netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Potrzeby seksualne człowieka.

268 odpowiedzi18 625 wyświetleńzałożony przez EasyRider88, 09.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Potrzeby seksualne człowieka.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 269 ]

196

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Swarga napisał/a:

@Krejzolka82
"Potrzeby seksualne człowieka" a seksoholizm to chyba ta sama tematyka, nieprawdaż słoneczko? smile Seksoholik to osoba która nie potrafi zapanować nad tymi potrzebami.

"Słoneczko"? Chyba Ci się coś Młody pomyliło:)

Tematyka owszem tożsama, ale wątek chyba nie ten:)

197

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
LunaPARK napisał/a:
Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Tak jak ja mogę nie chcieć faceta, który zarabia mniej niż 50 tys miesięcznie. Zapytam się gdzie takiego znaleźć i też rozpęta się gównoburza. Dla większości użytkowników też będzie niepojęte, że chcę mężczyznę zaradnego. Zrozumiesz mnie i nie nazwiesz płytką, gdy ja zamiast stawiać na pierwszym miejscu człowieka jako osobowość i charakter, patrzę na taką duperelę?

A dla niekotrych liczy sie osobowosc, charakter i zaradnosc, dla drugich: osobowosc, charakter i wyglad, dla trzecich: osobowsc, charakter i dziewictwo. Serio, z czym masz problem zeby zrozumiec ze ktos moze nie chciec dziewczyny, dlatego ze nie jest dziewica. Tak samo, jak Ty mozesz nie chciec kogos bo jest grubasem (mimo ze ma fajny charakter i osobowosc).

Czyli zaakceptowałbyś i zrozumiał mnie, gdybym odrzuciła Twoje zaloty (jakbyś nie był żonaty) tylko dlatego, że tyle nie zarabiasz?

Eeee tam. Nawet bym, do Ciebie nie zarywal ;-)
Ps. zaakceptowalabys moje zaloty - gdybym spelnial Twoje wymagania (charakter, zarobki- 50tys/mc) ale bylbym jednoczesnie odstreczjacy z wygladu, wazylbym 250kg i nie mial mozliwosci schudniecia (np. przez chorobe)? Zaakceptowalabys czy moze jednak nie?

198

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Swarga napisał/a:

@Krejzolka82
"Potrzeby seksualne człowieka" a seksoholizm to chyba ta sama tematyka, nieprawdaż słoneczko? smile Seksoholik to osoba która nie potrafi zapanować nad tymi potrzebami.
@Truskaweczka19
Napisałem, że za takimi ludźmi nie przepadam, a nie że się od nich odcinam. W szkole nigdy nie chodziłem na imprezy z kolegami i dlatego byłem outsiderem "człowiekiem drugiej kategorii" w mniemaniu niektórych z którymi miałem styczność w szkole - nigdy nie mogłem się z nimi utożsamić. Zaś z ludźmi z którymi się nie utożsamiam nie potrafię utrzymać stałego kontaktu. Na szczęście od jakiegoś czasu mam swoje grono ludzi, których lubię i którzy mnie lubią.

Być może też przez fakt iż moja przygoda z seksem została przesunięta na czas po ukończeniu szkoły jestem inaczej, spokojniej podchodzę do kwestii seksu.

Rozumiem. Mnie za bardzo w szkole nie lubili, byłam nieśmiała, przez to chyba traktowali mnie gorzej, bo czasem tak bywa, że ktoś nieśmiały i od razu myślą, że jest taki czy taki. No niestety tak trafiałam. No, ale i tak w gimnazjum poznałam trzy koleżanki, z dwoma z nich mam nadal kontakt, w liceum moją przyjaciółkę, więc wtedy już kogoś w klasie miałam, a to, że reszta mnie nie lubiła już mniej mnie obchodziło, skoro kogoś bliskiego, chociaż jedną czy dwie osoby miałam. A w podstawówce gorzej, bo nikt mnie w klasie nie lubił, w ogóle moja klasa była taka hmm wulgarna nawet jak na ten wiek, niby dzieci z dobrych domów, ale czasem bardzo wredne, no niestety, a za to dzieci z innych klas były całkiem fajne i tam mniej mi dokuczali, tylko w klasie tak. No i miałam koleżanki, ale na podwórku z innych klas, ale wiadomo to też coś, ale wiadomo, jak w klasie mi dokuczali, byli wredni, sama często siedziałam to było niemiłe. Dlatego nie zapraszali mnie na jakieś urodziny, imprezy, no ale cóż na siłę nic się nie zrobi i trudno. Pewnie też dlatego i że mam właśnie spokojne towarzystwo, to jakoś nie byłam nigdy na domówce ;p Tak to wyszło. No, ale w klubie tak, to już wiem jak tam jest, więc opieram się na tym, a nie stereotypach. No i parę bliskich osób mam, więc też dobrze. Grono nie musi być jakieś wielkie, grunt, że jest ktoś bliski i to już dużo. A kluby mogą być lepsze, gorsze, wiadomo, że jakieś gorsze są, gdzie może tak sytuacja wygląda, ale no nie wszędzie. Fajna muzyka i to, że wszyscy tańczą może być początkiem fajnej zabawy, bo wtedy raźniej potańczyć.

199

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Fahkir napisał/a:

Eeee tam. Nawet bym, do Ciebie nie zarywal ;-)

Rozmarzyłam się big_smile. Odpowiedz tak totalnie hipotetycznie.

Fahkir napisał/a:

Ps. zaakceptowalabys moje zaloty - gdybym spelnial Twoje wymagania (charakter, zarobki- 50tys/mc) ale bylbym jednoczesnie odstreczjacy z wygladu, wazylbym 250kg i nie mial mozliwosci schudniecia (np. przez chorobe)? Zaakceptowalabys czy moze jednak nie?

Hahahaha, nie sądzę bym dała radę Cię lepiej poznać. Sądzę, że obracalibyśmy się w zupełnie innym gronie osób, więc ciężko mi tak gdybać. Ale jestem przekonana, ze wiele kobiet olałoby wygląd dla wygodnego życia.

200 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-16 01:48:27)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
LunaPARK napisał/a:

Rozmarzyłam się big_smile. Odpowiedz tak totalnie hipotetycznie.

Opowiem na Twoje pytanie, pod warunkiem, ze Ty wpierw odpowiesz na moje:
A zatem, tak czysto hipotetycznie :-) zalozmy, ze poznalas mnie przez internet i spelniam wszytskie Twoje wymagania (zarobki, charakter, osobowosc), a o moim wygladzie dowiadujesz sie pozniej. Odrzucilabys mnie? tongue
Ps. nad czym sie tak rozmarzylas? o mnie myslisz?:D

201 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-08-16 01:56:09)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Rozmarzyłam się big_smile. Odpowiedz tak totalnie hipotetycznie.

Opowiem na Twoje pytanie, pod warunkiem, ze Ty wpierw odpowiesz na moje:

Hola hola, moje było pierwsze.

Fahkir napisał/a:

A zatem, tak czysto hipotetycznie :-) zalozmy, ze poznalas mnie przez internet i spelniam wszytskie Twoje wymagania (w 100%), a o moim wygladzie dowiadujesz sie pozniej. Odrzucialabys mnie? tongue

Zasadniczy problem jest taki, że ja nie jestem płytka i ciężko mi się postawić w takiej sytuacji.

Fahkir napisał/a:

Ps. nad czym sie tak rozmarzylas? o mnie myslisz?:D

2 posty z Tobą wymienione, a już po nocach nie mogę spać... Dobrze, że jesteś żonaty wink


Edit: chodziło mi o to, że nie jestem materialistką

202 Ostatnio edytowany przez Swarga (2015-08-16 01:55:49)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

@Krejzolka82
Zastanawiająca ta Twoja wybiórczość, że akurat ten temat najbardziej Ci w tym wątku nie pasuje. No skoro jestem taki młodziak to przepraszam seniorkę wink
@Truskaweczka19
Taniec dla mnie, to tylko wolny, romantyczny i tylko z odpowiednią dziewczyną.

203

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Swarga napisał/a:

@Truskaweczka19
Taniec dla mnie, to tylko wolny, romantyczny i tylko z odpowiednią dziewczyną.

No ok. Też bardzo lubię taki taniec z moim facetem, ale nie tylko taki, bo tak szybko też potańczyć lubię, przy szybkich piosenkach, wtedy nabieram dużo energii. No, ale rozumiem, że lubisz tylko wolny taniec, kwestia gustu.

204 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-16 02:15:54)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
LunaPARK napisał/a:

Zasadniczy problem jest taki, że ja nie jestem płytka i ciężko mi się postawić w takiej sytuacji.

Nigdy nie spotykalem sie z materialistkami, wiec nie jestem w stanie odpowiedziec na Twoje pytanie.

No Luna, krotka pilka -zalozmy, ze spelniam wszystkie Twoje wymagania, ale jestem odstreczajacym grubasem - odrzucilabys mnie, czy? Tak czy nie?

LunaPARK napisał/a:

2 posty z Tobą wymienione, a już po nocach nie mogę spać...

Tak szybko dzialam na kobiety wink

LunaPARK napisał/a:

Dobrze, że jesteś żonaty wink

A to racja (bez sarkazmu)

205

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

0

Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Zasadniczy problem jest taki, że ja nie jestem płytka i ciężko mi się postawić w takiej sytuacji.

No Luna, krotka pilka -zalozmy, ze spelniam wszystkie Twoje wymagania, ale jestem odstreczajacym grubasem - odrzucilabys mnie, czy? Tak czy nie?

Gdyby całowanie/seks (ogółem kontakt fizyczny) z Tobą by mnie nie brzydził, to myślę, że tak.
Tyle, że ja nie jestem materialistką, więc to autentycznie gdybanie do potęgi. Ty na materialistkę mogłeś chociaż przypadkiem wpaść wink, więc jeszcze raz ponawiam pytanie i proszę o przemyślaną odpowiedź.

No i jakie wnioski ogólnie?

206

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
LunaPARK napisał/a:

Ty na materialistkę mogłeś chociaż przypadkiem wpaść wink, więc jeszcze raz ponawiam pytanie i proszę o przemyślaną odpowiedź.

No wiec, jakbym sie dowiedzial ze jestes materialistka - to od razu zostalabys zdyskwalifikowana (nawet bym za Toba nie zaplakal, gdybys mnie olala tongue)

207

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Ty na materialistkę mogłeś chociaż przypadkiem wpaść wink, więc jeszcze raz ponawiam pytanie i proszę o przemyślaną odpowiedź.

No wiec, jakbym sie dowiedzial ze jestes materialistka - to od razu zostalabys zdyskwalifikowana (nawet bym za Toba nie zaplakal, gdybys mnie olala tongue)

A gdybyś zarabiał tyle pieniądzy to byś mnie brał mimo że wiesz że takie kryterium było i nie odrzuciłam Cię dlatego że je spełniłeś?

208

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
LunaPARK napisał/a:
Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Ty na materialistkę mogłeś chociaż przypadkiem wpaść wink, więc jeszcze raz ponawiam pytanie i proszę o przemyślaną odpowiedź.

No wiec, jakbym sie dowiedzial ze jestes materialistka - to od razu zostalabys zdyskwalifikowana (nawet bym za Toba nie zaplakal, gdybys mnie olala tongue)

A gdybyś zarabiał tyle pieniądzy to byś mnie brał mimo że wiesz że takie kryterium było i nie odrzuciłam Cię dlatego że je spełniłeś?

Nie, bez wzgledu na zarobki - nigdy nie zwiazalbym sie z materialistka (co nie zmienia faktu, ze facet powinien byc zaradny, ale to inna kwestia).

209

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:
Fahkir napisał/a:

No wiec, jakbym sie dowiedzial ze jestes materialistka - to od razu zostalabys zdyskwalifikowana (nawet bym za Toba nie zaplakal, gdybys mnie olala tongue)

A gdybyś zarabiał tyle pieniądzy to byś mnie brał mimo że wiesz że takie kryterium było i nie odrzuciłam Cię dlatego że je spełniłeś?

Nie, bez wzgledu na zarobki - nigdy nie zwiazalbym sie z materialistka (co nie zmienia faktu, ze facet powinien byc zaradny, ale to inna kwestia).

To teraz pomyśl, że taka błona dziewicza to te zarobki 50 tysięcy na miesiąc. Sam nie chcesz by to było głównym kryterium wyboru. Nie chciałbyś i byś nie poparł. Mogę Ci tłumaczyć, że nie jestem materialistką, że cenię zaradność, charakter i intelekt u Cb, ale podstawowym moim kryterium był Twój zarobek. Tak samo jest z dziewictwem. Możesz mi tłumaczyć, że nie jesteś płytki, że cenisz u mnie dojrzałość, idealizm i ciepło, ale podstawowym kryterium było dziewictwo. To że wolałbyś dziewicę to rozumiem, to że ja wolałabym bogatego chyba też rozumiesz, ale odrzucenia osób bez tych cech ja nie rozumiem. Wytłumacz mi to hmm

210

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
LunaPARK napisał/a:
Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

A gdybyś zarabiał tyle pieniądzy to byś mnie brał mimo że wiesz że takie kryterium było i nie odrzuciłam Cię dlatego że je spełniłeś?

Nie, bez wzgledu na zarobki - nigdy nie zwiazalbym sie z materialistka (co nie zmienia faktu, ze facet powinien byc zaradny, ale to inna kwestia).

To teraz pomyśl, że taka błona dziewicza to te zarobki 50 tysięcy na miesiąc. Sam nie chcesz by to było głównym kryterium wyboru. Nie chciałbyś i byś nie poparł. Mogę Ci tłumaczyć, że nie jestem materialistką, że cenię zaradność, charakter i intelekt u Cb, ale podstawowym moim kryterium był Twój zarobek. Tak samo jest z dziewictwem. Możesz mi tłumaczyć, że nie jesteś płytki, że cenisz u mnie dojrzałość, idealizm i ciepło, ale podstawowym kryterium było dziewictwo. To że wolałbyś dziewicę to rozumiem, to że ja wolałabym bogatego chyba też rozumiesz, ale odrzucenia osób bez tych cech ja nie rozumiem. Wytłumacz mi to hmm

Musisz zrozumiec, ze ludzie maja rozne kryterium doboru. Ty nie moglabys zwiazac sie z brzydkim grubasem, a ktos nie moglby zwiazac sie z kobieta, ktora nie jest dziewica. Rownie dobrze, tez moge napisac: chlopak jest zaradny, ma swietny charakter, jest inteligentny, bogaty i kocha Cie najbardziej na swiecie, a Ty go odrzucasz tylko dlatego ze jest brzydalem. Ciebie moze odpychac odstreczajacy wyglad u faceta, tak samo jak niektorych mezczyzn odpycha doswiadczenie seksualne przyszlej partnerki. Ot, i tyle.
Ps. Oj idz juz spac Dzieciaczku, bo mi glowa przy Tobie peknie.

211

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:
Fahkir napisał/a:

Nie, bez wzgledu na zarobki - nigdy nie zwiazalbym sie z materialistka (co nie zmienia faktu, ze facet powinien byc zaradny, ale to inna kwestia).

To teraz pomyśl, że taka błona dziewicza to te zarobki 50 tysięcy na miesiąc. Sam nie chcesz by to było głównym kryterium wyboru. Nie chciałbyś i byś nie poparł. Mogę Ci tłumaczyć, że nie jestem materialistką, że cenię zaradność, charakter i intelekt u Cb, ale podstawowym moim kryterium był Twój zarobek. Tak samo jest z dziewictwem. Możesz mi tłumaczyć, że nie jesteś płytki, że cenisz u mnie dojrzałość, idealizm i ciepło, ale podstawowym kryterium było dziewictwo. To że wolałbyś dziewicę to rozumiem, to że ja wolałabym bogatego chyba też rozumiesz, ale odrzucenia osób bez tych cech ja nie rozumiem. Wytłumacz mi to hmm

Musisz zrozumiec, ze ludzie maja rozne kryterium doboru. Ty nie moglabys zwiazac sie z brzydkim grubasem, a ktos nie moglby zwiazac sie z kobieta, ktora nie jest dziewica. Rownie dobrze, tez moge napisac: chlopak jest zaradny, ma swietny charakter, jest inteligentny, bogaty i kocha Cie najbardziej na swiecie, a Ty go odrzucasz tylko dlatego ze jest brzydalem. Ciebie moze odpychac odstreczajacy wyglad u faceta, tak samo jak niektorych mezczyzn odpycha doswiadczenie seksualne przyszlej partnerki. Ot, i tyle.
Ps. Oj idz juz spac Dzieciaczku, bo mi glowa przy Tobie peknie.

Eeeej, przecież napisałam, że bym brała. Postaraj się bardziej. Gdybym się zakochała, nie zrezygnowałabym ze względu na wygląd.

212

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
LunaPARK napisał/a:
Fahkir napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

To teraz pomyśl, że taka błona dziewicza to te zarobki 50 tysięcy na miesiąc. Sam nie chcesz by to było głównym kryterium wyboru. Nie chciałbyś i byś nie poparł. Mogę Ci tłumaczyć, że nie jestem materialistką, że cenię zaradność, charakter i intelekt u Cb, ale podstawowym moim kryterium był Twój zarobek. Tak samo jest z dziewictwem. Możesz mi tłumaczyć, że nie jesteś płytki, że cenisz u mnie dojrzałość, idealizm i ciepło, ale podstawowym kryterium było dziewictwo. To że wolałbyś dziewicę to rozumiem, to że ja wolałabym bogatego chyba też rozumiesz, ale odrzucenia osób bez tych cech ja nie rozumiem. Wytłumacz mi to hmm

Musisz zrozumiec, ze ludzie maja rozne kryterium doboru. Ty nie moglabys zwiazac sie z brzydkim grubasem, a ktos nie moglby zwiazac sie z kobieta, ktora nie jest dziewica. Rownie dobrze, tez moge napisac: chlopak jest zaradny, ma swietny charakter, jest inteligentny, bogaty i kocha Cie najbardziej na swiecie, a Ty go odrzucasz tylko dlatego ze jest brzydalem. Ciebie moze odpychac odstreczajacy wyglad u faceta, tak samo jak niektorych mezczyzn odpycha doswiadczenie seksualne przyszlej partnerki. Ot, i tyle.
Ps. Oj idz juz spac Dzieciaczku, bo mi glowa przy Tobie peknie.

Eeeej, przecież napisałam, że bym brała. Postaraj się bardziej. Gdybym się zakochała, nie zrezygnowałabym ze względu na wygląd.

Tylko podstawowe pytanie jest takie - czy bylabys w stanie zakochac sie w facecie, ktory Cie odstrecza fizycznie? Wedlug mnie, nie jest to mozliwe.

213

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Każdemu w jakimś stopniu na wyglądzie, pieniądzach zależy, ale tutaj w takim kontekście, by partner był zaradny, a i oczywiście facet może tego wymagać i rozumiem to. W jakim stopniu tego wymagają to już inna sprawa. Facet może wymagać tylko dziewica, ale wielu jednak pewnie jak będzie chciało dziewicę to i tak będą też inne wymagania. Niemniej jak dla mnie prawictwo nigdy takiego znaczenia nie miało albo tylko na początku jak sama byłam niedoświadczona, a potem już nie, bo dla mnie liczy się bardziej jaki jest człowiek, no ale rozumiem, że dla kogoś może być ważne. Samego płacenia za seks nie bardzo rozumiem w sytuacji, gdy ktoś np może ten seks uprawiać bez kasy, a woli za kasę, no chyba, że ktoś naprawdę nie ma jak inaczej uprawiać seksu, nie wiem przez chorobę czy naprawdę ogólnie nie może nikogo znaleźć. Samo płacenie za dziewicę jest dla mnie no dosyć głupie, jak rodzaj fetyszu, no ale takiego, którego niezbyt rozumiem. Mimo wszystko nawet jak nie jest bardzo łatwo, to dziewicę znaleźć można, a niektórzy chcieliby wszystko od razu i już, a nie zawsze tak się da.

Dobranoc wink

214

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Fahkir napisał/a:

Tylko podstawowe pytanie jest takie - czy bylabys w stanie zakochac sie w facecie, ktory Cie odstrecza fizycznie? Wedlug mnie, nie jest to mozliwe.

Mam tak fatalny gust, że wszystko jest możliwe. Moja największa sympatia była brzydka, głupia i biedna, więc nic mnie już nie zdziwi.

Zauważ jednakże że temat dziewictwa nie wyskakuje jednak na pierwszej randce, ale z czasem. To inna sytuacja, kiedy zaczynasz angażować się emocjonalnie, a potem przepierasz uczucia. To tak jak ja poznaje fajnego chłopaka. Zaczyna mi się podobać i podejrzewam, że jest kasiasty. Nagle dowiaduje się, że nie zarabia tych 50 tyś. Jeśli kończę znajomość/tracę zainteresowanie relacją damsko-męską to jestem płytka czy nie?

215

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ogólnie chodzi mi o to Fahkir , że jestem przeciwna przewartościowaniu pewnych rzeczy. To że ktoś zarabia 50 tyś miesięcznie nie oznacza, że jest inteligentnym, zaradnym i ambitnym człowiekiem. Może dostać w spadku firmę po rodzicach, a sam być głupi jak but. Inny będzie pracować dzień i noc od liceum i w tym samym wieku będzie zarabiał 10 tyś miesięcznie, zaczynając od zera. Czy ten z 50 tyś jest potencjalnie lepszym partnerem?
Dziewczyna może być "królową szkoły", może być mega piękna, inteligentna, seksowna i atrakcyjna, dostawać miliony propozycji seksu i zrobić to raz jedyny ze swoim ówczesnym ukochanym. Pomyliła się, związek się rozpadł. Inna dziewczyna - kaszalot nikt nie interesował się nią, chciała, byłaby skłonna zrobić to z byle kim, ale nikt nie chciał. Czy ten kaszalot jest serio potencjalnie lepszą partnerką?

Oczywiście, że chłopak chciałby być pierwszym, tym jednym, wyjątkowym. Oczywiście, że dziewczyna chciałaby nigdy nie myśleć o tym co włożyć do garnka, nie stresować przy cięciach w pracy. Ale są rzeczy ważniejsze. Dziewictwo i te 50 tyś miesięcznie tak naprawdę o niczym nie świadczą. Powtarzam, rozumiem, że ktoś to ceni, ale niech mi ktoś wytłumaczy czemu to przekłada nad inne wartości. Osoba, dla której podstawowym kryterium jest dziewictwo jest równie płytka jak osoba dla której podstawowym kryterium jest uroda albo pieniądze. Same materialne/cielesne rzeczy. Rozumiem, że ktoś może być płytki i tego szukać, ale nie dziwcie się, że ludzie zwracający uwagę na wyższe wartości przy doborze partnera po prostu tego nie pochwalają.

Idę spać.

216

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
LunaPARK napisał/a:
Fahkir napisał/a:

Tylko podstawowe pytanie jest takie - czy bylabys w stanie zakochac sie w facecie, ktory Cie odstrecza fizycznie? Wedlug mnie, nie jest to mozliwe.

Mam tak fatalny gust, że wszystko jest możliwe. Moja największa sympatia była brzydka, głupia i biedna, więc nic mnie już nie zdziwi.

Zauważ jednakże że temat dziewictwa nie wyskakuje jednak na pierwszej randce, ale z czasem. To inna sytuacja, kiedy zaczynasz angażować się emocjonalnie, a potem przepierasz uczucia. To tak jak ja poznaje fajnego chłopaka. Zaczyna mi się podobać i podejrzewam, że jest kasiasty. Nagle dowiaduje się, że nie zarabia tych 50 tyś. Jeśli kończę znajomość/tracę zainteresowanie relacją damsko-męską to jestem płytka czy nie?

Nie jestem w stanie odpowiedziec Ci na to pytanie, bo nie potrafie w ten sposob oceniac ludzi. Nie mniej jednak, jezeli dla dziewczyny pieniadze sa priorytetem (jakkolwiek jest to denne), to lepiej zeby olala faceta na wstepie, niz meczyla sie pozniej z golodupcem.
Widzisz, piszesz ze Twoj luby byl: glupi, brzydki i biedny. Ale czy odstreczal Cie fizycznie? Jestem pewny, ze nie. A niektorych facetow odstrecza przeszlosc seksulana kobiety i nic z tym nie sa w stanie zrobic. Niektorzy tak maja i tyle.

217

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

A seks z ukochaną osobą i zbliża ludzi i przecwdziała wielu chorobom i nie widzę powodu, by go unikać. Jest też przyjemny

Przecież pisałem o tym, że seks pomiędzy dwojgiem zakochanych ludzi jest ok, i to jest fajne.
Mnie bardziej chodziło o osoby, które co chwila współżyją z inną osobą. O nich mi chodziło. I nawiązałem do klubów, bo tam najczęściej takie osobniki wyrywają płeć przeciwną. Nie mam też żadnych kompleksów. A ludzie wypowiadający się tutaj o mnie źle i o Ravenie, starają się siebie obronić, bo w głębi serca większość, żałują że nie poczekali z seksem dla obecnego partnera. Że niby ja obrażam wraz z kolegą, was doświadczonych? Niby gdzie? Napisałem, że jesteście podludźmi? Kolega i ja wyraziliśmy zdanie na temat seksu oralnego. A jeszcze się wrócę. Podkreślam mnie bardziej chodziło o ludzi, którzy co chwila robią to z kim popadnie i gdzie popadnie.

218

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Eeeeeeee....pardon.....

To ja sie zaliczam do tych co zaluja, ze nie poczekali z seksem do obecnego partnera??????

Sory, musialam...hahahahahaaa

219

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Można poczekać z seksem do obecnego partnera. Tylko kto z góry wie, ze będzie to ostateczny partner??

220

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ja tam niczego nie żałuję. Skąd 10 lat temu miałem wiedzieć, że obecna partnerka będzie tą ostatnią? Nie wiesz tego nigdy. I co? Jesteś z jakąś dziewczyną i nie uprawiasz z nią seksu, bo to nie ta ostatnia? To po co w ogóle z nią jesteś? Wybaczcie ale pewnych toków rozumowania nie rozumiem. A co jak pomyślisz, że to jest ta jedna jedyna, a po 5 latach okaże się, że jednak nie?

221

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

To się mówi trudno, trzeba było lepiej wybrać....

222 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-16 10:43:23)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

No trudno. Widzisz. A trafiasz na osobę, która uważa tak jak Ty wcześniej, że powinieneś czekać i zostajesz na lodzie, bo dla nie niej nie jesteś już czysty. Teraz widzisz jakie to rozumowanie jest nieracjonalne? Ja też rozumiem, że nie chcesz być z dziewczyną która dawała na prawo i lewo, bo i ja bym takiej nie chciał. Ale jeśli osoba nawet miała i 5 partnerów, ale w związkach krótszych i dłuższych to już dla mnie problemem nie jest. A jeszcze lepszy był koleś który oskarżał dziewczynę o zdradę bo uprawiała seks z wcześniejszym partnerem... a tego nawet nie znała. To już dla mnie na jakieś zaburzenia wskazuje.
A ja chodziłem na imprezy tańczyć, a nie wyrywać laski. Zresztą żony nie poznałem na imprezie;)

223

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

A tak, na marginesie. Zapytam was starszych, to gdzie poznaliście swoje drugie połówki? Chodzi mi bardziej, ile osób poznało się właśnie w klubach. Pomijając koła zainteresowań, lub coś innego.

224

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Easy piszesz, jakbyś nigdy w klubie nie był, a całą swoją wiedzę czerpał z TV/Warsaw Shore, które przytoczyłeś wcześniej. Ogarnij się. Do klubów idzie się pobawić, a wyjątki chcą kogoś zaliczyć. Jakby nie było klubów, to znaleźliby sobie inne miejsce. Wtedy trzeba by pozamykać kawiarnie, bo w łazience ktoś seks może uprawiać... Widać dokąd zmierzam. Twoja logika nie działa, przestałeś używać, bo najprawdopodobniej jesteś zakompleksiony. Nie wiem, na jakim punkcie, nie wiem, czy mnie to interesuje.

Lepiej szukać? Bo nagle wiesz, że spotykasz tę jedyną i nie śpisz z nią 5 lat, żeby nie ryzykować, że jednak nie będzie wyjątkowa i związek się rozleci? A jak problem będzie właśnie związany z seksem, to co wtedy? Twoje argumenty są tak idiotyczne, że czytanie czasem sprawia ból. Nie podnoś sobie ego tym, że ktoś zaryzykował związek z inną osobą i jednak się nie udało. To ty tu jesteś przegrany, bo jak przyjdzie co do czego, to możesz przez swoje urojone wizje nikogo nie spotkać. Jesteś na to gotowy? Pewnie, że napiszesz, że jesteś. Chciałbym Cię o to samo zapytać, za około 10-20 lat. Jak wtedy też będziesz gotowy, to zwrócę honor.

225

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Easy nie bądź takim idealistycznym romantykiem.. małe szanse że spotkasz kobietę, która w 100% będzie Ci odpowiadać, jeszcze mniejsze że z nią będziesz i już całkiem niewielkie, że będzie to Twoja jedyna. Nawet ja to wiem. A jak czytam Twoje posty to wydaje mi się że na to właśnie liczysz
No i całkiem śmieszne mi się wydaje to, że zganiasz winę na kobiety, ja nie mam zbyt wielkiego powodzenia u kobiet ale nie zganiam winę na nie, bo to pewnie ze mną jest coś nie tak, a nie z nimi.
A ludźmi "którzy co chwila robią to z kim popadnie i gdzie popadnie" po prostu się nie przejmuj, nie należysz do ich środowiska, zajmij się sobą. Przede mną wiele pracy nad sobą, ale Ty tej pracy masz jeszcze więcej, bo jesteś uparciuch.

226

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
BantrothThane napisał/a:

Easy piszesz, jakbyś nigdy w klubie nie był, a całą swoją wiedzę czerpał z TV/Warsaw Shore, które przytoczyłeś wcześniej. Ogarnij się. Do klubów idzie się pobawić, a wyjątki chcą kogoś zaliczyć. Jakby nie było klubów, to znaleźliby sobie inne miejsce. Wtedy trzeba by pozamykać kawiarnie, bo w łazience ktoś seks może uprawiać... Widać dokąd zmierzam. Twoja logika nie działa, przestałeś używać, bo najprawdopodobniej jesteś zakompleksiony. Nie wiem, na jakim punkcie, nie wiem, czy mnie to interesuje.

Lepiej szukać? Bo nagle wiesz, że spotykasz tę jedyną i nie śpisz z nią 5 lat, żeby nie ryzykować, że jednak nie będzie wyjątkowa i związek się rozleci? A jak problem będzie właśnie związany z seksem, to co wtedy? Twoje argumenty są tak idiotyczne, że czytanie czasem sprawia ból. Nie podnoś sobie ego tym, że ktoś zaryzykował związek z inną osobą i jednak się nie udało. To ty tu jesteś przegrany, bo jak przyjdzie co do czego, to możesz przez swoje urojone wizje nikogo nie spotkać. Jesteś na to gotowy? Pewnie, że napiszesz, że jesteś. Chciałbym Cię o to samo zapytać, za około 10-20 lat. Jak wtedy też będziesz gotowy, to zwrócę honor.

Ok, nie byłem w klubie to prawda i nie zamierzam tam nigdy pójść. Chociaż znajomi starają się mnie wyciągać. Moja wiedza nie tylko opiera się z TV, ale też z doświadczeń innych. Wtedy trzeba by pozamykać kawiarnie, bo w łazience ktoś seks może uprawiać tia tylko do kawiarni nie chodzą panienki ubrane w króciutkie mini i bluzkę do pępka.

bo najprawdopodobniej jesteś zakompleksiony.

Ja tam żadnych kompleksów u siebie nie widzę.
Ale jakoś trzeba mi ubliżyć, no nie?

Lepiej szukać? Bo nagle wiesz, że spotykasz tę jedyną

To czyli nie szukać na siłe i zarazem szukać? Gdzie tu logika?
Taka jedna Pani na forum napisała, żeby się bawić szukając i imprezując. Ciekawe....

To ty tu jesteś przegrany, bo jak przyjdzie co do czego, to możesz przez swoje urojone wizje nikogo nie spotkać

Bardzo prawdopodobne.

Jesteś na to gotowy? Pewnie, że napiszesz, że jesteś.

Zgadłeś! Tak jestem na to gotowy.

chciałbym Cię o to samo zapytać, za około 10-20 lat. Jak wtedy też będziesz gotowy, to zwrócę honor.

No jak forum przetrwa, to tak napiszę. Albo jak ja przetrwam wink

MyNombress napisał/a:

Easy nie bądź takim idealistycznym romantykiem..

Nigdy nie byłem romantykiem. smile

małe szanse że spotkasz kobietę, która w 100% będzie Ci odpowiadać, jeszcze mniejsze że z nią będziesz i już całkiem niewielkie, że będzie to Twoja jedyna. Nawet ja to wiem. A jak czytam Twoje posty to wydaje mi się że na to właśnie liczysz

No to się mówi trudno.

No i całkiem śmieszne mi się wydaje to, że zganiasz winę na kobiety,

Nie na wszystkie, i nie tylko na kobiety.

A ludźmi "którzy co chwila robią to z kim popadnie i gdzie popadnie" po prostu się nie przejmuj, nie należysz do ich środowiska, zajmij się sobą. Przede mną wiele pracy nad sobą, ale Ty tej pracy masz jeszcze więcej, bo jesteś uparciuch.

Pewnie że się nie przejmuje takimi ludźmi. Ale tylko wtedy jak oni nie przejmują się mną. Wiem że jestem uparty. smile

227

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Swarga napisał/a:

@Krejzolka82
Zastanawiająca ta Twoja wybiórczość, że akurat ten temat najbardziej Ci w tym wątku nie pasuje. No skoro jestem taki młodziak to przepraszam seniorkę wink

Nie napisałam, że mi nie pasuję, chodziło mi o to, żebyśmy się skupili na istniejących już w tym wątku "problemach", które przydałoby się przynajmniej w mniejszym sposób wyjaśnić, a Ty wyskoczyłeś ni stąd ni zowąd z "seksoholizmem".


Spoko Młodziku:)

228 Ostatnio edytowany przez BantrothThane (2015-08-16 12:19:55)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Idealnie tutaj pasuje alegoria Platona, o jaskini.
Widzisz cienie padające na ścianę i bierzesz to za realne rzeczy, jednak to wciąż tylko cienie. Opisy znajomych i te z telewizji. W tym przypadku daleko Ci do alegorii czlowieka, który wyszedł z jaskini. Zakładam, że jesteś inteligentny i znajdziesz te alegorie, o ile już ich nie znasz. Tak skwitowałbym Twoją opinię o tym, co się dzieje w klubach i jak wyglądają.
Trzeba też dodać, że nasze poglądy definiują nastawienie do określonych rzeczy. Jeżeli będę uważał, że w klubach jest tylko seks i orgie, to na pewnym etapie wszystkie argumenty potwierdzające teorię będą dla mnie łatwe do dostrzeżenia, będę je dostrzegał szybciej i zgodzę się z nimi nawet, jak będą tylko czyimś wymysłem. Łatwiej jest zaakceptować kłamstwo zgodne z naszym poglądem niż prawdę z nim niezgodną. Dlatego nie dostrzegasz pełnego spektrum i dla Ciebie to siedlisko zła, a dla mnie zwykłe miejsce, gdzie ludzie mogą się wyszaleć.

Rozumiem, że na plaży obrusza Cię to, że ludzie chodzą w skąpych strojach kąpielowych? Tylko pytam.
Nie, nie chcę Ci "dowalić", po prostu bez powodu nie wyrabiamy sobie tak skrajnych poglądów. To mój sposób na to, by wyjaśnić sobie, czemu jesteś taki, a nie inny.

229 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-08-16 13:17:58)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
EasyRider88 napisał/a:
Gary napisał/a:

Do tych co chcą zamknąć dyskoteki czy kluby, czy przeszkadzają im półnagie panienki, albo seks w kiblu -- po prostu jest Wam chyba żal, że inni się tak bawią. Mi to nie przeszkadza.

Też mi zabawa..... Mogłeś coś innego napisać żeby nas zgnoić. Słabo Ci to wyszło.
A co do chuliganów, wiesz nie pracuje w policji.

Spójrz: 

1. dla tych ludzi co tam są to jest przyjemność -- ich sprawa, że się tak bawią, a Tobie nic do tego, ale jednak chciałbyś im zamnąć klub
2. oni mają seks, a Ty nie masz, a seks jest ważny

Zatem prowadzisz taką kampanię przeciwko nim -- dlaczego? Dlaczego oni robią coś złego? Jak ona i on chcą się "dup*ć w kiblu", to ich sprawa -- jego i jej sprawa.
Jak ona pójdzie na disco i nie chce seksu, tylko potańczyć, to ona nie ma seksu, tylko tańczy. Jak chłopcy nalegają, to ona nie ustępuje. Chłopcy próbują,  a dziewczyny czasem chcą.

"też mi zabawa" --- ???? Jesteś pewien... A co jest lepsze od seksu? Piłka nożna? Rower? Podróże po świecie? Góry, wieżowce, natura? Spotkania? Latanie?
Ktoś ma seks za zabawę, a Ty tym gardzisz. Równie dobrze możesz powiedzieć spadochroniarzowi, że jego sport jest do bani...

230 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-08-16 15:29:42)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Prosze przytoczyć tekst w którym pisze ża JA jestem lepszy od innych ? Miałem na myśli ludzi z mniejszym libido i aseksualistów i w tym są lepsi że na pewne sprawy patrzą trzeźwym okiem i jeżeli mówią kocham to tak jest. Nadmiar hormonów zawęża naszą percepcje. Jest taki mem w internecie "Chciałem mieć dziewczyne ale zwaliłem konia i mi przeszło" i coś w tym jest. Jeszcze raz napisze że bynajmniej nie jestem taką osobą i się do nich NIE ZALICZAM.

231

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Rozumiem, że na plaży obrusza Cię to, że ludzie chodzą w skąpych strojach kąpielowych? Tylko pytam.

Wiesz na plaży, to jest co innego. Przecież logiczne jest że nie będziesz się opalał w kompletnym ubraniu, lub kąpał się też w całym opakowaniu, dodatkowo  przy takich upałach, zresztą jak tak lubisz, ale co ma to do klubów? Na plaży rozbierasz, czy tam chodzisz tak a nie inaczej w wyżej wymienionym celu, to ja się Ciebie spytam:
Dlaczego w klubach panienki chodzą tak samo jak na plaży? (odpowiedzi typu bo lubią, do mnie nie przemówią.)

Gary napisał/a:

1. dla tych ludzi co tam są to jest przyjemność -- ich sprawa, że się tak bawią, a Tobie nic do tego, ale jednak chciałbyś im zamnąć klub
2. oni mają seks, a Ty nie masz, a seks jest ważny

1. Tylko ta ich sprawa, jest potem jakimś dziwnym trafem przekazywana na młodszych. Wiesz w dobie dzisiejszego dostępu do internetu, i technologii taki łepek "uczy się" jak żyć, bo ma przykłady. A w dzisiejszych czasach prawie każdy, ma smartphona.
2. Wystarczy mi ręka.

Ravenn napisał/a:

Prosze przytoczyć tekst w którym pisze ża JA jestem lepszy od innych ? Miałem na myśli ludzi z mniejszym libido i aseksualistów i w tym są lepsi że na pewne sprawy patrzą trzeźwym okiem i jeżeli mówią kocham to tak jest. Nadmiar hormonów zawęża naszą percepcje. Jest taki mem w internecie "Chciałem mieć dziewczyne ale zwaliłem konia i mi przeszło" i coś w tym jest. Jeszcze raz napisze że bynajmniej nie jestem taką osobą i się do nich NIE ZALICZAM.

Nigdzie, tak nie napisałeś. Jak i ja nie napisałem.

232 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-08-16 16:22:34)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
EasyRider88 napisał/a:

Nigdzie, tak nie napisałeś. Jak i ja nie napisałem.

Revenn napisał: "Druga sprawa nie stawiam się z autorem wyżej bo też mam popęd, czasem silny (po lekach się zmniejszył ale i tak) więc nie mam prawa się z nim porównywać. Ale owszem, on jest w moich oczach lepszym człowiekiem jak ja czy wy."

Więc pytam Ciebie Revenn dlaczego uważasz, że Autor wątku jest lepszy od Ciebie i od nas?

Ok. Revenn nie napisał dosłownie, "tak jestem lepszy od Was", ale jego niektóre posty, aż "krzyczą" jacy "zwykli zjadacze chleba" czyt. lubiący po prostu seks są ble, obleśni, nie mający uczuć wyższych w sobie... .

233 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-08-16 20:44:01)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Revenn napisał/a:

Prosze przytoczyć tekst w którym pisze ża JA jestem lepszy od innych ? Miałem na myśli ludzi z mniejszym libido i aseksualistów i w tym są lepsi że na pewne sprawy patrzą trzeźwym okiem i jeżeli mówią kocham to tak jest. Nadmiar hormonów zawęża naszą percepcje. Jest taki mem w internecie "Chciałem mieć dziewczyne ale zwaliłem konia i mi przeszło" i coś w tym jest. Jeszcze raz napisze że bynajmniej nie jestem taką osobą i się do nich NIE ZALICZAM.

Za dużo generalizujesz.
Jak ja mówię "kocham" to znaczy, że kocham a nie znaczy, że mi się chcę seksić .

Jasne, że są tacy ludzie o których piszesz, ale nie sądzę, że oni są w większości.

234 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-16 20:19:45)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ja swoją poznałem przez internet, ale to nie był portal randkowy. Jedna dziewczyna na lokalnym forum zapytała, gdzie się odbywają egzaminy na studia, to zaproponowałem jej pokazać, bo sam też się na nie wybierałem. I tak już została.
Ja też jak mówię kocham to znaczy, że tak jest. Seks jest ważny, nawet bardzo, ale nie najważniejszy w związku. Poza tym libido u większości ludzi jest zmienne i zależy od wielu czynników.

235

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Potwierdzają się moje słowa:

chomik991 napisał/a:

A po co obniżać libido?! Głupota mówiąc delikatnie. Umówić się z kimś na niezobowiązujące spotkanie, porozmawiać przy kawie, a jak osobnik wyda Ci się atrakcyjny i między Wami zaiskrzy to po prostu pójść z nim do łózka. Poznawaj nowych ludzi, a nóż poznasz jakiegoś inteligentnego przystojniaka, który oprócz mentalnych potrzeb zaspokoi Cię seksualnie smile Natury nie oszukasz - potrzeby seksualne są ważne i trzeba je zaspokajać.

Tak najlepiej w kawiarni, w łazience jak ktoś tu już wcześniej wspominał. Właśnie o takie typy ludzi mi chodzi. Chce mi się, to sie z kimś umówię. Po co się szanować? To taka forma prostytucji, tylko że za darmo no prawie i za zgodą obu stron aby zaspokoić swoje żądze.

Gary napisał/a:

Jeśli kobieta chce znaleźć kogoś na seks, to znajdzie błyskawicznie -- wystarczy się "wystawić" w portalu....Autorka jeśli wystawi sobie profil na portalu randkowym, to będzie miała rzekę facetów którzy będą do niej pisać i stamtąd powinna wyłowić jakiegoś inteligentnego fajnego. Trzeba się napracować ale jest to możliwe.

To trzeba było od razu napisać, aby się autorka tamtego tematu wystawiła na jakiś seks anonsach. Dlatego unikam portali randkowych, właśnie przez takie pomysły. Jaki podał Gary. Portal randkowy służy według mnie, do odnajdywania się samotnych serc. A nie szukania seks partnera.

Gary napisał/a:

Jak się człowiekowi chce seksu i bliskości, to powinien to mieć. Tak samo z jedzeniem, spaniem i poczuciem bezpieczeństwa -- powinniśmy to mieć, aby być szczęśliwymi.
Są osoby, które zaprzeczają, ale jeśli głód seksu targa naszą duszą to dopiero wtedy czujemy, że to potężna siła.

Jak człowiek chce pieniędzy i sportowy samochód to też powinien mieć! A co! Jesz aby przeżyć. Wiesz, ja tam jakbym miał wybrać pomiędzy pokarmem a chwilą przyjemność, wybrał bym przeżycie. Najpierw powinno być pożywienie, bezpieczeństwo, a na samym końcu seks, nie stawiaj go na równi z jedzeniem i bezpieczeństwem.

Są osoby, które zaprzeczają, ale jeśli głód seksu targa naszą duszą to dopiero wtedy czujemy, że to potężna siła.

A może nauczyć się to kontrolować? Nawet nie wiesz ile może zyskać człowiek, który potrafi kontrolować siebie. No ale po co się starać. Lepiej dać seks ogłoszenie.

Cytaty zaczerpnięte, z tegoż działu, po to aby już nie śmiecić w tamtym wątku. Po tytułem jak radzić sobie z brakiem seksu

236

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Tak najlepiej w kawiarni, w łazience jak ktoś tu już wcześniej wspominał. Właśnie o takie typy ludzi mi chodzi. Chce mi się, to sie z kimś umówię. Po co się szanować? To taka forma prostytucji, tylko że za darmo no prawie i za zgodą obu stron aby zaspokoić swoje żądze.

Nie, to nie jest prostytucja.

237

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Gdzie napisałem, że to 100% prostytucja? Napisałem, że to jest podobne do prostytucji.

A zapomniałem dodać, że chodziło mi o tą stronę roksa, czy jakoś tak. Tam można dodawać, a raczej wystawiać się jak to powiedział Gary.

Serwis ROKSA.pl zawiera darmowe ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne

Mogłeś to podsunąć, a nie jakiś zwykły portal randkowy.

238

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Mniejsza o to w jakim stopniu. Napisałeś to tak jakbyś zrównywał jedno i drugie i widział jedynie marginalne różnice. A to zdecydowanie co innego.

Do kogo to było z tą roksą?

239

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

W zasadzie to do nikogo. To był tylko przykład.

240

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
EasyRider88 napisał/a:

W zasadzie to do nikogo. To był tylko przykład.

A tak z ciekawości skąd znasz takie stronki?:)

241

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Pewnie na forum zobaczył. Ja też nie znałem tej stronki póki na forum nie zobaczyłem:)

242

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Przecież to są jedne z bardziej znanych. tongue

243

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Raz usłyszałem, o tym cały roksy jak jakiś raper coś tam zrymował, wpisałem w google i się dowiedziałem.
A dokładnie mi chodziło, że ludzie ze zwykłych portali randkowych robią właśnie takie roksy.

244 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-08-16 21:47:26)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Nie ma co porównywać sytuacji, gdy dwoje ludzi chce uprawiać ze sobą seks nawet jak mało się znają od sytuacji, gdy dziewczyna sypia z facetami za kasę. W pierwszej sytuacji wiesz, że ona chce z Tobą spać, w drugiej chodzi tylko o kasę.

Edit: Swojego faceta jak o to pytasz nas, to poznałam w Internecie, na dawnym portalu bahu. Napisałam do niego, że podoba mi się jego profil, jakoś mnie zainteresował. Zaczęliśmy pisać koleżeńsko, coś więcej wyszło z czasem, bo na początku nawet nie myślałam, że coś może być, bo może myślałam, że nie zainteresuje się mną, bo nigdy nie wiadomo, no i nie znałam go jeszcze przecież. Ze zdjęcia mi się podobał, ale wiadomo, trzeba się poznać.

245 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-08-16 21:52:36)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Przecież to są jedne z bardziej znanych. tongue


Kurde a ja nie znam ani jednej takiej stronki... .

Po prostu mnie ciekawi skąd EasyRider88 zna takie stronki, jak nie interesuję się tym?

P.S. Weszłam sobie  na tą stronkę smile Kurcze, myślałam, że to są anonse matrymonialne a to są anonse płatne... .

246

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Żeby to tylko roksa była. lol

247

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ja sprawdzałem czy znam któraś z mego miasta. Nie znam:D

248

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Marti ale tam twarzy nie widać przecież. tongue No i sporo kont to fejki.

249

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Marti ale tam twarzy nie widać przecież. tongue No i sporo kont to fejki.

Niektóre mają twarz pokazaną z mojego miasta:)

250

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

I to są zapewne właśnie fejki. big_smile

251

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

@EasyRider88:   wystarczy Ci ręka? ale przecież seks to nie tylko rozładowanie jąder...


EasyRider88 napisał/a:

To trzeba było od razu napisać, aby się autorka tamtego tematu wystawiła na jakiś seks anonsach. Dlatego unikam portali randkowych, właśnie przez takie pomysły. Jaki podał Gary. Portal randkowy służy według mnie, do odnajdywania się samotnych serc. A nie szukania seks partnera.

Różne są portale a na portala ludzie mają różne cele. Jedni szukają seksu, inni partnera na spacer, przyjaźni, inni kogoś na stałe z kim mogliby żyć.



Gary napisał/a:

Jak się człowiekowi chce seksu i bliskości, to powinien to mieć. Tak samo z jedzeniem, spaniem i poczuciem bezpieczeństwa -- powinniśmy to mieć, aby być szczęśliwymi.
Są osoby, które zaprzeczają, ale jeśli głód seksu targa naszą duszą to dopiero wtedy czujemy, że to potężna siła.

Jak człowiek chce pieniędzy i sportowy samochód to też powinien mieć! A co! Jesz aby przeżyć. Wiesz, ja tam jakbym miał wybrać pomiędzy pokarmem a chwilą przyjemność, wybrał bym przeżycie. Najpierw powinno być pożywienie, bezpieczeństwo, a na samym końcu seks, nie stawiaj go na równi z jedzeniem i bezpieczeństwem.

Tak -- nie są na równi. Najpierw trzeba mieć jedzenie i bezpieczeństwo, a pootem jest seks.
Sportowy samochód -- chybiony przykład.




Są osoby, które zaprzeczają, ale jeśli głód seksu targa naszą duszą to dopiero wtedy czujemy, że to potężna siła.

A może nauczyć się to kontrolować? Nawet nie wiesz ile może zyskać człowiek, który potrafi kontrolować siebie. No ale po co się starać. Lepiej dać seks ogłoszenie.

Co kontrolować? W jakim celu? Jeśli chcesz ćwiczyć charakter to są inne sposoby -- np. możesz każdego dnia rano wysprzątać klatkę schodową, albo zapisz się do wolontariatu.

252

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Martainn napisał/a:

Ja swoją poznałem przez internet, ale to nie był portal randkowy. Jedna dziewczyna na lokalnym forum zapytała, gdzie się odbywają egzaminy na studia, to zaproponowałem jej pokazać, bo sam też się na nie wybierałem. I tak już została.
Ja też jak mówię kocham to znaczy, że tak jest. Seks jest ważny, nawet bardzo, ale nie najważniejszy w związku. Poza tym libido u większości ludzi jest zmienne i zależy od wielu czynników.

Kolejny mądry post tego użytkownika.

Poza tym, przecież najlepszy seks ma się ze stałym partnerem, z którym się dobrze znamy! Taki klubowy Alvaro przecież wcale nie musi być w tym dobry, bo on idzie w ilość panienek, a nie jakość seksu. Ja mam bardzo wysokie libido, ale specyficzne wymagania i wcale nie muszę tego robić codziennie. Nie mam też potrzeby zaspokajania durnowatego ego. Jestem za tym, żeby brać to co najlepsze i na to pracować. Jasne, że po 1 razie zaczyna nas ciągnąć, ale najlepiej jak ciągnie nas do tej samej osoby.

253

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Dokładnie. Bo na co jest nastawiony klubowy Alvaro? Na SWOJĄ przyjemność. Jemu raczej nie zależy na przyjemności partnerki. A mi największą przyjemność sprawia.... sprawianie przyjemności. A żeby tak było musisz poznać drugą osobę i jej preferencje. Nie każda lubi to samo.

254

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Zawsze mnie dziwiło, że jest tyle osób ceniących sobie takie przygody. Znajomość na jedną noc, jakość seksu uboga, nie za bardzo zrobisz to co lubisz, nie otworzysz się w takiej relacji. I to wszystko vs (niekiedy) wielogodzinny seks z partnerką bez żadnych ograniczeń. Ja tam wybieram to drugie, ale nie gardzę nikim innym. Świat jest ciekawszy przez to, że jesteśmy różni. Jeżeli ktoś nie szuka przygód, to niech się rozgląda za kimś stałym, ale nie krytykuje nikogo innego. Trochę się w tym temacie zebrało pojazdów w obie strony. Po co to komu?

255

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Burzowy napisał/a:

Znajomość na jedną noc, jakość seksu uboga, nie za bardzo zrobisz to co lubisz, nie otworzysz się w takiej relacji.

Ale wiesz że to wszystko zależy? Nie można wrzucać wszystkich ludzi i wszystkich takich sytuacji do jednego worka. Poza tym - skąd wiesz że seks ubogi, że nie będzie tak jak byś chciał, że się nie otworzysz? Próbowałeś? To tylko domniemania. Skoro dwoje ludzi tego chce to w czym problem?

I to wszystko vs (niekiedy) wielogodzinny seks z partnerką bez żadnych ograniczeń.

Chyba że ktoś nie ma partnerki.

256

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Metyl, problemu nie ma - ludzie mają ochotę rozładować napięcie, to to robią. Ale no właśnie - przygodny seks to w największym stopniu (o ile nie tylko) rozładowanie napięcia. Natomiast seks to coś więcej niż kilka ruchów i orgazm - przede wszystkim emocje. Nie wyobrażam sobie, by obcy koleś mógł je we mnie wyzwolić, co najwyżej pożądanie. Zwierzęce.

257

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Nie wiem, wg mnie to zależy i choćbyśmy chcieli to jakoś usystematyzować, opisać czy tam uogólnić to to raczej nie ma sensu. Każdy przypadek i tak jest indywidualny. Każdy z innego powodu i w innej sytuacji idzie ( lub poszedłby ) z kimś innym do łóżka.

Są związki rozpoczęte od łóżkowej przygody na jedną noc, są wpadki, są nieudane numerki, są rozczarowania ale też ciekawe przeżycia. Co kto lubi.

258

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Za bardzo analizujesz - ja mówię tylko o różnicy seksu dla sportu z nieznaną osobą, a seksem przepełnionym emocjami i uczuciami wink

259

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Oj tam oj tam, jedno i drugie jest dobre. tongue

260

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Co kto woli.W sumie wszystko dla ludzi.

Posty [ 196 do 260 z 269 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Potrzeby seksualne człowieka.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026