netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

2 298 odpowiedzi209 599 wyświetleńzałożony przez Smartmove, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 2 299 ]

716

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nektarynka53 napisał/a:

Ale ja już nie muszę/ nie chcę zachęcać żadnych Panów od WIELU lat wink. No, a że obracam się głównie w męskim towarzystwie i nie czują jakiejś niechęci do mojej osoby smile.
No, ale nie przytakuję niektórym Panom na forum mając własne zdanie, które jest na pewno wymyślone i nieprawdziwe i krzywdzące dla męskiego gatunku. Jeśli tego typu Panowie czują do mnie niechęć to tylko lepiej dla mnie, czyż nie tak wink?
To tak jakby mężczyzna wymagający od kobiety czegoś więcej, niż wygląd "tapeciary" itp. przejmował się, że tego typu Panie źle myślą o Jego poglądach itd. No proszę Was nie ze mną takie numery tongue.

Dlatego nie rozumiem Waszego lamentu. Nie podoba Wam się obecne podejście kobiet (dość podobne do męskiego) to zajmijcie się Sobą lub zacznijcie wreszcie szukać. Tylko jak dziwnym trafem będąc tak idealnymi kandydatami na partnera jeszcze nie znaleźliście fajnej dziewczyny smile? Trochę refleksji.

Ja nie uważam się za ideał,a przynajmniej nie za taki, jakiego wy tutaj oczekujecie. Nic na to nie poradzę, że takie dziwne już jesteście.

717

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:

To czemu takiego nie szukasz? W dziewczyny w moim wieku tez tak twierdza ale zeczywistosc jest naprawde inna, nie mowie bo jak tez IMPREZUJE nie pije ale na imprezy chodze, ja sie nigdzie nie chowam mam gdzies co o mnie mysla i tak kazdy zawsze dorabia sobie ideologie o innym czlowieku tak aby ona mu pasowala.

Nie nie jestem ksiezniczka, wlasnie ja nie siedze przed kompem robie bardzo duzo zeczy ale dla dziewczyn w wielku do 25 plus bardzo czesto jest to nudne no bo tak chodzi ciagle na imprezy nie pije eh co za frajer, a do tego jeszcze pracuje eh co za nudziasz i do tego ma jeszcze swoje pasje nie lubi zbytnio gadac o pierdolach tylko o samych konkretach. A ja jeszcze lubi pomagac kolega i rodzinie eh ale nie udacznik... big_smile

Po pierwsze, nie jestem w Twoim wieku. Po drugie - znalałam i od kilku lat jestem w udanym związku big_smile Po trzecie, nawet kiedy miałam dwadzieścia kilka lat, to nie szukałam żadnego badboya, bo miałam wystarczająco mocno przykręconą głowę na karku by się zorientować, że takie typy są niedojrzałe i do związków się nie nadają.

Jeżeli obracasz się w jakimś dziwnym środowisku, które uważa abstynencję za coś nie z tej ziemi, chyba najlepiej zmienić klimaty. Szaleństwem jest powtarzać ten sam scenariusz i oczekiwać innych rezultatów.

718

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:
Matwiej napisał/a:

Ale "uczynnosc" nie wystepuje SAMA!Uczynnosc to cecha, ktora swiadczy o czlowieku - ze nie jest egoista, umie sie poswiecac dla innych, dba o ich potrzeby.
Jak dla mnie - same dobre rzeczy.
Dla kobiet jak widac nie.
Nudny, niesmialy, ofiara losu, bez czaru i charyzmy? Wez przestan.
Zwykly, normalny koles, ktory ma poukladane  glowie.

Nieprawda. Sama uczynność wcale nie musi oznaczać, że ktoś jest idealistycznym altruistą i matką Teresą zrolowanym w jedno. Może po prostu się nauczył, że taka jest jego rola w grupie, że inaczej to ludzie się nim nie interesują, a to wcale nie świadczy o pięknym charakterze, a jedynie o niskiej samoocenie i kompleksach. Na kogoś takiego to raczej nie zwróciłabym uwagi. Może i żal by mi go było, ale sorry, tego typu charakter to jest do przepracowania u terapeuty, a nie do wchodzenia w związek.

Tu nie chodzi o to, że jako kobieta od razu chcę złego bawidamka, imprezowicza albo gieroja, ale chcę ZROWNOWAZONEGO, przyjaznego, ciekawego, świadomego własnej wartości człowieka, a nie myszy co się pod miotłą chowa.

Poza tym, coś mi się tak wydaje, że Panowie w tym wątku bawią się w księżniczki na wieży, które potencjalny kobieta ma znaleźć i uratować z ich singlostwa. To tak nie działa. Chcecie partnerkę znaleźć, to musicie wyjść ze swojej skorupy, zagadać, pokazać się od fajnej strony. Siedzenie przed kompem, narzekanie plus wymyślanie teorii spiskowych nie zapewnią wam zainteresowania płci pięknej. Wręcz przeciwnie, bądziecie postrzegani jako looserzy, których należy omijać szerokim łukiem.

A dlaczego to tylko my mamy wychodzić ze swojej skorupy, a wy same już nie, a później płaczecie na forach, że jestem taka wspaniała, a żaden mnie nie chce? Nie twierdzę, że kobieta ma sama nachalnie zaczepiać facetów, ale mogła by czasem spojrzeć, trochę bardziej uśmiechnąć się i zachęcić potencjalnego faceta, który może nie ma tej śmiałości (a często okazuje się być tym porządnym) żeby podejść, bo boi się odrzucenia. Wy tymaczasem czekacie, że może zjawi się w końcu jakiś książe z bajki, porwie was na konia i pognacie gdzieś w siną dal. I tak czekacie, czekacie, a księcia jak nie ma, tak nie ma, a zegar biologiczny tyka.

719 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-07 15:03:52)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nektarynka53 napisał/a:

Hmm, a jako ten "lepszy" od Nich (dziewczyn, które Ci powiedziały o wypisanych przez Ciebie wadach) nadal przebywasz w Ich otoczeniu wink?
Pomyśl jeśli w miejscach do których uczęszczasz występują tego typu Panny to może najwyższy czas pomyśleć, gdzie Twój target mógłby się znajdować smile?
Oczywiście część Pań do 25 lat zachowuje się jak księżniczki, ale za to Panowie do 25 lat są tak słabo przedsiębiorczy i nieodporni na kobiece "nie podobasz mi się", że to przeraża - niekiedy trzeba uważać, bo można potłuc jak jako smile. Młodzi ludzie zbyt często chcą iść na łatwiznę w sprawach gdzie potrzeba czasu lub zwykłego zbiegu okoliczności hmm. Zwolnijcie...

Gdzie ja napisalem lepszy, nigdzie tego nie widze. Nie przebywam w ich otoczeniu, poniewaz ich otoczenie to bardziej pijacy znamojmi niz tacy nie pijacy jak ja(Nie mam nic przeciwko piciu-ale oni to pija bardzo czesto i to do nie przytomnosci). Tylko one nie za bardzo nie wiem czemu nie chca zrywac kontaktow widocznie im tak wygodnie. Ja naprawde mam gdzies nie podobasz mi sie, wole to niz ciagla gre w kotka i myszke tongue Z tym czasem to prawda jak ktos ladnie napisal to kobieta z wiekiem sie zmienia. Tak zwolnie to napewno jak bede blisko 30 znajde dziewice, jak juz teraz nie jest z tym kolorowo wink.

Beyondblackie napisał/a:

Po pierwsze, nie jestem w Twoim wieku. Po drugie - znalałam i od kilku lat jestem w udanym związku big_smile Po trzecie, nawet kiedy miałam dwadzieścia kilka lat, to nie szukałam żadnego badboya, bo miałam wystarczająco mocno przykręconą głowę na karku by się zorientować, że takie typy są niedojrzałe i do związków się nie nadają.

Jeżeli obracasz się w jakimś dziwnym środowisku, które uważa abstynencję za coś nie z tej ziemi, chyba najlepiej zmienić klimaty. Szaleństwem jest powtarzać ten sam scenariusz i oczekiwać innych rezultatów.

To byla ironia big_smile. Gratuluje, mam nadzieje ze tak zostanie. Aha no widzisz nie kazda tak ma jak ty, moze inaczej gdzie takie dziewczyny mozna spotkac? Tam moze i masz racje co do tej zmiany srodowiska, raz juz to probowalem zrobic ale jak sie okazalo to nie udalo sie niby na poczatku wszystko bylo ok ale wystarczylo ze sie troche napili to juz im moje nie picie nie pasowalo...

720

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Będę się później bawić w odpowiadanie ze szczegołem, ale do ostatniego:

tiszantul, litości! Jedziesz po babkach, że robią to samo co robią Ci "porządni faceci" - są bierne i czekają. Jeszcze robisz im szantaż emocjonalny zegarem biologicznym. Ja z tych co wychodzą do ludzi, ale ja bym kogoś z takim podejściem nawet nie chciała friendzonować, bo są lepsze materiały na przyjaciół, już o związku nie wspomnę. I żeby był związek, to musza dwie strony wyjść ze skorup - taki suprajs.

721 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 15:16:39)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Jeżeli obracasz się w jakimś dziwnym środowisku, które uważa abstynencję za coś nie z tej ziemi, chyba najlepiej zmienić klimaty. Szaleństwem jest powtarzać ten sam scenariusz i oczekiwać innych rezultatów.

Bo jak nie pije to się boi że prawdę powie. Bo pijany często prawdę mówi chociaż tego nie chce. O. Nie wolno wierzyć abstynetnom!:D:P:P:P
PS. Liczba ślubów wg. GUS rośnie więc z tymi złymi kobietami chyba nie jest tak źle. Chyba, że wszyscy inni to dranie i złe kobiety. Liczba rozwódów na tym samym poziomie. Ludzie się poznają, biorą ślub. Takich par jest coraz więcej, a nie mniej.
Teo Mat z tym pomaganiem bezinteresownym to coś jest trochę z frajerstwa. Dowiesz się po paru latach, jak będziesz non stop wykorzystywany a ludzie będą się odzywać tylko wtedy kiedy będą coś od Ciebie chcieli. Jedyne osoby którym teraz pomagam np. zrobić kompa za free to rodzina, od wszystkich innych wymagam zapłaty, szczególnie od tych co się odzywają jak coś im nie działa.

722

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

A dlaczego to tylko my mamy wychodzić ze swojej skorupy, a wy same już nie, a później płaczecie na forach, że jestem taka wspaniała, a żaden mnie nie chce? Nie twierdzę, że kobieta ma sama nachalnie zaczepiać facetów, ale mogła by czasem spojrzeć, trochę bardziej uśmiechnąć się i zachęcić potencjalnego faceta, który może nie ma tej śmiałości (a często okazuje się być tym porządnym) żeby podejść, bo boi się odrzucenia. Wy tymaczasem czekacie, że może zjawi się w końcu jakiś książe z bajki, porwie was na konia i pognacie gdzieś w siną dal. I tak czekacie, czekacie, a księcia jak nie ma, tak nie ma, a zegar biologiczny tyka.

Tiszantul, ja bym tak samo napisała jakiejś szarej myszce, co się po kontach snuje. Sprawdzonym, niezawodnym sposobem na wieczne bycie samemu, niezależnie od płci, jest zamykanie się w domu i liczenie na to, że ktoś nas tam znajdzie tongue

723

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
theonlyone napisał/a:

Dlatego,że raczej ciężko udawać kogoś kim sie nie jest,a dranie są już tacy z natury...

Przepraszam za to co zaraz i w jaki sposób powiem ale inaczej się tego skomentować nie da.

Z najgłębszego krańca rzyci jest tak Twoja teoria theonlyone.








Innymi słowy - Z DUPY.

724

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Nieprawda. Sama uczynność wcale nie musi oznaczać, że ktoś jest idealistycznym altruistą i matką Teresą zrolowanym w jedno. Może po prostu się nauczył, że taka jest jego rola w grupie, że inaczej to ludzie się nim nie interesują, a to wcale nie świadczy o pięknym charakterze, a jedynie o niskiej samoocenie i kompleksach. Na kogoś takiego to raczej nie zwróciłabym uwagi. Może i żal by mi go było, ale sorry, tego typu charakter to jest do przepracowania u terapeuty, a nie do wchodzenia w związek.

No jasne! Typowa spiewka kobiet - do terapeuty!
Mam jeszcze lepszy pomysl - od razu w kaftan i do zakladu zamknietego.
Przynajmniej nie bedzie glowy kobietom zawracal i bruzdzil swoja obecnoscia w towarzystwie.
Chyba ze okaze sie tymczasowo przydatny - to dac mu warunkowa przepustke, a potem znowu zamknac.
Bo przeciez kazdy kto nie spelnia jakichs kuriozalnych oczekiwan gatunku zenskiego nadaje sie tylko do leczenia.
Z drugiej strony moze to i racja.
Pomagac ludziom w tym porabanym swiecie moze tylko idiota.

Ale jak mysle o jego wadach to zdaje sie jest jedna - nie do przeskoczenia.
Oczywiscie nie jest to wada, tylko "wada" wedlug kobiet.
Mianowicie - szanowal je. Ich wolnosc i prywatnosc. I nie zamierzal sie narzucac ani wtracac.
A powinien robic inaczej.
Gdyby bral je sila, przychodzil do ich mieszkania jak po swoje i narzucal swoje decyzje bylby super facetem.
Z ewolucyjnego punktu widzenia - kobiety lubia takich silnych samcow...
A po 10 latach malzenstwa placza, ze ich ich maz im na nic nie pozwala i nie liczy sie z ich zdaniem.

A jeszcze do tego co napisala wczesniej Czarnaczarna "po co ma babka z nim być, skoro on dostarcza wszystko bez związku?";
W sumie mnie to zastanawia, co by bylo, gdyby chcial za pomoc wynagrodzenie w postaci zwiazku lub "w naturze".
Zapewne byloby to samo, z ta roznica, ze dostalby w twarz i zostal okrzykniety swinia.
Czyli tak zle i tak niedobrze.

Tu nie chodzi o to, że jako kobieta od razu chcę złego bawidamka, imprezowicza albo gieroja, ale chcę ZROWNOWAZONEGO, przyjaznego, ciekawego, świadomego własnej wartości człowieka, a nie myszy co się pod miotłą chowa.

"Zrownowazony" to jest wam potrzebny tylko po to, zeby bylo kim manipulowac.
Jak porzadny nie bedzie sie do was dobieral, to wpakujecie go we friendzone, bo "nie ma dotyku, nie ma bliskosci, nie ma czegos tam, blabla bla"
Jak bedzie chcial sie zblizyc to uslyszy "jeszcze nie teraz, nie czuje sie gotowa gotowa, poczekajmy z tym".
Jak dobierze sie na sile, to bedzie w ogole finito, bo "jak on mogl mi to zrobic, nie spodziewalam sie tego, myslalam, ze jest inny" i koniec, kreska.
Czyli innymi slowy - jak bys nie stanal, d...a zawsze z tylu.

Tymczasem dran zrobi na co bedzie mial ochote, nie przejmujac sie niczym, a wy nawet nie pisniecie.

725 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-07 15:57:11)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Matwiej, Ty masz naprawdę pokręcone poglądy. Jakieś 0-1 widzenie Ci się włancza.

Proszę, powiedz mi, CO jest atrakcyjnego w takiej ofierze, co się daje każdemu wykorzystywać, daje po sobie buciorami chodzić i do tego ani me, ani be do ludzi- w imię..."szacunku" (trza to było wziąć w cudzysłów, bo podobnych głupot dawno nie czytałam). Nawet, NAWET jak się już jakiejś kobiecie spodoba, to ona się za gnata nie dowie, że jej uczucia są odwzajemnione, bo rzeczona ofiara jednego ruchu nie wykona w jej kierunku. I kto jest tu winny? Kobieta, bo kuli kryształowej nie miała?

Wy się tak panicznie boicie odrzucenia, że sami się skazujecie na izolację i porażki.

Dla takich osób terapia jest dobrym rozwiązaniem, bo pomaga im podnieść poczucie własnej wartości i nabrać szacunku do samego siebie, co się przekłada na komunikatywność i umiejętność wyznaczania granic.

726

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Beyondblackie i Czarnaczarna to perełeczki tego forum, mądre babki i już nie pierwszy raz dobrze piszą.

A co do głównego tematu całego wątku to ja mam tzw. porządnego mężczyznę, wg mojej definicji i jakoś ma powodzenie i nie jest samotny. Chemie czuję do niego taka jakbym zazyła heroinę. Ale to może dlatego też, że jest przystojny.

727

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Czyli ten co potrafi odczytywać sygnały kobiet to drań?

728

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Czarnaczarna napisał/a:

Będę się później bawić w odpowiadanie ze szczegołem, ale do ostatniego:

tiszantul, litości! Jedziesz po babkach, że robią to samo co robią Ci "porządni faceci" - są bierne i czekają. Jeszcze robisz im szantaż emocjonalny zegarem biologicznym. Ja z tych co wychodzą do ludzi, ale ja bym kogoś z takim podejściem nawet nie chciała friendzonować, bo są lepsze materiały na przyjaciół, już o związku nie wspomnę. I żeby był związek, to musza dwie strony wyjść ze skorup - taki suprajs.

Jaki szantaż emocjonalny, gdzie się takiego dopatrzyłaś w moich wypowiedziach, to ja nie wiem? Po drugie ja tylko piszę o takiej waszej hipokryzji, że same szukacie niby tych porządnych, choć właśnie często ich nie dostrzegacie (bo są być może skryci i nieśmiali) lub nie dajecie szansy się im bliżej poznać, więc bierzecie pierwszych-lepszych bajerantów, drani, którym odwagi i gadki nie brakuje, a później płaczecie, że ten i ten was zostawił i jednocześnie pytacie gdzie są ci porządni faceci? A co do mnie, to ja nie jestem jeszcze takim desperatem, żeby którąś z tutejszych babek szukać nawet tylko do tego jak to określiłaś "friendzonowania" (ach ta wasza nomowowa z tych durnych amerykańskich seriali), więc spoko tongue

729 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 16:16:41)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Czyli jednak. Albo drań albo porządny. Miksów niet. Połączeń niet. Powodzenia więc, ale łatwo nie będzie. Człowiek porządny nie może mieć gadki.

730

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:

"Zrownowazony" to jest wam potrzebny tylko po to, zeby bylo kim manipulowac.
Jak porzadny nie bedzie sie do was dobieral, to wpakujecie go we friendzone, bo "nie ma dotyku, nie ma bliskosci, nie ma czegos tam, blabla bla"
Jak bedzie chcial sie zblizyc to uslyszy "jeszcze nie teraz, nie czuje sie gotowa gotowa, poczekajmy z tym".
Jak dobierze sie na sile, to bedzie w ogole finito, bo "jak on mogl mi to zrobic, nie spodziewalam sie tego, myslalam, ze jest inny" i koniec, kreska.
Czyli innymi slowy - jak bys nie stanal, d...a zawsze z tylu.

Tymczasem dran zrobi na co bedzie mial ochote, nie przejmujac sie niczym, a wy nawet nie pisniecie.

chyba mylisz pojęcia bo piszesz tu o dominacji seksualnej, mozna byc porządnym a jednoczesnie okazywac zainteresowanie kobiecie i w ogóle lubic ją dominowac seksualnie....o czym my tu w ogóle gadamy

731

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Czyli jednak. Albo drań albo porządny. Miksów niet. Połączeń niet. Powodzenia więc, ale łatwo nie będzie. Człowiek porządny nie może mieć gadki.

Napisałem też o bajerancie, a bajerant, to nie to samo co drań (w interpretacji jako brutal, który bije i poniża kobiety). Niemniej efekt działania bajeranta wobec kobiety jest taki sam lub podobny, jak drania.

732

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Porządny to nieśmiały zamknięty bez "gadki"?

733

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Porządny to nieśmiały zamknięty bez "gadki"?

Napisałem, że być może i okazuje się, że najczęściej tak jest, ale oczywiście gadkę też może mieć.

734 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 16:31:43)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

No to będąc kobietą nie chciałbym mieć takiego porządnego jaki wyłania się z tematu a szczególnie wypowiedzi matwieja. I najwidoczniej sam porządny nie jestem. Trudno

735

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

Porządny to nieśmiały zamknięty bez "gadki"?

Napisałem, że być może i okazuje się, że najczęściej tak jest, ale oczywiście gadkę też może mieć.

no to może czy nie miec tę gadke? a co z tzw. "cichą wodą"?

736

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Mi się wyłania obraz osoby "jakiego mnie stworzyłeś takiego mnie masz". Niby duźo cech pozytywnych ale w ogólnym rozrachunku osoba straszliwie męcząca i irytujące brakiem inicjatywy, działania, podejmowania decyzji.

737

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

No to będąc kobietą nie chciałbym mieć takiego porządnego jaki wyłania się z tematu a szczególnie wypowiedzi matwieja. I najwidoczniej sam porządny nie jestem. Trudno

A czy kobiety chciałaby w ogóle jakiegoś faceta mieć, bo tak czytam ten i różne inne wątki i kolejne wywody pań, że ten ma być taki i owaki, robić to i tamto, ubierać się tak i siak, być wierzący albo niewierzący i w sumie już nie wiem, czy gdzieś taki idealny kandydat się dla nich kiedyś znajdzie?

738

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Mi się wyłania obraz osoby "jakiego mnie stworzyłeś takiego mnie masz". Niby duźo cech pozytywnych ale w ogólnym rozrachunku osoba straszliwie męcząca i irytujące brakiem inicjatywy, działania, podejmowania decyzji.

taaa dokładnie, a taka postawa bierze się z ich przekonania, że będzie sie ich kochac bezwarunkowo, jak kocha się dzieci
Taki sie za siebie nie weźmie, nie poczyta jakichs ksiązek zeby wyjsc z niesmiałości czy czego tam co jest mu przeszkodą w rozwoju, może jakas terapia, jak tu juz wczesniej zostało zasygnalizowane.
Marudzenie bo samo sie nie zrobiło.

739 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 16:44:36)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tiszantul pewnie chcą skoro nie znam osobiście żadnego faceta będącego samotnym poza tymi którzy są samotni bo tak chcą.
Każdy ma jakieś ideały. Życie potem weryfikuje.

740

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
elya napisał/a:
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

Porządny to nieśmiały zamknięty bez "gadki"?

Napisałem, że być może i okazuje się, że najczęściej tak jest, ale oczywiście gadkę też może mieć.

no to może czy nie miec tę gadke? a co z tzw. "cichą wodą"?

Napisałem, że może, a cicha woda ma niestety przerąbane.

741 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 16:47:48)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Czemu przerąbane . Ciche wody mają powodzenie spore. Nienawidzę pisać z telefonu. Wrócę do dyskusji w.domu jak mi moje dziewczyny pozwolą

742

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Tiszantul pewnie chcą skoro nie znam osobiście żadnego faceta będącego samotnym poza tymi którzy są samotni bo tak chcą.

No cóż wracamy do klasycznego stwierdzenia, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia, bo ja znam takich samotnych facetów, którzy nimi nie chcą być, a mimo starań nie mogą nikogo znaleźć, także się chyba nie dogadamy.

743

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

Tiszantul pewnie chcą skoro nie znam osobiście żadnego faceta będącego samotnym poza tymi którzy są samotni bo tak chcą.

No cóż wracamy do klasycznego stwierdzenia, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia, bo ja znam takich samotnych facetów, którzy nimi nie chcą być, a mimo starań nie mogą nikogo znaleźć, także się chyba nie dogadamy.

bo musza zrobic sobie porządek najpierw w swoich głowach

744

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Raczej się nie dogadamy bo źródło problemu widzimy gdzie indziej.

745

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
elya napisał/a:
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

Tiszantul pewnie chcą skoro nie znam osobiście żadnego faceta będącego samotnym poza tymi którzy są samotni bo tak chcą.

No cóż wracamy do klasycznego stwierdzenia, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia, bo ja znam takich samotnych facetów, którzy nimi nie chcą być, a mimo starań nie mogą nikogo znaleźć, także się chyba nie dogadamy.

bo musza zrobic sobie porządek najpierw w swoich głowach

Tak jak niektóre kobiety w swoich.

746

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Acha, czyli porządny to jedynie taki co jest towarzyską niedorajdą, zakompleksiony, zdziwaczały pustelnik... Im więcej ma wad, tym więcej potencjalnej "porządności".

Sorry, ale z takiego egzemplarza to, podobnie jak przedmówcy, nie skorzystałabym. Chyba sama wolałabym być niż z takim kołem u szyji się w życiu męczyć.

Pytanie do Panów, którzy tak w tym wątku psioczą: chcielibyście być w związku z kobietą o zerowej samoocenie, pełnej wontów do siebie, mającej wszystkim za złe i w ciągłej depresji?

747

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Raczej się nie dogadamy bo źródło problemu widzimy gdzie indziej.

Skoro i tak się nie dogadamy, to chociaż powiedz, gdzie ty widzisz źródło problemu? Może jednak skorzystam i podpowiem innym, o ile zdołam zrozumieć.

748

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

Tak jak niektóre kobiety w swoich.

Szkoda porządnej kobiety, co ma poukładane w głowie dla takiego frajera, który zyje w mydlanej bańce.

749

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Acha, czyli porządny to jedynie taki co jest towarzyską niedorajdą, zakompleksiony, zdziwaczały pustelnik... Im więcej ma wad, tym więcej potencjalnej "porządności".

Sorry, ale z takiego egzemplarza to, podobnie jak przedmówcy, nie skorzystałabym. Chyba sama wolałabym być niż z takim kołem u szyji się w życiu męczyć.

Pytanie do Panów, którzy tak w tym wątku psioczą: chcielibyście być w związku z kobietą o zerowej samoocenie, pełnej wontów do siebie, mającej wszystkim za złe i w ciągłej depresji?

Radzę czytać uważniej, co napisałem, bo napisałem, że porządni mogą być tymi niedorajdami itd., ale nie muszą. A co do typu babeczki, który wymieniłaś biorę w ciemno tongue

750

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
elya napisał/a:
tiszantul napisał/a:

Tak jak niektóre kobiety w swoich.

Szkoda porządnej kobiety, co ma poukładane w głowie dla takiego frajera, który zyje w mydlanej bańce.

Bla, bla. bla.... i co jeszcze?

751

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

W tym że niektórzy nie potrafią zaakceptować, że pewne postawy, zachowania są nieaatrakcyjne i takie będą. I można to zmienić pracując nad sobą lub narzekać i złożeczyć co nie zmieni nic. I nie oceniać świata 0,1. Bo ludzi skrajnych jest najmniej. Najwięcej jest mixów ludzi i jakoś samotni nie są. I nie są ani daniami  ani bajerantami
. Ja nie jestem. Jestem przeciętny i nie narzekam.

752

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

Bla, bla. bla.... i co jeszcze?

a może dadada?

753

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

W tym że niektórzy nie potrafią zaakceptować, że pewne postawy, zachowania są nieaatrakcyjne i takie będą. I można to zmienić pracując nad sobą lub narzekać i złożeczyć co nie zmieni nic. I nie oceniać świata 0,1. Bo ludzi skrajnych jest najmniej. Najwięcej jest mixów ludzi i jakoś samotni nie są. I nie są ani daniami  ani bajerantami
. Ja nie jestem. Jestem przeciętny i nie narzekam.

No dobrze, ale co zrobić, jak niepowodzenia nie wynikają tylko z charakteru, ale są też wynikiem choroby, która w moim wypadku zniszczyła mi wygląd, że nie mogę nawet na portalach randkowych swojego zdjęcia normalnie pokazać?

754

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

tiszantul, czyli u Ciebie wszystko odnosi sie do kompleksów na tle wyglądu - tu jest u Ciebie powód a nie "bycie porządnym".

a operacja plastyczna? Ręce i nogi masz?
a portale randkowe to bym odradzała, a nie masz możliwości rozmawiac z kobietami w realnym zyciu? sam dla siebie stanowisz straznika, który Ci nie pozwala byc z kimś.

755

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Proszę, powiedz mi, CO jest atrakcyjnego w takiej ofierze, co się daje każdemu wykorzystywać, daje po sobie buciorami chodzić i do tego ani me, ani be do ludzi-

To ze daje sie wykorzystywac i chodzic buciorami (WTF?) to tylko TWOJA interpretacja.
Jednak jesli przyjmiemy ze jest wykorzystywany, to chyba gorzej swiadczy to o tych dziewuchach co go wykorzystuja, nie?
Bo to dopiero wyrachowanie i bezczelnosc.
Tylko ze on jest zwyczajnie (czy moze nadzwyczajnie) pomocny, no kurna, zeby robic to co on robil to trzeba tez byc dobrze zorganizowanym, ogarniac wszystko, miec leb na karku.
Jak facet jest ogarniety, to jest zle czy dobrze?
Jak jest pomocny i bedzie sie opiekowal dziewczyna jak zachoruje to jest zle czy dobrze?

w imię..."szacunku" (trza to było wziąć w cudzysłów, bo podobnych głupot dawno nie czytałam).

Tak, przeciez lepszy taki coi wpiernicza sie w cudze zycie, nie liczy z czyims zdaniem.
Taki wam wlasnie imponuje.

Nawet, NAWET jak się już jakiejś kobiecie spodoba, to ona się za gnata nie dowie, że jej uczucia są odwzajemnione, bo rzeczona ofiara jednego ruchu nie wykona w jej kierunku.

To moze niech ta kobieta wykona ruch, to wtedy sie dowie.
Ale ciekawe o jakich uczuciach tu mowimy.
Na tym forum twierdzi sie, ze zeby sie zakochac czy wyznac milosc to trzeba czasu i lepiej sie poznac nawzajem.
No wiec czemu zadna nie byla tym zainteresowana?


I kto jest tu winny? Kobieta, bo kuli kryształowej nie miała?

Coz za hipokryzja.
Zeby wiedziec co siedzi w waszych glowach to nie pomoze nawet szklana kula, ani tarot, ani zadne wrozby z kapelusza.
Tu trzeba by bylo byc Bogiem Wszechwiedzacym!
Co by sie nie zrobilo, zawsze bedzie 10 roznych scenariuszy dlaczego taki wybor jest zly.
Chocby przyklad jaki podalem w poprzednim poscie.
Albo wiele innych.
Zagadasz - desperat. Nie zgadasz - niesmialy.
Adorujesz - "jestes merdajacym pieskiem. My kobiety tez lubimy zdobywac"
Nie adorujesz - to zle, bo "my lubimy byc adorowane".
Pocalujesz - "za wczesnie, nie jestem gotowa, wywierasz presje".
Nie pocalujesz - nie ma bliskosci, nie ma chemii, do kosza.
Zapytasz czy mozna pocalowac - jestes ciota bez charakteru i zdecydowania. Nie zapytasz i pocalujesz - "ale my sie tylko kolegujemy, nic wiecej z tego nie bedzie".
Wy po prostu same nie wiecie czego chcecie.
A od facetow wymagacie zeby wiedzieli i sie domyslali.


Wy się tak panicznie boicie odrzucenia, że sami się skazujecie na izolację i porażki.

Dla takich osób terapia jest dobrym rozwiązaniem, bo pomaga im podnieść poczucie własnej wartości i nabrać szacunku do samego siebie, co się przekłada na komunikatywność i umiejętność wyznaczania granic.

Jesli ktos kogos odrzuca, to ja, a nie mnie.
I to w miare mozliwosci jak najbardziej bezceremonialnie.
Za duzo widzialem w otoczeniu zachowan kobiet, zeby chciec brnac w jakies zwiazki z nimi.


elya napisał/a:

chyba mylisz pojęcia bo piszesz tu o dominacji seksualnej, mozna byc porządnym a jednoczesnie okazywac zainteresowanie kobiecie i w ogóle lubic ją dominowac seksualnie....o czym my tu w ogóle gadamy

Nie mowie o dominacji seksualnej, tylko o pierwszym seksie w zwiazku i o tym kiedy ma do niego dojsc i na jakich zasadach.

756

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
elya napisał/a:

tiszantul, czyli u Ciebie wszystko odnosi sie do kompleksów na tle wyglądu - tu jest u Ciebie powód a nie "bycie porządnym".

a operacja plastyczna? Ręce i nogi masz?
a portale randkowe to bym odradzała, a nie masz możliwości rozmawiac z kobietami w realnym zyciu? sam dla siebie stanowisz straznika, który Ci nie pozwala byc z kimś.

Możliwości poza nachalnym i wymuszonym zaczepianiem na ulicy (które w moim przypadku i tak nic nie da) nie mam, bo aktualnie nie pracuję, choć cały czas czegoś szukam, a co do operacji plastycznej, to nie za bardzo wchodzi to w grę, ponieważ nie mam nawet (pomimo wizyt u różnych specjalistów) właściwie postawionej diagnozy, poza tym że to mocno widać. Ja sam dla siebie strażnika nie stanowię, ale mój wygląd i brak osiągnieć zawodowych jest strażnikiem dla kobiet.

757

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

A, i jeszcze jedno.
Wy uwielbiacie gierki.
Zamiast uczciwie przedstawic sprawe, do kalkulujecie "teraz go troche oleje, jak mu zalezy to sam sie odezwie", "nie powiem mu ze mi zalezy, bo sobie pomysli ze costam" itp.
Dziecinne to i niedojrzale.

758

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Wychodzi też, że jestem Bogiem Wszechmogącym.

759

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Proszę, powiedz mi, CO jest atrakcyjnego w takiej ofierze, co się daje każdemu wykorzystywać, daje po sobie buciorami chodzić i do tego ani me, ani be do ludzi-

To ze daje sie wykorzystywac i chodzic buciorami (WTF?) to tylko TWOJA interpretacja.
Jednak jesli przyjmiemy ze jest wykorzystywany, to chyba gorzej swiadczy to o tych dziewuchach co go wykorzystuja, nie?
Bo to dopiero wyrachowanie i bezczelnosc.
Tylko ze on jest zwyczajnie (czy moze nadzwyczajnie) pomocny, no kurna, zeby robic to co on robil to trzeba tez byc dobrze zorganizowanym, ogarniac wszystko, miec leb na karku.
Jak facet jest ogarniety, to jest zle czy dobrze?
Jak jest pomocny i bedzie sie opiekowal dziewczyna jak zachoruje to jest zle czy dobrze?

w imię..."szacunku" (trza to było wziąć w cudzysłów, bo podobnych głupot dawno nie czytałam).

Tak, przeciez lepszy taki coi wpiernicza sie w cudze zycie, nie liczy z czyims zdaniem.
Taki wam wlasnie imponuje.

Nawet, NAWET jak się już jakiejś kobiecie spodoba, to ona się za gnata nie dowie, że jej uczucia są odwzajemnione, bo rzeczona ofiara jednego ruchu nie wykona w jej kierunku.

To moze niech ta kobieta wykona ruch, to wtedy sie dowie.
Ale ciekawe o jakich uczuciach tu mowimy.
Na tym forum twierdzi sie, ze zeby sie zakochac czy wyznac milosc to trzeba czasu i lepiej sie poznac nawzajem.
No wiec czemu zadna nie byla tym zainteresowana?


I kto jest tu winny? Kobieta, bo kuli kryształowej nie miała?

Coz za hipokryzja.
Zeby wiedziec co siedzi w waszych glowach to nie pomoze nawet szklana kula, ani tarot, ani zadne wrozby z kapelusza.
Tu trzeba by bylo byc Bogiem Wszechwiedzacym!
Co by sie nie zrobilo, zawsze bedzie 10 roznych scenariuszy dlaczego taki wybor jest zly.
Chocby przyklad jaki podalem w poprzednim poscie.
Albo wiele innych.
Zagadasz - desperat. Nie zgadasz - niesmialy.
Adorujesz - "jestes merdajacym pieskiem. My kobiety tez lubimy zdobywac"
Nie adorujesz - to zle, bo "my lubimy byc adorowane".
Pocalujesz - "za wczesnie, nie jestem gotowa, wywierasz presje".
Nie pocalujesz - nie ma bliskosci, nie ma chemii, do kosza.
Zapytasz czy mozna pocalowac - jestes ciota bez charakteru i zdecydowania. Nie zapytasz i pocalujesz - "ale my sie tylko kolegujemy, nic wiecej z tego nie bedzie".
Wy po prostu same nie wiecie czego chcecie.
A od facetow wymagacie zeby wiedzieli i sie domyslali.


Wy się tak panicznie boicie odrzucenia, że sami się skazujecie na izolację i porażki.

Dla takich osób terapia jest dobrym rozwiązaniem, bo pomaga im podnieść poczucie własnej wartości i nabrać szacunku do samego siebie, co się przekłada na komunikatywność i umiejętność wyznaczania granic.

Jesli ktos kogos odrzuca, to ja, a nie mnie.
I to w miare mozliwosci jak najbardziej bezceremonialnie.
Za duzo widzialem w otoczeniu zachowan kobiet, zeby chciec brnac w jakies zwiazki z nimi.


elya napisał/a:

chyba mylisz pojęcia bo piszesz tu o dominacji seksualnej, mozna byc porządnym a jednoczesnie okazywac zainteresowanie kobiecie i w ogóle lubic ją dominowac seksualnie....o czym my tu w ogóle gadamy

Nie mowie o dominacji seksualnej, tylko o pierwszym seksie w zwiazku i o tym kiedy ma do niego dojsc i na jakich zasadach.

Oj Matwiej! Starasz się i starasz, a i tak Ciebie nie zrozumieją.

760

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Matko bosko, tego już się czytać nie da. :x

761 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 17:33:41)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Nie, nie. Kobiety wiedzą czego chcą. Ty matwieju nie potrafisz sygnałów odczytywać. A są tacy co potrafią. I jest ich sporo i są w szczęśliwych związkach. Ja jakoś nie mam takich negatywnych doświadczeń. Widocznie więc to potrafię.

762

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ttiszantul, nie zrozumieja, bo nigdy nie byly mezczyznami.
To o nie wszyscy sie staraja, a one moga sobie przebierac i krecic noskiem.
Ale kryje sie w tym pewien ponury absurd.
Kobiety zostaly rozpuszczone przez porzadnych, ktorzy padliby im do stop.
A ostatecznie to wlasnie tych porzadnych olewaja i leca w strone drani.

763

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Nie, nie. Kobiety wiedzą czego chcą. Ty matwieju nie potrafisz sygnałów odczytywać. A są tacy co potrafią. I jest ich sporo i są w szczęśliwych związkach.

Brak nam tej kryształowej kuli.

764 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 17:36:56)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja jestem mężczyzną i też nie rozumiem. Metyl jest mężczyzną i też nie. Maciej który czyta mi zza pleców to się tylko śmieje.

Brak nam tej kryształowej kuli.

Do tego nie jest żadną kula potrzebna. To umiejętność której można się nauczyć.

765

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Nie, nie. Kobiety wiedzą czego chcą. Ty matwieju nie potrafisz sygnałów odczytywać. A są tacy co potrafią. I jest ich sporo i są w szczęśliwych związkach. Ja jakoś nie mam takich negatywnych doświadczeń. Widocznie więc to potrafię.

Cos im to "wiedzenie" kiepsko idzie.
Jak chca puszczac sygnaly to na poczte i uczyc sie telegraf obslugiwac.
Z czlowiekiem sie rozmawia, a nie sygnaly puszcza.
Ale to jest bardzo wygodne - jak kobieta po jakims czasie zmieni zdanie, to wychodzi z tego z twarza - bo ona "puscila sygnal", ktory zostal zle zrozumiany.
A gdyby rzekla prosto z mostu, to tak latwo nie byloby sie wycofac.

766

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:

Ttiszantul, nie zrozumieja, bo nigdy nie byly mezczyznami.
To o nie wszyscy sie staraja, a one moga sobie przebierac i krecic noskiem.
Ale kryje sie w tym pewien ponury absurd.
Kobiety zostaly rozpuszczone przez porzadnych, ktorzy padliby im do stop.
A ostatecznie to wlasnie tych porzadnych olewaja i leca w strone drani.

No ja to też pisałem, że facet musi, a kobieta tylko może, ale z drugiej strony tak to ewolucja zaprogramowała, choć ja się z tym nie zgadzam. Zastanawiam się czasem, jak niektórzy faceci potrafią omotać babeczki, że te im jedzą z ręki, nawet jak ci je zdradzają i poniżają, a później na forach powstają tematy, że on mnie rani, a ja go wciąż kocham i chcę z nim dalej być. Chciałbym posiąść taką wiedzę.

767 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 17:41:12)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ale tak jest i tego nie zmienisz Matwiej. Albo się tego uczysz i umiesz albo siedzisz w necie i marudzisz. Stając okoniem przeciw faktom nie zmienisz świata.

768

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Marti, ja może nie tyle nie rozumiem co aż ... inaczej ...

I śmieszno i straszno jak się czyta enty raz takie dyrdymały w myśl 'kobiety som zue bo są kobietami i nie podrywają takich jak my a w ogóle to lecą na draniów i bad boyów tylko i dają im dupy a poza tym to z nami miałyby tak dobrze że ooooo a jak już się natną na badboyu to jojczą że im źle a ja takiej nie chcę, ja chcę czystą, krystaliczną dziewicę bo mnie nie zdradzi a taka używana to pewnie nie jest wierna i nie jest ciasna a poza tym jak nie jest ciasna to na pewno dawała też na boku'.

O dżizas...

769

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Ja jestem mężczyzną i też nie rozumiem. Metyl jest mężczyzną i też nie. Maciej który czyta mi zza pleców to się tylko śmieje.

Brak nam tej kryształowej kuli.

Do tego nie jest żadną kula potrzebna. To umiejętność której można się nauczyć.

Fajnie, że mogę komuś dostarczyć rozrywki. Pozdrowienia dla kolegi zza pleców.

770 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 17:42:34)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

Ja jestem mężczyzną i też nie rozumiem. Metyl jest mężczyzną i też nie. Maciej który czyta mi zza pleców to się tylko śmieje.

Brak nam tej kryształowej kuli.

Do tego nie jest żadną kula potrzebna. To umiejętność której można się nauczyć.

Fajnie, że mogę komuś dostarczyć rozrywki. Pozdrowienia dla kolegi zza pleców.

Z Ciebie się nie śmieje. Z Matwieja. Bo w gruncie to aż śmieszne.

771

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:
tiszantul napisał/a:
Martainn napisał/a:

Ja jestem mężczyzną i też nie rozumiem. Metyl jest mężczyzną i też nie. Maciej który czyta mi zza pleców to się tylko śmieje.

Do tego nie jest żadną kula potrzebna. To umiejętność której można się nauczyć.

Fajnie, że mogę komuś dostarczyć rozrywki. Pozdrowienia dla kolegi zza pleców.

Z Ciebie się nie śmieje. Z Matwieja. Bo w gruncie to aż śmieszne.

Ja tam rozumiem matwieja, choć jest czasem zbyt radykalny w niektórych twierdzeniach, ale nie jest taki zły.

772 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 17:50:38)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jest zgorzkniały i przeżarty przez żółć. Mnie jest go zwyczajnie żal bo szuka problemów tam gdzie ich nie ma. Są kursy które uczą jak odczytywać sygnały nie tylko kobiet ale ludzi w ogóle. Ja mam to wrodzone i szybko odczytuję bezbłędnie intencje. Ale można się tego nauczyć. To podstawowa umiejętność wymagana w wielu zawodach. Ja dlatego kieruję ludźmi bo potrafię odczytywać ich intencje i mowę ciała. W zdobywaniu mojej żony nie popełniłem błędów i odczytywałem momenty.

773

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Ale tak jest i tego nie zmienisz Matwiej. Albo się tego uczysz i umiesz albo siedzisz w necie i marudzisz. Stając okoniem przeciw faktom nie zmienisz świata.

Sami kreujemy rzeczywistosc w jakiej zyjemy, jak to pisal Kant.
Z tego owczego pedu lpeiej sie wyrwac niz gonic za stadem.
Gdyby bylo wiecej mezczyzn zdecydowanych na to by nie isc na reke kobietom, to one blagalyby nas na kolanach zebysmy z nimi byli, a nie my ich.
A ze wiekszosc "facetow" smali przed nimi cholewki, to potem jest jak jest.

tiszantul napisał/a:

Zastanawiam się czasem, jak niektórzy faceci potrafią omotać babeczki, że te im jedzą z ręki, nawet jak ci je zdradzają i poniżają, a później na forach powstają tematy, że on mnie rani, a ja go wciąż kocham i chcę z nim dalej być. Chciałbym posiąść taką wiedzę.

No jak? Brac je sila.
Beyondblackie wyzej wysmiala postawe szacunku wobec kobiet.
I moze slusznie, bo najlepiej wychodza tacy co "robia swoje" i nie przejmuja sie ich zdaniem.
A potem dostaja druga, trzecia, dziesiata szanse na poprawe jak cos przeskrobia.
Tylko nie kazdy sie do tego nadaje.

774

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Jest zgorzkniały i przeżarty przez żółć. Mnie jest go zwyczajnie żal bo szuka problemów tam gdzie ich nie ma. Są kursy które uczą jak odczytywać sygnały nie tylko kobiet ale ludzi w ogóle. Ja mam to wrodzone i szybko odczytuję bezbłędnie intencje. Ale można się tego nauczyć. To podstawowa umiejętność wymagana w wielu zawodach.

A jakie to kursy? Jak możesz, to podrzuć jakiś link.

775

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Jest zgorzkniały i przeżarty przez żółć. Mnie jest go zwyczajnie żal bo szuka problemów tam gdzie ich nie ma. Są kursy które uczą jak odczytywać sygnały nie tylko kobiet ale ludzi w ogóle. Ja mam to wrodzone i szybko odczytuję bezbłędnie intencje. Ale można się tego nauczyć. To podstawowa umiejętność wymagana w wielu zawodach. Ja dlatego kieruję ludźmi bo potrafię odczytywać ich intencje i mowę ciała. W zdobywaniu mojej żony nie popełniłem błędów i odczytywałem momenty.

Taaa, i sa tez kursy uwodzenia, ktorymi sie mozna podetrzec.
Wmowia tam, ze kazda kobiete moze zdobyc kazdy.
A potem od laski slyszy "nic z tego nie bedzie, nie ma chemii".

776

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:

No jak? Brac je sila.
Beyondblackie wyzej wysmiala postawe szacunku wobec kobiet.
I moze slusznie, bo najlepiej wychodza tacy co "robia swoje" i nie przejmuja sie ich zdaniem.
A potem dostaja druga, trzecia, dziesiata szanse na poprawe jak cos przeskrobia.
Tylko nie kazdy sie do tego nadaje.

No w sumie wiem, że się do tego nie nadaje i nie chciałbym taki być, ale jednak trochę zazdroszczę takim facetom.

777 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-07 17:56:16)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Nie piszę o kursach bajery bo są słabe. Piszę o poważnych szkoleniach. One nie uczą zdobywać tylko odczytywać gesty, emocje i zachowania. Ja się przed nikim nie płaszczyłem, nikomu nie usługiwałem. Nie byłem też draniem.
Kursy uwodzenia, polskie są nastawione na konkretny target i tylko na ten działają. Są słabe.

778

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
matwiej napisał/a:
Martainn napisał/a:

Jest zgorzkniały i przeżarty przez żółć. Mnie jest go zwyczajnie żal bo szuka problemów tam gdzie ich nie ma. Są kursy które uczą jak odczytywać sygnały nie tylko kobiet ale ludzi w ogóle. Ja mam to wrodzone i szybko odczytuję bezbłędnie intencje. Ale można się tego nauczyć. To podstawowa umiejętność wymagana w wielu zawodach. Ja dlatego kieruję ludźmi bo potrafię odczytywać ich intencje i mowę ciała. W zdobywaniu mojej żony nie popełniłem błędów i odczytywałem momenty.

Taaa, i sa tez kursy uwodzenia, ktorymi sie mozna podetrzec.
Wmowia tam, ze kazda kobiete moze zdobyc kazdy.
A potem od laski slyszy "nic z tego nie bedzie, nie ma chemii".

To raczej nie kursy uwodzenia, tylko jakieś takie psychologiczne chyba. Nie wiem czy coś to da i czy w ogóle zrozumiem, ale chociaż sprawdzę.

779

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Nie piszę o kursach bajery bo są słabe. Piszę o poważnych szkoleniach. One nie uczą zdobywać tylko odczytywać gesty, emocje i zachowania. Ja się przed nikim nie płaszczyłem, nikomu nie usługiwałem. Nie byłem też daniem.

No a masz jakiegoś linka, lub wiesz jak to w google wpisać?

780

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Będę w domu to podeślę. Uczysz się odczytywania po tonie głosu, ułożeniu rąk, mimowolnych ruchach których osoby nie są świadome bo to powtarzalne. Po czym poznać że uśmiech jest szczery?

Posty [ 716 do 780 z 2 299 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026