netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

180 odpowiedzi40 354 wyświetleniazałożony przez jendrzej0101, 02.10.2015

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 181 z 181 ]

131

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Aha, czyli jest ładna i praca w H&M jak marzenie, bo nie dość, że zarobi 1500, to jeszcze ukradnie towar i sprzeda na Allegro?

132

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Jędrzej Ty lepiej nie zabieraj swojej miłości od rodziców. Niech ona skonczy szkołę-serio...nawet do H&M-u trzeba miec średnie.
Skoro Ty rzuciles szkołę-niech jedno z was coś osiagnie..i np...skonczy szkołę.
Super , ze jestes szczęśliwy (na swój sposób-własny)
Ale zrozum,  to co dla Ciebie jest sufitem...dla innych jest podłogą
Nikt tutaj nie chcę Tobie źle doradzic

133

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Od rodziców mię będę jej zabierał bo ona już ze mną mieszka. A prace mamy nagrana i w tym tyg żegnAj polsko

134

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Jendrzej nawet nie  wiesz jakie spustoszenie branie amfy i palenie poczynilo w Twym mozgu. Udowadniasz to kazdym postem. Serio az mi Cie szkoda ale w tej sytuacji moze i lepiej ze nie jestes juz tego swiadomy bo gdybys mial przeblysk logicznego myslenia to pewnie sam soba bys sie przerazil. A tak masz dziewczyne bez wyksztalcenia nawet zasadniczego, sam tez go nie masz, budujesz smiale plany na przyszlosc w oparciu o zerowe podstawy (dla Ciebie to ze dziewczyna  jest ładna i komunikatywna to zaplecze do pracy ...ciekawe w jakim charakterze wink bo nawet w h&m trzeba miec srednie)  i jeszcze naprawde wierzysz w to ze ktos wam tego zazdrosci. Przykre i smutne. Smieszne i straszne zarazem.

135

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Jestem swiadomy wszystkiego i mysle ze wy jeatesxie ogrqniczeni i ciezko wam pojac normalne rzeczy. Powiedzcie co w tym wszystkim jest nie tak ?! Bo naprawde ciezko ogarnac o chu.. wam chodzi. Co innego jak bysmy nie pracowali, cpali caly czas fete, nic poza tym nie robili, my tak samo dzialamy jak wy . Pracujemy, dobra kase trzepiemy, spotykamy sie z ludzmi, wychodzimy na impreze, chcemy slubu, dzieciaczka, mamy psa, ktory z nami ma zaje. Czym to sie rozni od ciebie i cieboe. Tym ze sobie jeszcze lepiej radzimy. Ze jestesmy zgodni nie klocimy sie bo i o co. Ze to zwiazek ktory mogl by byc przykladem. Nawet pewbie nie wiecie jak to jest byc zakochanym ja juz wiem

136

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
jendrzej0101 napisał/a:

Jestem swiadomy wszystkiego i mysle ze wy jeatesxie ogrqniczeni i ciezko wam pojac normalne rzeczy. Powiedzcie co w tym wszystkim jest nie tak ?! Bo naprawde ciezko ogarnac o chu.. wam chodzi. Co innego jak bysmy nie pracowali, cpali caly czas fete, nic poza tym nie robili, my tak samo dzialamy jak wy . Pracujemy, dobra kase trzepiemy, spotykamy sie z ludzmi, wychodzimy na impreze, chcemy slubu, dzieciaczka, mamy psa, ktory z nami ma zaje. Czym to sie rozni od ciebie i cieboe. Tym ze sobie jeszcze lepiej radzimy. Ze jestesmy zgodni nie klocimy sie bo i o co. Ze to zwiazek ktory mogl by byc przykladem. Nawet pewbie nie wiecie jak to jest byc zakochanym ja juz wiem

Narazie to Ty masz bujne plany co do pracy za granicą a nie samą  prace i "utrzepaną kase" a do bajdurzenia i marzenia ile sie bedzie mialo hajsu, wypasiona chate, dzieci i bryke nie trzeba nic poza bujną wyobraznia takze nikomu tym nie imponujesz, wzbudzasz conajwyzej smiech. A co do bycia zakochanym to wybacz ale Ty nie masz pojecia co znaczy kochac bo nawet tu rzucasz tym slowem na prawo i lewo w stosunku do roznych kobiet na przestrzeni paru mscy. Szkoda czasu w sumie Ci nawet odpisywac.Znikam

137 Ostatnio edytowany przez warzchowski.j (2016-04-15 18:10:16)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
jendrzej0101 napisał/a:

Jestem swiadomy wszystkiego i mysle ze wy jeatesxie ogrqniczeni i ciezko wam pojac normalne rzeczy. Powiedzcie co w tym wszystkim jest nie tak ?! Bo naprawde ciezko ogarnac o chu.. wam chodzi. Co innego jak bysmy nie pracowali, cpali caly czas fete, nic poza tym nie robili, my tak samo dzialamy jak wy . Pracujemy, dobra kase trzepiemy, spotykamy sie z ludzmi, wychodzimy na impreze, chcemy slubu, dzieciaczka, mamy psa, ktory z nami ma zaje. Czym to sie rozni od ciebie i cieboe. Tym ze sobie jeszcze lepiej radzimy. Ze jestesmy zgodni nie klocimy sie bo i o co. Ze to zwiazek ktory mogl by byc przykladem. Nawet pewbie nie wiecie jak to jest byc zakochanym ja juz wiem

Buhaha! Dajta ludziska spokój geniuszowi wszechmądremu smile On i tak wie lepiej od nas wszystkich - "G" osiągnął i w to "G" wciągnął jakąś naiwną i głupiutką lalunię. Podejrzewam, że "lalunia" pochodzi z rodzinki ...menelskiej, takiej, w której gach typu naszego geniusza jest ...bożyszczem i doskonałą partią dla córuni. No dajcie spokój: co to zxa rodzice, którzy prawie jeszcze dziecku (gimnazjum nawet nie skończyła) pozwalają szlajać się z takim "bozyszczem", godzą się na rzucenie szkoły i wyjazd w nieznane za granicę z tym ledwo poznanym gachem? Ja widzę tylko i wyłącznie tą jedną opcję. A nasz bohater? jest zabujany ...ale chyba nie w intelekcie tego dziecka smile
Spoko autorze - jaraj się ta chwilą, jaraj. Zapewniam cię, że w krótkim czasie twoja księżniczka da ci dobrego kopa jak pozna innego gacha z większą kasą... Serio, daję wam maks pół roku...
Ale teraz jaraj się i strugaj tu, przed nami super faceta. Buhahaha...

P.S.
Twoja poprzednia partnerka jest mądrą kobietą i życzę jej by ułozyła sobie życie z normalnym, mądrym i prawdziwym mężczyzną, nie z kolejnym pustakiem...

138

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
warzchowski.j napisał/a:
jendrzej0101 napisał/a:

Jestem swiadomy wszystkiego i mysle ze wy jeatesxie ogrqniczeni i ciezko wam pojac normalne rzeczy. Powiedzcie co w tym wszystkim jest nie tak ?! Bo naprawde ciezko ogarnac o chu.. wam chodzi. Co innego jak bysmy nie pracowali, cpali caly czas fete, nic poza tym nie robili, my tak samo dzialamy jak wy . Pracujemy, dobra kase trzepiemy, spotykamy sie z ludzmi, wychodzimy na impreze, chcemy slubu, dzieciaczka, mamy psa, ktory z nami ma zaje. Czym to sie rozni od ciebie i cieboe. Tym ze sobie jeszcze lepiej radzimy. Ze jestesmy zgodni nie klocimy sie bo i o co. Ze to zwiazek ktory mogl by byc przykladem. Nawet pewbie nie wiecie jak to jest byc zakochanym ja juz wiem

Buhaha! Dajta ludziska spokój geniuszowi wszechmądremu smile On i tak wie lepiej od nas wszystkich - "G" osiągnął i w to "G" wciągnął jakąś naiwną i głupiutką lalunię. Podejrzewam, że "lalunia" pochodzi z rodzinki ...menelskiej, takiej, w której gach typu naszego geniusza jest ...bożyszczem i doskonałą partią dla córuni. No dajcie spokój: co to zxa rodzice, którzy prawie jeszcze dziecku (gimnazjum nawet nie skończyła) pozwalają szlajać się z takim "bozyszczem", godzą się na rzucenie szkoły i wyjazd w nieznane za granicę z tym ledwo poznanym gachem? Ja widzę tylko i wyłącznie tą jedną opcję. A nasz bohater? jest zabujany ...ale chyba nie w intelekcie tego dziecka smile
Spoko autorze - jaraj się ta chwilą, jaraj. Zapewniam cię, że w krótkim czasie twoja księżniczka da ci dobrego kopa jak pozna innego gacha z większą kasą... Serio, daję wam maks pół roku...
Ale teraz jaraj się i strugaj tu, przed nami super faceta. Buhahaha...

P.S.
Twoja poprzednia partnerka jest mądrą kobietą i życzę jej by ułozyła sobie życie z normalnym, mądrym i prawdziwym mężczyzną, nie z kolejnym pustakiem...

No tak...tyle, że Jędrek nie kuma i nawet nie wie, ze nie kuma.

139

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Pozdro z Niemiec zazdrośnicy. Moja kobieta ma skończone gimnazjum. A Wy nie kumacie i zaczaic nie chcecie. Nie bo jestescie tak ograniczeni, anty wszystko. Byscie sie zdziwili jaka mam dobra kobieta i wam udowodnie ze bedziemy zawsze razem. A ex to sobie biercie, jak cos dodaje nic mnie nue rusza, zero czego kolwiek. Chyba chciala byc za madra i mnie stracila, tylko pier... swoje moraly w kolo

140

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

A może zdradzisz nam, co takiego tam robicie (chodzi o pracę), żebyśmy mogli być jeszcze bardziej zazdrośni? big_smile

141

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

W sortowni lumpów. Nie nie załatwiam nikomu

142

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
jendrzej0101 napisał/a:

W sortowni lumpów. Nie nie załatwiam nikomu

Hmmm prawie jak H&M big_smile

143 Ostatnio edytowany przez Byla_Narzeczona (2016-04-17 15:51:19)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Cholera, a już chciałam przestać pracować w największym tabloidzie w kraju i zająć się sortowaniem używanych ciuchów w Szwabii sad

144 Ostatnio edytowany przez Paweło (2016-04-17 18:29:08)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
Byla_Narzeczona napisał/a:

Nie napisałam nigdzie, że to nic złego. Zależy, na jakiego człowieka to trafi. Dla paru moich znajomych trawa była wstępem do (ostatecznie) heroiny, która ich zabiła. Dla większości była wstępem do amfy, gównianych podrób kokainy, mefedronu i dopalaczy. Znam tylko kilka osób, które poprzestały na trawie, bo ona im wystarcza lub po prostu znają umiar. W przypadku narkotyków, alkoholu itd. nie wolno pisać, że palenie/branie/picie to coś bezpiecznego i wręcz normalnego. Tak naprawdę lepiej z tego nie korzystać niż zaczynać (pomijam tutaj lecznicze wykorzystywanie marihuany).

Bzdura chyba nie paliłaś. prawda jest iż trawa działa na każdego inaczej. Na mniej prawie nie działała ale z tym wstępem to jeden wielki mit.

Byla_Narzeczona napisał/a:

Cholera, a już chciałam przestać pracować w największym tabloidzie w kraju i zająć się sortowaniem używanych ciuchów w Szwabii sad

Żadna praca nie hańbi tego uczą w USA. Jeśli chcą to nie wasza sprawa. Większość znanych bogatych ludzi nie ma wyższego wykształcenia. Kolego jedna rada omijaj amfe, a trawkę pal ile chcesz.

145

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Paweło jak już wspomniałam, paliłam wiele razy, ale nie zamierzam się o to kłócić, bo to żaden powód do dumy. I chcesz tego czy nie, dla moich znajomych trawa BYŁA wstępem do twardych narkotyków, na palcach jednej ręki mogę zliczyć tych, którzy albo tylko przy trawie zostali, albo od razu sięgnęli po coś mocniejszego. To wyjątki, jakiś mały procent.

Co do pracy - żadna praca nie hańbi, tak. Ale są też takie, którymi nie ma się co chwalić czy wręcz mówić/pisać, że jest do pozazdroszczenia.

146

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Ziom w koncu ktoś o normalnych pogladasz. Już myślałem ze nie ma nadziei. Feta to już tylko okazjonalnie i to bardzo. A pewnie ze nie hanbi, chceli by ta kase miec, co z tej pracy.

147

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

I co i co niedowiarki. Nie wrozyliscie nam dlugiej przyszlosci. A my z dnia na dzien coraz bardziej siebie kochamy. Planujemy przyszlosc juz na serio. Nie wyobrazamy sobie mibuty bez siebie. Nie wiedzialem ze mozna tak kochac. Serio

148

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
jendrzej0101 napisał/a:

I co i co niedowiarki. Nie wrozyliscie nam dlugiej przyszlosci. A my z dnia na dzien coraz bardziej siebie kochamy. Planujemy przyszlosc juz na serio. Nie wyobrazamy sobie mibuty bez siebie. Nie wiedzialem ze mozna tak kochac. Serio

Super jendrzej0101, ciesz się swoim szczęściem. Jednak z tą "długą przyszłością" trochę przesadzasz. Napisz za 20 lat, wtedy Ci pogratulujemy.
Narkotyki z pewnością nie pomogą w Waszym szczęściu i w świetlanej przyszłości.
Pierwszy raz nie wspomniałeś o swojej byłej dziewczynie, to chyba dobrze. Ona też spotka kogoś, kto będzie do niej pasował.

149

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Bo ja nie pamiętam już nic związanego, z nią . Zapomniałem ze była. Dopiero się prawdziwie zakochałem

150 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2016-05-22 19:59:26)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
jendrzej0101 napisał/a:

Bo ja nie pamiętam już nic związanego, z nią . Zapomniałem ze była. Dopiero się prawdziwie zakochałem

A czemu uznałeś ze kogoś z forum interesuje ta informacja ? Taki jestes zakochany a tracisz czas żeby w internecie sie tym chwalić? Serio to taki wyczyn? Pochwal sie lepiej gdy skończysz z ćpaniem bo to zaiste będzie jakieś tam Twoje małe zwycięstwo któremu warto będzie przyklasnąć. A póki co Twoje "rewelacje" sa śmieszne. Miesiąc czasu wytrzymałeś z dziewczyna i odtrabiasz wielkiiii sukces. big_smile Ja jestem po ślubie prawie 15 lat i szopki z tego jakoś nie robię.

151

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

czyli chcesz zeby zaakceptowała twoje uzależnienie i przekraczanie jej granic..? mhmmm ciekawe.
Na jej miejscu sama bym odeszła. Bo szkoda czasu, macie inne potrzeby

jendrzej0101 napisał/a:

Witam. Postanowiłem napisać bo już nie mam pojęcia jak przegadać swojej kobiecie . Czy już się nie da i pozostało mi odejść . Jesteśmy ze sobą sporo czasu kilka lat (będzie z 5) . I cały problem tkwi w tym że ona nie akceptuje mojego towarzystwa . Każdy zły . Bo wcześniej troszkę waliłem z nimi szlifu . To jakiś wyskok i żeby nie gadała że z nimi to jej zawsze coś wkręciłem że coś innego robiłem . I zawsze (prawie ) i tak jakoś się od kogoś dowiadywała prawdy i zaś awantura że ją okłamałem i weź tu dogódź kobiecie.
I później już moja przygoda z fetą się troszkę ukróciła, jaram sobie kulturalnie traweczkę raz dziennie a to dwa . I jazda o to . Kazała mi to rzucić. W ogóle tego nie akceptuje . Ona to chyba niczego nie akceptuje. No więc kolegów koleżanek też nie bo jarają i uważa że towarzystwo nigdy mi nie pozwoli z tego wyjść . Oh biadolenie .  Nawet jej przeszkadza jak się z jakimiś koleżankami w w pracy wygłupiam to zaraz mi pitoli że z nią to nie normalnie o wszystko zazdrosna.. Ja już nie wiem jak ją przegadać , żeby normalnie podeszła do moich znajomych . Żeby się nie spinała gdy sobie zapale i  żeby się tak o duperele nie spinała. Czy już się nic nie da zrobić i muszę odejść ? Żeby mieć troszkę normalnego życia ? I trafić na normalną towarzyszkę ?

152

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Haha. big_smile big_smile big_smile

Ten wątek a raczej jego Autor jest tak śmieszy, że aż genialny w swej głupocie big_smile  big_smile big_smile

Takie mam pytanko a serio istnieją te Dziewczyny o których piszesz?
Bo coś za często piszesz o swojej Ex, a niby nic a nic Cię nie interesuje, to jak to w końcu jest, ale szczerze.

153

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

I co śmiać się z Jędrka było fajnie, a jędruś się pnie, kupił auto, interes w pl będzie kręcił. Ma kobietę która go kocha, jest najszczęśliwszy i taka prawda nie ćpam już, palimy tylko sobie czasem. wszystko jest jak najlepszym porządku

154

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

...a co z nieodwracalnymi zmianami w mózgu?

155

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
jendrzej0101 napisał/a:

I co śmiać się z Jędrka było fajnie, a jędruś się pnie, kupił auto, interes w pl będzie kręcił. Ma kobietę która go kocha, jest najszczęśliwszy i taka prawda nie ćpam już, palimy tylko sobie czasem. wszystko jest jak najlepszym porządku

I byk, najważniejsze żeś szczęśliwy. Pamiętaj że kobieta to tylko dodatek do Twego życia, nie stawiaj jej ponad wszystko.

156

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Moim zdaniem to z tobą jest problem, a nie z twoja dziewczyną.

157

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

No nie wierzę, ten wątek nadal żyje?

158

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

159

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
Poniedzialkowa napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Fakt...tylko usiasc, poczytac i sie posmiac big_smile. Ja tu wchodze własnie po to bo co by nie powiedziec to "Jedrus" taki smieszny (w calkiem niezamierzony sposob) jest ze boki zrywac lol

160

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

śmejcie się,ale mam poważny problem. Chyba kocham je dwie, znaczy ex nie kocham tak jak tej co teraz z nią jestem, ale jak ją zobaczyłem wszystko wróciło. Zatęskniło mi się za nią. Czy każdy tak ma jak spotka swoją byłą? jak  myślicie pewnie jak bym ze swoją się rozstał to za bardzo bym tesknił

161 Ostatnio edytowany przez Kate8989 (2016-08-07 22:23:25)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Przeczytałąm całe 5 stron tych wypocin autora i sama z początku myślałam ze moj (od niedawna) były to napisał.
Wiedziałam ze palil i ze to lubił, ale wkrecał mi ze robi to sporadycznie.
Rozstania i powroty, brak szacunku, wazniejsi koledzy, trawa i piwo, rowniez 5 lat zmarnowanych, próby przetłumaczenia ze robi zle, oczywiscie na marne, brak samokrytycyzmu! Cokolwiek by nie zrobil ja bylam winna i mialam wpajane ze to moja wina! Ledwo zrywalismy juz szukal innej ale nadal pisal ze mna chcial wrocic, nie dal o sobie zapomniec.. Czy to mozliwe by to wszystko bylo przyczyna uzaleznienia? On jest w tym gorszej sytuacji ze ma 29 lat a jest stary a glupi i raczej juz z tego nie wyjdzie. A ja stracilam 5 lat, ale wiem ze gorzej juz nie będzie.

Teraz juz wiem czemu zawsze zarabiajac ponad 2000zl brakowalo mu do kolejnej wyplaty. Szło z dymem.

162

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
jendrzej0101 napisał/a:

mam poważny problem. (...) jak ją zobaczyłem wszystko wróciło. Zatęskniło mi się za nią.

Ale to ją zobaczyłeś naprawdę czy tylko sobie zajarałeś? big_smile

163

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
jendrzej0101 napisał/a:

Pozdro z Niemiec zazdrośnicy. Moja kobieta ma skończone gimnazjum. A Wy nie kumacie i zaczaic nie chcecie. Nie bo jestescie tak ograniczeni, anty wszystko. Byscie sie zdziwili jaka mam dobra kobieta i wam udowodnie ze bedziemy zawsze razem. A ex to sobie biercie, jak cos dodaje nic mnie nue rusza, zero czego kolwiek. Chyba chciala byc za madra i mnie stracila, tylko pier... swoje moraly w kolo

Jędruś popatrz co pisałeś tak niedawno.  Jednak cpanie w główce poprzestawiało galancie prawda? Ale wiesz co ..super ze sie odezwałeś bo jak czytam Te pierdy ktore wypisujesz to zawsze mam ubaw po pachy.
Dzięki za poprawę nastroju big_smile

164

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Czytałam ten cały wątek od samego początku i mam wrażenie że ten cały koks i inne cuda wyżarły mu wszelakie dobrodziejstwa rozumu;D a i jeszcze jedno:coś mocno mi się wydaje że Autor tych wypocin to jest dalej w Polsce i że nie ma żadnej dziewczyny

165 Ostatnio edytowany przez student1991 (2016-08-11 23:47:10)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Hej, dodam swoje pięć groszy od siebie. Przeczytałem wszystkie posty i coś wam powiem. Dziwię się takim atakiem na użytkownika jendrzej0101. Już to wyjaśniam. Mam 25 lat, uprawiałem piłkę nożną, grałem w kilku klubach, miałem towarzystwo z różnych stron. Jadłem kilkakrotnie przy jednym stole z prodziekanem swojej uczelni, w pracy za granica osiągam dochód na dobrym poziomie, jestem szanowany, ludzie cenią mnie za trzeźwe myślenie i poglądy, a to co mówię zawsze popieram na faktach i źródłach, nie plotkuje, nie gadam głupot. Kończę magisterkę, obrona zimą. I doskonale rozumiem jendrzeja0101...

Od kilku lat regulanie wyjeżdzam do kraju multi-kulti czyli Holandii, gdzie marihuana jest legalna, a co roku przyciąga masę turystów. Czy Holendrzy to tępe, bezmózgie naćpane dresy niemyślące? Uwierzcie mi, w tym kraju każdy pali. Nie znam Holendra który by nie palił. W Polsce moi znajomi są managerami, prowadzą włąsne działalności gospodarcze, są kierowcami, nauczycielami i wykładowcami na Uczelniach Wyższych. Znam też osobiscie kilku artystów, głownie malarzy. 

Musicie zrozumieć, że marihuana to nie jest narkotyk, zaliczą się ją do narkotyków miękkich, ale nie robi halucynacji, nie traci się kontroli nad mową jak niejednokrotnie mojej ex się zdarzało po lampce wina. To są normalnie trzeźwo myślący ludzie i odpowiedzialni, pracujący, rozwijający się zawodowo.

Mnie nie zioło wykończyło, ale moja ex i jej bordeline plus wrodzona złośliwość. Byłem w kilku związkach, ale w żadnym nie byłem bity, wyzywany, szantażowany ciążami, samobójstwem, nazywany ruchaczem, zdradzającym ch*em itd jak właśnie w poprzednim związku. Moja ex nie paliła, a miała takie urojenia i psychozy jakich ludzie po grzybach osiągają. I uwierzcie mi, ludzie którzy palą nie są źli. Kochają, są wierni, pamietają. Czasami mówią głupoty, ale to jak każdy kiedy się tęskni miesiącami na drugą połowę, kiedy się jest bitym nie uderzą. Ja palę i dzięki temu osiągam wysokie wyniki w nauce, jestem bystry, łatwo uczę się nowych rzeczy i jestem na bierząco z tym co się dzieje na świecie (polityka, ekonomia).

Także jako prawicowiec, zachęcam do wolnego myślenia i brania pod uwagę zalety, a nie wady marihuany. Dopalacze, heroina, kokaina, amfetamina i inne gówna to jest chemia, nie ma w tym nic naturalnego.
Ktoś podał idiotyczny argument, że marihuana nie bez powodu jest nielegalna. Jaby była dobra to by nie była zakazana. A powiedz mi drogi internaucie, czy papierosy i alkohol są zdrowe? Nie są, ale według Twojego myślenia, są zdrowe bo nie są zakazane. Zachęcam do myślenia i zapoznania się z tematem. Kiedyś też miałem takie myślenie, że narkotyki to samo zło. Są dwa kraje na świecie, w którch marihuana jest legalna. Kilka państw w tym nasi sąsiedzi Niemcy, Czechy i kilka Stanów w USA zalegalizowało posiadanie marihuany do kilku gram.

Zaraz będę zlinczowany, ale stoję po stronie autora. Chociaż jego łudzący język pisania nie okazuje tego, co on czuje naprawdę. On myśli logicznie, a ta jego ex wszystko komplikuje, pewnie sama nie wie czego chce od życia i się na nim wyżywa. Pewnie potrzebuje ciągłej uwagi i na pewno lubiła się troszeczkę poznęcać nad autorem.

Moja ex po połknięciu głupiej aspiryny miała jazdy i traciła kontakt, ze światem i nie panowała nad jezykiem. Po lekach na sennych miała dziwne humorki, czesto depresyjne a jak kilka dni leków nie brała, wysypiała się to co? Ogarniała ja zwykła nuda stabilności i dnia codziennego. Bo ileż mogła spać do późna skoro lubi wcześnie bezcelowo wstawać, skoro jest kilka dni bez awantury, no nie? Takie są kobiety...

Naprawdę się dziwię, że jest, aż taki silny lewacki atak na autora. Widocznie to forum przyciąga w większości takich ludzi. Zastanawiam się, czy 90% czasem społeczeństwa na forum nie myśli, że oni nie popełniają błędów. Każdy je popełnia, a pewne rzeczy na pierwszy rzut oka nie są złe. Dlatego nie ogladam telewizji, reklam w kinie, to strasznie otępia.

Polecam wpisać w wyszukiwarce filmik pod tytułem "Krótki film o prawdzie i fałszu" - żadna reklama.

A najbardziej co szkodzi zdrowiu po czym traci się zdrowy rozsądek to miłość do osoby która krzywdzi.


Pozdrawiam

166 Ostatnio edytowany przez darknes (2016-08-12 06:46:52)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
student1991 napisał/a:

(...)silny lewacki atak na autora(...)

Yyyyyy? To chyba jakiś żart...

student1991 napisał/a:

"jako prawicowiec, zachęcam do wolnego myślenia"

To jest - według mnie - oksymoron, bo z obserwacji wnioskuję iż bycie "prawicowcem" (tyczy to też każdej innej skrajnej postawy) ...raczej wyklucza umiejętność "wolnego myślenia", przykro mi. A dowodem na to jest wcześniejsze określenie osób o innych ocenach sytuacji autora ...jako "lewaków". Dobitnie to świadczy o "elastyczności" i otwartości umysłu głoszącego taką opinię - też mi przykro.
Juz sam fakt takiego szufladkowania i wrzucania do wora z napisem "poglady polityczne" osób głoszących odmienne poglądy ...na tematy tak odległe od polityki - kwestionują to "wolne myslenie" big_smile
Czy również będę "lawakiem" jeśli uznam, że uwielbiam sok pomidorowy, którego ty - jako "prawicowiec" - np. nie tolerujesz? smile
Ale niech tam - mogę być i "lewakiem", bo jakoś mi ...bliżej do osób tak oceniających autora wątku i jego sytuację.
Z wychwalaniem się i takim "puszeniem" piórek poczekaj jeszcze pare lat... Zacznij normalne, dorosłe zycie - wówczas sam zobaczysz, czy jesteś tak zaje....sty jak obecnie sie chcesz nam zaprezentować smile

Jedyne z czym mogę się tu zgodzić to słowa: "najbardziej co szkodzi zdrowiu po czym traci się zdrowy rozsądek to miłość do osoby która krzywdzi".
Z małym wyjaśnieniem: w tym przypadku tą "krzywdzącą" - wobec partnerek - jest sam autor wątku.

167

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
student1991 napisał/a:

Hej, dodam swoje pięć groszy od siebie. Przeczytałem wszystkie posty i coś wam powiem. Dziwię się takim atakiem na użytkownika jendrzej0101. Już to wyjaśniam. Mam 25 lat, uprawiałem piłkę nożną, grałem w kilku klubach, miałem towarzystwo z różnych stron. Jadłem kilkakrotnie przy jednym stole z prodziekanem swojej uczelni, w pracy za granica osiągam dochód na dobrym poziomie, jestem szanowany, ludzie cenią mnie za trzeźwe myślenie i poglądy, a to co mówię zawsze popieram na faktach i źródłach, nie plotkuje, nie gadam głupot. Kończę magisterkę, obrona zimą. I doskonale rozumiem jendrzeja0101...

Od kilku lat regulanie wyjeżdzam do kraju multi-kulti czyli Holandii, gdzie marihuana jest legalna, a co roku przyciąga masę turystów. Czy Holendrzy to tępe, bezmózgie naćpane dresy niemyślące? Uwierzcie mi, w tym kraju każdy pali. Nie znam Holendra który by nie palił. W Polsce moi znajomi są managerami, prowadzą włąsne działalności gospodarcze, są kierowcami, nauczycielami i wykładowcami na Uczelniach Wyższych. Znam też osobiscie kilku artystów, głownie malarzy. 

Musicie zrozumieć, że marihuana to nie jest narkotyk, zaliczą się ją do narkotyków miękkich, ale nie robi halucynacji, nie traci się kontroli nad mową jak niejednokrotnie mojej ex się zdarzało po lampce wina. To są normalnie trzeźwo myślący ludzie i odpowiedzialni, pracujący, rozwijający się zawodowo.

Mnie nie zioło wykończyło, ale moja ex i jej bordeline plus wrodzona złośliwość. Byłem w kilku związkach, ale w żadnym nie byłem bity, wyzywany, szantażowany ciążami, samobójstwem, nazywany ruchaczem, zdradzającym ch*em itd jak właśnie w poprzednim związku. Moja ex nie paliła, a miała takie urojenia i psychozy jakich ludzie po grzybach osiągają. I uwierzcie mi, ludzie którzy palą nie są źli. Kochają, są wierni, pamietają. Czasami mówią głupoty, ale to jak każdy kiedy się tęskni miesiącami na drugą połowę, kiedy się jest bitym nie uderzą. Ja palę i dzięki temu osiągam wysokie wyniki w nauce, jestem bystry, łatwo uczę się nowych rzeczy i jestem na bierząco z tym co się dzieje na świecie (polityka, ekonomia).

Także jako prawicowiec, zachęcam do wolnego myślenia i brania pod uwagę zalety, a nie wady marihuany. Dopalacze, heroina, kokaina, amfetamina i inne gówna to jest chemia, nie ma w tym nic naturalnego.
Ktoś podał idiotyczny argument, że marihuana nie bez powodu jest nielegalna. Jaby była dobra to by nie była zakazana. A powiedz mi drogi internaucie, czy papierosy i alkohol są zdrowe? Nie są, ale według Twojego myślenia, są zdrowe bo nie są zakazane. Zachęcam do myślenia i zapoznania się z tematem. Kiedyś też miałem takie myślenie, że narkotyki to samo zło. Są dwa kraje na świecie, w którch marihuana jest legalna. Kilka państw w tym nasi sąsiedzi Niemcy, Czechy i kilka Stanów w USA zalegalizowało posiadanie marihuany do kilku gram.

Zaraz będę zlinczowany, ale stoję po stronie autora. Chociaż jego łudzący język pisania nie okazuje tego, co on czuje naprawdę. On myśli logicznie, a ta jego ex wszystko komplikuje, pewnie sama nie wie czego chce od życia i się na nim wyżywa. Pewnie potrzebuje ciągłej uwagi i na pewno lubiła się troszeczkę poznęcać nad autorem.

Moja ex po połknięciu głupiej aspiryny miała jazdy i traciła kontakt, ze światem i nie panowała nad jezykiem. Po lekach na sennych miała dziwne humorki, czesto depresyjne a jak kilka dni leków nie brała, wysypiała się to co? Ogarniała ja zwykła nuda stabilności i dnia codziennego. Bo ileż mogła spać do późna skoro lubi wcześnie bezcelowo wstawać, skoro jest kilka dni bez awantury, no nie? Takie są kobiety...

Naprawdę się dziwię, że jest, aż taki silny lewacki atak na autora. Widocznie to forum przyciąga w większości takich ludzi. Zastanawiam się, czy 90% czasem społeczeństwa na forum nie myśli, że oni nie popełniają błędów. Każdy je popełnia, a pewne rzeczy na pierwszy rzut oka nie są złe. Dlatego nie ogladam telewizji, reklam w kinie, to strasznie otępia.

Polecam wpisać w wyszukiwarce filmik pod tytułem "Krótki film o prawdzie i fałszu" - żadna reklama.

A najbardziej co szkodzi zdrowiu po czym traci się zdrowy rozsądek to miłość do osoby która krzywdzi.


Pozdrawiam

Studencie chyba jednak palenie marychy i Tobie uszkodziło zwoje mózgowe. Pomijam już ten Twoj bełkot ale serio przeczytałeś dokładnie wątek? Nasz Jedrula wieszał psy na byłej by potem znowu ja kochać a następnie po raz kolejny olać dla jakiejś dziewusi po gimnazjum. Wyjechal z owa dziewusia razem za granice i tam mieli prowadzić szczęśliwy żywot jak w bajce ...po czym w ostatnim poście Jędruś przyznaje ze widział gdzies przypadkowo ex i chyba jednak kocha obie panie no i czy warto jednak zamienić gimnazjalistke na byla big_smile A Ty piszesz o złej ex ktora mu życie komplikuje...czym swoim istnieniem na tej planecie?
Nim kolejny raz wygłosisz takie mądrości to moze wytrzeźwiej wyśpij się i nie ośmieszaj człowieku.

168 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-12 19:44:33)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Dziwne, że admini i modzi tolerują ten temat, zawsze jak jest "niski poziom" to każdy zamykają. A tu trolle na czele z autorem wątku. Poziom: Żuławy Wiślane, dyskusja ciągnie się przez pięć stron i kilka miesięcy.
Przyznaję, że nie bardzo rozumiem smile

A autor przestał być zabawny chyba już po pierwszych kilku zdaniach pierwszego postu.

169

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
darknes napisał/a:
student1991 napisał/a:

(...)silny lewacki atak na autora(...)

Yyyyyy? To chyba jakiś żart...

student1991 napisał/a:

"jako prawicowiec, zachęcam do wolnego myślenia"

To jest - według mnie - oksymoron, bo z obserwacji wnioskuję iż bycie "prawicowcem" (tyczy to też każdej innej skrajnej postawy) ...raczej wyklucza umiejętność "wolnego myślenia", przykro mi.

Również mi jest przykro, że z Tobą nie porozmawiam, bo jako, że mam odmienną opinie to od razu jestem obiektem ataku.

To, że mam pewne poglądy prawicowe to chyba dobrze, niż gdybym miał nijakie jak wy. Tym trochę damy kosztem tamtych, ale tamci nie odczują bo damy im 500plus  i się nie zorientują.

Dziewczyna autora sama napisała, że pozwalała mu palić, więc po co od razu taki atak, że ćpun, nietrzeźwe myślenie? Bzdury... A ja jako osoba z doskonałym BMI mogę równie dobrze powiedzieć, że osoby otyłe przez tłusz który odcina im tlen do mózgu mają problem z postrzeganiem rzeczywistości. Równie głupie jak z marihuaną.

Moja ex jadła same słodycze. Na sniadanie słodycze, obiad słodycze i sorry, ale tyle cukru miała i energii, że musiała mnie bić po twarzy... Oczywiście za posiadanie innych poglądów niż ona miała wink Dziwne, że jak  była śpiąca i zmęczona to się nie awanturowała. Kolejny przykład...

170

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
student1991 napisał/a:

Moja ex jadła same słodycze. Na sniadanie słodycze, obiad słodycze i sorry, ale tyle cukru miała i energii, że musiała mnie bić po twarzy... Oczywiście za posiadanie innych poglądów niż ona miała wink Dziwne, że jak  była śpiąca i zmęczona to się nie awanturowała. Kolejny przykład...

Nie do końca rozumiem, co wspólnego ma Twoja ex i Jej słodycze z tym, że Autor przypomniał sobie swoją po jakimś czasie? Przypomniał sobie, a nie dopadła go i znęcała się nad nim? Mógłbyś to nieco przybliżyć, bo ja nie palę trawy, więc nie rozumiem pewnych przeskoków myślowych.

171 Ostatnio edytowany przez student1991 (2016-08-12 23:50:31)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

przyjaciółko forum, ja udzielam się odnośnie całego tematu, nie pojedynczych postów autora. Następnie podałem przykłady w tym jeden ze swojego życia, coś w tym złego? Chodzi tu o to, że jest nagonka na autora. Jest zły bo pali zioło. Nieważne, że wynalazłby perpetuam mobile. Jest zły bo pali zioło big_smile Walcze z takimi opiniami. Ile razy w życiu każdy z was wypił piwo, szmpana, zjadł czekoladkę z alkoholem? Alkohol niszczy szare komórki, czyli każdy z nas jest tym ćpunem z zaburzoną psychiką. Tego tyczą się ogolnie moje wypowiedzi. Wszystko z nadmiarem szkodzi, miłość najbardziej wink

A jak auto i ja powiemy, że nie chodzimy do kościoła bo nie mamy czasu, też będziemy źli? Wtedy też będziecie mówić, że nasze problemy to przez tym razem nie zioło, ale brak wiary? no ludzie

172 Ostatnio edytowany przez darknes (2016-08-13 07:12:07)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
student1991 napisał/a:

Również mi jest przykro, że z Tobą nie porozmawiam, bo jako, że mam odmienną opinie to od razu jestem obiektem ataku.
To, że mam pewne poglądy prawicowe to chyba dobrze, niż gdybym miał nijakie jak wy. Tym trochę damy kosztem tamtych, ale tamci nie odczują bo damy im 500plus  i się nie zorientują.
Dziewczyna autora sama napisała, że pozwalała mu palić, więc po co od razu taki atak, że ćpun, nietrzeźwe myślenie? Bzdury... A ja jako osoba z doskonałym BMI mogę równie dobrze powiedzieć, że osoby otyłe przez tłusz który odcina im tlen do mózgu mają problem z postrzeganiem rzeczywistości. Równie głupie jak z marihuaną.
Moja ex jadła same słodycze. Na sniadanie słodycze, obiad słodycze i sorry, ale tyle cukru miała i energii, że musiała mnie bić po twarzy... Oczywiście za posiadanie innych poglądów niż ona miała wink Dziwne, że jak  była śpiąca i zmęczona to się nie awanturowała. Kolejny przykład...

Podobnie jak Santapietruszka "ja nie palę trawy, więc nie rozumiem pewnych przeskoków myślowych" i trudno mi ustosunkowac sie do wiekszości argumentów... Widać nasze mózgi sa mocno ograniczone bez wpływu tak zbawiennych i "oświecających" specyfików... Cóż, trudno big_smile
Nie mniej do paru - zrozumiałych jeszcze - spróbuję:
1. O ile mój ograniczony mózg dobrze to zarejestrował - to ty "nas" zaatakowałeś nazywajac "lewakami" bo mamy odmienną - od twojej - ocenę postawy i sytuacji autora wątku.
2. Co maja tu do rzeczy czyjekolwiek poglądy polityczne? To, że ty masz jakies tam i tak sie z tym (nie wiedzieć czemu) afiszujesz nie znaczy, że my nie wspominając o własnych preferencjach (politycznych) nie mamy żadnych. A to własnie, tutaj nam teraz insynuujesz pisząc, ze mamy "nijakie". Yyyyyy, ale o co chodzi? Co jakiekolwiek poglądy i preferencje polityczne mają tu do rzeczy?  big_smile
Czy kupując w sklepie solone filety śledziowe podkreślasz, ze takie kupujesz, bo jesteś prawicowcem? No własnie, taki ma to wszystko związek i sens... smile
Widać, że "nadajesz" na podobnych falach co autor wątku. W sumie podobny sposób patrzenia na świat. Czy to wiek, czy marycha - nie mam pojecia... W sumie takimi zdaniami jak to, cyt.: "Tym trochę damy kosztem tamtych, ale tamci nie odczują bo damy im 500plus  i się nie zorientują" powalasz mnie na twarz. Ni chu... nie mam pojecia o co chodzi. Być może przyczyna jest to, co napisała Santapietruszka, nie wiem.
W sumie to z równym powodzeniem (pod względem czytelnego przekazu) mógłbyś tu pisać posty w stylu: "Ponieważ mam prawicowe poglądy to wolę ogórki małosolne, które są inne od filetów z dorsza (ukłon do Elle88 smile ) a to skłania mnie do palenia marychy, która rosnąc korzysta ze słońca i tym samym później - poprzez dym - rozjasnia mój umysł na sfery jakze odmienne od tych szarych rewirów, w których przemykają bezpłciowe myśli lewaków. To potwierdza tylko, że skupy butelek są symbolem komunistycznego ucisku, który wy - lawacy potępiajacy autora - checie przywrócić, by zmuszać nas, mądrych prawicowców do noszenia ciężkich worków z butelkami..."
Już nie mogę dalej...
Muszę się chyba jednak napić smile

173

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
student1991 napisał/a:

Dziewczyna autora sama napisała, że pozwalała mu palić, więc po co od razu taki atak, że ćpun, nietrzeźwe myślenie? Bzdury....

Serio? Sama to napisała? A gdzie? Tu na wątku gdzies czy do Ciebie smsa wysłała lub gołębia pocztowego z ta informacja? Jak odbierałes ta wiadomość to byłeś trzeźwy i nieupalony? Opowiedz Nam więcej proszę, kto jeszcze tu pisał? Kolargol, Śnieżka?
Ale skoro już tak sie upierasz zeby nie atakować Jędrusia i nie oceniać pod katem palenia marychy to ok niech Ci bedzie ....on robi, mysli i gada głupio nie dlatego ze ćpa tylko poprostu jest niepelnosprytny umysłowo tak sam z siebie. wink

174

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Wybaczcie, ale nie mam ochoty udzielać się już w tym wątku.
Pozdrawiam

175 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-13 12:14:08)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
student1991 napisał/a:

Wybaczcie, ale nie mam ochoty udzielać się już w tym wątku.
Pozdrawiam

Czyt. Natrollowałem już wystarczająco. Wracam na Onet.

176

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Nie ma argumentów, to się obrażę, jakie to dorosłe. .

177 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-13 12:28:06)

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
statystyczna_polka napisał/a:

Nie ma argumentów, to się obrażę, jakie to dorosłe. .

Student - to brzmi dumnie big_smile

178

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
Brainless napisał/a:
student1991 napisał/a:

Wybaczcie, ale nie mam ochoty udzielać się już w tym wątku.
Pozdrawiam

Czyt. Natrollowałem już wystarczająco. Wracam na Onet.

Rany, ale jesteście zabawni smile Udzielam się, źle... Nie chce się udzielać, też źle tongue Ale przynajmniej humor mi się poprawił jak was czytam smile

179

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
student1991 napisał/a:
Brainless napisał/a:
student1991 napisał/a:

Wybaczcie, ale nie mam ochoty udzielać się już w tym wątku.
Pozdrawiam

Czyt. Natrollowałem już wystarczająco. Wracam na Onet.

Rany, ale jesteście zabawni smile Udzielam się, źle... Nie chce się udzielać, też źle tongue Ale przynajmniej humor mi się poprawił jak was czytam smile

No i co? Wróciła ochota na udzielanie?

180

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?
Cyngli napisał/a:

Odejdź od tej biednej dziewczyny i zaćpaj się na śmierć.
Przynajmniej będzie miała spokój.


Jak najbardziej zgadzam się z Tobą.

181

Odp: Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?

Nie widze najmniejszego sensu dalszego istnienia tego wątku

Posty [ 131 do 181 z 181 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Co z tą dziewczyną ? Czy się nigdy nie zmieni ? Jedyna opcja odejść ?


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026