A tak a propos tematu
W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.
Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.
Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście.
Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."A teraz poważnie. Problem w tym, moja droga koleżanko, że ciężko na taką trafić.
Co rozumiem pod pojęciem gotowe? facet już ma własne mieszkanie, auto (jakieś w miarę na chodzie - nie Ferrari czy Mercedes), pracę itd. Znam kilka przypadków w którym moi koledzy potracili głowy dla takich pustych panienek, co szukały - za przeproszeniem - frajera, a nic same nie dały poza ciałem.
Żeby jeszcze potrafiły gotować, no to bym zrozumiał.
Nie myślcie o mnie, że ja jakiś szowinista jestem, czy coś.
Po prostu uważam, że tak samo jak kobieta potrafi umieć gotować, tak facet coś tam w domu ogarnąć (jakieś drobne naprawy, pomoc w sprzątaniu itd). Fair deal.
Dobra ciężko trafić, bo może rozglądasz się nie tam gdzie powinieneś?
Twoi Koledzy po prostu wybierali sobie taki target, bo zapewne chcieli się pochwalić jaką to mam cycatą dziunię.
I jak już im spowszechniał sex z taką dziunią bo tylko to się na początku liczyło i jak dziunia zaczęła coraz więcej kasy "doić" to Panowie się ocknęli, z kim ja do ch...a pana jestem" ? I zaczęli mieć do tej dziuni pretensję, że po za " dobrym lodzikiem" i "dojenia" kasy nic ze sobą nie reprezentuje ani nie potrafi.
I po takim "związku" jeden z drugim sądzi, że każda babka leci na kasę.
A to za przeproszeniem (tutaj sobie niech każdy sam dopowie).