netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

2 298 odpowiedzi209 604 wyświetleniazałożony przez Smartmove, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 041 do 1 105 z 2 299 ]

1 041

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
hojrak117 napisał/a:

witam ,

Zgodzę się w jednym rozmiarze,że dziewczyny lubią tych "be-be" ,ja mam 34 lata niedługo 35 jestem sam , chodzę do klubów dyskotek itp trochę jestem nieśmiały  chociaż u mnie inna sytuacja, nie mam stałej pracy jestem po studiach - mam stażowe obecnie( brak stabilizacji a to ważne dla dziewczyn , czasem sam swojej osoby się wstydzę !! że mieszkam z rodzicami,pracy stałej brak itp robie co mogę dorabiam itp...ale czy wytrzymam dłużej nie wiem !! )zaradny jestem w zyciu codzienny mgotować prać,piec ciasta,szyc umiem itp (dziwne no nie) smile:):):)

To już dla kobiet jesteś nieudacznikiem i życiowym niedorajdą, sorry ale tak właśnie jest.
W twoim wieku to stabilizacja finansowo jest musem.

No cóż, na początek popracuj nad nieśmiałością i szukaj roboty, bez tego ani róż.

1 042

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Wielokropek napisał/a:

Rozumiem, że gdzieś trzeba powiedzieć to, co leży na sercu.
Rozumiem, że gdzieś trzeba wyrzucić te wszystkie głupoty, które kłębią się w tzw. chorym rozumie (uprzedzając zarzuty - nie znam osoby, która by takiego chorego rozumu - choć w minimalnej ilości - nie miała).
Niektórzy z panów znaleźli takie miejsce na forum kobiecym, to ten (ale nie tylko) wątek. Rzecz w tym, że niektórzy zamiast wyrzucić z siebie te wszystkie głupoty i zająć się rzeczywistością oraz tym, na co mają wpływ, ugrzęźli w owym bajorku i z wielkim zadowoleniem taplają się w nim. Jakiekolwiek próby innych osób wskazania im drogi wyjścia, spełzają na niczym. Twierdzą oni, że choć bajorko śmierdzi, brudzi, to oni go nie opuszczą. Dlaczego? Bo to kobiety wepchnęły do tegoż bajora i są odpowiedzialne za ich pobyt, że to one..., że.., że ..., że... . Oni sami nie są w jakimkolwiek stopniu odpowiedzialni za to, co myślą, co robią, jak widzą świat i otaczających ich ludzi.

Żal mi tych panów. Skazani są (na własne życzenie) na bycie zgorzkniałymi ludźmi. Tymczasem można byłoby rozejrzeć się dokoła, wytężyć wzrok i zobaczyć rzeczywistość. Zobaczyć, że nie ma takiej zasady "każdy mężczyzna znajduje partnerkę". Nie, nie każdy (dotyczy to także kobiet, nie wszystkie znajdują partnerów życiowych).
Dlaczego tak się dzieje? Odpowiem pytaniem. Dlaczego każdy człowiek ma znaleźć partnera życiowego, takiego 'na śmierć i życie' (no może w odwrotnej kolejności)? Nie ma ani takiej zasady, ani gwarancji na jej zrealizowanie. Zależy to od wielu czynników, część z nich jest od owych osób niezależna, część - tak. Zajmowanie się tym, co nie zależy od danego człowieka, sensu nie ma, gwarantuje frustrację. Warto zająć się tym, na co ma się wpływ. A ma się (mimo zaprzeczeń wielu osób) na siebie, na własny sposób myślenia, na własne myślenie o sobie, o świecie, o innych osobach i o wzajemnych relacjach.
Można, choć nie jest to obowiązkowe, przyjrzeć się krytycznie własnej osobie i oprócz licznych zalet, które każdy posiada wreszcie zauważyć własne wady. Zauważyć je nie po to, by po raz któryś z kolei pogrążyć się w otchłani rozpaczy i wyznawać twierdzenie "Jakim mnie, Panie Boże, stworzyłeś, takim nie masz.", ale po to, by będąc ich świadomym minimalizować ich skutki. Inaczej mówiąc, wziąć się za siebie i za trzymanie tzw. chorego rozumu na bardzo krótkiej smyczy.

Ja się sam do "bajorka" nie wprowadzałem, ani też kobiety mnie (choć też nie pomagają z niego wyjść), ale polska przygnębiająca rzeczywistość to zrobiła. Tak wiem, trzeba ciągle walczyć, zmagać się itd, ale człowiek też ma czasem dość i już nie wie, co dalej robić, a pomocy i zrozumienia znikąd.

1 043 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-10 12:20:11)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Dobra Tom94 napisz z jaką kobietą chciałbyś stworzyć udany związek.
Chodzi o wygląd, charakter, wykształcenie itp.

1 044

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
hojrak117 napisał/a:

witam ,

Zgodzę się w jednym rozmiarze,że dziewczyny lubią tych "be-be" ,ja mam 34 lata niedługo 35 jestem sam , chodzę do klubów dyskotek itp trochę jestem nieśmiały  chociaż u mnie inna sytuacja, nie mam stałej pracy jestem po studiach - mam stażowe obecnie( brak stabilizacji a to ważne dla dziewczyn , czasem sam swojej osoby się wstydzę !! że mieszkam z rodzicami,pracy stałej brak itp robie co mogę dorabiam itp...ale czy wytrzymam dłużej nie wiem !! )zaradny jestem w zyciu codzienny mgotować prać,piec ciasta,szyc umiem itp (dziwne no nie) smile:):):)

No cóż przykra sprawa, bo jestem trochę młodszy i też nie mam tej stabilizacji, więc znam ten ból. Niestety, ale dla wielu tutaj pań będziesz nieudacznikiem, bo przynajmniej już powinieneś sam mieszkać, nie wspominając o stałym zarabianiu.

1 045 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-10-10 12:32:32)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

Ja się sam do "bajorka" nie wprowadzałem, ani też kobiety mnie (choć też nie pomagają z niego wyjść), ale polska przygnębiająca rzeczywistość to zrobiła. Tak wiem, trzeba ciągle walczyć, zmagać się itd, ale człowiek też ma czasem dość i już nie wie, co dalej robić, a pomocy i zrozumienia znikąd.

Polska rzeczywistość Cię tam wepchnęła? Znowu ktoś inny? Znowu bez Twej zgody?
Przeczytałam kiedyś:

Eleanor Rosevelt napisał/a:

Nikt nie może sprawić byś poczuł się gorszy bez twojego przyzwolenia.

Nie nie trzeba walczyć, nie trzeba się zmagać. Można w tym bajorze zalec i mieć za złe.


Pomocy i zrozumienia znikąd? Przeczytałeś wszystkie posty, łącznie z tymi bezpośrednio do Ciebie skierowanymi? To pytanie retoryczne.
Wiedz jedno, nikt z Tobą o Ciebie walczyć nie będzie. Bycie szczęśliwym nie jest obowiązkowe, a czynienie jakiejkolwiek innej osoby odpowiedzialnej za własne szczęście, prowadzi do jednego: toksycznego związku.

1 046

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Krejzolka82 napisał/a:

Po prostu się z Tobą nie zgadzam i już..

A czy mogę się dowiedzieć z jakiegoż to powodu się nie zgadasz?
Co źle mówię?
Jak ktoś jest nietrakcyjny to musi nadrabiać swe braki.

Krejzolka82 napisał/a:

Dobra, a tworzą te Osoby długotrwałe związki czy przelotne?..

Zazwyczaj przelotne ale to nie są typy ludzi którzy preferują długotrwałe relacje smile
Jednakże pomimo toksycznej osobowości powodzenie mają i o to mi chodziło.

Krejzolka82 napisał/a:

No właśnie trzeba się pogodzić a nie ciągle narzekać, bo to nic nie da.

To że daje upust złym emocjom nie oznacza również że nie się nie pogodziłem ze swym stanem.

Krejzolka82 napisał/a:

Oczywiście, że możecie, po to jest to forum.
Tylko, że niektórzy z Was w każdym wątku obraża kobiety.

Zauważ, że nie tylko Faceci, którzy przeginają w obrażaniu są atakowani, ale też i Kobiety..

Jestem na tym forum nie od dziś i mogę ci powiedzieć że swoje za uszami też macie.
Tylko wiesz co nas różni?
Ja nie biorę do siebie tego co piszą dziewczyny, wielokrotnie czytałem same złe rzeczy o facetach ale mimo to mam to gdzieś.
Więc jeśli naprawdę cię wnerwia to co niektórzy piszą to może po prostu tego nie czytaj?

1 047

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Wielokropek dobrze wam napisała. Jaki Maritainn wam napisał. Jak i Krejzolka.

Matwiej czy Tom tutaj przypominają człowieka codziennie chodzącego do burdelu i skarżącego się, że nigdzie dziewicy nie może znaleźć. Bo tak jest łatwiej. Pójść, popatrzeć na blachary w klubie (czy gdzie indziej), żachnąć się swoją wyższością, napisać, że WSZYSTKIE kobiety takie są i to ich wina, że biedny porządny jest sam i wrócić do swojego ciepłego fotelika przed kompem by potaplać się w użalaniu się nad sobą.

Tak nic nie trzeba zmieniać, nie trzeba nad sobą pracować, nie trzeba nic ryzykować, a i tak na porządnego wyjdzie. Bo świat jest zły i sprzysięgł się przeciwko niemu.

1 048

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
hojrak117 napisał/a:

witam ,

Zgodzę się w jednym rozmiarze,że dziewczyny lubią tych "be-be" ,ja mam 34 lata niedługo 35 jestem sam , chodzę do klubów dyskotek itp trochę jestem nieśmiały  chociaż u mnie inna sytuacja, nie mam stałej pracy jestem po studiach - mam stażowe obecnie( brak stabilizacji a to ważne dla dziewczyn , czasem sam swojej osoby się wstydzę !! że mieszkam z rodzicami,pracy stałej brak itp robie co mogę dorabiam itp...ale czy wytrzymam dłużej nie wiem !! )zaradny jestem w zyciu codzienny mgotować prać,piec ciasta,szyc umiem itp (dziwne no nie) smile:):):)

No cóż przykra sprawa, bo jestem trochę młodszy i też nie mam tej stabilizacji, więc znam ten ból. Niestety, ale dla wielu tutaj pań będziesz nieudacznikiem, bo przynajmniej już powinieneś sam mieszkać, nie wspominając o stałym zarabianiu.

żebyś wiedział obciach może nie ale ...czasem wstydliwe i żenujące ..makabra ..mam kolegów dzięki znajomością maja swietne prace dobrze zarabiaja itp ..no cóż niektózy mają pod górkę ..moze kiedyś karty się obrucą ..

1 049

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Wielokropek napisał/a:
tiszantul napisał/a:

Ja się sam do "bajorka" nie wprowadzałem, ani też kobiety mnie (choć też nie pomagają z niego wyjść), ale polska przygnębiająca rzeczywistość to zrobiła. Tak wiem, trzeba ciągle walczyć, zmagać się itd, ale człowiek też ma czasem dość i już nie wie, co dalej robić, a pomocy i zrozumienia znikąd.

Polska rzeczywistość Cię tam wepchnęła? Znowu ktoś inny? Znowu bez Twej zgody?
Przeczytałam kiedyś:

Eleanor Rosevelt napisał/a:

Nikt nie może sprawić byś poczuł się gorszy bez twojego przyzwolenia.

Nie nie trzeba walczyć, nie trzeba się zmagać. Można w tym bajorze zalec i mieć za złe.


Pomocy i zrozumienia znikąd? Przeczytałeś wszystkie posty, łącznie z tymi bezpośrednio do Ciebie skierowanymi? To pytanie retoryczne.
Wiedz jedno, nikt z Tobą o Ciebie walczyć nie będzie. Bycie szczęśliwym nie jest obowiązkowe, a czynienie jakiejkolwiek innej osoby odpowiedzialnej za własne szczęście, prowadzi do jednego: toksycznego związku.

Nie zrozumiesz mnie, bo sama nie przeżyłaś pewnych rzeczy (tak wiem dla ciebie wszystko jest jasne i oczywiste, a ja wiadomo zgorzkniałym nieudacznikiem). A co do postów to czytam i te dobre i te złe, ale nie wszystko da się przełożyć na poprawienie mojej sytuacji (niemniej cały czas próbuję).

1 050 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-10 12:43:06)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Te mityczne znajomości... ale zaraz zaraz! No tak. Przecież ja też mam pracę dzięki znajomościom. No bo jak nie. No ja te znajomości zdobyłem. Zgadza się. Poznałem osobiście Rektora, dzięki temu, że jako student byłem bardzo aktywny. Pracowałem nad tymi znajomościami. W czasach studenckich w czasie organizacji imprez poznałem wielu miejscowych przedsiębiorców i osób we władzach miasta. I potem zostałem na uczelni. Już po licencjacie. Czyli tak. Pracuję dzięki znajomościom.
I świat już jest tak ułożony, że 35 latek ze stabilną pracą będzie atrakcyjniejszy niż ten bez pracy. To chyba dość logiczne. Czy nie bardzo?

1 051

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
hojrak117 napisał/a:
tiszantul napisał/a:
hojrak117 napisał/a:

witam ,

Zgodzę się w jednym rozmiarze,że dziewczyny lubią tych "be-be" ,ja mam 34 lata niedługo 35 jestem sam , chodzę do klubów dyskotek itp trochę jestem nieśmiały  chociaż u mnie inna sytuacja, nie mam stałej pracy jestem po studiach - mam stażowe obecnie( brak stabilizacji a to ważne dla dziewczyn , czasem sam swojej osoby się wstydzę !! że mieszkam z rodzicami,pracy stałej brak itp robie co mogę dorabiam itp...ale czy wytrzymam dłużej nie wiem !! )zaradny jestem w zyciu codzienny mgotować prać,piec ciasta,szyc umiem itp (dziwne no nie) smile:):):)

No cóż przykra sprawa, bo jestem trochę młodszy i też nie mam tej stabilizacji, więc znam ten ból. Niestety, ale dla wielu tutaj pań będziesz nieudacznikiem, bo przynajmniej już powinieneś sam mieszkać, nie wspominając o stałym zarabianiu.

żebyś wiedział obciach może nie ale ...czasem wstydliwe i żenujące ..makabra ..mam kolegów dzięki znajomością maja swietne prace dobrze zarabiaja itp ..no cóż niektózy mają pod górkę ..moze kiedyś karty się obrucą ..

Chciałbym wierzyć w te obrócenie kart (nie wspomnę, ile razy już to słyszałem), ale niewiele się zmienia. Ja co prawda mieszkam sam, ale poza tym nie mam się czym innym pochwalić, bo też tak jak ty od stażu do stażu, po drodze różne śmieciówki, jakieś drobne fuchy u znajomych na czarno, a widoków na stabliną robotę brak (mimo, że nawet 2-krotnie się przekwalifikowałem).

1 052

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

A czy mogę się dowiedzieć z jakiegoż to powodu się nie zgadasz?
Co źle mówię?
Jak ktoś jest nietrakcyjny to musi nadrabiać swe braki.

Nie piszę, że nie masz racji.
Tylko, że nie zawsze tak jest.
Wygląd to nie wszystko zrozum, liczy się całokształt.

Tom94 napisał/a:

Zazwyczaj przelotne ale to nie są typy ludzi którzy preferują długotrwałe relacje smile
Jednakże pomimo toksycznej osobowości powodzenie mają i o to mi chodziło.

No dobra, i co ma dać takie krótkotrwałe relacje?
A skąd wiesz czy Im jest dobrze z tym?
Czyli Tobie chodzi, żeby tylko "zaliczać" panienki?

Tom94 napisał/a:

To że daje upust złym emocjom nie oznacza również że nie się nie pogodziłem ze swym stanem.

Ale dawaj upust złym emocją, jak Ci to pomaga.
Ja piernicze też jestem sama, no i co?


Tom94 napisał/a:

Jestem na tym forum nie od dziś i mogę ci powiedzieć że swoje za uszami też macie.
Tylko wiesz co nas różni?
Ja nie biorę do siebie tego co piszą dziewczyny, wielokrotnie czytałem same złe rzeczy o facetach ale mimo to mam to gdzieś.
Więc jeśli naprawdę cię wnerwia to co niektórzy piszą to może po prostu tego nie czytaj?

Ale gdzie ja napisałam, że Faceci z forum są źli, że wszystkie Kobiety są "cacy", napisałam wyraźnie, że jak jakaś Kobieta "przegina" pisząc na forum, też Jej się "dostaje".

A co Ci da obrażanie, pomaga Ci to, Twoje Ego skorzysta na tym?
Ja bym chciała, żeby chociaż w jednym wątku była kulturalna "rozmowa' a nie "obrzucanie się błotem"

1 053

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Krejzolka82 napisał/a:

Dobra Tom94 napisz z jaką kobietą chciałbyś stworzyć udany związek.
Chodzi o wygląd, charakter, wykształcenie itp.

Wygląd nie jest dla mnie najważniejszy, może być brunetka albo blondynka, oczywiście fajnie by było jakby była atrakcyjna ale w gruncie rzeczy liczy się aby dbała o siebie.
Co do charakteru to tutaj już mam większe oczekiwania.
Chciałbym aby była to osoba miła, ciepła, mądra, zaradna i przede wszystkim dojrzała.
W kwestii wykształcenia to studentka która studia traktuje poważnie a nie że taka jest moda.

Generalnie osoba taka która będzie mnie kochać za to jaki jestem a nie za to co mogę mieć.

Z grubsza to wszystko, mógłbym więcej się rozpisać ale obawiam się że wtedy nie byłoby takiej przedstawicielki płci pięknej co by spełniła te wszystkie podpunkty tongue
O ile to co teraz napisałem nie jest czystą fantazją, oby nie tongue

1 054

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Te mityczne znajomości... ale zaraz zaraz! No tak. Przecież ja też mam pracę dzięki znajomościom. No bo jak nie. No ja te znajomości zdobyłem. Zgadza się. Poznałem osobiście Rektora, dzięki temu, że jako student byłem bardzo aktywny. Pracowałem nad tymi znajomościami. W czasach studenckich w czasie organizacji imprez poznałem wielu miejscowych przedsiębiorców i osób we władzach miasta. I potem zostałem na uczelni. Już po licencjacie. Czyli tak. Pracuję dzięki znajomościom.
I świat już jest tak ułożony, że 35 latek ze stabilną pracą będzie atrakcyjniejszy niż ten bez pracy. To chyba dość logiczne. Czy nie bardzo?

Widocznie masz szczęście do poznawania odpowiednich ludzi, bo ja przez kilka lat działałem w jednej z partii politycznych i na niewiele mi się to przydało.

1 055 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-10 12:49:11)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Nie. To nie szczęście. To żmudna praca. Szczęściu trzeba pomóc. Ty wszystko zwalasz na los i problemy z zewnątrz. Ja wszystko osiągnąłem tylko i wyłącznie dzięki ciężkiej pracy, a nie dzięki szczęściu i losowi. Każdy jest kowalem własnego losu i to my mamy największy wpływ na naszą przyszłość. Dostałem nie raz i nie dwa od życia. Dzieciństwo i wczesną młodość miałem nieciekawą, ale zrobiłem dużo żeby to zmienić. Ja sam, nie los.

1 056 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-10-10 12:51:51)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

Nie zrozumiesz mnie, bo sama nie przeżyłaś pewnych rzeczy (...)

Wyznając te zasadę, pamiętaj, by nie leczyć się u lekarza, który nie chorował na tę samą chorobę, która Ciebie trapi. Podobnie z samochodem i innym sprzętami - reperuj wyłącznie u posiadaczy identycznych z Twoimi.

Czemu Twój post mnie nie zaskoczył? Wiem. Jestem wiedźmą (czyli tą, która wie). Od zawsze. smile


Edycja:
Weźmiesz (i nie tylko Ty) moje posty do serca, dobrze. Nie weźmiesz - drugie dobrze.

1 057

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
hojrak117 napisał/a:
tiszantul napisał/a:

No cóż przykra sprawa, bo jestem trochę młodszy i też nie mam tej stabilizacji, więc znam ten ból. Niestety, ale dla wielu tutaj pań będziesz nieudacznikiem, bo przynajmniej już powinieneś sam mieszkać, nie wspominając o stałym zarabianiu.

żebyś wiedział obciach może nie ale ...czasem wstydliwe i żenujące ..makabra ..mam kolegów dzięki znajomością maja swietne prace dobrze zarabiaja itp ..no cóż niektózy mają pod górkę ..moze kiedyś karty się obrucą ..

Chciałbym wierzyć w te obrócenie kart (nie wspomnę, ile razy już to słyszałem), ale niewiele się zmienia. Ja co prawda mieszkam sam, ale poza tym nie mam się czym innym pochwalić, bo też tak jak ty od stażu do stażu, po drodze różne śmieciówki, jakieś drobne fuchy u znajomych na czarno, a widoków na stabliną robotę brak (mimo, że nawet 2-krotnie się przekwalifikowałem).



no tak staże śmieciówki, Ja czasem wstydzę się SAM SIEBIE teraz mam staż pracy w jednostce państwowej i jak mówię mam 34 lata 6 lat doświadczenie , po drodze ciężka choroba,renta itp

1 058

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Dobra Tom94 napisz z jaką kobietą chciałbyś stworzyć udany związek.
Chodzi o wygląd, charakter, wykształcenie itp.

Wygląd nie jest dla mnie najważniejszy, może być brunetka albo blondynka, oczywiście fajnie by było jakby była atrakcyjna ale w gruncie rzeczy liczy się aby dbała o siebie.
Co do charakteru to tutaj już mam większe oczekiwania.
Chciałbym aby była to osoba miła, ciepła, mądra, zaradna i przede wszystkim dojrzała.
W kwestii wykształcenia to studentka która studia traktuje poważnie a nie że taka jest moda.

Generalnie osoba taka która będzie mnie kochać za to jaki jestem a nie za to co mogę mieć.

Z grubsza to wszystko, mógłbym więcej się rozpisać ale obawiam się że wtedy nie byłoby takiej przedstawicielki płci pięknej co by spełniła te wszystkie podpunkty tongue
O ile to co teraz napisałem nie jest czystą fantazją, oby nie tongue


No dobra, ale musi Ci się podobać fizycznie kobieta, więc na samym początku wygląd jest najważniejszy, czymś przecież musi Cię zaciekawić, no chyba, że poznajesz kobietę przez Internet i nie widzisz jej zdjęcia, tylko zaczynasz interesować się nią z powodu, jak do Ciebie pisze, bo to też jest możliwe.

1 059

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Nie. To nie szczęście. To żmudna praca. Szczęściu trzeba pomóc. Ty wszystko zwalasz na los i problemy z zewnątrz. Ja wszystko osiągnąłem tylko i wyłącznie dzięki ciężkiej pracy, a nie dzięki szczęściu i losowi. Każdy jest kowalem własnego losu i to my mamy największy wpływ na naszą przyszłość. Dostałem nie raz i nie dwa od życia. Dzieciństwo i wczesną młodość miałem nieciekawą, ale zrobiłem dużo żeby to zmienić. Ja sam, nie los.

A skąd wiesz, czy ja tak samo ciężko nie pracowałem, a po prostu zabrakło później tego szczęścia?

1 060

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Był kiedyś taki eksperyment przeprowadzony, próbójący wyjaśnić fenomen tego, że jedni ludzie są szczęśliwcami, a inni to wieczni nieudacznicy (sami tak się określali). Obie grupy zaproszono do pójścia do kawiarni, tej samej kawiarni, gdzie sobie inni ludzie siedzieli, wśród nich zamożnie wyglądający biznesmen. Przed wejściem do tejże kawiarni, rzucono banknot, powiedzmy, 10zł (nie pamiętam ile to w dolarach było). I co się okazało? Otóż okazało się, że nieudacznik nie tylko nie zauważał tego banknotu w większości, ale jak już wszedł do kawiarni to siedział sam i z nikim nie nawiążywał kontaktu. "Szczęśliwiec" zaś banknot szybko łapał, szybko zauważał wpływowego człowieka i bardzo szybko zaczął z nim rozmowę, przedstawiając się.

No więc co się zmieniło? Przecież nie warunki. Różne było PODEJSCIE.

1 061

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Wielokropek napisał/a:
tiszantul napisał/a:

Nie zrozumiesz mnie, bo sama nie przeżyłaś pewnych rzeczy (...)

Wyznając te zasadę, pamiętaj, by nie leczyć się u lekarza, który nie chorował na tę samą chorobę, która Ciebie trapi. Podobnie z samochodem i innym sprzętami - reperuj wyłącznie u posiadaczy identycznych z Twoimi.

Czemu Twój post mnie nie zaskoczył? Wiem. Jestem wiedźmą (czyli tą, która wie). Od zawsze. smile


Edycja:
Weźmiesz (i nie tylko Ty) moje posty do serca, dobrze. Nie weźmiesz - drugie dobrze.

Nie wybieram się do lekarza (przynajmniej tego od psychiki), a samochodu nie mam (tak wiem nieudacznik po raz kolejny). I tak, twój post także mnie niczym nie zaskoczył.

1 062 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-10 13:00:21)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Był kiedyś wieloletni eksperyment gdzie wyselekcjonowano dzieciaki o najwyższym IQ w USA i obserwowano jak się potoczą ich kariery. Z grubsza nikt nie zrobił większej kariery, a jedna z osób która do grupy się nie dostała była nominowana do nagrody Nobla. Okazało się, że równie ważną rolę odgrywa inteligencja emocjonalna, gdzie człowiek potrafi odczytywać emocje innych. Osoby o wysokim poziomie inteligencji, a niskim poziomie inteligencji emocjonalnej karier raczej nie robią. Osoby z przeciętnym IQ, a wysokim poziomem inteligencji emocjonalnej często robią kariery spektakularne. Dlatego ja twierdzą, że to nie szczęście decyduje o tym, czy staramy się poznać odpowiednich ludzi, a właśnie ta inteligencja emocjonalna.
Ciężko pracować i efektywnie ciężko pracować. To dwie różne sprawy. Moja żona dwukrotnie straciła pracę, a mimo to przekwalifikowała się całkiem i nie narzeka. Wręcz przeciwnie. Kwestia samozaparcia i pewności siebie. Jeśli jej brakuje to pracować nad nią, a nie być na nie.

1 063

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Wielokropek dobrze wam napisała. Jaki Maritainn wam napisał. Jak i Krejzolka.

Matwiej czy Tom tutaj przypominają człowieka codziennie chodzącego do burdelu i skarżącego się, że nigdzie dziewicy nie może znaleźć. Bo tak jest łatwiej. Pójść, popatrzeć na blachary w klubie (czy gdzie indziej), żachnąć się swoją wyższością, napisać, że WSZYSTKIE kobiety takie są i to ich wina, że biedny porządny jest sam i wrócić do swojego ciepłego fotelika przed kompem by potaplać się w użalaniu się nad sobą.

Tak nic nie trzeba zmieniać, nie trzeba nad sobą pracować, nie trzeba nic ryzykować, a i tak na porządnego wyjdzie. Bo świat jest zły i sprzysięgł się przeciwko niemu.

No i mnie trochę rozbawiłaś teraz tym postem wink
Po pierwsze ja nigdzie nie piszę że WSZYSTKIE tylko że WIĘKSZOSĆ, czyli biorę pod uwagę to że gdzieś kryją się te nieliczne fajnie dziewczyny.
Po drugie kobiety blachary jak to określiłaś nigdy nie były u mnie obiektem pożądania, ja się przejechałem właśnie na tych tzw "normalnych dziewczynach"
Po trzecie pisałem  że wielokrotnie właśnie ryzykowałem i nie bałem się odrzucenia 
Po czwarte, pracuje nad sobą cały czas tongue

Chodziaż i tak pewnie za parę stron znów te same oskarżenia powędrują w moją stronę jak znam życie.

1 064

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Był kiedyś taki eksperyment przeprowadzony, próbójący wyjaśnić fenomen tego, że jedni ludzie są szczęśliwcami, a inni to wieczni nieudacznicy (sami tak się określali). Obie grupy zaproszono do pójścia do kawiarni, tej samej kawiarni, gdzie sobie inni ludzie siedzieli, wśród nich zamożnie wyglądający biznesmen. Przed wejściem do tejże kawiarni, rzucono banknot, powiedzmy, 10zł (nie pamiętam ile to w dolarach było). I co się okazało? Otóż okazało się, że nieudacznik nie tylko nie zauważał tego banknotu w większości, ale jak już wszedł do kawiarni to siedział sam i z nikim nie nawiążywał kontaktu. "Szczęśliwiec" zaś banknot szybko łapał, szybko zauważał wpływowego człowieka i bardzo szybko zaczął z nim rozmowę, przedstawiając się.

No więc co się zmieniło? Przecież nie warunki. Różne było PODEJSCIE.

Ja bym zauważył banknot, zwinął go i szybko sobie poszedł.

1 065

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Wielokropek dobrze wam napisała. Jaki Maritainn wam napisał. Jak i Krejzolka.

Matwiej czy Tom tutaj przypominają człowieka codziennie chodzącego do burdelu i skarżącego się, że nigdzie dziewicy nie może znaleźć. Bo tak jest łatwiej. Pójść, popatrzeć na blachary w klubie (czy gdzie indziej), żachnąć się swoją wyższością, napisać, że WSZYSTKIE kobiety takie są i to ich wina, że biedny porządny jest sam i wrócić do swojego ciepłego fotelika przed kompem by potaplać się w użalaniu się nad sobą.

Tak nic nie trzeba zmieniać, nie trzeba nad sobą pracować, nie trzeba nic ryzykować, a i tak na porządnego wyjdzie. Bo świat jest zły i sprzysięgł się przeciwko niemu.

No tak, pani powiedziala "zmien sie" i piesek ma poslusznie wykonywac polecenie.
Wtedy pani sie nim byc moze laskawie zainteresuje.
A inna pani powie "badz soba".
I piesek glupieje, bo nie wie czy ma "sie zmienic" czy "byc soba".
Bo jak piesek sie zmieni dla kobiety to z niego jest mameja bez charakteru, ktora mozna ugniatac jak plasteline.
A jak piesek sie nie zmieni bo chce byc soba, to najwidoczniej mu nie zalezy i jest niereformowalny.
Dlatego lepiej byc pewnym siebie dzikim wilkiem niz tresowanym pieskiem, zebrajacym o jakiekolwiek uczucie.
Wilki to piekne zwierzeta swoja droga.

1 066 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-10 13:05:40)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Był kiedyś wieloletni eksperyment gdzie wyselekcjonowano dzieciaki o najwyższym IQ w USA i obserwowano jak się potoczą ich kariery. Z grubsza nikt nie zrobił większej kariery, a jedna z osób która do grupy się nie dostała była nominowana do nagrody Nobla. Okazało się, że równie ważną rolę odgrywa inteligencja emocjonalna, gdzie człowiek potrafi odczytywać emocje innych. Osoby o wysokim poziomie inteligencji, a niskim poziomie inteligencji emocjonalnej karier raczej nie robią. Osoby z przeciętnym IQ, a wysokim poziomem inteligencji emocjonalnej często robią kariery spektakularne. Dlatego ja twierdzą, że to nie szczęście decyduje o tym, czy staramy się poznać odpowiednich ludzi, a właśnie ta inteligencja emocjonalna.
Ciężko pracować i efektywnie ciężko pracować. To dwie różne sprawy. Moja żona dwukrotnie straciła pracę, a mimo to przekwalifikowała się całkiem i nie narzeka. Wręcz przeciwnie. Kwestia samozaparcia i pewności siebie. Jeśli jej brakuje to pracować nad nią, a nie być na nie.

No i dlatego nie jestem całkiem na nie, bo sytuacja się musi odwrócić, albo skończy człowiek na ulicy.

1 067 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-10 13:05:18)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

Ja bym zauważył banknot, zwinął go i szybko sobie poszedł.

No właśnie... Ja bym szukał właściciela.

No i dlatego nie jest całkiem na nie, bo sytuacja się musi odwrócić, albo skończy człowiek na ulicy.

Co do tej partii jeszcze. Sam byłem. Młodzi są tam wyrobnikami od czarnej roboty, a później się o nich zapomina.

1 068 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-10-10 13:09:04)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

. Długi czas to ona zarabiała sporo więcej ode mnie. Więc do cholery jasnej przestańcie pieprzyć jakie to wszystkie kobiety są materialistki bo obrażacie moją żonę, a na żywo moglibyście za takie teksty dostać w czapę.

Nikt tu nie obraził Twojej żony ad personam, więc nie wiem o co chodzi? Ja nie pisałem, że wszystkie są materialistkami, ale większość myśli tymi kategoriami w mniej lub bardziej zaowalowanej formie, bo jak nie masz wyglądu, to czym innym masz się wyróżniać, jak nie pozycją społeczną?

teraz już rozumiem dlaczego z tiszantulem nie da sie rozmawiac, on nie rozumie znaczenia słów

Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.

tiszantul,  ty i paru innych traktuje kobiety na tym forum jak spluwaczki, na które mozna wyzygac swoje frustracje, pytanie revenna było juz absolutnie bezczelne- teraz ja zaczne was traktowac ja wy mnie i inne kobiety, ok? a wiec mam do was pytania:
revenn i ogólnie męźczyzni dlaczego zabijacie zwierzeta , obdzieracie je ze skóry na zywca?
tiszantul ( i inni męxczyzni) dlaczego wykonujecie aborcje? rozrywacie nienarodzonych odrywacie im rece i nogi?
tiszantul ( i inni męźczyzni) dlaczego gwałcicie kobiety, molestujecie dzieci?
tiszantul, dlaczego chlejecie, narkotyzujecie sie i kradniecie?
tiszantul i inni dlaczego chodzicie do prostytutek, prawdopodobonie porwanych z ukrainy kobiet, które są zmuszane do tego, dlaczego popieracie handel ludzmi?
dlaczego tramwaj przyjechał 30 sekund opóźniony?
dlaczego zupa była za słona?

1 069

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tiszantul, ale znajomości byś już nie nawiązał, widzisz. A ten biznesmen może by miał dla Ciebie pracę, może by Ci pomógł, może wskazałby jakiegoś znajomego, który ma dla Ciebie posadę... Widzisz gdzie z tym jadę?

1 070

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Co do tej partii jeszcze. Sam byłem. Młodzi są tam wyrobnikami od czarnej roboty, a później się o nich zapomina.

Tam się przede wszystkim liczą wcześniejsze powiązania rodzinne, albo koleżeńsko-towarzyskie. Jak nie pochodzisz z odpowiednich kręgów, to ciężko jest się przebić.

1 071

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
elya napisał/a:
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

. Długi czas to ona zarabiała sporo więcej ode mnie. Więc do cholery jasnej przestańcie pieprzyć jakie to wszystkie kobiety są materialistki bo obrażacie moją żonę, a na żywo moglibyście za takie teksty dostać w czapę.

Nikt tu nie obraził Twojej żony ad personam, więc nie wiem o co chodzi? Ja nie pisałem, że wszystkie są materialistkami, ale większość myśli tymi kategoriami w mniej lub bardziej zaowalowanej formie, bo jak nie masz wyglądu, to czym innym masz się wyróżniać, jak nie pozycją społeczną?

teraz już rozumiem dlaczego z tiszantulem nie da sie rozmawiac, on nie rozumie znaczenia słów

Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.

tiszantul,  ty i paru innych traktuje kobiety na tym forum jak spluwaczki, na które mozna wyzygac swoje frustracje, pytanie revenna było juz absolutnie bezczelne- teraz ja zaczne was traktowac ja wy mnie i inne kobiety, ok? a wiec mam do was pytania:
revenn i ogólnie męźczyzni dlaczego zabijacie zwierzeta , obdzieracie je ze skóry na zywca?
tiszantul ( i inni męxczyzni) dlaczego wykonujecie aborcje? rozrywacie nienarodzonych odrywacie im rece i nogi?
tiszantul ( i inni męźczyzni) dlaczego gwałcicie kobiety, molestujecie dzieci?
tiszantul, dlaczego chlejecie, narkotyzujecie sie i kradniecie?
tiszantul i inni dlaczego chodzicie do prostytutek, prawdopodobonie porwanych z ukrainy kobiet, które są zmuszane do tego, dlaczego popieracie handel ludzmi?
dlaczego tramwaj przyjechał 30 sekund opóxniony?

Ale fajną litanię ułożyłaś, widać podoba ci się być spluwaczką tongue

1 072 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-10-10 13:16:48)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

tiszantul, czy ty masz zdeformowany mózg?
oczywiście wymaganie od ciebie uzasadnienia tego co robisz to zbyt wielkie wymagania
siedz sobie i ujadaj w kurniku....
piszesz z więzienia?
jestes tak chamskim i bezczelnym a nade wszystko ( nie napiszę jakim bo by mnie zbanowali) tworem, że to az szok
idz sobie roboty poszukaj a nie siedzisz z piana na ustach i wyzywasz sie na ludziach przez internet

1 073

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Tiszantul, ale znajomości byś już nie nawiązał, widzisz. A ten biznesmen może by miał dla Ciebie pracę, może by Ci pomógł, może wskazałby jakiegoś znajomego, który ma dla Ciebie posadę... Widzisz gdzie z tym jadę?

Jakby to była fajna pani biznesmen, to bym nawiązał.

1 074 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-10 13:15:30)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
elya napisał/a:

tiszantul, czy ty masz zdeformowany mózg?
piszesz z więzienia?
jestes tak chamskim i bezczelnym a nade wszystko głupim tworem, że to az szok

Tak mam zdeformowany, sama pisałaś o mojej niskiej inteligencji, więc czego oczekujesz? big_smile

1 075

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Krejzolka82 napisał/a:

Nie piszę, że nie masz racji.
Tylko, że nie zawsze tak jest.
Wygląd to nie wszystko zrozum, liczy się całokształt..

Może i nie wszystko ale jak ma się dobry wygląd to i siłą rzeczy dużym prawdopodobieństwem jest to że ktoś pozna też i nasz charakter.
A jak się tego atutu nie ma to trzeba nadrabiać a też nie często się da.

Krejzolka82 napisał/a:

No dobra, i co ma dać takie krótkotrwałe relacje?
A skąd wiesz czy Im jest dobrze z tym?
Czyli Tobie chodzi, żeby tylko "zaliczać" panienki?.

Na monogamistów mi te osoby bynajmniej nie wyglądają i być może właśnie preferują takie krótkie relacje, zresztą ich preferencje mnie obchodzą tak jak zeszłoroczny śnieg.
Mi chodzi o to że pomimo kiepskiego wnętrza kogoś mają albo mogą mieć i tyle.

Krejzolka82 napisał/a:

Ale dawaj upust złym emocją, jak Ci to pomaga.
Ja piernicze też jestem sama, no i co?.

No i nic.
Ale sama przyznasz racje że to różnica być samemu z wyboru od osoby która jest sama z przymusu?

Krejzolka82 napisał/a:

Ale gdzie ja napisałam, że Faceci z forum są źli, że wszystkie Kobiety są "cacy", napisałam wyraźnie, że jak jakaś Kobieta "przegina" pisząc na forum, też Jej się "dostaje".

A co Ci da obrażanie, pomaga Ci to, Twoje Ego skorzysta na tym?
Ja bym chciała, żeby chociaż w jednym wątku była kulturalna "rozmowa' a nie "obrzucanie się błotem".

A czy ja gdzieś kogoś obrażam?
Co najwyżej pozwalam sobie od czasu do czasu na lekką złośliwość ale cóż, nikt idealny nie jest wink

1 076 Ostatnio edytowany przez matwiej (2015-10-10 13:15:03)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
elya napisał/a:

Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.

Wypisz wymaluj posty kobiet w tym temacie.
Kazda z was dokonuje "psychoanalizy" dyskutantow i najlepiej wie, co mysla, co robia, tak jakby siedzialy w naszej glowie.
Ale w druga strone (co jest mimo wszystko rzadsze) to juz przeszkadza.
Kobiety sa faktycznie zaklamane.

1 077 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-10 13:21:33)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:
elya napisał/a:

Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.

Wypisz wymaluj posty kobiet w tym temacie.
Kazda z was dokonuje "psychoanalizy" dyskutantow i najlepiej wie, co mysla, co robia, tak jakby siedzialy w naszej glowie.
Ale w druga strone (co jest mimo wszystko rzadsze) to juz przeszkadza.
Kobiety sa faktycznie zaklamane.

Daj spokój matwiej, chce się powyżywać kobiecina trochę. Niech ma tę satysfakcję (swoją drogą współczuję jej facetowi).

1 078 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-10-10 13:30:25)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:

Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) –  zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika.

Wypisz wymaluj posty kobiet w tym temacie.
Kazda z was dokonuje "psychoanalizy" dyskutantow i najlepiej wie, co mysla, co robia, tak jakby siedzialy w naszej glowie.
Ale w druga strone (co jest mimo wszystko rzadsze) to juz przeszkadza.
Kobiety sa faktycznie zaklamane.

chłopcze, czytanie ze zrozumieniem u ciebie nie działa, argumentum ad personam jest wtedy kiedy ktos ci zacytuje twoje dwa posty w których jeden zaprzecza drugiemu a ty nie masz argumentu aby to uzasadnic i widzisz że sie zbłaźniłeś, i zamiast merytorycznej dyskusji piszesz coś o tej osobie nie zwiazanego z tematem dyskusji.  a teraz piszesz ze kobiety sa zakłamane- kolejny argument ad personam
ale juz sobie przypomniałam, przeciez w twoich wypowiedziach  bełkot bełkotem bełkot pogania
idę stad bo smiac mi się chce z takiej głupoty


tiszantul napisał/a:

Daj spokój matwiej, chce się powyżywać kobiecina trochę. Niech ma tę satysfakcję (swoją drogą współczuję jej facetowi).

i znowu swoje grzechy chcesz przykleić do kogoś innego


Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.


mojemu męźczyznie nie dorastasz do piet, skończ z tym bluźnieniem

1 079

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Mi tam się znudziło. Wychodzę z bajorka. Jak wam się chce to się w nim taplajcie.

1 080

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
elya napisał/a:

i znowu swoje grzechy chcesz przykleić do kogoś innego


Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.


mojemu męźczyznie nie dorastasz do piet, skończ z tym bluźnieniem

Ja też bardzo ciebie lubię big_smile

1 081

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Krotka sciaga - ad personam w praktyce:

elya napisał/a:
matwiej napisał/a:

Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) –  zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika.

Wypisz wymaluj posty kobiet w tym temacie.
Kazda z was dokonuje "psychoanalizy" dyskutantow i najlepiej wie, co mysla, co robia, tak jakby siedzialy w naszej glowie.
Ale w druga strone (co jest mimo wszystko rzadsze) to juz przeszkadza.
Kobiety sa faktycznie zaklamane.

chłopcze, czytanie ze zrozumieniem u ciebie nie działa, argumentum ad personam jest wtedy kiedy ktos ci zacytuje twoje dwa posty w których jeden zaprzecza drugiemu a ty nie masz argumentu aby to uzasadnic i widzisz że sie zbłaźniłeś, i zamiast merytorycznej dyskusji piszesz coś o tej osobie nie zwiazanego z tematem dyskusji.  a teraz piszesz ze kobiety sa zakłamane- kolejny argument ad personam
ale juz sobie przypomniałam, przeciez w twoich wypowiedziach  bełkot bełkotem bełkot pogania
idę stad bo smiac mi się chce z takiej głupoty

To jest zaiste imponujace, ze kobiety w tym watku zamiast odnosic sie do tezy "czemu porzadny chlopak jest skazany na samotnosc", doszukuja sie rzekomych problemow u dyskutantow, a potem udaja obrazone od ad personam.
Normalna dyskusja powinna wygladac tak:

Teza: porzadny chlopak jest skazany na samotnosc
Argumenty za:
- a
- b
- c
Argumenty przeciw:
- d
- e
- f

Tymczasem tutaj wyglada to tak:

Dyskutant A: porzadny chlopak jest skazany na samotnosc
Reszta:
- bo ty szukasz dziewicy w burdelu!
- bo cie jakas zranila i masz uraz
- bo nie chcesz zrobic tego, tego i tego zeby cos zmienic
- bo ty masz kompleksy
- bo szukasz w zlym srodowisku
- bo uzalasz sie nad soba
- i wiele, wiele innych


To kto tu do chusteczki stosuje ad personam?!
A potem taka panna jedna z druga sie obraza "bo juz nie moze zniesc tych atakow".
To przypomina zachowanie typu nieustannie kogos zaczepiac a potem uciekac z placzem "bo on mnie bije".

1 082

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Pozwolę sobie zacytować post z pierwszej strony wątku:

vinnga napisał/a:

Właściwie każda kobieta chce mieć porządnego faceta. Ale "porządność" to tylko jedna z wielu cech. To trochę tak, jakbym powiedziała, że jestem inteligentna - faceci twierdzą, że lubią inteligentne dziewczyny, a za mną jakoś nie latają. W takim skupieniu na jednym aspekcie jest kilka pułapek: po pierwsze - co znaczy "inteligentna" (porządny)? Może mi się tak tylko wydaje? Po drugie - czy moje inne cechy nie niwelują znaczenia tej pierwszej? Mogę być przecież inteligentna, ale jednocześnie wyniosła, gburowata, może myję się raz w miesiącu, może nie umiem się powstrzymać przed dłubaniem w nosie w miejscach publicznych?
Tak samo jest z tą "porządnością". To bardzo częste myślenie chłopaków bez powodzenia: "ja jestem porządny, a dziewczyny wolą tych nieporządnych". Już samo takie myślenie daje wskazówkę w kwestii posiadania przez delikwenta kilku odstraszających cech charakteru. Otóż pozwala przypuszczać, że delikwent uważa się za lepszego od innych (on porządny, reszta nie), i, co gorsza, uważa kobiety za idiotki (nie chcą takiego porządnego, wolą jak ich ktoś po pysku spierze).

Tymczasem sama "porządność" nie wystarczy. Co mi po porządnym, jeśli jest nudny jak flaki z olejem, zapatrzony w czubek swojego nosa, niezaradny, niedojrzały, melancholijny, niezrównoważony emocjonalnie? Cechy dyskwalifikujące są różne dla różnych kobiet, ale jest ich mnóstwo.
Tak samo ci "nieporządni". Żadna kobieta nie wybiera takiego po to, żeby nią poniewierał. Nawet największe dranie zwykle są w związkach - a to dlatego, że ich inne cechy wydają się rekompensować np. skłonność do agresji. Np. taki drań potrafi być niesamowicie czuły, potrafi zapewnić emocje, może też wydawać się bardzo samodzielny, dojrzały, zaradny... To są cechy bardzo dla kobiet atrakcyjne i wpadają po uszy, zanim się zorientują, że ten zaradny pan ma jeszcze 3 inne panie na boku. A jak już się pojawią intensywne uczucia to trudniej zakończyć znajomość, niż na początku. Zresztą pan z 3 paniami na boku wcale nie przestaje być zaradny czy czuły w stosunku do zainteresowanej, więc nadal ma te cechy, które ją urzekły, kiedy się w toksyczną znajomość uwikłała...

1 083 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-10 14:32:04)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

No dobra, i co ma dać takie krótkotrwałe relacje?
A skąd wiesz czy Im jest dobrze z tym?
Czyli Tobie chodzi, żeby tylko "zaliczać" panienki?

Na monogamistów mi te osoby bynajmniej nie wyglądają i być może właśnie preferują takie krótkie relacje, zresztą ich preferencje mnie obchodzą tak jak zeszłoroczny śnieg.
Mi chodzi o to że pomimo kiepskiego wnętrza kogoś mają albo mogą mieć i tyle.

No ok. ale mają takie Osoby, które zapewne Ciebie by nie zainteresowały.
Niby mówi się, że "przeciwieństwa się przyciągają", ja do końca się z tym nie zgadzam, ponieważ jestem zdania, że jednak najlepiej się dogadamy z osobą z tego samego "pokroju".


Tom94 napisał/a:

No i nic.
Ale sama przyznasz racje że to różnica być samemu z wyboru od osoby która jest sama z przymusu?

A co to znaczy  "samotność z wyboru"?
Ja jestem sama, ponieważ interesują się mną Faceci, którzy mnie nie interesują.
Gdybym spotkała faceta z "tym czymś" to bym z nim była, a nie wybrała samotność z wyboru.
W ogóle takie gadanie "samotność z wyboru" czy też "samotność  z przymusu"  to jakieś wydziwienia jak dla mnie.

Tom94 byłbyś w stanie być z kobietą tylko dlatego, że nie masz nikogo?


Tom94 napisał/a:

A czy ja gdzieś kogoś obrażam?
Co najwyżej pozwalam sobie od czasu do czasu na lekką złośliwość ale cóż, nikt idealny nie jest wink

Ja jestem idealna tongue

1 084 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-10-10 15:04:07)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Krejzolka82 napisał/a:

No ok. ale mają takie Osoby, które zapewne Ciebie by nie zainteresowały.
Niby mówi się, że "przeciwieństwa się przyciągają", ja do końca się z tym nie zgadzam, ponieważ jestem zdania, że jednak najlepiej się dogadamy z osobą z tego samego "pokroju"...

No ale przynajmniej kogoś mają jakby nie patrzeć.
Co do przeciwieństw to fakt, trudno zazwyczaj z taką osoba się dogadać i warto szukać kogoś swojego pokroju.......a że kobiet podzielających mój światopogląd jest tyle co kot napłakał to taki szczegół, szkoda że ich jest tak niewiele tongue

Krejzolka82 napisał/a:

co to znaczy  "samotność z wyboru"?
Ja jestem sama, ponieważ interesują się mną Faceci, którzy mnie nie interesują.
Gdybym spotkała faceta z "tym czymś" to bym z nim była, a nie wybrała samotność z wyboru.
W ogóle takie gadanie "samotność z wyboru" czy też "samotność  z przymusu"  to jakieś wydziwienia jak dla mnie..

Samotność z wyboru......czyli że pomimo zainteresowania ze strony płci przeciwnej dana osoba i tak woli być sama niż z kimś.
A co to dla ciebie jest "to coś"?

Krejzolka82 napisał/a:

Tom94 byłbyś w stanie być z kobietą tylko dlatego, że nie masz nikogo?

No ależ oczywiście że nie.
Mi nie chodzi tylko o to aby kogoś mieć bo to niemiałoby sensu i byłoby nieszczere.
Człowiek po prostu chciałby poznać swą drugą połówkę co by była na dobre i na złe a nie kogokolwiek no ale chcieć to sobie można a życie swoje.

Krejzolka82 napisał/a:

Ja jestem idealna tongue.

Taaa jasne a ja jestem baletnicą tongue

Krejzolka82 napisał/a:

No dobra, ale musi Ci się podobać fizycznie kobieta, więc na samym początku wygląd jest najważniejszy, czymś przecież musi Cię zaciekawić, no chyba, że poznajesz kobietę przez Internet i nie widzisz jej zdjęcia, tylko zaczynasz interesować się nią z powodu, jak do Ciebie pisze, bo to też jest możliwe.

No musi wpaść w oko ale jakiś nie wiadomo jakich wymagań nie mam, Miss Polonią nie musi być.
Najczęściej jak chciałem kogoś poznać to szukałem jakiś cech wspólnych, np. zagadałem kiedyś do dziewczyny w księgarni co czytała Metro 2033, ja lubię tę książkę i chciałem o niej pogadać tak na spontanie, finał raczej jest ci znany wink
Jeśli dziewczyna nie odpycha wyglądem i jest chodziaż w miarę ładna to jest ok.
Ale w druga stronę chyba tak nie ma po tym co zdążyłem zauważyć.

1 085

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

No ale przynajmniej kogoś mają jakby nie patrzeć.
Co do przeciwieństw to fakt, trudno zazwyczaj z taką osoba się dogadać i warto szukać kogoś swojego pokroju.......a że kobiet podzielających mój światopogląd jest tyle co kot napłakał to taki szczegół, szkoda że ich jest tak niewiele tongue

No i co, że mają na parę chwil.
No widzisz to Twoja wina, bo masz jakiś wyimaginowany światopogląd tongue

Tom94 napisał/a:

Samotność z wyboru......czyli że pomimo zainteresowania ze strony płci przeciwnej dana osoba i tak woli być sama niż z kimś.
A co to dla ciebie jest "to coś"?

E tam, nie ma czegoś takiego jak "samotność z wyboru" czy "samotność z przymusu". Po prostu jest to samotność.
Dana osoba pomimo zainteresowania przeciwną płcią nie jest "samotna z wyboru" bo gdyby spotkała tego "jedynego" to by nie chciała być samotna.
Jak już osoba może być "samotna z wyboru" gdyby kochała daną osobę z wzajemnością, ale stwierdziła, że jednak chce być sama.
Ale szczerze takich ludzi chyba jednak nie ma.

Magiczne "to coś", to to co sprawia, że tego faceta chcę. Z  jego całym "jestestwem".

Tom94 napisał/a:

No ależ oczywiście że nie.
Mi nie chodzi tylko o to aby kogoś mieć bo to niemiałoby sensu i byłoby nieszczere.
Człowiek po prostu chciałby poznać swą drugą połówkę co by była na dobre i na złe a nie kogokolwiek no ale chcieć to sobie można a życie swoje.

No i tu się z Tobą zgadzam w 100%.

Tom94 napisał/a:

Taaa jasne a ja jestem baletnicą tongue

A jaki balet najbardziej lubisz? tongue

1 086 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-10-10 16:51:25)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

@ZwykłyFacet

Dobry artykuł w dzisiejszej Wyborczej. Taki trochę potwierdzający Twoje doświadczenia. Najważniejsze zdanie z niego to:
"(...)seks nie jest najważniejszy w życiu. Nie jest wartością samą w sobie. On się przylepia do różnego typu relacji. To relacje są najważniejsze. Bliskość."
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … -ogon.html

@pozostali faceci
Jak macie potrzebę sobie pomarudzić to nie ma sprawy. Na pocieszenie mogę dodać, że w tym roku dwóch moich kolegów 40+ wzięło po raz pierwszy ślub. Jeden nawet dość paskudny. Fajny kumpel no ale co paskudny jest to już jego :-))) No i że mam jeszcze trzy koleżanki na FB które mi regularnie płaczą, że czują się bardzo samotne i że chciałyby, żeby je ktoś przytulił :-) Tak więc nie wszystkie są jeszcze zajęte :-)

1 087

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Krejzolka82 napisał/a:

No i co, że mają na parę chwil.
No widzisz to Twoja wina, bo masz jakiś wyimaginowany światopogląd tongue.

Ehh, czyżby to był przypadek że powiesz iż to wszystko moja wina?..........Nie sądzę tongue
Mój światopogląd może być w pewnych momentach kontrowersyjny ale w gruncie rzeczy nie uważam go żeby był jakiś zły a tym bardziej jak to powiedziałaś wyimaginowany wink

Krejzolka82 napisał/a:

E tam, nie ma czegoś takiego jak "samotność z wyboru" czy "samotność z przymusu". Po prostu jest to samotność.
Dana osoba pomimo zainteresowania przeciwną płcią nie jest "samotna z wyboru" bo gdyby spotkała tego "jedynego" to by nie chciała być samotna.
Jak już osoba może być "samotna z wyboru" gdyby kochała daną osobę z wzajemnością, ale stwierdziła, że jednak chce być sama.
Ale szczerze takich ludzi chyba jednak nie ma.

Magiczne "to coś", to to co sprawia, że tego faceta chcę. Z  jego całym "jestestwem"..

Ok, samotność to samotność, jednak różne są powody tej samotności i nadal uważam że samotność z musu a wyboru to inna para kaloszy tongue
A "ten jedyny" to wiesz, po czym taka osoba pozna że to ten? Aby tak się stało najpierw metodą prób i błędów trzeba poznawać płeć przeciwną a mówiąc że nie ma faceta z tym czymś, odrzucając przy tym napotkanych kandydatów taka panna właśnie sama skazuje się na samotność......of course z wyboru tongue
Tak wiem, uparty jestem. wink

Krejzolka82 napisał/a:

No i tu się z Tobą zgadzam w 100%..

Chyba pierwszy raz się ze mną w czymś zgadasz......aż się muszę za to napić tongue

Krejzolka82 napisał/a:

A jaki balet najbardziej lubisz? tongue.

Taki w wersji 18+ big_smile

1 088 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-10 17:34:44)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

Ehh, czyżby to był przypadek że powiesz iż to wszystko moja wina?..........Nie sądzę tongue
Mój światopogląd może być w pewnych momentach kontrowersyjny ale w gruncie rzeczy nie uważam go żeby był jakiś zły a tym bardziej jak to powiedziałaś wyimaginowany wink

Wiesz, nie znam Twojego światopoglądu więc trudno mi określić czy to Twoja wina czy nie.
A po za tym nie mi jest oceniać kto ma lepszy światopogląd.

Tom94 napisał/a:

Ok, samotność to samotność, jednak różne są powody tej samotności i nadal uważam że samotność z musu a wyboru to inna para kaloszy tongue
A "ten jedyny" to wiesz, po czym taka osoba pozna że to ten? Aby tak się stało najpierw metodą prób i błędów trzeba poznawać płeć przeciwną a mówiąc że nie ma faceta z tym czymś, odrzucając przy tym napotkanych kandydatów taka panna właśnie sama skazuje się na samotność......of course z wyboru tongue
Tak wiem, uparty jestem. wink

No tak sama się skasuję na samotność, ponieważ nie chce być z facetem tylko, żeby z kimś być.
Ale uwierz jak znajdę tego z "tym czymś"  to będę o niego walczyła smile

Tom94 napisał/a:

Chyba pierwszy raz się ze mną w czymś zgadasz......aż się muszę za to napić tongue

Na zdrowie:)


Krejzolka82 napisał/a:

A jaki balet najbardziej lubisz? tongue.

Taki w wersji 18+ big_smile

Brzmi interesująco baletnico tongue

1 089

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tomek4811 napisał/a:

@pozostali faceci
Jak macie potrzebę sobie pomarudzić to nie ma sprawy. Na pocieszenie mogę dodać, że w tym roku dwóch moich kolegów 40+ wzięło po raz pierwszy ślub. Jeden nawet dość paskudny. Fajny kumpel no ale co paskudny jest to już jego :-))) No i że mam jeszcze trzy koleżanki na FB które mi regularnie płaczą, że czują się bardzo samotne i że chciałyby, żeby je ktoś przytulił :-) Tak więc nie wszystkie są jeszcze zajęte :-)

A podasz jakieś namiary?

1 090 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-10-10 20:53:49)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Tomek4811 napisał/a:

@pozostali faceci
Jak macie potrzebę sobie pomarudzić to nie ma sprawy. Na pocieszenie mogę dodać, że w tym roku dwóch moich kolegów 40+ wzięło po raz pierwszy ślub. Jeden nawet dość paskudny. Fajny kumpel no ale co paskudny jest to już jego :-))) No i że mam jeszcze trzy koleżanki na FB które mi regularnie płaczą, że czują się bardzo samotne i że chciałyby, żeby je ktoś przytulił :-) Tak więc nie wszystkie są jeszcze zajęte :-)

A podasz jakieś namiary?

Nope. Nie ujawniam danych osób postronnych. O sobie też za dużo piszę . Dla pocieszenia mogę powiedzieć tylko, że są od Ciebie przynajmniej 10 lat starsze i mieszkają daleko od Ciebie.

1 091

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ale starsze wolą czasami młodszych. tongue Byle jurnych. big_smile

1 092

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:

Ale starsze wolą czasami młodszych. tongue Byle jurnych. big_smile

Serio starsze wolą młodszych?

1 093

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No, ale nie że 30 20, raczej 40 30. Ja tam wolę mój wiek + trochę starsze. Młodsze za mało poważne:d

1 094

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Krejzi, no nierzadko są takie. To takie dziwne? smile

Marti, są i takie i takie. wink

Ja np: teoretycznie dopuszczam do siebie takie od około 25 lat, znalezienie młodszej która nie jest zajęta, podobamy się sobie wzajemnie i jest jakaś nić porozumienia do 'czegoś więcej' niemal graniczy z cudem. Choć pewnie gdzieś by się taka znalazła jakby się uprzeć ale nie da się ukryć że i wolę i częściej trafiam na rówieśniczki/starsze.

1 095

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Metyl pewnie tak, ale wiesz. W pewnym momencie człowiek dojrzewa i jednak między 40 a 30 różnica w dojrzałości nie jest już tak duża niż między 30 a 20. Ja od lat obserwuję te studentki i powiem wam, że jest OGROMNA różnica na pierwszym roku i na trzecim pod koniec. Dziewczyny bardzo mocno się zmieniają. Często ciężko je poznać:)

1 096

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Dlatego wolę starsze niż nawet te poststudentki. tongue

1 097

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No i tu się rozumiemy;)

1 098 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-10 21:01:05)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

To może i ja się rozglądnę za jakimś młodzieniaszkiem? tongue

1 099

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ty masz wiek w sam raz:D

1 100

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Kto? Ja czy Krejzi?

Krejzi a powinnaś.

1 101

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Oboje. W sumie Krejzi starsza, Metylek młodszy. No no no.

1 102

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Marti, nie wciskaj mi kolejnego flirtu tudzież romansu na forum. Ja już mam tu zjechaną opinię. big_smile

1 103

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Martainn tylko bez takich, proszę tongue

1 104

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

E no czemu znowu?:D Co wy:D A nóż akurat:D

1 105

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Krejzi, dobry flirt nie jest zły. big_smile

Posty [ 1 041 do 1 105 z 2 299 ]

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026