netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Seks przed ślubem

227 odpowiedzi22 603 wyświetleniazałożony przez Myszeczka23, 13.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks przed ślubem

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 228 z 228 ]

196

Odp: Seks przed ślubem
Myszeczka23 napisał/a:

Chodzi mi o to, że najpierw trzeba zapytać czemu kobieta miała tylu partnerów, dopiero później oceniać. Bo może być tak, że jedna miała mało, bo była mało interesująca. Np znam takie, które się uczepią faceta, po dwóch spotkaniach każdy staje się jej wielką miłością, bombarduje wiadomościami i gada każdemu, że są już parą. Taki facet szybko ucieka od dziewczyny i nawet mu nie w głowie seks wtedy. I co, będziesz ją uważał za cudowną, bo dziewica? Przecież gdyby miała okazję, to by dziewicą przestała być. Więc nie liczy się to ilu facetów miała kobieta, ale czemu akurat tyle.:)

Napewno zapytam, zobaczymy czego sie dowiem. Tylko nie moge zrozumiec dziewczyny ktora zmienia facetow jak rekawiczki, co podbudowuje sobie ego ze ktos chce ja zaliczyc? Czy nic innego nie moze zaoferowac facetowi niz to ze mu da?
Gorzej jak sie trafi taka co ma powodzenie zmienia facetow i truje 4 litery... bo ona dopiero nie rozumie o co chodzi przeciez ja jestem taka super kazdy mnie chce a ten co gay, czy jakis nie normalny tongue

Myszeczka23 napisał/a:

No ja też uprawiałam seks tylko jak byłam w związku.:)

To troche ich bylo, no ale to twoja sprawa. Mi bys sie wydala osoba ktora jest nie stabilna emocjonalnie wink

Myszeczka23 napisał/a:

Tak, wiem to Truskawko. Doszłam wczoraj do tych samych wniosków i się rozstaliśmy. On raczej też chce tego rozstania, bo sam jest podobnego zdania, że to nie ma sensu by się dwie osoby tak ze sobą męczyły. Tylko nam się bardzo trudno było rozstać, choć wiele razy próbowaliśmy. Lecz zawsze były powroty. Ale teraz chyba jednak będzie inaczej, bo oboje nie mamy już na ten związek ochotę. On ma prawo źle się czuć z taką kobietą jak ja, a ja mam prawo oczekiwać by się facet tak źle przy mnie nie czuł, bo mu nic złego nie zrobiłam, a moja przeszłość, to tylko moja sprawa i nikt nie ma prawa mnie z niej rozliczać jeśli ja na to zgody nie wyrażę.

Bardzo dobrze moze kiedys sie znowu z nim spotkasz ale nie bedzie prawiczkiem i sytuacja sie troche zmieni wink
Powodzenia, mam nadzieje ze znajdziesz sobie kogos...

197

Odp: Seks przed ślubem
bez_nazwy napisał/a:

Można mieć różne poglądy w tej sprawie, to przecież kwestia zbyt delikatna, aby ujmowac ją tylko jednym z góry określonym torem (pomijam desperatow a'la Teo Mat, widać tu trolling). Wszystko to nie zmienia natomiast szacunku do ludzi. Można nie akceptować tego czy owego, dopóki jednak ktoś nie sprawia nam bólu, przykrości, powinniśmy go szanowac jako człowieka. Tyle czasu minęło, a tego nadal nie ma - można mieć wątpliwości, można się wahać, ale w związku daje się też szanse i akceptuje przeszłość partnera - bo i co ona zmienia, skoro jesteśmy z nim właśnie teraz i kochamy go za to, jaki jest teraz? No właśnie nic. Jeżeli jest inaczej, to oznacza, że i to uczucie nie jest autentyczne.

Glupio to brzmi, w szczególności w kontekście zbliżających się świat... Niemniej miło przeczytać, że przede wszystkim Ty sama chcesz zadbać o siebie. Niech każde z Was znajdzie dla siebie kogoś odpowiedniego, bez pretensji z jednej strony i odczuwaniu bólu z drugi. Nie ma tu opcji na "pokutę" dla Ciebie w takiej właśnie formie za to, co działo się wcześniej.

To nie jest trolling tylko na forum jestem dosyc radykalny, w zyciu realnym np. nie chce zeby taka pani ktora daje kazdemu dotykala mnie po twarzy...
To nie znaczy ze nie znam nie dziewic po prostu sa dla mnie kolzankami i tyle nie traktuje ich gorzej nie sa tylko kandydatkami na cos wiecej.
Nikt nikogo nie poniza tylko mowi sie wprost nie odpowiadasz mi i tyle a nie ciagnie sie zwiazki z nie odpowadajacymi kobietami, wiecej nie zaczyna sie nawet takich zwiazkow.
Jestes z tych pan co mowia ze przeszlosc sie nie liczy, ale jak facet chodzil do prostytutek to kopa mu w dupe?
Czyli pewnie jak wiekszosc pan masz podwojne standardy wink
Jakos nie moge sobie wyobrazic nawrocenia jakiejs panny ktora daje gdzie popadnie i komu co nagle kiedys stanie sie przykladna zona?

198

Odp: Seks przed ślubem
Myszeczka23 napisał/a:

bo wiedzą, że ilościom partnerów nie mierzy się czy kobieta jest łatwa czy nie.

Nie wiem czy to jest napisane jako żart, próba obrony czy po prostu nieświadomość.
Skarbie 6 facetów w Twoim wieku to tak, jakby 23latek miał gdzieś z 12 panien na koncie big_smile
Uwielbiam to forum wink Nieustająca kopalnia obłudy, skrajnej nieodpowiedzialności i przede wszystkim tłumaczenia się z własnego postępowania smile

199 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-12 00:49:15)

Odp: Seks przed ślubem
Myszeczka23 napisał/a:

Dziękuję Truskaweczko za zrozumienie.:)
Jest dokładnie tak jak piszesz: czasem naprawdę jest się ciężko rozstać, ale są rzeczy, które mimo szczerych chęci w związku niszczą człowieka i trzeba wtedy taki związek zakończyć, bo skutki mogą być fatalne. Ja wkońcu dochodzę do siebie, bo ten rok był dla mnie wyjątkowo ciężki.

EDIT: i Tobie bez nazwy też.:)
Ja mam głowę na karku i dlatego nie dałam się poniżyć, choć już było blisko, naprawdę. Były nawet często momenty, w których źle zaczęłam myśleć o sobie, w których przestałam w siebie wierzyć. Ale jednak dałam radę sobie poukładać w głowie wiele rzeczy.:)

Nie ma za co smile To prawda. To nie jest łatwe na pewno, ale jesteś fajna, spotkasz odpowiedniego faceta, po prostu kwestia spotkania odpowiedniej osoby. Jak ktoś myśli o Tobie gorzej, to nie Twoja wina, ludzie mają różne poglądy, ale rozumiem, że sama przez chwilę zaczęłaś o sobie źle myśleć. Ciężej się tak wtedy zdystansować, bo kochasz, a druga osoba swoim zachowaniem sprawia ból. No, ale jest szansa na spotkanie odpowiedniej osoby, na kogoś kto zakocha się w Tobie tak, że tym bardziej będziesz dla niego najwspanialsza, któremu przeszłość nie będzie przeszkadzać, bo nie każdemu przeszkadza, zdecydowanie nie i wiele osób ma przeszłość, to normalne. Zwłaszcza, że po tym co piszesz po prostu widać, że może tego odpowiedniego jeszcze nie spotkałaś, ale spotkasz, bo jesteś inteligentna, wiesz czego teraz chcesz. Nawet jeśli dla kogoś przeszłość by była wadą, to myślę, że wiele zalet często sprawi, że to znaczenie ma dużo mniejsze.

200

Odp: Seks przed ślubem

Zwykły facet mógł mieć ich nawet 30, mnie to by było lotto. Miałam nawet takiego, który kiedyś był w agencji. Serio, dla mnie liczy się tylko i wyłącznie to jak mnie facet w danym momencie traktuje, czy leci na inne baby będąc ze mną w związku itd. Byłam nawet raz zdradzana i nie załamałam się tym, bo to jego problem, że zdradza. Ja zostawiłam go od razu i problem miałam z głowy. Jeśli facet nie potrafi mnie docenić, tylko leci na inne, to nara mu i tyle. Ale nie będę potem uważała, że jakiś podobny do niego facet też mnie zdradzi, bo podobny... No paranoja. Każdy jest inny i każdy miał różną przeszłość. Ale trzeba przede wszystkim patrzeć na to co jest tu i teraz.

201

Odp: Seks przed ślubem

@Teo dla mnie jestes trollem, mozesz się nie zgadzać, ale niczego to nie zmienia. Polemiki z Tobą nie ma sensu prowadzić, więc to pierwsza i ostatnia odpowiedź ode mnie na Twój post.  Aha, jestem mężczyzną, a nie kobietą.

@Myszeczko to bardzo dobrze, że udało się zatrzymać przed przekroczeniem pewnej czerwonej linii :-) Dasz sobie radę, wywnioskować można, że silna z Ciebie osoba. Może nieco zakłopotana pewnymi sprawami... Ale na tym polega życie i każdy tak ma. Ot nie miałoby by uroku gdybyśmy zawsze wiedzieli jak postępować. Będzie ok, grunt że nie zapomniałaś o sobie samej :-)

202 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-12 01:05:56)

Odp: Seks przed ślubem
ZwykłyFacet napisał/a:

Nie wiem czy to jest napisane jako żart, próba obrony czy po prostu nieświadomość.
Skarbie 6 facetów w Twoim wieku to tak, jakby 23latek miał gdzieś z 12 panien na koncie big_smile
Uwielbiam to forum wink Nieustająca kopalnia obłudy, skrajnej nieodpowiedzialności i przede wszystkim tłumaczenia się z własnego postępowania smile

To forum jest gorsze niz real, tutaj wieksze prawdopodobienstwo spotkania tych "otwartych" niz w realu wink - Zaraz bedzie atak ze znowu cie popieram(bo chce bc taki jak ty) ahahah big_smile
Nawet jesli w wieku 23 lat facet mial 6 kobiet to tez moim zdanie juz jest cos nie halo, ale one maja wszystkich w powaznych zwiazkach.
Mnie najbardziej denerwuje to w kobietach ze nie potrafia sie przyznac do tego co bylo bo przeciez nic zlego nie robily, ale one nie chca powiedziec co robily(wiec same siebie zapetlaja).
Fajnie jest popatrzec jak dziewczyna ktorej sie spodobales i mysli ze nie wiesz co ona do wczoraj wieczorem robila udaje calkiem inna a ty wiesz o wszystkim dajesz jej to do zrozumienia i widac to rozczarowanie na jej twarzy. Bezcenne wink
Ja nie szukam dziewicy bo cos mi tam nie pasuje w przeszlosci jakiejs pani, tylko lepiej miec blona=pewnosc, jej slowa puste bez potwierdzenia...
Zobacz jak sobie fajnie panie z panem ladnie pisza jak siebie chwala, moze bedzie z tego cos wieciej big_smile

203

Odp: Seks przed ślubem

Teo Mat przykre jest to, że Ty żadnych błędów w swoim postępowaniu nie widzisz. Jest Ci źle, że do tej pory jesteś sam jako prawiczek. Jest Ci tak z tym ciężko, że chcesz iść nawet do prostytutki, bo wiecznie na "ręcznym" nie chcesz jechać... Ale mimo to odrzucasz każdą kobietę, bo myślisz, że Cię kłamią, oszukują, kręcą itd. Ja potrafiłam z facetami na różne tematy gadać i się zwierzać ze wszystkiego co robiłam, pod warunkiem, że mój partner pyta mnie o to z ciekawości, a nie po to by mnie ocenić. Te kobiety nie są rozczarowane tym, że nie dasz się jej oszukać, ale tym, że w ogóle przyszedł Ci do głowy pomysł, aby je sprawdzać, przepytywać i oceniać. A tak w ogóle to naprawdę nie spotkałeś żadnej dziewicy na swojej drodze?

204 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-12 02:11:17)

Odp: Seks przed ślubem
Myszeczka23 napisał/a:

Teo Mat przykre jest to, że Ty żadnych błędów w swoim postępowaniu nie widzisz. Jest Ci źle, że do tej pory jesteś sam jako prawiczek. Jest Ci tak z tym ciężko, że chcesz iść nawet do prostytutki, bo wiecznie na "ręcznym" nie chcesz jechać... Ale mimo to odrzucasz każdą kobietę, bo myślisz, że Cię kłamią, oszukują, kręcą itd. Ja potrafiłam z facetami na różne tematy gadać i się zwierzać ze wszystkiego co robiłam, pod warunkiem, że mój partner pyta mnie o to z ciekawości, a nie po to by mnie ocenić. Te kobiety nie są rozczarowane tym, że nie dasz się jej oszukać, ale tym, że w ogóle przyszedł Ci do głowy pomysł, aby je sprawdzać, przepytywać i oceniać. A tak w ogóle to naprawdę nie spotkałeś żadnej dziewicy na swojej drodze?

Moje postepowanie, jest proste ja nikogo nie oszukuje mowie prawde co oczekuje.
Nie tylko ze one udaja swietoszki, a kazdy wie ze nimi nie sa po co traktuja mnie jak kogos kto nie wie co one robily i udaja takie porzadne po co ta szopka.
Nie nie jest mi z tym ciezko pisalem ze sa na to pewne zaufane sposoby farmakologiczne wink
Tak, albo klamia albo opisuja jak to bylo z jej bylym jak ja wykorzystal np. ze podczas okresu wymusil z nia seks tylko po co podkreslaja fakt ze ja tego nie dostane(bo tamten jej cos zrobil).
Tak zakladam ze wiekszosc klamie, bo wiem o wiekszosci rzeczy do ktorych one sie nie przyznaja a jak sie powie ze wie sie o wszystkim no to zapada cisza, nie wiedza co powiedziec.
Nie spotkalem jeszcze takiej co by mi powiedziala miala tylu i tylu partnerow kropka, a jesli spotykam niby normalna i najpierw wychodzi jeden pozniej robi sie dwoch pozniej juz 3, wiec odpuszczam sobie po co mi takie "kwiatki".
Spotkalem dziewice kolega mi zalatwil ale to mialo byc na zasadzie wez ja przelec i zostaw(nie wydaje mi sie to w porzadku).
Ostatnio z dziewicami moga byc problemy bo widze ze ostatnio znow mam wieksze powodzenie u pan starszych ode mnie(nie wiem czemu).

205

Odp: Seks przed ślubem

Przecież tu na forum też są dziewice. Nie chcesz jakiejś poznać?

206

Odp: Seks przed ślubem
Myszeczka23 napisał/a:

Przecież tu na forum też są dziewice. Nie chcesz jakiejś poznać?

Moge sprobowac, tylko za jestem taki troche dziwny bo nie lubie tak pisac tylko wole sie spotkac przez takie suche pisanie zbytnio nie mam tematow.
To zaloze watek "prawiczek szuka dziewicy" wink
Dlatego nie siedze na jakichs tam portalach tylko poznaje ludzi w realu.

207

Odp: Seks przed ślubem

Ale widzisz, to nie trzeba właśnie zakładać tematów, tylko szukać dziewic wśród tematów już założonych. Np: jeśli napotkasz jakiejś forumowiczki w temacie na zdanie: "ja też jestem dziewicą" to wtedy śledzisz posty takiej osoby, wchodzisz z nią w dyskusję na dany temat itd... I poznanie się samo wychodzi, naturalnie.:)
Czasem jakaś dziewica np temat założy, bo ma z czymś problem i możesz jej w prywatnych wiadomościach z tym problemem pomóc i tak też można zrodzić fajną relacje. To takie moje pomysły, aby nie szukać na siłę kogoś, a i tak znaleźć. wink

208

Odp: Seks przed ślubem

Nie wierze, że istnieją faceci którym nie przeszkadza być 7 partnerem seksualnym swojej pierwszej partnerki. Pytanie kim oni są ?
Czy na pewno chodzi o zdrowego seksualnego faceta z normalnym poziomem testosteronu który jest w stanie sobą zainteresować inne kobiety ?
To że kobieta uprawiała wcześniej seks nie jest niczym złym i nie nazwał bym jej gorszą. Ale sytuacja w której jedna strona tak znacząco dominuje nad drugą
jest po prostu chora.
Co do wcześniejszych prawiczków którzy deklarowali się że mogą czekać do ślubu to ja bym podchodził sceptycznie. Często faceci żeby zaciągnąć dziewczynę do łóżka gadają różne sprzeczne rzeczy dla oszukania jej rozumu a w praktyce działają swoje.
Tak swoją drogą to facet który jest na miłosnym haju, nie używa do końca mózgu wink . To jak się z tym czuje wyjdzie maksymalnie do 3 lat po, bo do tego czasu ten haj opadnie. Nawet jeśli okaże się super kochankiem to i tak będzie miał stłamszone ego. Moim zdaniem po latach to zawsze wyjdzie i facet będzie nieszczęśliwy.

209

Odp: Seks przed ślubem

Uwierz mi, że są. Ale nie będę tu teraz próbowała każdego o tym przekonywać, bo widzę, że każdy tu wie lepiej ode mnie z kim się spotykałam.:)
Z obecnym facetem zerwałam. To był mój najtrudniejszy związek, w którym ja już traciłam wszelkie siły i zaczęłam wierzyć w to, że jestem zła itd. Otóż nie jestem. To nie byli pierwsi lepsi faceci, którzy mnie bzykneli i tyle. Ale wierzyć nie musicie.:) Mam nadzieję, że teraz mi się życie bardziej ułoży.

210

Odp: Seks przed ślubem

Nie jesteś zła to nie podlega dyskusji. Ale ta sytuacja jest trochę podobna do związku gdzie seks jest beznadziejny i kobieta nie ma z niego żadnej przyjemności. Czy facet który kocha swoją kobietę ale nie jest wstanie jej dać tego czego pragnie jest zły ?
W obu sytuacjach ludzie na początku są zaślepieni, a potem sfrustrowani. Jeśli dojdzie miedzy nimi do ślubu to już kompletna porażka bo małżeństwo według kościoła jest nierozerwalne.

211 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-12 13:00:00)

Odp: Seks przed ślubem
Myszeczka23 napisał/a:

Uwierz mi, że są. .

Oczywiście, że są:
1. Ci co z góry zakładali że jesteś "zabiciem czasu"
2. Desperaci
3. Ci, którzy zakładali, że lepszej nie znajdą i przymykali na to oko.

Normalny facet, który spotyka kobietę, która nie tylko mu się podoba ale też pociąga ogólnie dąży do związku. Goście po prostu brali Cię (pod uwagę) jako przerywacze czasu.

Ale ja popieram Twoje zachowanie, sam czasem takich kobiet szukam dla urozmaicenia więc podążaj dalej tą ścieżką, może się spotkamy "na szlaku".

212

Odp: Seks przed ślubem

ZwykłyFacet otóż wyobraź sobie, że nie zawsze byłam zabiciem czasu. Tak, bywałam też plastrem na rany, nie powiem że nie. Ale od początku byłam tego świadoma i sama się pchałam z pomocą facetowi, który sobie nie radził po rozstaniu. Ale nie byłam wtedy tylko babą do bzykania, jak sobie pewnie myślisz. Lecz byłam przede wszystkim dobrym przyjacielem, który pomagał w każdej sytuacji. Potrafiliśmy leżeć cały dzień i rozmawiać o jego problemach, o tym jak się czuje, dawałam mu wsparcie, jeździłam z nim po lekarzach, po szpitalach.

Ale miałam praktycznie same związki, w których ja się po prostu bardzo spodobałam komuś nie tylko z wyglądu, ale i również z charakteru. Więc nie byłam przerywnikiem w życiu facetów.:) Byłam jedną z najważniejszych rzeczy w tym życiu i ja wiem, że tak było.:) A Ty nie musisz wierzyć. wink

213

Odp: Seks przed ślubem

Acha  i dlaczego żaden z nich nie jest z Tobą teraz, skoro było tak super?

214 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-12 13:41:00)

Odp: Seks przed ślubem

Zwykly Facet pytanie tyczy sie tez ciebie. Trzy powazne zwiazki po drodze iles kobiet na jedną noc i jestes sam?
Miło?

215

Odp: Seks przed ślubem

Miło smile Ponieważ zupełnie inaczej wygląda to z perspektywy faceta wink Dodatkowo, co najzabawniejsze, dla kobiet facet, który miał wiele, jest atrakcyjny "bo przecież coś w sobie ma" wink
2 związki plus 16 kobiet w FF i ONSach - dla uściślenia wink

216

Odp: Seks przed ślubem

No właśnie nie bardzo! To nie ma znaczenia ile ktoś miał związków, ważne jest TYLKO I WYŁĄCZNIE jakim jest człowiekiem. Facet, który miał dużo kobiet nie jest dla mnie atrakcyjniejszy, niż ten, który nie miał żadnej. Ani ten który nie miał żadnej nie jest lepszy niż ten, które miał już kilka. Wygląd też ma średnie znaczenie, bo miałam i przystojnych i przeciętnych i brzydkich i w każdym tym przypadku to charakter pokazał czy chciałam być z kimś na dłużej czy nie.

Czemu nie wyszło? Często było tak, że miły charakter to za mało, bo brakowało tego dopasowania. Jak tego zaczynało brakować, to okazało się również, że charakter też nie taki dla mnie. Zły nie był, ale mi pewnych cech brakowało. Czasem okazywało się, że facet nie miał tak czystego serca jak w to na początku uwierzyłam, czasem priorytety były inne (on ambitny, dwa języki świetnie zna, matematyka i fizyka na poziomie rozszerzonym), a ja skromna, bo nie ciągnie mnie do zdobywania wiedzy, pieniędzy i świata. A raz jedyny się zdarzyło, że z czystej głupoty zostawiłam faceta i tyle. Ludzie czasem wiedzą, że popełniają błąd, a i tak go robią. Idealna też nie jestem i głupoty potrafię robić.

217 Ostatnio edytowany przez Akaya (2015-12-12 17:09:20)

Odp: Seks przed ślubem
ZwykłyFacet napisał/a:

Dodatkowo, co najzabawniejsze, dla kobiet facet, który miał wiele, jest atrakcyjny "bo przecież coś w sobie ma" wink
2 związki plus 16 kobiet w FF i ONSach - dla uściślenia wink

Jesteś obrzydliwy smile
Coś w sobie ma? Ty naprawdę sądzisz, że normalnym, zdrowym kobietom imponuje coś takiego? big_smile

218 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-12 20:16:34)

Odp: Seks przed ślubem
ZwykłyFacet napisał/a:
Myszeczka23 napisał/a:

Uwierz mi, że są. .

Oczywiście, że są:
1. Ci co z góry zakładali że jesteś "zabiciem czasu"
2. Desperaci
3. Ci, którzy zakładali, że lepszej nie znajdą i przymykali na to oko.

Normalny facet, który spotyka kobietę, która nie tylko mu się podoba ale też pociąga ogólnie dąży do związku. Goście po prostu brali Cię (pod uwagę) jako przerywacze czasu.

Ale ja popieram Twoje zachowanie, sam czasem takich kobiet szukam dla urozmaicenia więc podążaj dalej tą ścieżką, może się spotkamy "na szlaku".

No tak, najlepiej gadać, że miała 6 facetów, to już związku nie stworzy. A to jaką jest osobą nie ma już znaczenia? Patrzysz tylko na liczbę. A ta liczba od 18 u Ciebie jest znacznie lepsza i nie, dla mnie tutaj nie ma znaczenia płeć. Wiesz, są faceci, którzy spojrzą na kobietę jako całość i skoro jest bardzo fajna, to przeszłość seksualna nie musi przekreślić związku. Jeżeli on spotka ją i będzie najwspanialszą dziewczyną jaką spotkał z wyglądu, charakteru, to nie sądzę, że zrezygnuje, bo ta przeszłość seksualna. No albo sam będzie przeszłość seksualną miał i nie będzie miał w sobie hipokryzji i skoro wie jakim sam jest facetem, to zrozumie, że ona też jest jest warta poznania. Na forum też piszą faceci, dla których przeszłość seksualna nie jest taka ważna i nie sądzę, by byli desperatami. Patrzą całościowo i to jest moim zdaniem najlepsze.

219

Odp: Seks przed ślubem
ZwykłyFacet napisał/a:

Miło smile Ponieważ zupełnie inaczej wygląda to z perspektywy faceta wink Dodatkowo, co najzabawniejsze, dla kobiet facet, który miał wiele, jest atrakcyjny "bo przecież coś w sobie ma" wink
2 związki plus 16 kobiet w FF i ONSach - dla uściślenia wink

Brzydziłabym się Ciebie dotknąć, serio. Mogłabym stworzyć związek tylko z mężczyzną, który uprawiał seks z kimś, kogo kochał. Każdy inny nie jest dla mnie równorzędnym partnerem.
I nieprawdą jest, że inaczej wygląda to z perspektywy faceta. Seks uprawiają dwie strony - kobieta i mężczyzna. Są tu równouprawnieni. Skoro nie szanujesz kobiety, która uprawia z Tobą seks dla sportu, to nie dziw się, że i ona nie szanuje Ciebie.
Skoro uważasz, że kobieta mająca 6 partnerów jest "zużyta", to aż trudno pomyśleć, jak bardzo zużyty musisz być Ty... fuj.

I żeby była jasność - nie mam nic do relacji opartych tylko na seksie, bo to nie moja sprawa i nie oceniam ludzi to robiących, bo mi osobiście krzywdy to nie robi. Ale brzydzi mnie takie podejście do seksu i nie chciałabym z kimś takim być.

220 Ostatnio edytowany przez SexyLady02 (2015-12-12 23:11:21)

Odp: Seks przed ślubem

Cóż, odpowiadając na pytanie autorki zawarte w pierwszym poście: żal to on sobie może mieć, ale po co w takim razie z tobą jest, skoro mu to przeszkadza?
Powiedziałaś mu o tym uczciwie, wiec jeśli mu ten stan rzeczy nagle przeszkadza, to nie widzę sensu by dalej stanowić parę. Każdy odpowiada za siebie i swoje sumienie sam. On nie ma prawa cię oceniać czy ganić za to co dawniej robiłaś. Owszem może mieć swoje zdanie na ten temat, ale skoro wiedział o twoim poprzednim związku i o tym , że współżyłaś z nim i nie widział w tym problemu wtedy, to mówiąc wprost powinnaś go olać. Dlaczego? Dlatego, że cie nie szanuje, obraża i poniża. Próbuje cię rozliczać z dotychczasowego życia, zamiast zaakceptować to co było wcześniej i razem tworzyć nowy związek na nowych zasadach. Ludzie robią różne rzeczy w młodości, czasem dobre, czasem mniej a czasem złe. Każdy ma do tego prawo i często dopiero po tych doświadczeniach nabiera się innych przekonań i zmienia życie. To, że on zachował czystość nie znaczy, że jest od ciebie lepszy czy bardziej wartościowy. Zachował się inaczej po prostu, ale do końca nie wiesz, czy rzeczywiście wypływa to z jego przekonań, czy zasłania się tym teraz tylko, bo mu się z żadną nie udało się doprowadzić do takiej sytuacji. I nie mówię, że on jest zły. Ludźmi jesteście takimi samymi, więc nie widzę powodu, dla którego on miałby się teraz wywyższać i pouczać o moralności. Ktoś, kto kocha zaakceptuje różne rzeczy z przeszłości partnera i nie robi z tego więcej problemu, roztrząsając na każdym kroku. Moim zdaniem nie warto się dalej angażować w związek z taką osobą, robić planów na przyszłość, jeśli już teraz zamiast się kochać i cieszyć związkiem, to czas wam mija na tym, że on ocenia cię nieustannie za to, co było kiedyś.

221

Odp: Seks przed ślubem
Myszeczka23 napisał/a:

Było dużo. Ok 6.

Ale wiesz około może robić duża różnice, nie pamiętasz nawet swoich partnerów czy jak. Wiesz ktoś kto miał 30 to może pozapominać ale 6 nie jest tak łatwo.

222

Odp: Seks przed ślubem
Revenn napisał/a:
osiris napisał/a:

Az musiałem sie zalogować! Do Teo i easy. Spieszcie sie chłopaki bo za pięć lat już dziewice bedą ale dużo młodsze od was i raczej nie będą się oglądać za dziadkami prawiczkami bo to dopiero bedzie podejrzane. Wasze prawo że mieć taki stosunek do ''brudnych'' kobiet ( co to w ogole za okreslenie) ale pamietajcie jedno : Kobiety też nie lubią facetów z brudną prawą dłonią.
zycze powodzenia chociaż szczerze wątpie w powodzenie waszej misji.


Wiele wniosłeś do tematu, gratuluje. Śmiej się, śmiej, a o ich brudne ręce to ty się nie martw tylko lepiej zbadaj się czy nie masz jakich grzybków na penisie, bo tak mi się coś wydaje że tam powoli kolonia się tworzy smile

no proszę następny mr. muscle. obrońca czystości cielesnej i umysłowej. Co sie dzieje z tą dzisiejsza młodzieżą? o mój stan higieny sie nie obawiaj potrafie o nią zadbać. (bo mam dla kogo w przeciwienstwie do was smile )

223 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-12-14 15:40:43)

Odp: Seks przed ślubem

Wszyscy zginiemy! Sodomia i Gomoria! Nie dość, że Polacy gorszego sortu to jeszcze brudni. Jak żyć!

224 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-14 16:08:10)

Odp: Seks przed ślubem
Martainn napisał/a:

Wszyscy zginiemy! Sodomia i Gomoria! Nie dość, że Polacy gorszego sortu to jeszcze brudni. Jak żyć!

No nareszcie piszesz z sensem tongue Juz myslalem ze sie nigdy nie nawrocisz big_smile

osiris napisał/a:

no proszę następny mr. muscle. obrońca czystości cielesnej i umysłowej. Co sie dzieje z tą dzisiejsza młodzieżą? o mój stan higieny sie nie obawiaj potrafie o nią zadbać. (bo mam dla kogo w przeciwienstwie do was smile )

Oj jesli sie nie myle to on nie jest prawiczkiem, wiec raczej tu sie myslisz. Nic sie nie dzieje wszystko jest ok... O higiene dba sie dla siebie nie dla kogos! Nie robi sie czegos dla kogos. Uwierz mi ze znalesc sobie "kogos" to zaden problem wink

225

Odp: Seks przed ślubem

no to jest jakieś chore, mieć pretensje o przeszłość... co on, jakiś nienormalny jest??? Jak jest wyczulony tak bardzo na tym punkcie, to powinien żony w zakonie poszukać... masakra... i ty za niego za mąż wychodzisz?

226

Odp: Seks przed ślubem
Teo Mat napisał/a:
Martainn napisał/a:

Wszyscy zginiemy! Sodomia i Gomoria! Nie dość, że Polacy gorszego sortu to jeszcze brudni. Jak żyć!

No nareszcie piszesz z sensem tongue Juz myslalem ze sie nigdy nie nawrocisz big_smile

osiris napisał/a:

no proszę następny mr. muscle. obrońca czystości cielesnej i umysłowej. Co sie dzieje z tą dzisiejsza młodzieżą? o mój stan higieny sie nie obawiaj potrafie o nią zadbać. (bo mam dla kogo w przeciwienstwie do was smile )

Oj jesli sie nie myle to on nie jest prawiczkiem, wiec raczej tu sie myslisz. Nic sie nie dzieje wszystko jest ok... O higiene dba sie dla siebie nie dla kogos! Nie robi sie czegos dla kogos. Uwierz mi ze znalesc sobie "kogos" to zaden problem wink

No to przepraszam umknęło mi te jego prawictwo. To może własnie tu leży problem. chłopak czuje sie niepewnie , ma jakies braki i boi sie porównan z nieczystymi poprzednikami. jakis kompleksik wielkości czy coś w tym stylu:). Jeśli chodzi o higienę to oczywiście dba sie dla siebie jeśli jest się SAMEMU. w związku jednak dba się o higiene również ze względu na partnerke ( może jeszcze do tego etapu nie doszedłes - masz czas). A i owszem wiele rzeczy można zrobić dla kogos chyba ze sie jest egoistą.

227

Odp: Seks przed ślubem
Martainn napisał/a:

Wszyscy zginiemy! Sodomia i Gomoria! Nie dość, że Polacy gorszego sortu to jeszcze brudni. Jak żyć!

Do tego komuniści i złodzieje;D ten kraj schodzi na psy;D

228

Odp: Seks przed ślubem
coca-cola211 napisał/a:
Martainn napisał/a:

Wszyscy zginiemy! Sodomia i Gomoria! Nie dość, że Polacy gorszego sortu to jeszcze brudni. Jak żyć!

Do tego komuniści i złodzieje;D ten kraj schodzi na psy;D

i jednoręcy bandyci!! smile

Posty [ 196 do 228 z 228 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks przed ślubem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026