netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

2 298 odpowiedzi209 591 wyświetleńzałożony przez Smartmove, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 2 299 ]

261

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
EasyRider88 napisał/a:

No dobra, ale jak sama powiedziałaś, bawiąc się szukając, w końcu sobie kogoś znajdziesz. Przecież na wszystko przyjdzie czas, czyż nie? big_smile No chyba że już kogoś masz.
Naprawdę podziwiam Twój optymizm.

Widzisz, Kotek im lepiej się bawisz, tym więcej osób chce się bawić z Tobą. A czemu mam nie znaleźć? Czemu Ty masz nie znaleźć? Mam konkretny typ mężczyzny. Myślę, że jak go spotkam to zakocham się do szaleństwa big_smile. Wiesz, taka kryptoromantyczka ze mnie wink. Tak czy siak na dzień dzisiejszy i tak wychodzić za mąż nie zamierzam. Na dziecko też jeszcze za wcześnie. To niby po co mam się śpieszyć? Teraz się jeszcze luźno rozglądam, za 5 lat zacznę myśleć poważnie. Choć szczerze mówiąc myślę, że do tego czasu sam się pojawi wink. Żeby było jasne: jestem tradycjonalistką, chcę męża i dzieci smile
Ty i tak się ciesz. Przynajmniej libido masz niskie, więc w sumie będąc do tego mężczyzną jesteś w mega komfortowej sytuacji smile

262

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

W sumie to masz rację.
A teraz idę spać, bo muszę jutro rano wstać.

263 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-08-12 23:54:48)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
EasyRider88 napisał/a:

W sumie to masz rację.
A teraz idę spać, bo muszę jutro rano wstać.

Wiem. Ja (prawie) zawsze mam rację jeśli chodzi o tematy damsko-męskie big_smile. Jestem rozchwytywanym doradcą ze względu na zdrowy rozsądek i optymizm wink


Przynajmniej w realu big_smile

264

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
EasyRider88 napisał/a:

Tak niektórzy mówią tu o pasji.
Tak mam pasję, są nią motocykle. I co? Rozmawiałem kiedyś o tym z dziewczyną, słuchała z rozumieniem, i pytała się o szczegóły. Więc nie zanudzałem. A po za tym, ktoś tu napisał, że czasem można nie mieć pieniędzy na pasję.(...)
Interesuję się też mechaniką pojazdów, w zasadzie to mój zawód. Który bardzo lubię. A ostatnio polubiłem strzelania z broni (Polecam big_smile) Strzelnica też trochę kosztuje, tak propo. No lubię też historię, szczególnie historię II wojny światowej, i militarie (czołgi, różnorakie bronie) Kocham też zwierzęta.

A to w w ogóle jak się rozgadam, to potrafię po parę godzin gadać. Bo mam o czym. I jakoś nie mam dziewczyny. Może dlatego, że nie jestem chamem, burakiem? A może dlatego jestem miły, i lubię sobie pożartować. I mam jakieś zasady. Nie wiem i nie mam pojęcia.

A jakie były zainteresowania dziewczyn, które Cię interesowały?
W ogóle, opisz te swoje straszne porażki. Byle obiektywnie. Może poradzimy smile

pan_areo napisał/a:

A wy mi tu od razu wyskakujecie, że skoro taki wspaniałomyślny to niech da szansę brzydkiej. Co pokazuje w 100% kobiecy tok myślenia, wy nie będziecie gadać z brzydkim, bo jest brzydki

Nie chodzi o brzydotę. Chodzi o roszczeniowość. Ty masz potrzebę kogoś poznać, nawiązać kontakt, więc uważasz, że osoba, którą sobie upatrzyłeś, MA OBOWIĄZEK zainteresować się Tobą, żebyś się nie czuł odrzucony. Otóż nie. Nikt nie ma takiego obowiązku, podobnie jak Ty nie masz obowiązku interesować się każdym, kto sobie tego zażyczy.  Masz prawo nie chcieć kontaktu. Każdy ma prawo nie chcieć kontaktu. Przykład z brzydką kobietą był po to, żebyś mógł poczuć jak to jest, kiedy ktoś próbuje wywierać taką presję, uważa że Twoje zainteresowanie jej się NALEŻY, a Ty nie jesteś zainteresowany byciem zainteresowanym wink. Równie dobrze gej mógłby wystąpić w miejscu brzydkiej kobiety. Gej piękny jak marzenie.

265

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Luna ma racje, w  sumie, to przedstawila meritum tego, o czym tu piszemy:

Jak sie dobrze bawisz, inni chca sie bawic z toba.
Jak masz ciekawe zycie, inni chca je z toba dzielic
Jak jestes interesujacy, inni sie toba interesuja.

Zaczac trzeba od siebie, a pretensje, zale, defetyzm nikogo nie przyciagna- chocby sie bylo nie wiem, jak porzadnym.
( o to mi chodzilo, kiedy stawialam znak rownosci miedzy porzadnym i nudnym)

I jeszcze jedno- ktos musi zobaczyc ciebie bawiacego sie/robiacego ciekawe rzeczy, bo jak sie z nimi zamkniesz w domu, to raczej nikt do drzwi nie zapuka zapytac, czy tu sie cos ciekawego nie dzieje.

266

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
oldorando napisał/a:

I jeszcze jedno- ktos musi zobaczyc ciebie bawiacego sie/robiacego ciekawe rzeczy, bo jak sie z nimi zamkniesz w domu, to raczej nikt do drzwi nie zapuka zapytac, czy tu sie cos ciekawego nie dzieje.

Jehowi pukają zawsze, więc jest nadzieja tongue

267 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-13 08:27:39)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jako ciekawostka rozmowa z trenerem rozwoju osobistego (nie podrywania!), który jako doświadczony trener twierdzi, że jest dokładnie odwrotnie niż piszecie tutaj w temacie. Obala również teorię "trenerów uwodzenia", że zwykłe tricki nie działają. Tzn. działają, ale na dziewczyny o niskich wymaganiach. Moim zdaniem facet trafia w sedno, bazując na swoich doświadczeniach. Może coś z tego wyciągniecie.
Aha.. znalazałem dane, które mówią, że obecnie ponad 90% par na całe życie poznaje się w wieku.... 25 lat i więcej. Więc nie płakusiajcie jeszcze tak. Zobacie. Większość ludzi poznaje się jak są starsi niż wy i czasem nawet sporo starsi.

Kobiety nie chcą już dzisiaj jedynie samca alfa, który jest silny, zaradny i ma życiowe cele. Dlatego powinni sobie wyznaczać poprzeczki w życiu i się rozwijać - coś takiego zawsze spotyka się z zainteresowaniem kobiet.

Rozmowa z Mateuszem Grzesiakiem, psychologiem i szkolącym na całym świecie trenerem rozwoju.

Sylwia Stodulska-Jurczyk: Gdyby miał Pan wymienić trzy najczęstsze błędy popełniane przez mężczyzn próbujących poznać i poderwać kobietę - co by to było?

Mateusz Grzesiak: Po pierwsze - chęć zrobienia na niej wrażenia i tym samym bycie sztucznym, zamiast bycie naturalnym i reagowanie adekwatnie do sytuacji i do jej reakcji. Po drugie - przekonanie, że trzeba zrobić coś spektakularnego, by poderwać dziewczynę, zamiast po prostu zacząć rozmowę i zobaczyć, co z niej wyniknie. Za dużo myślenia, za mało działania.

I po trzecie - fatalny wizerunek - nieadekwatna postura, brak modulacji głosu, brzydkie ubrania, dziwne akcesoria. Należy wyglądać modnie, schludnie i czysto, by zrobić dobre pierwsze wrażenie!

Jak te błędy przekuć na zachowania, które zapewnią mężczyźnie sukces, pozwolą otworzyć się na kobiety?

Gdy zobaczy się kogoś, kto nam się podoba, rozejrzeć się chwilę dookoła i sprawdzić: czy ta kobieta ma partnera, czy gdzieś się spieszy, czym się zajmuje w tej chwili (pije kawę czy rozmawia przez telefon). Wtedy podejść ze szczerym uśmiechem i powiedzieć fajny komplement lub zażartować sytuacyjnie. Wcześniej jednak zadbać o swój wygląd, zainteresować się fundamentami mody męskiej, zbudować spójny styl na bazie własnej osobowości. Poznać swoje mocne i słabe strony i na ich bazie określić własne możliwości. Wzmacniać te mocne strony, ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć, by zyskać cechy, których się chce.

Znajdź miłość Pana zdaniem, polscy mężczyźni mają w sobie dużo tzw. luzu, jeśli chodzi o kontakty z kobietami?

Mają, bo podrywanie przestało być przypadkowym "darem", który niektórzy mężczyźni mieli, a inni nie. Stało się elementem warsztatu emocjonalnego każdego świadomego mężczyzny. Komunikacja miękka została spopularyzowana także w zakresie relacji damsko-męskich. Kobiety bardzo się zaktywizowały – są bardziej aktywne, silniejsze, wiedzą czego chcą.

Ale często spotykają się też z zarzutami ze strony mężczyzn – że szukają księcia z bajki, że coraz trudniej jest sprostać ich wymaganiom itd.

Rzeczywiście, jest im coraz trudniej, bo kobiety nie chcą już dzisiaj jedynie samca alfa, który jest silny, zaradny i ma życiowe cele. Chcą dziś także mężczyzny wrażliwego, empatycznego, a więc utożsamiającego cechy kobiece. Mężczyźni nie powinni się martwić tyle o spełnianie kobiecych wymagań, ale bardziej o spełnianie swoich. Dlatego powinni sobie wyznaczać poprzeczki w życiu i się rozwijać - coś takiego zawsze spotyka się z zainteresowaniem kobiet.

Czy spotkał się Pan z przypadkiem, gdzie mężczyzna, którym kompletnie nie interesowały się kobiety, stał się osobą, o którą wręcz zabiegały?

Edgar z Meksyku, gdy przyszedł do mnie po raz pierwszy, wyglądał jak siedem nieszczęść. Zaniedbany wygląd, brak kontroli nad gestami, nie wiedział, co powiedzieć i jak się zachować. Gdy spotkałem go po roku, był innym mężczyzną, odzwierciedleniem legendy od zera do bohatera. Ćwiczył każdego dnia przez rok i nabył cudownych umiejętności. Dziś uczynił z tego zawód i sam pomaga mężczyznom pokonać własne słabości.

Jak dokonuje się takiej zmiany?

Zawsze tak samo – poprzez zbudowanie atrakcyjnej, bogatej osobowości, która pozwala na odkrycie własnego potencjału. Każdy z nas jest niepowtarzalny, ale większość o tym nie wie i udaje kogoś innego.

Znam mężczyzn, którzy wierzą, że wystarczą proste, wyuczone tricki...

Albo są naiwni, albo zmyślają, albo podrywają kobiety, które mają niskie wymagania. Przysłowiowy "bajer" nie jest zestawem sztuczek, które mają zrobić chwilowe wrażenie na widzu, ale wyrazem własnej inteligencji, głębokiej osobowości, umiejętności komunikacyjnych. Proste tricki raczej odrzucają kobiety, niż je przyciągają. Ale rozumiem, że zanim chłopiec zamieni się w mężczyznę, potrzebuje tricków, dzięki którym nie tyle zdobędzie kobietę, co raczej poczuje się pewniej.

Mężczyźni zwracają się do naszej redakcji z pytaniem, jak uczynić ten pierwszy krok. Nie wiedzą, jak napisać pierwszą wiadomość, jak się atrakcyjnie przedstawić. Internet to dla nich nowe miejsce zawierania znajomości. Co by im Pan poradził?

Zbudować atrakcyjny profil, bo to on będzie pierwszą furtką do rozpoczęcia tego typu randkowej podróży. Wypełniony zdjęciami z różnych okoliczności, które przedstawiają mężczyznę w istotnych dla niego kontekstach - tak, by jak najlepiej odzwierciedlić zarówno to, kim jest, jak i to, kogo szuka.

Atrakcyjność opiera się na dwóch czynnikach: wskaźniku sympatyczności i merytoryce. Ten pierwszy to uśmiech, optymizm, pozytywna energia, ładny wygląd – pomaga być lubianym. Ten drugi czynnik to kwestie "twarde" – wiedza, umiejętności, pozycja społeczna, wiek, demografia, itd. Jeden i drugi wskaźnik powinien być dobrze opisany.

Nie ma gotowych formuł co do tego, jak zacząć rozmowę, ale gdybym pisał ja, to wybrałbym taką rzecz z opisu kobiety, która zrobiła na mnie autentycznie największe wrażenie – może jej pasja, podejście do życia, wrażliwość, itd. I "zagaił", najzwyczajniej w świecie, komunikując swoje intencje. "Cześć, mam na imię Krzysiek. Przeglądałem Twój profil, bo spodobało mi się, jak wyglądasz. I natrafiłem na słowa życie jest jak pudełko czekoladek... Zrobiło to na mnie wrażenie, bo przypomina mi to moje podejście do życia. Naprawdę uważasz, że przeznaczenie istnieje? Zapraszam Cię do poznania mnie! Krzysiek"

A może wcale nie chodzi o to, co się pisze w portalu randkowym? Mężczyznom często wydaje się, że "one patrzą tylko na wygląd".

O tym można by napisać całą książkę! Potrzeby kobiet są niezmierzone, przez nie same kwitowane enigmatycznym "musi mieć to coś", ale powtarzają się takie cechy jak: poczucie humoru, optymizm, atrakcyjność fizyczna, inteligencja, niepowtarzalność. Autora słów trzeba też dobrze pokazać. To, co się pisze, też ma znaczenie.

Niektórzy mężczyźni świetnie radzą sobie z kontaktami wirtualnymi, ale gdy dochodzi do spotkania face to face – zaczyna się problem, rozmowa sprawia im kłopot...

Większość tych mężczyzn to albo introwertycy, którzy z tego właśnie powodu randkują w wirtualu, albo ludzie, którzy na tradycyjne randkowanie czasu nie mają. Najlepiej spotykać się etapowo – poznać się dobrze przez e-maila, komunikator, potem telefon, potem dopiero na żywo, np. w kinie lub innym, mniej "gadatliwym" miejscu – krótko mówiąc, zacząć od prostszych kroków i przyzwyczajać się. Żyć w prawdziwym świecie i ćwiczyć. Boimy się tego, czego nie znamy. Należy więc konfrontować się ze źródłem lęku w bezpieczny sposób i zamieniać go w odwagę. Odejdzie sam, należy tylko ćwiczyć sytuacje społeczne.

A jeśli jest już za późno? Czy długa samotność lub wiele nieudanych związków może przesądzić o tym, że ktoś będzie już zawsze sam?

Na miłość nie może być za późno nigdy, bo tak długo, jak toczy się nasze życie – tak długo towarzyszą nam uczucia. Czujemy i chcemy czuć. Gdy człowiek nie wychodzi do innych osób, nie buduje z nimi związków, zamyka się w sobie, nie ćwiczy umiejętności społecznych, żyje przeszłością - zamiast przyszłością. Wtedy zamyka sobie drogę na bycie z kimś. Ale to jest wybór. Nie musimy być sami!

268

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

"Burzowy, jaka jest Twoja definicja "porządnej" kobiety?" Dla mnie porządna kobieta, to taka która jest kobieca. Nic więcej, nic mniej. A pewne zachowania działają na plus jak i na minus. Tak, nie tylko Wy możecie facetów tak oceniać!:)

"Ten post to jakiś żart. A co z błyskotliwymi, zabawnymi przystojniakami w garniturach na widok których co druga dziewczyna ma kisiel w majtkach, co oni bez skrupułów wykorzystują? Ci już draniami nie są?"

Faktycznie tamten post był całkiem zabawny. No, ale nie zgadzam się z tym co napisałaś, ja wcale nie jestem draniem:P.

"Nie zgodzę się z tym, że ten facet jest głupi" "Chciałabyś by był taki jak kiedyś, ale on raczej nie jest idiotą, bo gdy pokazał prawdziwe ja to w nagrodę dostał odrzucenie. No to jako człowiek inteligentny zmienił swoje zachowanie tylko, że moim zdaniem szczęśliwy to on teraz nie jest." - Tak, ja się z tym zgadzam. Moim zdaniem był naiwny, że chciał się zmieniać. Szczerze mówiąc to przykre, że ktoś może dostać zostać odrzucony przez swoje prawdziwe ja. No, ale co zrobisz.

A co do upodobań, to każdy ma inne i nie ma sensu go za nie ganić. Prawiczek może chcieć super doświadczonej kobiety, która go będzie ujeżdżać (:D), a koleś "drań" (irytuje mnie to słowo powoli) może chcieć dziewicy, bo coś tam.

Faceci często myśleli penisami, to kobiety zaczęły pusiami big_smile Mamy to na co sobie zapracowaliśmy panowie!

269

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Faktycznie tamten post był całkiem zabawny. No, ale nie zgadzam się z tym co napisałaś, ja wcale nie jestem draniem:P.

Widzisz. Po prostu człowiek przebojowy, błyskotliwy, zadbany jest uważany za drania, bo rzucił kobietę. Wykorzystał ją. A może po prostu mu nie podpasowała? No nie. Nie ma takiej możliwości. To po prostu jest drań. Porządny może rzucić, nikt go za drania nie weźmie. Bo po prostu jest porządny no i ... no nie wyszło. Trudno. Ten temat faktycznie momentami jest śmieszny. Drań jest często porównywany z człowiekiem sukcesu, który wie czego chce i do tego dąży. Czasem po trupach. Ale dziś tak po prostu trzeba, jeśli chce się wybić.

270

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Dla mnie słowo drań zostało "wyprodukowane" przez obecną kulturę masową. Moim zdaniem jest albo tak jak napisałeś (wtedy po prostu pewny siebie facet) albo koleś jest po prostu szmaciarzem (robi nadzieje, bzyka i ucieka). Spróbuj nie robić wielkiej sprawy z podrywania i flirtowania, to od razu wymyślają epitety;). Można mieć spokojnie większość cech tego (ugh) drania, ale jednocześnie być porządnym facetem. Nie widzę problemu.

No i przede wszystkim wykorzystać to wcale nie jest tak łatwo, kiedy obie strony się zgadzają. Pozostaje tylko ten przypadek, który napisałem, kiedy facet (lub kobieta, też się zdarza) udaje zainteresowanego długoterminową relacją.

271

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jest kryzys w każdej dziedzinie życia więc jak grzyby po deszczu wyrastają wszędzie coach'e i nauczyciele, którzy próbują zarobić na załamanych, nie potrafiących się odnaleźć ludziach. Jak często jest to powtarzany schemat.

272

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Popyt kształtuje podaż. Jest to znak naszych czasów. Ja na to mówię era on-line. Ludzie są teraz cały czas on-line i tam się jakoś odnajdują. Żyją w wirtualnym świecie, ale w świecie realnym są już zagubieni. Nie potrafią ze sobą rozmawiać. I nie dotyczy to tylko kontaktów kobieta-mężczyzna, ale kontaktów w ogóle. Cechy i umiejętności które były kiedyś naturalne, bo ludzie spędzali ze sobą bardzo dużo czasu dziś są deficytowe. Stąd ilość trenerów rozwoju, których jeszcze szanuję bo są to specjaliści, bo dobrych studiach, doświadczeni życiowo i ich porady są dobre, ale i tak zwanych trenerów uwodzenia, którzy dla mnie się niewiarygodni (choćby przez fakt, że w zasadzie nie ma ich zdjęć z kobietami, żaden z nich nie ma kobiety na stałe). Ale ludzie im jednak płacą, więc faktycznie ludzie mają dziś duże problemy z komunikacją.

273

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

A propos drania " wykorzystujacego i porzucajacego " kobiete.

Na przeciwnym biegunie jest ten porzadny, ktory na kazde zielone swiatlo reaguje rojeniami o milosci dozgonnej.

274 Ostatnio edytowany przez srebrny (2015-08-13 09:41:12)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Popyt kształtuje podaż. Jest to znak naszych czasów. Ja na to mówię era on-line. Ludzie są teraz cały czas on-line i tam się jakoś odnajdują. Żyją w wirtualnym świecie, ale w świecie realnym są już zagubieni. Nie potrafią ze sobą rozmawiać. I nie dotyczy to tylko kontaktów kobieta-mężczyzna, ale kontaktów w ogóle. Cechy i umiejętności które były kiedyś naturalne, bo ludzie spędzali ze sobą bardzo dużo czasu dziś są deficytowe. Stąd ilość trenerów rozwoju, których jeszcze szanuję bo są to specjaliści, bo dobrych studiach, doświadczeni życiowo i ich porady są dobre, ale i tak zwanych trenerów uwodzenia, którzy dla mnie się niewiarygodni (choćby przez fakt, że w zasadzie nie ma ich zdjęć z kobietami, żaden z nich nie ma kobiety na stałe). Ale ludzie im jednak płacą, więc faktycznie ludzie mają dziś duże problemy z komunikacją.

Dla mnie to w większości sprzedawcy marzeń po jakiejś byle psychologi, którzy nic innego nie potrafią robić tylko mamić zagubionych ludzi. Pół biedy jeśli ich rady na coś się przydają, ale najczęściej takie mądrości można sobie wsadzić.

Najbardziej mnie denerwują tacy specjaliści od szukania pracy, ale beznadzieja sad

oldorando napisał/a:

Na przeciwnym biegunie jest ten porzadny, ktory na kazde zielone swiatlo reaguje rojeniami o milosci dozgonnej.

Taki typ osobowości pasuje do mentalnego dziecka z bardzo dużym niedoborem emocjonalnym z czasów dzieciństwa, który na wszelkie próby odrzucenia reaguje tak jak dziecko złością i agresją.

Czy takie zachowanie nie przypomina Ci kogoś piszącego w tym wątku?

275

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

To zależy. Sam znam coachów, którzy to lubią i oni faktycznie chcą ludziom pomóc. Cieszą ich sukcesy innych. Ale jest też pewnie sporo szarlatanów naciągających ludzi na kasę. Co do agencji szukania pracy itp. mam podobne zdanie. Jak żona nie mogła znaleźć pracy po zamknięciu jej zakładu to pozapisywała się do takich doradców, biur. Jak nie trudno się domyślić nic nie znaleźli. Po roku znalałazła sama.

276

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Cóż, to co zamieściłeś Martainn to piękny American dream, choć niezbyt to kupuję, ale niech tam. Jako, że jesteś facetem, piszesz rzeczowo i mądrze no i odniosłeś życiowy sukces to napisz co byś zrobił będąc w takiej sytuacji jak niektórych osób tu piszących. Czyli masz o czym rozmawiać, nie jesteś nudny, starasz się używać humoru, nie cierpisz na chorobliwą nieśmiałość. I pomimo to dziewczyny konsekwentnie traktują ciebie jak powietrze. Jaki czynnik może twoim zdaniem to powodować?

277

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Szczerze?
Nic bym nie robił poza rozwojem siebie. Czyli robiłbym to co lubię. Na studiach zapisał się na koła naukowe które mnie interesują (to lubię), zapisał się np. do samorządu i robił imprezy (to robiłem), jeździł na konferencje, chodził na eventy. Tak właśnie robiłem. Poznałem w tym czasie masę ludzi. Dziewczyn które były zainteresowane czymś więcej. Jak byłem w szkole średniej tak jak pisałem, miałem tam jakieś dziewczyny (całe dwie), ale generalnie nie cieszyłem się zainteresowaniem dziewczyn. Największe zainteresowanie obserwuję teraz, jak zmieniłem swoją garderobę i styl życia. Tyle, że teraz to już ja nie jestem zainteresowany. A żonę poznałem przez przypadek. I tak się zaczyna wiele znajomości.

278

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No ale co do mody, co tam było napisane, że trzeba ubierać się modnie. To ja nie mam zamiaru, zkładać tego czegoś co jest pokazywane na pokazach mody. Ani też nie lubię rurek, czy obcisłych dżinsów, ubieram się zwykle normalnie, jakieś tam pumy, nike czy ostatnio spodobały mi się rzeczy z 4F. I też nie wybieram tych droższych, bo dla mnie to głupota, żeby za jakieś buty płacić po 500zł. Zrozumiem, na motocykl to ja potrafię dość dużo wydać, ale tu chodzi o bezpieczeństwo.

279

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja ekspertem od mody nie jestem, ale np. nigdy nie zakładam butów sportowych właśnie typu nike, adidas itp. bo to są jak sama nazwa mówi buty sportowe. Zresztą jak już gdzieś pisałem dziewczyny z zagranicy mnie często pytały (mam praktykantów z różnych państw, a i sam bywam w różnych krajach) dlaczego mężczyźni z Polski tak często noszą obuwie sportowe do fajnych ciuchów i że to psuje cały wizerunek. Dla mnie luźno i elegancko to jest np tak:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Powiem Ci, że odkąd ubieram się w takim stylu znacznie częściej zwracam uwagę.

280

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No ok, ale chyba na co dzień tak nie chodzisz? Rozumiem ubrać się tak na randkę, czy jakieś spotkanie. No ale do sklepu, czy tak się przejść? Sam przyznaje, że ten ubiór jest elegancki. Tylko ja bym wybrał,  bardziej czarne buty. smile

281 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-13 13:32:53)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No właśnie, że na co dzień tak chodzę. A jak mam chodzić?:D Na randkę mam również eleganckie ale bardziej oficjalne ubrania. Nie, że garnitur, nie.

282 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-13 14:37:08)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

A tam srutututu... nie sadze, zeby kobiety az tak bardzo zwracaly uwage na takie pierdoly, jak stroj u faceta. Wedlug mnie istotne jest, zeby mezczyzna byl ogolnie zadbany, czysty i schludnie ubrany. A to czy na codzien zalozy marynarke, czy zwykle trampki i koszule, nie ma az takiego znaczenia.
Zreszta, jak facet ma postawna sylwetke, to praktycznie we wszystkim bedzie wygladal korzystnie.

283

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No właśnie, że na co dzień tak chodzę. A jak mam chodzić?

Ja też mam taki styl codzienny, tylko dziś bez marynarki, bo byłbym marynowany na tym gorącu big_smile. Nie można się ubierać tak "tylko na randkę", po czym łazić w podkoszulkach i adidasach. Jedno albo drugie. Jak na randkę ubierzesz się z luźną elegancją to 1. będziesz się czuł nieswojo, a to grozi złym wypadnięciem (ja bym się tak czuł w podkoszulku), 2. panna podczas kolejnych spotkań odkryje, że masz inny i styl i początkowe pozytywne wrażenie, jakie zrobiłeś może prysnąć. I co wtedy, jak się okaże ze "poleciała" właśnie na koszulę i marynarkę? I to działa w drugą stronę, jakby na randkę panna przyszła w takim, ale kobiecym stylu, po czym przemieniła się w osobę w trampkach, lub stroju "na małolatę", to sam bym się pewnie wycofał.
No i to też ułatwia dobór, by osoby gustujące w elegancji/stylu młodzieżowym trafiały na takie osoby, co im odpowiadają, a nie po czasie odkrywały, że jest jednak inaczej.
Trzeba być sobą i mieć swój styl, zawsze ten sam.

284

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Z tym strojem, to jest jak z poczuciem chumoru.

Pan aero napisal, cyt. " starasz sie uzywac humoru"
Tak samo jest z tym przebraniem sie na randke, wyjatkowo

( widzicie zbieznosc w tym podejsciu?)

Jeden MA, takie a nie inne poczucie humoru, inny bedzie sie silil na dowcip przed dziewczyna.
Jeden " tak sie nosi" a inny przebierze sie na te okolicznosc.

PS spotykalam facetow, ktorzy gdzies wyczytali, ze jak uda im sie rozsmieszyc dziewczyne, to juz polowa sukcesu.
I tak sie strasznie starali, ze w koncu sie zasmialam.....z nich.
A potem komentarz pod nisem" noooo!!!, zasmiala sie!", albo " oooo, widzisz!!!, smiejesz sie!!"
Jak by odchaczyli jakis punkt.

285 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-13 15:11:14)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No tak. Też dziś nie mam marynarki bo bym się ugotował. Wystarczy dobrej jakości koszula z dobrą "wentylacją" i takowe też buty, żeby się stopa nie rozpuściła. No właśnie dobrze to napisałeś. Dość dziwnie było gdyby dziewczyna się odstrzeliła na randkę, a ja bym poszedł tak jak zwykle, czyli elegancko, a potem na normalne spotkanie ja znów elegancko, ale jednocześnie luźno a ona w trampkach i na małolatę. Wyglądalibyśmy raczej średnio jako para:D
Fahkir ja myślę, że kobiety jednak zwracają uwagę na ubiór faceta. Większość polskich facetów ubiera się tak samo, czyli sportowe obuwie, krótkie spodnie jeansowe i jakiś t-shirt. Żaden się niczym nie wyróżnia, więc jak pojawi się taki dobrze ubrany, to od razu przyciąga wzrok. To samo zresztą tyczy się kobiet. Większość ubiera się podobnie, ale jak przejdzie koło Ciebie elegancka, fajnie ubrana kobieta to od razu się obejrzysz. Dopiero potem patrzysz na twarz itp., bo liczy się całokształt tak naprawdę. Ubiór potrafi naprawdę dużo dodać, a i dużo odjąć.
Wyszła raz nawet dość zabawna sytuacja. Mam taką fajną (i bardzo ładną:P) koleżankę w pracy. Lubimy sobie czasem dogryzać. I właśnie po tej zmianie garderoby, mówi raz do mnie "patrzę przez okno i sobie myślę - ale ciacho idzie.... a potem zobaczyłam że to ty... szkoda:P"

286

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Pierwsze wrażenie to nie tylko ubiór, ale również sposób poruszania się.
Nie ma nic bardziej komicznego jak kobieta, która wskoczy w szpilki i chodzi jak pokraka.
To już lepiej żeby założyła jakieś luźne obuwie i chodziła w miarę normalnie tzn. w miarę kobieco.
Z tańcem też jest różnie, ale wiele nie umie po prostu dobrze tańczyć i jak się z taką gdzieś pokazać? tongue

287

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
srebrny napisał/a:

Pierwsze wrażenie to nie tylko ubiór, ale również sposób poruszania się.
Nie ma nic bardziej komicznego jak kobieta, która wskoczy w szpilki i chodzi jak pokraka.
To już lepiej żeby założyła jakieś luźne obuwie i chodziła w miarę normalnie tzn. w miarę kobieco.
Z tańcem też jest różnie, ale wiele nie umie po prostu dobrze tańczyć i jak się z taką gdzieś pokazać? tongue

To samo dotyczy facetow.
Jak sie raz na ruski rok ubiora na randke, to widac w sposobie bycia, ze nie czuja sie w tym swobodnie.

288

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja chyba zawsze na randki ubieram koszule na ten przykład. big_smile

289

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

To ja jestem dziwna w tym punkcie. Moja ubraniowa tolerancja prawie nie ma granic. Prawie-bo jednak odpadają dla mnie mężczyźni w brudnych/zniszczonych/smierdzacych rzeczach. I np jakbyśmy się umowili na kawę a on by przyszedł w dresie-tez odpada.
Reszta to jest trampki, t shirty, marynarki, swetry-nie ma aż takiego znaczenia. Ważne co w głowie.

290

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
oldorando napisał/a:
srebrny napisał/a:

Pierwsze wrażenie to nie tylko ubiór, ale również sposób poruszania się.
Nie ma nic bardziej komicznego jak kobieta, która wskoczy w szpilki i chodzi jak pokraka.
To już lepiej żeby założyła jakieś luźne obuwie i chodziła w miarę normalnie tzn. w miarę kobieco.
Z tańcem też jest różnie, ale wiele nie umie po prostu dobrze tańczyć i jak się z taką gdzieś pokazać? tongue

To samo dotyczy facetow.
Jak sie raz na ruski rok ubiora na randke, to widac w sposobie bycia, ze nie czuja sie w tym swobodnie.

To jest jasne i nie podlega dyskusji.
Ale dlaczego tylko w koszulach, w których zresztą lubię chodzić. Lubię też inny rodzaj ciuchów, a dobrać dla mnie ubranie wcale nie jest tak łatwo, bo mam 20 kilo niedowagi big_smile

Chyba lepiej jest się dopasować do sytuacji, czasami dobrze jest wskoczyć w ciepły sweter i spędzić zimowy długi wieczór przy kominku z kubkiem kakao, a czasami dobrze jest zostać królem parkietu w klubie samby ubranym w klasyczny strój wyjściowy. Ja tam nie lubię monotonii tongue

291

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Bo ubrać się na randki to ubrać się,a przebrać to po prostu tylko przebrać.
smile

292

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Martainn, dobrze się ubierasz tylko jest jedno, ale za to spore ale. Taki strój kosztuje(nie tylko sam strój także jego pielęgnacja), czyli znowu wracamy do tematu kasy. Bo przeciętnego studenta w życiu nie będzie na to stać, a więc marne szanse na pozytywne pierwsze wrażenie i klops. Pomijam fakt, że na codzien w takim stroju 20latek byłbynieco  Btw, to paradoksalne, że niby to kobiety o wiele bardziej klada nacisk na swój ubiór, kosmetyki itp..., a jednocześnie mają fory, bo facetom wiele do szczęścia nie trzeba latem zwłaszcza. Czyli potwierdza się może i kobiety nie lecą na kasę stricte ale bez tych wszystkich rzeczy które kosztują(ubrania, kosmetyki, rozwój osobisty tj hobby, pewnie samochód bo jak nie mam to znaczy niezaradny, a najlepiej od razu mieszkanie). To jest opcja dla nietwarzowych. A "wnętrze" jakby piękne nie było to samo w zyciu kobiety nie przyciągnie. Potwierdza się to co już pisałem że gwarantem szczęścia jest pieniądz bo daje atrakcyjność(ubiór ze zdj jednoznacznie pokazuje zamożność i wysoki status społeczny stąd powodzenie) i niezależność, bo nawet jak fajnych dziewczyn brak(moim zdaniem niemożliwe) to są środki by zająć się setką innych rzeczy. A biednym pozostaje wylewać żale na forum i naiwnie wierzyć że wydanie np. całej najniższej krajowej na ciuchy może ci jakoś w tej rywalizacji pomóc

293

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
pan_areo napisał/a:

Martainn, dobrze się ubierasz tylko jest jedno, ale za to spore ale. Taki strój kosztuje(nie tylko sam strój także jego pielęgnacja), czyli znowu wracamy do tematu kasy. Bo przeciętnego studenta w życiu nie będzie na to stać, a więc marne szanse na pozytywne pierwsze wrażenie i klops. Pomijam fakt, że na codzien w takim stroju 20latek byłbynieco  Btw, to paradoksalne, że niby to kobiety o wiele bardziej klada nacisk na swój ubiór, kosmetyki itp..., a jednocześnie mają fory, bo facetom wiele do szczęścia nie trzeba latem zwłaszcza. Czyli potwierdza się może i kobiety nie lecą na kasę stricte ale bez tych wszystkich rzeczy które kosztują(ubrania, kosmetyki, rozwój osobisty tj hobby, pewnie samochód bo jak nie mam to znaczy niezaradny, a najlepiej od razu mieszkanie). To jest opcja dla nietwarzowych. A "wnętrze" jakby piękne nie było to samo w zyciu kobiety nie przyciągnie. Potwierdza się to co już pisałem że gwarantem szczęścia jest pieniądz bo daje atrakcyjność(ubiór ze zdj jednoznacznie pokazuje zamożność i wysoki status społeczny stąd powodzenie) i niezależność, bo nawet jak fajnych dziewczyn brak(moim zdaniem niemożliwe) to są środki by zająć się setką innych rzeczy. A biednym pozostaje wylewać żale na forum i naiwnie wierzyć że wydanie np. całej najniższej krajowej na ciuchy może ci jakoś w tej rywalizacji pomóc

Jakbys był biedny jak piszesz w wieku powiedzmy 35 lat, bez pracy, bez chęci do pracy, bez pieniędzy - to jeszcze bym się zgodziła, że nikogo nie przyciągniesz,
Ale ile ty masz lat?Koło 20? 20 latek to się jeszcze uczy.Nie wymagałabym kasy. Ale jeśli kobieta w Twoim wieku , powtarzam w Twoim , około20 lat patrzy tylko na pieniądze , to po co ci taka znajomość?
Z resztą z biegiem lat przecież to się zmieni, bedziesz się kształcił i pracował to i zarobki będą większe.
Jak facet ma w głowie poukładane to jeśli mu zależy spokojna głowa, będzie miał za parę lat pieniądze.Sprawdzone.

294

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
rossanka napisał/a:
pan_areo napisał/a:

Martainn, dobrze się ubierasz tylko jest jedno, ale za to spore ale. Taki strój kosztuje(nie tylko sam strój także jego pielęgnacja), czyli znowu wracamy do tematu kasy. Bo przeciętnego studenta w życiu nie będzie na to stać, a więc marne szanse na pozytywne pierwsze wrażenie i klops. Pomijam fakt, że na codzien w takim stroju 20latek byłbynieco  Btw, to paradoksalne, że niby to kobiety o wiele bardziej klada nacisk na swój ubiór, kosmetyki itp..., a jednocześnie mają fory, bo facetom wiele do szczęścia nie trzeba latem zwłaszcza. Czyli potwierdza się może i kobiety nie lecą na kasę stricte ale bez tych wszystkich rzeczy które kosztują(ubrania, kosmetyki, rozwój osobisty tj hobby, pewnie samochód bo jak nie mam to znaczy niezaradny, a najlepiej od razu mieszkanie). To jest opcja dla nietwarzowych. A "wnętrze" jakby piękne nie było to samo w zyciu kobiety nie przyciągnie. Potwierdza się to co już pisałem że gwarantem szczęścia jest pieniądz bo daje atrakcyjność(ubiór ze zdj jednoznacznie pokazuje zamożność i wysoki status społeczny stąd powodzenie) i niezależność, bo nawet jak fajnych dziewczyn brak(moim zdaniem niemożliwe) to są środki by zająć się setką innych rzeczy. A biednym pozostaje wylewać żale na forum i naiwnie wierzyć że wydanie np. całej najniższej krajowej na ciuchy może ci jakoś w tej rywalizacji pomóc

Jakbys był biedny jak piszesz w wieku powiedzmy 35 lat, bez pracy, bez chęci do pracy, bez pieniędzy - to jeszcze bym się zgodziła, że nikogo nie przyciągniesz,
Ale ile ty masz lat?Koło 20? 20 latek to się jeszcze uczy.Nie wymagałabym kasy. Ale jeśli kobieta w Twoim wieku , powtarzam w Twoim , około20 lat patrzy tylko na pieniądze , to po co ci taka znajomość?
Z resztą z biegiem lat przecież to się zmieni, bedziesz się kształcił i pracował to i zarobki będą większe.
Jak facet ma w głowie poukładane to jeśli mu zależy spokojna głowa, będzie miał za parę lat pieniądze.Sprawdzone.

Edit: aha masz 19 lat. To mało się pomyliłam. Milionerów to w Twoim wieku raczej nie ma, chyba że po rodzicach.Więc tym to sie kompletnie póki co nie przejmuj. Inwestuj w siebie, a zobaczysz ,ze zaowocuje w przyszłości.

295 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-08-13 17:19:29)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
pan_areo napisał/a:

Martainn, dobrze się ubierasz tylko jest jedno, ale za to spore ale. Taki strój kosztuje(nie tylko sam strój także jego pielęgnacja), czyli znowu wracamy do tematu kasy. Bo przeciętnego studenta w życiu nie będzie na to stać, a więc marne szanse na pozytywne pierwsze wrażenie i klops. Pomijam fakt, że na codzien w takim stroju 20latek byłbynieco  Btw, to paradoksalne, że niby to kobiety o wiele bardziej klada nacisk na swój ubiór, kosmetyki itp..., a jednocześnie mają fory, bo facetom wiele do szczęścia nie trzeba latem zwłaszcza. Czyli potwierdza się może i kobiety nie lecą na kasę stricte ale bez tych wszystkich rzeczy które kosztują(ubrania, kosmetyki, rozwój osobisty tj hobby, pewnie samochód bo jak nie mam to znaczy niezaradny, a najlepiej od razu mieszkanie). To jest opcja dla nietwarzowych. A "wnętrze" jakby piękne nie było to samo w zyciu kobiety nie przyciągnie. Potwierdza się to co już pisałem że gwarantem szczęścia jest pieniądz bo daje atrakcyjność(ubiór ze zdj jednoznacznie pokazuje zamożność i wysoki status społeczny stąd powodzenie) i niezależność, bo nawet jak fajnych dziewczyn brak(moim zdaniem niemożliwe) to są środki by zająć się setką innych rzeczy. A biednym pozostaje wylewać żale na forum i naiwnie wierzyć że wydanie np. całej najniższej krajowej na ciuchy może ci jakoś w tej rywalizacji pomóc

A, wiesz ty co????

To samo przyszlo mi do glowy.
Dobry zapach( jest tu taki watek o roli zapachu)
Nie oszukujmy sie- kosztuja.
Dobry ciuch, nie oszukujmy sie, kosztuje, kosmetyki, fryzjer, buty( na kazda okazje)

Sory- jako samotna mama realizuje program minimum....



Ale przyszla mi do glowy nastepna mysl:
" nie tak biedny jak obdarty"

Skromnosc finansowa nie wyklucza stroju dopasowanego, czystego, i dobranego do okazji.
Moze nie wyskocze w oryginalnych nike'ach na kort tenisowy...
Ale moge wyskoczyc w bajeranckich tenisowkach do parku pobiegac....

Jak sie nie ma pieniedzy- trzeba miec fantazje, wyobraznie, i pokombinowac.


Taki przyklad:
Bylam kiedys na dyskotece z kumpela. I byl tam taki facet. Mial ewidentnie za duze spodnie. Zeby mu nie spadly, sciagnal je paskiem, co dalo efekt clowna. W dodatku byl przerazliwie chudy, i poruszal sie , jak by mial chorobe cheine medina.

Kumpela- skad innad bardzo taktowna osoba, tyle wtedy lekko podchmielona, nachylila sie do mnie i szepnela:
" zobacz! Gollum!!"
( ten z tolkiena, skojarzenie bylo tak silne, ze nie wymagalo wyjasnien)
No, i ten facet uderzal do kazdej dziewczyny, ktora za wolno uciekala. Cholera wie, jakie mial wnetrze, ale zewnetrze powodowalo, ze stanowil " obciach"

Pamietam tez z ogolniaka, jak dziewczyny kombinowaly z ciuchami.
Ozdabialy zwykle tenisowy, farbowaly w domu ciuchy w jakies wzorki, cos doszywaly, przycinaly.
Nie mialy kasy, nie bylo lumpeksow, na rynku w ogole bylo niewiele, a jesli juz, to drogie.
Ale cos sie staraly przybajerzyc, zeby nie bylo nudno, banalnie, komunistycznie i szaro.

Ciezkie czasy mialam, bo mialam maszyne do szycia i umialam szyc....

296

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
rossanka napisał/a:

Jak facet ma w głowie poukładane to jeśli mu zależy spokojna głowa, będzie miał za parę lat pieniądze.Sprawdzone.

Ja pieniędzy teraz nie mam, a mam bardzo poukładane w głowie nawet bardziej niż można tongue

297

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Burzowy napisał/a:

"Burzowy, jaka jest Twoja definicja "porządnej" kobiety?" Dla mnie porządna kobieta, to taka która jest kobieca. Nic więcej, nic mniej. A pewne zachowania działają na plus jak i na minus. Tak, nie tylko Wy możecie facetów tak oceniać!:)

Takie niskie wymagania? W ogóle się z Tobą nie zgadzam, ale że się w Twej definicji łapię to akceptuję i kłócić się nie będę wink.

Burzowy napisał/a:

"Ten post to jakiś żart. A co z błyskotliwymi, zabawnymi przystojniakami w garniturach na widok których co druga dziewczyna ma kisiel w majtkach, co oni bez skrupułów wykorzystują? Ci już draniami nie są?"

Faktycznie tamten post był całkiem zabawny. No, ale nie zgadzam się z tym co napisałaś, ja wcale nie jestem draniem:P.

Kotek, jeśli wykorzystujesz fakt, że podniecasz co drugą dziewczynę w Twoim otoczeniu to jesteś draniem.  Czemu miałbyś nim nie być?
[Dawaj wpierw fotę to ja Ci powiem czy w ogóle masz predyspozycje do draństwa big_smile]

Martainn, podoba mi się smile

Fahkir napisał/a:

A tam srutututu... nie sadze, zeby kobiety az tak bardzo zwracaly uwage na takie pierdoly, jak stroj u faceta. Wedlug mnie istotne jest, zeby mezczyzna byl ogolnie zadbany, czysty i schludnie ubrany. A to czy na codzien zalozy marynarke, czy zwykle trampki i koszule, nie ma az takiego znaczenia.
Zreszta, jak facet ma postawna sylwetke, to praktycznie we wszystkim bedzie wygladal korzystnie.

Nie, no jasne, że strój nie jest decydujący. Elegancki ubiór to po prostu maksymalizacja szansy. Tak jak kobieta idzie korytarzem w szpilkach, gdzie stukot obcasów niesie się echem to 90% facetów podniesie głowę i się za nią obejrzy. Jest większa szansa, że jakiemuś wpadnie w oko, ale oczywiście nic nie gwarantuje. Idąc w trampkach znacznie mniej mężczyzn się za nią obejrzy. Jak zagada do mnie koleś na ulicy to ma zdecydowanie większe szanse jeśli jest elegancki.
Elegancja->kariera->sukces->władza, intelekt-> seksowny koleś

Poza tym odpowiedni ubiór przyciąga odpowiednich ludzi.

pan_areo napisał/a:

Martainn, dobrze się ubierasz tylko jest jedno, ale za to spore ale. Taki strój kosztuje(nie tylko sam strój także jego pielęgnacja), czyli znowu wracamy do tematu kasy. Bo przeciętnego studenta w życiu nie będzie na to stać, a więc marne szanse na pozytywne pierwsze wrażenie i klops. Pomijam fakt, że na codzien w takim stroju 20latek byłbynieco  Btw, to paradoksalne, że niby to kobiety o wiele bardziej klada nacisk na swój ubiór, kosmetyki itp..., a jednocześnie mają fory, bo facetom wiele do szczęścia nie trzeba latem zwłaszcza. Czyli potwierdza się może i kobiety nie lecą na kasę stricte ale bez tych wszystkich rzeczy które kosztują(ubrania, kosmetyki, rozwój osobisty tj hobby, pewnie samochód bo jak nie mam to znaczy niezaradny, a najlepiej od razu mieszkanie). To jest opcja dla nietwarzowych. A "wnętrze" jakby piękne nie było to samo w zyciu kobiety nie przyciągnie. Potwierdza się to co już pisałem że gwarantem szczęścia jest pieniądz bo daje atrakcyjność(ubiór ze zdj jednoznacznie pokazuje zamożność i wysoki status społeczny stąd powodzenie) i niezależność, bo nawet jak fajnych dziewczyn brak(moim zdaniem niemożliwe) to są środki by zająć się setką innych rzeczy. A biednym pozostaje wylewać żale na forum i naiwnie wierzyć że wydanie np. całej najniższej krajowej na ciuchy może ci jakoś w tej rywalizacji pomóc

A kto Ci sprawdzi czy drogie czy nie? Poszukaj takich ciuchów w tańszych sklepach. No już bez przesady. Nikt Ci nie każe kupować garniaka u Armaniego. Inna kwestia, że od studenta/uczenia nie oczekuje się takiego stroju, tylko czegoś bardziej młodzieńczego. We flircie musisz umieć sprzedać siebie i to co sobą reprezentujesz.

Aaaa i tak ogółem w temacie: męskie perfumy są super. Polecam. To serio rewelacyjna inwestycja. Jeden mój znajomy ma tak genialnie dobrany zapach, że jak czuję w autobusie podobny to od razu się rozglądam czy go nie ma. Poza tym nie mam pojęcia czemu, ale sam zapach budzi we mnie jakieś erotyczne skojarzenia. Koleś sam jakoś mnie ani wyglądem ani charakterem nie powala, ale jak tylko z nim rozmawiam to aż mi w głowie się kręci. Co najzabawniejsze myślałam, że to tylko mój taki prywatny fetysz i powiedziałam koleżankom, że przez te perfumy koleś kojarzy mi się z seksem. Na co usłyszałam, że 6/7 koleżankom jego zapach też się bardzo podoba, 5/7 uznaje kolesia za atrakcyjnego, a jedna miała nawet sny erotyczne z jego udziałem!!! Hahahaha, od tego czasu szukam tak powalającego kobiecego zapachu lol.

298 Ostatnio edytowany przez Metyl (2015-08-13 20:05:44)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

I temat zszedł na praktyczne duperele czyli kasę, wygląd itepe. A było tak ciekawie. tongue

299

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Metyl, nadal jest ciekawie.


Diabel tkwi w szczegolach.

Mowimy tu o tym, jak byc atrakcyjnym. Wyszlismy od " porzadny nie ma szans na dziewczyne", podniosly sie glosy protestujacych, ze "kobiety sa zle,- bo nie chca mnie".

A tu sie trzeba zastanowic, czemu nie chca?
( oczywiscie, mozna zyc pretensjami, tylko co to da?)

Ba- kobiety czesto maja ten sam problem.
Nie potrafia zdobyc takiego faceta, jakiego by chcialy.

I ja, np. Biore wiele rzeczy stad do siebie.

300

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Imho w sporej części przypadków - ogólnie - abstrahując od tego tematu, problem leży w nas samych.

Tylko cała sztuka w tym by raz: uświadomić to sobie, tak naprawdę i w pełni, dwa - pogodzić się z tym, trzy - chcieć konkretnych zmian i cztery - wprowadzić owe zmiany w życie.

A tego zazwyczaj nie da się zrobić w '5 minut'. Ale się da.

301

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Metyl- racja!!!

I trzeba najpierw okreslic, czego nam brakuje.
Potem zastanowic sie, co z tym mozna zrobic
I wteszcie zaczac dzialac.

Czasem to wymaga mniej pracy, czasem wiecej...
Ja sie zastanawiam, czy u mnie to w ogole mozliwe
( biorac pod uwage ograniczenia wiekowe i inne niezalezne)

Czy mnie nie pozostaja juz tylko " porzadni faceci"??

302

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

oldo a Ty jak szukasz? Albo inaczej - co robisz w tym kierunku?

303

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:

oldo a Ty jak szukasz? Albo inaczej - co robisz w tym kierunku?


Wlasnie nic....z braku pomyslow, ogolnego zniechecenia, i ,.....

Tej refleksji, ze fajny facet szuka fajnej kobitki, zeby miec fajne zycie.

A ja jestem.....coz...."porzadna"

I sprostam tylko oczekiwaniom " miska kanapowego"

304

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
oldorando napisał/a:
Metyl napisał/a:

oldo a Ty jak szukasz? Albo inaczej - co robisz w tym kierunku?


Wlasnie nic....z braku pomyslow, ogolnego zniechecenia, i ,.....

Tej refleksji, ze fajny facet szuka fajnej kobitki, zeby miec fajne zycie.

A ja jestem.....coz...."porzadna"

I sprostam tylko oczekiwaniom " miska kanapowego"

Ale dlaczego tak o sobie sądzisz? Może to tak z przyzwyczajenia?

305

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Nie, nie, nie-.....rossanko.

Ja nie oczekuje pocieszenia. I wiem, ze musze sobie poradzic sama.

A prawda jest taka, ze jestem dokladnie taka, jak ci faceci tutaj, jak ci mizogini, wciaz narzekajacy.
Ze sami nie sa fajni, i nikt nie chce ich takich niefajnych....

Jestem taka, jak opisalam " porzadna kobiete", szara, nudna, praktyczna, .....jak mop
I rownie czarujaca...

I to jest fakt.

306

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
pan_areo napisał/a:

Martainn, dobrze się ubierasz tylko jest jedno, ale za to spore ale. Taki strój kosztuje(nie tylko sam strój także jego pielęgnacja), czyli znowu wracamy do tematu kasy. Bo przeciętnego studenta w życiu nie będzie na to stać, a więc marne szanse na pozytywne pierwsze wrażenie i klops. Pomijam fakt, że na codzien w takim stroju 20latek byłbynieco  Btw, to paradoksalne, że niby to kobiety o wiele bardziej klada nacisk na swój ubiór, kosmetyki itp..., a jednocześnie mają fory, bo facetom wiele do szczęścia nie trzeba latem zwłaszcza. Czyli potwierdza się może i kobiety nie lecą na kasę stricte ale bez tych wszystkich rzeczy które kosztują(ubrania, kosmetyki, rozwój osobisty tj hobby, pewnie samochód bo jak nie mam to znaczy niezaradny, a najlepiej od razu mieszkanie). To jest opcja dla nietwarzowych. A "wnętrze" jakby piękne nie było to samo w zyciu kobiety nie przyciągnie. Potwierdza się to co już pisałem że gwarantem szczęścia jest pieniądz bo daje atrakcyjność(ubiór ze zdj jednoznacznie pokazuje zamożność i wysoki status społeczny stąd powodzenie) i niezależność, bo nawet jak fajnych dziewczyn brak(moim zdaniem niemożliwe) to są środki by zająć się setką innych rzeczy. A biednym pozostaje wylewać żale na forum i naiwnie wierzyć że wydanie np. całej najniższej krajowej na ciuchy może ci jakoś w tej rywalizacji pomóc

Akurat ten strój Martainn jest moim zdaniem dość średni - generalnie bardzo przeciętnie, ale marynarka wszystko psuje; źle układające się rękawy (wiem, ze tak poza, ale mimo wszystko dlugość tych rękawów jest nieodpowiednia), sama marynarka w stylu Tanajno, sporo polyestru (to widać nawet po tym zdjęciu), kontrastowe przeszycia. Buty średnio pasujące, a na pewno już do tej pogody (podobnie zresztą jak reszta ubioru). Jeśli już się upierać przy tej marynarce (kolor bardzo dobry, ale reszta, no cóż, jest jaka jest, na tę porę roku o wiele lepiej spisałaby się marynarka z mieszkanki lnu i bawełny), to założyłbym białą/błękitną koszulę z włoskim, bądź półwłoskim kołnierzykiem, ewentualnie button down; do tego beżowe/kremowe chinosy i brązowe penny loafers, bądź jakieś inne brązowe buty, ale na pewno nie tak "ciężkie" jak te tutaj. Na jesień/zimę mogę być te buty, do tego wełniane spodnie w kratkę księcia walii i wełniany krawat. Zestaw ten warto byłoby wzbogacić zakładając poszetkę (ale nie białą, lecz jakąś wzorzystą - nie chcemy zbyt bardzo podnosić stopnia formalności).

Co do kosztów, fakt, ubrania kosztują, ale jeśli kupuje się z głową, to naprawdę nie jest aż tak źle (oczywiście póki nie trzeba chodzić codziennie do pracy w typowo formalnym garniturze - koszt przyzwoitego garnituru to minimum 700zł (i to na wyprzedażach), do tego koszt ewentualnych poprawek krawieckich, eleganckich butów (mówcie co chcecie, ale około 500zł za jedną parę trzeba wydać, a pary należy mieć minimum dwie i nosić je na zmianę - podczas nieużywania warto zakładać prawidła, a warto jeszcze w miarę często pastować buty, szczególnie jeśli się jeździ komunikacją miejską) ).

Załóźmy, że budujesz od 0 swoją "szafę", a garnitur musisz nosić tylko na wyjątkowe okazje. Nawet w takiej opcji to fortuny nie kosztuje. Należy budować swój zestaw ubrań na 3-4 kolorach, a kolorowe dobierać tylko dodatki. Jest to dość bezpieczna opcja - nie jest łatwo popełnić dość dużego błędu w doborze ubrania. W kwestii sklepów myślę, iż warto wybrać się do Primarka w Berlinie ( stosunkowo niskie ceny, całkiem w porządku wzornictwo, a jakość taka sobie, ale nie jest jakoś beznadziejnie), TK Maxx (trzeba do tego trochę wytrwałości, ale można kupić ubrania "z wyższej półki" i o ciekawym wzornictwie za rozsądne pieniądze), H&M (po prostu w miarę tanio i ok wzory, ale jakość ubrań przeważnie dość niska), Mark & Spencer (można kupić naprawdę świetne ubrania, ale radziłbym tam kupować, jesli już w żadnym innym miejscu nie znajdziesz takiego ubrania, jakiego szukasz - może drogo nie jest, ale jednak trochę te ubrania kosztują), Zalando Outlet w Berlinie, no i warto wpaść od czasu do czasu do sklepów z odzieżą używaną (przede wszystkim w poszukiwaniu ciekawych rzeczy). Krawaty/poszetki/koszule/garnitury można kupić w polskich sieciach (Vistula, Wólczanka, Próchnik, Bytom), ale warto czekać na wyprzedaże (np. 3 krawaty za 100zł). Z butami jest generalnie problem niestety. Policzymy sobie ile kosztowałoby stworzenie swojej garderoby od nowa (nie liczę bokserek, skarpet):
- 3 bawełniane kardigany (granatowy, jasnoszary i czarny) - razem około 200 - 350zł,
- błękitna koszula z kołnierzykiem button down -  80-150zł
- biała koszula z kołnierzykiem półwłoskim (elegancka) - 100-250zł
- 4-5 koszul z odzieży używanej (naprawdę da się znaleźć świetne, kolory: błękitny, biały, mogą być wzorzyste) - 20-60zł
- 5 białych koszulek v-neck (100% bawełna) - 50-100zł
- czarne, beżowe i granatowe chinsosy - 160-300zł
- para granatowych spodni jeansowych (klasyczny krój, prosta nogawka) - 80-200zł
- sneakersy (np. takie http://www.footboxshop.ru/upload/iblock … 7355c.jpg) - 150-250zł
- brązowe skórzane botki - 150-300zł
- czarne oksordki (na specjalne okazje) - 400-650zł (buty na lata, ale trzeba je pielęgnować)
- brązowe mokasyny (zamszowe, na lato) - 80-200zł
- beżowe spodenki - 70-150zł
- 2 koszulki do noszenia na wierzchu (coś w tym stylu: https://secure-i3.ztat.net//large/ED/12 … A11@4.jpg) - 40-80zł
- czarny i brązowy skórzany pasek - 80-150zł
- ładny plecak (coś w tym stylu: https://secure-i4.ztat.net//large/H1/55 … K11@3.jpg) - 200-300zł
- okrycia wierzchniego na razie nie będę uwzględniał
- granatowy garnitur (100% wełna, bez żadnych idiotycznych zdobiń, 2 guziki; trzeba szukać na wyprzedażach) - 700-1100zł
- 3 krawaty (kupione na wyprzedaży, koniecznie jedwabne, elegancki wzór) - 100-150zł
- jedwabna poszetka - 50-100zł

To byłoby mniej więcej 85% garderoby. Łączny koszt: 2700zł, odlicz sobie od tego garnitur, oksfordki i dodatki do garnituru - wyjdzie Ci około 1500zł. Nie mówię, że to mało, ale a) da sie za jeszcze mniej b) jesteś ubrany na 3-4 lata (o ile dbasz o ubrania), albo i więcej.

307

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
oldorando napisał/a:

Nie, nie, nie-.....rossanko.

Ja nie oczekuje pocieszenia. I wiem, ze musze sobie poradzic sama.

A prawda jest taka, ze jestem dokladnie taka, jak ci faceci tutaj, jak ci mizogini, wciaz narzekajacy.
Ze sami nie sa fajni, i nikt nie chce ich takich niefajnych....

Jestem taka, jak opisalam " porzadna kobiete", szara, nudna, praktyczna, .....jak mop
I rownie czarujaca...

I to jest fakt.

To tak będziesz narzekać czy coś z tym zrobisz?
(Prowokuje oldo); )

308

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja też się do tych mizocosiów zaliczam? tongue

Poza tym oldo, znam przypadek kobiety też dzieciatej, też z chyba podobną przeszłością jak Ty i nawet nieco starszej ( ale nieznacznie ) której jednak się udało coś stworzyć. A przynajmniej zacząć. Także wiesz ... to nie jest tak że w wieku albo w sytuacji x już nie da się nic zrobić.

309

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Haloooo...tomek! Tu ziemia!!!!!


My tu radzimy 19, 20 latkom, jak sie ubrac fajnie, zeby byc cool, i po szkole wyskoczyc na dyske, tak, zeby wszystkie panny nie uciekly.

Nie sadze, zeby tom, aero, czy np, ja wyskoczyli po garniak/kreacje do berlina.

Twoja porada jest nieadekwatna.
Przy takich zasobach, to ja w komplecie do garderoby mialabym tez styliste- i po klopocie!

310

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Kochani, moi!!!


Alez ja zamierzam zrobic!!
Natychmiast, jak tylko wyjde z szoku( nad wlasnym upadkiem)
I wymysle co....

( mam wstepne plany, ale na razie mgliste)

311

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Nie odpowiedziałaś na pytanie. tongue

312 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-13 21:28:17)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Pudło. Marynarka 100% bawełna. Dziękuję więc za porady. Poza tym zdjęcie zrobione zimą. Poza tym zestaw działa na kobiety. To mi wystarczy;)
Teraz latem np. nie noszę czarnych rzeczy, buty mam obecnie ciemnoniebieskie z materiału, spodnie to różnie, zależy jaka okazja i koszula też barwy raczej niebieski i w tym stylu.
Ale zgadzam się, że ubrania "markowe" tyle, że nie wszystkim marek to nie są ubrania na jeden sezon. I wbrew pozorom kupując ubrania dobrej jakości można... zaoszczędzić. Rzadko kupuję bez wyprzedaży.

313

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Wy mi lepiej poradźcie jak znaleźć pracę tongue

Najlepsza baba, to własna graba tongue

314

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:

Nie odpowiedziałaś na pytanie. tongue

To, juz ty wiesz najlepiej- jakie masz przekonania....

315

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No na pewno nie mizoginistyczne.

316

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:

No na pewno nie mizoginistyczne.

Noo, i widzisz- masz odpowiedz!!!

317

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Pudło. Marynarka 100% bawełna. Dziękuję więc za porady. Poza tym zdjęcie zrobione zimą.

Najwidoczniej tak na zdjęciu dziwnie wyszła (błyszcząco). Zwracam honor. wink To jeszcze lepiej, że bawełniana - sparujesz ją z białą/błękitną koszulą i nawet mniej oficjalnym krawatem i masz świetny zestaw. Ten też jakiś całkiem fatalny nie jest, ale koszule o innym kolorze niż biały/błękitny/jasnoróżowy są kłopotliwe w użyciu. Czarne i granatowe koszule można niby połączyć z szarymi spodniami, ale róznie wychodzi. Swoją drogą gdzie kupiłeś tę marynarkę (dziwią mnie te przeszycia, rozumiem, że smart casual i takie tam, ale jakoś nie czuję tego).

Jeśli to ma być tylko coś przyzwoitego i bardziej jednorazowego bez żadnych wyjazdów to wystarczy pójść do H&M i kupić sobie granatowe chinosy, potem do second handu po koszulę (naprawdę da się znaleźć!) i zestaw praktycznie gotowy (i nie przesadzajcie, że buty sportowe muszą zawsze źle wyglądać i nie pasować). A ten budżet na całą garderobę to nie jest jakiś kosmos i jeśli chciałoby się ubrać w "lepszych" sklepach to będzie trochę za mało...

318 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-13 22:32:11)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

To samo zresztą tyczy się kobiet. Większość ubiera się podobnie, ale jak przejdzie koło Ciebie elegancka, fajnie ubrana kobieta to od razu się obejrzysz. Dopiero potem patrzysz na twarz itp., bo liczy się całokształt tak naprawdę. Ubiór potrafi naprawdę dużo dodać, a i dużo odjąć.

No dobra, dla mnie ubior kobiety nie ma praktycznie zadnego znaczenia. Wychodze z zalozenia, ze jak dziewczyna ma ladna buzie i zgrabna sylwetke to praktycznie we wszystkim co zalozy bedzie wygladac dobrze - niewazne czy to bedzie sukienka, jeansy, abaya, czy dresy. A poza tym, bardziej moja uwage przyciagaja ladne wlosy u kobiet niz fajne ciuchy.

Martainn napisał/a:

Wyszła raz nawet dość zabawna sytuacja. Mam taką fajną (i bardzo ładną:P) koleżankę w pracy. Lubimy sobie czasem dogryzać. I właśnie po tej zmianie garderoby, mówi raz do mnie "patrzę przez okno i sobie myślę - ale ciacho idzie.... a potem zobaczyłam że to ty... szkoda:P"

Moze chciala byc mila?( ͡º ͜ʖ͡º)

319

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja to bym chyba zgłupiał, jakbym miał wydać 2700zł na ubrania. Dodatkowo perfumy. Dla mnie wydatek powyżej 50zł to przesada. Chociaż mi i tak wystarcza mój axe. Jakoś koleżankom się podoba.

ps. 2700 to ja mogę wydać na kompletny strój na moto. A zamiast gajerka za 700zł, to wolę kupić już porządny kask. Akurat od tej ceny są dobre.

A tak zapomniałem się spytać. Co panie sądzą o motocyklistach ubranych w kombinezony? Lub częściej spotykane, skórzane kurtki w połączeniu z spodniami na moto i z butami. Nie mówię tu o glanach. smile
Butki:
https://www.google.pl/search?q=buty+mot … OaONLZM%3A
Kurtka:
https://www.google.pl/search?q=buty+mot … nmhopoM%3A
Przecież w takich kurtkach, to można spokojnie chodzić i na co dzień.

320

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Easy- ja jestem zagorzala przeciwniczka motorow.
Pod kazdym wzgledem, i w kazdym sensie.

Ostatni facet w jakim sie zaduzylam byl fanem motorow....
To chyba mowi wszystko.

( jak by to byla pierwsza informacja o nim, to pewnie bym uciekla, ale dowiedzialam sie z czasem. I jak on opowiadal o tych motorach, to- szczerze- chcialam zeby jezdzil, zeby mial te frajde, jaka mu to daje)

321

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jak dla mnie,ubiór jest wyrażeniem wnętrza,osobowości...Bo co da ubranie frajera w elegancki ubiór,oprócz uzyskania efektu elegancko ubranego frajera ?

322

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

A czy nie lepiej jest tak, abyśmy chodzili w tym czym najbardziej dobrze się czujemy? Ważne, żeby ubranie było czyste. No i wiadomo, że w dresach nie pójdzie się na randkę.

323 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-14 08:14:02)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tomek5 napisał/a:

Najwidoczniej tak na zdjęciu dziwnie wyszła (błyszcząco). Zwracam honor. wink To jeszcze lepiej, że bawełniana - sparujesz ją z białą/błękitną koszulą i nawet mniej oficjalnym krawatem i masz świetny zestaw. Ten też jakiś całkiem fatalny nie jest, ale koszule o innym kolorze niż biały/błękitny/jasnoróżowy są kłopotliwe w użyciu. Czarne i granatowe koszule można niby połączyć z szarymi spodniami, ale róznie wychodzi. Swoją drogą gdzie kupiłeś tę marynarkę (dziwią mnie te przeszycia, rozumiem, że smart casual i takie tam, ale jakoś nie czuję tego).

Marynarka właśnie z H&M. Jedyny model który był 100% z bawełny. Reszta to były sztuczne materiały, których nie noszę, bo one dla mnie po prostu śmierdzą. Szare spodnie mam. Ja właśnie za tą/tę czarną koszulę usłyszałem bardzo dużo komplementów i kobity pytały dlaczego faceci właśnie tak rzadko noszą czarne koszule z czarnymi spodniami, bo ich zdaniem świetnie to ze sobą pasuje;)
No i większość mam w kolorach błękitnym właśnie itp. Czarną mam aż jedną i nie zakładam jej codziennie:)

Fahkir napisał/a:

Moze chciala byc mila?

Chciała:D To są te nasze miłe "docinki":)

'EasyRider88 napisał/a:

A czy nie lepiej jest tak, abyśmy chodzili w tym czym najbardziej dobrze się czujemy?

Jasne, że tak. Tylko trzeba wtedy wziąć pod uwagę, że możemy wyglądać jak tysiące innych facetów na ulicy i niczym się nie wyróżniać. Bo nie oszukujmy się. Dla facetów ubrań jest duuuużo, duuużo mniej i często mam wrażenie, że w różnych sklepach jest to samo tylko pod innymi markami. Tomek napisał koszt w zasadzie wymiany całej garderoby. Ale nie trzeba robić tego przecież w jednym czasie. Ja np. garnituru obecnie nie mam, bo jestem dość niewymiarowy i w moim przypadku w grę wchodzi tylko szycie na miarę, a starych się pozbyłem. Z tym, że na miarę to koszt od 3000 w górę. Ja często kupuję na wyprzedażach, więc rzadko się zdarza, żebym jednorazowo wydał 100 zł nawet na markowy ciuch. Ja lubię kupować w Medicine i tam często są duże wyprzedaże. Np kurtkę zimową kupiłem za 100 zł, która kosztowała wcześniej 400 zł. Koszulę tę czarną za 45 zł gdzie kosztowała 129 zł. Często on-line są duże wyprzedaże. Więc idę do sklepu, mierzę i potem kupuję on-line. Dobry perfum też nie musi być drogi. Ja obecnie używam Lalique White na codzień i on kosztuje w okolicach 100 zł za 125 ml, a to wystarcza spokojnie na kilka miesięcy, bo przecież perfum nie psika się jak prysznica tylko lekko:)
PS. Kurtka fajna. Sam mam podobną. Jesienią noszę.

324

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
oldorando napisał/a:

Jestem taka, jak opisalam " porzadna kobiete", szara, nudna, praktyczna, .....jak mop
I rownie czarujaca...

I to jest fakt.

Problemy, to mogę mieć ja, ale nie kobieta. Nawet nie masz co porównywać.
Doskonale wiem co Ci jest, ale nie będę o tym pisał, bo to publiczne forum, a Ciebie lubię.

325

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
oldorando napisał/a:

A prawda jest taka, ze jestem dokladnie taka, jak ci faceci tutaj, jak ci mizogini, wciaz narzekajacy.
Ze sami nie sa fajni, i nikt nie chce ich takich niefajnych....

Jestem taka, jak opisalam " porzadna kobiete", szara, nudna, praktyczna, .....jak mop
I rownie czarujaca...

Czyli dokładnie taka jak 95 % ludzi na świecie smile

Posty [ 261 do 325 z 2 299 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026