netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

2 414 odpowiedzi276 544 wyświetleniazałożony przez OczekującaCudu, 16.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Strony Poprzednia 1 … 27 28 29 30 31 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 821 do 1 885 z 2 415 ]

1 821

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Olcia! Uszy do góry, szklanka zimnej wody/piwa/kieliszek wina i sie opanować! :-)

Jak podejrzewasz grzyba to od razu probiotyk dopochwowy i masc z clotrimazolum (pewnie w Niemczech tez sa jakies dostępne bez recepty) i smarować. Nie zaszkodzi nawet jak to nie grzyb albo tylko lekki...

Ja dziś byłam u ginekolog u.siebie w mieście i bardzo miło się zaskoczyłam. Pamiętała mnie ze szpitala, pooglądala moje wyniki i stwierdziła ze wcale nie są złe, że spokojnie powinno sie udać naturalnie zajść w ciążę i żeby nie panikowac. Mówiła, że poronienie mogło wynikać z bliskości miesniaka albo wad zarodka. Mówiła zeby sie ureaplasma nie przejmować i że bedzie dobrze :-) fajnie, że ktoś fachowy podniósł mnie na duchu :-)

1 822

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka, no ale, ale... Ale ja odstawilam alkohol... Wczoraj tylko lyknelam piwka od meza. Musze mu zrobic prohibicje chyba. Wydam tyle kasy, glupio by bylo, gdyby sie przez glupie piwo nie udalo.

Fajna lekarka. My chyba mamy tendencje do panikowania, tak ogolnie. Czyli rozumiem, ze lapiesz oddech i wracasz do gry? Milo slyszec:)

Masc mam, oczywiscie z Polski:) zaaplikowalam sobie tez jeden tabs clotrimazolu, ktory zostal mi z Turcji.
To byla swoja droga mega-przygoda. Wczasowiczka szuka w kraju muzumanskim apteki, ktora sprzeda jej clotrimazol na grzybicę pochwy. Nadaje sie na tytul do brukowca:D
Zlapalam grzybice pierwszego dnia, chyba juz wczesniej mi sie rozwijala, tylko apogeum przypadlo na wyjazd. Oblecialam pewnie wiekszosc pobliskich apteki, probujac w roznych jezykach wytlumaczyc bardziej i mniej milym panom aptekarzom (pani nie spotkalam ani jednej) co chce i co mi dolega. W koncu trafilam na kogos kompetentnego i dostalam wlasnie 3tabsy clotrimazolu i masc. W miedzyczasie zaczelam byc rozpoznawana przez hotelowych kelnerow jako ta, ktorej bardzo smakuje ajran (turecki napoj jogurtowy: jogurt, woda, sol) i niech pozostanie moja slodka tajemnica, ile z tego trafilo do mojego zoladka, a ile zeszlo do podmywania sie.

Zapomnialam sie pochwalic: Wyhodowalam moj pierwszy zakwas i w weekend upieklam pierwszy chleb na swoim zakwasie! Z pestkami dyni, siemieniem lnianym, pestkami slonecznika i innymi dobrodziejstwami, pszenno-zytnio-orkiszowy. Trzeci dzien jemy glownie chleb, bo z 1,5kg maki troche tego wyszlo, mimo sowitego obdarowania tescia:)

Czekam na okres, spodziewam sie dzisiaj i wtedy jutro zrobilabym pierwszy zastrzyk. Ale jak przyjdzie dopiero jutro, to tez tragedii nie bedzie.
Trzymajcie kciuki!

1 823

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bedzie Ola dobrze, nic się nie bój smile

a swoją drogą, clotrimazolum działa na wszystkie grzybice, więc zawsze może być np na stopy smile

A ta lekarka, u której wczoraj byłam, to ta sama, która mi kiedyś powiedziała, że ona mi nie bardzo wie jak pomóc i wysłała do specjalisty smile ale wyniki jak najbardziej zinterpretowała, powiedziała że jak nie ma problemów z tarczycą to już duży duży plus. Progesterony, które miały świadczyć o moim braku owulacji były za wcześnie robione, mówiła, że gdyby zrobić je ok 23 DC a nie 20 jak wcześniej, to powinny wynosić mniej więcej około 10 czyli potwierdzałyby owulację. Więc nie wpajać sobie żadnych głupot tylko robić swoje smile

Mam też nadzieję, że mięsniak, który przez ciążę urósł, zmaleje do końca sierpnia i nie będzie stanowił problemu. Ale nic, nie nabieram sobie do głowy smile

Ola a w jakim mieście czy tam klinice podchodzicie do IVF ?


PS: https://www.youtube.com/watch?v=lXFvvmebglg   Dla nas dziewczynki przesłanie, szczególnie dla weteranek Oli, Piokowej i Alamy, będzie dobrze dziewuszki moje :*

1 824

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziewczyny ja tylko na chwilkę
Madzia 92 super wieści, cieszę się bardzo, że wszystko u Ciebie w porządku i u Twojego synka też. Bardzo 
Niki co do tarczycy, to musze kontrolować ja raz na 3 msc to chyba takie minimum. Zawsze dostaje do wykonania tsh i na podstawie  tego lekarz dobiera mi dawkę. Najlepiej przy staraniach to mniej niż 2. Ostatnio miałam ponad, więc mi zwiększyła dawkę. Ale mam w planach sama z siebie zrobić tsh i mogę telefonicznie skonsultować z lekarzem wynik, więc to jest spoko opcja. Leczę się ponad 4 lata. Niestety skaczą mi te wyniki. hmm
Bardolka swoimi postem trochę podniosłaś mnie na duchu. Mam nadzieję, ze to u nas jest czynnik genetyczny nic więcej. A przypomnij mi ile już się staracie?
Księżniczkaol aoj taki chlebek to ja bym zjadła oj tak  Przygoda w Turcji nie do pozazdroszczenia, ale na szczęście zakończenie miała dobre wink
PS. Bardolka buty wydają się mega wygodne. smile
Pozdrawiam smile

1 825

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Piokowa, w czerwcu minęły 2 lata takich konkretnych starań, wcześniejsze pół roku można doliczyć jako nie unikanie ciąży. Więc jak by nie patrzeć zleciało...

1 826 Ostatnio edytowany przez piokowa (2016-06-15 07:08:44)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

No u mnie też gdziś ok 1,5 roku konkretnych starań. Już naprawdę chciałabym znaleźć lekarza, który mnie poprowadzi skutecznie do celu.
Zastanawiałam się też już nad kliniką niepłodności, ale mój mąż twierdzi, że ja to bym tylko po lekarzach chodziła.. A ja już mam po prostu dość czekania.

No i w pracy jeszcze koleżnka zaszła w ciążę, z którą się zastępuję i mój urlop to się konkretnie przesunie.. Ehh sad
A w dodatku czuję, ze z tego cyklu nic nie będzie, chyba nie ma u mnie owulacji. W zeszłym cyklu miałam piękny śluz płodny a w tym nic....
No, ale Księżniczkaola temperaturę twardo mierze, ale owu ani widu ani słychu.

1 827

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

piokowa, ja bym skorzystała z jakieś kliniki. Samo czasem nie przyjdzie i trzeba pomóc. Ja bym się zgłosiła na monitoring cyklu - czy w klinice czy w jakieś prywatnej praktyce lekarskiej.

A kiedy ostatnio badałaś hormony, jakie masz wyniki? A mąż jakie ma wyniki nasienia?

1 828 Ostatnio edytowany przez piokowa (2016-06-15 10:59:14)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Powoli przymierzam się do kliniki, mam od koleżanki namiar na lekarza, który pomógł jej i jej koleżankom.
Daje mojemu jeszcze trzy msc i chce pójść....
Monitoring cyklu będę chciałą zrobić. Idę 13 lipca do gina i poprosze aby zobaczył co i jak. I porozmawiam z nim na temat tego monitoringu, akurat powinnam być przed owu.
A z badań hormonalnych robiłam kiedyś prolaktynę również po obciążeniu (chyba tu nie ma znaczenia który dc?). To było w zeszłym roku. Wyniki ok.
Progesteronu nie badałam bo podobno najlepiej zbadać go tydzień po owu - no a ja nie wiem kiedy ją mam. Niby czasem odczuwam jakieś kłucia w brzuchu, ale to po obu stronach, więc to chyba nie to. I to jest coś dziwnego. Bo jeszcze doszła mi kolejna rzecz ostatnio - po ostrzejszym seksie miałam plamienia krwą, więc muszę to tym bardziej ogarnąć - bo to może być polip, może być też nadżerka... Dowiem się za msc.
A teraz w planach mam zrobić: FSH i TH w 2-3 dc, witaminę b12, przeciwciała tarczycowe. no i wymazy na chlamydię itp.
Po obumarciu ciąży zrobiło toxo i cytomegalię - jest ok. Glukoza na czczo również. Tylko wit d3 niedobór ale to norma i ją suplementuję.

Poza tym lekarze do których chodziłam (a buyło ich raptem dwóch) stwierdzili, że nie muszę badać hormonów skoro mam regularne miesiączki.
I to takie podejście.

A Bardolka jakie Ty badania robiłaś?
PS. Mój mąż robił sobie badanie nasienia, wszystko cacy.

1 829

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

No to tak - w 3DC ja bym dołożyła estradiol i prolaktynę. Estradiol możesz też powtórzyć około 14 DC żeby lekarz ocenił, czy przyrost jest prawidłowy.

Progesteron zrób sobie 6-8 dni przed spodziewaną miesiączką, a skoro masz w miarę regularne cykle, to na pewno ustalisz łatwo termin.

A polip, który miałaś, został usunięty przy łyżeczkowaniu, prawda?

Jeśli to było około pół roku temu, to coś tam mogło się odnowić, ale może nie. Zresztą wiesz, po stosunku plamienie czy krwawienie mogło się pojawić w wyniku otarcia czy naruszenia błony śluzowej, więc nie zakładaj czarnego scenariusza smile

Przy USG spytaj jeszcze o grubość endometrium, przydatna informacja.

1 830

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej hej!
Ja sie ze staraniami wpisuje jakos miedzy was dziewczyny, nie pamietam juz dokladnie, bo na poczatku to czlowiek jest dobrej mysli i wogole.

Bardolka, wyczytalam miedzy wierszami, ze ta twoja lekarka to w sumie jednak nie mniej kompetentna od specjalistow sie okazala, a moze nawet bardziej:)
Mi ostatnio gin tlumaczyl, ze owulacje mozna potwierdzic na 3sposoby, a najlepiej wszystkimi 3 na raz, czyli wzrost temp, badanie progesteronu i usg, obraz peknietego pecherzyka jest na usg... Charakterystyczny.

Piokowa, mierz mierz temperaturke. Ale mierzysz rano, zanim jeszcze podniesiesz glowe z poduszki? Moj maz sie straszne wkurza o budzik 15min wczesniej...
Co do sluzu, to chyba juz raz napisalam, uwazaj zeby nie pomylic go ze sperma:) sama bylam strasznie skolowana, bo ze sluzu na poczatku wychodzilo mi, ze mam non-stop plodne:D dopiero chyba W drugim czy trzecim cyklu skojarzylam, ze to resztki spermy po stosunku z poprzedniego dnia.
Ja ci kibicuje, pierwsze cykle to daj sobie na luz, nawet jak ci cos sie nie zgadza, to ok, mierzysz dalej, az dojdziesz do wprawy w interpretowaniu wynikow.
Czasami tez cykl moze byc bezowulacyjny i tyle. Zyje sie dalej.
Jak dojade do domu, rzuce jeszcze okiem na moje wyniki i ci napisze, co mialam robione, moze sie przyda.
Nie lubie takich bredni, ze jak ma sie okres, to nie ma powodu do badania hormonow.
Ogolnie to piers do przodu i nie zapominaj - udalo ci sie raz zajsc, uda ci sie i znowu.
Powoli, malymi kroczkami, faceci czesto nie rozumieja, szczegolnie jesli ich wyniki sa ok. Moj ostatnio podziekowal mi, ze nie czekalam, tylko wzielam sprawy w swoje rece i ruszylam po lekarzach. Dzieki temu jestesmy niejako rok do przodu. Powiem wam szczerze, uslyszec cos takiego od mojego meza - bezcenne.

Dziewczyny, dostalam okres smile smile smile rzuch mnie boli, w krzyzu mnie napierdziela, a ja juz dawno nie bylam taka szczesliwa. Dzien pozniej, wiec mialam juz niezlego stresa!

1 831

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Widzisz Ola, plan się wciela w życie smile

Serdecznie kibicuję, żeby się wszystko dobrze układało :* Nie napisałaś gdzie się przymierzacie do procedury.


Ola i Piokowa - ja Wam jedną rzecz polecę. Inofolic albo ciut tańszy inofem. To są preparaty do rozpuszczania zawierające kwas foliowy i takie białko inozynę, odpowiadające za równowagę hormonalną.

Opakowanie inofemu na 2 m-ce kosztuje 100 zł, ale w sumie ja w tym kwietniowym cyklu co zaszłam w ciąże to pierwszy raz zastosowałam i się udało (a mam koleżankę, z którą było podobnie z tym, że ciąża szczęśliwie zakończona). Więc myślę, że na pewno warto pomóc sobie troszeczkę, bo nie sa to jakieś hormony czy coś co by zaburzało naturalny cykl, wręcz przeciwnie. Spróbować warto. Skoro Piokowa wróciliście do starań to może warto na następny cykl wprowadzić i na monitoringu już będziesz widzieć czy cykl będzie przy tym owulacyjny smile

1 832

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ok. Dzięki Bardolka za info. Mam już zakres badań na 2-3dc. Z progesteronem w tym msc się wstrzymam. Jedziemy z moim i znajomymi na działkę na dłuższy weekend, żeby trochę odpocząć.  Choć już mi zajęcie znalazł.  Akurat wtedy byłby dobry czas na to badanie.. Zrobię jak będę po usg, może mi monitoring zarzuci, więc będę wiedziała dokładnie co i jak. 
Z tym polipem to dziwna sprawa. Jeden lekarz go widział – dlatego chciał zrobić histersokopię. Inny lekarz nie widział. Przed zabiegiem kolejny lekarz też mi robił usg i nie widział polipa. W badaniu histo też nic nie było o tym mowy.. więc ja już zgłupiałam i nie wiem.  Ehhh z tym plamienie po stosunku to tego było całkiem sporo i przytrafiło się drugi raz, więc mam obawy, no ale zobaczymy co powie. Ja lekką panikarą jestem, to fakt 
Księżniczkaola mierzę rano przed wstaniem. A wstaję teraz o 5 rano.  Pracuję w godzinach 7-15, co by korków większych unikać. Więc mojego też budzę swoim budzikiem wcześniutko (zwłaszcza, że on wstaje 5:40), no ale robię to w imię wyższych wspólnych celów. Niech się cieszy, że on nie musi tego robić  Co do śluzu patrzę na to.  Teraz jest bardzo kiepski. I wątpię właśnie co by było z tego cokolwiek.  Przyznam szczerze, że interpretacja wykresu wcale nie jest taka prosta i temperatura mi się wacha. No ale zobaczymy. Czekam na info odnośnie wyników. I te stwierdzenia lekarzy, że jak okres jest regularny to hormony ok, ja już naprawdę chce zacząć działać, żeby dowiedzieć się o swoim organizmie jak najwięcej.  Fakt miło usłyszeć, że jest z Ciebie dumny i wdzięczny za to. Ja już mojego powoli nastawiam, że jak przez trzy msc się nie uda. To w październiku idziemy do kliniki niepłodności. Mocno już nie protestował. Chyba widzi co się ze mną dzieje i dochodzi do niego, że chyba coś jest nie tak, że sami nie damy sobie rady. Super, że dostała okres. Pisz co i jak. Kiedy i gdzie.
Bardolka dużo czytałam na temat tego specyfiku i pomyślałam, że kupię sobie tańszą wersję, a powiedz mi, ile saszetek dziennie piłaś? Bo Ty nie masz problemów z policystycznbymi jajnikami, więc pewnie tylko jedną dziennie? Przy tym normalnie można brać kwas foliowy?

A jakie macie plany na weekend?
I jak tam reszta dziewczyn?

1 833

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dzieńdobry dziewczyny Eee nic o czym piszecie nie jest mi znane także omine lekko temacik badań . Ej bo zajść w ciąże to generalnie jak się nje jest nastolatką to wcale nie ma tak łatwo ... zauważyłyście to chyba ... rok do dwóch to lekarze uznają za " normalny " okres wyczekiwania ciąży , dopiero po np dwóch latach ślą na badania bądź kilnika niepłodności . A wasi panowie są przebadani ???

A u mnie wszystko super pogoda fajna 26 st słoneczko lekki wiaterek w sam raz :)samopoczucie troszkę się znów psuje aleeee minie mam nadzieje smile Już się nie mogę doczekać 27 czerwca aż minie 4 miesiac i dzidziuś dalej bd zdrowy i żywy i wg już od 5 miesiaca ochłoniemy wszyyyyscy hehe smile ale mały się dużo rusza wiec jestem dobrej myśli smile

Miłego dnia :*

1 834

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Piokowa ja po 1 saszetce brałam, moja koleżanka z PCOS po 2.

Nie ma potrzeby brania przy tym innego kwasu foliowego, bo w tym preparacie jest go bardzo dużo.

Moim zdaniem warto, na Allegro masz za 63 złote z przesyłką, nie tak dużo jeszcze, moim zdaniem warto smile

A tym progesteronem w tym cyklu się tak nie przejmuj, bo mi mówił 1 lekarz, ze zawsze badamy 1 pełny cykl. czyli jak zaczniesz od 2-3 DC to potem sobie progesteron zrób.

1 835

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Jak uważacie jaki wiek kobiety jest odpowiedni do ciąży, mam 25 lat ale mój narzeczony uważa że to za wcześnie ( on ma 28)

1 836

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ok, Bardolka – przyjdzie pensjawka to zakupię sobie ten specyfik. Pytam się o ten kwas foliowy bo łykam folik 0,4 mg 2 razy dziennie. Brałabym dalej, ale nie wiem czy nie przesadzałabym z dawką.
A powiedz mi co lekarze radzili Ci po zabiegu w kwestii kolejnej ciąży, od razu, trzy msc odczekać czy pół roku?

A11a – wszystko zależy od tego, czy chcecie obydwoje mieć dziecko i jesteście gotowi na to. I moim zdaniem chęć posiadana dziecka musi być z obydwu stron.  Jeżeli chodzi o wiek – to bym długo nie czekała… ale wiadomo dochodzą jeszcze kwestie mieszkaniowo-finansowe.

Oglądałyście wczorajszy mecz? Zremisować z mistrzami świata i jeszcze mieć możliwość prowadzenia - niezły wyczyn naszej reprezentacji. smile

1 837

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

A11 Nie ma czegoś takiego jak odpowiedni wiek do bycia rodzicem .
Jest tylko odpowiednie podejście i świadoma decyzja obojga partnerów którzy się kochają i chcą tworzyć rodzine . U Was to raczej nie to i wiek nie ma tu nic do rzeczy .

Piokowa ogladiśmy z moim smile haha mi się za to śmiać chciało bo Polacy niby wielce fani od jednego meczu to zakłady robili 1:0 2:1 dla Polaków że niemcom damy w dupe itd wiecie na fejsie czy tak z gadki na ulicy tacy cwaniacy każdy że Polska wygra a tu kuku 0:0 smile
Przynajmniej nie przegraliśmy ale śmieszy mnie takie " kibicowanie " i robienie zakładów przez ludzi którzy zwykle albo klna na piłkę  albo nie interesują sie a wczoraj to każdy chojrak był smile

1 838 Ostatnio edytowany przez Bardolka (2016-06-17 15:24:56)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Piokowa, mam odczekać 1 cykl i się starać.

Te teorie o 3 czy 6 miesiącach to podobno przestarzała szkoła. Dwoje lekarzy mówiło mi, że organizm skoro będzie w stanie przyjąć ciąże to po prostu się uda, a jak nie będzie gotowy to nie.

W Inofemie masz 2 jednostki kwasu foliowego na dzień, czyli dużo ponad zalecane 0.8.

Piłkę oczywiście oglądaliśmy, z tym, że mój mąż grał na komórce jako niezainteresowany futbolem, a ja nie mogłam usiedzieć na miejscu, bo ogólnie w naszym duecie to ja zdecydowanie bardziej interesuję się sportem smile

1 839

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej, ja was czytam ale jakos nie mialam sie jak wstrzelic. Siedze w samolocie, lece do Warszawy. A potem Bialystok. Trzymajcie kciuki:)

1 840

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ola mocno wierzę w sukces, bądźcie dobrej myśli! Białostocki ośrodek słynie ze skuteczności, trzymam kciuki! :*


Przy okazji tej sytuacji życzę maksimum możliwego odpoczynku, wykorzystajcie ten czas dla siebie a nie na martwienie się na zapas, bo nie ma sensu smile

Miłej dalszej części weekendu dziewczyny, u mnie właśnie burza ...

1 841

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziewczęta, co taka cisza?


Ola jak tam działania, pisz jak będziesz mieć chwilę, bo myślę, że nie tylko ja jestem ciekawa co tam jak tam smile

1 842

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

heja !
miłego dnia smile

1 843

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Czesć dziewczęta,

Jak tam po weekendzie? My byliśmy ze znajomymi na działeczce. Piwko grill ognisko. Takie tam smile Ale co najmniej psychicznie odpoczęłam. U mnie @ zbliża się wielkimi krokami, za 2 dni się przywitamy no i zaczynamy działać. smile Badania, 13 lipca wizyta u gina oraz już zamówiony Inofem smile

1 844

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej dziewczyn! Mogę się wbić do Waszego grona staraczek?  :-) staramy się z mężem juz 3 lata i powoli dostaje na głowę :-p wina naszych problemów leży niestety pp stronie mojego M...Ale nie poddajemy się i walczymy.  Chociaż patrząc na to jakie mam nieregularne cykle to ja się do niepowodzen tez pewnie przyczyniam:-/ zmieniliśmy ostatnio lekarza na naprotechnologa,  jesteśmy pełni nadziei, że w końcu się uda jak będziemy dobrze prowadzeni.  Miałam obserwować swój cykl i tak jak zwykle po sluzie wiedziałam kiedy miała dni płodne tak w tym miesiącu jak na złość,  nic nie wiem...

robiła  testu owu i wyszły pozytywne w 13 i 14 dc. Ale śluzu ni widu ni słychu.  W ogóle nie wiem czy mogę się nimi kierować. 

Dzisiaj mam 17 dc i tak mnie lewy jajnika naparza,  że już zwątpilam o co chodzi. I mam zgage,  co się rzadko zdarza.  Mamy utrudnione starania,  bo mój M ma pracę wyjazdowa,  często wraca tylko na weekendy. 

Ahhh mowie Wam dziewczyny ciężko z tym wszystkim :-(

1 845

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć Wam smile
Piokowa -
A My wczoraj byliśmy w Chorzowie w Wesołym Miasteczku- taki spontan wycieczka w ogóle nie planowana -  , masakra ledwo żeśmy weszli jak zaczęło lać big_smile ......  Ale na szczęście przeszło i się skryliśmy w ruro parku , potem kawusia i jedzonko, mała się wyszalała , pogoda później Nam dopisała nie padało i cieplutko się nawet zrobiło , atrakcje wszystkie Nasze tzn Ja robiłam za fotografa bo cykor jestem jeśli o karuzelach mowa;p Ale mój i córa ze wszystkiego po kolei korzystali  4 godziny zabawy ... Padliśmy wieczorem spać jak małe dzieci hahahha big_smile

Dzisiaj czekam niecierpliwie na godzinę 17.30 do mojego maleństwa smile Mam nadzieje że wszystkie wyniki będą prawidłowe i że u dzidzi też w porządku , nie mam jakiś niepokojących dolegliwości czy plamień ale wiadomo lekki stres jest . Mam nadzieje że wszystko w porządku będzie smile:*

1 846

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej dziewczyny smile

Witamy Agadzina w naszym gronie smile

A nie obawiasz się, że przy problemach niepłodności męskiej naprotechnologia niewiele Wam da?
Ciekawa jestem Twojego spojrzenia na temat smile


my w weekend byliśmy na mega, super, extra wypasionym weselu i jeszcze dotąd mnie pozytywna energia trzyma smile było cudownie, jedzenie, muzyka, wspaniałe towarzystwo z wielu stron świata (Indie, ZEA, Litwa, Niemcy, Jordania), ah, nie da się opisać w 2 słowach, ale zaraz po moim jedno z najlepszych na jakich byłam big_smile


Aż się jutro chce wracać do pracy po miesiącu przerwy tongue

w ogóle, to się zrobiłam w jajo, bo chorowałam łącznie 32 dni i musze zrobić badania lekarskie potwierdzające zdolność do pracy. Co za zamieszanie, jakbym wcześniej pokojarzyła, to bym wzięła krótsze zwolnienie i 3 dni urlopu ...


Ola Ola, wywołuję do tablicy! i Allamę też wywołuję bo się dawno nie odzywała smile


Piokowa a u Ciebie żadnych lekarskich nowości, itp? czekasz na wizytę co nie?

1 847

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Agadzina witaj! Rozgość się! I naprotechnolog. Wiecie co wstyd mi, ale pierwszy raz słyszę… Wytłumaczycie?
Ahadzina doskonale rozumiem Cię. Na szczęście męża mam na co dzień. I nie mam tego typu zmartwień, ale te starania powoli dobijają człowieka.
Madzia92 jak tam po badaniu u synka?
Księżniczkaola?
Bardolka no więc dziś 2dc, jutro lecę zrobić badania. No i dopiero 13 lipca mam wizytę u gina.
Niech mnie obejrzy co i jak. Wiem, że to dość późno, bo będę mieć 16 dc, ale @ mi się przesunęła cholercia i zamiast 31 dni trwała 28. No i ustaliłam z mężem, że jeśli przez ten cykl i kolejny nam się nie uda, idziemy albo do Kliniki niepłodności albo do prof. Jerzak – ginekolog – immunolog.
Bardolka wesele wydaje się super, a para młoda Polacy?

Dziewczyny a jakie macie opinie nt czestotliwości współżycia w staraniach? Bo nam kiedy się udało, było , z tego co pamiętam dość często, z raz było dwa razy dziennie. A  słyszałam opinie, co by najlepiej co 2 dni, aby plemniki się dobrze wykształciły?

1 848

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Heja !

Piokowa Powiem Ci że nie stosowałam żadnych specjalnych częstotliwości seksu ani pozycji , poprostu mieliśmy ochote był seks .. i się udało w najmniej spodziewanym momencie smile

A u mnie u lekarza wszystko w porządku .
Synuś ma 17 cm i waży 160 gram smile rośnie zdrowo i silny moje wyniki także się normują powoli ale jednak smile

;***

1 849

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

piokowa, a to w sumie z tarczycą to też tak mam, że raz na trzy miesiące muszę kontrolować. Na każdej wizycie dostajesz skierowanie na badanie TSH? o proszę mi dają co 2-3 spotkania..
Mi endokrynolog mówiła, że przy staraniach to wynik powinien być 1,0-1,5 a ostatnio jak robiłam to miałam właśnie 1 coś tam, ale mówiła, że przy takim wyniku jak kiedyś miałam to bym na pewno nie zaszła w ciążę, albo bym zaszła i poroniła.
Fajna opcja, że sobie sama zrobisz badania i konsultujesz z lekarzem. Oj to już chwilkę się leczysz, ale przy tarczycy tak to chyba jest, że TSH często skacze.

Dziewczyny a moze mi ktoras pomoze bo mam pytanie dotyczace bolu brzucha w ciazy. Dzis rano sie obudzilam i tak mnie brzuch mocno zabolal i mystalalam ze okresu dostalam a tu nic. I brzuch juz mnie lacznie z 7 dni boli z tym ze przez 5 dni ten bol byl lekki. Co myslicie o tym? nie chce sobie wkrecac..

1 850

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki zrób betahcg najpewniej smile
A co do tarczycy tak w ciąży ona skacze ale wiesz grunt to odpowiednia profilaktyka . I są skłonności do poronień Nadie urodziłam z wynikiem 17.coś potem miałam wynik dobiegające max do 28.76 !!!  3 poronienia .
Teraz mam tarczycę 7.46 i mam zdrową 4.5 miesięczną ciąże ale zagrożenie jest od samego początku . Ja tsh ft3 ft4 robie co 3 miesiace a leki biore od podstawówko na niedoczynność tarczycy ... Jest trudniej niż jeśli tarczyca jest zdrowa ale nje jest też niemożliwe bycie w ciąży i mamą . Ale jest wiele zagrożeń i ryzyko poronienia owszem . Ale jak widać ja mam wysoko ponad normę wyniki a nie troszeczke hmm

1 851

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Madziu, właśnie zastanawiam się nad betą albo nad testem. Nie chcę na razie się nakręcać więc kilka dni poczekam jeszcze i zobaczę jak się sytuacja rozwinie.
O kurcze to wysoki miałaś wynik jak urodziłaś Nadię.
A jak dowiedziałaś się o ciąży to od razu poszłaś do endokrynologa? bo mi właśnie babka mówiła, żeby się pojawić w razie czego.

1 852

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ja pod obsrwacją endykrynologiczną jestem od 3 klasy podstawówki Niki . Ja mam niedoczynność tarczycy i inne hormonalne problemy od małego wręcz .

No jak uważasz możesz zaczekać sikaniec może a nie musi wyjść albo bd się dooatrywać czy kreska jest czy jej nke ma . Bete masz 100 % że jesteś w ciąży lub nie smile

1 853

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

No to nie zazdroszczę, że od takiego wieku jesteś pod obserwacją endokrynologiczną.

No może i tak, ale i tak na razie zaczekam smile

1 854

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

niki - ja tak właśnie miałam w ciąży. Nie robiłam długo testu, bo brzuch bolał, a jednak się okazało, że ciąża. Zrób sobie test, bo jak się okaże ze ciąża, to by szybko pasowało wdrożyć progesteron pewnie.


Piokowa - na weselu nowożeńcy to para mieszana, Polka i Hindus smile było około 20 osób z Indii, albo prawie z Indii (hindusi mieszkający w Anglii) i było naprawdę wspaniale smile

1 855

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka, a długo Cie tak ten brzuch bolał? a piersi też bolały? bo mnie w sumie 3 dni bolały i już przestały.. dziwne to jest.
A czemu progesteron? myślę zrobić test koło soboty bo jutro niby powinnam dostać okres, ale gdyby to była ciąża to raczej by wyszedł, no nie?

1 856

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Powinnam dostać okres i dostałam sad a miałam już test robić bo byłam prawie pewna, że jestem w ciąży. W kalenarzyku pisze, że wtedy co był seks to była owulacja i myślałam, że może akurat, ale widocznie nie mi to jest pisane.

1 857

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej

Niki, tak co 3 mc chodzę do endo i na każda wizyte mam tsh. Teraz zrobiłam sobie badanie i jest 1,76 i uważam też że jednak przy duże jest. A dawkę letroxu i tak biorę juz sporą (5*100, 2*125).. ;( No i niestety tsh mi skacze... Nie mogło by sie dziadostwo w końcu zdecydować na te 1 i już! smile Przed poronieniem miałam w granicach 1-1,5, więc to raczej nie była przyczyna. A jakie miałaś wcześniej tsh? U mnie było przed 5.... Kochana ile to ja już byłam pewna, że jetem w ciązy.. Ostatnio nawet byłam na100% przekonana i zrobiłam test i 1 kreska, więc znow sobie postanowiłam, żadnych testów przed i w dniu @. To rozczarowanie mnie czasem dobija. 
Madzia92 faktycznie masz bardzo wysokie tsh... No ale jak mówią zazwyczaj lekarze "Taka Pani uroda" i co nie dało się, dało się smile

A ja odebrałam wyniki krwi i wszystko wydaje się ok, oprócz prolaktyny. Jest ciut ponad górną normę. I sama nie wiem. Wcześniej też tak miałam, w ciąże zaszłam. Może akurat wtedy było mniejsze stężęnie... Macie jakąś wiedzę na ten temat? Kiedyś robiłam też po obciążeniu i wyniki w normie. Nie wzrastała nie wiadomo jak bardzo.
Bardolka dziś poszedł pierwszy inofem. smile Smaku to wiekszego nie ma, ale złe też nie jest. Do szybkiego wypicia. smile

PS. Ale szkoda mi naszych piłkarzy..... sad

1 858

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki Przykro mi ... Mówi się trudno trzeba to przecierpieć i od nowa do boju smile Przyjdzie ten czas kiedy dzidzia Was wybierze a Ty się nie będziesz tego spodziewać uwierz :* Nie załamuj się prosze ! smile

Piokowa no jestem medyczną zagadką dla mojego gina poorzedniego sam tak mówił hehe ... Tsh wysokie jak cholera cała reszta w normie a i ciąże są możliwe  gorzej z donoszeniem .... Ale wiesz staram się być dobrej myśli wiem że mam specjalistę teraz od przypadków z poronieniami i trudnościami z ciążami  więc ufam i nowemu gin którego mam z pół roku może ciut dłużej

Idę po herbatke smile

1 859

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

widzę niki, że temat w sumie nieaktualny, ale brzuch bolał mnie od samego początku ciąży aż do jej końca, z różnym nasileniem. Jak zaczęłam brać duphaston to mniej bolał, ale czułam go cały czas.

Piłkarzy bardzo szkoda, kawał dobrej roboty!

piokowa pij pij, na zdrowie big_smile

1 860

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

piokowa, to ja też gdzieś mam taki wynik jak i Ty. W sumie to miałam bo badania miałam robione może z pół roku temu. To masz dosyć dużą dawkę. A swoją drogą to ciekawe czemu to tsh tak skacze skoro bierze się regularnie tabletki i wogóle się pilnuje tego.
Wcześniej miałam tsh około 8.0 i to nie był jakiś duży wynik, ale jak miałam usg tarczycy to babka się ździwiła bo powiedziała, że mam okropnie malutką i wygląda jak u małej dziewczynki. I za kazdym razem jak do niej idę to się dziwi.
My to mamy przekichane z tą ciążą. Też sobie postanowiłam to, że przed okresem i w dniu okresu nie będę robić testu tylko poczekam jak się będzie spóźniać, ale to jest dobijające tak co miesiąc się zastanawiać a może akurat się udało? bardzo chciałabym wrzucić na luz.

Madziu, tylko jak się nie spodziewać tego skoro się na to czeka? też czasem myślę, że zajdę w ciążę w najmniej oczekiwanym momencie, ale cholera jak ja cały czas na to czekam. No nic nie zamulam.
Nie załamuję się, ale mi przykro. Wiesz, że nawet zaczynałam już imiona wybierać? chyba coś mam z głową smile

bardolka, to nic że jest nieaktualny. No to kawałek Cie brzuszek bolał.

A co do pilkarzy to faktycznie szkoda ich, bo fajnie grali i mogli wygrać. Ja ogólnie meczy nie oglądam i jak oglądałam to mi mój powiedział, że chciałam tylko sobie na Ronalda popatrzeć.. ahh Ci faceci big_smile

A tak zmieniając temat to jakie byście dały imię dla swojej/swojego córki/syna? smile  bo mi się podoba Milenka i Błażej smile

1 861

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej hej, witam po urlopie! smile
Jade do pracy i staram sie was nadrobic, ale sen tez i tak powoli mi idzie.
Dziewczyny, ja tez mam niedoczynnosc tarczycy. A powiedzcie mi, jak bierzecie leki i czy suplementujecie jod?

1 862

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dzieńdobry :*

Niki nie da się rzeczywiście nie myśleć o zajściu w ciąży ale u każdej z Nas która zaszła po dłuższym staraniu , był taki czas " odpuszczenia " niech się dzieje co chce , że teraz nie uda się .... i niespodzianka akurat ! Psychika też ma wpływ tego się nie da zaplanować czy wmówić sobie ...

Imię dla dziewczynki miało być : Maja Liliana
a dla synka będzie : Fabian Olivier


<3

Księżniczka Ola Ja mam przepisane ponownie 100 eutyroxu i Jod

Dodatkowo inne leki na anemie oraz serducho i kwas foliowy

1 863

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej laski :*

ksiezniczkaola ja biorę Euthyrox 50 i 75 na przemian chociaż nie wiem po co. Czasem się zapomnę  i wezmę tą samą dawkę co i wczoraj.

Madziu, o to Ci chodzi. No w sumie to masz rację a Ty też zaszłaś podczas takiego odpuszczenia? smile
Maja mi też się bardzo podoba i nad Fabianem też sama myślałam smile widzę podobne gusty mamy smile

1 864

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziewczyny, ja pytam bo lewatyroksyna, czyli te wszystkie euthyroxy i letroxy itp itd trzeba brac rano, min 20min przed posilkiem albo wieczorem, min 4godz po ostatnim posilku. Do tego 2, a nawet 4godz po nie nalezy jesc produktow mlecznych (oslabiaja wchlanianie) no i oczywiscie trzeba jakos suplementowac jod, zeby lek mogl dzialac - on dopiero po polaczeniu z jodem staje sie tym brakujacym hormonem. Pytam i pisze bo wiem, ze lekarze niestety czesto zapominaja o tych szczegolach....

1 865

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ksiezniczka no coz Ja biore rano pol godz przed posilkiem moj idzie do pracy a Ja sie znów kłade spać tongue

niki tak tak zaszłam tongue po walentynkach powiedziałam mojemu że no cóż nie będziemy sie spinać na ciąże zaczne sobie ćwiczyć aby ujędrnić ciało i na lato być hot laska ! miesiac poćwiczyłam i w marcu okresu nie dostałam za to beta wykazała pierwszy tydzień ciąży big_smile  taki suprice . Nawet sie już nastawiłam i cieszyłam że odłożymy zstarania o pół roku bo wtedy i na lepsze miesiace urodze a nie w zime w grudniu , i że na lato sie zrobie dżaga , i miałam jeszcze kilka planów takich odnośnie mnie .. a tu niespodzianka aczkolwiek baaaardzo miła smile ale odpuściłam psychicznie nie myślalam o ciąży ani niczym

1 866

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

ksiezniczkaola, ja euthyrox zawsze biorę 30 min przed śniadaniem, albo czasem nawet później bo tak mi endokrynolog kazała.
Co do produktów mlecznych to nie słyszałam. I jodu nie suplementuje a tsh mi ładnie się zmniejszało. W sumie to zobacze teraz na wynikach, ale nie miałam problemu z podwyższaniem.
A wyczytałaś to gdzieś, czy tak Ci lekarz mówił?

Madziu, hehe no to wyrobiłaś sobie ciałko big_smile ale fajnie, że zaszłaś. I tak mnie zastanawia co ma psychika do ciąży? bo moja sąsiadka miała podobnie jak i Ty, że wcześniej się starali i nici a jak odpuściła bo miała wyjechać i się nastawiła na wyjazd to było bach- ciąża a wcześniej to chodziła i płakała, że nie może zajść a jak odpuściła to i zaszła. Bardzo dziwna ta natura jest smile
Ale w sumie w życiu tak jest, że to co jest fajne to przychodzi niespodziewanie. Ja tak miałam z pracą. Chodziłam, pytałam i nikt nie dzwonił a jak odpuściłam to telefony się zaczeły smile

1 867

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Madzia, tak podejrzewalam, ze ty to akurat masz obcykane branie tych tabletek. Tyle lat doswiadczenia... Ja tak raczej do niki i piokowej:)

Niki, stres rzeczywiscie nie sprzyja zachodzeniu, ale nie ma co sie oszukiwac, ze jak sobie odpuscisz, to cudownie zajdziesz. To nie jest zloty srodek.
A z drugiej strony, to nie jest tak, ze nagle budzisz sie rano i masz tryb: "odpuscilam sobie". To jest proces. U jednych trwa dluzej, u innych krocej, inni od poczatku podchodza na luzie, a jeszcze innym udaje sie za pierwszym razem i nie maja okazji dowiedziec sie, jak to jest.
To strasznie pogmatwane, bo czas dziala na nasza i korzysc, i niekorzysc jednoczesnie.
Sprobuj malymi krokami. Dzis sie tym nie stresuj.
Ja wiem jak to jest czekac na te 2 kreski, wiem tez, ze takie gadanie, zeby sobie odpuscic jest bez sensu, a jesli juz cos wnosi, to frustracje, ze nastepna rzecz nie wychodzi.
Madzia, tobie jest latwo tak pisac, bo jestes mlodziutka i masz juz corke. Dla kogos 10 lat starszego i starajacego sie o 1 dziecko to zupelnie inna bajka.

Przyszle mamusie, musimy nad soba pracowac. Brac nasze hormony na tarczyce, suplementowac sie witaminami, skoczyc w koncu po ten inofem/inofolic do apteki i przede wszystkim nie dac sie zwariowac.
Umowic sie w koncu na te wizyte do lekarza!
Dzis nie jestem w ciazy. I nic na to noe poradze. Kropka.

P.S.
Obok mnie siedzi dziadek, strasznie smierdzi naftalina.
Dalej jakis uchodzca sprzecza sie z kontrolerem biletow, ze zle mu powiedzieli, wiec to nie jego wina ze nie ma waznego biletu i dlatego nie powinien dostac mandatu.
Cyrk, nie pociag....

1 868

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki co ma psychika do ciąży ? Niby nic a jednak bardzo dużo . !! Może czytałaś sąsiedni wąek nadziejek ? Tam dziewczyny lataaami leczyły się w klinikach niepłodności , inseminacje , in vitro często po 2-3 próby ... Płacze i doły co miesiąc a teraz ? Połowa jak nie większość to się już nawet nie udziela , mają dzieciaczki zdrowiutkie i są szczęśliwe mamy . Są też mamuśki cos sięn dzielają nawet o drugie już się postarały smile Także ma to wpływ ponieważ psychiczniebtak się skuoiamy tak się spinamy że klopsik ... Lekarze też często powtarzają proszę się nie denerwować i czekać . Nas szlag trafia po któryś rok lipa a tu tekst proszę czekać .. Ale widzisz każda kobieta potem " Trudno odpuszczam będzie co ma być " i bach wiadomości o II kreskach !!

Księżniczka niki bo jod  nie zawsze jest dodawany do eutyroxu , to zależy od wyników tsh ft3 i ft4 a także antyTPO a także braki żelaza magnezu innych zmian hormonalnych i wtedy do eutyroxu lub letroxu są dodawane jod magnez żelazo lub inne . No i fakt najlepiej brać 30-40 min przed śniadaniem aby tabletka się wchłoneła i najodpowiedniejsza pora to 6-7 rano .. czyli Ja jestem wtedy zombie totalne i lata wstawania po
tabletkę nic nie zmieniło tongue

Księżniczko uwierz mi że rodząc córkę z gwałtu oraz przeźywając 3 poronienia z czego jedna ciąża w 22tyg  właśnie z względu tak wysokich wyników niedoczynności tarczycy i leczenia hormonalnego , oraz anemi , serducha -- Nie jest łatwo ...ani pisać ani radzić

1 869

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

ksiezniczkaola, nie no w jakieś cudowne poczęcia to nie wierzę, ale bardziej chodziło mi o to, że jak dziewczyna bardzo się skupi na zajściu w ciążę to może być problem z zajściem, ale jeśli jest zdrowa bo wiadomo jak któraś jest chora i nagle wyluzuje to nie ma co się oszukiwać, że zajdzie szybko w ciążę. Chodziło mi tylko, że takie wrzucenie na luz dużo pomaga smile
Z nastawieniem to jest ciężko bo same wiemy jakie to jest uczucie jak się bardzo pragnie dziecka i się nie zachodzi w ciążę.
Najlepiej to mieć takie myślenie, że jeśli nie zajdę w ciążę to jest ok i nic się nie dzieje, ale jeśli zajdę to będzie super bo tak jeśli się nie udaje to zaraz sobie wyszukujemy choroby i wogóle po co nam to jest potrzebne.

Madziu, pisząc o wyluzowaniu chodziło mi bardziej o jakieś potwierdzone fakty medyczne (chociaż nie wiem czy wogóle są takie) co do tego jaki wpływ na organizm ma wyluzowanie.
Coś tam czytałam w nadziejkach, ale bardzo mało także nie orientuje się zbytnio.
Pewnie, że dużo jest takich przypadków, że jak dziewczyna sobie wrzuci na luz to zachodzi w ciąże i bardzo mnie ciekawi jak to wygląda z punktu medycznego, czemu tak się dzieje, że po wyluzowaniu łatwiej jest zajść w ciążę bo przecież to tylko nasza głowa- a może "aż" ? smile

A co do jodu to nie wiedziałam, że to zależy od wyników. A co do magnezu/żelaza to miałyście robione badania? bo ja bedąc u endokrynologa miałam tylko zlecone badania tsh, ft3,ft4 i antyTPo, i USG i w sumie tyle.
A czemu najodpowiedniejsza to jest taka pora? ja tam lubię dłużej pospać i o której się budzę to o tej biorę smile

1 870

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dzieńobrek smile

Niki nie wiem czy jest medycznie jakoś poparte działanie psychiki na zajście w ciąże , wiem że lekarze pilnują aby nie denerwować się nie stresować bo coś tam się blokuje . Głównie chyba w tych klinikach niepłodności , ale wiadomo jak sie masz nie martwić jak marzysz o dziecku a tu klops kolejny miesiac czy rok w d..

A co do tarczycy . Też tak robiłam i endykrynolog zwrócił mi uwagę że z uwagi na moke wyniki które są jednak wyższe niż innych kobiet mam brać ( i każdy tak powinien ) tabletke wtedy kiedy hormon tarczycy najbardziej się uaktywnia a jest to o godz 6 rano . Najwięcej się go wtedy produkuje i przysadka mózgowa potrzebuje . Bo też brałam np 9 czy 10 .. a go się okazało że nie można se brać kiedy się chce tak samo nie można mieć dwóch różnych dawek.

Z zwgkłej morfologi wychodzi bral magnezu czy żelaza i anemia niedobór krwinek  i wraz z wynikami właśnie jak podałaś śmiga się do endo i on zleca wtedy co i w jakiej dawce ma się brać smile

1 871

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Madziu, a szkoda właśnie, że nie jest to jakoś udowodnione medycznie, że psychika ma wpływ na zajście w ciążę. Myślę, że wtedy byłoby o wiele łatwiej wink

To chyba masz dobrego lekarza skoro tak wszystko Ci mówi. Mi pomimo, że zbiła tsh to mało co mówiła. I to, że każdy powinien jod brać to nie wiedziałam. Lekarka tylko mi mówiła czemu nad morze nie jeżdżę, i że powinnam. Oo dobrze jest wiedzieć, że organizm wtedy potrzebuje tej tabletki tzn o tej godzinie. Ale niby mam dobre tsh to może nie muszę na to zwracać uwagi. Jak nie zapomnę to jeszcze swojej babki zapytam.
Dwóch różnych dawek nie można mieć? to po kiego grzyba mi moja tak kazała brać..

Aha, aha takie coś smile jaka ja niedoinformowana jestem tongue

Ale tak patrząc to w ciul teraz osób ma problemy z tarczycą, ale z czego to się bierze..

1 872 Ostatnio edytowany przez Madzia92 (2016-07-06 13:50:33)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dzień dobry !! Dziewczyny czemu się nie odzywacie ? Było tu więcej forumowiczek niż niki piokowa ksiezniczkaola ... EJJJJJ !!! Odezwać się proszę :*

Niki coś dla Ciebie ale myślę że i dla innych z problemami niedoczynności tarczycy :

*  Najczęstszym powodem zaburzeń jest zapalenie tarczycy, w szczególności choroba Hashimoto. Częstą przyczyną niedoczynności tarczycy jest usunięcie gruczołu z powodów medycznych, rzadziej (u osób młodych) wynika z niedoboru jodu lub wrodzonego zaburzenia, jeszcze rzadziej stanowi skutek choroby przysadki mózgowej. Coraz częściej natomiast odnotowuje się niedoczynność tarczycy spowodowaną działaniem niektórych leków (np. Cordarone, Opacorden).

Zwróć uwagę, Szanowny Pacjencie, że niektóre z przyczyn są odwracalne (niedobór jodu, niektóre zapalenia, leki)

*LECZENIE   Jest stosunkowo proste – Polega na ciągłym zażywaniu hormonów tarczycy, a jeżeli przyczyną choroby jest niedobór jodu (obecnie coraz rzadziej) - preparatów jodu. Zazwyczaj zażywa się tyroksynę (hormon tarczycy o symbolu T4) zawartą w lekach o nazwie Euthyrox, Letrox i innych, w pojedynczej dawce rano, 20-30 minut przed posiłkiem. Podobną skuteczność mają leki zażywane tuż przed spoczynkiem nocnym, o ile zachowamy 2-godzinny odstęp od ostatniego posiłku.

- Czyli jak widzisz NIE MUSI być to 6-7 rano jednak mi lekarz endykrynolog powiedział że wtedy jest najbardziej jego działanie pobudzone do pracy na cały dzień i zlecił mi bym właśnie rano między 6-7 brała leki a 30-40 min później zjadła śniadanie

*  Niedoczynność tarczycy wiąże się z niedoborem hormonów tarczycy. Przyczyny niedoczynności tarczycy mogą być być rozmaite - od choroby autoimmunologicznej po uraz mechaniczny. Również objawy niedoczynności tarczycy są na tyle różnorodne, że często zdarza się, że pacjenci leczeni są z powodu kilku różnych chorób (np. depresji, zbyt wysokiego poziomu cholesterolu, problemów skórnych czy sercowych).
Dotyczy to zwłaszcza postaci subklinicznej niedoczynności tarczycy. Co trzeba wiedzieć o niedoczynności tarczycy?
Niedoczynność tarczycy: przyczyny

    choroba Hashimoto - przewlekłe autoimmunologiczne (limfocytowe) zapalenie tarczycy - niebolesne zapalenie tarczycy, powoli niszczące tarczycę i prowadzące do zmniejszenia produkcji hormonów

Subkliniczna niedoczynności tarczycy ma podobne przyczyny, jak kliniczna.

    operacyjne usunięcie tarczycy z powodu np. raka tarczycy, choroby Gravesa i Basedowa czy wola guzkowego nadczynnego powoduje trwałą niedoczynność tarczycy, a jej stopień zależy od tego, czy usunięto cały gruczoł czy np. jeden jego płat
    leczenie jodem promieniotwórczym (jodem radioaktywnym; 131I), które jest stosowane w leczeniu m. in. raka tarczycy, choroby Gravesa i Basedowa czy wola guzkowego nadczynnego
    zapalenia tarczycy (np. podostre zapalenie tarczycy, poporodowe zapalenie tarczycy); w tych przypadkach niedoczynność tarczycy może być przemijająca
    polekowa niedoczynność tarczycy
    niedobór jodu
    napromienianie okolicy szyi z powodu nowotworów (np. piersi) może nawet po wielu latach skutkować niedoczynnością tarczycy

Wtórna niedoczynność tarczycy ma swoje przyczyny w przebiegu chorób przysadki, a trzeciorzędowa niedoczynność tarczycy spowodowana jest nieprawidłową pracą podwzgórza.

Wrodzona niedoczynność tarczycy może wynikać z braku tarczycy lub jej nieprawidłowego wykształcenia, nieprawidłowości dotyczących przysadki czy podwzgórza, lub z powodu niedoboru jodu. _ To JA_ stwierdzone przez lekarza

Przyczyną wrodzonej subklinicznej niedoczynności tarczycy może być dyshormonogeneza - zaburzenia biosyntezy hormonów tarczycy, które jest dziedziczne._ to też niestety JA i dlatego dziecku zwłaszcza dziewczynkom które dziedziczą po matce niedoczynność tarczycy , będe robić Nadii badania , póki co ma wynik w normie ale może być że dopiero w wieku szkolnym tak jak u mnie się pokaże że jednak ma tą chorobę .


*  Efekty działania różnych preparatów lewotyroksyny mogą być nieco odmienne, dlatego lekarze radzą, by zawsze przyjmować ten sam preparat
w tej samej dawce a jeśli w okresie 3 miesiecy hormon nie spada , stoi w miejscu lub wzrasta stopniowo zwiększamy dawkę leku



To takie wyrywkowo co pamiętam od lekarza i napisane w necie . Po więcej szczegółowych informacji zapraszam do wujka google , naprawdę wiele informacji tam jest podanych , a Niki dobranie dobrego lekarza endykronologa nie było łatwe , wierz mi ... to jak z ginekologiem ;p trzeba szukać i sprawdzać smile

1 873

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Właśnie gdzie jest reszta dziewczyn?! smile

W sumie to podobne rzeczy czytałam na temat tarczycy, ale też trochę się od Ciebie dowiedziałam smile
A co do sprawdzania lekarzy to ja tak mam, że jak jednego poznam i mi w miarę spasuje to później jakoś ciężko mi innym zaufać. Tak też mam z mechanikami smile

Od poniedziałku zaczynam pracę po 12h i w sumie mniej tutaj będę, ale może chociaż troszkę zapomnę o tej ciąży smile

1 874

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

ja tez chce zobaczyc II kreseczki i nic...
moze zadam smieszne pytanie ale jak tak po prostu o tym nie myslec???... jesli ja tak bardzo chce to co sobie powtarzac zeby sie tym nie dolowac ze nie wychodzi??...
Madzia92 gratuluje smile
Rosnij zdrowo

1 875

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dzieńdobry miłego dnia :*

Niki lekarza może i masz dobrego ale chyba to typ którego trzeba wypytawać co i jak ze szczegółami bo sam/sama mówi tylko podstawy , a więc zacznij dopytywać o to czego nie wiesz lub Cię interesuje . Tak trzeba smile

Sandro dziękuje i życzę Ci powodzenia . Jeśli chodzi o psychikę jak już pisałyśmy nie ma złotego środka .. Trzeba próbować i przede wszystkim żyć nie tylko myślą o zajściu w ciążę ..  niby nic a jednak jakie trudne tongue

1 876

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej dziewczyny smile

co tam słychać? Jak tam Ola, co u Ciebie?


Ja już 4 tygodnie po zabiegu, okresu jeszcze nie dostałam ... a już bym chciała, szkoda tego mijającego czasu ...

1 877

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka, uszy do gory!:)

1 878

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Sandra1992, ja uwazam, ze do wszystkiego trzeba dojrzec i na wszystko przychodzi czas. Ja sie na poczatku strasznie stresowalam, potem doszla frustracja, bo zaden lekarz nie traktowal moich staran i stresu na powaznie. Po prostu przyjdzie ten moment i nauczysz sie akceptowac sytuacje. I bedzie ci latwiej.

Bardolka, a co lekarz powiedzial, kiedy okres powinien wrocic?

Ja dopiero po powrocie zauwazylam, jak bardzo stresujace jest moje zycie. U mamusi bylo rajsko..:)

A z wiesci co u mnie: moja niemiecka klinika nieplodnosci obrazila sie na mnie, chyba za to ze pojechalam po konkretne leczenie do Polski. Bylam wczoraj, fakt, ze bez umówionej wizyty, i najpierw pielegniarki byly bardzo mile i mialam poczekac to doktor mnie przyjmie, a potem przyszedl doktor, przypomnial sobie, ze nie chcialam z nim robic in-vitro, przyjal pacjentki ktore czekaly i sobie poszedl, a ja dowiedzialam sie, ze jednak nie mam na co czekac, dopiero jak poszlam do okienka. Pelna profeska normalnie:/ utwierdzilo mnie to tylko w przekonaniu, ze dobrze, ze zrobilam urlop w Polsce:)

Usciski!

1 879

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bylam dzis u mojej ginekolog, bo dziwnie boli mnie brzuch, hiperstymulacja 1st, mam zaolnienie do konca tyg:)

A co u was?

1 880

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Okres powinnam dostać między 4 a 8 tygodniami, poki co minęło 5 tygodni ... a ja mam dosc ... spuchnięta na maksa jestem, chandrę mam jak nie wiem ...


A Ola u Ciebie jak tam? Jakie plany/ działania teraz?

1 881

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka, ja mialam jechac na transfer we wrzesniu, ale dzis dzwonilam do laboratorium i nie ma co transferowac. Nie wiem co dalej.

1 882

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Czyli w wyniku punkcji pobrano komórki, poddano zapłodnieniu i nie rozwinęła się żadna?

A ile komórek pobrano w punkcji?

1 883

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Nie bardzo mam ochote o tym pisac.
Wolalabym poczytac co u reszty staraczek, ale wszystkie chyba mocno zajete staraniami, ze takie pustki:)

1 884

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej dziewczątka,

piszę to moze odczaruję troszkę nasz wątek, bo wszystkie milczą jak zaklęte ...

U mnie okres przyszedł po 5 tygodniach, już 4ty dzień. Tak jak ginekolog mówiła, był bardzo intensywny przez pierwsze 3 dni, teraz już sytuacja w miarę opanowana smile

Dla relaksu dziś byłam na udanych szmatach w triftshopie tongue big_smile


A z refleksji nad naszą dziewczyny sytuacją wyświetlił mi się na FB taki artykuł dziś:


iedaleko ciebie żyje kobieta, ma 30 lat albo więcej  i nie została jeszcze mamą. Rodzina i znajomi ciągle pytają: dlaczego nie masz dzieci? i szybko dodają: czas najwyższy.

Jej reakcja jest trochę inna każdego dnia, ale najczęściej to wymuszony grzeczny uśmiech, napięcie w połączeniu z powściągliwością. Odpowiada: "Nie, jeszcze nie". Czasami pojawi się nerwowy grymas twarzy, gesty pokazujące frustrację i zażenowanie.

"Nie chcesz chyba czekać w nieskończoność? Wiesz, że zegar biologiczny tyka. Szanse z roku na rok są mniejsze. Zobacz, zaczną się kłopoty, gdy w końcu się zdecydujesz…Oby nie było za późno" - uczenie prawi doświadczony życiem starszy człowiek, zadowolony ze swojej błyskotliwości i słusznych wyborów. Mędrzec odchodzi. Kobieta nadal się uśmiecha i kiwa głową, pokazując, że rozumie. Kiedy zostaje wreszcie sama, płacze.

Płacze, bo była w ciąży i poroniła już 4 razy.
Płacze, bo zaczęła się starać się o dziecko podczas nocy poślubnej… a to było 5 lat temu.
Płacze, bo jej mąż był wcześniej w małżeństwie, z którym ma już dzieci.
Płacze, bo rozpaczliwie pragnie in vitro, ale nawet nie może sobie pozwolić na wstępne badania.
Płacze, bo zrobiła wiele prób in vitro i wciąż nie ma dzieci.
Płacze, bo jej leki są przeciwwskazaniem dla ciąży.
Płacze, ponieważ  brak dzieci jest powodem kryzysu w jej małżeństwie.
Płacze, bo lekarz powiedział, że jest zdrowa, ale w głębi duszy wie, że to jej zdrowie stanowi problem.
Płacze, bo jej mąż obwinia siebie, a ona nie może tego słuchać.
Płacze, bo wszystkie jej siostry mają dzieci.
Płacze, bo jedna z jej sióstr, nawet nie chce patrzeć na dzieci.
Płacze, bo jej najlepsza przyjaciółka jest w ciąży. Płacze, bo została zaproszona do innej na baby shower.
Płacze, bo jej matka wciąż pyta: "Dziewczyno, na co czekasz?".
Płacze, bo jej teściowie chcą być dziadkami.
Płacze, bo jej sąsiad ma bliźniaki i traktuje je bardzo źle.
Płacze, bo patrzy na 16-latki, które "wpadły".
Płacze, bo jest wspaniałą ciocią.
Płacze, bo już wybrała imiona.
Płacze, bo ma pusty pokój w swoim domu.
Płacze, bo jest pusta przestrzeń w jej ciele.
Płacze, bo ma tak wiele do zaoferowania.
Płacze, bo nie chce świadomie zgodzić się na samotne rodzicielstwo.
Płacze, bo wie, że jej mężczyzna byłby świetnym tatą.
Płacze, bo wie, że byłaby wspaniałą matką, ale nie jest.

Gdzie indziej żyje inna kobieta: 34 lata, pięcioro dzieci

Ludzie mówią do niej: "Pięcioro? Dobry Boże, mam nadzieję, że już skończyliście". A potem śmieją się z wyższością, ponieważ wydaje im się to zabawne. Kobieta śmieje się też, ale nie na serio, to raczej śmiech - tarcza. Szybko zmienia temat, wie, że szacunku nie da się wymusić. Gdy zostaje sama, płacze.

Płacze, bo jest w ciąży z szóstym i czuje się pod presją, by ukrywać radość. Bo jak to możliwe cieszyć się "kolejnym kłopotem"?
Płacze, bo zawsze chciała mieć dużą rodzinę i nie rozumie, dlaczego ludziom to przeszkadza.
Płacze, bo nie ma rodzeństwa i czuła się głęboko samotna jak dziecko.
Płacze, bo jej babcia miała 12stkę, a ona zawsze tak bardzo chciała być do niej podobna.
Płacze, bo nie może sobie wyobrazić życia bez swoich dzieci, ale ludzie traktują je jakby były karą.
Płacze, bo nie chce litości nad sobą.
Płacze, bo ludzie zakładają, to nie jest to, czego chciała.
Płacze, bo zakładają, że jest po prostu nieodpowiedzialna.
Płacze, ponieważ myślą, że nie ma prawa głosu.
Płacze, bo czuje się niezrozumiana.
Płacze, bo jest umęczona obroną swoich osobistych wyborów.
Płacze, bo ona i jej mąż są w stanie bez kłopotu utrzymać rodzinę, ale to nie ma to znaczenia.
Płacze, bo jest zmęczona "śmiesznymi" komentarzami.
Płacze, bo ona zajmuje się swoimi sprawami.
Płacze, bo chciałaby, by inni zajęli się swoimi.
Płacze, bo czasami wątpi się i zastanawia się, czy powinna przestać dwójkę dzieci temu.
Płacze, bo inni są prędcy w krytyce i powolni we wsparciu.
Płacze, bo ma dość kontrolowania jej przez otoczenie.
Płacze, bo jej życie nie jest na pokaz.
Płacze, bo tak wielu ludzi wydaje opinie na temat jej życia prywatnego.
Płacze, bo wszystko, czego by chciała, to żyć w spokoju.

Jest też taka kobieta: 40 lat, jedno dziecko

Ludzie mówią do niej: "Tylko jedno? Nigdy nie chciałaś więcej?". "Jestem zadowolona z mojego jednego"- mówi spokojnie. Przećwiczyła tę odpowiedź więcej razy niż potrafi zliczyć. Więc mówi dość wiarygodnie. Nikt nigdy nie podejrzewa, że gdy zostaje sama, płacze.

Płacze, bo jej jedyna ciąża to cud.
Płacze, bo jej syn wciąż prosi o brata lub siostrę.
Płacze, bo zawsze chciała co najmniej troje.
Płacze, bo jej druga ciąża musiała zostać rozwiązana, by ratować jej życie.
Płacze, bo jej lekarz mówi, że kolejna ciąża byłaby "wysokiego ryzyka".
Płacze, bo walczy o zdrowie swojego jedynaka.
Płacze, bo czasem jedno to więcej niż dwoje.
Płacze, bo jej mąż nawet nie dopuszcza myśli o kolejnym.
Płacze, bo jej mąż zmarł, a ona nie wyobraża sobie mieć dziecka z innym.
Płacze, bo jej rodzina myśli, że jedno wystarczy.
Płacze, bo sprawy zawodowe sprawiają, że nie może odejść z pracy.
Płacze, bo czuje się egoistką.
Płacze, bo nadal nie może zgubić wielu nadprogramowych kilogramów z poprzedniej ciąży.
Płacze, bo jej depresja poporodowa było tak głęboka, że boi się kolejnej.
Płacze, bo nie wyobraża sobie, by przeżywać to ponownie. Czuje się za słaba. Boi się.
Płacze, bo ma problemy z swoim organizmem i ciąża tylko pogorszyłaby jej stan.
Płacze, bo wciąż walczy z bulimią.
Płacze, bo chce kolejnego dziecka, ale nie może mieć.

Te kobiety są wszędzie. Żyją obok nas i codziennie cierpią, mierząc się z zadawanymi im pytaniami i nieprzemyślanymi komentarzami.  To nasze sąsiadki, przyjaciółki, siostry, koleżanki z pracy, kuzynki. Nie potrzebują rad lub opinii. Uszanuj to.

1 885

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dzieńdobry dziewczyny :*

Miłego dnia i owocnych starań , nie poddawajcie się kochane :*

Posty [ 1 821 do 1 885 z 2 415 ]

Strony Poprzednia 1 … 27 28 29 30 31 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026