netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

2 298 odpowiedzi209 613 wyświetleńzałożony przez Smartmove, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Strony Poprzednia 1 … 21 22 23 24 25 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 431 do 1 495 z 2 299 ]

1 431

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Znajdź mi post w którym napisałem że jestem zajebisty i święcie o tym przekonany, ok? wink

Ja tez odnioslem takie wrazenie, powtarzam wrazenie...

Wrażenie ma to do siebie że często bywa mylne wink

1 432

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

Wrażenie ma to do siebie że często bywa mylne wink

Wiem, ale ludzie przez nie oceniaja a w sumie tutaj bardzo czesto za takie ocenianie kobiety po nas jechaly...

1 433

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Generalnie dla większości kobiet nie liczy się tak na prawdę charakter faceta,tylko emocje które on w niej wywołuje,"przy nim tak świetnie się czuję.... " bo możesz mieć serce ze złota...no ale co z tego ?A jaki typ faceta dostarcza najwięcej różnych emocji?No właśnie.
Mnie osobiście rozśmiesza hasło kobiet,że facet ma być sobą.Czyli jeśli jest ciamajdą i ciepłą kluchą,to też jest sobą,więc dlaczego żadna go nie chce? lol
To wszystko ,o czym Panie tu piszą świetnie działa w teorii,ale już różnie w praktyce,ktoś kto potrafi się komunikować z gadzim mózgiem nie ma problemów z powodzeniem wink
Panowie,na pocieszenie powiem wam,że najwięcej testosteronu ma facet około 40 roku życia,więc nie wszystko stracone lol

1 434

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Elle, ano chyba nie wiedzą. Oczekują, że w "porządnym" to się kobieta zakocha od pierwszego wejrzenia, nieważne jak jest małomówny, nudny, nie wychylający nosa z domu... I to nie będzie do tego pierwsza lepsza, ale seksbomba z nogami pod sufit (bo inna, wiadomo, nie jest ich godna).

Co wy z tą seksbombą? Jakiś kompleks?

1 435

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
theonlyone napisał/a:

Generalnie dla większości kobiet nie liczy się tak na prawdę charakter faceta,tylko emocje które on w niej wywołuje,"przy nim tak świetnie się czuję.... " bo możesz mieć serce ze złota...no ale co z tego ?A jaki typ faceta dostarcza najwięcej różnych emocji?No właśnie.
Mnie osobiście rozśmiesza hasło kobiet,że facet ma być sobą.Czyli jeśli jest ciamajdą i ciepłą kluchą,to też jest sobą,więc dlaczego żadna go nie chce? lol
To wszystko ,o czym Panie tu piszą świetnie działa w teorii,ale już różnie w praktyce,ktoś kto potrafi się komunikować z gadzim mózgiem nie ma problemów z powodzeniem wink
Panowie,na pocieszenie powiem wam,że najwięcej testosteronu ma facet około 40 roku życia,więc nie wszystko stracone lol

Świete słowa big_smile

1 436

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Wrażenie ma to do siebie że często bywa mylne wink

Wiem, ale ludzie przez nie oceniaja a w sumie tutaj bardzo czesto za takie ocenianie kobiety po nas jechaly...

Ja najpierw muszę poznać drugą osobę aby dopiero potem ją obiektywnie ocenić bo takie ocenianie na pierwszy rzut oka to dla mnie głupota.


tiszantul napisał/a:

Co wy z tą seksbombą? Jakiś kompleks?

One nie mają kompleksów, one są idealne tongue

1 437

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

One nie mają kompleksów, one są idealne tongue

A to wiadoma rzecz big_smile

1 438

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
theonlyone napisał/a:

Panowie,na pocieszenie powiem wam,że najwięcej testosteronu ma facet około 40 roku życia,więc nie wszystko stracone lol.

E to kicha, ja do 40stki raczej nie dożyję tongue

1 439

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Panowie,na pocieszenie powiem wam,że najwięcej testosteronu ma facet około 40 roku życia,więc nie wszystko stracone lol.

E to kicha, ja do 40stki raczej nie dożyję tongue

Do 40-tki powinieneś dożyć, ale już dłużej (przy naszej służbie zdrowia i kolonialnych warunkach pracy), to może być problem big_smile

1 440 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-15 23:15:34)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nigdy napisał/a:

Tłumaczenie czegokolwiek tym młodzieńcom nic nie da. Oni wiedzą lepiej, szkoda tylko, że pomimo młodego wieku są tak zamknięci na nowe:(

Jak mnie nikt dawno "młodzieńcem" nie nazwał tongue

theonlyone napisał/a:

Generalnie dla większości kobiet nie liczy się tak na prawdę charakter faceta,tylko emocje które on w niej wywołuje,"przy nim tak świetnie się czuję.... " bo możesz mieć serce ze złota...no ale co z tego ?A jaki typ faceta dostarcza najwięcej różnych emocji?No właśnie.
Mnie osobiście rozśmiesza hasło kobiet,że facet ma być sobą.Czyli jeśli jest ciamajdą i ciepłą kluchą,to też jest sobą,więc dlaczego żadna go nie chce? lol
To wszystko ,o czym Panie tu piszą świetnie działa w teorii,ale już różnie w praktyce,ktoś kto potrafi się komunikować z gadzim mózgiem nie ma problemów z powodzeniem wink
Panowie,na pocieszenie powiem wam,że najwięcej testosteronu ma facet około 40 roku życia,więc nie wszystko stracone lol

Jesteś sobą dla wielu kobiet oznacza lądujesz w koszyczku "przyjaciel". Najlepszy jest facet, który spowoduje, że dana Pani troszkę się zdenerwuje, poleci łezka, przeklnie, niektóre lubią się koleżankom wypłakać (co nie przeczy późniejszemu wychwalaniu danego delikwenta ale on "przecież taki jest") etc. Chodzi generalnie o to, że jak się już dana Dama umartwi, trochę pochlipie to jest zadowolona bo ma odmianę po "złotym sercu na tacy" To jest to co daje "emocje".
Elle napisała w innym wątku - "Ci sztuczni faceci co udają Bad Boyów, a tak naprawdę to ciepłe kluchy" (to nie cytat a sens) - no właśnie bo pokazując "prawdziwą twarz" większość mężczyzn może liczyć na status "Misia".

1 441

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Tom94 napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Panowie,na pocieszenie powiem wam,że najwięcej testosteronu ma facet około 40 roku życia,więc nie wszystko stracone lol.

E to kicha, ja do 40stki raczej nie dożyję tongue

Do 40-tki powinieneś dożyć, ale już dłużej (przy naszej służbie zdrowia i kolonialnych warunkach pracy), to może być problem big_smile

Ja mam słabe zdrowie więc raczej dobicie do tej magicznej 40stki to będzie już mission impossible tongue

1 442

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Panowie, czemu wy tak narzekacie? Naprawde nie ma powodu, trzeba sie cieszyc tym co jest tu i teraz. Jesli naprawde nie dozyjecie do 40 i dalej bedziecie sami to proponuje skorzystac z platnych uslug, jesli was to tak boli. Moge wam powiedziec jeszcze jedno tak naprawde zwiazek to nie sa same przyjemnosci to rowniez problemy. Zrobcie cos dla siebie, poszukajcie dobrze platnej pracy wymienicie swoja garderobe, jak juz bedziecie mieli troche kasy pojedzcie na wakacje rozluznijcie sie, zyjcie swoim zyciem a za kilka lat inni beda na was patrzec bo wy sie czegos dorobicie, bedziecie mieli ciekawe doswiadczenia. Nie zalamujcie sie tylko do roboty!!!

1 443

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
tiszantul napisał/a:
Tom94 napisał/a:

E to kicha, ja do 40stki raczej nie dożyję tongue

Do 40-tki powinieneś dożyć, ale już dłużej (przy naszej służbie zdrowia i kolonialnych warunkach pracy), to może być problem big_smile

Ja mam słabe zdrowie więc raczej dobicie do tej magicznej 40stki to będzie już mission impossible tongue

Eee tam ja mam słabsze zdrowie od Ciebie i już prawie do 30-tki dobiłem tongue Także jeszcze mi zostało 10 lat, żeby te absolutne minimum osiągnąć, a później to już niech się dzieje wola boska tongue

1 444

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:

Panowie, czemu wy tak narzekacie? Naprawde nie ma powodu, trzeba sie cieszyc tym co jest tu i teraz. Jesli naprawde nie dozyjecie do 40 i dalej bedziecie sami to proponuje skorzystac z platnych uslug, jesli was to tak boli. Moge wam powiedziec jeszcze jedno tak naprawde zwiazek to nie sa same przyjemnosci to rowniez problemy. Zrobcie cos dla siebie, poszukajcie dobrze platnej pracy wymienicie swoja garderobe, jak juz bedziecie mieli troche kasy pojedzcie na wakacje rozluznijcie sie, zyjcie swoim zyciem a za kilka lat inni beda na was patrzec bo wy sie czegos dorobicie, bedziecie mieli ciekawe doswiadczenia. Nie zalamujcie sie tylko do roboty!!!

Nie wiem, ile Ty już w Polsce czasu przebywasz, ale jakbyś trochę dłużej tu pożył, to też byś zaczął narzekać. Cytując byłą panią wicepremier "Sorry taki mamy klimat" big_smile

1 445 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-10-16 00:56:20)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jesteś sobą dla wielu kobiet oznacza lądujesz w koszyczku "przyjaciel". Najlepszy jest facet, który spowoduje, że dana Pani troszkę się zdenerwuje, poleci łezka, przeklnie, niektóre lubią się koleżankom wypłakać (co nie przeczy późniejszemu wychwalaniu danego delikwenta ale on "przecież taki jest") etc. Chodzi generalnie o to, że jak się już dana Dama umartwi, trochę pochlipie to jest zadowolona bo ma odmianę po "złotym sercu na tacy" To jest to co daje "emocje".
Elle napisała w innym wątku - "Ci sztuczni faceci co udają Bad Boyów, a tak naprawdę to ciepłe kluchy" (to nie cytat a sens) - no właśnie bo pokazując "prawdziwą twarz" większość mężczyzn może liczyć na status "Misia".

A może wystarczy zaakceptować, że nie szukasz 100 000 kobiet, tylko tej jednej, bo chyba jedna wystarczy ? wink
A skoro tak, to będąc sobą na 100 000 tych kobiet, całkiem prawdopodobne, że w tej wersji około 95% Cię szybciej czy później odrzuci, bo to jest wliczone w cenę 'naturalnej selekcji', ale pozytyw jest taki, że z pozostałych 5%, który UWAGA - będzie Cię chciało szczerze i uczciwie za wersje, jaką naprawdę jesteś, z czego ten 1%, o który chodzi będzie naprawdę trafiony.

Co Wam po tym, że próbujecie przerobić się wg jakiegoś trendu, który kręci określoną grupę kobiet? skoro te trendy zmieniają się, jak sami wiecie, jak chorągiewka, bo i same kobiety zmieniają zdanie, rozwijają się, zmieniają im się potrzeby, upodobania etc. Więc jaki sens ma dopasowywanie się pod nie i jak bardzo znerwicowanym i sfrustrowanym trzeba być, żeby z tym wszystkim nadążyć?

Jeśli mówimy, że chcemy by mężczyzna był 'sobą' to nie w znaczeniu, że to daje 100% gwarancji, że 90% kobiet go takim "kupi" z marszu. Sobą właśnie dlatego, żeby te 5% mogło go odnaleźć i wszyscy zadowoleni. smile
Jeśli będziecie ciągle udawać, to nie dość, że oszukujecie wtedy w zasadzie wszystkie kobiety i siebie, to paradoks polega na tym, że nawet jeśli uda wam się przyciągnąć ich większą ilość niż gdybyście byli sobą, powiedzmy 40% więcej - to i tak nie będąc sobą, szanse na prawdziwe dopasowanie wynoszą 0%, kiedy tylko skończy wam się para by grać, a te kobiety zobaczą, że to na co się pisały nie jest tym, co oferujecie realnie.

Trochę więcej głębszego wglądu..

1 446

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Tom94 napisał/a:
tiszantul napisał/a:

Do 40-tki powinieneś dożyć, ale już dłużej (przy naszej służbie zdrowia i kolonialnych warunkach pracy), to może być problem big_smile

Ja mam słabe zdrowie więc raczej dobicie do tej magicznej 40stki to będzie już mission impossible tongue

Eee tam ja mam słabsze zdrowie od Ciebie i już prawie do 30-tki dobiłem tongue Także jeszcze mi zostało 10 lat, żeby te absolutne minimum osiągnąć, a później to już niech się dzieje wola boska tongue

Do twojego wieku jeszcze powinienem dobić ale potem? To już różnie może być, zwłaszcza że genetycznie jestem obciążony pewną irytującą chorobą która dopada głównie facetów w średnim wieku tongue

Teo Mat napisał/a:

Panowie, czemu wy tak narzekacie? Naprawde nie ma powodu, trzeba sie cieszyc tym co jest tu i teraz. Jesli naprawde nie dozyjecie do 40 i dalej bedziecie sami to proponuje skorzystac z platnych uslug, jesli was to tak boli. Moge wam powiedziec jeszcze jedno tak naprawde zwiazek to nie sa same przyjemnosci to rowniez problemy. Zrobcie cos dla siebie, poszukajcie dobrze platnej pracy wymienicie swoja garderobe, jak juz bedziecie mieli troche kasy pojedzcie na wakacje rozluznijcie sie, zyjcie swoim zyciem a za kilka lat inni beda na was patrzec bo wy sie czegos dorobicie, bedziecie mieli ciekawe doswiadczenia. Nie zalamujcie sie tylko do roboty!!!

No jak to czemu? Od tego jest forum aby pokazać ciemną stronę swojego charakteru big_smile
Zresztą to nie chodzi o seks, gdyby tylko o to się rozchodziło to blok obok mam profesjonalną agencję i nawet w laczkach mogę tam się wybrać.
To co piszesz to już wiem, związek też ma swoje minusy ale jeśli obie osoby się kochają wzajemnie to tych plusów zawsze będzie więcej i o to chodzi a o takie atrakcje jak wakacje, nowe ciuchy to don't worry, tak jak pisałem już wcześniej, tutaj pisze to co leży mi na sercu głównie a po odejściu od kompa cieszę się swoim życiem i żyje po swojemu wink

1 447

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

A może wystarczy zaakceptować, że nie szukasz 100 000 kobiet, tylko tej jednej, bo chyba jedna wystarczy ? wink
A skoro tak, to będąc sobą na 100 000 tych kobiet, całkiem prawdopodobne, że w tej wersji około 95% Cię szybciej czy później odrzuci, bo to jest wliczone w cenę 'naturalnej selekcji', ale pozytyw jest taki, że z pozostałych 5%, który UWAGA - będzie Cię chciało szczerze i uczciwie za wersje, jaką naprawdę jesteś, z czego ten 1%, o który chodzi będzie naprawdę trafiony.

Uuuuu zaczynamy rozumieć strategię "hurtownika"? wink

Elle88 napisał/a:

Co Wam po tym, że próbujecie przerobić się wg jakiegoś trendu, który kręci określoną grupę kobiet? skoro te trendy zmieniają się, jak sami wiecie, jak chorągiewka, bo i same kobiety zmieniają zdanie, rozwijają się, zmieniają im się potrzeby, upodobania etc. Więc jaki sens ma dopasowywanie się pod nie i jak bardzo znerwicowanym i sfrustrowanym trzeba być, żeby z tym wszystkim nadążyć?

Akurat ja się na nikogo nie przerabiam tylko dziwi mnie zawsze po jakiego wałka potrzebne kobietom te wszystkie gierki? Już Ci kiedyś pisałem, że jak wyczuwam u danej dziewczyny rozpoczęcie tego typu działań to albo od razu się żegnamy albo przesuwamy do strefy "koleżanka" vel "FwB'. Dziwi mnie, że inteligentne kobiety muszą się tym wspierać. Po co?

Elle88 napisał/a:

Jeśli mówimy, że chcemy by mężczyzna był 'sobą' to nie w znaczeniu, że to daje 100% gwarancji, że 90% kobiet go takim "kupi" z marszu. Sobą właśnie dlatego, żeby te 5% mogło go odnaleźć i wszyscy zadowoleni. smile
Jeśli będziecie ciągle udawać, to nie dość, że oszukujecie wtedy w zasadzie wszystkie kobiety i siebie, to paradoks polega na tym, że nawet jeśli uda wam się przyciągnąć ich większą ilość niż gdybyście byli sobą, powiedzmy 40% więcej - to i tak nie będąc sobą, szanse na prawdziwe dopasowanie wynoszą 0%, kiedy tylko skończy wam się para by grać, a te kobiety zobaczą, że to na co się pisały nie jest tym, co oferujecie realnie.

Problem polega na tym, że przy takiej nawale w mass-mediach na sztuczność, księżniczkowatość "bycie zołzą" i inne bzdury, które już chyba każda kobieta praktykuje te 5% gdzieś się zagubiło. Gdzie? Cholera wie. Kolejną śmieszną kwestią jest to, że te zgrywające największe księżniczki zazwyczaj nie reprezentują sobą nic.

Elle88 napisał/a:

Trochę więcej głębszego wglądu..

Ale w co? smile Co tu jest głębszego do zrozumienia, skoro kobiety myślą zupełnie inaczej niż mężczyźni, bardzo często zupełnie irracjonalnie i próba zrozumienia tego to czysty obłęd bo albo kończy się na zostaniu pantoflarzem albo, jak kolega Kaba, na ściemnianiu do granic możliwości wink Faceci są dziecinni, zgoda, ale kobiety to jeden wielki kłębek emocji i stanów, zupełnie nie do ogarnięcia smile

Parafrazując - "Gdzie te kobiety, orły, sokoły"? wink big_smile

1 448

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Osobiście uważam że samotność będą miały te osoby, które tej samotności po prostu chcą. Nie uważam, żeby rozkochanie w sobie kobiety było aż takim szalonym i niemożliwym wyzwaniem. Zawsze jak czytam o ludziach co mają np 30 lat, a nigdy żadnej dziewczyny, to nie chce mi się aż wierzyć w to bo to wydaje mi się nie możliwe. Nawet ktoś wstydliwy i to bardzo, jeżeli tego bardzo chce, na pewno kogoś pozna w internecie, umówi się, i będzie fajnie smile A jeżeli komuś mało zależy, to nie wiem dlaczego się nad sobą użala. A pisanie że ktoś się boi kobiet (czy coś w tym stylu) bo lecą na pieniądze czy coś to moim zdaniem trochę porażka w tym sensie, że owszem są takie kobiety, ale nawet takie kobiety jeżeli poznają faceta który będzie dawał im dużo czułości (ciągle przytulał, całował, miział itp) nie będą w stanie źle go traktować :-)

1 449

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Uuuuu zaczynamy rozumieć strategię "hurtownika"?

Przeciwnie - ja w ogóle nie praktykuję tej strategii, co nie oznacza, że ja potępiam u innych. Kwestia tego, na ile dana strategia do nas pasuje. Mnie ona zamęcza, tak jak męczy mnie towarzystwo osób, z którymi nie mam nic wspólnego. Po prostu znam siebie na tyle by wiedzieć już czy z danym człowiekiem nadaję na podobnych falach, czy są to tylko pozory, bo on lub ona chce czegoś ode mnie. To nie jest takie trudne, wcale nie trzeba stosować do tego strategii "przebierania" osoba, po osobie i 'pomacania', jak ciuch w sklepie. Można "macać" czytając między wierszami wink
Kwestia strategii dobranej do osobowości i znajomości swoich potrzeb przede wszystkim.

Akurat ja się na nikogo nie przerabiam tylko dziwi mnie zawsze po jakiego wałka potrzebne kobietom te wszystkie gierki?

Dokładnie z tego samego powodu, dla których mężczyźni zgrywają bad boyów i macho - po to by wydać się ciekawszym, nie nudnym, trudniejszym smile
Wątek Kaby idealnie pokazuje co tacy mężczyźni myślą o ciepłych, emocjonalnych, nieco naiwnych kobietach - są dobre, ale jako "jelenie" do popasożytowania, a następnie wyrzuca się je jak niepotrzebnego śmiecia. Analogicznie oczywiście z panami o podobnych cechach -dziś tak przecież niemodnych.

Problem polega na tym, że przy takiej nawale w mass-mediach na sztuczność, księżniczkowatość "bycie zołzą" i inne bzdury, które już chyba każda kobieta praktykuje te 5% gdzieś się zagubiło. Gdzie?

Patrz wyżej.

Ale w co? smile Co tu jest głębszego do zrozumienia, skoro kobiety myślą zupełnie inaczej niż mężczyźni, bardzo często zupełnie irracjonalnie i próba zrozumienia tego to czysty obłęd bo albo kończy się na zostaniu pantoflarzem albo, jak kolega Kaba, na ściemnianiu do granic możliwości wink Faceci są dziecinni, zgoda, ale kobiety to jeden wielki kłębek emocji i stanów, zupełnie nie do ogarnięcia

Tak, jesteśmy różni. Trzeba CHCIEĆ się zrozumieć i porozumieć, pomimo tych różnic, które przecież bywają fascynujące wink
A emocje i 'stany' kobiet są jak najbardziej do ogarnięcia- patrz na szczęśliwe długoletnie pary. Tylko tam właśnie kluczem jest to, że mężczyzna i kobieta akceptują te różnice w sobie, nie próbują sobą za wszelka cenę manipulować i siebie zmieniać. Mężczyzna, który rozumie kobietę nigdy się z nią nie pokłóci i vice versa wink

Co innego gdy kłótnie wynikają z łamania podstawowych zasad dot. współżycia, które nie dotyczą płci a zwykłej ludzkiej przyzwoitości - tego nie mylmy.

1 450

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Po co gierki i emocje? Żeby nie zdechnąć z nudów codzienności.

1 451

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Kingdom napisał/a:

ale nawet takie kobiety jeżeli poznają faceta który będzie dawał im dużo czułości (ciągle przytulał, całował, miział itp) nie będą w stanie źle go traktować :-)

Życzę powodzenia wink

Elle88 napisał/a:

Wątek Kaby idealnie pokazuje co tacy mężczyźni myślą o ciepłych, emocjonalnych, nieco naiwnych kobietach - są dobre, ale jako "jelenie" do popasożytowania, a następnie wyrzuca się je jak niepotrzebnego śmiecia. Analogicznie oczywiście z panami o podobnych cechach -dziś tak przecież niemodnych.

Uważam, że bardzo się mylisz, a błąd w Twoim rozumowaniu polega na tym, że mieszasz kobiety nieświadomie mu ulegające z tymi, które robią to świadomie (o czym sama napisałaś).
Ale oko, sądź sobie co chcesz smile


A emocje i 'stany' kobiet są jak najbardziej do ogarnięcia- patrz na szczęśliwe długoletnie pary. Tylko tam właśnie kluczem jest to, że mężczyzna i kobieta akceptują te różnice w sobie, nie próbują sobą za wszelka cenę manipulować i siebie zmieniać. Mężczyzna, który rozumie kobietę nigdy się z nią nie pokłóci i vice versa wink

O słodka Elle jakże bardzo błądzisz wink Wyobrażasz sobie, że ja się nigdy z żadną kobietą nie pokłóciłem (mowa o tych, z którymi byłem w związku). Nigdy. Czemu? Bo mi się nie chciało?

Martainn napisał/a:

Po co gierki i emocje? Żeby nie zdechnąć z nudów codzienności.

Kolego,
szanuję Cię za to, że jesteś w szczęśliwym małżeństwie, które Ci odpowiada i jesteś szczęśliwy. Powiem Ci tylko, że to co pasuje Tobie (bez oceniania), nie musi pasować komuś innemu - ja wolę fajną rozmowę, wspólne wypicie kawy, dobry seks i możliwość pogadania jak człowiek z człowiekiem (nie twierdzę, że Ty tego nie masz bo Cię nie znam, a "Wróżbitą Maciejem" nie jestem wink ) niż "emocje". Tych mam dość w życiu zawodowym oraz podczas realizowania swoich hobby. W domu, chciałbym mieć, poza kobietą, przyjaciela z którym pogadam właśnie bez tych "emocji", usiąść na luzie i pogadać nawet o duperelach. Nie wyklucza to oczywiście wspierania kogoś jak ma słabszy dzień itp.

1 452 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-16 08:43:39)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Kolego,
szanuję Cię za to, że jesteś w szczęśliwym małżeństwie, które Ci odpowiada i jesteś szczęśliwy. Powiem Ci tylko, że to co pasuje Tobie (bez oceniania), nie musi pasować komuś innemu - ja wolę fajną rozmowę, wspólne wypicie kawy, dobry seks i możliwość pogadania jak człowiek z człowiekiem (nie twierdzę, że Ty tego nie masz bo Cię nie znam, a "Wróżbitą Maciejem" nie jestem wink ) niż "emocje". Tych mam dość w życiu zawodowym oraz podczas realizowania swoich hobby. W domu, chciałbym mieć, poza kobietą, przyjaciela z którym pogadam właśnie bez tych "emocji", usiąść na luzie i pogadać nawet o duperelach. Nie wyklucza to oczywiście wspierania kogoś jak ma słabszy dzień itp.

Ale tak właśnie w moim związku jest. Gadamy dużo o różnych rzeczach, sporo czasu spędzamy razem, czasem są lekkie emocje i... bardzo dobrze, bo nie ma nudy. Jesteśmy już razem wiele lat (11) i czasami potrzeba jakiejś świeżości, czegoś nowego. Uważam, że stanowimy  świetny związek właśnie dzięki połączeniu tego, że rozmawiamy o wszystkim i o niczym, czasami robimy pewne rzeczy całkiem osobno bo mamy całkiem odmienne hobby, poza niektórymi zainteresowaniami. No i ja nie rozumiem emocji przez jakieś bezsensowne fochy, ciche dni gdzie przez 11 lat nie było ani jednego, ale właśnie takie gierki, gdzie obie strony wiedzą, że to gierka i świetnie się przy tym bawimy, żeby przechytrzyć drugą stronę i najczęściej kończy się to śmiechem bo w końcu jedna strona odpuszcza. Natomiast gdy w związek wkrada się rutyna, nie ma chociaż odrobiny emocji to związki się rozpadają. Serio.
PS. Najśmieszniejsze, czy moze najbardziej tragiczne w tym temacie jest to, że najwięcej do powiedzenia o związkach i o kobietach w związkach mają Ci, którzy nigdy w nich nie byli. Praktycy, nawet na tym forum najczęściej klasyfikacji i obserwacji nie potwierdzają. I nie jest to skierowane do Ciebie ZwykłyFacet.

1 453

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

ZwykłyFacet, masz racje nie rozumiemy się. Nie ma sensu się dalej rozwodzić dla odpowiedzi w stylu: "mylisz się". dla mnie to troszkę infantylne, ale powodzenia chłopaki w dalszym szukaniu przyczyny na zewnątrz. wink

1 454

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Ale tak właśnie w moim związku jest. Gadamy dużo o różnych rzeczach, sporo czasu spędzamy razem, czasem są lekkie emocje i... bardzo dobrze, bo nie ma nudy. Jesteśmy już razem wiele lat (11) i czasami potrzeba jakiejś świeżości, czegoś nowego. Uważam, że stanowimy  świetny związek właśnie dzięki połączeniu tego, że rozmawiamy o wszystkim i o niczym, czasami robimy pewne rzeczy całkiem osobno bo mamy całkiem odmienne hobby, poza niektórymi zainteresowaniami. No i ja nie rozumiem emocji przez jakieś bezsensowne fochy, ciche dni gdzie przez 11 lat nie było ani jednego, ale właśnie takie gierki, gdzie obie strony wiedzą, że to gierka i świetnie się przy tym bawimy, żeby przechytrzyć drugą stronę i najczęściej kończy się to śmiechem bo w końcu jedna strona odpuszcza. Natomiast gdy w związek wkrada się rutyna, nie ma chociaż odrobiny emocji to związki się rozpadają. Serio.

Jeśli jest tak jak opisujesz to gratuluję i zazdroszczę smile Fajna sprawa smile

1 455

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Widzisz. Tylko nasze poznanie się to był przypadek. I nie byliśmy od początku parą tylko znajomymi, przyjaciómi i na końcu staliśmyu się parą, gdy stwierdziliśmy, że tak się dobrze dogadujemy, że warto chyba spróbować. No i warto było jak widać. Dlatego wg. tych klasyfikacji które wkleiłeś startowałem niejako od pozycji nr 3 i potem awansowałem. Zdaniem dzisiejszych ludzi tkwiłem przez jakiś czas (może nie specjalnie długi) we friendzone. Tyle, że ja nie znałem takiego pojęcia. Jeszcze inna sprawa, że moja żona nie wyglądała tak jak wygląda teraz czy zaczęła wyglądać po tym jak byliśmy razem. Nie mówię, że była zaniedbana czy coś. Ale taka szara myszka, okulary, ubierała się trochę niedzisiejszo, prawie zero makijażu, ale to plus bo bez wygląda bardzo ładnie. Mimo to było widać, że to jest ładna kobieta. Ale szczerze mi powiedziała, że nikt się za nią za bardzo nigdy nie ugadaniał ani nie oglądał. Także, wielu z dyskutantów by nawet na nią uwagi nie zwróciło. A po "metamorfozie ubraniowej" okazało się, że to bardzo ładna i seksowna kobieta. Jak raz poszła ze mną na imprezę oficjalną, a więc w stroju oficjalnym to ludzie byli w szoku i była masa komplementów. To też jej dało impuls żeby zmienić garderobę. Nie wiem czy to dobrze bo dziś za to się sporo ogląda:D Bo po ciąży waży już 6kg mniej niż przed:D No i okazało się też, że potrafi mieć charakterek. Dlatego nie warto odrzucać od razu po pierwszym wrażeniu i powierzchowności.

1 456

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Dla mnie podział jest jeden (nie jakiś hero, misiu i inne przydomki):

Porządny facet - zaradny, odpowiedzialny, silny, ambitny, walczący o swoją przyszłość, pewny siebie, nigdy nie narzekający na swój los, nie poddający się. Cechuje go konsekwentność, zdecydowanie i charyzma. Nie ulega pozorom, nie ulega chwili słabości. Gdy popełni błąd wstaje z podniesioną głową i naprawia go. Wie czego chce od życia i wykorzystuje je, by spełniać swoje marzenia. Wierny zasadom i wartościom. Wie na czym polega miłość. Pielęgnuje ją i nie dopuszcza do siebie myśli o innej(nigdy, prze nigdy choćby świat się walił, a w domu mega kryzys). Jest gotów umrzeć za ukochaną. Pomaga innym, a tym samym jest zdolny do poświęceń w imię dobrej sprawy. Jest przykładem do naśladowania.

Nie - porządny facet: dziecko, dziecko, niedojrzałe dziecko! Wiecznie narzeka, zwala winę na innych. Nie wierzy w siebie. Uwielbia się bawić, ulega chwili słabości, przyjemnościom, rozkoszom, by zaspokoić swoje ego. Brak mu rozwiniętych cech porządnego faceta (aczkolwiek posiada je na bardzo minimalnych obrotach). Nie kontroluje swojego życia - ciągle coś mu się wymyka, nie jest zorganizowany. Ludzie często go zaskakują. Bawi się w miłość, nie szanuje jej, ogląda się za innymi kobietami(bo ma fajny tyłek to muszę się napatrzeć choć przez chwilę!), zdradza, by dać upust swoim - S W O I M - emocjom. Poddaje się w czasie kryzysu, nie potrafi rozwiązać problemów, te z kolei przytłaczają go. Znika...

Osobiście uważam, że wielu mężczyzn nie zasługuje na to, by być mężczyznami. Mamy na świecie zbyt wielu chłopców, którzy udając mężczyzn walczą o pozycję samca alfa, nie wiedząc nawet jakie makabryczne błędy popełniają. Nie starałem się ukazać tu idealnego faceta, jak z bajki. Uwierzcie mi, tacy ludzie chodzą po tym świecie i nie pisałbym tego, gdybym takich nie znał.

1 457

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

georgino : zjedzą Cię tu smile

Zaraz przeczytasz o tym jaki to jesteś naiwny i że oni tacy są, bo to kobiety takie są! <buuuu>

A poza tym "Mylisz się." big_smile


Ps. Fajnie, że 23-letni mężczyźni potrafią myśleć w ten sposób.

1 458

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Wychowałem się i żyję wśród ludzi zaradnych, odpowiedzialnych, silnych i tzw. "przykładów do naśladowania". Jeśli inni pomyślą sobie, że jestem naiwny, to trudno ;-) Wolę taki stan rzeczy jaki mam obecnie. Wyrażam jedynie swoje zdanie.

1 459

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
georgino napisał/a:

Wychowałem się i żyję wśród ludzi zaradnych, odpowiedzialnych, silnych i tzw. "przykładów do naśladowania". Jeśli inni pomyślą sobie, że jestem naiwny, to trudno ;-) Wolę taki stan rzeczy jaki mam obecnie. Wyrażam jedynie swoje zdanie.


I tego się trzymaj smile

Problem większości narzekających panów z tego wątku polega na ich mylnym przekonaniu na swój własny temat i wypaczonym podejściu do kobiet - nokautujące combo wink Pewnie temat dorobi się 100 stron i wielu edycji big_smile

1 460

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Co Wam po tym, że próbujecie przerobić się wg jakiegoś trendu,

Jakiego trendu?Przecież dobór naturalny działa na tych samych zasadach od tysięcy lat,nic się w tej kwestii nie zmieniło...
Cały czas w cenie jest samiec silny, nieugięty,inicjujący, "zaradny",zapewniający byt i przetrwanie samicy oraz potomstwu.
Oraz ładna samica o atrakcyjnej budowie ciała,która urodzi zdrowe i ładne dzieci.
Jak sama napisałaś,selekcja naturalna i tyle.

Elle88 napisał/a:

Dokładnie z tego samego powodu, dla których mężczyźni zgrywają bad boyów i macho

Moim zdaniem oni nie zgrywają,oni tacy po prostu są,albo grają na tyle dobrze,że jest to jednak skuteczne i mało która kobieta jest w stanie realnie ocenić jaki on jest na prawdę,a jak już to do niej dotrze-jest za późno.Tak na prawdę,to ile można grać ?

ZwykłyFacet napisał/a:

Akurat ja się na nikogo nie przerabiam tylko dziwi mnie zawsze po jakiego wałka potrzebne kobietom te wszystkie gierki?

To proste,one podświadomie wciąż testują charakter faceta,czy aby cały czas jest tym silnym samcem,za którego się podaje,jeśli uda się go "złamać" to jest słaby=wymiana na silniejszego.
Kobieta strzela focha i sprawdza reakcje faceta,czy będzie silny,czy będzie się płaszczył,to jest próba przejęcia władzy,jeśli ją facet odda,to koniec z nim wink

1 461 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-16 11:54:18)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

Do twojego wieku jeszcze powinienem dobić ale potem? To już różnie może być, zwłaszcza że genetycznie jestem obciążony pewną irytującą chorobą która dopada głównie facetów w średnim wieku tongue


Tom, tak wczoraj jeszcze późno w nocy rozkminiałem Twoją sytuację, ale właśnie ten wpis, który cytuje wszystko mi rozjaśnił. Otóż zakładając, że te wszystkie kobiety, które dotąd spotkałeś są tak przenikliwe i mają skaner w oczach jak Beyondblackie, to po prostu one wiedzą, że jesteś obciążony czymś genetycznie i nie chcą, żebyś potencjalnie przekazał te wadliwe geny ewentualnym ich potomkom. Jak dla mnie sprawa rozwiązana big_smile

1 462

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Kingdom napisał/a:

Osobiście uważam że samotność będą miały te osoby, które tej samotności po prostu chcą. Nie uważam, żeby rozkochanie w sobie kobiety było aż takim szalonym i niemożliwym wyzwaniem. Zawsze jak czytam o ludziach co mają np 30 lat, a nigdy żadnej dziewczyny, to nie chce mi się aż wierzyć w to bo to wydaje mi się nie możliwe. Nawet ktoś wstydliwy i to bardzo, jeżeli tego bardzo chce, na pewno kogoś pozna w internecie, umówi się, i będzie fajnie smile A jeżeli komuś mało zależy, to nie wiem dlaczego się nad sobą użala. A pisanie że ktoś się boi kobiet (czy coś w tym stylu) bo lecą na pieniądze czy coś to moim zdaniem trochę porażka w tym sensie, że owszem są takie kobiety, ale nawet takie kobiety jeżeli poznają faceta który będzie dawał im dużo czułości (ciągle przytulał, całował, miział itp) nie będą w stanie źle go traktować :-)

Wow!!! Mamy tu idealistę big_smile

1 463

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
georgino napisał/a:

Dla mnie podział jest jeden (nie jakiś hero, misiu i inne przydomki):

Porządny facet - zaradny, odpowiedzialny, silny, ambitny, walczący o swoją przyszłość, pewny siebie, nigdy nie narzekający na swój los, nie poddający się. Cechuje go konsekwentność, zdecydowanie i charyzma. Nie ulega pozorom, nie ulega chwili słabości. Gdy popełni błąd wstaje z podniesioną głową i naprawia go. Wie czego chce od życia i wykorzystuje je, by spełniać swoje marzenia. Wierny zasadom i wartościom. Wie na czym polega miłość. Pielęgnuje ją i nie dopuszcza do siebie myśli o innej(nigdy, prze nigdy choćby świat się walił, a w domu mega kryzys). Jest gotów umrzeć za ukochaną. Pomaga innym, a tym samym jest zdolny do poświęceń w imię dobrej sprawy. Jest przykładem do naśladowania.

Nie - porządny facet: dziecko, dziecko, niedojrzałe dziecko! Wiecznie narzeka, zwala winę na innych. Nie wierzy w siebie. Uwielbia się bawić, ulega chwili słabości, przyjemnościom, rozkoszom, by zaspokoić swoje ego. Brak mu rozwiniętych cech porządnego faceta (aczkolwiek posiada je na bardzo minimalnych obrotach). Nie kontroluje swojego życia - ciągle coś mu się wymyka, nie jest zorganizowany. Ludzie często go zaskakują. Bawi się w miłość, nie szanuje jej, ogląda się za innymi kobietami(bo ma fajny tyłek to muszę się napatrzeć choć przez chwilę!), zdradza, by dać upust swoim - S W O I M - emocjom. Poddaje się w czasie kryzysu, nie potrafi rozwiązać problemów, te z kolei przytłaczają go. Znika...

Osobiście uważam, że wielu mężczyzn nie zasługuje na to, by być mężczyznami. Mamy na świecie zbyt wielu chłopców, którzy udając mężczyzn walczą o pozycję samca alfa, nie wiedząc nawet jakie makabryczne błędy popełniają. Nie starałem się ukazać tu idealnego faceta, jak z bajki. Uwierzcie mi, tacy ludzie chodzą po tym świecie i nie pisałbym tego, gdybym takich nie znał.

I rozumiem, że nie ma nic pośrodku, tylko ideał i niedorajda?

1 464

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

georgino : zjedzą Cię tu smile

Zaraz przeczytasz o tym jaki to jesteś naiwny i że oni tacy są, bo to kobiety takie są! <buuuu>

A poza tym "Mylisz się." big_smile


Ps. Fajnie, że 23-letni mężczyźni potrafią myśleć w ten sposób.

Wiesz co ja sie z nim zgadzam i myslalem ze ty na niego zaraz naskoczysz za ta kasyfikacje, no ale coz...
Jakos dla dziewczyn w moim wieku pierwszy typ nie jest zbytnio atrakcyjny, juz jak sa starsze to jest inaczej big_smile

1 465

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

... ja wolę fajną rozmowę, wspólne wypicie kawy, dobry seks i możliwość pogadania jak człowiek z człowiekiem (nie twierdzę, że Ty tego nie masz bo Cię nie znam, a "Wróżbitą Maciejem" nie jestem wink ) niż "emocje". Tych mam dość w życiu zawodowym oraz podczas realizowania swoich hobby. W domu, chciałbym mieć, poza kobietą, przyjaciela z którym pogadam właśnie bez tych "emocji", usiąść na luzie i pogadać nawet o duperelach. Nie wyklucza to oczywiście wspierania kogoś jak ma słabszy dzień itp.

Czyli dotarliśmy jednak do źródła w temacie Zwykłego big_smile Nie trzeba być nawet Maciejem, żeby zauważyć, że Facet jest super zadowolony z kontaktu z kobietami, jak jest on płyciutki, powierzchowny, kiedy mu pasuje- tak w zasadzie jest on wiecznym FwB, bo na jakikolwiek nawet ślad, że kobieta będzie od niego oczekiwać najmniejszego zaangażowania emocjonalnego...daje nogę.

Mam nadzieję, że w tym dzesięcioleciu, wymyślą jakiegoś appa na telefon, który będzie w stanie całkowicie i dogłębnie go zadowolić tongue

1 466

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:

Panowie, czemu wy tak narzekacie? Naprawde nie ma powodu, trzeba sie cieszyc tym co jest tu i teraz. Jesli naprawde nie dozyjecie do 40 i dalej bedziecie sami to proponuje skorzystac z platnych uslug, jesli was to tak boli. Moge wam powiedziec jeszcze jedno tak naprawde zwiazek to nie sa same przyjemnosci to rowniez problemy. Zrobcie cos dla siebie, poszukajcie dobrze platnej pracy wymienicie swoja garderobe, jak juz bedziecie mieli troche kasy pojedzcie na wakacje rozluznijcie sie, zyjcie swoim zyciem a za kilka lat inni beda na was patrzec bo wy sie czegos dorobicie, bedziecie mieli ciekawe doswiadczenia. Nie zalamujcie sie tylko do roboty!!!

Nie zamierzam udawać się do "cór Koryntu". Takie mam zasady. Skoro wytrzymałem 27 lat bez tego i to i dam radę przez resztę życia
Poza i tym tak mam niskie libido big_smile
Zawsze wierzyłem w to, że razem możemy się czegoś dorobić, a nie że ja zapieprzam jak dziki osioł, a po jakimś czasie panna przyjdzie "na gotowe".

1 467

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Arktos napisał/a:
Teo Mat napisał/a:

Panowie, czemu wy tak narzekacie? Naprawde nie ma powodu, trzeba sie cieszyc tym co jest tu i teraz. Jesli naprawde nie dozyjecie do 40 i dalej bedziecie sami to proponuje skorzystac z platnych uslug, jesli was to tak boli. Moge wam powiedziec jeszcze jedno tak naprawde zwiazek to nie sa same przyjemnosci to rowniez problemy. Zrobcie cos dla siebie, poszukajcie dobrze platnej pracy wymienicie swoja garderobe, jak juz bedziecie mieli troche kasy pojedzcie na wakacje rozluznijcie sie, zyjcie swoim zyciem a za kilka lat inni beda na was patrzec bo wy sie czegos dorobicie, bedziecie mieli ciekawe doswiadczenia. Nie zalamujcie sie tylko do roboty!!!

Nie zamierzam udawać się do "cór Koryntu". Takie mam zasady. Skoro wytrzymałem 27 lat bez tego i to i dam radę przez resztę życia
Poza tym tak mam niskie libido big_smile
Zawsze wierzyłem w to, że razem możemy się czegoś dorobić, a nie że ja zapieprzam jak dziki osioł, a po jakimś czasie panna przyjdzie "na gotowe".

E no co ty? Przecież one oczekują tylko miłości, szacunku, czułości itp. Reszta się nie liczy big_smile

1 468

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Arktos napisał/a:
Teo Mat napisał/a:

Panowie, czemu wy tak narzekacie? Naprawde nie ma powodu, trzeba sie cieszyc tym co jest tu i teraz. Jesli naprawde nie dozyjecie do 40 i dalej bedziecie sami to proponuje skorzystac z platnych uslug, jesli was to tak boli. Moge wam powiedziec jeszcze jedno tak naprawde zwiazek to nie sa same przyjemnosci to rowniez problemy. Zrobcie cos dla siebie, poszukajcie dobrze platnej pracy wymienicie swoja garderobe, jak juz bedziecie mieli troche kasy pojedzcie na wakacje rozluznijcie sie, zyjcie swoim zyciem a za kilka lat inni beda na was patrzec bo wy sie czegos dorobicie, bedziecie mieli ciekawe doswiadczenia. Nie zalamujcie sie tylko do roboty!!!

Nie zamierzam udawać się do "cór Koryntu". Takie mam zasady. Skoro wytrzymałem 27 lat bez tego i to i dam radę przez resztę życia
Poza i tym tak mam niskie libido big_smile
Zawsze wierzyłem w to, że razem możemy się czegoś dorobić, a nie że ja zapieprzam jak dziki osioł, a po jakimś czasie panna przyjdzie "na gotowe".


No to jak Ci tak dobrze, to super.

To sobie poszukaj takiej kobiety, która nie chce przyjść "na gotowe" i po problemie.
A tak z ciekawości, co to znaczy przyjść "na gotowe"?
Willa z basenem, 5 ferrari czy co?

1 469

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Krejzolka82 napisał/a:
Arktos napisał/a:
Teo Mat napisał/a:

Panowie, czemu wy tak narzekacie? Naprawde nie ma powodu, trzeba sie cieszyc tym co jest tu i teraz. Jesli naprawde nie dozyjecie do 40 i dalej bedziecie sami to proponuje skorzystac z platnych uslug, jesli was to tak boli. Moge wam powiedziec jeszcze jedno tak naprawde zwiazek to nie sa same przyjemnosci to rowniez problemy. Zrobcie cos dla siebie, poszukajcie dobrze platnej pracy wymienicie swoja garderobe, jak juz bedziecie mieli troche kasy pojedzcie na wakacje rozluznijcie sie, zyjcie swoim zyciem a za kilka lat inni beda na was patrzec bo wy sie czegos dorobicie, bedziecie mieli ciekawe doswiadczenia. Nie zalamujcie sie tylko do roboty!!!

Nie zamierzam udawać się do "cór Koryntu". Takie mam zasady. Skoro wytrzymałem 27 lat bez tego i to i dam radę przez resztę życia
Poza i tym tak mam niskie libido big_smile
Zawsze wierzyłem w to, że razem możemy się czegoś dorobić, a nie że ja zapieprzam jak dziki osioł, a po jakimś czasie panna przyjdzie "na gotowe".


No to jak Ci tak dobrze, to super.

To sobie poszukaj takiej kobiety, która nie chce przyjść "na gotowe" i po problemie.
A tak z ciekawości, co to znaczy przyjść "na gotowe"?
Willa z basenem, 5 ferrari czy co?

Na początek wystarczy jakiś apartament w centrum miasta, posada dyrektora lub menedżera w jakimś banku, no i jeden z najnowszych modeli Mercedesa (nie jestem aktualnie na czasie, więc nie podaje konkretnego modelu) big_smile

1 470

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Na początek wystarczy jakiś apartament w centrum miasta, posada dyrektora lub menedżera w jakimś banku, no i jeden z najnowszych modeli Mercedesa (nie jestem aktualnie na czasie, więc nie podaje konkretnego modelu) big_smile

Oj chciałbyś, żeby tak było. Jakże łatwo mógłbyś wówczas wytłumaczyć sobie brak powodzenia i nie musieć już nic w sobie zmieniać, pracować nad sobą.
Czyli dokładnie co teraz robisz, tyle że nikt oprócz Ciebie i podobnych frustratów w tym prawdziwego źródła nie widzi.

Pozostaje Ci prawictwo, aż nie kupisz tego mercedesa... big_smile

1 471

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

A tak a propos tematu

W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.
Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.
Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście.
Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."

A teraz poważnie. Problem w tym, moja droga koleżanko, że ciężko na taką trafić.
Co rozumiem pod pojęciem gotowe? facet już ma własne mieszkanie, auto (jakieś w miarę na chodzie - nie Ferrari czy Mercedes), pracę itd. Znam kilka przypadków w którym moi koledzy potracili głowy dla takich pustych panienek, co szukały - za przeproszeniem - frajera, a nic same nie dały poza ciałem.
Żeby jeszcze potrafiły gotować, no to bym zrozumiał.
Nie myślcie o mnie, że ja jakiś szowinista jestem, czy coś.
Po prostu uważam, że tak samo jak kobieta potrafi umieć gotować, tak facet coś tam w domu ogarnąć (jakieś drobne naprawy, pomoc w sprzątaniu itd). Fair deal.

1 472

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Na początek wystarczy jakiś apartament w centrum miasta, posada dyrektora lub menedżera w jakimś banku, no i jeden z najnowszych modeli Mercedesa (nie jestem aktualnie na czasie, więc nie podaje konkretnego modelu) big_smile

Oj chciałbyś, żeby tak było. Jakże łatwo mógłbyś wówczas wytłumaczyć sobie brak powodzenia i nie musieć już nic w sobie zmieniać, pracować nad sobą.
Czyli dokładnie co teraz robisz, tyle że nikt oprócz Ciebie i podobnych frustratów w tym prawdziwego źródła nie widzi.

Pozostaje Ci prawictwo, aż nie kupisz tego mercedesa... big_smile

Dzięki za życzliwe uwagi. Jak zwykle można na Ciebie liczyć big_smile A tak jeszcze odnośnie, tego co napisałem, to ja mniej więcej przytaczam, to co większość z was tutaj myśli, więc to nie moje frustractwo big_smile

1 473

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Dzięki za życzliwe uwagi. Jak zwykle można na Ciebie liczyć big_smile A tak jeszcze odnośnie, tego co napisałem, to ja mniej więcej przytaczam, to co większość z was tutaj myśli, więc to nie moje frustractwo big_smile

To, że jest jeszcze 10 innych frustratów, którzy uważają, że nie mogą znaleźć kobiety, bo  wszystkie jak jeden mąż szukają nadzianego pana dyrektora, który będzie je pukał w apartamencie, to jest problem do rozwiązania na kozetce u psychiatry, nie mój.

Na życzliwe uwagi możesz liczyć, kiedy się na nie uczciwie otworzysz. Narazie zabarykadowałeś się w swoich kompleksach i one Ci zamazuja nieco obraz, podobnie jak osrana przez gołębie przednia szyba w Mercedesie (skoro to Twoje wymarzone auto wink)

1 474 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-16 13:35:31)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Moja kobieta nie umie za bardzo gotować:( Nie miałem ani samochodu, ani mieszkania;( Managerem też nie byłem:( Straszne.

1 475

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Arktos napisał/a:

A tak a propos tematu

W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.
Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.
Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście.
Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."

A teraz poważnie. Problem w tym, moja droga koleżanko, że ciężko na taką trafić.
Co rozumiem pod pojęciem gotowe? facet już ma własne mieszkanie, auto (jakieś w miarę na chodzie - nie Ferrari czy Mercedes), pracę itd. Znam kilka przypadków w którym moi koledzy potracili głowy dla takich pustych panienek, co szukały - za przeproszeniem - frajera, a nic same nie dały poza ciałem.
Żeby jeszcze potrafiły gotować, no to bym zrozumiał.
Nie myślcie o mnie, że ja jakiś szowinista jestem, czy coś.
Po prostu uważam, że tak samo jak kobieta potrafi umieć gotować, tak facet coś tam w domu ogarnąć (jakieś drobne naprawy, pomoc w sprzątaniu itd). Fair deal.

Gdzieś ten przykład z tym eksperymentem już czytałem i rzeczywiście dość trafnie pokazuje oblicze kobiet. A co do tego fair deal, to jednak trochę za mało oferujesz big_smile

1 476 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-16 13:41:50)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Dzięki za życzliwe uwagi. Jak zwykle można na Ciebie liczyć big_smile A tak jeszcze odnośnie, tego co napisałem, to ja mniej więcej przytaczam, to co większość z was tutaj myśli, więc to nie moje frustractwo big_smile

To, że jest jeszcze 10 innych frustratów, którzy uważają, że nie mogą znaleźć kobiety, bo  wszystkie jak jeden mąż szukają nadzianego pana dyrektora, który będzie je pukał w apartamencie, to jest problem do rozwiązania na kozetce u psychiatry, nie mój.

Na życzliwe uwagi możesz liczyć, kiedy się na nie uczciwie otworzysz. Narazie zabarykadowałeś się w swoich kompleksach i one Ci zamazuja nieco obraz, podobnie jak osrana przez gołębie przednia szyba w Mercedesie (skoro to Twoje wymarzone auto wink)

No zobacz, jak ty doskonale wszystko wiesz o mnie (nawet, jakie wymarzone auto chcę mieć) big_smile Do czego to doszło. że już nic nie można przed wami ukryć? A może tak jeszcze sama zostaniesz moim psychiatrą, bo przed nikim innym się tak nie otworze? big_smile

1 477

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Moja kobieta nie umie za bardzo gotować:( Nie miałem ani samochodu, ani mieszkania;( Managerem też nie byłem:( Straszne.

Twoja kobieta jest wyjątkiem big_smile

1 478

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ma taką samą siostrę. Zajęta:(

1 479

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Gdzieś ten przykład z tym eksperymentem już czytałem i rzeczywiście dość trafnie pokazuje oblicze kobiet. A co do tego fair deal, to jednak trochę za mało oferujesz big_smile

Powiedział prawiczek. On zna OBLICZE kobiet, słuchajcie go! big_smile

No zobacz, jak ty doskonale wszystko wiesz o mnie (nawet, jakie wymarzone auto chce mieć) big_smile Do czego, to doszło. że już nic nie można przed wami ukryć? A może tak jeszcze sama zostaniesz moim psychiatrą, bo przed nikim innym się tak nie otworze? big_smile

plepleple zero merytoryki. <ziewa>

Ja tak się zastanawiam.. Są ludzie, którzy nie są w bliższej relacji z różnych powodów. Ale dopóki ktoś nie gęga jak stara ciota i nie zrzuca za to odpowiedzialności na zewnątrz, to jakoś tacy ludzie nie drażnią..
Ty masz coś takiego w sobie, tę pizdowatość, która powoduje, że takiego faceta chce się przeczołgać faktycznie żeby choć kilka wlosów mu na jajkach urosło. Dla dobra wszystkich i samego zainteresowanego.

Nie dziękuj.

1 480

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Ma taką samą siostrę. Zajęta:(

Szkoda big_smile

1 481 Ostatnio edytowany przez Arktos (2015-10-16 13:49:55)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Martainn, zatem miałeś "to coś" aby ją sobą zainteresować. Tobie się udało trafić na wspaniałą kobietę - zatem życzę Ci wszystkiego dobrego.

Tiszantul - ja jestem tego świadom, że oferuję "pakiet minimalny" czyli pracę (mieszkania i auta nie mam, ale co z tego jak nie mam tego "bajeru"). Ogarniam większość prac (poza naprawami gniazdek big_smile).

Jestem konserwatywny co do sfery męsko-damskiej, ale nie do końca. Zostałem tak wychowany.

Mój charakter w pełni oddaje to co piszą pod hasłem "INTJ" w Wikipedii

1 482

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

Ma taką samą siostrę. Zajęta:(

Szkoda big_smile

Oj tak, wielka szkoda. Bo byś jej poopowiadał o tym jakie są kobiety.
Dziewczyna wyskoczyłaby po 5 min. rozmowy z tobą przez zamknięte okno.

1 483

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Gdzieś ten przykład z tym eksperymentem już czytałem i rzeczywiście dość trafnie pokazuje oblicze kobiet. A co do tego fair deal, to jednak trochę za mało oferujesz big_smile

Powiedział prawiczek. On zna OBLICZE kobiet, słuchajcie go! big_smile

No zobacz, jak ty doskonale wszystko wiesz o mnie (nawet, jakie wymarzone auto chce mieć) big_smile Do czego, to doszło. że już nic nie można przed wami ukryć? A może tak jeszcze sama zostaniesz moim psychiatrą, bo przed nikim innym się tak nie otworze? big_smile

plepleple zero merytoryki. <ziewa>

Ja tak się zastanawiam.. Są ludzie, którzy nie są w bliższej relacji z różnych powodów. Ale dopóki ktoś nie gęga jak stara ciota i nie zrzuca za to odpowiedzialności na zewnątrz, to jakoś tacy ludzie nie drażnią..
Ty masz coś takiego w sobie, tę pizdowatość, która powoduje, że takiego faceta chce się przeczołgać faktycznie żeby choć kilka wlosów mu na jajkach urosło. Dla dobra wszystkich i samego zainteresowanego.

Nie dziękuj.

Aha, czyli najpierw zaczynamy sesję terapeutyczną od mocnego przeczołgania? big_smile Już nie mogę się doczekać pani doktor big_smile

1 484

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Że ty to lubisz w to nie wątpię. Problem w tym, że mnie to średnio bawi. Czasem "poświęcam się" dla dobra sprawy, ale to na krótko.. wink

1 485

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja wszystko potrafię w domu zrobić, mimo tego że mam inne wykształcenie. Ale u mnei była taka instalacja, że siadła pewngo dnia. Więc wziąłem się za naprawianie. Męczyłem się męczyłem. Teoretycznie było ok, ale nadal nie działała. Więc jechałem w środku do nocy do sklepu tesco 24h po gniazdko. W połowie drogi przypomniałem sobie, że jest jedno gniazdko w kuchni które wpływa na sypialnię (totalnie bez sensu, bo te pokoje były mniej więcej na krzyż). I zapomniałem, że je rozkręciłem jako pierwsze:D

1 486

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Arktos napisał/a:

Martainn, zatem miałeś "to coś" aby ją sobą zainteresować. Tobie się udało trafić na wspaniałą kobietę - zatem życzę Ci wszystkiego dobrego.

Tiszantul - ja jestem tego świadom, że oferuję "pakiet minimalny" czyli pracę (mieszkania i auta nie mam, ale co z tego jak nie mam tego "bajeru"). Ogarniam większość prac (poza naprawami gniazdek big_smile).

Jestem konserwatywny co do sfery męsko-damskiej, ale nie do końca. Zostałem tak wychowany.

Mój charakter w pełni oddaje to co piszą pod hasłem "INTJ" w Wikipedii

Wiesz, ja tam nic (gdybym był kobietą) przeciwko Twojemu "pakietowi minimalnemu" bym nie miał, ale jak się tutaj dowiesz od pań, to jednak problem leży zapewne w samym Tobie i powinieneś iść do terapeuty big_smile

1 487

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Że ty to lubisz w to nie wątpię. Problem w tym, że mnie to średnio bawi. Czasem "poświęcam się" dla dobra sprawy, ale to na krótko.. wink

Mam chyba jakąś taką słabość do Ciebie. Wiem, że trochę dziwne, jak na frustrata i damskiego szowinistę big_smile Trzeba się chyba w końcu udać do tego psychiatry big_smile

1 488

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Do terapeuty? Hmmm, ciekawe. Ja sobie żyję spokojnie, nie mam stanów depresyjnych, nie tnę się, nikomu nie wadzę. Terapeuta miałby ciężki orzech do zgryzienia.

Poradziłem sobie sam. Zauważam że moje życie zmienia się na lepsze, odkąd przestałem podejmować nieudolne próby podrywania.
Teraz jak tak patrzę z dzisiejszej perspektywy - to było naprawdę żałosne.

1 489

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Ja wszystko potrafię w domu zrobić, mimo tego że mam inne wykształcenie. Ale u mnei była taka instalacja, że siadła pewngo dnia. Więc wziąłem się za naprawianie. Męczyłem się męczyłem. Teoretycznie było ok, ale nadal nie działała. Więc jechałem w środku do nocy do sklepu tesco 24h po gniazdko. W połowie drogi przypomniałem sobie, że jest jedno gniazdko w kuchni które wpływa na sypialnię (totalnie bez sensu, bo te pokoje były mniej więcej na krzyż). I zapomniałem, że je rozkręciłem jako pierwsze:D

O kurde!!! Ja to jednak wysiadam przy Tobie, bo gniazdko to bym jeszcze z bólem przykręcił, żarówkę tak samo i gwoździa też bym wbił, ale nic poza tym. Cóż kolejny minus u babeczek big_smile

1 490

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Arktos napisał/a:

Do terapeuty? Hmmm, ciekawe. Ja sobie żyję spokojnie, nie mam stanów depresyjnych, nie tnę się, nikomu nie wadzę. Terapeuta miałby ciężki orzech do zgryzienia.

Poradziłem sobie sam. Zauważam że moje życie zmienia się na lepsze, odkąd przestałem podejmować nieudolne próby podrywania.
Teraz jak tak patrzę z dzisiejszej perspektywy - to było naprawdę żałosne.

Wiesz ja to też traktuję z przymrużeniem oka, ale tak mi tu i innym piszą, że trzeba do psychiatry iść, więc już sam nie wiem big_smile

1 491

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Wiesz ja to też traktuję z przymrużeniem oka, ale tak mi tu i innym piszą, że trzeba do psychiatry iść, więc już sam nie wiem big_smile

Nie trzeba koniecznie wydawać kasy na psychiatrę, wystarczy z nadawania (gęgania) od czasu do czasu przejść na odbiór.

Za chwilę zmierzysz sobie penisa i dowiemy się ile Ci brakuje i pod tym kątem do wymyślonego ideału i już będzie komplet: fiut jak zapałka, brak Mercedesa i apartamentów.

Chyba, że już mierzyłeś? Zrób to koniecznie..

1 492

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Elle88 napisał/a:

Wiesz ja to też traktuję z przymrużeniem oka, ale tak mi tu i innym piszą, że trzeba do psychiatry iść, więc już sam nie wiem big_smile

Nie trzeba koniecznie wydawać kasy na psychiatrę, wystarczy z nadawania (gęgania) od czasu do czasu przejść na odbiór.

Za chwilę zmierzysz sobie penisa i dowiemy się ile Ci brakuje i pod tym kątem do wymyślonego ideału i już będzie komplet: fiut jak zapałka, brak Mercedesa i apartamentów.

Chyba, że już mierzyłeś? Zrób to koniecznie..

Słabe to, a zarazem typowo babskie odniesienie do męskiego członka. Postaraj się trochę bardziej big_smile

1 493 Ostatnio edytowany przez Arktos (2015-10-16 14:23:54)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Elle, ale jak już trzeba iść to lepiej prywatnie.

Na NFZ to z tobą pogada, zapisze tonę prochów, po których człowiekowi się nic nie chce i "następny proszę".

Nie dobijaj chłopaka z "mierzeniem", bo naprawdę nam tu sfiksuje big_smile

Chociaż i tak nie zrozumiem tego "kompleksu penisa". Od natury każdy facet dostał taki organ jaki dostał i nie ma co się wściekać. Tak samo jak ktoś jest niski czy wysoki - tego nie przeskoczymy.

Off-top: Jak dostać tytuł Net-faceta? Pytam z ciekawości.

1 494 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-10-16 14:23:48)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Słabe to, a zarazem typowo babskie odniesienie do męskiego członka. Postaraj się trochę bardziej big_smile

Weszłam w Twoja konwencję szukania problemów z ....
Myślałam, że Ci się spodoba sad


Chociaż i tak nie zrozumiem tego "kompleksu penisa". Od natury każdy facet dostał taki organ jaki dostał i nie ma co się wściekać. Tak samo jak ktoś jest niski czy wysoki - tego nie przeskoczymy.

Dokładnie.
Ale jak nie można niczego konstruktywnego wymyślić, to się szuka wszędzie. No to znalazłam wink

1 495

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Elle, przecież to jest proste jak konstrukcja cepa- kto chce stać się bardziej atrakcyjny i coś względem relacji damsko- męskich osiągnąć, to NAJPIERW patrzy na siebie, pyta innych jak go odbierają i po usłyszeniu komunikatów, zmienia się, poleruje, przykręci se tych parę rozregulowanych śrubek (a co, dziś w nastroju majsterkowym jestem big_smile). Kto chce siedzieć na d**** i gęgać, bo nie ma jaj, żeby zacząć działać, to zwala winę na cały zły świat.

Zauważyłam niejako dwie werse tego kwękania:
1. Nie jestem wysoki/ przystojny/ bogaty/ wygadany...itp, czyli mam tonę kompleksów na swój temat, to wmówię sobie, że kobiety to głupie cizie, co tylko lecą na kasę i bajerantów.
2. Jestem tak niesamowicie specjalny i zajebarąbisty, że zasługuję tylko na super kobietę, której oczywiście nie znajdę w 99% populacji damskiej, bo one nie dostrzegają mojego geniuszu.

Posty [ 1 431 do 1 495 z 2 299 ]

Strony Poprzednia 1 … 21 22 23 24 25 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026