żanetko -hormony miałam robione wszystkie w szpitalu w marcu wyszło mi prolaktyna trochę wyzsza  chodz lekarz powiedział że skacze mi na tle nerwowym i cos tam insulina skaka bo miałam krzywą cukrową robioną, przeziębina no niewiem pobolewa mnie gardło i tyle temperatura mam nieraz 35 % to jakies osłabienie chyba, dodam że mam problem z zajsciem w ciąże dlatego przechodziłam te badania hormonalne pozdrawiawiam

167

Odp: Nerwica

Czuję się podle ale nie mam takich objawów jak wy... moje ciało jest zdrowe tylko umysł chory czuję się poprostu źle podle fatalnie nie mam już ataków paniki ale ciągły niepokuj. Dziś maż wrócił po 30 min do domu po piwie i mówi!!!ę do niego "  ze sobię nie życzę aby wracał do domu już po piwie itp itd" znowu się wkurwił na mnie miał taką minę  .. powiedział NIENAWIDZĘ CIĘ CHCESZ IDŹ ALE JUŻ NIE WRACAJ TO WSZYSTKO MIĘDZY NAMI JEST FIKCJĄ...BOŻE!!!!! czy te piwo jest warte niszczenia wszystkiego wziąL córkę i wyszedł mam paranoje bo on mówi że to moja wina bo się do niego rzucam i go nie szanuje ja czuję to samo CZY MOŻLIWE ŻE TO JEST WSZYSTKO MOJA WINA może ja nie mam nerwicy czy depresji ale schizofrenie ? jeśli Bóg mnie nie uzdrowi to już jest pomnie
wiecie ostatnie dni były wpaniałe ja uwierzyłam że tak juz może być nazawsze

168

Odp: Nerwica

Marika, troche rozumiem Twojego meza. U mnie jakis czas bylo tak, ze jak wracalem do domu z pracy to nie bylo "czesc kochanie, jak ci minal dzien?" tylko "czemu nie sprzatnales tego" albo "mowilam ci zebys kupil to a nie tamto" albo po spotkaniu ze znajomymi "czemu wypiles piwo? Nie chuchaj na mnie bo smierdzisz" i takie tam. To mozna zniesc dlugo ale przychodzi taki moment ze czlowiek staje sie nadwrazliwy, zlosc wzrasta i w koncu kazde nawet najmniejsze zwrocenie uwagi powoduje wybuch. Ty masz nerwice, twoj maz musi i pewnie chce to znosic ale chyba jego napiecie wzroslo do poziomu krytycznego.
Jesli moge cos doradzic to po jego przyjsciu najpierw sie z nim przywitaj, a dopiero potem sie czepiaj :-)
I to nie twoja wina, zyjesz w ciaglym napieciy i twoja zlosc musi miec ujscie, to dobrze ze ma ale pomysl o bliskich bo tylko oni tak na prawde sa w stanie ukoic twoje nerwy i dac ci poczucie bezpieczenstwa i bliskosci. Postaraj sie im rowniez zapewnic ten spokoj, bliscy to zrozumieja bo zakladam ze im zalezy bys wyszla z tego.
Pozdrawiam

169

Odp: Nerwica

Marika ja Cie rozumiem moj byly partner zniszczyl nasz 7 letni zwiazek wlasnie swoimi piwkami. Zgadzam sie z Endriu ze nie ma co odrazu czepiac sie meza jak wroci najpierw sie przywitac a pozniej rozmawiac na temat piwek ktore ci nie pasuja. Przywiatanie typu znowu piles albo smierdzisz czy cos w tym stulu nie skonczy sie dobrze. Wiem jak picie partnera moze zniszczyc wszystko jeszcze do tego nerwica u drugiej osoby. Pozniej wlasnie jest tak ze zyje sie jak pies z kotem.

170

Odp: Nerwica

Dziewczyny jak myslicie czym moze byc spowodowane to ze zaczelam miec problemy ze snem nie spie nawet do 3 lub 4 rano. Po takiej nocy czuje sie okropnie dzisiaj w sklepie robilo mi sie slabo musialam wyjsc na zewnatrz. Czy to kolejne objawy nerwicy?? mialam wiele objawow ale ze spaniem raczej nigdy nie mialam klopotu. A to ze robi mi sie slabo mam coraz czesciej sad. Pozdrawiam

171

Odp: Nerwica

nikt nie wie o mojej depresji i nerwicy , to jest moja tejemnica nawet mąż nie wie, jakoś sobie sama z tym radzę NAWET TAKOWEJ DIAGNOZY NIE MAM kiedyś chodziłam na psychoterapie i psycholog mi powiedział że to wygląda mu na nerwicę .. wolę nie wiedzieć nie znac diagnozy ŻYCIE SIĘ MUSI TOCZYĆ

172

Odp: Nerwica

Ja dziś od rana znów źle się czuję.  Ciśnienie skacze, serce tak mi mocno i szybko bije, aż mi nie dobrze, wzięłam tabletkę na serce,  ale ono jak by wcale na nią nie reagowało, kiedy chwilę poleże to się trochę uspokaja a jak tylko przekrece się na bok to zaraz przyspiesza, i tak mocno uderza.  Do tego obudziłam się z bardzo zapuchniętymi oczami.  W takich chwilach mam dosyć wszystkiego.  Próbuję udawać sama przed sobą,  że wszystko jest ok.  Próbuję coś robić, zachowywac się normalnie ale mój organizm mi nie pozwala. Tak myślę czy to zmiana pogody tez nie ma na to jakiegoś wpływu?
W nocy tez się trochę denerwowałam, nie mogłam spać, czekałam aż moje dziecko wróci do domu, i usunęła dopiero jak wróciła przed 4.
Nie twierdzę , że to przez to tak się teraz czuję, ale szukam jakiegoś powodu. Może przez nie przespaną noc, może przez nerwy, może pogoda, może coś z nerkami nie tak, skoro oczy popuchnięte , albo w co najbardziej wierzę moja borelioza się nasiliła.

173

Odp: Nerwica

Mnie dzisiaj tez meczy szybkie bicie serca. Niby czuje sie dobrze ale co chwila sprawdzam sobie puls i jest wysoki i sie tak denerwuje. Raz prawie mialem atak paniki. I nie wiem co sie dzieje :-(
Ehhh

174

Odp: Nerwica

Endriu a jak wysoki masz puls? Wiesz ja w tych momentach jak mam szybkie bicie serca, to źle się czuję, i takie napady paniki same w tym czasie się pojawiają, nie mam na nie wpływu.  A czy nie masz przepisach żadnych leków na ten puls?

175 Ostatnio edytowany przez endriu1500 (2016-01-06 20:01:40)

Odp: Nerwica

Ja sie czuje normalnie, nawet bym powiedzial ze dobrze. Puls w spoczynku jakies 90. Jak wstane to skacze do 110. Niby tragedii nie ma. Normalnie mam 70 a bez uzywek przez pare godzin spada nawet do 60. Te 90 mnie troche denerwuje. Mam rok temu przepisany bloker ale jeszcze go nigdy nie bralem.

176

Odp: Nerwica

ja na szybkie bicie serca mam bisocard i jest ok

177

Odp: Nerwica

dlaczego tak zwracacie uwagę na swoje bicie serca ?????? ja tak nie mam czasami tylka czuje że się w środku wszysto trzęsie kiedyś mi psycholog powiedział że nie wolno tak się wsłuchiwać  w swoje ciało to nie jest naturalne CIŚNIENIE MIERZYŁAM OSTATNIO JAK CHODZIŁAM W CIĄŻY I miałam wzorowo dobre!!!!!! może poprowstu wywalcie ciśnieniomierze z domu żeby się tak nie kontrolować. mÓJ MĄDRY BRAT POWIEDZIAŁ MI KIEDYŚ " ludzie nie zdają sobie sprawy z wielkości siły jaka w nich drzemię" JA wierzę że można wszystko że skoro miałam siłe sie urodzić i zyć ..?? nerwica SPADA dosłownie pierwszo atakije waszą głowę cieżar zmeczenie potem serce, ręce nogi i ZNIKA :-)
A POTEM GDY ZNIKNIE ZAPOMINAMY NA KLIKA LAT AZ W KOŃCU PRZESTAJEMY O SIEBIĘ DBAĆ narażamy się  na stres nieprzyjemnośći i znowu wraca BO ŻYCIE JEST PO TO BY O NIE DBAĆ KOCHAĆ SIEBIE TO JEST SZTUKA

178

Odp: Nerwica

Witam
Przeczytałam Wasze wszystkie posty i z niektórymi całkowicie się utozsamiam, z nerwicy mam do czynienia prawie 12 lat, po 6 latach poszłam w końcu do psychiatry, bo wcześniej oczywiście jak większość wstydzilam się tej choroby nawet przed samą sobą. Przez 3 lata brałam leki, czułam się coraz lepiej, aż w końcu mój lekarz zaczął odstawić mi leki, nie biorę leków od 2012, lekarz powiedział mi że jeżeli wrócą lęki i będą trwały przez miesiąc cały czas tzn codziennie to mam nawrót choroby. Na szczęście nie miałam tak od tego czasu,  czasami miewam gorsze dni, napady paniki ale po dniu, czy dwóch dniach to mija,  ale zauważyłam coś innego. Chyba jestem uzależniona od mojego partnera, tylko przy nim czuje się bezpiecznie, jak nie ma go w nocy, nie śpię całą noc i miewam ataki paniki, a ostatnio nawet w ciągu dnia źle się czuję jak jestem sama w domu, czyżby nerwica wracała z nowymi objawami?

179

Odp: Nerwica

Tak calkiem mozliwe ze jestes tak jak mowisz uzalezniona od partnera ze przy nim czujesz sie dobrze. W nerwicy tak wlasnie jest ze czlowiek potrafi sie uzaleznic od czegos lub kogos wtedy czuje sie dobrze. Mozliwe ze nerwica wraca to jest podstepna choroba. Pozdrawiam

180

Odp: Nerwica

joanaona nie słuchaj rybka444 to , że się czujesz dobrze i bezpiecznie u boku drugiej osoby znaczy tylko tyle że on daje Ci poczucie bezpieczeństwa, nie daj sobię wmówić choroby to jest całkiem normalne, uzależnienie jest wtedy kiedy jesteś całkiem zależna od drugiej osoby i każdej najmniejszej czynności nie możesz bez niej zrobić. Te forum nie jest dobrym doradcą powinnaś sama wiedzieć a ja też tak mam i wiem że to jest wynik strachu przed samotnością a nikt nie lubi być sam !!!!! pozdrawiam

181

Odp: Nerwica

NERWICA I DEPRESJA to jest straszna choroba ale wyleczalna jest wiele innych groźniejszych chorób RAK albo inne choroby po których się umiera
Zawsze wierze w siebię nawet kiedy jest źle próbuję
JESTEM ważna Jestem kochana wolę to sobię powtarzać przed snem niżeli dopuszczać do siebie złe myśli które doprowadziły do mojej choroby
W tym forum nie ma specjalisty który może stawiać diagnozy i szlak mnie trafia że to robicie bo tu są nieszcześliwi ludzie którzy raczej potrzebują przeczytać " JEST DOBRZE" nie martw się DASZ RADZĘ BĄDŹ SILNA ZŁE MINIE

182

Odp: Nerwica

Rybka444 i Marikaja pewnie obie macie trochę racji, zapewne w nerwicy łatwo uzależnić się od pewnych zachowań i ludzi, ale też nie można doprowadzić się do obłędu, Marikaja masz rację póki mam swoje osobiste sprawy niezwiązane z moim partnerem, moje koleżanki z którymi spotykam się bez niego to chyba jest ok. Czy stosowalyscie może metodę 1000 kroków, bo czytałam o niej dobre opinie

183

Odp: Nerwica

Nikt tu nie stawia diagnoz!!!!!!! To dobrze ze u boku partnera czuje sie bezpiecznie ale sama zauwazyla ze jak go nie ma to czuje sie gorzej i w nocy nie moze spac miewa ataki paniki. Wiec uzaleznione jest jej samopoczucie od obecnosci partnera!!!!!!! I nikt tu nie napisal ze nerwica jest najgorsza choroba nie musisz nikomu uswiadamiac marikaja ze rak jest gorszy czy inne ciezkie choroby. Chyba cos jest nie tak skoro partnera nie ma a joanaona czuje sie zle to nie jest objaw zdrowego czlowieka. Nikt tu tez nie napisal ze bedzie zle i nikt nie dal powodow do zalamania sie joanaona. Jak to forum jest zle twoim zdaniem to po co tu piszesz marikaja???????!!!!!! Zapytala czy moze byc tak ze nerwica powraca z nowymi objawami? Oczywiscie ze tak moze byc!!!!!!!!!! Szlak cie trafia to wez cos na uspokojenie albo nie wchodz na forum!!!!!!

184

Odp: Nerwica

Joanaona nie chodzi mi o to ze jestes uzaleznioma od partnera calkowicie tylko twoje samopoczucie jest uzaleznione od jego obecnosci. A moim zdaniem jest to objaw nerwicy. Ale przeciez sama wiesz ze to nie koniec swiata nerwica smile ja tez to wiem bo choruje od lat. Nie mialam zamiaru cie zdolowac tak jak to twierdzi marikaja. Oczywiscie ze bedzie dobrze jakos radzimy sobie z objawami zyjemy. I nie postawilam diagnozy napisalam ze moze byc to objaw nerwicy i moim zdaniem a nie zadna diagnoza. Pozdrawiam Joanaona smile

185

Odp: Nerwica

Nie stosowalam metody 1000 krokow nawet chyba o niej nie slyszalam. Albo slyszalam ale nie zaglebilam sie w to.

186

Odp: Nerwica

Rybka444 jest ok, nie ma problemu rozumiem co chciałaś mi przekazać. Widzę że masz znów bezsenna noc, mnie też nie chce się spać bo pospalam dzisiaj do 10, a niestety jutro trzeba wstać do pracy. Przykro że rozstalas się z partnerem po tylu latach, ale jeśli to był destrukcyjny związek dla Was to lepiej się rozstać ,myślę że to co w życiu dobre jeszcze przed Tobą, pozdrawiam i spokojnej nocy życzę

187

Odp: Nerwica

Witam
Jestem tu nowa i jak czytam Wasze posty to tak sobie myślę że w tylu domach tylu ludzi boryka się z tą wstrętna nerwicą.Wiem co piszę,bo sama borykam się z tą choroba.Wiem jak ogromny wpływ ma ona na moje życie,na moje zachowanie i jakie ograniczenia za sobą niesie.I jeszcze ten wstyd który towarzyszy nam,że niejednokrotnie ukrywamy ją przed najbliższymi.Dlatego uważam że takie grupy ludzi którzy mają podobny problem to najlepsze grupy wsparcia,a taki partner o jakim pisze joanaona przy którym czuje się bezpiecznie to prawdziwy skarb,pozdrawiam wszystkich i życzę dobrego samopoczucia

188

Odp: Nerwica

A bylo juz tak dobrze :-(
To byla koszmarna noc. W nocy mialem jakis napad, przestraszylem sie szybkiego bicia serca co spowodowalo jego jeszcze szybsze bicie. Co ciekawe nie ogarnela mnie panika, a moze troche szkoda. Za to zaczela mnie bolec glowa. O 3 wstalem, zapalilem, moje kochanie sie przytulilo i jakos przespalem do rana. Rano za to glowa bolala, dalej mi serce szybko bilo a skoro mamy nowy rok to wzialem urlop na zadanie. Ale to nie byl dobry dzien, lezalem i sie meczylem do 14tej. Dziecko mi herbatke zrobilo i poczulem sie lepiej. Zaniedbalem ostatnio medytacje i cwiczenia relaksacyjne wiec pocwiczylem. Glowa jednak nie przestala bolec. Serce jednak sie uspokoilo. Pogralem sobie na tablecie i znowu sie zaczelo. Nic nie jadlem. Glowa coraz bardziej bolala. I znowu zaczalem sie denerwowac bo ta glowa... i to serce. Tragedia, mam dosc tej przekletej nerwicy. Wzialem tabletke na glowe ale nie przeszlo :-(
Dopiero teraz jest troche lepiej. Glowa juz tak nie boli.
Pozdrawiam i zycze tym razem sobie - spokoju i zrozumienia co sie ze mna dzieje

189

Odp: Nerwica

endriu1500 doskonale Cię rozumiemy że przeklinasz tę chorobę, ale na szczęście dobrze też wszyscy wiemy że miną objawy, zniknie lęk i będzie ok ( przynajmniej na jakiś czas). Najważniejsze dla nas aby te okresy kiedy jest ok trwały jak najdłużej i doprowadzenie do takiego właśnie stanu wymaga od nas non stop ciężkiej pracy nad sobą. Często zadaję sobie pytanie dlaczego ja, czemu mnie ona męczy, ale później jak jest ok uświadamiam sobie że inni żyją z cukrzycą, nowotworem i innymi przewlekłymi chorobami, a my niestety z nią. Zastanawiam się czasami czy można ją zaakceptować?

190 Ostatnio edytowany przez endriu1500 (2016-01-08 13:26:56)

Odp: Nerwica

Ja się nie zastanawaiam co jest powodem, wiem. Do tej pory jednak nie udało mi się do końca z tym poradzić. To znaczy problemy rozwiązane ale skutki... z tym sobie jeszcze nie do końca radzę. Wymaga to faktycznie codziennej pracy nad sobą i jak się ostatnio okazało nie można usiąść na laurach. Dbać o zdrowie psychiczne i relaks trzeba non-stop.

191

Odp: Nerwica

Normalnie nie wierzylam jak czytalam endriu 1500. Taki sam objaw dokucza nam wlasnie. Drugi dzien boli mnie glowa. Dzisiaj wzielam urlop na zadanie. Mija troche bol glowy i wraca i tak od wczoraj sad . Nie wiem czy to objaw nerwicy jest sad. W nocy sie budzilam i czulam ze glowa pobolewa nie wyspalam  sie nie mialam sily isc do pracy sad. Przytlacza mnie to juz wszystko mam dosc nerwica powraca do mnie? Kiedys tak sie meczylam z objawami nerwicy mialam okropne cyrki czulam sie jak wrak czlowieka. Widze ze dopada mnie znowu nie dam rady juz chyba przetrwac tego sad rany sad . Pozdrawiam

192

Odp: Nerwica

Hej rybko.
Właśnie dla tego to opisałem bo ostatnio sporo nerwusków opisywało, że objawy sie nasiliły. Może to jest spowodowane obniżeniem temperatury który na pewno wpływa na układ krwionośny. Może jest to jakiś okres rozluźnienia po świętach i sylwestrze. Gdzieś coś czytałem na temat różnych zdarzeń w pierwszym tygodniu po nowym roku i nie były one zbyt optymistyczne. Może coś w tym jest.
Dzisiaj już w pracy jestem ale jeszcze trochę dokuczają mi objawy ale na szczęście dobrze reaguję na uspokajacze ziołowe i z połową dawki jakoś to wszystko znoszę.
Pozdrawiam, trzymaj cie się ciepło smile

193

Odp: Nerwica

witajcie u mnie też nie najlepiej napewno trochę jest to spowodowane pogodą mnie też boli głowa już drugi dzien nawet ibuprom mi niepomaga a na serduszko bisocard dla mnie bardzo dobry lek na serce pozdrawiam

194

Odp: Nerwica
marikaja napisał/a:

nikt nie wie o mojej depresji i nerwicy , to jest moja tejemnica nawet mąż nie wie, jakoś sobie sama z tym radzę NAWET TAKOWEJ DIAGNOZY NIE MAM kiedyś chodziłam na psychoterapie i psycholog mi powiedział że to wygląda mu na nerwicę .. wolę nie wiedzieć nie znac diagnozy ŻYCIE SIĘ MUSI TOCZYĆ

dlaczego wolisz nie wiedzieć? nie uważasz że potrzebujesz pomocnej dłoni? chyba nie jest do końca tak że sama sobie jakoś z tym radzisz...

195

Odp: Nerwica

Jestem 3 dni przed okresem i czuję się w skali 10 8,5 jest  źle, jestem po 2 tab neo persen i 2 deprim i nic mi to nie pomaga, mam odrętwiałą twarz, wiem że przed okresem może być gorzej, ale to jest już PRZESADA.

Ja kiedyś prubowałam uzyskać pomoc od swojej rodziny, ale mówiąc o swoich problemach usłyszałam tylko "TO STRASZNE" dlatego jestem z tym sama, na całą dobę najgorzej jest kiedy jestem sama wtedy czuję pustkę i ból, przychodzą też myśli że nie dam rady się tak męczyć, i marzę o kilku nie minutach ale sekundach ULGI.

Gdyby na mojej drodze życiowej nie spotkało mnie tyle smutnego i złego to pewnie teraz nie było by mnie na tym forum. Mam małe potrzeby życiowe chcem być przytulana i kochana i drapana po plecach i tylko tyle...

Jak wyjść z domu, ale jakoś wychodzę ide i myślę a potem patrze na córkę i myślę muszę dać radę muszę i DAJĘ ale mimo że mam 30 lat czuję się na 50 60, tyle siły mnie to kosztuje.

Posty [ 131 do 195 z 254 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026