OK Krejzolka, Tiszantul, ja wiem, że nie każdy jest ekstrawertykiem, któremu gadka łatwo przychodzi, ale warto sobie zdać sprawę, że nad tym można popracować. W tym celu właśnie istotne jest skupienie się na tym co i jak o sobie myślimy- bardzo często to nas blokuje w towarzystwie: "Nie odezwę się bo wyjdę na idiotę/ Każdy jest ode mnie lepszy/ Nikt się mną nie zainteresuje". Bo tak na serio, co takiego strasznego się stanie, jeżeli się odezwiesz do kogoś w barze i ta osoba Cię oleje? No nic, świat się nie skończy, wrócisz do czytania gazety. Choć muszę przyznać, że większość ludzi wchodzi w dialog, choćby przez grzeczność, i w ten sposób można trenować taką rozmowę o niczym i zmiejszać poziom stresu w sytuacjach towarzyskich.
1 301 2015-10-14 14:59:05
Podobne tematy
1 302 2015-10-14 15:04:20
Jak tak was czytam to dochodzę do wniosku że u mnie nie da się już nic zmienić/poprawić bo wszystkiego spróbowałem.
Wychodzę do ludzi, mam dużo znajomych, nie mam problemu z rozmową, nie jestem nieśmiały itp. itd.
Chyba najlepiej sobie odpuścić, przynajmniej mam czyste sumienie i świadomość że próbowałem ![]()
1 303 2015-10-14 15:28:27
Jak tak was czytam to dochodzę do wniosku że u mnie nie da się już nic zmienić/poprawić bo wszystkiego spróbowałem.
Wychodzę do ludzi, mam dużo znajomych, nie mam problemu z rozmową, nie jestem nieśmiały itp. itd.
Chyba najlepiej sobie odpuścić, przynajmniej mam czyste sumienie i świadomość że próbowałem
Tom Ty masz 21 lat i jeszcze wiele przed Tobą. W Twoim wieku kobiety nie zwracały w ogóle na mnie uwagi, byłem sam i wk*rwiałem się na wszystko naokoło. Dziewczyna w wieku tak do 25tki ma totalne siano w głowie, imprezki, koleżanki, żeby coś na d*pę ładnego założyć, rzadko która jest choć trochę rozgarnięta (aczkolwiek znam kilka przypadków i chylę czoła przed nimi).
Ostatnio siedziałem sobie na piwku ze znajomą z innego kraju i gadka-szmatka co u kogo, kto się z kim spotyka i ja jej mówię, że ostatnio z kobietą 13 lat młodszą, zaczęła się śmiać i zapytała o czym ja z nią rozmawiam, wtedy ja się zacząłem śmiać i powiedziałem że w sumie to sam nie wiem bo o niczym... Kumasz? Tak to działa z tymi młodszymi...
Proste i wyświechtane - pracuj nad sobą, przede wszystkim swoim umysłem i nastawieniem do życia, pozycją (nie chodzi o miliony ale robienie tego co lubisz i żeby z tego były $$$) no i choć trochę daj się wykazać ciału, a zobaczysz że będziesz miał kobiet ile będziesz chciał przede wszystkim nie słuchaj kolegów ile to oni nie ho ho ho. Zasiej i zbierzesz owoce.
Wygląd jest ważny ale jako facet nie masz się co na nim fiksować - u nas to jest 50/50 (reszta to to co masz w głowie, kasa itp.) ale u kobiet 75/25. Dziękuj losowi, że jesteś średnim facetem, a nie średnią (lub co gorsza - mało urodziwą) kobietą.
1 304 2015-10-14 16:04:31
OK Krejzolka, Tiszantul, ja wiem, że nie każdy jest ekstrawertykiem, któremu gadka łatwo przychodzi, ale warto sobie zdać sprawę, że nad tym można popracować. W tym celu właśnie istotne jest skupienie się na tym co i jak o sobie myślimy- bardzo często to nas blokuje w towarzystwie: "Nie odezwę się bo wyjdę na idiotę/ Każdy jest ode mnie lepszy/ Nikt się mną nie zainteresuje". Bo tak na serio, co takiego strasznego się stanie, jeżeli się odezwiesz do kogoś w barze i ta osoba Cię oleje? No nic, świat się nie skończy, wrócisz do czytania gazety. Choć muszę przyznać, że większość ludzi wchodzi w dialog, choćby przez grzeczność, i w ten sposób można trenować taką rozmowę o niczym i zmiejszać poziom stresu w sytuacjach towarzyskich.
No widzisz, Ty w ogóle mnie nie zrozumiałaś... .
Chyba większej gaduły od siebie nie znam, serio... .
Nie czuję się ani gorsza ani lepsza od innych... .
Zrozum, że w niektórych miastach, miasteczkach, wsiach jak jesteś nowa i coś tam (nieistotne co) ludzie zawsze będą patrzeć na Ciebie, jako nieswoja.
I proszę Cię nie porównuj Wielkiej Brytanii do Polskiej rzeczywistości.
Ja nie mam problemu z gadaniem z Sąsiadami, jak przyjechałam to poszłam i się przywitałam. Ja rozmawiam z Nimi a Oni ze mną, nawet sami się witają, pamiętają moje imię itp.
Zrozum, jak jesteś singielką w moim wieku, to jakby nie było jestem zagrożeniem, takie coś też słyszałam... .
A po za tym, ja nie przesiaduję u siebie non stop, jakoś Znajomych mam tam gdzie poprzednio mieszkałam (akurat jestem u Znajomych) jak i w UK (gdzie jestem bardzo często).
1 305 2015-10-14 16:06:37
Zrozum, jak jesteś singielką w moim wieku, to jakby nie było jestem zagrożeniem, takie coś też słyszałam... .
Pyszny tekst! Świetne ![]()
1 306 2015-10-14 16:08:26
Zrozum, jak jesteś singielką w moim wieku, to jakby nie było jestem zagrożeniem, takie coś też słyszałam... .
Chyba 'zagrożeniem' dla niedopieszczonych mężczyzn / potrzebujących młodziaków (20, 20+) albo napalonych prawiczków. ![]()
1 307 2015-10-14 16:09:16
Krejzolka82 napisał/a:Zrozum, jak jesteś singielką w moim wieku, to jakby nie było jestem zagrożeniem, takie coś też słyszałam... .
Pyszny tekst! Świetne
Dla mnie to jest głupota, ale takie coś usłyszałam na swój temat w mojej mieścinie ![]()
1 308 2015-10-14 16:10:44
Krejzolka82 napisał/a:Zrozum, jak jesteś singielką w moim wieku, to jakby nie było jestem zagrożeniem, takie coś też słyszałam... .
Chyba 'zagrożeniem' dla niedopieszczonych mężczyzn / potrzebujących młodziaków (20, 20+) albo napalonych prawiczków.
A Ty jesteś kobietą, że wiesz o czym ja piszę?
1 309 2015-10-14 16:11:52
A Ty jesteś kobietą, że wiesz o czym ja piszę?
Niestety nie. A zawsze się chciałem pobawić swoimi cyckami. ![]()
1 310 2015-10-14 16:14:41
ZwykłyFacet napisał/a:Krejzolka82 napisał/a:Zrozum, jak jesteś singielką w moim wieku, to jakby nie było jestem zagrożeniem, takie coś też słyszałam... .
Pyszny tekst! Świetne
Dla mnie to jest głupota, ale takie coś usłyszałam na swój temat w mojej mieścinie
Dobre ![]()
1 311 2015-10-14 16:59:37 Ostatnio edytowany przez Arktos (2015-10-14 17:01:17)
Cześć wam wszystkim.
Na wstępie chciałem zaznaczyć że to nie jest użalanie - jedynie stwierdzenie faktu.
Opowiem wam swoją historię.
Zwyczajny, cichy chłopak. Chciałem poznać dziewczynę ( jak każdy normalny chłopak). Ale pech chciał że trafiałem zawsze na zajęte albo te dziewczyny zaraz kogoś sobie znajdowały. Na dodatek jeszcze byłem dla nich tzw " chłopcem na posyłki" - czyli zrób to, zrób tamto itd.
Potem już tak się nie dawałem wykorzystywać, ale działałem nadal - bez efektu. Zmieniałem styl ubierania, perfumy, próby bajeru też były. Nawet jeździłem do innych miast - nie wyszło.
Aż w wieku 26 lat - po 11 latach nieudanych prób - postanowiłem sobie całkowicie odpuścić. Kontakty ograniczyć do minimum. Jeśli w pracy - to przeczekać. Nie mam życia towarzyskiego, więc nie dbam o siebie poza niezbędnym minimum (higiena, czysty ubiór)
Tom94, czytam Ciebie i co Ci mogę poradzić - nie ma co się łudzić. Odpuść i się nie męcz - zajmij się tym co lubisz
Zrozumiałem, że istnieje taki typ faceta dla którego kobiety zawsze albo "mają kogoś" albo "dopiero się rozstały", "nie chcą się teraz wiązać" albo "nie jest w ich typie" niezależnie od tego co by ten facet robił.
1 312 2015-10-14 17:25:48 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-14 17:43:12)
Krejzolka, fakt, nie mieszkam na jakiejś polskiej prowincji gdzie każdy "nowy" budzi zdziwienie, a jak jeszcze kobieta młoda, to wszystkie mężatki swoich facetów przed nią bronią. Mogę sobie jednak taką sytuację wyobrazić, gdybym mieszkała na jakiejś malowniczej angielskiej wsi, bo limitowana liczba ludności sprawia poważny problem w szukaniu drugiej połówki. No cóż, wtedy w grę wchodzą znajomości poprzez przyjaciół mieszkających w mieście lub portale randkowe. Korzystałam z tych drugich i dochodzę do wniosku, że można tam kogoś całkiem fajnego spotkać. Oczywiście jest mnóstwo plew do wywalenia, ale prawdziwe ziarenka się zdarzają.
Jeżeli chodzi o panów w wątku, to raczej w jakiejś dziurze, populacja dziesięć ludzi, chyba nie mieszkają, więc to nie w tym leży problem.
1 313 2015-10-14 17:47:22
Jeżeli chodzi o panów w wątku, to raczej w jakiejś dziurze, populacja dziesięć ludzi, chyba nie mieszkają, więc to nie w tym leży problem.
Ja mieszkam w takiej dziurze. Może nie 10 ludzi
, ale jednak.
1 314 2015-10-14 18:07:05
Tom94, czytam Ciebie i co Ci mogę poradzić - nie ma co się łudzić. Odpuść i się nie męcz - zajmij się tym co lubisz
Przepraszam bardzo (szczególnie Panie) za dosadność ale to jest pierdolenie głupot w najczystszej postaci. Nie należy się poddawać, tylko dążyć do celu. Każdy pewnie przechodził przez moment załamania, ale trzeba się podnieść i znów zacząć działać. Być po prostu mężczyzną.
1 315 2015-10-14 18:11:41
Dawno nie było mnie w tym temacie, więc nie poodpowiadałam na zaległe prywaty. No, i jakoś mnie nie ciągnęło tutaj, bo co poniektórzy panowie mogliby swoimi użalaniami leczyć kobiety z heteroseksualizmu - pozwolę sobie na taki złośliwy żart. Proszę się nie oburzać, nie mówię serio, po prostu myślę, że takie samoumartwianie jest silnie aseksualizujące.
Krejzolka82, cieszę się, że się pytania podobały
I podziwiam, że ciągle prowadzisz tu pracę u podstaw.
Metyl, odpisałam.
1 316 2015-10-14 18:14:07
Czarna, zdążyłem przeczytać. Jak masz czas i chcesz pogadać to odpowiem na maila za moment. ![]()
1 317 2015-10-14 18:21:08
Czy któryś popłakał się w poduszkę z samotności, żalu, tęsknoty za tym czymś? Pewnie nie, a to znaczy, że pomimo tego pitulenia tutaj, macie jeszcze nadzieję. A te jęczenie to tylko przekomarzanie się żeby was po główkach głaskać i mówić, że będzie dobrze, wymarzona panna sama z nieba spadnie... Otóż nie spadnie, o swoje życie i szczęście trzeba powalczyć, nie ważne czy się ma 20, 40, czy 70 lat.
1 318 2015-10-14 18:32:48
tiszantul napisał/a:Krejzolka82 napisał/a:Dobra, nie licytujmy się
Po to przytoczyłam garstkę ze swojego życia, żeby pokazać, że to nie jest takie proste, jak ktoś pisze "wyjdź do ludzi" i żebyście przestali pisać takie farmazony, bo sorki, ale dla mnie to farmazony.
Koniec tematu.
To jest to, co ja wielokrotnie tutaj pisałem, że nie każdemu wszystko przychodzi łatwo i prosto, jak innym, którzy tutaj piszą
Tak, tylko, że Ty moim zdaniem wszystko negujesz a po za tym jesteś cholernie złośliwy i nie cierpisz kobiet.
Takie mam po prostu zdanie na Twój temat co oczywiście nie musi być prawdą
Eee tam zaraz złośliwy, trochę cyniczny może. A kobiety lubię, ale tak jak ludzi, tylko niektóre typy ![]()
1 319 2015-10-14 18:34:24
Czy któryś popłakał się w poduszkę z samotności, żalu, tęsknoty za tym czymś? Pewnie nie, a to znaczy, że pomimo tego pitulenia tutaj, macie jeszcze nadzieję. A te jęczenie to tylko przekomarzanie się żeby was po główkach głaskać i mówić, że będzie dobrze, wymarzona panna sama z nieba spadnie... Otóż nie spadnie, o swoje życie i szczęście trzeba powalczyć, nie ważne czy się ma 20, 40, czy 70 lat.
A podasz chusteczki?
1 320 2015-10-14 18:37:49
Nie Tiszantul, nie podam. Dla mnie też nikt, nie podawał, musiałam sama sobie poradzić.
1 321 2015-10-14 18:39:03
Cześć wam wszystkim.
Na wstępie chciałem zaznaczyć że to nie jest użalanie - jedynie stwierdzenie faktu.
Opowiem wam swoją historię.
Zwyczajny, cichy chłopak. Chciałem poznać dziewczynę ( jak każdy normalny chłopak). Ale pech chciał że trafiałem zawsze na zajęte albo te dziewczyny zaraz kogoś sobie znajdowały. Na dodatek jeszcze byłem dla nich tzw " chłopcem na posyłki" - czyli zrób to, zrób tamto itd.
Potem już tak się nie dawałem wykorzystywać, ale działałem nadal - bez efektu. Zmieniałem styl ubierania, perfumy, próby bajeru też były. Nawet jeździłem do innych miast - nie wyszło.
Aż w wieku 26 lat - po 11 latach nieudanych prób - postanowiłem sobie całkowicie odpuścić. Kontakty ograniczyć do minimum. Jeśli w pracy - to przeczekać. Nie mam życia towarzyskiego, więc nie dbam o siebie poza niezbędnym minimum (higiena, czysty ubiór)
Tom94, czytam Ciebie i co Ci mogę poradzić - nie ma co się łudzić. Odpuść i się nie męcz - zajmij się tym co lubisz
Zrozumiałem, że istnieje taki typ faceta dla którego kobiety zawsze albo "mają kogoś" albo "dopiero się rozstały", "nie chcą się teraz wiązać" albo "nie jest w ich typie" niezależnie od tego co by ten facet robił.
Witam na pokładzie
Myślę coraz bardziej podobnie, tyle że ja aż tylu prób i czasu nań poświęconego co Ty z różnych powodów nie miałem. Niemniej, tak jak mówisz trzeba iść przed siebie.
1 322 2015-10-14 18:40:20
Nie Tiszantul, nie podam. Dla mnie też nikt, nie podawał, musiałam sama sobie poradzić.
No i co ja teraz zrobię? ![]()
1 323 2015-10-14 18:48:37
Będziesz szydził dalej.
1 324 2015-10-14 18:58:47
Będziesz szydził dalej.
Ale tylko do momentu zrównania się z Tobą w ilości postów ![]()
1 325 2015-10-14 19:05:19
OK, zobaczymy co będzie potem.
1 326 2015-10-14 19:33:55
Tom94 napisał/a:Jak tak was czytam to dochodzę do wniosku że u mnie nie da się już nic zmienić/poprawić bo wszystkiego spróbowałem.
Wychodzę do ludzi, mam dużo znajomych, nie mam problemu z rozmową, nie jestem nieśmiały itp. itd.
Chyba najlepiej sobie odpuścić, przynajmniej mam czyste sumienie i świadomość że próbowałemTom Ty masz 21 lat i jeszcze wiele przed Tobą. W Twoim wieku kobiety nie zwracały w ogóle na mnie uwagi, byłem sam i wk*rwiałem się na wszystko naokoło. Dziewczyna w wieku tak do 25tki ma totalne siano w głowie, imprezki, koleżanki, żeby coś na d*pę ładnego założyć, rzadko która jest choć trochę rozgarnięta (aczkolwiek znam kilka przypadków i chylę czoła przed nimi).
Ostatnio siedziałem sobie na piwku ze znajomą z innego kraju i gadka-szmatka co u kogo, kto się z kim spotyka i ja jej mówię, że ostatnio z kobietą 13 lat młodszą, zaczęła się śmiać i zapytała o czym ja z nią rozmawiam, wtedy ja się zacząłem śmiać i powiedziałem że w sumie to sam nie wiem bo o niczym... Kumasz? Tak to działa z tymi młodszymi...
Proste i wyświechtane - pracuj nad sobą, przede wszystkim swoim umysłem i nastawieniem do życia, pozycją (nie chodzi o miliony ale robienie tego co lubisz i żeby z tego były $$$) no i choć trochę daj się wykazać ciału, a zobaczysz że będziesz miał kobiet ile będziesz chciał przede wszystkim nie słuchaj kolegów ile to oni nie ho ho ho. Zasiej i zbierzesz owoce.
Wygląd jest ważny ale jako facet nie masz się co na nim fiksować - u nas to jest 50/50 (reszta to to co masz w głowie, kasa itp.) ale u kobiet 75/25. Dziękuj losowi, że jesteś średnim facetem, a nie średnią (lub co gorsza - mało urodziwą) kobietą.
Wiem że jeszcze trochę tego życia mi pozostało ale dla mnie liczy się to co tu i teraz a nie co ewentualnie będzie za 10lat.
Zresztą w twoim wieku czy okolicach to już totalnie dałbym sobie spokój bo nie zamierzam być tylko opcję B która ma zagwarantować stabilizację.
Na ten moment widzę że schemat wygląda tak:
-Najpierw dranie i bajeranci z którymi muszą się wyszumieć
-W okolicach 30stki lub lekko po zdają sobie sprawę że atrakcyjność mija więc biorą się za tych porządnych na których wcześniej nie zwracały uwagi.
Cóż akurat ma tym polu dam sobie już raczej spokój i skupię się właśnie na studiach, hobby i pozycji zawodowej.
Mogę się pocieszyć ze zawsze mogło być gorzej przecież.
Tom94, czytam Ciebie i co Ci mogę poradzić - nie ma co się łudzić. Odpuść i się nie męcz - zajmij się tym co lubisz
Zrozumiałem, że istnieje taki typ faceta dla którego kobiety zawsze albo "mają kogoś" albo "dopiero się rozstały", "nie chcą się teraz wiązać" albo "nie jest w ich typie" niezależnie od tego co by ten facet robił..
No cóż, jest to trochę przykre jednakże bardzo prawdziwe, chyba faktycznie lepiej dać sobie spokój i po prostu żyć.
Przepraszam bardzo (szczególnie Panie) za dosadność ale to jest pierdolenie głupot w najczystszej postaci. Nie należy się poddawać, tylko dążyć do celu. Każdy pewnie przechodził przez moment załamania, ale trzeba się podnieść i znów zacząć działać. Być po prostu mężczyzną.
Po części się z tobą zgodzę, warto walczyć o swoje życie aby stało się lepsze, warto walczyć o jak najlepszą pozycję zawodową, warto walczyć o jak najlepszą sylwetkę itp.
Jak mam na coś wpływ to zawszę będę walczyć i nigdy się nie poddam.
Jednakże relacje z kobietami rządzą się własnymi prawami i ode mnie nie jest tu nic zależne, na siłę nie będę się komuś podobać i tutaj sam wpływu nie mam ale na resztę tak i o nią trzeba się starać ![]()
1 327 2015-10-14 19:35:00
Dzisiaj w pracy a pracuje z samymi dziewczynami !! bo księgowe usłyszałem czemu nie masz Dziewczyny ,fajny jesteś zaradny umiesz gotować,prać, z pracą się ułoży wszystko będzie dobrze...co mnie zdziwiło jednak z koleżanek powiedziała...że JESTEM BARDZO ZABAWNY I NA SWÓJ SPOSÓB B.INTELIGENTNY !!
aż się zaczerwieniłem ....!!
1 328 2015-10-14 20:07:22
Dzisiaj w pracy a pracuje z samymi dziewczynami !! bo księgowe usłyszałem czemu nie masz Dziewczyny ,fajny jesteś zaradny umiesz gotować,prać, z pracą się ułoży wszystko będzie dobrze...co mnie zdziwiło jednak z koleżanek powiedziała...że JESTEM BARDZO ZABAWNY I NA SWÓJ SPOSÓB B.INTELIGENTNY !!
aż się zaczerwieniłem ....!!
Toż się czerwienić nie trzeba, a zaprosić koleżankę na piwo vel drinka czy kawę. I się reklamować!
1 329 2015-10-14 20:13:06
Dzisiaj w pracy a pracuje z samymi dziewczynami !! bo księgowe usłyszałem czemu nie masz Dziewczyny ,fajny jesteś zaradny umiesz gotować,prać, z pracą się ułoży wszystko będzie dobrze...co mnie zdziwiło jednak z koleżanek powiedziała...że JESTEM BARDZO ZABAWNY I NA SWÓJ SPOSÓB B.INTELIGENTNY !!
aż się zaczerwieniłem ....!!
A to Ty masz pracę?
Coś mi się wydaję, że w innym wątku skarżyłeś się, że tej pracy nie posiadasz.
1 330 2015-10-14 20:15:56
Dawno nie było mnie w tym temacie, więc nie poodpowiadałam na zaległe prywaty. No, i jakoś mnie nie ciągnęło tutaj, bo co poniektórzy panowie mogliby swoimi użalaniami leczyć kobiety z heteroseksualizmu - pozwolę sobie na taki złośliwy żart. Proszę się nie oburzać, nie mówię serio, po prostu myślę, że takie samoumartwianie jest silnie aseksualizujące.
Krejzolka82, cieszę się, że się pytania podobały
I podziwiam, że ciągle prowadzisz tu pracę u podstaw.
Spoko, ja czasami żałuję, że nie można sobie zmienić orientacji ot tak.
No i co z tego, jak ta moja praca "idzie na marne" ![]()
1 331 2015-10-14 20:39:48
Dzisiaj w pracy a pracuje z samymi dziewczynami !! bo księgowe usłyszałem czemu nie masz Dziewczyny ,fajny jesteś zaradny umiesz gotować,prać, z pracą się ułoży wszystko będzie dobrze...co mnie zdziwiło jednak z koleżanek powiedziała...że JESTEM BARDZO ZABAWNY I NA SWÓJ SPOSÓB B.INTELIGENTNY !!
aż się zaczerwieniłem ....!!
Ja tam bym się tak nie podniecał, bo mnie podobnie dogadywali w robocie. Cóż chcą być mili po prostu, a nie zdają sobie sprawy, że to czasem bardziej działa przygnębiająco na taką osobę, zamiast pocieszenia.
1 332 2015-10-14 20:40:48 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-14 20:41:02)
Krejzolka z tego co pamiętam to chyba pisał, że zaraz coś zaczyna.
1 333 2015-10-14 21:22:36
Tiszantul, z Twoim fatalistycznym nastawieniem, nawet jakby Ci się kobieta o urodzie miss rozebrała, wskoczyła do łóżka i wyznała dozgonną miłość, to byś powiedział "przepraszam", wyszedł z pokoju i spędził noc na fonie jak to Cię nikt nie chce ![]()
1 334 2015-10-14 21:25:55
Tiszantul, z Twoim fatalistycznym nastawieniem, nawet jakby Ci się kobieta o urodzie miss rozebrała, wskoczyła do łóżka i wyznała dozgonną miłość, to byś powiedział "przepraszam", wyszedł z pokoju i spędził noc na fonie jak to Cię nikt nie chce
I z tym się z Tobą niestety zgadzam.
1 335 2015-10-14 21:36:42
Dzisiaj w pracy a pracuje z samymi dziewczynami !! bo księgowe usłyszałem czemu nie masz Dziewczyny ,fajny jesteś zaradny umiesz gotować,prać, z pracą się ułoży wszystko będzie dobrze...co mnie zdziwiło jednak z koleżanek powiedziała...że JESTEM BARDZO ZABAWNY I NA SWÓJ SPOSÓB B.INTELIGENTNY !!
aż się zaczerwieniłem ....!!
No to fajnie, super ale co chciałeś nam tym postem przekazać?
Odnoszę wrażenie że jarasz się pierwszym lepszym komplementem a to droga donikąd, trzeba było ją zaprosić na kawę to byś wiedział czy to było szczere ![]()
1 336 2015-10-14 21:42:53
Tom, zaczynam dostrzegać gdzie leży Twój problem. I nie jest to fajna refleksja...
Uważasz sią za specjalnego,lepszego, zasługującego TYLKO na najwyższą półkę. W rezultacie olewasz gro kobiet i zniechęcasz te co pozostały. Czas zejść ze swojego Olimpu.
1 337 2015-10-14 21:46:52 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-14 21:47:40)
No i co z tego, jak ta moja praca "idzie na marne"
Juz nie przesadzaj mi po czesci pomogla ![]()
Tom, zaczynam dostrzegać gdzie leży Twój problem. I nie jest to fajna refleksja...
Uważasz sią za specjalnego,lepszego, zasługującego TYLKO na najwyższą półkę. W rezultacie olewasz gro kobiet i zniechęcasz te co pozostały. Czas zejść ze swojego Olimpu.
Przeciez o tym juz mu pisalem, ale twierdzi ze tak nie jest...
1 338 2015-10-14 21:48:06
hojrak117 napisał/a:Dzisiaj w pracy a pracuje z samymi dziewczynami !! bo księgowe usłyszałem czemu nie masz Dziewczyny ,fajny jesteś zaradny umiesz gotować,prać, z pracą się ułoży wszystko będzie dobrze...co mnie zdziwiło jednak z koleżanek powiedziała...że JESTEM BARDZO ZABAWNY I NA SWÓJ SPOSÓB B.INTELIGENTNY !!
aż się zaczerwieniłem ....!!
No to fajnie, super ale co chciałeś nam tym postem przekazać?
Odnoszę wrażenie że jarasz się pierwszym lepszym komplementem a to droga donikąd, trzeba było ją zaprosić na kawę to byś wiedział czy to było szczere
Ja nie wiem o co Tobie i Tiszantulowi chodzi?
Hojraka117 skomplementowano i to chyba jest fajne.
Nie oszukujmy się każdy lubi słyszeć komplementy na swój temat i nawet jeżeli one są tylko powiedziane ot tak z przyzwoitości (oczywiście jeżeli one nie są przesadnie nieszczere).
Po prostu człowiekowi się robi chociaż na chwile miło.
1 339 2015-10-14 21:54:06
Juz nie przesadzaj mi po czesci pomogla
Ale piszesz teraz serio???
1 340 2015-10-14 22:01:50
Tom, zaczynam dostrzegać gdzie leży Twój problem. I nie jest to fajna refleksja...
Uważasz sią za specjalnego,lepszego, zasługującego TYLKO na najwyższą półkę. W rezultacie olewasz gro kobiet i zniechęcasz te co pozostały. Czas zejść ze swojego Olimpu.
Tak się nieśmiało wtrącę z jedna uwagą - a to on czasem nie przebiera "jak kobieta", a przecież "ma do tego prawo"?
Coś koleżance podwójna moralność chyba wyszła... ![]()
1 341 2015-10-14 22:02:41
Tom, zaczynam dostrzegać gdzie leży Twój problem. I nie jest to fajna refleksja...
Uważasz sią za specjalnego,lepszego, zasługującego TYLKO na najwyższą półkę. W rezultacie olewasz gro kobiet i zniechęcasz te co pozostały. Czas zejść ze swojego Olimpu.
Ty teraz tak na poważnie piszesz?
W żadnym wypadku nie uważam się za lepszego to tylko twoje zdanie które of course jest mylne ![]()
Ja nie wiem o co Tobie i Tiszantulowi chodzi?
Hojraka117 skomplementowano i to chyba jest fajne.
Nie oszukujmy się każdy lubi słyszeć komplementy na swój temat i nawet jeżeli one są tylko powiedziane ot tak z przyzwoitości (oczywiście jeżeli one nie są przesadnie nieszczere).
Po prostu człowiekowi się robi chociaż na chwile miło.
Gdybym ja tak pisał o wszystkich komplementach jakie mnie spotkały to by mnie zbanowali w końcu ![]()
No każdy lubi je słyszeć ale trochę dziwne dla mnie jest robienie z tego takiego halo i tyle.
1 342 2015-10-14 22:07:51
Teo Mat napisał/a:Juz nie przesadzaj mi po czesci pomogla
Ale piszesz teraz serio???
Przeciez bylem jednym z tych jeczy dupy(dokladniej kastrat). Tak 100% serio...
1 343 2015-10-14 22:23:53
Tiszantul, z Twoim fatalistycznym nastawieniem, nawet jakby Ci się kobieta o urodzie miss rozebrała, wskoczyła do łóżka i wyznała dozgonną miłość, to byś powiedział "przepraszam", wyszedł z pokoju i spędził noc na fonie jak to Cię nikt nie chce
Zależy, jaka by to była miss. Ogólnie ciekawa i kusząca perspektywa ![]()
1 344 2015-10-14 22:25:39
hojrak117 napisał/a:Dzisiaj w pracy a pracuje z samymi dziewczynami !! bo księgowe usłyszałem czemu nie masz Dziewczyny ,fajny jesteś zaradny umiesz gotować,prać, z pracą się ułoży wszystko będzie dobrze...co mnie zdziwiło jednak z koleżanek powiedziała...że JESTEM BARDZO ZABAWNY I NA SWÓJ SPOSÓB B.INTELIGENTNY !!
aż się zaczerwieniłem ....!!
No to fajnie, super ale co chciałeś nam tym postem przekazać?
Odnoszę wrażenie że jarasz się pierwszym lepszym komplementem a to droga donikąd, trzeba było ją zaprosić na kawę to byś wiedział czy to było szczere
No cóż trzeba mu wybaczyć, że tak to wszystko szybko bierze do siebie. Niech się chłopak trochę nacieszy ![]()
1 345 2015-10-14 22:35:30
Gdybym ja tak pisał o wszystkich komplementach jakie mnie spotkały to by mnie zbanowali w końcu
No każdy lubi je słyszeć ale trochę dziwne dla mnie jest robienie z tego takiego halo i tyle.
O tym, to można by książki pisać ![]()
1 346 2015-10-15 00:03:39 Ostatnio edytowany przez Arktos (2015-10-15 00:06:32)
Nie dziwię się kol. Tiszantulowi. Mnie tam kobiety/dziewczyny prawie w ogóle nie dostrzegały. Robiły się miłe tylko gdy coś chciały.
Tak na codzień to jak powietrze.
A sytuacja o której piszesz Beyondblackie, to raczej w moim przypadku nie zaistniałaby
Chociaż jeśli... i tak podejrzewałbym że gdzieś tu jest hak.
Co do komplementów. Są miłe ale to jeszcze nie znaczy że ktoś jest zainteresowany. Ot, to tylko dobre słowo.
1 347 2015-10-15 00:16:24 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-15 00:20:45)
Nie dziwię się kol. Tiszantulowi. Mnie tam kobiety/dziewczyny prawie w ogóle nie dostrzegały. Robiły się miłe tylko gdy coś chciały.
Tak na codzień to jak powietrze.
A sytuacja o której piszesz Beyondblackie, to raczej w moim przypadku nie zaistniałaby![]()
Chociaż jeśli... i tak podejrzewałbym że gdzieś tu jest hak.
Co do komplementów. Są miłe ale to jeszcze nie znaczy że ktoś jest zainteresowany. Ot, to tylko dobre słowo.
No wiesz, ale ogólnie to nasza wina i trzeba do terapeuty się udać ![]()
1 348 2015-10-15 00:33:36
ZwykłyFacet napisał/a:Krejzolka82 napisał/a:Zrozum, jak jesteś singielką w moim wieku, to jakby nie było jestem zagrożeniem, takie coś też słyszałam... .
Pyszny tekst! Świetne
Dla mnie to jest głupota, ale takie coś usłyszałam na swój temat w mojej mieścinie
To nie jest takie głupie chyba. Dziwnym trafem moja ciotka słyszała to samo kilka razy. Samotnych kobiet w tym wieku się tak nie zaprasza na imprezy.
1 349 2015-10-15 09:12:44
Beyondblackie napisał/a:Tom, zaczynam dostrzegać gdzie leży Twój problem. I nie jest to fajna refleksja...
Uważasz sią za specjalnego,lepszego, zasługującego TYLKO na najwyższą półkę. W rezultacie olewasz gro kobiet i zniechęcasz te co pozostały. Czas zejść ze swojego Olimpu.
Tak się nieśmiało wtrącę z jedna uwagą - a to on czasem nie przebiera "jak kobieta", a przecież "ma do tego prawo"?
Coś koleżance podwójna moralność chyba wyszła...
Ty chyba nie widzisz różnicy pomiędzy normalnym podejściem w stylu: "Jestem otwarty na ludzi, poznaję, ktoś mnie bardziej zainteresuje, to staram sią poznawać lepiej i wybieram", a podchodzeniem do każdej kobiety z listą oczekiwań z księżyca i skreślaniem jej jak punkt 66 z tych 500 się nie zgadza.
Generalnie to mam takie wrażenie, że wg siebie samego oczywiście, Tom nie ma żadnych wad i jest totalnie zajebisty. Co go zapytasz, to on jest paragon doskonałości.
1 350 2015-10-15 10:03:45
ZwykłyFacet napisał/a:Beyondblackie napisał/a:Tom, zaczynam dostrzegać gdzie leży Twój problem. I nie jest to fajna refleksja...
Uważasz sią za specjalnego,lepszego, zasługującego TYLKO na najwyższą półkę. W rezultacie olewasz gro kobiet i zniechęcasz te co pozostały. Czas zejść ze swojego Olimpu.
Tak się nieśmiało wtrącę z jedna uwagą - a to on czasem nie przebiera "jak kobieta", a przecież "ma do tego prawo"?
Coś koleżance podwójna moralność chyba wyszła...
Ty chyba nie widzisz różnicy pomiędzy normalnym podejściem w stylu: "Jestem otwarty na ludzi, poznaję, ktoś mnie bardziej zainteresuje, to staram sią poznawać lepiej i wybieram", a podchodzeniem do każdej kobiety z listą oczekiwań z księżyca i skreślaniem jej jak punkt 66 z tych 500 się nie zgadza.
Generalnie to mam takie wrażenie, że wg siebie samego oczywiście, Tom nie ma żadnych wad i jest totalnie zajebisty. Co go zapytasz, to on jest paragon doskonałości.
Tom zachowuje się podobnie jak wiele kobiet z tą drobną różnicą, że na forum takowe działania płci pięknej są uzasadniane (niech przebiera, w końcu jest kobietą), a facetów potępiane (lista oczekiwań, roszczeniowy etc.).
Moim zdaniem w obu przypadkach to jest pewna droga do bycia w samemu albo, po upływie odpowiedniego czasu, łapania kogokolwiek.
1 351 2015-10-15 10:31:36
Beyondblackie napisał/a:ZwykłyFacet napisał/a:Tak się nieśmiało wtrącę z jedna uwagą - a to on czasem nie przebiera "jak kobieta", a przecież "ma do tego prawo"?
Coś koleżance podwójna moralność chyba wyszła...
Ty chyba nie widzisz różnicy pomiędzy normalnym podejściem w stylu: "Jestem otwarty na ludzi, poznaję, ktoś mnie bardziej zainteresuje, to staram sią poznawać lepiej i wybieram", a podchodzeniem do każdej kobiety z listą oczekiwań z księżyca i skreślaniem jej jak punkt 66 z tych 500 się nie zgadza.
Generalnie to mam takie wrażenie, że wg siebie samego oczywiście, Tom nie ma żadnych wad i jest totalnie zajebisty. Co go zapytasz, to on jest paragon doskonałości.
Tom zachowuje się podobnie jak wiele kobiet z tą drobną różnicą, że na forum takowe działania płci pięknej są uzasadniane (niech przebiera, w końcu jest kobietą), a facetów potępiane (lista oczekiwań, roszczeniowy etc.).
Moim zdaniem w obu przypadkach to jest pewna droga do bycia w samemu albo, po upływie odpowiedniego czasu, łapania kogokolwiek.
Nie, no przecież lepiej wziąć "pierwszego lepszego", prawda?
A tak z ciekawości, kiedy ten czas nadchodzi do "łapania kogokolwiek"? Bo muszę wiedzieć ile mi czasu jeszcze zostało ![]()
1 352 2015-10-15 10:32:39
Od 5 lat jakoś Ci leci:P
Sorry:D
1 353 2015-10-15 10:39:33
Od 5 lat jakoś Ci leci:P
Sorry:D
???
1 354 2015-10-15 10:45:11
Od 5 lat jakoś Ci leci:P
Sorry:D
Bzdura. Dziewczyna ma jeszcze chwilkę, lub więcej czasu jeśli nie planuje dziecka. Nie mniej jednak zbytnie wybrzydzanie w żadnym wieku nie jest rozsądne.
1 355 2015-10-15 10:53:13
Martainn napisał/a:Od 5 lat jakoś Ci leci:P
Sorry:DBzdura. Dziewczyna ma jeszcze chwilkę, lub więcej czasu jeśli nie planuje dziecka. Nie mniej jednak zbytnie wybrzydzanie w żadnym wieku nie jest rozsądne.
Wow, dzięki, że jeszcze mam czas ![]()
Co to znaczy "wybrzydzać"?
1 356 2015-10-15 10:56:24
Jesteś dużą dziewczynką, powinnaś znać tę definicję, która nota bene dla każdego jest ciut inna.
1 357 2015-10-15 10:56:28
Martainn napisał/a:Od 5 lat jakoś Ci leci:P
Sorry:DBzdura. Dziewczyna ma jeszcze chwilkę, lub więcej czasu jeśli nie planuje dziecka. Nie mniej jednak zbytnie wybrzydzanie w żadnym wieku nie jest rozsądne.
A czemu niby nie jest rozsadne?
1 358 2015-10-15 10:58:40
Jesteś dużą dziewczynką, powinnaś znać tę definicję, która nota bene dla każdego jest ciut inna.
No to napisz swoją definicję, bo jestem ciekawa.
1 359 2015-10-15 11:11:16 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-15 11:11:24)
Żarcik Krejzi, żarcik.
1 360 2015-10-15 11:16:18
Dziewczyny, naprawdę mam Wam tłumaczyć rzeczy oczywiste? ![]()
1 361 2015-10-15 11:17:58
Dziewczyny, naprawdę mam Wam tłumaczyć rzeczy oczywiste?
Oczywiste???
1 362 2015-10-15 11:24:46
Dziewczyny, naprawdę mam Wam tłumaczyć rzeczy oczywiste?
Tak masz tłumaczyć i napisać swoją definicję.
Jak napiszesz to ja się wtedy do tego ustosunkuję.
1 363 2015-10-15 11:25:58
Żarcik Krejzi, żarcik.
Wiem,wiem.
Czyli co od 28 roku życia powinnam już "nie wybrzydzać? ? ![]()
1 364 2015-10-15 11:50:59
Martainn napisał/a:Żarcik Krejzi, żarcik.
Wiem,wiem.
Czyli co od 28 roku życia powinnam już "nie wybrzydzać? ?
Zdecydowanie tak,bierz co się trafia ![]()
1 365 2015-10-15 11:54:40
Tom zachowuje się podobnie jak wiele kobiet z tą drobną różnicą, że na forum takowe działania płci pięknej są uzasadniane (niech przebiera, w końcu jest kobietą), a facetów potępiane (lista oczekiwań, roszczeniowy etc.).
Moim zdaniem w obu przypadkach to jest pewna droga do bycia w samemu albo, po upływie odpowiedniego czasu, łapania kogokolwiek.
My się nie rozumiemy.
Problem nie polega na przebieraniu, bo każdy jakoś tam przebiera. W końcu nie bierze się pierwszego lepszego z brzegu- no chyba, że ktoś reprezentuje sobą desperację. Tom jest sam i pewnie sam dłuuugo będzie, bo ma odpychająco narcystyczny charakter, który kobiety wyczuwają i omijają wielkim łukiem. Chciałbyś mieć dziewczynę, która uważałaby się za ósmy cud świata, która zawsze miałaby rację, której zawsze musiałoby być na wierzchu?