netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

2 298 odpowiedzi209 637 wyświetleńzałożony przez Smartmove, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Strony Poprzednia 1 … 27 28 29 30 31 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 821 do 1 885 z 2 299 ]

1 821

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

a chłopaki... albo znaleźć tę jedną jedyną (moim zdaniem możliwe, tylko trzeba trzymać poziom) albo drogie kobietki przekopią ich na tyle, że nabiorą do nich "odpowiedniego" podejścia..

Odpowiedniego czyli jakiego? Typowo draniowatego?
Prędzej już zostanę sam na wieki niż tą cechę nabędę, nie ta psychika po prostu.

Rozumiem Cię dobrze ale... kobiety Cie tego nauczą. A właściwie tego, że tylko pewna część z nich będzie wdzięczna za jakikolwiek szacunek,  a reszta lubi być trochę pomiatana. Ot taka babska irracjonalność. Inaczej... no cóż. Sam wiesz o co chodzi chyba, że uda Ci się spotkać kogoś wartościowego, czego życzę.

tiszantul napisał/a:

To forum jest kobiece, więc z założenia (i zapewne też z regulaminu) wynika, że babeczkom wolnu tu więcej. a my jako faceci jesteśmu tu tylko goścmi, co nie znaczy, że powinniśmy się godzić na niektóre krzywdzące sądy pań tutaj o nas. Co do mojego ogarnięcia, no to czekam na bardziej sprzyjające okoliczności życiowe, które mi na to pozwolą (taki mamy kraj). Na razie jest jak jest i nikogo nie szukam, bo zdaje sobię sprawę, że bez stabilizacji zawodowej nie mam co myśleć o jakiejś kobiecie (choć wątpię żeby i po tym szanse mocno się zwiększyły).

AD 1 - pewnie.
AD 2 - nie jesteś głupi stary, myślę, że ciut więcej wiary we własne siły i będzie dobrze.

Kiwi2 napisał/a:

tiszantul i tu sie mylisz bo kobiety szukaja w pierwszej kolejnosci oparcia i bezpieczenstwa, ale emocjonalnego, nie musi Cie stac na ferrari wink

Normalne i te o które warto zabiegać w kwestii związku, a nie tylko seksu - zdecydowanie tak.

Beyondblackie napisał/a:

Panie w tym wątku wcale nie piszą jakie są wspaniałe. Piszą tylko jak jest w ich życiu, włączając mnie. Nie uważam się za kogoś cudownego bo mam faceta ( Jezu, mam o wiele więcej do zaoferowania światu), ale bez dyskusji, ze wzgl na wiek i doświadczenie w sprawach damsko- męskich, jestem lata świetlne przed Panami w wątku.

Muszę Ci powiedzieć, że Twoja miłość własna bywa czasem posunięta do granic śmieszności i irytująca ale czasem jest... nazwijmy to "urocza". Ogólnie niegłupia z Ciebie babka ale masz tendencję do szybkiego oceniania innych i wywyższania się. Ale ja lubię "zadziory" więc w sumie dopisuję Cię do listy kobiet z tego forum, które uważam, za "interesujące" (4 osobniki na ten moment) wink
PS Zupełnie nie wiem po co tak jedziesz po niektórych...

1 822 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-24 12:37:18)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Świat nie jest czarno-biały. Świat to masa odcieni szarości. Też swoje przeszedłem. Bardzo, bardzo dużo. Pamiętam Easy co pisałeś i Twoje przejścia do moich do pikuś. Ale nie chodzi o licytowanie się. Zgadzam się z Metylem. Piszesz ciągle jak jakiś idealista. Tu nie chodzi o to, czy to jest dobre czy złe. Tu chodzi o to, że jest to nierealne. O pierwszym razie który Twoim zdaniem ma być pięknym momentem uniesienia juz Ci napisałem jako praktyk. Ludzie Ci tu piszą jako praktycy. Piszą jak jest, a nie jak chcieliby żeby było. To jest różnica między teorią i praktyką.

Ja mam generalnie wrażenie, że Panowie tutaj mają jakąś niezrozumiałą chęć do walki z grawitacją. Deszcz pada, ale zamiast kupić parasol, będę się skupiał ny tym jakby fajnie było gdyby padało do góry big_smile

PS. Do Zwykłego- czy ja się wywyższam, bo podaję sposoby, które samą mnie wyciągnęły z doła? Dziwny masz sposób rozumowania. Po nikim nie jadę, ale staram się pokazać gdzie mogą być słabe punkty czyjegoś postępowania, żeby pomóc- ludzie często nie patrzą na siebie obiektywnie.

1 823

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
EasyRider88 napisał/a:

Kiedy ja się właśnie nie użalam nad sobą. smile

To jak to się ma do tego, że jak ja lub ktoś inny kto myśli inaczej niż Ty lub Tobie podobni próbuje przetłumaczyć innej osobie w czym się myli to reagujesz strasznym oburzeniem i tekstami o tym jaki to teraz świat wulgarny, brutalny i rozbuchany oraz pozbawiony głębszych uczuć?

1 824 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-24 17:53:43)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Gdybym wolna była, może i byś się załapał na... ostatnią deskę ratunku skrejzowanej starej panny tongue


Przepraszam bardzo, ale czy to jest jakiś zakamuflowany przytyk do mej skromnej osóbki ? tongue

1 825

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:
EasyRider88 napisał/a:

Kiedy ja się właśnie nie użalam nad sobą. smile

To jak to się ma do tego, że jak ja lub ktoś inny kto myśli inaczej niż Ty lub Tobie podobni próbuje przetłumaczyć innej osobie w czym się myli to reagujesz strasznym oburzeniem i tekstami o tym jaki to teraz świat wulgarny, brutalny i rozbuchany oraz pozbawiony głębszych uczuć?

Nijak się ma do tego. Ja wyrażam swoje zdanie, poglądy i stwierdzam fakty nie mity. Również ja mogę powiedzieć, że się milisz jak i osoby podobnymi Tobie, również się burzycie. A świat jest brutalny, rozbuchany i pozbawiony uczuć. Tylko musisz to zauważyć, a patrzysz bardzo blisko, a nie daleko. Wy widzicie pojedyncze drzewo, a ja widzę cały las. Więc nie mam pojęcia gdzie tutaj jest użalanie.
Możliwe, że co niektórych boli tutaj prawda? I tak piszą do mnie i innych osób.

1 826

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Są trzy prawdy....

1 827 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-24 18:08:14)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

.

1 828

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Pewnie, że kształtuje big_smile Ty to wiesz, ja to wiem i każda osoba z "jajami". Tylko właśnie, do tego te przysłowiowe jaja trzeba posiadać, a z tym u Panów cieńko hmm

Ofiarą za to, jest być, wbrew pozorom, niesamowicie łatwo.

Ciekawe jakiej motywacji potrzebują, aby popracować nad tym charakterem? Pomysłów zaczyna mi brakować...

Maja szczęście, że z tego typu tendencją są z gatunku homosapiens, który charakteryzuje się humanizmem. Nie wiem czy np. tygrys przejąłby się ich losem wink.

Ach te Wasze miłosierdzie big_smile Cóż byśmy bez niego zrobili? big_smile

Dlatego sugeruję, aby ukrócić to miłosierdzie wink. Doszło do sytuacji, że wychodzicie z założenia - światu bardziej powinno zależeć na waszej zmianie, niż wam samym - absurd kontrolowany.

Chyba, że tutaj szukacie jakiegoklowiek kontaktu z kobietami?

1 829 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-24 18:25:28)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tak na podsumowanie

tongue:P

1 830

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja szukałem tu żony... sad

1 831 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-24 19:25:01)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Krejzolka, Ty super kobitka jesteś big_smile

Jeżeli chodzi o Panów, to diagnozuję nieumiejętność radzenia sobie z rzeczywistością i wymyślanie alternatywnych światów dla podreperowania maleńkiego ego. Marnotrawstwo materiału, innymi słowami. Co mnie powala, to niewydolność tej strategii, która z definicji jest katastrofą, i Wasze zaparcie w propagowanie systemu,który nie działa.

1 832

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Doszliście w końcu do jakiegoś konsensusu?
Czy tylko piszecie sobie dla zabicia czasu i wmawiania sobie i innym, że jesteście lepsi od innych równie dobrych? big_smile

1 833

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Wszyscy jesteśmy w gruncie rzeczy samotni na tym świecie. Takie jest życie. Smutne i pełne cierpienia.

1 834

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
nika05 napisał/a:

Wszyscy jesteśmy w gruncie rzeczy samotni na tym świecie. Takie jest życie. Smutne i pełne cierpienia.

Niektórzy mają szczęście nie być samotni, ale to mniejszość. Zdecydowana większość wybiera mniejsze zło, czyli siedzenie z kimś, bo tak trzeba.

1 835

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
srebrny napisał/a:
nika05 napisał/a:

Wszyscy jesteśmy w gruncie rzeczy samotni na tym świecie. Takie jest życie. Smutne i pełne cierpienia.

Zdecydowana większość wybiera mniejsze zło, czyli siedzenie z kimś, bo tak trzeba.

I można dodać, niektórzy tutaj radzą w tym temacie innym... wink

1 836

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Tak na podsumowanie

Ja mam nieco inne ...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 837

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Rozumiem Cię dobrze ale... kobiety Cie tego nauczą. A właściwie tego, że tylko pewna część z nich będzie wdzięczna za jakikolwiek szacunek,  a reszta lubi być trochę pomiatana. Ot taka babska irracjonalność. Inaczej... no cóż. Sam wiesz o co chodzi chyba, że uda Ci się spotkać kogoś wartościowego, czego życzę.

W pewnym sensie już mnie nauczyły i wiem co je kręci ale nie......ja wolę być sobą i nie mieć powodzenia niż udawać kogoś innego i mieć, i tak wszystko by się rozpadło w momencie kiedy zaczęłoby mi zależeć.
Tak więc wolę już być sam niż dostosowywać się do przyjętych norm gdzie dranie to znak męskości.

1 838

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:
Martainn napisał/a:

Tak na podsumowanie

Ja mam nieco inne ...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I to są wreszcie jakieś życiowe argumenty tongue.

1 839

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Rozumiem Cię dobrze ale... kobiety Cie tego nauczą. A właściwie tego, że tylko pewna część z nich będzie wdzięczna za jakikolwiek szacunek,  a reszta lubi być trochę pomiatana. Ot taka babska irracjonalność. Inaczej... no cóż. Sam wiesz o co chodzi chyba, że uda Ci się spotkać kogoś wartościowego, czego życzę.

W pewnym sensie już mnie nauczyły i wiem co je kręci ale nie......ja wolę być sobą i nie mieć powodzenia niż udawać kogoś innego i mieć, i tak wszystko by się rozpadło w momencie kiedy zaczęłoby mi zależeć.
Tak więc wolę już być sam niż dostosowywać się do przyjętych norm gdzie dranie to znak męskości.

W wieku 21 lat masz kuuuuuupę czasu żeby znaleźć kogoś wartościowego (osobiście, gdybym mógł cofnąć czas, myślę, że w wieku 25 lat bym się ożenił - to chyba optymalne). Ale też myślę, że to jest mega fajne po prostu szukać, poznawać nowe kobiety - zresztą to fajny wiek, tak ogólnie, kiedy człowiek po prostu zaczyna decydować czym zajmie się w życiu itp. Tak mi się zdaje, że nie ma się co napinać za bardzo i po prostu dać życiu... płynąć ale nie być też biernym smile
Uważam, że warto przyjmować rady i brać pod uwagę głos innych ale przede wszystkim każdy żyje sam dla siebie i swoje życie rozgrywa tak jak chce. Czasem opłaca się wybrać tę trudniejszą drogę, mniej standardową, i po prostu szukać czegoś.... niezwykłego, innego niż "większość" proponuje.
No ale to się tez wiąże z agresją tejże większości, co widać i tutaj w wątku, szczególnie ze strony niektórych Pań.

1 840

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Stary, jaka agresja? Robisz coś, ponosisz porażki, nic nie wychodzi. Ktoś życzliwy Ci radzi. Ty rady ignorujesz i z uporem maniaka wracasz do metod, które nie skutkowały. Co ja mam o tym sądzić? Wzbudzasz agresję? Nie. Wzbudzasz conajmniej zdziwienie i współczucie.

1 841 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-24 22:37:06)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Stary, jaka agresja? Robisz coś, ponosisz porażki, nic nie wychodzi. Ktoś życzliwy Ci radzi. Ty rady ignorujesz i z uporem maniaka wracasz do metod, które nie skutkowały. Co ja mam o tym sądzić? Wzbudzasz agresję? Nie. Wzbudzasz conajmniej zdziwienie i współczucie.

Zdradzę Ci pewien sekret Beyobnd zanim zaperzysz się do reszty... moja "liczba" jest wielokrotnością (już prawie 3x) "średniej", o której pisał Martainn więc... odpuść w ocenie mojej osoby bo zupełnie mnie nie znasz ok? Lubię Cię ale czasem, niestety, za bardzo ufasz swojej nieomylności wink

A to, że jedziesz po kolesiach, którzy mają wyidealizowany obraz kobiety albo mają problemy z wyglądem związane z chorobą jest słabe. Bardzo słabe. I heheszki i dowcipy tego nie zmienią.

1 842 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-24 22:44:30)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Wzbudzasz agresję?

A mi się wydaje, że właśnie tego chciałby. Zobacz zarzuca Ci "nieomylność", gdy Sam się właśnie tak zachowuje. Każdy negatywny komentarz to "jeżdżenie po kolesiach", a Sam może bezpardonowo krytykować. Bardzo nie lubię osób z podwójnymi standardami. Jeśli samemu ma się dosyć "ostrą" retorykę to nie powinno wytykać się tego innym.

1 843

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Kobitki,

a ja mam do Was pytanie: Czemuście się tak uparły, żeby im na siłę i wbrew nim samym 'pomóc'? To jakaś misja? smile

1 844

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Nektarynka, ależ ja widzę te podwójne standarty i generalną niewydolność systemu. Facet co nie potrafi stworzyć żadnego długotrwałego związku w wieku 30 lat (około), nieważne ile "zamaczał" i który kreuje sią na guru w sprawach damsko-męskich jest śmieszny. Jest także żałosny. Nie dziwię się, że szuka poklasku wśród loserskiego krągu wzajemnej adoracji Panów, którzy jeszcze bardziej są pokrzywdzeni przez los.

1 845

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Kobitki,

a ja mam do Was pytanie: Czemuście się tak uparły, żeby im na siłę i wbrew nim samym 'pomóc'? To jakaś misja? smile

Próba obrony swojego punktu widzenia/postępowania. Nieważne po której stronie barykady są.

1 846 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-24 22:57:22)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nektarynka53 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Wzbudzasz agresję?

Bardzo nie lubię osób z podwójnymi standardami. Jeśli samemu ma się dosyć "ostrą" retorykę to nie powinno wytykać się tego innym.

Ja też. Szczególnie jak są w małżeństwie a dają złote rady młodszym od siebie kobietom, że "mają się wyszaleć" i "że teraz są takie czasy".

1 847

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Kobitki,

a ja mam do Was pytanie: Czemuście się tak uparły, żeby im na siłę i wbrew nim samym 'pomóc'? To jakaś misja? smile

No cóż mam tendencję do pomagania sad. A że widzę jeszcze nadzieję w dwóch to się produkuję. Jednak masz chyba Elle rację - nie przyszli po pomoc jak się deklarowali tylko raczej szukali kumpli do szklanki smile.

1 848 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-24 23:02:06)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Nektarynka, ależ ja widzę te podwójne standarty i generalną niewydolność systemu. Facet co nie potrafi stworzyć żadnego długotrwałego związku w wieku 30 lat (około), nieważne ile "zamaczał" i który kreuje sią na guru w sprawach damsko-męskich jest śmieszny. Jest także żałosny. Nie dziwię się, że szuka poklasku wśród loserskiego krągu wzajemnej adoracji Panów, którzy jeszcze bardziej są pokrzywdzeni przez los.

Dwa związki - 2 lata i 5. Nadal chcesz o czymś pogadać w kwestii "stabilnych związków"?
Dla mnie jest śmieszna kobieta, która przez fakt, że ma faceta (męża) stara się doradzić facetowi (nie będąc nigdy w analogicznej jak on sytuacji i samemu nie wiedząc jak to wygląda od drugiej strony) co ma robić i jak, żeby wreszcie... Trochę obiektywizmu, a nie zapatrzenia w swoją nieomylność (o której już Ci Beyond pisało tu kilka osób).

1 849

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Wszystkim mającym podobny problem jak autor polecam obejrzenie historii tego pana
https://www.youtube.com/watch?v=moM_uNynrDY
Poza tym fenomen 50 twarzy Greya, gdzie czytelniczki zachwycają się biciem.....

1 850

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Dominacja w seksie nie polega na biciu?......

1 851

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Boris napisał/a:

Wszystkim mającym podobny problem jak autor polecam obejrzenie historii tego pana
https://www.youtube.com/watch?v=moM_uNynrDY
Poza tym fenomen 50 twarzy Greya, gdzie czytelniczki zachwycają się biciem.....

To samo im pisałem - są młodzi i pełni idealizmu, a kobiety ich tego oduczą. Tyle w temacie. Świetny link, dzięki.

1 852

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

ZwykłyFacet, Czy Ciebie kiedyś zostawiła kobieta, którą kochałeś pod pretekstem "wyszalenia się"? Bo ta określenie wywołuje w Tobie w wielu wątkach istny wściek, zauważyłam, a wiem z autopsji, że tak reagują mężczyźni, którzy się tego ze strony kobiety panicznie boją - że okażą sie dla niej niewystarczający.

Tymczasem każdy powinien się "wyszaleć", ale nie dla każdego oznacza to to samo, tzn. orgie z głową martwego wołu na głowie i g.. bang..także trochę dystansu..

Osobiście nie wierzę, a historie wielu małżeństw czy par, które sa dla siebie pierwszymi i tak trwają, potwierdzałyby to, że to jest 'jedyny słuszny' sposób na trwałość związku: być z 1 facetem/kobieta i zero porównania czy prób z kimś bardziej dopasowanym.

Jakaś totalna paranoja.

1 853 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-24 23:07:34)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja się wyszalałem za młodu. Nie waliłem co popadnie.
Dla mnie wyszalenie się to były imprezy do upadłego, picie itd. I tyle.

1 854 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-24 23:09:30)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Osobiście nie wierzę, a historie wielu małżeństw czy par, które sa dla siebie pierwszymi i tak trwają, potwierdzałyby to, że to jest 'jedyny słuszny' sposób na trwałość związku: być z 1 facetem/kobieta i zero porównania czy prób z kimś bardziej dopasowanym.

Jakaś totalna paranoja.

A gdzie ja to napisałem? Napisałem tylko, że każdy niech żyje jak chce i jeśli niektórzy w tym wątku chcą żyć tak a nie inaczej mają do tego prawo ze wszystkimi tego konsekwencjami.

W życiu zostawiła mnie 1 (słownie - jedna) kobieta pod zupełnie innym pretekstem. A to, że cenię kobiety, które się "szanują" - tak cenię. I dziię się, że wywołuje to taką agresję...

PS A ja wierzę bo... znam takie pary.

1 855

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Ja się wyszalałem za młodu. Nie waliłem co popadnie.
Dla mnie wyszalenie się to były imprezy do upadłego, picie itd. I tyle.

Widocznie dużo osób tutaj jest na tyle upośledzonych, że nie potrafią się wyszaleć np samemu albo z jedną osoba, z którą będą robić nieco bardziej górnolotne rzeczy. Zakochałeś się? Pierd** to i wal co popadnie. I pomyśleć, że to forum kobiet.

1 856 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-24 23:13:00)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Burzowy napisał/a:
Martainn napisał/a:

Ja się wyszalałem za młodu. Nie waliłem co popadnie.
Dla mnie wyszalenie się to były imprezy do upadłego, picie itd. I tyle.

Widocznie dużo osób tutaj jest na tyle upośledzonych, że nie potrafią się wyszaleć np samemu albo z jedną osoba, z którą będą robić nieco bardziej górnolotne rzeczy. Zakochałeś się? Pierd** to i wal co popadnie. I pomyśleć, że to forum kobiet.

No ale to bardzo ciekawe bo miejscowe damy muszą "się wyszaleć" przy okazji potępiając faceta "który był na dziwkach" (cytat z tego forum big_smile )
Obłuda do n-tej potęgi.

1 857

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No to kwestia tego jak rozumiemy wyszalenie. Ja nawet zalany w trupa nie skusiłbym się na byle co. No wybaczcie. Szanujmy się.

1 858

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

No to kwestia tego jak rozumiemy wyszalenie. Ja nawet zalany w trupa nie skusiłbym się na byle co. No wybaczcie. Szanujmy się.

Każdy ma w życiu swoje priorytety i ja osobiście nie nazwałbym kobiety per "byle co".
Już Ci kiedyś pisałem, że sytuację jaką masz Ty uważam, za modelową. Poznajesz kobietę, jest fajny związek, małżeństwo itp.

1 859

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

No to kwestia tego jak rozumiemy wyszalenie. Ja nawet zalany w trupa nie skusiłbym się na byle co. No wybaczcie. Szanujmy się.

Jak jesteś w czymś dobry, masz wybór, wiesz jak osiągnąć jakiś cel... nie ma opcji byś decydował się na najmniej ambitne/opłacalne/satysfakcjonujące rzeczy czy działania. Niektórzy po prosty tych opcji nie mają. A młodym chłopakom radzę znikać z tego forum, na zewnątrz nie jest AŻ tak źle.

1 860

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

W życiu zostawiła mnie 1 (słownie - jedna) kobieta pod zupełnie innym pretekstem.

O..Widzę, że bardzo duża wagę, wręcz obsesyjnie dużą, przywiązujesz do tego KTO KOGO zostawił. To serio aż takie ważne? Jeśli Ty zostawiałeś więcej razy to jesteś fajniejszy, czy tak to działa? smile

Gdyby nie miało to dla Ciebie znaczenia kto kogo zostawia, tylko sam fakt, że coś się skończyło, nie podkreślał byś tak tych statystyk.. Myślałam, że etap traktowania relacji damsko-męskich w kategoriach opartych na ego, kto czyje zranił, masz dawno za sobą..jednak sie myliłam wink

A to, że cenię kobiety, które się "szanują" - tak cenię. I dziię się, że wywołuje to taką agresję...

Szanować się to znaczy trwać przy 1 facecie do usranej, nawet jeśli się nie układa lub pragnie spróbować z innym i ma  powiedzmy 20 lat??
W imię czego tak trwać?

Oraz:

Obłuda do n-tej potęgi.

N/t obłudy może się nie wypowiadaj, bo temat niejakiego Kaby wiele powiedział a propos podejścia do Kobiet ogólnie.. I dzielenia ich w swojej głowie na takie, które "zasługują" na wykorzystanie i złe potraktowanie i resztę - święte (najlepiej dziewice albo jakiś inny podział, wg wieku -też świetny swoją droga wink)

Jak już tak podzielisz te kobiety i rozbierzesz na czynniki pierwsze wg wieku, innych cech demograficznych, zainteresowań, ilości partnerów przed itp. itd.. to zostaje coś o czym potrafisz z nimi porozmawiać, ale tak jak ze zwykłym człowiekiem, do którego nie masz żadnych uprzedzeń i spotykasz się nie żeby coś sobie udowodnić, ale poznać?

1 861

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja od siebie dodam - modelowe to związek rodzina itp. Niestety nie każdemu jest dane spotkać kobietę życia, a nie chce zadowalać się półśrodkami. Nie uważam natomiast żeby uprawnione było powjeżdżanie kogoś za to, że ma wyidealizowany stosunek do płci przecinaj - jest ciut naiwny, jego prawo.

1 862

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Każdy ma w życiu swoje priorytety i ja osobiście nie nazwałbym kobiety per "byle co".

Wybacz. Zły dobór słów. Nie poszedłbym do łóżka bo jakaś lala mi się spodobała. Dla mnie seks dla samego faktu seksu nie istnieje. Ja lubię dobry seks. A żeby seks był dorby, musisz daną osobę znać. Znać jej upodobania, co lubi w seksie, a czego nie lubi. Głónie przyjemność sprawia mi... sprawianie przyjemności. Wtedy jest mega podniecająco. Jak widzisz, że kobieta wije się w łóżku bo robisz to co robisz to jest mega. Dlagtego ja nienadawłbym się na jednorazowca. Niewiedziałbym co ta dziewczyna lubi, a czego nie. Nie miałbym satysfkacji.

1 863

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

[
Jak już tak podzielisz te kobiety i rozbierzesz na czynniki pierwsze wg wieku, innych cech demograficznych, zainteresowań, ilości partnerów przed itp. itd.. to zostaje coś o czym potrafisz z nimi porozmawiać, ale tak jak ze zwykłym człowiekiem, do którego nie masz żadnych uprzedzeń i spotykasz się nie żeby coś sobie udowodnić, ale poznać?

A czemu nie? Jeśli są interesujące i mają cokolwiek innego do zaoferowania niż fizys i możliwość seksu - tak. Ale to rzadkość. Elle ja sobie nic nie muszę udowadniać w tej kwestii, ja chciałbym sobie znaleźć fajną kobietę nie tylko do jedzenia kolacji ale i śniadań.  Stąd moje próby zwrócenia uwagi prostującym u Panom, żeby się na seksie nie fiksowali, bo on mało znaczy (wobec kogoś z kim można pogadać normalnie).

1 864

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Każdy ma w życiu swoje priorytety i ja osobiście nie nazwałbym kobiety per "byle co".

Wybacz. Zły dobór słów. Nie poszedłbym do łóżka bo jakaś lala mi się spodobała. Dla mnie seks dla samego faktu seksu nie istnieje. Ja lubię dobry seks. A żeby seks był dorby, musisz daną osobę znać. Znać jej upodobania, co lubi w seksie, a czego nie lubi. Głónie przyjemność sprawia mi... sprawianie przyjemności. Wtedy jest mega podniecająco. Jak widzisz, że kobieta wije się w łóżku bo robisz to co robisz to jest mega. Dlagtego ja nienadawłbym się na jednorazowca. Niewiedziałbym co ta dziewczyna lubi, a czego nie. Nie miałbym satysfkacji.

Przykre jest to, że większość lubi to samo ale... zostawmy to ok? smile

1 865

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jeśli są interesujące i mają cokolwiek innego do zaoferowania niż fizys i możliwość seksu - tak. Ale to rzadkość.

Fajnie, tylko dokładnie to samo - bardzo chcąc uogólniać - można by powiedzieć o każdym przeciętnym facecie.

Ale problem zaczyna się w momencie gdy zaczyna się uogólniać na podstawie własnego 'filtra', przez który patrzy się na rzeczywistość wokół.


To tak jak z małżeństwami: ci, którzy mają dobre wzorce z domu i/lub wiarę w to, że istnieją udane związki (w tym małżeństwa właśnie) będą widzieć wokół prawie same szczęśliwe pary, ci drudzy, którzy z domu wynieśli jakąś traumę i/lub nie wierzą w to, że dwoje ludzi może być ze sobą ,bo się kocha, a nie mają w tym jakiś interes - ci widzą same nieudane pary i małżeństwa oparte na fałszu, kłamstwach i z braku laku.

1 866

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Jeśli są interesujące i mają cokolwiek innego do zaoferowania niż fizys i możliwość seksu - tak. Ale to rzadkość.

Fajnie, tylko dokładnie to samo - bardzo chcąc uogólniać - można by powiedzieć o każdym przeciętnym facecie.

Ale problem zaczyna się w momencie gdy zaczyna się uogólniać na podstawie własnego 'filtra', przez który patrzy się na rzeczywistość wokół.

To tak jak z małżeństwami: ci, którzy mają dobre wzorce z domu i/lub wiarę w to, że istnieją udane związki (w tym małżeństwa właśnie) będą widzieć wokół prawie same szczęśliwe pary, ci drudzy, którzy z domu wynieśli jakąś traumę i/lub nie wierzą w to, że dwoje ludzi może być ze sobą ,bo się kocha, a nie mają w tym jakiś interes - ci widzą same nieudane pary i małżeństwa oparte na fałszu, kłamstwach i z braku laku.

Idąc Twoim tokiem rozumowania już wiem skąd u mnie wizja idylli małżeństwa - moi rodzice stanowią bardzo zgodne stadło.
A to, że można to samo powiedzieć o facetach - myślisz, że Ci zaprzeczę? smile
To nie jest jakaś damsko-męska wojna smile
I rozumiem, że może Ciebie i wiele innych oburzać to, że rozpisałem tu kobiety ale wybacz - to wynika z moich doświadczeń, tego jakie poznałem, jak się zachowywały. Facetów, pewnie podobnie można by "podzielić".
Postuję sobie w tym temacie bo uważam, iż rady wielu Pań robią większa krzywdę niż pomagają.

1 867 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-10-24 23:54:54)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Idąc Twoim tokiem rozumowania już wiem skąd u mnie wizja idylli małżeństwa - moi rodzice stanowią bardzo zgodne stadło.

Nie mam co do tego wątpliwości. Jest to Twój 'wyjściowy kapitał', którego Ci nikt nie odbierze i o który jesteś bogatszy od takich osób jak m.in. ja, które wyrosły w zupełnie innych przekonaniach odnośnie małżeństwa rodziców.

To nie jest jakaś damsko-męska wojna smile

Mam nadzieję, choć zbyt często ma się wrażenie, że jednak jest.. hmm


I rozumiem, że może Ciebie i wiele innych oburzać to, że rozpisałem tu kobiety ale wybacz - to wynika z moich doświadczeń,(..)

Poczytaj trochę o projektowaniu. Może się ono odbywać zarówno mając źródło we wzorcach - jak wspomniane wyżej wzorce wyniesione od rodziców, ale równie dobrze może mieć źródło właśnie w doświadczeniach. Zgodnie z tą zasadą, złe doświadczenia zachęcają do przyjęcia określonej perspektywy - najczęściej jest to asekuracja pomieszana ze strachem i uprzedzeniami, czyli innymi słowy pokazuje tylko jakie są nasze osobiste przekonania i stosunek do danej sprawy, natomiast nie jest to żadna Prawda o świecie, rzeczywistości. Jak sama nazwa wskazuje - jest to jedynie nasza projekcja.

Jedyna wolna od zniekształceń perspektywa to taka bez strachu, uprzedzeń i bez projekcji. Ale żeby się do niej 'dokopać' to trzeba się skupić na tym, co nosimy w podświadomości - wtedy ludzie i związki jakie przyciągamy przestają być jakimś straszliwym przykrym żartem od losu, a zaczynamy w tym widzieć 'lustro' , w którym możemy zobaczyć to, co mamy u siebie 'w głowie'.

I dlatego jeśli cokolwiek zmieniać to tylko tam. Żadne podziały i statystyki nie sprawią, że cokolwiek się zmieni, ani my nie poczujemy się dzięki nim bardziej bezpieczni , to kolejna iluzja kontroli oparta na narzędziach pochodzących z zewnątrz.

1 868

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

To nie jest jakaś damsko-męska wojna smile

Mam nadzieję, choć zbyt często ma się wrażenie, że jednak jest.. hmm

Z mojej strony? Nieeeee....

Elle88 napisał/a:

I rozumiem, że może Ciebie i wiele innych oburzać to, że rozpisałem tu kobiety ale wybacz - to wynika z moich doświadczeń,(..)

Poczytaj trochę o projektowaniu. Może się ono odbywać zarówno mając źródło we wzorcach - jak wspomniane wyżej wzorce wyniesione od rodziców, ale równie dobrze może mieć źródło właśnie w doświadczeniach. Zgodnie z tą zasadą, złe doświadczenia zachęcają do przyjęcia określonej perspektywy - najczęściej jest to asekuracja pomieszana ze strachem i uprzedzeniami, czyli innymi słowy pokazuje tylko jakie są nasze osobiste przekonania i stosunek do danej sprawy, natomiast nie jest to żadna Prawda o świecie, rzeczywistości. Jak sama nazwa wskazuje - jest to jedynie nasza projekcja.

Jedyna wolna od zniekształceń perspektywa to taka bez strachu, uprzedzeń i bez projekcji. Ale żeby się do niej 'dokopać' to trzeba się skupić na tym, co nosimy w podświadomości - wtedy ludzie i związki jakie przyciągamy przestają być jakimś straszliwym przykrym żartem od losu, a zaczynamy w tym widzieć 'lustro' , w którym możemy zobaczyć to, co mamy u siebie 'w głowie'.

I dlatego jeśli cokolwiek zmieniać to tylko tam. Żadne podziały i statystyki nie sprawią, że cokolwiek się zmieni, ani my nie poczujemy się dzięki nim bardziej bezpieczni , to kolejna iluzja kontroli oparta na narzędziach pochodzących z zewnątrz.

A chętnie - czemu by nie, może dowiem się czegoś ciekawego o sobie? Z chęcią smile
Od początku sam pisałem, że autorzy tego typu postów mają problem w głowie...

1 869

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Problem jest zawsze w nas ewentualnie w środowisku, ale nie zmienimy środowiska jeśli nie potrafimy zmienić siebie. Indywidualne podejście do związków nie jest niczym złym. Są ludzie, którzy całe życie przesiedzą przed telewizorem ich imprezy, to trochę podrabianej wódy z delikatesów, a seks to tak kwadransik przed snem. Jak ktoś myśli inaczej dlaczego ma się zmuszać do takich ogólnych wzorców?

Ogólnie Polacy to naród biedny, zaniedbany z problemami i bagażem traumatycznych przeżyć od dzieciństwa. Tylko, że na Polsce się świat nie kończy gdzieś indziej też są ludzie może nawet bardziej sympatyczni, a pewnie też inteligentniejsi.
W wieku 20 lat nie ma co się przejmować na zapas, nawet w wieku 30 lat nie ma co się przejmować. Dlaczego?
Bo to nic nie pomoże
Zamiast nic nie robić można spróbować cokolwiek, a może w końcu coś wyjdzie.

Porażki są nieodłącznym elementem ludzkiego życia. Takie prawdy powinno się wynosić z domu albo ze szkoły niestety nikt tego Polaków nie uczy więc skąd mają, to wiedzieć?

1 870

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Elle pisze bardzo dobrze. Lepiej bym tego nie ujęła.

Zwykły zdaje się wszystko widzieć przez jakiś skrzywiony filter własnych doświadczeń. Raz się na jakiejś kobiecie przejechał, bardzo go to ubodło i teraz uogólnia, że większość dookoła niego to syf, a szczęśliwe związki i fajne kobiety są jakimś ewenementem. Nie wiem, ale sama nie chciałabym żyć w takim więzieniu własnych lęków i uprzedzeń hmm I żeby nie było, bo Zwykły mi zaraz wyskoczy, że ja miałam farta, albo, że znowu usiłuję wykreować sią na kogoś nieomylnego, bo piszę z doświadczenia.

Wyszłam za mąż za mężczyznę patologicznenie zazdrosnego, używającego przemocy psychicznej, a i z kilka razy ręką też mu się odmachnęło. Rozwiodłam się z nim, z pełną świadomością, że popełniłam życiowy błąd, że źle go oceniłam przed wejściemw związek małżeński- nikt mi przecież za niego wychodzić nie kazał. Mam bardzo nieprzyjemne wspomnienia z nim związane. Mimo wszystko, jakoś nie skłoniło mnie to do zamknięcia się w domu i przyjęcia, że wszyscy faceci to brutalni maniacy z zaburzeniami psychicznymi. Gdybym tak myślała,to też pewnie bym teraz na forum siedziała, narzekając na to, że czas mija, a ja niczyja, bo wkoło mnie same chamy...

1 871

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Logiczne, że każdy z nas pisze ze swojej perspektywy, ze swoich doświadczeń i przynajmniej jest to szczere i prawdziwe a nie jakieś pseudo-psychologiczne wywody lub też wyobrażenia co czasami nijak się mają do rzeczywistości.
Przy czym nie możemy cholera jasna poprzez swoje doświadczenia i przeżycia "szufladkować" wszystkich ludzi i "wrzucać" do poszczególnych worów.

ZwykłyFacet niestety, ale uważam, że jednak prowadzisz wraz z niektórymi Panami piszącymi w tym wątku wojenkę męsko-damską.

1 872

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Krejzolka, zgadzam się. Pewnie, że człowiek patrzy na świat przez pryzmat własnych doświadczeń, ale kiedy ten obraz świata, zakolorowany wyłącznie własną krzywdą i narastającymi uprzedzeniami, zaczyna żyć swoim własnym życiem jako taki paralelny świat, to tu jest prosta droga do skrzywień.

1 873 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-10-25 13:31:57)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Pewnie, że człowiek patrzy na świat przez pryzmat własnych doświadczeń, ale kiedy ten obraz świata, zakolorowany wyłącznie własną krzywdą i narastającymi uprzedzeniami, zaczyna żyć swoim własnym życiem jako taki paralelny świat, to tu jest prosta droga do skrzywień.

A ja jeszcze dodam do tego, że /w przypadku mężczyzn, z uwagi na duże ego, zauważyłam , że jest tego więcej/ naprawdę dużo osób, kiedy nie wyjdzie im z 'pierwszą miłością' (a raczej pierwszym zakochaniem, bo kolejne już zazwyczaj nie są oparte na tak naiwnym i bezkrytycznym spojrzeniu na drugą osobę), wpadają w jakiś taki stan otępienia i pustki, sami sabotują kolejne relacje z kobietami dlatego, że podświadomie nigdy nie pogodzili się, że ktoś ich odrzucił.

Tak jak ZwykłyFacet napisał, wielu z nich odbiera zakończenie związku w kategoriach: Kto kogo zostawił ten przegrał (!!).

O ile można zrozumieć, że nikt nie lubi byc tym zostawianym, o tyle po wielu latach wyciąganie tego faktu i traktowanie nadal w kategoriach "przegranego meczu", świadczy o braku dystansu i akceptacji, niezależnie od tego, co się mówi z pozycji rozumu.

Dlatego tak wielu mężczyzn fiksuje się obsesyjnie na tej jednej kobiecie, która ich nie chciała kiedyś i już nigdy później nie potrafią ułożyć sobie życia, bo doszukują się w innych kobietach głównie wad, podczas gdy na tamtą patrzyli przez krzywe zwierciadło 'zakochania' i widzieli same zalety, choć obiektywnie mogła być totalnie przeciętną na tle innych laską. Odrzucenie rodzi w mężczyznach obsesję i chęć "zmiany biegu zdarzeń', dlatego potem tak bardzo się asekurują.

1 874 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-25 13:39:08)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Odpowiadając na pytanie Srebrnego nie znajdziemy "złotego środka" ani nie dojdziemy do żadnego konsensusu.
Ten wątek będzie dalej się "ciągnął" na zasadzie wojenki damsko-męskiej, zresztą jak inne podobne wątki.

1 875

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jak dla mnie jedyną osobą narzucającą swój punkt widzenia innym jest Elle. Nieważne co myślisz, co przeżyłeś, ona wie lepiej. Ona wie lepiej czego Ci trzeba, jak dać Ci szczęście. Przecież nie jest tak, że każdy jest inny i tych czynników na nas się składających jest od groma. Wszyscy jesteśmy tacy sami! Czaicie być z kimś tak głupio-mądrym? To by było jak zamknięcie się w czterech ścianach na całe życie.

Idę stad, bo rzygam trzecią płcią, która wytworzyła się na tym forum.

1 876

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Zwykły zdaje się wszystko widzieć przez jakiś skrzywiony filter własnych doświadczeń. Raz się na jakiejś kobiecie przejechał, bardzo go to ubodło i teraz uogólnia, że większość dookoła niego to syf, a szczęśliwe związki i fajne kobiety są jakimś ewenementem. Nie wiem, ale sama nie chciałabym żyć w takim więzieniu własnych lęków i uprzedzeń hmm I żeby nie było, bo Zwykły mi zaraz wyskoczy, że ja miałam farta, albo, że znowu usiłuję wykreować sią na kogoś nieomylnego, bo piszę z doświadczenia.

Po pierwsze - nie znam człowieka całkowicie obiektywnego, który ma obraz świata nieskrzywiony swoimi doświadczeniami. Po drugie - tak, uważam, że szczęśliwe związki są ewenementem bo widzę jak ludzie odnoszą się do siebie w miejscach publicznych, wiem jak żyje wielu moich znajomych, a także wiem, jak częste są zdrady (z obu stron). Wiele związków to fikcja, szczególnie takich, gdzie pojawia się kredyt, dziecko etc. I tak - uważam, że mało jest naprawdę fajnych kobiet, z którymi warto byłoby stworzyć związek.  Po trzecie - uprzedzenia i lęki? Względem kobiet? Świata? Dobre żarty big_smile

Beyondblackie napisał/a:

Mimo wszystko, jakoś nie skłoniło mnie to do zamknięcia się w domu i przyjęcia, że wszyscy faceci to brutalni maniacy z zaburzeniami psychicznymi. Gdybym tak myślała,to też pewnie bym teraz na forum siedziała, narzekając na to, że czas mija, a ja niczyja, bo wkoło mnie same chamy...

Chciałbym, żebyś pokazała mi post w którym piszę, że wszystkie kobiety są do niczego, a także post w którym twierdzę, że nie warto się z nikim wiązać i szukać fajnego partnera / partnerki.

Ogólnie Beyond to Twoje "rady" w większości są o kant tyłka rozbić bo zamiast motywować tych chłopaków do działania albo pokazać drogę jak można coś zmienić to po prostu dociskasz ich do ziemi. I nie piszę tego, dlatego, że uważam, że są idealni - wręcz przeciwnie.

Krejzolka82 napisał/a:

Przy czym nie możemy cholera jasna poprzez swoje doświadczenia i przeżycia "szufladkować" wszystkich ludzi i "wrzucać" do poszczególnych worów.

Dotknęliśmy istoty tego co Was tak bardzo wpienia - to, że sobie "podzieliłem" kobiety wedle wieku i zachowań. Uogólnienie? Jasne, że tak. Ale w masie się zgadzające. Stąd zapewne takie, a nie inne reakcje.
Przecież wiele kobiet z tego wątku pisze o "nieudacznikach-prawiczkach", "frajerach" (pardon, looserach) itp.To nie są uogólnienia?

Krejzolka82 napisał/a:

ZwykłyFacet niestety, ale uważam, że jednak prowadzisz wraz z niektórymi Panami piszącymi w tym wątku wojenkę męsko-damską.

Wojenkę? Chodzi o to, że nie napisałem kilku młodym chłopakom że "mają poszukać jaj" albo, że "są pierdołami, looserami" etc. Racja. Wojenka smile
Serio - wedle Ciebie na czym ta wojenka polega?

Elle88 napisał/a:

A ja jeszcze dodam do tego, że /w przypadku mężczyzn, z uwagi na duże ego, zauważyłam , że jest tego więcej/ naprawdę dużo osób, kiedy nie wyjdzie im z 'pierwszą miłością' (a raczej pierwszym zakochaniem, bo kolejne już zazwyczaj nie są oparte na tak naiwnym i bezkrytycznym spojrzeniu na drugą osobę), wpadają w jakiś taki stan otępienia i pustki, sami sabotują kolejne relacje z kobietami dlatego, że podświadomie nigdy nie pogodzili się, że ktoś ich odrzucił.

Uogólnienie na maksa ale coś Ci powiem - ja osobiście jestem wdzięczny każdej kobiecie, która w życiu dała mi kosza. Jest to bardzo wychowacze i motywuje do głębszego zastanowienia się nad przyczynami (czyli samym sobą) ale tekże nad mechaniką tego jakże ten dobór przez Panie jest przeprowadzany - daje potem duże fory przy poznawaniu kolejnych kobiet. Myślę, że to przychodzi z wiekiem ale suma doświadczeń związanych z "koszami" procentuje większym luzem w późniejszych kontaktach i łatwiejszym przejściem nad koszem (szczególnie jak dana Panna się podobała i zabolało - nie ukrywam - czasem bywa).

Elle88 napisał/a:

Tak jak ZwykłyFacet napisał, wielu z nich odbiera zakończenie związku w kategoriach: Kto kogo zostawił ten przegrał (!!).

O ile można zrozumieć, że nikt nie lubi byc tym zostawianym, o tyle po wielu latach wyciąganie tego faktu i traktowanie nadal w kategoriach "przegranego meczu", świadczy o braku dystansu i akceptacji, niezależnie od tego, co się mówi z pozycji rozumu.

Dlatego tak wielu mężczyzn fiksuje się obsesyjnie na tej jednej kobiecie, która ich nie chciała kiedyś i już nigdy później nie potrafią ułożyć sobie życia, bo doszukują się w innych kobietach głównie wad, podczas gdy na tamtą patrzyli przez krzywe zwierciadło 'zakochania' i widzieli same zalety, choć obiektywnie mogła być totalnie przeciętną na tle innych laską. Odrzucenie rodzi w mężczyznach obsesję i chęć "zmiany biegu zdarzeń', dlatego potem tak bardzo się asekurują.

Tu mnie rozbawiłaś bo przeinaczyłaś moje słowa. Napisałem - wolę być przez kogoś zostawiony niż zostawiać, a Ty poddałaś mnie (?) analizie jakobym był kiedyś przez kogoś zostawiony i teraz dlatego się "asekuruję"? smile Elle, przecież to jest żart jakich mało smile Ja tej kobiecie jestem wdzięczny, że mnie zostawiła, bo po latach uważam, że my nie powinniśmy być ponad dwa lata ze sobą a maksymalnie 2 miesiące smile

Naprawdę daj sobie czasem na luz z analizowaniem czyjejś osobowości po strzępkach wypowiedzi z netu smile

1 877

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tu mnie rozbawiłaś bo przeinaczyłaś moje słowa. Napisałem - wolę być przez kogoś zostawiony niż zostawiać, a Ty poddałaś mnie (?) analizie jakobym był kiedyś przez kogoś zostawiony i teraz dlatego się "asekuruję"?

A śmiej się na zdrowie smile To, że ktoś "śmieszkuje" nie zawsze oznacza, że nie ma ziarnka prawdy w tym co napisałam.

A sformułowanie owego bycia zostawionym nie pozostawia wątpliwości, że do dziś to "mielisz", w znaczeniu nie jest Ci obojętne kto kogo zostawia. Napisałeś "raz jeden (słowie: JEDEN)" - tak jakby to takie cholernie ważne było dla Ciebie, że w pozostałych 99% to TY zostawiałeś, co biorąc pod uwagę, że pisałeś gdzieś, ze byłeś w 2 związkach daje całe 50%, więc tym bardziej nie rozumiem potęgi pozostałych 'zwycięstw' big_smile ale ok, mniejsza.. Chciałam to doprecyzować, bo w tej defensywie łatwo o przeinaczenia wink

Myślę, że to przychodzi z wiekiem ale suma doświadczeń związanych z "koszami" procentuje większym luzem w późniejszych kontaktach i łatwiejszym przejściem nad koszem

No taaa, ale ja nie pisałam o koszach. Napisałam już powyżej o co mi chodziło. wink

Ja tej kobiecie jestem wdzięczny, że mnie zostawiła, bo po latach uważam, że my nie powinniśmy być ponad dwa lata ze sobą a maksymalnie 2 miesiące

Możliwe, że dostrzegasz niedopasowanie po czasie, ale sam przyznasz, że sposób w jaki o tym napisałeś, gdybyś nie był sam autorem tych słów, uznałbys za wpis gościa, którego "dupa boli" wink

1 878 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-25 14:44:55)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Tu mnie rozbawiłaś bo przeinaczyłaś moje słowa. Napisałem - wolę być przez kogoś zostawiony niż zostawiać, a Ty poddałaś mnie (?) analizie jakobym był kiedyś przez kogoś zostawiony i teraz dlatego się "asekuruję"?

A śmiej się na zdrowie smile To, że ktoś "śmieszkuje" nie zawsze oznacza, że nie ma ziarnka prawdy w tym co napisałam.

A sformułowanie owego bycia zostawionym nie pozostawia wątpliwości, że do dziś to "mielisz", w znaczeniu nie jest Ci obojętne kto kogo zostawia. Napisałeś "raz jeden (słowie: JEDEN)" - tak jakby to takie cholernie ważne było dla Ciebie, że w pozostałych 99% to TY zostawiałeś, co biorąc pod uwagę, że pisałeś gdzieś, ze byłeś w 2 związkach daje całe 50%, więc tym bardziej nie rozumiem potęgi pozostałych 'zwycięstw' big_smile ale ok, mniejsza.. Chciałam to doprecyzować, bo w tej defensywie łatwo o przeinaczenia wink

Naprawdę ciężko jest Ci pojąć, że można się rozstać z kimś kogoś bardzo lubisz w sposób naprawdę cywilizowany, a potem mieć z tego powodu kaca moralnego i żal do samego siebie? Tak trudno sobie to wyobrazić, że nie każdemu jest fajnie patrzeć jak druga osoba płacze itp. i że może wolałby, mając doświadczenie z rozstania się z kimś innym, że to zmotywowało etc., być zostawionym niż zostawiać?

Elle88 napisał/a:

Możliwe, że dostrzegasz niedopasowanie po czasie, ale sam przyznasz, że sposób w jaki o tym napisałeś, gdybyś nie był sam autorem tych słów, uznałbys za wpis gościa, którego "dupa boli" wink

Nie, to Ty nadinterpretujesz często. Dupa boli mnie o wiele rzeczy ale na pewno nie o tę sprawę. Totalne pudło.

1 879

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Naprawdę ciężko jest Ci pojąć, że można się rozstać z kimś kogoś bardzo lubisz w sposób naprawdę cywilizowany, a potem mieć z tego powodu kaca moralnego i żal do samego siebie?

Rozstać z kimś kogo "bardzo lubię" i mieć z tego powodu 'kaca moralnego'? TAK. Ale z innego powodu niż ten, który podałeś.
Kaca moralnego miałabym jak najbardziej rozstając się z kimś kogo "lubię", bo to oznaczałoby , że byłam z kimś bez Miłości i robiłam go w u..a z jakichś powodów.
Można kogoś bardzo lubić, ale to nie powód by wchodzić w związek. A skoro już się weszło to ból rozstania jest umowny i wprost proporcjonalny do uczuć, jakie się żywi do tej osoby, czyli letnie i ciepłe, ale nie gorące, bo nie ma miłości. Współczucie i żal związane z patrzeniem w zapłakane oczy nie mają nic wspólnego z odczuwaniem bólu podczas rozstania, gdzie jesteśmy zaangażowani emocjonalnie.

i że może wolałby, mając doświadczenie z rozstania się z kimś innym, że to zmotywowało etc., być zostawionym niż zostawiać?

Bullshit. Nie kupuję, sorry wink

Kiedy nie jesteśmy zaangażowani emocjonalnie, nie kochamy to najlepsze co można zrobić to odejść. Ale nie trzeba do tego dorabiać tej całej otoczki, jak to cięzko się odchodzi od kogoś, ..kogo się już nie kocha wink Można to rozpatrywać w kategoriach dyskomfortu i ulgi, ale nie jakiejś głębszej 'traumy' z tego powodu czy bolu rozdzierającego serce.

Totalne pudło.

Not really wink

1 880

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Not really wink

Elle ok, już mnie porozkminiałaś ale teraz ja mam radę dla Ciebie małą - przeczytaj sobie post Burzowego i zastanów się dobrze dlaczego on tak napisał.

1 881

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Sorry, zostaję przy swojej opinii wink

1 882

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
tiszantul napisał/a:
Tom94 napisał/a:


Już wcześniej wpadłem na ten pomysł i niestety ale cechą wspólną tych tematów założonych przez kobiety jest najczęściej to iż szukają księcia z bajki, poza tym niby takie samotne a nawet nie próbują nawiązać kontaktów z Panami którzy również na ową samotność narzekają tongue
A skąd to wiem?
Mam trochę znajomych kolegów z tego forum i ja sam również jak wspomniałem wcześniej wpadłem na ten pomysł aby tak kogoś poznać ale bez efektu.

Koleżanka chyba troszkę za krótko przebywa na tym forum i nie wczytała się w treść większości wypowiedzi Pań pod tymi wątkami, gdzie one z założenia cisną tam po wszystkich facetach, a same siebie określają jako cudowne big_smile

Niby na forum jest od 2009r więc jak się domyślam co nie co czytała i zapewne umyślnie przymykała oko na to co piszą tam Panie, cóż to nic innego jak babska solidarność wink

haha no ładnie ale masz ciekawe domysły...nie czytam każdych postów przez tyle lat bo nie ma tyle czasu... a tutaj widzę zebrało sie kółko wzajemnej adoracji. Nie wiem po co my się produkujemy i piszemy skoro i wy tak wiecie swoje...

1 883

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Dotknęliśmy istoty tego co Was tak bardzo wpienia - to, że sobie "podzieliłem" kobiety wedle wieku i zachowań. Uogólnienie? Jasne, że tak. Ale w masie się zgadzające. Stąd zapewne takie, a nie inne reakcje.
Przecież wiele kobiet z tego wątku pisze o "nieudacznikach-prawiczkach", "frajerach" (pardon, looserach) itp.To nie są uogólnienia?

Moim skromnym zdaniem, prawie wszyscy Faceci tutaj się udzielający właśnie nie podzielili kobiet ze względu na wiek czy też zachowania ale "wsadzili" każdą babkę do jednego wora "zło konieczne".

ZwykłyFacet napisał/a:

Wojenkę? Chodzi o to, że nie napisałem kilku młodym chłopakom że "mają poszukać jaj" albo, że "są pierdołami, looserami" etc. Racja. Wojenka smile
Serio - wedle Ciebie na czym ta wojenka polega?

Serio nie rozumiesz o co mi chodzi? Czy próbujesz mnie głupio sprowokować?

1 884

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Totalna paranoja. To tak jakby jeż mając kolce oburzał się, że ktoś zabiera od niego ręce hmm. Niech część z Was przestanie sądzić, że kobiety nie mają prawa do jakichkolwiek wymagań względem mężczyzn i gdy już są związku to mają obowiązek uwiązania się do faceta bez względu na wszystko i jedynym RACJONALNYM powodem na odejście jest gdy mężczyzna na to pozwoli. Jaki skrajny narcyzm i egoizm.

1 885 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-25 18:06:34)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Bliźniaczka22 napisał/a:

a tutaj widzę zebrało sie kółko wzajemnej adoracji. Nie wiem po co my się produkujemy i piszemy skoro i wy tak wiecie swoje...

Powyższe zdanie jest konkluzją na ten temat.

Posty [ 1 821 do 1 885 z 2 299 ]

Strony Poprzednia 1 … 27 28 29 30 31 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026