netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

2 298 odpowiedzi209 598 wyświetleńzałożony przez Smartmove, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 781 do 845 z 2 299 ]

781

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Metyl, zadanie, pytanie specjalne, tylko level wysoki, ale może ogarniesz problem: Jak nauczyć porządnych facetów czytać ze zrozumieniem? Jakie metody zastosować, by wykazali się chociaż odrobiną samorefleksji lub dystansu do sytuacji?

tiszantul, wiesz, jeśli pierwszy krok jest takim problemem, to serio nie sądzę, by się ktoś nadawał do związku. Bo akurat wstępne poznawanie to jest najłatwiejszy moment, ale potem się podogrywać, znaleźć kompromisy, gdy macie inne stanowiska, to już wyższa szkoła jazdy. Asertywnie przedstawiać swoje stanowisko i mieć szacunek do drugiej strony. Jak się nie reprezentuje asertywności ani szacunku przed, to ciężko sobą zainteresować panią rozsądną i porządną. Bo fajna kobieta będzie chciała partnera, a nie nieasertywną wycieraczkę, która pomaga bo nie ma za grosz kręgosłupa. Bo dawanie  się wykorzystywać non stop to znak braku asertywności i naiwności.

matwiej

No to chcialas i nie widzialas co sie dzieje?
Chcesz porzadnego zwiazku, to interesuj sie porzadnymi facetami.
O ile tacy sa dla Ciebie dostrzegalni.

Mam świetny, porządny związek. Z mężczyzną który zapewnia mi stabilność, szacunek, wsparcie, a przy okazji jest fascynujący pod względem osobowościowym i intelektualnym, nie wspominając o tym, że dostarcza mi emocji. Nie poprzez niestabilność, a przez to, jak spędzamy ze sobą czas. I ma powodzenie.
Moja wypowiedź była kpiącym odwołaniem do Twojego stwierdzenia linijkę wyżej, że z reguły prośby kobiet ignorujesz, a zaraz po tym wspomnienie, że porządni faceci (jak Ty) starają się kobietom wszystko zapewnić.

Jaki argument? Ze chca naprawiac drani?
W sumie to sie nawet zgadza.
Nieporzadne lubia drani, bo to ich poziom.
A porzadne lubia drani, bo chca z nich zrobic dobrych ludzi.
Najbardziej stratni na tym wychodza ci, co juz sa dobrzy.

Czy Ty serio nie widzisz tego, że cześc kobiet, do której uogólniasz cała żeńską populację robi dokładnie to samo co WY "porządni"? Serio, seryjnie?

Najbardziej nieskonczony to jest chyba kobiecy cynizm, taki jak w tym poscie.
Nie przyszlo Ci do glowy, ze ten jeden mogl miec dobre intencje? I nie mogl patrzec jak mozna sie tak szmacic?
Niektorzy jednak maja zasady moralne i nie rajcuje ich widok jak ktos sie tak stacza.
Tak jak mowie - mlodzienczy idealizm i chec naprawiania swiata.

To jest dokładnie to, co krytykujesz w kobietach - ten idealizm. I nie, to nie cynizm, to szacunek do jej wyborów. Jak się chce puszczać, to niech się puszcza. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane - jesli lubisz powiedzenia. Ona chce się puszczać, to niech się puszcza. Ma do tego prawo. Jak ktoś nie chce pomocy, to mu nie pomożesz - tak jak ja ci tutaj probuję pomoc, a Ty po prostu jej nie przyjmujesz.

Jest takie powiedzenie - jak suka nie da to pies nie wezmie.
A tak z drugiej strony, to raczej trudno o sytuacje, gdzie facet jednej nocy bedzie zaliczal kilkanascie panienek, natomiast odwrotnie juz jak najbardziej.

Jest tez powiedzenie: Do tanga trzeba dwojga.
Stosujesz podwójną moralność. Jak facet zaliczy kilka panienek w nocy, jedną nawet, dla mnie to wszystko jedno. Zwiększa to tylko ryzyko wystąpienia chorób wenerycznych. Jak oni znajdują chętne, i one znajdują chętnych, to nie wiem czemu jest to Twój problem.

Jedna rzecz jest zaiste zastanawiajaca;
Teoretycznie "uroda" nie powinna wybierac - moznaby sobie wyobrazic kobiete o extra urodzie i figurze i niesmialym, skromnym charakterze, ktora zylaby sobie poczciwie, pracujac jak wiele innych kobiet w pospolitych zawodach.
Ale dziwnym trafem, wlasnie takie kobiety, wywodzace sie z roznych srodkowisk lgna jak muchy do miodu albo do facetow na stanowiskach, albo do zawodow gdzie moga popisywac sie swoim cialem.
Gdy tylko zdadza sobie sprawe ze swojego atutu, to wykorzystuja to wlasnie w takich celach.
Nierzadko uwzzajac, ze wszystko im sie nalezy, a kazdy mezczyzna padnie do ich stop.
Dobrze takowe "damy" sprowadzac na ziemie i przekluwac balonik, jaki pompuja wokol siebie.

Uroda jest stosunkowo względna, więc to Ty najwyraźniej gustujesz w takich kobietach.

Jak sama piszesz, ze trzeba do nich dotrzec, bo gdzies sie ukrywaja, to o czym to swiadczy?

Cóż, znam całe mnóstwo, przede mną się nie ukrywają. To wy ich nie możecie znaleźć. Acz mogę mieć podejrzenia czemu się ukrywają przed "porządnymi" facetami.

Nie.
Wyobraz sobie, ze nie caly swiat sie wokol was (kobiet) kreci.
Ostatecznie lepiej w zyciu zobaczyc kawalek swiata, niz kawalek damskiego tylka.


Nie cierp kobiet => zaloguj się na forum kobiecym
Stwierdź, że świat się wokoło  kobiet nie kręci => frustruj się, że ani ty ani kolega nie jesteście chciani przez kobiety
Nie jest to postawa zbyt konsekwentna.

Skoro ktos pomaga, to moze dobrze byloby dostrzec w nim wartosciowego czlowieka?
Albo przynajmniej zaradnego (co czesto jest podstawowym puktem gdy kobiety wymieniaja swoje wymagania).
Bo z kim wchodzic w zwiazek, jak nie z osoba na ktora zawsze mozna liczyc?
Tylko niestety kobiety takiego partnerstwa nie uznaja.
One chcialyby miec i slugusa, co im bedzie pomagal (w postaci kolegi), i jednoczesnie drania, ktory bedzie je pociagal (w postaci chlopaka/meza).

Jak daje z siebie zrobić sługusa to nie jest zaradny. Jest nieasertywny.

Kontekst slowa "wyrachowanie" jaki uzylem, jest nieco inny...
Na zdrowy, chlopski rozum, jesli ktos jest dla mnie uczynny, daje mi wsparcie, pomaga, to swiadczy o nim dobrze.
Jednak wedle kobiecej logiki to nudziarz, ktorego mozna umiescic w szufladce "przyjaciel". I nigdy tego poziomu nie przeskoczyc.

A nie możecie się z porządnymi kolegami wdać ze sobą nawzajem w jakiś romans? Skoro oni tacy dobrzy i przez to pociągający? Albo oświadcz się pierwszej kobiecie, która ci z czymkolwiek pomoże. Równie sensowne.

Po pierwsze nie chodzi o jedna dziewczyne (domyslam sie ze chodzi o przyklad mojego kolegi), tylko cale stadko krecace sie wokol niego.
I generalnie uwazajace za oczywiste to ze on im pomoze.
W zdrowym swiecie bylo by oczywiste, ze najwiekszym zainteresowaniem powinien cieszyc sie ten, kto robi najwiecej dobrego.
W swiecie chorym i zdegenerowanym latwiej zaimponowac glupota i chamstwem.
Naprawde zadna, ale to zadna nie mogla uznac, ze ktos taki bylby fajnym partnerem? I nie mowie o tych zajetych, ale o tych wolnych.
Skoro on nie zaimponowal pomaganiem to czym zaimponowali inni?


Zdrowy świat, gdzie kobiety są nagrodami dla facetów za dobre sprawowanie. Faktycznie, samo zdrowie.

Nic dziwnego ze strach.
Juz nie raz o tym pisalem, ze kobiety boja sie porzadnych mezczyzn.
Bo co mu wygarna jak beda chcialy odejsc?
Nic.


Ja pana własnie zostawiam i mam co wygarnąć. Jesteś skoncentrowany na sobie, nieskory do zmian, samorefleksji i dystansu do siebie człowiekiem. Przynudzasz i jęczysz. Jesteś sfrustrowany i roszczeniowy. Brakuje Ci asertywności i próbujesz nadrobić ją brakiem szacunku do rozmówcy. Zamiast wsłuchać się w to co kobiety mówią, twierdzisz, że wiesz lepiej, więc w oczywisty sposób nie spełnisz ich potrzeb. Dostrzegam tez brak empatii i samoświadomości. Jesteś hipokrytą. To tyle, z postów na forum tylko, a to przecież tak niewiele. Ja, kobieta, bym się z Tobą nawet nie związywała, bo to dość dużo powodów by tego nie robić, choćbyś był Matką Teresą z Kalkuty w ciele Brada Pitta.
Dyskusja jest jałowa, bo nie służy niczyjej zmianie. Kto chciał przemysleć tutejsze głosy i zmienić swoje życie już to zapewne zrobił. Więc powodzenia w nienawidzeniu kobiet. Skończyła mi się cierpliwość i za bardzo mnie kusi na osobiste wycieczki, zamiast merytoryczności, więc na jakiś czas z tego składowiska frustratów się wyniosę.

782

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Czarnaczarna napisał/a:

tiszantul, wiesz, jeśli pierwszy krok jest takim problemem, to serio nie sądzę, by się ktoś nadawał do związku. Bo akurat wstępne poznawanie to jest najłatwiejszy moment, ale potem się podogrywać, znaleźć kompromisy, gdy macie inne stanowiska, to już wyższa szkoła jazdy. Asertywnie przedstawiać swoje stanowisko i mieć szacunek do drugiej strony. Jak się nie reprezentuje asertywności ani szacunku przed, to ciężko sobą zainteresować panią rozsądną i porządną. Bo fajna kobieta będzie chciała partnera, a nie nieasertywną wycieraczkę, która pomaga bo nie ma za grosz kręgosłupa. Bo dawanie  się wykorzystywać non stop to znak braku asertywności i naiwności.

No coż, dla mnie pierwszy krok jest problemem (z powodów wyżej wymienionych), więc chyba jestem skazany na samotność.

783

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Czarnaczarna napisał/a:

Metyl, zadanie, pytanie specjalne, tylko level wysoki, ale może ogarniesz problem: Jak nauczyć porządnych facetów czytać ze zrozumieniem? Jakie metody zastosować, by wykazali się chociaż odrobiną samorefleksji lub dystansu do sytuacji?

Skarbie, obawiam się że prawdziwie porządni faceci umieją czytać ze zrozumieniem i ta wiedza im nie jest potrzebna. Za to cała reszta którą masz na myśli raczej na pewno tego potrzebuje jednak niestety mam nieodparte wrażenie, że tu żadne metody nie pomogą. Muszą to sami choćby w minimalnym stopniu wypracować ale muszą tego chcieć. I to jest chyba kluczowy problem.

PS, nie odchodź, kto będzie pisał te inteligentniejsze posty dla równowagi? tongue

784

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
matwiej napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Proszę, powiedz mi, CO jest atrakcyjnego w takiej ofierze, co się daje każdemu wykorzystywać, daje po sobie buciorami chodzić i do tego ani me, ani be do ludzi-

To ze daje sie wykorzystywac i chodzic buciorami (WTF?) to tylko TWOJA interpretacja.
Jednak jesli przyjmiemy ze jest wykorzystywany, to chyba gorzej swiadczy to o tych dziewuchach co go wykorzystuja, nie?
Bo to dopiero wyrachowanie i bezczelnosc.
Tylko ze on jest zwyczajnie (czy moze nadzwyczajnie) pomocny, no kurna, zeby robic to co on robil to trzeba tez byc dobrze zorganizowanym, ogarniac wszystko, miec leb na karku.
Jak facet jest ogarniety, to jest zle czy dobrze?
Jak jest pomocny i bedzie sie opiekowal dziewczyna jak zachoruje to jest zle czy dobrze?

w imię..."szacunku" (trza to było wziąć w cudzysłów, bo podobnych głupot dawno nie czytałam).

Tak, przeciez lepszy taki coi wpiernicza sie w cudze zycie, nie liczy z czyims zdaniem.
Taki wam wlasnie imponuje.

Nawet, NAWET jak się już jakiejś kobiecie spodoba, to ona się za gnata nie dowie, że jej uczucia są odwzajemnione, bo rzeczona ofiara jednego ruchu nie wykona w jej kierunku.

To moze niech ta kobieta wykona ruch, to wtedy sie dowie.
Ale ciekawe o jakich uczuciach tu mowimy.
Na tym forum twierdzi sie, ze zeby sie zakochac czy wyznac milosc to trzeba czasu i lepiej sie poznac nawzajem.
No wiec czemu zadna nie byla tym zainteresowana?


I kto jest tu winny? Kobieta, bo kuli kryształowej nie miała?

Coz za hipokryzja.
Zeby wiedziec co siedzi w waszych glowach to nie pomoze nawet szklana kula, ani tarot, ani zadne wrozby z kapelusza.
Tu trzeba by bylo byc Bogiem Wszechwiedzacym!
Co by sie nie zrobilo, zawsze bedzie 10 roznych scenariuszy dlaczego taki wybor jest zly.
Chocby przyklad jaki podalem w poprzednim poscie.
Albo wiele innych.
Zagadasz - desperat. Nie zgadasz - niesmialy.
Adorujesz - "jestes merdajacym pieskiem. My kobiety tez lubimy zdobywac"
Nie adorujesz - to zle, bo "my lubimy byc adorowane".
Pocalujesz - "za wczesnie, nie jestem gotowa, wywierasz presje".
Nie pocalujesz - nie ma bliskosci, nie ma chemii, do kosza.
Zapytasz czy mozna pocalowac - jestes ciota bez charakteru i zdecydowania. Nie zapytasz i pocalujesz - "ale my sie tylko kolegujemy, nic wiecej z tego nie bedzie".
Wy po prostu same nie wiecie czego chcecie.
A od facetow wymagacie zeby wiedzieli i sie domyslali.


Wy się tak panicznie boicie odrzucenia, że sami się skazujecie na izolację i porażki.

Dla takich osób terapia jest dobrym rozwiązaniem, bo pomaga im podnieść poczucie własnej wartości i nabrać szacunku do samego siebie, co się przekłada na komunikatywność i umiejętność wyznaczania granic.

Jesli ktos kogos odrzuca, to ja, a nie mnie.
I to w miare mozliwosci jak najbardziej bezceremonialnie.
Za duzo widzialem w otoczeniu zachowan kobiet, zeby chciec brnac w jakies zwiazki z nimi.


elya napisał/a:

chyba mylisz pojęcia bo piszesz tu o dominacji seksualnej, mozna byc porządnym a jednoczesnie okazywac zainteresowanie kobiecie i w ogóle lubic ją dominowac seksualnie....o czym my tu w ogóle gadamy

Nie mowie o dominacji seksualnej, tylko o pierwszym seksie w zwiazku i o tym kiedy ma do niego dojsc i na jakich zasadach.

Oj Matwiej! Starasz się i starasz, a i tak Ciebie nie zrozumieją.

No właśnie i dlatego też się dziwię że jeszcze próbujecie coś im tłumaczyć, przecież to się mija z celem......i tak będą wiedzieć lepiej tongue

785

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Zabawny jest ten wątek. Jego przewodnia nuta nazywa się: "Jak zmienić cały świat, żeby nie widział moich braków".

786

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tiszantul masz przykład takiego szkolenia:
http://www.inspiracja-rozwojosobisty.pl … mocjonalna

787

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Zabawny jest ten wątek. Jego przewodnia nuta nazywa się: "Jak zmienić cały świat, żeby nie widział moich braków".

A powinien się nazywać  co (i czego nie) zrobić, żeby zadowolić jaśniepanie?

788 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-07 18:47:55)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Tiszantul masz przykład takiego szkolenia:
http://www.inspiracja-rozwojosobisty.pl … mocjonalna

Dzięki, dodałem już do zakładek. Mam nadzieję, że na coś się przyda, choć z pobieżnego przejrzenia zagadnień wydaje się dość skomplikowane.

789

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

Tiszantul masz przykład takiego szkolenia:
http://www.inspiracja-rozwojosobisty.pl … mocjonalna

Dzięki, dodałem już do zakładek. Mam nadzieję, że na coś się przyda, choć z pobieżnego przejrzenia zagadnień wydaje się dość skomplikowane.

W gruncie rzeczy jest dość proste co okazuje się właśnie podczas szkoleń. To żadne kule, żadne taroty. Są POWTARZALNE zachowania ludzkie i okazywanie emocji, które jest nieświadome dla większości ludzi. Jak ktoś kłamie zachowuje się w określony sposób (odpowiednie ruchy rękami np), jak jest podekscytowany, podniecony. Ton głosu, mimika twarzy, obserwowanie oddechu i np. rumieńców na ciele. Tego naprawdę da się nauczyć.
A czy ja wiem czy jaśnie panie? U nas jest taka kultura i tyle. Chociaż u mnie było odwrotnie. To ja zostałem "zdobyty".

790 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-10-07 19:12:20)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Tiszantul masz przykład takiego szkolenia:
http://www.inspiracja-rozwojosobisty.pl … mocjonalna

Tak sobie z ciekawości przejrzałem to i owo i podobne szkolenia już kiedyś miałem i nic to nie zmieniło tongue
Wychodzi na to że jestem przypadkiem beznadziejnym big_smile

Dla mnie brak powodzenia, przynajmniej w moim przypadku to nadal brak sławetnego "tego czegoś" a tego nabyć się nie da, z tym trzeba się urodzić.

791 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-07 19:26:53)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
Martainn napisał/a:

Tiszantul masz przykład takiego szkolenia:
http://www.inspiracja-rozwojosobisty.pl … mocjonalna

Tak sobie z ciekawości przejrzałem to i owo i podobne szkolenia już kiedyś miałem i nic to nie zmieniło tongue
Wychodzi na to że jestem przypadkiem beznadziejnym big_smile

Dla mnie brak powodzenia, przynajmniej w moim przypadku to nadal brak sławetnego "tego czegoś" a tego nabyć się nie da, z tym trzeba się urodzić.

Ja sobie właśnie zrobiłem taki test w necie z inteligencji emocjnalnej i wyszło nienajlepiej. Na razie na płatne kursy mnie nie stać (poza tym nie mieszkam w Wawie), więc poszukam jakiś poradników na YouTubie, choć nie sądzę, żeby to rozwiązało moje problemy. Musiałaby się chyba czasy i kobiety zmienić.

792 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 19:31:20)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Umiejętność odczytywania emocji i intencji nie spowoduje, że nagle zaczniemy mieć powodzenie, ale za to pozwoli zaoszczędzić czas i nie tracić go na relacje bez realnej przyszłości. I dotyczy to i biznesu i sfery prywatnej. W gruncie rzeczy wiele szkoleń biznesowych z relacji z partnerem/klientem da się przełożyć na życie codziennie. Dobra zwijam póki co bo jutro mam wystąpienie przy mniej więcej 500 osobach. Kiedyś bałem się wystąpić przy 2. Stres będzie, dziś nie ma, ale już się nie boję spalenia. Jak się coś spali to można to w żart obrócić. Ale nie przygotowuję się, bo i tak nigdy nic zgodnie z planem nie idzie. Tylko improwizacja:)

793

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Martainn napisał/a:

Tiszantul masz przykład takiego szkolenia:
http://www.inspiracja-rozwojosobisty.pl … mocjonalna

Tak sobie z ciekawości przejrzałem to i owo i podobne szkolenia już kiedyś miałem i nic to nie zmieniło tongue
Wychodzi na to że jestem przypadkiem beznadziejnym big_smile

Dla mnie brak powodzenia, przynajmniej w moim przypadku to nadal brak sławetnego "tego czegoś" a tego nabyć się nie da, z tym trzeba się urodzić.

Ja sobie właśnie zrobiłem taki test w necie z inteligencji emocjnalnej i wyszło nienajlepiej. Na razie na płatne kursy mnie nie stać (poza tym nie mieszkam w Wawie), więc poszukam jakiś poradników na YouTubie, choć nie sądzę, żeby to rozwiązało moje problemy. Musiałaby się chyba czasy i kobiety zmienić.

Bo to nie o to chodzi, żeby nauczyć się drętwych zagadywanek. Trzeba zmienić swoje nastawienie do siebie. Od tego jest terapia, nie pick up guru.

794

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Chętnie kogoś poznam. Czasami dość mocno doskwiera mi samotność. Mogę porozmawiać na każdy temat. moje gg 13697819

795

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Nie, nie. Kobiety wiedzą czego chcą. Ty matwieju nie potrafisz sygnałów odczytywać. A są tacy co potrafią. I jest ich sporo i są w szczęśliwych związkach. Ja jakoś nie mam takich negatywnych doświadczeń. Widocznie więc to potrafię.

Mam tez kolezanki ktore naprawde nie wiedza czego chca szczegolnie w sferze uczuciowej, nie wiedza ktorego wybrac i takie tam inne problemy maja. Znam tez inne co tak maja, ogolnie do nie dawna myslalem tak jak ty. Wiadomo ze faceci tez tacy sa co nie wiedza co chca... Co do szczesliwych zwiazkow to szkoda gadac wink

796

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Zgadzam się z Teo Mat, kobety często nie wiedzą co chcą i nieświadomie krzywdzą i grają w gry emocjonalne z facetami. "Bo który lepszy? Może ten, a może ten, hmmm ten jest bardziej męski, ale tamten jest stabilny, co tam, że nudny jak flaki z olejem". Próbują wybrać najlepszego samca tzw. Alfa, by ostatecznie z nim być. Takie wybieranie wyglądem przypomina skakanie z kwiatka na kwiatek.

797

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:

Nie mowie o dominacji seksualnej, tylko o pierwszym seksie w zwiazku i o tym kiedy ma do niego dojsc i na jakich zasadach.

bełkot bełkotem bełkot pogania

798

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Czarnaczarna napisał/a:

Ja pana własnie zostawiam i mam co wygarnąć.

No i cale szczescie bo juz nie chcialoby mi sie odpisywac.
Ale nie martw sie.
Przeczytalem.

elya napisał/a:

bełkot bełkotem bełkot pogania

Ten "belkot" to cytaty z kobiecych ust.
W sumie slusznie zauwazylas - belkot.

799 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-10-07 21:21:35)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:
Czarnaczarna napisał/a:

Ja pana własnie zostawiam i mam co wygarnąć.

No i cale szczescie bo juz nie chcialoby mi sie odpisywac..

raczej myślec ci sie nie chce


elya napisał/a:

bełkot bełkotem bełkot pogania

matwiej napisał/a:

Ten "belkot" to cytaty z kobiecych ust.
W sumie slusznie zauwazylas - belkot.

a teraz okazuje się, że masz kobiece usta

Ja tez już stąd ide bo nie ma sensu tracic czasu to jest aż surrealistyczne, nie uwierzyłabym gdybym nie zobaczyła, że ktoś może miec tak namieszane w głowie

800 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-07 21:29:11)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tak sobie myślę Panowie, że jesteście młodzi i nie ma się co spinać. Niejeden facet ma takie rozkminy jak Wy i przede wszystkim nie fiksujcie się na kobiety.
Jestem zdania, że warto próbować realizować swoje pasje, uczyć się rożnych ciekawych rzeczy, a kobiety.... przyjdą. Wyłóżcie przysłowiową "laskę" na te, które mają Was w nosie ale starajcie się uczynić Wasze życie ciekawym - znajdźcie jakieś pasje, hobby, coś co Was pochłonie. Narzekanie nic nie da, jak Wam tu napisano, świata nie zmienicie.

Relacje damsko-męskie są, w moim odczuciu, dość brutalne - jest czas kiedy to Panie sobie wybierają (tak do 30stki), a potem same stają się obiektem przebierania. Czas, gra na Waszą korzyść, tym bardziej, jeśli odpowiednio się w życiu "ustawicie" - dla jednych będzie to kasa, dla drugich ciekawe i ekscytujące życie, dla innych mistrzostwo w danej dziedzinie - do tego dążcie. Wykorzystajcie ten czas jak jesteście sami do pracy nad sobą - zbierzecie potem tego owoce.

I nie oszukujcie się - w obecnym stanie rzeczy zapomnijcie o kobietach, bo romantyczna wizja "dziewczyny z sąsiedztwa", która odkryje jacy jesteście spoko to bajka. Kobiety są jakie są, mniej myślą, a bardziej kierują się biologią i w zasadzie możliwości są trzy - być samemu, stać się "bankomatem" albo... no właśnie facetem ze swoimi pasjami, znającym swoją wartość, czasem przysłowiowym "draniem" (rozłączne) dla którego kobiety to tylko dodatek.
Unikacie (opcja trzy) w ten sposób frustracji które Was gnębią ale ryzykujecie też zostanie singlem na amen (z kobietami "orbitującymi wokół"). Na damskie towarzystwo nie będziecie narzekać, durne tłumaczenia o braku "chemii", czasu na spotkanie, "dopasowaniu" i inne bajki będziecie mieli w nosie (bo zawsze będzie inna "opcja") i tyle.

Co lepsze? Nie znam odpowiedzi natomiast warto dokonać świadomego wyboru smile

PS Odrzucenie nie boli. Myślę, że "zlało" mnie tyle kobiet, że na spokojnie można by obdzielić tym kilku facetów - żyje i mam się dobrze smile Nie udało się, ok, zbieram swoje zabawki i idę do następnej piaskownicy.
PS 2 Lepiej być brzydkim i nieciekawym facetem, niż brzydką i nieciekawą kobietą. Lepiej być nieatrakcyjnym facetem niż nieatrakcyjną kobietą.

801

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Tak sobie myślę Panowie, że jesteście młodzi i nie ma się co spinać. Niejeden facet ma takie rozkminy jak Wy i przede wszystkim nie fiksujcie się na kobiety.
Jestem zdania, że warto próbować realizować swoje pasje, uczyć się rożnych ciekawych rzeczy, a kobiety.... przyjdą. Wyłóżcie przysłowiową "laskę" na te, które mają Was w nosie ale starajcie się uczynić Wasze życie ciekawym - znajdźcie jakieś pasje, hobby, coś co Was pochłonie. Narzekanie nic nie da, jak Wam tu napisano, świata nie zmienicie.

Relacje damsko-męskie są, w moim odczuciu, dość brutalne - jest czas kiedy to Panie sobie wybierają (tak do 30stki), a potem same stają się obiektem przebierania. Czas, gra na Waszą korzyść, tym bardziej, jeśli odpowiednio się w życiu "ustawicie" - dla jednych będzie to kasa, dla drugich ciekawe i ekscytujące życie, dla innych mistrzostwo w danej dziedzinie - do tego dążcie. Wykorzystajcie ten czas jak jesteście sami do pracy nad sobą - zbierzecie potem tego owoce.

I nie oszukujcie się - w obecnym stanie rzeczy zapomnijcie o kobietach, bo romantyczna wizja "dziewczyny z sąsiedztwa", która odkryje jacy jesteście spoko to bajka. Kobiety są jakie są, mniej myślą, a bardziej kierują się biologią i w zasadzie możliwości są trzy - być samemu, stać się "bankomatem" albo... no właśnie facetem ze swoimi pasjami, znającym swoją wartość, czasem przysłowiowym "draniem" (rozłączne) dla którego kobiety to tylko dodatek.
Unikacie (opcja trzy) w ten sposób frustracji które Was gnębią ale ryzykujecie też zostanie singlem na amen (z kobietami "orbitującymi wokół"). Na damskie towarzystwo nie będziecie narzekać, durne tłumaczenia o braku "chemii", czasu na spotkanie, "dopasowaniu" i inne bajki będziecie mieli w nosie (bo zawsze będzie inna "opcja") i tyle.

Co lepsze? Nie znam odpowiedzi natomiast warto dokonać świadomego wyboru smile

PS Odrzucenie nie boli. Myślę, że "zlało" mnie tyle kobiet, że na spokojnie można by obdzielić tym kilku facetów - żyje i mam się dobrze smile Nie udało się, ok, zbieram swoje zabawki i idę do następnej piaskownicy.
PS 2 Lepiej być brzydkim i nieciekawym facetem, niż brzydką i nieciekawą kobietą. Lepiej być nieatrakcyjnym facetem niż nieatrakcyjną kobietą.

Gdyby to było tak wszystko proste, jak piszesz.

802

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jest proste. Serio. W wieku 20-23 lat miałem podobne rozkminy jak Wy. Kilka kopów w "rzyć" od kobitek i życia, potem praca nad sobą i jest lepiej. Nie idealnie ale lepiej.
Jak się nie próbuje zmienić swojego położenia to nikt tego nie zrobi za Ciebie. Po to jesteś facetem, żeby walczyć o swoje smile

803

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Jest proste. Serio. W wieku 20-23 lat miałem podobne rozkminy jak Wy. Kilka kopów w "rzyć" od kobitek i życia, potem praca nad sobą i jest lepiej. Nie idealnie ale lepiej.
Jak się nie próbuje zmienić swojego położenia to nikt tego nie zrobi za Ciebie. Po to jesteś facetem, żeby walczyć o swoje smile

Wiesz kopy od kobiet, to jeszcze nic strasznego, ale ciągłe kopy od życia (i chyba częściowo od losu), to już coś poważniejszego. Oczywiście zaraz napiszesz, że trzeba się nie poddawać i jakoś się ułoży, ale czasem człowiek już nie ma sił, żeby walczyć.

804

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

A mnie ciekawi co ma zrobić osoba która ma wiele zainteresowań, konkretną pasję przy której spędza większość czasu, realizuje się zawodowo i naukowo, prowadzi dosyć aktywne życie towarzyskie a dla płaci przeciwnej i tak jest niewidzialna tongue
Czy tylko bardzo dobry stan konta może zmienić jego położenie?
Takie moje rozkimny na dzisiaj tongue

805

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

@Tiszantul - wiem jedno - jak się poddasz to nie zmienisz niczego.

@Tom94 - to zależy w jaki typ kobie celujesz. Jeśli tych co szukają "bankomatu", to tak, jeśli tych co normalnego faceta ze swoimi pasjami i życiem - nie. Oczywiście jakiś poziom trzeba trzymać ale generalnie - życie bez kasy nie jest fajne...

Ogólne nie ma się co fiksować na kobiety tylko na siebie i swoje życie. Spotkacie "tę jedyną" - super. Nie spotkacie - przynajmniej nie będziecie się nudzić wink

806

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

A mnie ciekawi co ma zrobić osoba która ma wiele zainteresowań, konkretną pasję przy której spędza większość czasu, realizuje się zawodowo i naukowo, prowadzi dosyć aktywne życie towarzyskie a dla płaci przeciwnej i tak jest niewidzialna tongue
Czy tylko bardzo dobry stan konta może zmienić jego położenie?
Takie moje rozkimny na dzisiaj tongue

Moze nie jest nie widzialna tylko, moze interesuja sie nim te co go nie interesuja i przez to nie zwraca na nie uwagi.
No zalezy od kobiety jesli bedzie celowal w takie co leca na kase, ale jesli chcesz takie kobiety no kup sobie BMW, Audi lub Mercedesa i podjedz na jakas dyskoteke gdzie chodza blachary, napewno cie wypatrza tylko ja nie wiem czy to fajnie miec dziewczyne co leci na kase?

807 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-07 22:39:00)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:

Moze nie jest nie widzialna tylko, moze interesuja sie nim te co go nie interesuja i przez to nie zwraca na nie uwagi.
No zalezy od kobiety jesli bedzie celowal w takie co leca na kase, ale jesli chcesz takie kobiety no kup sobie BMW, Audi lub Mercedesa i podjedz na jakas dyskoteke gdzie chodza blachary, napewno cie wypatrza tylko ja nie wiem czy to fajnie miec dziewczyne co leci na kase?

W punkt kolego.

Ogólnie to trzeba kobietom stawiać też wymagania, a nie dziękować za to, że są (bo w czym niby są lepsze od Was?). Warto sobie usiąść w chwili wolnej i zadać pytanie - z jaką kobietą chciałbym być? Nie chodzi tu tylko o wygląd ale i cechy charakteru. Uchroni to przed traceniem czasu w bezsensownych związkach plus dodatkowo zwiększa szansę na szczęście.
Osobiście mam kilka kwestii, które w moich oczach, dyskwalifikują kobietę na starcie - zgrywanie księżniczki, brak sensownej odpowiedzi na pytanie "czym się pasjonujesz", opowiadanie pierdół, brak, choćby minimalnej, inteligencji etc.
Dawajcie coś z siebie ale też wymagajcie.

808

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

W punkt kolego.

Ogólnie to trzeba kobietom stawiać też wymagania, a nie dziękować za to, że są (bo w czym niby są lepsze od Was?). Warto sobie usiąść w chwili wolnej i zadać pytanie - z jaką kobietą chciałbym być? Nie chodzi tu tylko o wygląd ale i cechy charakteru. Uchroni to przed traceniem czasu w bezsensownych związkach plus dodatkowo zwiększa szansę na szczęście.
Osobiście mam kilka kwestii, które w moich oczach, dyskwalifikują kobietę na starcie - zgrywanie księżniczki, brak sensownej odpowiedzi na pytanie "czym się pasjonujesz", opowiadanie pierdół, brak, choćby minimalnej, inteligencji etc.
Dawajcie coś z siebie ale też wymagajcie.

Mam pewne wymagania dla kobiet tu obecnych nie do zrozumienia.
Ale tak ogolnie to patrze najbardziej na inteligencje danej kobiety.
Ja napisalem tak bo napewno jest ktos kto patrzy na Tom94 jak na fajnego faceta... Nie mowie ze ma z taka kobieta byc, ale napewno takie sa co by z nim chcialy byc wiec nie ma sie co zalamywac.
Z ciekawosci co to jest dla ciebie opowiadanie pierdol?
Ja to co daje tego wymagam, nic wiecej ani mniej big_smile

809 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-07 23:01:31)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

A mnie ciekawi co ma zrobić osoba która ma wiele zainteresowań, konkretną pasję przy której spędza większość czasu, realizuje się zawodowo i naukowo, prowadzi dosyć aktywne życie towarzyskie a dla płaci przeciwnej i tak jest niewidzialna tongue
Czy tylko bardzo dobry stan konta może zmienić jego położenie?
Takie moje rozkimny na dzisiaj tongue

Ciesz się, że przynajmniej możesz swoje zainteresowania i pasje przekłuć w konkretne pieniądze, bo ja mimo, że mam swoje zainteresowania, to nie mogę ich realizować zawodowo, bo taki mamy popieprzony rynek pracy w Polsce.

810

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

W punkt kolego.

Ogólnie to trzeba kobietom stawiać też wymagania, a nie dziękować za to, że są (bo w czym niby są lepsze od Was?). Warto sobie usiąść w chwili wolnej i zadać pytanie - z jaką kobietą chciałbym być? Nie chodzi tu tylko o wygląd ale i cechy charakteru. Uchroni to przed traceniem czasu w bezsensownych związkach plus dodatkowo zwiększa szansę na szczęście.
Osobiście mam kilka kwestii, które w moich oczach, dyskwalifikują kobietę na starcie - zgrywanie księżniczki, brak sensownej odpowiedzi na pytanie "czym się pasjonujesz", opowiadanie pierdół, brak, choćby minimalnej, inteligencji etc.
Dawajcie coś z siebie ale też wymagajcie.

Mam pewne wymagania dla kobiet tu obecnych nie do zrozumienia.
Ale tak ogolnie to patrze najbardziej na inteligencje danej kobiety.
Ja napisalem tak bo napewno jest ktos kto patrzy na Tom94 jak na fajnego faceta... Nie mowie ze ma z taka kobieta byc, ale napewno takie sa co by z nim chcialy byc wiec nie ma sie co zalamywac.
Z ciekawosci co to jest dla ciebie opowiadanie pierdol?
Ja to co daje tego wymagam, nic wiecej ani mniej big_smile

Tak z ciekawości Teo Mat spytam gdzie aktualnie siedzisz, bo w innym wątku pisałeś, że nie urodziłeś się w Polsce?

811 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-07 23:09:56)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

Ciesz się, że przynajmniej możesz swoje zainteresowania i pasje przekłuć w konkretne pieniądze, bo ja mimo, że mam swoje zainteresowania, to nie mogę ich realizować zawodowo, bo taki mamy popieprzony rynek pracy w Polsce.

Jak to sie nie da? To co to za zainteresowania, ale zawsze mozesz sam sobie stworzyc swoj rynek pracy...

tiszantul napisał/a:

Tak z ciekawości Teo Mat spytam gdzie aktualnie siedzisz, bo w innym wątku pisałeś, że nie urodziłeś się w Polsce?

Urodzilem sie w PL, ale wyjechalem z tad. Teraz jestem w PL woj. opolskie ale jeszcze troche i przenosze sie do Wroclawia big_smile

812 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-07 23:14:33)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

@Teo Mat

Ale ja uważam, że postujący tu faceci to nie są jakieś "wybrakowane egzemplarze" tylko goście co się trochę pogubili. Trochę pracy nad sobą i będzie gitara.

Opowiadanie pierdół - widzisz, jeśli człowiek umawia się na kolejną randkę z kolejną (inną) kobietą i słyszy ten sam schemat - praca  / TV / "dbanie o siebie" (które urosło do rangi jakiegoś nowego "fetyszu" i opowiadanie o tym to jak opowiadanie o zdobyciu Nobla dla wielu Pań) to może to już nudzić. Te wszystkie opowieści o "Zumbie", "bieganiu", "rolkach" etc. mogą zniechęcać na maksa kiedy słyszysz się je enty raz. W takiej sytuacji pozostaje decyzja - komunikujemy danej Pani, że interesuje nas tylko seks (jeśli jest atrakcyjna w Twoich oczach) albo odpuszczamy. I najważniejsze - nie kłamiemy tylko walimy prosto z mostu o co kaman - ale z odpowiednim wyczuciem i kulturalnie.

Dla mnie podstawą jest  (dla związku), że kobieta jest i atrakcyjna i rozgarnięta. Z dwójki wybrałbym numer 2 bo nie ma nic gorszego niż 4 ściany z piękną kobietą z która nie masz o czym pogadać. Seks to nie wszystko (w związku).

Podsumowując - kobieta z pasją, taka z którą da się o czymś konkretnie pogadać - skarb. Ale, żeby skarb znaleźć trzeba wiedzieć czego się szuka wink

813

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:

Jak to sie nie da? To co to za zainteresowania, ale zawsze mozesz sam sobie stworzyc swoj rynek pracy...

No nie da się, bo jestem humanistą z wykształcenia i takie mam zainteresowania, a dzisiaj tylko IT i robotnicy wykwalifikowani mają wzięcie. A jeśli masz na myśli założenie własnej działalności, to na pewno nie w Polsce, bo ZUS i Skarbówka szybko cię wydoją z kasy.

814

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja też jestem humanistą, a pracuję w szeroko rozumianym IT. W ten sposób zarabiam na realizowanie pasji, a być może kiedyś będę z nich żył.
Jak brzydzi Cię IT ucz się języków. Jak będziesz znał 3-4 kasa poleci równo.

815

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

@Teo Mat

Ale ja uważam, że postujący tu faceci to nie są jakieś "wybrakowane egzemplarze" tylko goście co się trochę pogubili. Trochę pracy nad sobą i będzie gitara.

Opowiadanie pierdół - widzisz, jeśli człowiek umawia się na kolejną randkę z kolejną (inną) kobietą i słyszy ten sam schemat - praca  / TV / "dbanie o siebie" (które urosło do rangi jakiegoś nowego "fetyszu" i opowiadanie o tym to jak opowiadanie o zdobyciu Nobla dla wielu Pań) to może to już nudzić. Te wszystkie opowieści o "Zumbie", "bieganiu", "rolkach" etc. mogą zniechęcać na maksa kiedy słyszysz się je enty raz. W takiej sytuacji pozostaje decyzja - komunikujemy danej Pani, że interesuje nas tylko seks (jeśli jest atrakcyjna w Twoich oczach) albo odpuszczamy. I najważniejsze - nie kłamiemy tylko walimy prosto z mostu o co kaman - ale z odpowiednim wyczuciem i kulturalnie.

Dla mnie podstawą jest  (dla związku), że kobieta jest i atrakcyjna i rozgarnięta. Z dwójki wybrałbym numer 2 bo nie ma nic gorszego niż 4 ściany z piękną kobietą z która nie masz o czym pogadać. Seks to nie wszystko (w związku).

Podsumowując - kobieta z pasją, taka z którą da się o czymś konkretnie pogadać - skarb. Ale, żeby skarb znaleźć trzeba wiedzieć czego się szuka wink

Ale piszesz to tak na serio, że wypalasz lasce (choć jak twierdzisz subtelnie) prosto w twarz, że chcesz ją tylko na numerek? Przecież najczęściej za to można dostać z liścia.

816

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Ale, żb skarb znaleźć trzeba wiedzieć czego się szuka

Ja bym dodała jeszcze, ...i gdzie...
Ogólnie, dobrze radzisz, chłopacy są tacy młodzi a wygląda jakby mieli ciśnienie na stały związek małżeński. Macie czas , żeby zdobywać doświadczenia ( nawet jeżeli na początku będą złe), po co się spinać? Do każdej podchodzić jak do tej jedynej, najcudowniejszej? Przecież to tylko człowiek, taki sam jak wy;). Trzeba próbować, do skutku.

817 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-07 23:29:27)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

Ale piszesz to tak na serio, że wypalasz lasce (choć jak twierdzisz subtelnie) prosto w twarz, że chcesz ją tylko na numerek? Przecież najczęściej za to można dostać z liścia.

Kolego trochę kultury, taktu i wyczucia i kobiety szanują Cię za to, że jesteś szczery. Nie kłamiesz, nie mówisz, że kochasz (a naprawdę chcesz tylko seks) tylko walisz wprost. Zdziwiłbyś się jak wiele lubi taką kawę na ławę. Nigdy nie dostałem w twarz od kobiety.

Czy to dobrze czy źle? Nie mi oceniać. Ale nie to jest fajne tylko bycie z kimś z kim możesz sensownie pogadać. I tego się trzymaj - kobiety to fajne stworzenia tylko trzeba znaleźć tę, co pasuje do Cb, a nie kolekcjonować "nacięcia na ręce" wink


Nigdy napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Ale, żb skarb znaleźć trzeba wiedzieć czego się szuka

Ja bym dodała jeszcze, ...i gdzie...
Ogólnie, dobrze radzisz, chłopacy są tacy młodzi a wygląda jakby mieli ciśnienie na stały związek małżeński. Macie czas , żeby zdobywać doświadczenia ( nawet jeżeli na początku będą złe), po co się spinać? Do każdej podchodzić jak do tej jedynej, najcudowniejszej? Przecież to tylko człowiek, taki sam jak wy;). Trzeba próbować, do skutku.

Pewnie. Słusznie piszesz.

818

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

@Teo Mat

Ale ja uważam, że postujący tu faceci to nie są jakieś "wybrakowane egzemplarze" tylko goście co się trochę pogubili. Trochę pracy nad sobą i będzie gitara.

Opowiadanie pierdół - widzisz, jeśli człowiek umawia się na kolejną randkę z kolejną (inną) kobietą i słyszy ten sam schemat - praca  / TV / "dbanie o siebie" (które urosło do rangi jakiegoś nowego "fetyszu" i opowiadanie o tym to jak opowiadanie o zdobyciu Nobla dla wielu Pań) to może to już nudzić. Te wszystkie opowieści o "Zumbie", "bieganiu", "rolkach" etc. mogą zniechęcać na maksa kiedy słyszysz się je enty raz. W takiej sytuacji pozostaje decyzja - komunikujemy danej Pani, że interesuje nas tylko seks (jeśli jest atrakcyjna w Twoich oczach) albo odpuszczamy. I najważniejsze - nie kłamiemy tylko walimy prosto z mostu o co kaman - ale z odpowiednim wyczuciem i kulturalnie.

Dla mnie podstawą jest  (dla związku), że kobieta jest i atrakcyjna i rozgarnięta. Z dwójki wybrałbym numer 2 bo nie ma nic gorszego niż 4 ściany z piękną kobietą z która nie masz o czym pogadać. Seks to nie wszystko (w związku).

Podsumowując - kobieta z pasją, taka z którą da się o czymś konkretnie pogadać - skarb. Ale, żeby skarb znaleźć trzeba wiedzieć czego się szuka wink

Widzisz mi nawet nie przeszkadzalaby opowiesci o pracy, ale np. proby gadania o tym co za filmy ona ogladala bardzo mnie nudzi moze dlatego ze malo filmow ogladam bardziej te dokumentalne. Powiem ci denerwuje mnie kobieta ktora gada czesto o tym co to ona nie robila w szkole(jak do niej chodzila) jak ja tylko widze to caly czas slysze tylko o tym co to ona nie nawyrabiala w szkole ile to ona nie wypila itp. Jak spytam o przyszlosc to zaraz odpowiedz a pozniej sie zobaczy no jak tak mozna powiedziec nie dlugo konczy studia a ona nie wie co chce dalej robic...(To jeden przypadek z wielu). Albo ciagla ich gadaka o ty ze np. jedna chce miec dzieci a druga nie(nie raz wyskakuja jak filip z konopi z ta gadka).
Co do kobiety do zwiazku musze ci przyznac racje ze lepiej napewno malo atrakcyja ale powiedzmy ciekawa no bo inaczej to naprawe pewnie bym dlugo nie wytrzymal.

819 Ostatnio edytowany przez tiszantul (2015-10-07 23:34:30)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Ja też jestem humanistą, a pracuję w szeroko rozumianym IT. W ten sposób zarabiam na realizowanie pasji, a być może kiedyś będę z nich żył.
Jak brzydzi Cię IT ucz się języków. Jak będziesz znał 3-4 kasa poleci równo.

Niedawno skończyłem podyplomówkę z IT, a mimo to pracy brak, choć wiem, że firma, pod której patronatem były te studia cały czas szuka pracowników, a mimo moich kilkunastu zgłoszeń nie odpowiedzieli. Dla pozostałych firm z branży nie spełniam wymagań, bo chcą znajomości języków programowania, których nie znam no i wymagają też wykształcenia informatycznego, ale jako podstawowego, a nie podyplomówki. A jako humanista próbuje też, do jakiejś roboty biurowej, ale też ciągle coś pracodawcom nie pasuje, albo (i to w pewnym sensie jest dyskryminacja) wolą kobiety. I tak człowiek buja się po jakiś inwentaryzacjach, czasem jakiejś na czarno fuszce u znajomych, albo sąsiadów itd. Co do języków to znam dobrze angielski (choć nie mam certyfikatu) i podstawy niemieckiego oraz parę słów z hiszpańskiego. Staram się uczyć w wolnej chwili, ale nie do końca mi wchodzi (zwłaszcza niemiecki), tak jakbym chciał.

820 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-07 23:38:22)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No i widzisz - masz fajną bazę i tego nie wykorzystujesz smile Myślę, że trochę siebie nie doceniasz i tyle. Nie jest łatwo ale nikt za Ciebie Twoich osobistych problemów nie rozwiąże, a po sposobie pisania widać, że głupi na bank nie jesteś.

Teo Mat napisał/a:

Widzisz mi nawet nie przeszkadzalaby opowiesci o pracy, ale np. proby gadania o tym co za filmy ona ogladala bardzo mnie nudzi moze dlatego ze malo filmow ogladam bardziej te dokumentalne. Powiem ci denerwuje mnie kobieta ktora gada czesto o tym co to ona nie robila w szkole(jak do niej chodzila) jak ja tylko widze to caly czas slysze tylko o tym co to ona nie nawyrabiala w szkole ile to ona nie wypila itp. Jak spytam o przyszlosc to zaraz odpowiedz a pozniej sie zobaczy no jak tak mozna powiedziec nie dlugo konczy studia a ona nie wie co chce dalej robic...(To jeden przypadek z wielu). Albo ciagla ich gadaka o ty ze np. jedna chce miec dzieci a druga nie(nie raz wyskakuja jak filip z konopi z ta gadka).
Co do kobiety do zwiazku musze ci przyznac racje ze lepiej napewno malo atrakcyja ale powiedzmy ciekawa no bo inaczej to naprawe pewnie bym dlugo nie wytrzymal.

Każdy z nas ma jakieś osobiste preferencje i tyle. Ja tylko powtórzę - miej swoje wymagania i się ich trzymaj, a jak kobieta ich nie spełnia podziękuj. Przypatrz się jak to robią dziewczyny i wyciągnij odpowiednie wnioski smile
Atrakcyjne kobiety też bywają ciekawe wink I pytanie - co to znaczy "atrakcyjna" - bo to bywa różne wink

821

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

No i widzisz - masz fajną bazę i tego nie wykorzystujesz smile Myślę, że trochę siebie nie doceniasz i tyle. Nie jest łatwo ale nikt za Ciebie Twoich osobistych problemów nie rozwiąże, a po sposobie pisania widać, że głupi na bank nie jesteś.

Ja też myślę, że nie jestem głupi, ale mam wrażenie, że troszkę za bardzo mnie pech prześladuje i niweczy moją pewność siebie. A co do fajnej bazy, to chciałbym ją wykorzystać, ale rynek pracy w Polsce jest, jaki jest. Od dawna się też noszę z myślą o wyjeździe, ale trochę mnie przeraża ta perspektywa, tym bardziej, że nikogo ze znajomych tam nie mam, który mógłby pomóc na początek.

822 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-07 23:43:28)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Obecnie dwiększość dziewczyn jest pewna siebie, odważna, wie czego chce...Do tego całe dobrodziejstwo internetu, dostęp do ciuchów i kosmetyków. I taka panna WIE, że jest atrakcyjna, że robi wrażenie, i to jest jej przewaga, kapitał początkowy, to ona stawia warunki ( dopiero później wychodzą " inne  kwiatki"), może w ten sposób na to popatrzcie.

Sorry, że się wcięłam w dyskusję:)

823 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-07 23:52:29)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nigdy napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Ale, żb skarb znaleźć trzeba wiedzieć czego się szuka

Ja bym dodała jeszcze, ...i gdzie...
Ogólnie, dobrze radzisz, chłopacy są tacy młodzi a wygląda jakby mieli ciśnienie na stały związek małżeński. Macie czas , żeby zdobywać doświadczenia ( nawet jeżeli na początku będą złe), po co się spinać? Do każdej podchodzić jak do tej jedynej, najcudowniejszej? Przecież to tylko człowiek, taki sam jak wy;). Trzeba próbować, do skutku.

Oj raczej podchodze troche inaczej do kobiet niz mialbym podejsc do tej jedynej...
Ja mam cisnienie nie na staly zwiazek, ale na powazny zwiazek a to co innego...
Ja mam czas ale nie mow innym ze maja czas bo jak w wieku okolo 30 mozna mowic ze maja jeszcze czas, sorry ale to takie pieprzenie aby ich troche pocieszyc.

Nigdy napisał/a:

Obecnie dwiększość dziewczyn jest pewna siebie, odważna, wie czego chce...Do tego całe dobrodziejstwo internetu, dostęp do ciuchów i kosmetyków. I taka panna WIE, że jest atrakcyjna, że robi wrażenie, i to jest jej przewaga, kapitał początkowy, to ona stawia warunki ( dopiero później wychodzą " inne  kwiatki"), może w ten sposób na to popatrzcie.

Sorry, że się wcięłam w dyskusję:)

Wiesz co olewam takie dziewczyny ktore mysla ze sa pempkiem swiata bo tak jak to opisalas wlasnie tak wyglada, niektore panie ladnie wygladaja do momentu kiedy maja makijaz jak sobie go zmyja to mozna sie bardzo wystraszyc. Juz to pisalem w innym temacie w pl kobiety wcale nie sa pewne siebie...

824

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:
Nigdy napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Ale, żb skarb znaleźć trzeba wiedzieć czego się szuka

Ja bym dodała jeszcze, ...i gdzie...
Ogólnie, dobrze radzisz, chłopacy są tacy młodzi a wygląda jakby mieli ciśnienie na stały związek małżeński. Macie czas , żeby zdobywać doświadczenia ( nawet jeżeli na początku będą złe), po co się spinać? Do każdej podchodzić jak do tej jedynej, najcudowniejszej? Przecież to tylko człowiek, taki sam jak wy;). Trzeba próbować, do skutku.

Oj raczej podchodze troche inaczej do kobiet niz mialbym podejsc do tej jedynej...
Ja mam cisnienie nie na staly zwiazek, ale na powazny zwiazek a to co innego...
Ja mam czas ale nie mow innym ze maja czas bo jak w wieku okolo 30 mozna mowic ze maja jeszcze czas, sorry ale to takie pieprzenie aby ich troche pocieszyc.

Dokładnie, chęci może ma dobre, żeby tak pisać, ale masz rację, że tacy jak ja nie mają już za wiele tego czasu.

825 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-07 23:59:41)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja mam czas ale nie mow innym ze maja czas bo jak w wieku okolo 30 mozna mowic ze maja jeszcze czas, sorry ale to takie pieprzenie aby ich troche pocieszyc.

Tak, miałam na myśli dwudziesto-parolatków.
I nie mam w zwyczaju pieprzyć w celu pocieszenia. :-)
Trzydziestoletni mężczyźni to inna historia.

Dokładnie, chęci może ma dobre, żeby tak pisać, ale masz rację, że tacy jak ja nie mają już za wiele tego czasu.

A "mój czas" już dawno się skończył i co nic, też żyję.

826 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-07 23:59:14)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja mam 31 lat i się nie spinam wink Panowie trochę luzu wink Nie tylko wokół kobiet się ten świat kręci wink

Nigdy napisał/a:

Obecnie dwiększość dziewczyn jest pewna siebie, odważna, wie czego chce...Do tego całe dobrodziejstwo internetu, dostęp do ciuchów i kosmetyków. I taka panna WIE, że jest atrakcyjna, że robi wrażenie, i to jest jej przewaga, kapitał początkowy, to ona stawia warunki ( dopiero później wychodzą " inne  kwiatki"), może w ten sposób na to popatrzcie.

Sorry, że się wcięłam w dyskusję:)

Bardzo dobrze, że się "wcięłaś" bo piszesz z sensem.

827 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-10-08 02:36:01)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Wiecie co.....

Bo czlowiek sie zniecheca...
Na poczatku wydaje mu sie, ze fajnie bedzie kogos poznac, milo i obiecujaco, a okazuje sie ze mimowolnie wzial udzial w jakiejs potyczce na zlosliwosci..i licytacji kto kogo " przecwani"....

Rozmowa tutaj, jest o tyle bez sensu, ze ja jestem kobieta- moge mowic za siebie, ale tylko za siebie, bo prawde mowiac, zadnej kobiety nie podrywalam, doswiadczenie zatem mam zerowe...
Podobnie panowie- moga mowic za siebie i tylko za siebie, no, bo prosze szanownych rozmowcow- z iloma facetami w zyciu sie umowiliscie?

Pokutuja : mowienie per " wy" - a ile kobiet, tyle preferencji i odchylen, kim sa zatem " wy"?
Kierowanie sie stereotypem:np.: po 30, 40, to juz facet kobiecie laske robi, bo ona juz " wezmie co popadnie"
Takich stereotypow jest cala masa, i czesto poznawanie kogos zaczyna sie od " ja z gory wiem, jaka/jaki jestes, czego szukasz, i jak sie zachowasz- teraz tylko to potwierdz, i nastepny prosze"

To meczy i facetow i kobiety, bo w ten sposob to sie za chiny ludowe nie dogadamy, i zamiast sobie pomoc, to krecimy sie jak pies za wlasnym ogonem...
Potegujemy uprzedzenia, a im wiecej uprzedzen, tym trudniej kogos poznac i tak w kolko....

W ogole watki ogolnikowe pt. "Jak poznac kobiete", " o porzadnym facecie", " co lubia kobiety"...itp. Sa bez sensu.
I na prawde- zadna kobieta nie powie chlopakowi, " jak poderwac kobiete", bo zadnej nigdy nie poderwala...



PS a w temacie " porzadnych facetow", jak by ktos chcial " porzadnego " po 40, to moge sprzedawac na kopy, metry , i po cenach hurtowych...
Placze sie tego talatajstwa wszedzie z zageszczeniem rownym komarom w sezonie letnim...:-)

828

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

@Oldrorando

Tak, z tym poznawaniem to racja. czasem człowiek ma nadzieję, że wreszcie obędzie się bez tych gierek, zagrywek, bezsensownego przeciągania liny albo... będzie to miało choć trochę klasy. Niestety, tej klasy w ludziach, nie tylko w kobietach, coraz mniej.

Ja uważam, że takie wątki nie są złe pod warunkiem, że nie zaczyna się jazda "jesteś desperatem" - i w tym worku mieści się wszystko smile Sytuacja każdego jest inna, każdy pozwoli sobie na coś innego.

@Panowie

Mam kolegę, młodszy ode mnie, niedawno się ożenił. Kiedyś, przy obiedzie w pracy, zapytałem go czy to żona mu gotuje takie fajne obiady. Odpowiedział mi że matka, bo jego małżonka w domu nie robi nic. Kompletnie nic. Jej życiowym credo jest "wyglądać" - fakt, dziewczyna nie jest brzydka, nazwijmy ponadprzeciętna ale nie "piękna". Ot kolejna "gwiazdeczka" co przyjechała z małej miejscowości do dużego miasta i tu poznała znaczenie słowa "fryzjer", "kosmetyczka" i "wyprzedaże", dostała "powera" jak się trochę odpicowała i znalazła faceta co na to poleciał. Pytam się go czy mu nie przeszkadza mu, że jego kobieta nie robi nic, a matka ją wyręcza. Oczywiście spuścił głowę w dół, nie drążyłem tematu. Potem wyszło jeszcze, że całą jego pensję odkładają na "wspólne mieszkanie", które wezmą na kredyt ("razem") i będa spłacać z jego zarobków, a ona ze swoich mu wydziela kasę.

Taka czasem jest nieraz cena "bycia w związku" więc Panowie - nie ma najmniejszego sensu się spinać na kobiety tylko pracować nad sobą i swoim życiem oraz szukać kogoś wartościowego.

829

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Masz rację. Możemy się wypowiadać tylko za siebie i swoje doświadczenia.  Jak ktoś pisze "wy kobiety" jest dla mnie kiepskim dyskutantem jak każdy generalizujący. Bo ileś chłopie poznał tych kobiet? 2, 5, 15, 50? Nawet nie tyle? To dlaczego piszesz o wszystkich skoro w Polsce jest kilka milionów. Facetów w szczęśliwych związkach też. Gdyby kobiety były tak jak piszecie to tych kilka milionów facetów zgodnie z waszą teorią musiałoby być podnóżkami lub draniami a tak nie jest. Piszecie jakieś teorie,  ja potem patrzę na moją żonę i sobie myślę, że widocznie to jakiś inny gatunek bo nic a nic się nie zgadza. Skoro większość facetów ma dobre relacje z tymi kobietami to są takie złe? No raczej nie. Znam masę kobiet. Z samymi kobietami pracuję. Wszystkie są w związkach dłuższych lub krótszych. Więc to raczej nie w nich problem.
Tiszantul też jestem humanistą.

830 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-10-08 08:38:42)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Ja też jestem humanistą, a pracuję w szeroko rozumianym IT. W ten sposób zarabiam na realizowanie pasji, a być może kiedyś będę z nich żył.
Jak brzydzi Cię IT ucz się języków. Jak będziesz znał 3-4 kasa poleci równo.

Jedno mogę potwierdzić że IT albo broadly understood engineering bo IT to tylko jedna działka z engineering + 4 -5 językow = kasa. Nawet dużo kasy + ciekawe zycie. W momencie kiedy jest dużo kasy pojawia się niestety inny problem. Dziewczyny, które szukają sponsora, albo takie które chcą Cię wyssać i porzucić. W efekcie czego wole się prezentować skromniej niż w rzeczywistości lub szukam kobiet które same sobą coś reprezentują bo wtedy mam pewność że nie lecą na kasę.

No i jeszcze a pros Twojego innego postu. Ironicznie w moim  przypadku dziala właśnie schemat dziewczyny z sąsiedztwa która długo znam i która zakochuje się na pierwszej randce. Tyle tylko, że oczywiście sam muszę wykonać ten pierwszy krok no i w 50% przypadków dostaje odmowę co jest oczywiscie o niebo lepiej niz w internecie. Czasem trace również przyjaciółki które wystraszone moimi zalotami zrywają wszelki kontakt. No ale cóż, kto nie ryzykuje ten nie jedzie :-) albo raczej nie stoi w korku :-)

No i nie oszukujmy się. Kasa jest istotna. Moja partnerka przyznala szczerze dziś rano, że bardzo się cieszy że ma faceta z kasa bo dzięki temu zawodowo może się skoncentrować na realizowaniu swoich pasji i nie musi się martwić o pieniądze. Ale tutaj też jest ciekawa lekcja. Koncentrując się na tym co jest jej pasją finansowo osiąga dobre rezultaty.

Jedno czego nie rozumiem tylko to że te babki z internetu nie potrafią zrozumiec co mogę zaoferować. Moj wniosek jest taki ze zeby być popularnym na portalach nie wystarczy być bogatym. Trzeba być pięknym i bogatym. Tylko że tacy to maja wystarczający wybór w w Realu.

831 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-08 08:07:29)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tomek4811 napisał/a:

Czasem trace również przyjaciółki które wystraszone moimi zalotami zrywają wszelki kontakt. No ale cóż, kto nie ryzykuje ten nie jedzie :-) albo raczej nie stoi w korku :-)

Wydrukować i powiesić.

832

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

A propos  desperacji....

Tu tez sie zgodze!

Jesli ktos wie, czego chce, i jasno precyzuje swoje oczekiwania, to czesto jest okreslany jako " desperat"
Czy , jesli szukam zwiazku, to musze to ukrywac, cudowac, zwodzic, i " lapac sie na okazje" seks-spotkanek, z ktorych cyt. " moze kiedys wyniknie cos wiecej"? Bo jesli powiem wprost- szukam partnera, probujemy/lub nie, uda sie/lub nie- to jestem " desperatka?

I w druga strone:

Jesli chlopakowi podoba sie dziewczyna, to powinien robic " podchody", cudowac, zwodzic, kombinowac, najlepiej zaciagnac ja do lozka, bo inaczej to friedzony i inne zony-cudony?
Jak powie jej wprost- zalezy mi na tobie, badzmy razem- to desperat jest?

To jest strasznieee glupie.

I wszystko dziala w obie strony.
I przyjaznie, i materializm, i ( przytoczone wyzej) nierobstwo, i kretactwo....

Tylko pytanie- kogo obwiniamy, ze nasz partner jest (......................)?
Partnera?
Wszystkie kobiety/mezczyzn?
Czy siebie- za swoje wybory?( za to, ze godzimy sie na cos, co nam nie pasuje)

833

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

@oldorando
Zależy też w jaki sposób okazujesz uczucia. Jeżeli okazujesz je w desperacki sposób(zbyt bezpośrednio, za szybko, gwałtownie), to nawet ten co wie czego chce i precyzuje swoje oczekiwania może być odbierany jako desperat, jako tzw. "przegryw" (różne są charaktery, nie wszyscy myślą podobnie jak ty). Kobietom chwali się ich intuicję. Dzięki niej bowiem dostrzegają/wyczuwają czy ów typ jest poddenerwowany, narwany i myśli tylko o jednym podczas spotkania.
Natomiast jeśli chodzi o friendzony - tak. Jeśli źle się do tego zabierzesz - będziesz zbyt bezpośrednia w nieodpowiednim czasie to tak - trafisz tam. I nie jest to wcale głupie.

834 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-08 09:01:04)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tylko pytanie- kogo obwiniamy, ze nasz partner jest (......................)?
Partnera?
Wszystkie kobiety/mezczyzn?
Czy siebie- za swoje wybory?( za to, ze godzimy sie na cos, co nam nie pasuje)

Wszystko po trochu. Tylko dlaczego od razu "obwiniać", może najpierw popróbować, pokombinować, zmienić coś a nie lamentować:)

835 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-08 09:20:34)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

To co niektórzy wypisują to normalne uogólnienia nawalane szpachlą. Tak, są kobiety,które w kółko mówią o sobie samych- surprise, surprise- podobnie jak faceci. Są takie, które maglują w kółko swoje hobby (czy to są kosmetyki czy ciuchy czy sport), podobnie jak faceci dla których jedynym tematem na godne otworzenie gęby jest piłka nożna i samochody. Dlatego trza szukać, nie gdzie popadnie, ale w takich grupach, które odzwierciedlają czyjeś zainteresowania. Więc dziewic nie staramy się wyniuchać w klubie, a typów aktywnych w McDonaldsie. To chyba proste jak konstrukcja cepa.

Teo Mat to mnie tak ogólnie powala, bo z jego punktu widzenia...kobieta ma nie mieć życia i NIC nie komunikować. Może kolega powinien zacząć niemowy szukać- to idealna grupa targetowa.

Tomek pisze prawdę: jak nie spróbójecie, to się nie dowiecie. Może i dostaniecie po nosie, ale za którymś razem się uda. Nie zgodzę się natomiast z tym, że trza być dobrze ustawionym finansowo i pięknym do tego. O ile chwali się u człowieka głowę na karku, dzięki której nie przymiera głodem, to przynajmniej dla mnie bardziej się liczy czy z facetem mamy wspólne zainteresowania i poglądy, niż czy wygląda jak model. I oczywiście, najważniejsze- pewność siebie. Jak chciałabym bezjajeczną galaretę, to wystarczy mi pójść do Tesco.

836

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
georgino napisał/a:

@oldorando
Zależy też w jaki sposób okazujesz uczucia. Jeżeli okazujesz je w desperacki sposób(zbyt bezpośrednio, za szybko, gwałtownie), to nawet ten co wie czego chce i precyzuje swoje oczekiwania może być odbierany jako desperat, jako tzw. "przegryw" (różne są charaktery, nie wszyscy myślą podobnie jak ty). Kobietom chwali się ich intuicję. Dzięki niej bowiem dostrzegają/wyczuwają czy ów typ jest poddenerwowany, narwany i myśli tylko o jednym podczas spotkania.
Natomiast jeśli chodzi o friendzony - tak. Jeśli źle się do tego zabierzesz - będziesz zbyt bezpośrednia w nieodpowiednim czasie to tak - trafisz tam. I nie jest to wcale głupie.

Hmmmm...a moze nie " desperacko", " za szybko", " gwaltownie", tylko.......szczerze?
( ludzie boja sie szczerosci- jak by ich zycie jakies super wyjatkowe bylo...)

Jesli bym sie zakochala od pierwszego wejrzenia, to zqmiast deklaracji, poszlabym do...weterynarza....
Bo po pierwszym wejrzeniu, to sie mozna chciec bzyknac, albo byc " zainteresowanym"

Przegryw nie ma racji bytu- jak sie w nic nie gra.....

Jesli chodzi o intuicje, to moze byc, ze jestem facetem...(i lubie to w sobie)

I wole byc we fz, niz zachowywac sie idiotycznie( w mojej ocenie)

837 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-08 09:50:42)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Teo Mat to mnie tak ogólnie powala, bo z jego punktu widzenia...kobieta ma nie mieć życia i NIC nie komunikować. Może kolega powinien zacząć niemowy szukać- to idealna grupa targetowa.

Ty jak zwykle interpretujesz wszystko jak ci wygodnie... To nie ja zaczalem temat z tym o czym jest rozmowa z dziewczyna...
Jesli chcesz wiedziec co mialem na mysli to to ze np. fajnie ze kobieta o sobie opowiada ale co robila w szkole jakie numery odstawiala i tego typu zeczy, ale jesli nie ma zadnych planow na przyszlosc to raczej wydaje mi sie dziwne. W gruncie zeczy lubie gadatliwe kobiety ale jesli one sa otwarte na rozmowe a nie odcinaja sie troche i mowia tylko o nie ktorych tematach...

@oldorando - masz 100% racji.

838

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Teo Mat, a Ty sam masz jakąś encyklopedyczną wiedzę i rozmawiasz o całym spektrum wydarzeń społeczno-politycznych z domieszką wiadomości ze świata nauki i krytyki literackiej?

839

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Teo Mat, a Ty sam masz jakąś encyklopedyczną wiedzę i rozmawiasz o całym spektrum wydarzeń społeczno-politycznych z domieszką wiadomości ze świata nauki i krytyki literackiej?

Raczej tak oprocz tej krytyki literackiej bo jak widac pisaty to ja nie jestem tongue
Bardziej chodzi mi o to ze dana kobieta niby czesto sie z czegos chwali ale jak sie chce pojsc troche w temat no to niestety unika tematu.
Wiesz co z kobietami raczej nie rozmawiam o swiecie nauki no moze z jedna o tym rozmawialem, poniewaz ona byla sama sie tym interesowala wiec temat byl bardzo fajny.
Moze napisze ci co mnie bardzo interesuje: roznego rodzaju katastrofy(budowlane, szczegolnie lotnicze-kiedys chcialem byc pilotem), troche psychologia, elektronika, informatyka, automatyka, jezyki obce(to lubie podyskutowac w danym jezyku), troche mechanika(ale tutaj jestem dosyc cieki), relacje interpersonalne, kluby(nie uwazam tego za moje zainteresowanie ale lubie tam chodzic to tez moze byc temat), sporty(bieganie, silownia, jazda rowerem), dietetyka, matematyka, podroze.
Jeszcze cos by sie tam znalazlo z zainteresowan, a sa dziewczyny co oczekuja odemnie rozmowy o tym kto ile wypil jakie sa najlepsze wodki, jakie to one sa super, oczywiscie chca sie ze mna napic, etc.(oczywiscie podaje tutaj przyklad jakiegos tam typu kobiety).

840 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-08 10:24:01)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ale może trudno wymagać od przeciętnej dwudziestolatki, żeby umiała prowadzić taakie rozmowy, toczyć zawiłe dyskusje, niestety.

841 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-08 10:39:39)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nigdy napisał/a:

Ale może trudno wymagać od przeciętnej dwudziestolatki, żeby umiała prowadzić taakie rozmowy, toczyć zawiłe dyskusje, niestety.

Ale można od przeciętnego dwudziestokilkulatka? Kobiety nie mają wiedzy i nie potrafią prowadzić zawiłych dyskusji? Kurczę, to jakieś mutanty widocznie na studiach spotkałam, a przy tym sama mutantem byłam w tym wieku tongue

Teo Mat, dlatego szukać powinieneś tam gdzie kobiety o takich zainteresowaniach są. Mało to chat roomów?

842 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-08 10:50:15)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:
Nigdy napisał/a:

Ale może trudno wymagać od przeciętnej dwudziestolatki, żeby umiała prowadzić taakie rozmowy, toczyć zawiłe dyskusje, niestety.

Ale można od przeciętnego dwudziestokilkulatka? Kobiety nie mają wiedzy i nie potrafią prowadzić zawiłych dyskusji? Kurczę, to jakieś mutanty widocznie na studiach spotkałam, a przy tym sama mutantem byłam w tym wieku tongue

Teo Mat, dlatego szukać powinieneś tam gdzie kobiety o takich zainteresowaniach są. Mało to chat roomów?

Żebyśmy się zrozumiały. Nie twierdzę, że nie ma " inteligentnych mutantów":b, sama też taka byłam. Ale szczególnie na pierwszych randkach, to rozmowy raczej niskich lotów, nie ma co się oszukiwać, bo są i mało bystre panny;-)

843 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-08 10:51:51)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Ale można od przeciętnego dwudziestokilkulatka? Kobiety nie mają wiedzy i nie potrafią prowadzić zawiłych dyskusji? Kurczę, to jakieś mutanty widocznie na studiach spotkałam, a przy tym sama mutantem byłam w tym wieku tongue

Teo Mat, dlatego szukać powinieneś tam gdzie kobiety o takich zainteresowaniach są. Mało to chat roomów?

No, widzisz mozesz sie poczuc wyjatkowa wkoncu jestes mutantem tongue

Nie znam zadnych, szczerze to jakos nie za bardzo kreca mnie rozmowy na necie, na forum mozna sobie podyskutowac, ale jesli mialbym poznawac dziewczyny na necie to nie dla mnie probowalem ale jakos nie jest tak fajnie jak na zywo. Ja nie szukam nikogo na sile, mowie tylko jak jest big_smile. Nie dlugo zmienie troche swoje srodowisko(znowu) wiec moze to przyniesie mi jakies nowe niespodzianki.

Nigdy napisał/a:

Żebyśmy się zrozumiały. Nie twierdzę, że nie ma " inteligentnych mutantów":b, sama też taka byłam. Ale szczególnie na pierwszych randkach, to rozmowy raczej niskich lotów, nie ma co się oszukiwać, że są i mało bystre panny;-)

Raz mi sie trafila naprawde fajna randka z bardzo inteligentna dziewczyna wiec nie zawsze sa nudne. Moze powiem inaczej teraz jest bardzo duzo glupich(moze bardziej leniwych) ludzi tak samo facetow jak i kobiet.

844 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-10-08 11:29:53)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

(...)
Nie zgodzę się natomiast z tym, że trza być dobrze ustawionym finansowo i pięknym do tego. O ile chwali się u człowieka głowę na karku, dzięki której nie przymiera głodem, to przynajmniej dla mnie bardziej się liczy czy z facetem mamy wspólne zainteresowania i poglądy, niż czy wygląda jak model. I oczywiście, najważniejsze- pewność siebie. Jak chciałabym bezjajeczną galaretę, to wystarczy mi pójść do Tesco.

Zgadzam się z Toba częściowo. Ja jednak swiadomie rozgraniczam dwa swiaty. To co piszesz ma zastosowanie w realu ale zupełnie nie działa w internecie. Nauczyłem się również rozróżniać wyglaszane deklaracje od poglądów. Z mojego doświadczenia wynika, że im głośniej kobieta deklaruje że nie leci na kase ani na wygląd tym bardziej te rzeczy są dla niej istotne.

Odnośnie bezjajecznej galarety też mam swoje poglądy. Wiele kobiet (z portali) lubi niegrzecznych chłopaków (oczywiscie taki typ musi byc rowniez przystojny) którzy je zlewają bo wtedy nie wyglądają na desperatow a odrzuca natomiast takich którzy pokazuja, że im zależy a nie daj Boże zakocha się. Rozmawialem z taką jedną która narzekała, że facet ją zlewal ale jak pokazalem że mnie naniej zależy to uciekła bo zacząłem wyglądać jak desperat. Paranoja!

845

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tomek4811 napisał/a:

Rozmawialem z taką jedną która narzekała, że facet ją zlewal ale jak pokazalem że mnie naniej zależy to uciekła bo zacząłem wyglądać jak desperat. Paranoja!

Ciesz się;)

Posty [ 781 do 845 z 2 299 ]

Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026